www.wolnyswiat.pl

 

[Ostatnia aktualizacja: 02.2014 r. (całość przejrzana, poprawiona: 05.2010 r.)]

 

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)/M.IN. O RELIGIJNOŚCI

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html 

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 3)/EKONOMIA RACJONALNA

 http://www.wolnyswiat.pl/11bh5.html 

 

 

 

 

Część 1

 

 

TUŻ PRZED TRAGEDIĄ - Zbiorowe samobójstwo w Jonestown HQ

http://www.youtube.com/watch?v=nfvdxl87jN0

 

[Sądzicie, że m.in. organizacje partyjne, to jest coś innego... Sądzicie, że prominenci tych organizacji czymś się różnią... Sądzicie, że wy, ich wyznawcy/ofiary, czymś się różnicie... - red.]

 

Kabaret Moralnego Niepokoju -- Edukacja pracownika

 http://www.youtube.com/watch?v=lWA_mptLhOA

 

Polecam film pt.: „PRZEBUDZENIE” - dramat cybernetyczno - mistyczny

 

 

To, że ktoś b. dobrze opanował medialne występy, nie oznacza, że jest kompetentny w czymkolwiek innym!

 

To, że ktoś potrafi zdobyć, utrzymać, sprawować władzę nie oznacza posiadania kompetencji do konstruktywnego rządzenia, czyli nie jest tożsame z umiejętnością podejmowania pozytywnych/właściwych decyzji, z zdolnością wytyczania, osiągania pozytywnych celów, wybitnością, za to często wręcz przeciwnie!

To, że ktoś nie potrafi zdobyć, nie jest dopuszczony, nie ma możliwości sprawowania władzy, nie oznacza że nie potrafi właściwie/pozytywnie/kompetentnie rządzić, tylko, że system jest prodestrukcyjny, w tym jego beneficjenci, media, jego rządzone ofiary nie dopuszczają właściwych ludzi do rządzenia!

 

Zdolność do zdobywania, gromadzenie dużej ilości pieniędzy nie jest tożsame z pozytywnym wkładem, wybitnością, za to często wręcz przeciwnie!

 

To, że dany przekaz odbierają miliony odbiorców nie jest tożsame z jego wiarygodnością, sensownością, wartością! Zajmowanie się przekazem odbieranym przez miliony odbiorców nie oznacza, że te osoby są uczciwe, rzetelne, wiarygodne, kompetentne!

 

Itp., itd.!

 

 

Nie partie/organizacje polityczne (Jak ktoś zajmuje się medialnymi występami, należy do Partii, tzn. że: nadaje się do rządzenia - punkt widzenia od strony widza, wyborcy... należy mu się stanowisko - punkt widzenia od strony członków Partii...), nie organizacje religijne (Oni: „więcej wiedzą, nauczają, głoszą, zapewniają posługi, mają kontakty z bóstwem, u niego specjalne względy, możliwości, coś u niego załatwiają, itp.” - bo tak twierdzą - punkt widzenia ofiar członków org. religijnych...), nie polityczni, religijni aktorzy, nie wiara w partie, w bóstwa, w aktorów, w populistyczne, utopijne rozwiązania, nie kierowanie się czyimś wizerunkiem, emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości (proszę wziąć pod uwagę także FAKT, że to jednostki bądź niewielkie grupy ludzi dokonują rewolucyjnych odkryć w wszelkich dziedzinach/okazuje się, że mają RACJĘ, a nie masy/większość/dzięki głosowaniu…!!!), ekonomicznymi, gospodarczymi, politycznymi, religijnymi wymysłami, propagandą, nie pazerność, egoizm, krótkowzroczność, destrukcjonizm, nie myślenie życzeniowe, nie - w praktyce - skierowane przeciw ludzkości, przyrodzie/Życiu na Ziemi przeludnienie, degeneracjonizm, pseudo dobroczynność, ekspansjonizm, nie wystawianie się na przekaz, a w efekcie synchronizowanie z ich swoich umysłów, psychik, ich słuchanie, się im podporządkowywanie, osobników upośledzonych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, anormalnych, w tym obłąkanych, zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, debilnych, psychopatycznych; destrukcyjnych; antyludzkich, w tym aspołecznych, nie wystawianie się na zaśmiecanie; zatruwanie umysłów, uszkadzanie; upośledzanie psychik przekazem z publicznych mediów, proreligijnym praniem mózgów; nie osiąganie efektu negatywych lawin!!!

Tylko i wyłącznie - racjonalnie niepodważalne - naturalne/podstawowe/nadrzędne prawa, im podporządkowane skuteczne rozwiązania, w tym zabezpieczenia, odpowiednio wytypowane/odpowiednie osoby, w tym ich kontrolujący, w tym w oparciu o naturalne/podstawowe/nadrzędne prawa!!!

 

 

Gazeta Wyborcza Raport o kumoterstwie

https://www.google.pl/search?q=Gazeta+Wyborcza+raport+o+kumoterstwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=37fFUu75OoWqhQeMqYCQBA

 

politycy zatrudniają swoich

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+swoich&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=dbbFUtj_Fs2yhAeA-YDgAw

 

politycy zatrudniają kolegów

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+koleg%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=m7bFUuXaO4exhAe69IH4Ag

 

politycy zatrudniają krewnych bliskich

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+krewnych+bliskich&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=tbbFUv-EAcOThgf8x4HQDA

 

politycy zatrudniają rodziny

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+rodziny&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=GbfFUoKtO4GthQfmzYGAAw

 

 

korupcja w Sejmie

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+sejmie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Wc3HUpjSNMX8ygOYwIDgDA

 

korupcja polityczna

https://www.google.pl/search?q=korupcja+polityczna&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=z83HUvn9LOn_ygPYuoKAAQ

 

korupcja w samorządach

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+samorz%C4%85dach&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=-83HUoydKrSLyQPslIHwBw

 

korupcja w państwowych

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+pa%C5%84stwowych&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Hs7HUvG2CuvCygOQ4oGQDw

 

korupcja na szczeblach władzy

https://www.google.pl/search?q=korupcja+na+szczeblach+w%C5%82adzy&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=T87HUvb4KIatywPK4YHoAQ

 

korupcja w państwie

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+pa%C5%84stwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=dM7HUpr3M5LrygP9w4DgBg

 

korupcja w Polsce

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+Polsce&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=lc7HUtPSOuqEyAPTmYC4AQ

 

 

dług zadłużenie samorządów

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+samorz%C4%85d%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=SaTKUuD2M6Gw0QWW4ICQDg

 

samorządy się zadłużają

https://www.google.pl/search?q=samorz%C4%85dy+si%C4%99+zad%C5%82u%C5%BCaj%C4%85&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=5ZrKUrTbIpCa0AWD0oHgDg

 

 

dług zadłużenie państwa

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+pa%C5%84stwa&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=DaLKUqWiO6Gy0AXmr4HABg

 

dług zadłużenie Polski

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+Polski&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=IqLKUp_qIqTI0AWT1ICgDw

 

dług zadłużenie Skarbu Państwa

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+Skarbu+Pa%C5%84stwa&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=LqLKUo2ZCYmS0QXh4IDYAw

 

 

podwyżki podatków

https://www.google.pl/search?q=podwy%C5%BCki+podatk%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=_5rKUu7VEcTD0QWHtoDwDQ

 

większe podatki

https://www.google.pl/search?q=wi%C4%99ksze+podatki&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=hJzKUq_BOIXB0gXzrYBQ

 

rząd zwiększ podatki

https://www.google.pl/search?q=rz%C4%85d+zwi%C4%99ksz+podatki&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=F6HKUqvGErGZ0QWu24HwCg

 

 

wzrost cen

https://www.google.pl/search?q=wzrost+cen&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=x5zKUpLzE4We0QXc0YHQDg

 

rosną ceny

https://www.google.pl/search?q=rosn%C4%85+ceny&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=-pzKUuW2J4TK0QWT5YGIDg

 

ceny coraz wyższe

https://www.google.pl/search?q=ceny+coraz+wy%C5%BCsze&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=FJ3KUqrkDceT0AW_84D4Cg

 

co zdrożało

https://www.google.pl/search?q=co+zdro%C5%BCa%C5%82o&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=NJ3KUracEKSV0QXE84DgDg

 

wszystko drożeje

https://www.google.pl/search?q=wszystko+dro%C5%BCeje&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=U53KUuPHLcPA0QWJ84DgDg

 

wzrost opłat

https://www.google.pl/search?q=wzrost+op%C5%82at&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=gZ3KUvTiI-rE0QWsrYD4DQ

 

 

Polacy zadłużeni

https://www.google.pl/search?q=Polacy+zad%C5%82u%C5%BCeni&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=m53KUq2nLOnR0QXDkICgAg

 

Długi Polaków

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ugi+polak%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=tp3KUouTFeuY0QXrlICgDQ

 

Polacy komornik

https://www.google.pl/search?q=Polacy+komornik&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=JJ7KUuOOFYWl0QXXhYHoDQ

 

Polacy tracą mieszkania

https://www.google.pl/search?q=Polacy+trac%C4%85+mieszkania&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=5J3KUrerC6GT0AW5hIEI

 

ubóstwo bieda Polaków

https://www.google.pl/search?q=ub%C3%B3stwo+bieda+Polak%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=O57KUuGAO-en0AWqx4CQCQ

 

Polaków żyje w ubóstwie

https://www.google.pl/search?q=Polak%C3%B3w+%C5%BCyje+w+ub%C3%B3stwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Sp7KUtuINuSj0QWR4oGoDg

 

Polaków nie stać na jedzenie opłaty

https://www.google.pl/search?q=Polak%C3%B3w+nie+sta%C4%87+na+jedzenie+op%C5%82aty&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=f57KUrvKAfSW0QWhnYC4Dg

 

 

kłamstwa oszustwa polityków

https://www.google.pl/search?q=k%C5%82amstwa+oszustwa+polityk%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=sc7HUveNHJCOyQPHz4C4Cg

 

 

 

 

To, że coś nie jest zdelegalizowane nie musi oznaczać, że jest to korzystne, dobre, pozytywne, normalne, prawidłowe, słuszne, w tym stosowane rozwiązania. Wśród mrowia przykładów, na tego potwierdzenie, czego dowodem jest codzienna działalność legislacyjna, podam trzy:

- W średniowieczu działała tzw. święta inkwizycja. W wyniku jej działalności miliony ludzi więziono, torturowano, ograbiano, mordowano! Kolejne miliony ludzi czyniono osobnikami upośledzonymi psychicznie, niedorozwiniętymi umysłowo, anormalnymi, w tym obłąkanymi! W takich warunkach minęło aż kilku wieków, by się opamiętano i formalne zakazano tej skrajnie anormalnej, szkodliwej, antyludzkiej, w tym aspołecznej, destrukcyjnej działalności... Ale dalej proreligijnie zaśmieca, zatruwa się umysły; ogłupia, uszkadza; upośledza psychiki, w tym uzależnia, ograbia, wyłudza; wypacza, wynaturza; pogrąża się jednostki, społeczeństwa, państwa...!

 

- Wieki temu niewielka garstka ludzi zaczęła się i innych truć nikotyną. Teraz czyni to ponad miliard ludzi! A w tego efekcie miliardy ludzi już urodziły i kolejne miliardy urodzą słabe psychicznie, fizycznie, chorowite, chore, z predyspozycjami do trucia się, popadania w nałogi, upośledzone psychiczne, niedorozwinięte umysłowo; debilne, psychopatyczne dzieci, tracą pieniądze, zdrowie, spowodują wielobilionowe wydatki, straty, straci życie! I w tym przypadku potrzeba było aż kilku wieków, by w dodatku tylko mało skutecznie ograniczyć proceder tego uczenia, trucia...

 

- „Demokracja prowadzi do [destrukcyjnej] dyktatury.” - Platon (żył na przełomie V i IV wieku przed naszą erą)

„Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami.” - Arystoteles (ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)

„Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość.”*

W tym systemie nie decydują racjonalne - przez nikogo merytorycznie niepodważone - argumenty, tylko wynik głosowania bezpośrednio, pośrednio przekupionej, emocjonalnej, ograniczonej umysłowo, bezmyślnej, egoistycznej, nieodpowiedzialnej, debilnej, psychopatycznej; destrukcyjnej większości, w tym reprezentującej interesy kasty urzędniczej, górniczej, rolniczej, religijnej, partyjnej, finansistów, bankierów, fabrykantów, milionerów, multimilionerów, miliarderów... Głosujący, zarówno wyborcy jak i wybrańcy, nie muszą być i nie są kompetentni, nie muszą i niczego merytorycznie pozytywnie całościowo nie uzasadniają, wybrańcy nie ponoszą bezpośrednio konsekwencji głosowania za szkodliwymi, złymi rozwiązaniami; nie muszą być, nie są i nie mają motywacji do konstruktywizmu, a wręcz przeciwnie – mają motywacje, a często nawet przymus do destrukcjonizmu...

*Głupcy, którzy w demokracjach głosują, wybierają, biorą udział w referendach, w tym ich podgrupy, np. nikotynowi, narkotykowi, alkoholowi, seksualni degeneraci (więc powinni decydować także o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym degeneracjonizmu, cenach trucizn...)... Kolejna podgrupa to religijne zombie (które w demokracjach powinno decydować o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym religijności, finansowaniu członków org. religijnych...)... Itp., itd., w tym trzeba dodać jeszcze osobniki psychopatyczne, anormalne, w tym obłąkane, nierozumne, debilne, zdemoralizowane, wypaczone; wynaturzone; destrukcyjne; niszczycielskie i w inny sposób, w innych dziedzinach...

 

Oto obraz stanu, poziomu umysłowego ludzi, stąd także stanu prawnego, na który powołują się osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo; szkodliwe, destrukcyjne; debilne, psychopatyczne – bo coś nie jest JESZCZE zakazane...!

 

PS1

Dziewięćdziesiąt kilka procent ludzi tylko powtarza obiegowe treści, bez względu na to, jak są one absurdalne, alogiczne, anormalne, prodestrukcyjne/nie tylko całościowo i prawidłowo, ale w ogóle nie analizuje i na tej podstawie nie wnioskuje, i jeszcze są absolutnie przekonani o ich słuszności i będą je/zastanej/jedynie słusznej sytuacji bronić...!

Jeśli ktoś chce się o tym przekonać, to może wkleić w wyszukiwarkę „swoje” myśli, i zobaczyć ile milionów razy są powielone m.in. w internecie...

 

 

PRZYKAZANIA - MASZ:

- wdychać to, co my uważamy za stosowne (w tym wydmuchiwaną przez nas nikotynową truciznę, spaliny z rur wydechowych samochodów, z kominów)!

- pić i jeść to, co my uważamy za stosowne (a więc produkty skażone, nafaszerowane chemią, modyfikowane genetycznie)!

- słuchać, oglądać; odbierać to, co my uważamy za stosowne i w kółko tyle milionów razy, tyle lat, ile my uważamy za stosowne (w tym wizualne, dźwiękowe tzw. reklamy, powtarzactwo, w tym nazw, częstotliwości stacji radiowych, programów, sloganów)!

- godzić się na to, że będziemy wpajać twoim dzieciom takie postrzeganie rzeczywistości (w tym odnośnie współfunkcjonowania w społeczeństwie, ekonomii, gospodarki, polityki, religijności, logiki, etyki), jakie nam odpowiada!

- mieć stan umysłu, psychiki, zdrowia taki, jaki my uważamy za stosowny – czyli jak najgorszy i coraz gorszy!

- wybierać tylko tych polityków, których my uważamy za stosownych!

- funkcjonować w systemie, żyć w takich warunkach społeczno-polityczno-ekonomiczno-gospodarczych, jakie my uważamy za stosowne, stwarzamy – czyli jak najgorszych i coraz gorszych!

- godzić się na to, że to my mamy wszelkie racje, prawa, a ty nie masz żadnych!

- pogodzić się z tym, że to my decydujemy czego „chce” większość, a większość chce tego, czego my chcemy!

- słuchać z publicznych mediów jedynie, że żyjesz w pozytywnie wolnościowych; normalnych; jedynie prawidłowych, możliwych, słusznych warunkach!

- pogodzić się z tym, że jeśli coś ci nie pasuje, a co dopiero jesteś czemuś przeciwny, to oznacza, że jesteś anormalny, chory umysłowo, niebezpieczny dla otoczenia, zły (a co dopiero by było, gdybyś podejmował jakieś przeciwdziałania...!)!

- brać przykład z przeogromnej większości:

   - myśl, przedstawiaj sprawy, postępuj na odwrót,

   - skażaj, truj siebie, innych czym i jak się da, w tym tzw. reklamami, przekazem z radia, telewizji, nikotyną, alkoholem, narkotykami, środkami chemicznymi na porost mięśni, tzw. lekami, szkodliwą i szkodliwie przyrządzoną żywnością,

   - bezpośrednio, a przynajmniej pośrednio szkodź, niszcz; pogrążaj (a przynajmniej z tym się gódź) – wtedy będziesz: bezkarny, uważany za normalnego, prosperować!

 

 

TO, CO JEST, JEST JEDYNIE SŁUSZNE!, TYLKO JEST JESZCZE NIEDOPRACOWANE...

„Ale za kilka lat będzie lepiej!”...

Deklaracja niepodległości Stanów Zjednoczonych, 1776 r.: „Doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni.”

Czyli wolą nieomal dowolnie złą sytuację od pozytywnych zmian, bo zmiany wymagałyby nie tylko myślenia – do czego zdolna jest niewielka część, a jeszcze mniejsza z nich część się tego podejmuje, ale jeszcze analizowania - a to już jest z pogranicza fantastyki dla przeogromnej większości, a gdzie tu jeszcze liczyć na właściwe wnioskowanie... No, a teraz science fiction - konstruktywne działanie... A teraz baśń fantasy - osiąganie pozytywnych celów... No i przepis na realizowanie utopii, destrukcyjne dyktatury; destrukcję gotowy: dorwać się do władzy i czerpać z tego profity - i to wszystko (nikt w niczym nie będzie przeszkadzać)...

Wszystko będzie jedynie słuszne, tylko niedopracowane, więc należy tylko „bardziej robić to, co jest”, a zapewne będzie lepiej (np. w demokracji ludziska muszom mnieć wincej do powidzenia! W krajach opanowanych przez dyktatorów, trzeba jeszcze bardziej się podporządkowywać dyktatorom, bo wrogowie tylko czekają, by napaść na nieposłusznych dobrodziejowi, wybawcy, niezdyscyplinowanych poddanych! Państwa opanowane przez organizacje religijne/religijne, muszą być jeszcze bardziej opanowane przez członków organizacji religijnych/religijne, bo wtedy bóstwo za to nagrodzi! Itp...)...

 

Przyczyną niemyślenia, podporządkowywania się dowolnie złej sytuacji jest m.in.: lenistwo, czego objawem jest m.in. kierowanie się prymitywnym instynktem – naśladownictwem, czego elementem jest synchronizowanie swojego umysłu z umysłami innych członków stada, co zapewnia bezkonfliktowość, poczucie akceptacji, jedności, bezpieczeństwa, komfortu (stąd takie upodobanie do odbioru, zleconego, kontrolowanego i realizowanego przez psychopatów/ki, debili/ki, przekazu z radia, telewizji (w tym nawet słuchania informacyjnych śmieci, trucizn, w tym debilno-baranio-psychopatycznego głosu prowadzącego, tysiące razy nazw programów, sloganów, tzw. reklam, kilkadziesiąt tys. razy nazw stacji, ich częstotliwości – „tylko” rocznie...) - nigdzie nie trzeba wychodzić, a mimo to można synchronizować. Kolejne przykłady to nikotynizm, alkoholizm, narkomania, lekomania, żywieniowe degeneractwo, tatuażomania, kolczykomania, religijność, wiara w system, w polityków, w partie, manipulowanie stadem przez sondażownie); bezmyślna wygoda: po co myśleć, a co dopiero więcej, a co dopiero jeszcze więcej, a trzeba by było jeszcze więcej, skoro wystarczy prosta zasada: większość ma rację – a więc robię to, co większość: nie myślę, nie rozumiem, nie działam, na wszystko pozwalam, dostosowuję się, i jeszcze mam szansę na prosperitę...

 

Co gorsza, nie tylko w zakresie ustrojowym, rządzących beneficjentów (to nie są żadni przypadkowi, niekompetentni ludzie, kolesie, specjalizujący się w medialnych występach, w aktorstwie cwaniacy, itp.; destruktorzy, tylko jedynie słuszni!, łumniejoncy!, potrafioncy!, siem znajoncy!, bo występujący w mediach, w dodatku jako przywódcy stada!!), sytuacji, ale i w codziennych sprawach, niemal wszystko zbiegiem czasu jest jedynie słuszne, a próby czegoś zmiany, a co dopiero wyższego formatu konstruktywizm są „dowodem głupoty, nienormalności, choroby”, tego się podejmujących i spotykać się będą nie tylko z niezrozumieniem, ale nawet z sprzeciwem, przeciwdziałaniem normalności... No, chyba, że tego na raz chciałaby większość, a że akurat byłoby to dobre, no to zbiegiem sprzyjających okoliczności byłoby lepiej...

 

I tacy ludzie są przekonani, że wszystko wiedzą, że mają racją, i zajmują się krytykowaniem, diagnozowaniem, w tym „głupoty, nienormalności, choroby” i „leczeniem” abstynentów („Wszystko jest dla ludzi! W życiu trzeba wszystkiego spróbować! Raz się żyje! Spróbuj! A co, ty pier... jesteś, że nie chcesz?! Lecz się na swój chory mózg!”), ateistów („Trzeba w coś wierzyć! A co, ciebie koty stworzyli (hyyy)?!”), racjonalistów („Ty jesteś nawiedzony! Wolę, by było 10 razy gorzej, niż by miało być tak, jak tego chcą racjonaliści! Tylko zwiększanie PKB, tworzenie msc pracy! Niech się rozmnaża kto, chce – to jest jego sprawa!”, konstruktywistów („A ja tam mam wszystkich i wszystko w d...! A po ch... ci ten konstruktywizm?! Martw się o siebie!”)...

 

Jaki jest z tej sytuacji morał w zakresie politycznym dla tych, którzy chcieliby zdziałać coś pozytywnego.

Trzeba bazować na instynkcie stadnym – mieć opanowane media, sondażownie, wykorzystywać propagandę: damy!, zapewnimy!, dobro!, praca!, pieniądze!, samochody!, mieszkania!, domy!, bogactwo!, tanio!, za darmo!, dla wszystkich, którzy nas poprą!

A »oni« jeszcze tylko w kółko od II wojny światowej powtarzają: „Już za kilka lat będzie dobrobyt! A to przez wrogów jeszcze nie jest! Ale już za kilka lat będzie dobrobyt! A to przez wrogów jeszcze nie jest! Ale już za kilka lat...”.

 

 

To nie, arbitralnie, najstarsi, najlepiej wykształceni, najbogatsi, najczęściej występujący w mediach, najaktywniejsi, najreligijniejsi, najwyżsi rangą hierarchowie kościołów, najgłośniej krzyczący, najczęściej cytowani, najciekawiej, najprzyjemniej mówiący, wybrani przez większość, popierani przez większość, najpopularniejsi, sama większość, zajmujący ważne, najważniejsze stanowiska mają rację, tylko wyłącznie ci, którzy mają rację! A najlepiej by było, gdyby jeszcze to całościowo wykazywać, a media by to rozpowszechniały!

A takim powszechnie znanym na to twierdzenie przykładem jest np. Kopernik!

Więc żaden z dotychczasowych systemów nie ma RACJONALNEGO uzasadnienia! A wyłącznie system racjonalny jest wstanie sprostać temu konstruktywnemu zadaniu!

 

 

Absolutnie, niepodważalnie jedynie słuszne, jedynie możliwe/niemożliwe do zmiany ideologie, doktryny, systemy wartości: społeczne, polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, które zapewniają sprawiedliwość, równość, moralność, bezpieczeństwo, porządek, ład, dobro, itp., itd...:

Kanibalizm tak! Wypaczenia Nie!

Niewolnictwo tak! Wypaczenia Nie!

Patriarchalizm (podleganie władzy najstarszego w rodzie) tak! Wypaczenia Nie!

Monarchia tak! Wypaczenia Nie! (Do zwolenników monarchii. Czyli wystarczy mianować prezydenta królem, premiera marszałkiem dworu, itd., a już będzie normalnie, dobrze…)

Feudalizm tak! Wypaczenia Nie!

Klerykalizm tak! Wypaczenia Nie!

Islamizm tak! Wypaczenia Nie!

Faszyzm tak! Wypaczenia Nie!

Kapitalizm tak! Wypaczenia Nie!

Komunizm tak! Wypaczenia Nie!

Socjalizm tak! Wypaczenia Nie!

Kapitalizm tak! Wypaczenia Nie!

Konsumpcjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Demokracja tak! Wypaczenia Nie!

Przeludnienie tak! Wypaczenia Nie!

Ekspansjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Degeneracjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Zagładyzm tak! Wypaczenia Nie!

-------------------------------------------

Wiara w jedyną aktualną słuszność/nie myślenie; nie rozumienie tak! Wypaczenia Nie!

---------------------------------------------

Absurdalizm tak! Wypaczenia Nie!

----------------------------------------

Utopizm tak! Wypaczenia Nie!

----------------------------------------

Destrukcjonizm tak! Wypaczenia Nie!

_____________________________

 

Normalizm/racjonalizm NIE! Bo NIE!

 

 

 

Podstawą normalnego, a więc odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego, czyli konstruktywnego/racjonalnego postępowania jest wyprowadzenie hierarchii ważności, a na tej podstawie ustalenie wartości wszystkiego, w tym ludzi!

A m.in. najważniejsze jest wprowadzenie racjonalnego systemu rządzenia ( www.racjonalnyrzad.pl ), a w jego ramach konieczne jest m.in.:

- wszechstronne doskonalenie naszego gatunku, w tym nie tylko pozytywna prokreacja, ochrona przede wszystkim wartościowych ludzi (a nie odwrotnie! Przykładem ciężko anormalnej, paranoicznej działalności jest przedłużanie za, łącznie, miliardy zł, kosztem dzieci, ludzi młodych, zdrowych, pożytecznych, wartościowych, z tego skutkami, konsekwencjami także dla środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń, dogorywania ludzi starych, schorowanych, zniedołężniałych, nikotynowych, alkoholowych, narkotykowych, lekowych degeneratów, którzy jeszcze, bezpośrednio, pośrednio, wciągają w degenerację kolejne osoby, zarażonych HIV, z których część zaraża kolejne osoby, niepełnosprawnych, obłożnie chorych, itp., itd...), ale i ich wspieranie, rozwijanie, pozytywne wykorzystywanie ich potencjału; zapobieganie pierwotnym przyczynom problemów, strat, szkód, nieszczęść, tragedii, potworności!

- dostosowywanie wielkości naszej populacji do możliwości ekosystemów, przyrody, planety, a zatem usuwanie osobników biernie, czynnie szkodliwych, w tym przewlekle, nieuleczalnie, obłożnie chorych, upośledzonych fizycznie, psychicznie, umysłowo, destrukcyjnych!

- produkcja, konsumpcja, wykorzystywanie zasobów musi być czynione z uwzględnieniem możliwie najdalszej perspektywy ekologicznej, zasobowej, klimatycznej, populacyjnej (np. produkty z stali nierdzewnej można użytkować (bez używania m.in. milionów ton farb, rozpuszczalników, budowania produkujących je fabryk; skażania; trucia, itp., itd.) setki, tysiące lat, a po ich zużyciu przetopić je i surowiec ponownie wykorzystać, i tak niemal w nieskończoność. Przy zachowaniu odpowiedniej wielkości naszej populacji zasoby przyrody, natury, w tym w znacznej części żywieniowe, energetyczne, jesteśmy wstanie zaspokoić w oparciu o naturalne ekosystemy, źródła energii, w tym ruchu, pędu wody, wiatru, geotermalnej, geotermicznej, promieniowania słonecznego. W tym także dzięki temu, że tylko wówczas ludzie będą zamieszkiwać w korzystnych dla nas m.in. klimatycznie rejonach)!

Kolejne rozwiązania.

Bezpłatny publiczny transport zbiorowy, publiczne bezpłatne rowery. Bezpłatne publiczne centra posiłków. Jawny status każdego człowieka ( www.jawnystatus.pl ) na podstawie jego potencjału, wkładu w społeczeństwo, i na tej podstawie odpowiednie z ludźmi postępowanie, do normalności, pozytywizmu, konstruktywizmu motywowanie.

Itp., itd.

- nie wolno kierować się głosem większości, emocjami, a jedynie całościowo, w tym dalekowzrocznie, przemyślanymi, przeanalizowanymi, tak wykazanymi, argumentami/tylko takie propozycje, projekty można realizować!

- trzeba inwestować nie w to, co przyniesie straty, szkody; w destrukcję, a wyłącznie tylko w to, co przyniesie korzyści!

 

Np. wartość osobników nieuleczalnie, poważnie chorych, upośledzonych psychicznie, fizycznie, umysłowo, destrukcyjnych jest ujemna, tzn., że ich egzystencja, działalność współprzyczynia, przyczynia się wyłącznie do szkód, strat, a m.in. odbywa się kosztem ludzi wartościowych, w tym przyszłych pokoleń, przyrody!

Osobniki chore, słabe, intelektualnie ułomne, anormalne, szkodliwe, destrukcyjne powinny, zgodnie z prawem przyrody/planem natury*, umrzeć, uwalniając dostęp do zasobów dla osób o wysokim pozytywnym potencjale, a nie, bezpośrednio, pośrednio, szkodzić, niszczyć, zarażać osoby zdrowe, się rozmnażać - przekazując choroby, ułomności, wady, szkodliwe cechy, wadliwe geny; degenerować, pogrążać gatunek!

*Organizmy/gatunki mają być doskonalone, a nie degenerowane; pogrążane... A zatem nie wolno postępować na odwrót!

 

 

Jeszcze inaczej.

Jak ktoś sobie wyobraża rozwiązanie któregokolwiek problemu/że będzie pod jakimkolwiek względem kiedykolwiek lepiej/na co wyczekuje/czego się doczeka, skoro:

- ludzi chorych, upośledzonych, trujących się (innych) nikotyną, alkoholem, narkotykami, tzw. lekami, od tego uzależnionych, debilnych, psychopatycznych, zdegenerowanych, itp., nie ubywa, tylko przybywa...

- ludzi zdrowych, normalnych, inteligentnych, pozytywnych, wybitnych/wartościowych nie przybywa, tylko ubywa...

- ilość surowców i innych zasobów nie rośnie, tylko maleje...

- ilość konsumentów nie maleje, tylko rośnie...

- ilość głodujących, chorujących nie maleje, tylko rośnie...

- ilość śmieci i przez nie zajmowana powierzchnia nie maleje, tylko rośnie...

- skażenia powietrza, wód, gleb, sumarycznie, nie maleją, tylko rosną, a więc stopień zatrucia żywności, ludzi także...

- długi i od nich odsetki, ceny, wielkość opłat, pośrednie podatki nie maleją, tylko rosną...

- stopień zdemoralizowania, zdeprawowania, wypaczenia, wynaturzenia, destrukcjonizm, bezkarność rządzących - nie maleją, tylko rosną...

- stopień zobojętnienia, nieodpowiedzialności; zdegenerowania obywateli nie maleje, tylko rośnie...

- itp., itd...

A więc zagłada ekosystemów, przyrody, wyeksploatowywanie, niszczenie zasobów; anormalność, destrukcja, regres ludzkości nie maleje, tylko lawinowo rośnie...

 

 

 

 

Wykluczam możliwość stworzenia doskonałych ludzi, doskonałego prawa, rozwiązania wszystkich problemów!

Stwierdzam, że rodzeni, tworzeni ludzie są coraz, pod każdym względem, gorsi/ma mse degeneracja naszego gatunku, że dotychczasowe prawo sprzyja tworzeniu, zwiększaniu, a nie rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom, w efekcie czego ich ilość i skala rośnie!!!

Przedstawiłem rozwiązania, w oparciu o które można ten trend odwrócić.

 

 

Rzeczywistość np. z filmu Resident Evil jest powszechna, codzienna i w dodatku ma mse jeszcze w wielu innych postaciach, bo oprócz zarażania wirusami, bakteriami, pasożytami, to ludzkie zombie zarażają jeszcze truciem się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwym odżywianiem, tzw. lekami, zboczeniami, uzależnieniem od przekazu z radia, telewizji, wiarą w przekaz radiowy, telewizyjny, w polityków, partie, utopie, np. polityczne, ekonomiczne, religijne, prodegeneracyjne, m.in. by się wszyscy rozmnażali, by się wszyscy pogrążali (a wg nich jest coraz gorzej dlatego, że w zbyt małym stopniu się je realizuje...)...

 

Czytanie moich wykazów, unaocznień, wskazań, pomysłów, propozycji, projektów, uświadamiających tekstów, materiałów (których nie czyta, nie chce czytać i nie będzie czytać przeogromna większość, a zatem wolą nie wiedzieć, nie rozumieć, nie być świadomi, odpowiedzialni, w tym dalekowzroczni, rozumni, konstruktywni/pozytywni), z których przeogromna większość czytających niewiele rozumie, a prawie nikt w praktyce nie wykorzystuje, jest równie skuteczne, jak czytanie przez nikotynowych, alkoholowych, narkotykowych, żywieniowych, lekowych, itp. degeneratów tekstów o szkodliwości, skutkach, konsekwencjach trucia się (a w przypadku nikotyny trucia i innych), mało tego, nie tylko dalej się niszczą, ale jeszcze, bezpośrednio, pośrednio, uczą tego, wciągają w to następnych, mało tego twierdzą, że mają racją, mało tego dbających o zdrowie krytykują, szykanują, nazywają nienormalnymi...

Podobnie rację mają i są równie konstruktywni, normalni, i w tym wytrwali zwolennicy m.in. demokracji, kierowania się głosem większości, a nie racjonalnymi argumentami... I jedni i drudzy będą przekonani o swojej słuszności nawet w chwili, za sprawą tych słuszności, śmierci...

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI

 

 

 

 

LUDZIE PRĘDZEJ ZAINWESTUJĄ, łącznie, setki tysięcy zł, a razem, łącznie, biliony zł w nikotynowe, alkoholowe, narkotykowe, tzw. lekowe, żywnościowe trucizny, - w leczenie i utrzymywanie na rentach takich degeneratów, ich upośledzonych, chorych dzieci, w politycznych, religijnych aktorów, w polityczne, religijne organizacje, będą wystawiać się i innych na zaśmiecający; zatruwający umysły, uszkadzający; upośledzający, uzależniający psychiki; pogrążający przekaz z radia, telewizji, itp., niż zainwestują choćby 1 zł w kogoś, coś pożytecznego... Mało tego, takie osoby, propozycje będą wyśmiewać, z nich drwić, szydzić, krytykować, uważać ich za ludzi głupich, nienormalnych, chorych, złych i będą im przeciwni... I to jeszcze nie wszystko, bo siebie będą uważać za osoby normalne, pożyteczne, mądre, pozytywne wzorce...

Z tego skutkami, konsekwencjami, a m.in. niemal nikt nie zajmuje się i nie chce się zajmować konstruktywizmem, za to niemal wszyscy zajmują się i chcą się zajmować destrukcją – jak jest taki - bezpośrednio, pośrednio, jawie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, eksponowany, naśladowany, propagowany, wpajany, kodowany - popyt, to jest i taka podaż... Więc zamiast osiągać korzyści, zyski ponosimy szkody, straty...

Bo masy nie myślą całościowo! Np., że z całościowej perspektywy dana działalność nie jest humanitarna, etyczna, dobra, tylko jest demoralizująca, wypaczająca, wynaturzająca, szkodliwa, niszczycielska, pogrążająca, zła! Że dane produkty, usługi są zbędne, szkodliwe, w tym na każdym etapie generują koszty, wydatki, długi! Że bezpośrednio, pośrednio dotowanie, ponoszenie skutków, w tym kosztów nieefektywnej, nieracjonalnej, szkodliwej działalności usługowej, produkcyjnej b. utrudnia, opóźnia, uniemożliwia wprowadzenie korzystnej alternatywy, m.in. z powodu braku na ten cel środków finansowych, zaangażowania potencjału twórczego, zasobów ludzkich w tą działalność, mało tego, wszechstronnie pogrąża! Że odsetki od pożyczonych pieniędzy po pewnym czasie będą większe od sumy pożyczki! Że pożyczkodawca będzie miał wpływ na decyzje pożyczkobiorcy! Że problemy należy całościowo rozwiązywać, a nie je eskalować, zastępować je następnymi! Że my potrzebujemy jedynie - z jak najmniejszymi negatywnymi skutkami, konsekwencjami - zaspokajać korzystne potrzeby (w tym jak najmniej produkować, a jeśli coś potrzeba, to produkować rzeczy trwałe i możliwością odzysku ich składników, czyli np. ze stali nierdzewnej), a nie zapewniać msa pracy/pracować (rabować, transportować, przetwarzać, co powoduje marnowanie energii, skażanie, trucie, i przerabiać na „szybkie śmieci” surowce, z których produkty, po zużyciu, zajmują coraz więcej msa na wysypiskach śmieci, w innych msh środowiska, skażają środowisko, trują i będą truć ludzi, przyrodę przez tysiące lat), bo dzięki temu finansiści, bankierzy, fabrykanci, kooperujący z nimi politycy, współpracujący z nimi pracownicy i właściciele mediów gromadzą pieniądze (dla nich zyski, a dla was koszty, długi...!)! Że trzeba zachować równowagę z środowiskiem, przyrodą, a nie zajmować się przeludnianiem, ekspansjonizmem, bo to nie tylko niczego nie rozwiązuje, a wręcz przeciwnie - wyłącznie i wszechstronnie pogrąża, w tym prowadzi do samozagłady!!! Więc jeśli zastosowane prawa na te działania pozwalają, to są one złe, i należy je zmienić!!! Itp., itd., itd., itp...

PS1

Wszystko można było zrobić normalne, dobrze, to nie były rzeczy nieuniknione, tylko od zawsze ludzkością rządzą psychopaci i współpracujący z nimi debile, i za ich sprawą masy nie myślą całościowo, nie są odpowiedzialne, rozumne, są zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, więc prędzej zainwestują biliony zł w zło niż 1 zł w dobro...

PS2

Ale nudy! A gdzie emocje, widowisko, fabuła, jakaś z kimś, o coś walka, strach, trupy, no i wysokopłatne stanowiska, kariera, szmal?! Nie ma?! No to po co zabierasz nam czas i trujesz!! A kogo obchodzą długi dla naszych dzieci, wnuków, prawnuków itd., z czego będą produkować, co będą wdychać, pić, jeść, na co będą chorować, umierać itp.; co będzie za 100 lat! Będziesz wtedy żył... No! A więc krótko: dajesz szmal?! Nie, to wyp...!!!

 

 

Jeżeli przyjąć, iż przeciętny odbiorca RTV słyszy nazwę stacji, kanału, programu „tylko” 100 razy dziennie (a najczęściej dużo więcej) i każdy taki komunikat trwa 1 sekundę (najczęściej dłużej), to rocznie daje to 360 (dla uproszczenia obliczeń) x 100 = 36 000 sekund/razy = 10 godzin! x 10 lat = 100 godzin/360 000 razy!! A do tego trzeba dodać jeszcze wr, slogany, charakterystyczne melodie! Czyli, praktycznie, przez tysiące godzin, setki tysięcy razy słuchamy tej ogłupiającej, zatruwającej i pustoszącej umysły trucizny!! I pewni osobnicy..., stanowiący prawo, uważają, że wszystko jest OK, a nawet, że jest to nie tylko potrzebne ale i dobre (prezydent Kwaśniewski zawetował inicjatywę ustawodawczą ograniczającą emisję tego syfu!)...! Czy ktoś się jeszcze dziwi, że mamy społeczeństwo takie, jakie mamy (i m.in. takich osobników wybiera do tzw. władzy)...

Jaki sens ma powtarzanie czegoś, czego się nie chce słuchać?!; co się wie?!: w kółko dziesiątki razy, a co dopiero setki tys. razy?!

Podobnie ma się sytuacja np. z życzeniami „przyjemnych zakupów” w msh sprzedaży, „przyjemnej podróży” np. na Dworcu Centralnym, itp...

 

Przeciętny Amerykanin styka się z około 3 tys. przekazów reklamowych dziennie, a mieszkaniec Unii Europejskiej z około 2 tys.

 

W ciągu życia jednego pokolenia zdolność do koncentracji zmalała - jak się oblicza - przynajmniej pięciokrotnie.

 

Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu 60% uczniów opuszczających szkołę podstawową jest wtórnymi analfabetami (umie czytać znaki, ale nie rozumie przeczytanych treści).

 

Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

[– To są rasowi i najlepiej, dla nich, jedyni wyborcy w demokracji...]

 

 

Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...).

[Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

 

Schizofrenia dotyka aż 400 tysięcy Polaków, cierpi na nią jedna na 100 osób. Jest bardzo demokratyczna: dotyka i profesorów uniwersytetu, i kloszardów. Występuje na całym świecie, bez względu na płeć, rasę i religię. Choruje na nią aż 50 milionów ludzi. W samych Stanach Zjednoczonych cierpią na nią 2 miliony Amerykanów, a każdego roku notuje się ponad 100 tys. nowych przypadków zachorowań. W Wielkiej Brytanii każdego roku schizofrenię rozpoznaje się u 7500 pacjentów. Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby.

 

 

 

 

Proszę sobie wyobrazić osobę, od urodzenia uwięzioną w jakimś pomieszczeniu, i która nie wie, czy jest to samodzielne pomieszczenie, czy jedno z wielu, czy na powierzchni ziemi czy pod, ani w którym msu planety się znajduje, a mimo to, ta osoba uważa, że wie wszystko, bo bardzo uważnie i długo obserwuje to pomieszczenie, więc nawet nikt nic nie może wiedzieć więcej od niej... I ona nie będzie próbowała wychodzić z tego pomieszczenia, bo absolutnie jest pewna, że poza tym pomieszczeniem nic sensownego nie ma! Więc jak ktoś chce być tak wszystko wiedzący jak ta osoba, to powinien się do niej przyłączyć [Np. jako widz przed ekranem telewizora, czy/i jako wyznawca jedynie słusznej tzw. wiary na ławeczce w kościele, czy/i jako członek jedynie słusznej partii, itp.]...

Mimo, że nie rozumieją i nie są w stanie zrozumieć nawet elementarnych spraw, są zdemoralizowani, wypaczeni, mają zatrute umysły, upośledzone, uzależnione psychiki, oceniają, postrzegają rzeczywistość na odwrót, są anormalni, obłąkani, w stanie promedialnym, proreligijnym, protrwaczym zombie, to ONI JUŻ - DZIĘKI SŁUCHANIU RADIA, TELEWIZJI, „KSIUNDZÓW” - WSZYSTKO WIEDZĄ.../IM TO JAKOŚ NIE SZKODZI, A NAWET POMAGA... I NIE BĘDĄ ZDOBYWAĆ WIEDZY Z INNYCH ŹRÓDEŁ, I JESZCZE BĘDĄ PRZED TAKIMI MATERIAŁAMI INNYCH PRZESTRZEGAĆ (przeinaczać, negatywnie interpretować treści, pomawiać, szkalować ich autorów)... I SĄ ABSOLUTNIE PEWNI TEGO, ŻE MAJĄ RACJĘ!...

Mimo, że w mediach występują karierowicze, udający prospołeczników, polityków, mężów stanu, zbawicieli, itp. aktorzy, nieudacznicy, nikczemnicy, destruktorzy, osobniki zasobne w pieniądze zdobyły je dzięki bezproduktywnym działaniom, kombinacjom, machinacjom, zbędnym, szkodliwym zajęciom, rabując, marnując, niszcząc surowce i inne zasoby, w tym przyrodę, skażając trując, otrzymując, bezpośrednio, pośrednio, dotacje, w tym do zużywanej energii (górnictwo), transportu (koszty, skutki, w tym wypadków, budowania, utrzymywania infrastruktury drogowej), kosztem zdrowia (kolejne wydatki na lecznictwo, renty), życia ludzi, długów, to JAK JA MOGĘ POUCZAĆ INNYCH, SKORO NIE WYSTĘPUJĘ W MEDIACH, NIE MAM PIENIĘDZY, NIE SŁUCHAM RADIA, TELEWIZJI, „KSIUNDZÓW”.../(„”)GDYBYM BYŁ MĄDRY, TO BYM WYSTĘPOWAŁ W MEDIACH I MIAŁ DUŻO PIENIĘDZY...

Mimo, że jestem osobą b. konstruktywną, działam od 2000 roku, mam umysł niezależny, logiczny, analityczny, to dlaczego NIGDY NIE CHCIAŁEM, NIE CHCĘ I UWAŻAM, ŻE NIE POWINIENEM ZAJMOWAĆ SIĘ TZW. PRACĄ ZAROBKOWĄ*. PODOBNIE MA SIĘ SPRAWA Z GADULSTWEM...

To, że jestem (a stało się to dopiero możliwe, gdy uwolniłem się od znacznej części problemów, w tym finansowych związanych m.in. z posiadaniem mieszkania, psychicznych związanych z sąsiadami (...)) redaktorem, wynalazcą, osobą o wysoce, ale selektywnie, wyrafinowanym umyśle, w tym dalece świadomą, odpowiedzialną, a zatem i dalekowzroczną, wynika m.in. z faktu, że nie mam w pełni zaangażowanego umysłu w tzw. pracę zarobkową. W ogóle nigdy nie byłem w pełni umysłowo, a więc intelektualnie, emocjonalnie, zaangażowany w tzw. prace fizyczne/zarobkowe – zawsze wykonywałem je z konieczności, by posiadać środki na przeżycie, opłaty, itp., czyli by zaspokajać potrzeby egzystencyjne, więc nigdy nie byłem i nigdy nie będę w takich zajęciach dobry, stąd byle przeciętna, ale zaangażowana w taką pracę osoba, będzie w tym ode mnie dużo lepsza. Podobnie ma się sytuacja z gadulstwem.

 

*A z wielu msc pracy musiałem się zwalniać z powodu trucia mnie tam nikotyną, przekazem z radia (m.in. gdy usłyszę - po raz kilkuset tysięczny - częstotliwość, nazwę stacji radiowej, telewizyjnej, reklamę, jakiś slogan, w kółko powtarzany dźwięk związany z stacją radiową, telewizyjną, ich programem, to mam wielogodzinne problemy neurologiczne. Stąd w wielu msh publicznych, np. w sklepach z włączonym radiem uważają mnie za świra, co to najpierw nasłuchuje co leci z radia, a gdy będą to np. reklamy, to natychmiast wychodzi...), znęcania psychicznego nade mną przez pracowników, zatrudniającego/b. aktywnego interesowania się mną przez psychopatów i debili. A byłem tam także eksploatowany, tzn. musiałem pracować za 2-ch, a jeść, odpoczywać za „pół” pracownika...

 

 

21.11.2012 r.

3 DNI Z MOJEJ PRACY...

19.11.2012 r.

DW. ZACHODNI WARSZAWIE

Przed wejściem, jak zawsze, stoją truciciele nikotyną (tym razem o wyglądzie lumpów i złodziei)(za nimi na ścianie są przyklejone moje ulotki antynikotynowe i naklejki inf. o zakazie palenia). Inf. o tym tych 2-ch trucicieli, oraz pokazuję, że obok jest mnóstwo msa, by truć się nikotyną, a nie truć przechodzących i osób w środku, gdyż jest to wlot powietrza do budynku. W efekcie krótkiej dyskusji (zapewne wielokrotnie zostali nauczeni, że „mają rację”*) jeden osobnik zagroził mi wywróceniem wózka, a drugi pobiciem... Więc inf. ich, że złożę w takim wypadku zawiadomienie na policję. Na co jeden z nich pokazał mi, że właśnie przejeżdża policyjny samochód, więc skorzystałem z jego uprzejmości, i wezwałem policję. Spisano i zabrano ich na dyżurkę pracowników ochrony dworca.

A gdy sprzedawałem warzywa mojej klientce, to poinformowała mnie, że na wprost jej lokalu (w podziemnym holu) jakiś facet sikał na ścianę, na co zainterweniowała. Potem musiała gdzieś wyjść. Gdy wróciła, to miała osikane całe drzwi od swojego lokalu..

 

20.11.2012 r.

DW. ZACHODNI WARSZAWIE

Przyjechałem na dworzec z wózkiem załadowanym warzywami i owocami parę godzi później niż zwykle, ale te menele i tak zaczekały na mnie przy schodach, i jeden z nich poinformował mnie, że jak mnie dorwą w ciemnej ulicy, to dostanę wpierdol!

 

21.11.2012 r. (dzisiaj)

Autobus linii 713. Jakaś nastolatka używa dokanałowych słuchawek tak, że słychać je na pół autobusu (została tego nauczona bezkarnością innych, tak postępujących). Raz interweniuję i inf., że nie jest tutaj sama, a dźwięki z jej słuchawek muszą słuchać inni. Ponieważ nie ma pozytywnego efektu, to interweniuję drugi raz. Również bez pozytywnego efektu. Reakcji innych pasażerów brak. Za to ona się na mnie patrzy i szyderczo cieszy z mojego zdenerwowania, swojej bezczelności, bezkarności! Więc podczas wychodzenie szarpnąłem za przewód od jej słuchawek tak, że jej wypadły z uszu i głośno powiedziałem: „Nie jesteś tutaj gówniaro sama! I jak jeszcze raz będziesz się tak zachowywać, to ci te słuchawki oberwę!” Na co jakaś kobieta z dzieckiem z wózka stanęła w jej obronie, a mężczyzna o wadze ok. 120 kg podszedł do mnie, i zapytał: Czy chcę dostać w pysk! I żebym odczepił się od tej dziewczyny!...

Do obrony przed jej szkodliwym postępowaniem chętnych brak, za to w razie dawania jej nauczki obrońcy „jej prawa do szkodzenia” zaraz się znajdują...

Czego nauczyła się ta broniona dziewczyna... Czego nauczyli się inni.../Jakie będą tego skutki – ile teraz osób zacznie głośno korzystać z słuchawek, i będą robić inne rzeczy – nauczeni nie tylko bezkarności, ale jeszcze i tego, że będą mogli liczyć na wsparcie, gdyby ktoś chciał im w tym przeszkodzić...

 

 

§ 13 1. W pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na stacjach metra oraz na przystankach pasażerom zabrania się: (…) 7) spożywania napojów i artykułów żywnościowych, jeżeli może to spowodować zabrudzenie pozostałych pasażerów, zanieczyszczenie pojazdu, stacji metra lub przystanku, (…) 10) gry na instrumentach muzycznych, korzystania z urządzeń nagłaśniających lub zakłócania w inny sposób spokoju, (…) 14) wykonywania czynności niedozwolonych w miejscach publicznych lub mogących narazić inne osoby lub mienie na szkody lub obrażenia.                             

 

Zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. (Ustawa „Prawo ochrony środowiska” z 27 kwietnia 2001 r.

 

Moja propozycja:

REGULAMIN ZACHOWYWANIA SIĘ DLA PASAŻERÓW - W SKRÓCIE

Zabrania się wydawania, powodowania dźwięków, hałasów, napastowania wzrokiem!

Na zwróconą pod tym względem uwagę należy natychmiast i bezdyskusyjnie zaprzestać przeszkadzać, denerwować, irytować; demoralizować, wypaczać; uczyć tego innych (tak nauczono P...); szkodzić swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami!

 

WYJAŚNIENIE - W SKRÓCIE

Tu jest b. ograniczona, ciasna, w dodatku zamknięta przestrzeń, Jakby tego było mało, to pojazd jest najczęściej w ruchu, co uniemożliwia opuszczenie tego msa w dowolnym momencie, a przemieszczanie się jest uciążliwe i niebezpieczne dla pasażerów, a poza tym pasażerowie muszą dojechać do msa pracy, zamieszkania, msa, gdzie muszą załatwić ważną sprawę, itp., itd. Więc celem bezkonfliktowego korzystania z transportu pasażerskiego trzeba zachowywać się, postępować, działać neutralnie. A w tym celu należy m.in. brać/dawać dobry przykład.

 

 

 

 

Zapalanie trucizny nikotynowej „na złość” - na mój widok...

Całowanie się „na złość” - na mój widok...

I TAK OD LAT, ŁĄCZNIE, TYSIĄCE RAZY...

Czy ja się wami interesuję, stosuję jakiekolwiek prowokacje... Więc odczepcie się wreszcie ode mnie NA ZAWSZE – dajcie mi spokojnie korzystać z wspólnej publicznej przestrzeni!

Ludzie normalni, rozsądni, odpowiedzialni unikają chorób, w tym przenoszonych podczas całowania się, potrzeby intymne zaspokajają w sposób intymny, i tak by kojarzyły się z pozytywnymi uczuciami, doznaniami. Pozostałe osobniki zajmują się szkodzeniem sobie, innym, w tym poprzez prowokacje, a m.in. intymne relacje służą im do zaspokajania aspołecznych potrzeb, w tym złośliwości...

Odwracam się, a jak nie mogę, to zamykam oko/oczy od strony debila, psychopaty bądź łącznie tak postępującego na mój widok.

PS

Jesteście niesamowicie oryginalni...

Wasze czynności interesują mnie jak śnieg z przed 100 lat...

 

 

Kolejną grupę stanowią kolejne osobniki, które chcą mnie sprowokować, zajmują się szkodzeniem, niszczeniem, itp., itd...

Np. („”)opiekunowie dzieci na mój widok, gdy idę bądź jadę rowerem, zatrzymują się z dziećmi, czekają aż podejdę, podjadę, a następnie pośpiesznie komunikują: „Chodźcie  szybko dzieci – bo zboczeniec jedzie! SZYBKO!” Na co niektóre dzieci reagują: „Boję się!”

 

 

A podobnych sytuacji miałem setki, tysiące...

 

 

 

 

KTO MOŻE I JEST DOBRY... W OBECNEJ GOSPODARCE

Czy celem każdego człowieka winno być zdobywanie pieniędzy – czy wszelkie działania mają się przekładać na pieniężne zyski?!

To degeneruje, szkodzi, pogrąża, bo jedni zdobywają pieniądze kosztem wszystkiego, wszystkich, część popełnia ewidentne przestępstwa, a innym uniemożliwia to twórczą działalność. – Czy taka sytuacja jest korzystna?!

Zostawianie niezaradnych... na pastwę losu, a utalentowanych nie wykorzystywać z godnie z ich umiejętnościami, potencjałem (ilu talentom nie dano możliwości ujawnienia się, rozwinięcia)?!

Chodzi oto, by twórcy nie musieli zajmować się biznesem, a trwacze nie zajmowali się „twórczością” (np. w polityce), bo nikomu to na dobre nie wyjdzie.

 

Irytuje mnie generalizowanie, odnoszące się do wszystkich w złej sytuacji finansowej, że są: „nieradzącymi sobie w gospodarce rynkowej”, „za mało przedsiębiorczy”, „zagubieni” itp.

Ogromna część „radzących sobie” to: przemytnicy, złodzieje, oszuści, łapówkarze, spekulanci, aferzyści, kombinatorzy, producenci „szybkich śmieci”, produktów szkodliwych, współpracujący z katolicką organizacją wyłudzania i mnożenia pieniędzy (kor), sami członkowie kor, itp…!

 

 

NIE MA IDEALNYCH ROZWIĄZAŃ

Niemniej jest absurdem nierozwijalnie i niewykorzystywanie pozytywnego potencjału, czyli jego marnowanie, poprzez m.in. przytłaczanie egzystencjalnymi problemami – każdy, kto chce żyć musi zarabiać pieniądze. Więc ofiary takiego systemu zdobywają je kosztem wszystkiego, wszystkich, przy czym nim wydajniej, tym lepiej się im wiedzie, i są eksponowanymi wzorcami... Kolejne ofiary wykonują absurdalne dla nich zajęcia, zamiast odkrywać, rozwijać, wykorzystywać swoje wybitne, twórcze talenty z pożytkiem dla wszystkich.

Minimum cywilizacyjne, proekologiczne, prozdrowotne, proekonomiczne, to, zgodnie ze statusem (na jednym krańcu osobnik b. szkodliwy – do usunięcia, a na drugim końcu osoba wybitna) zapewnienie wyżywienia w bezpłatnych centrach posiłków, bezpłatnego transportu zbiorowego, możliwości konstruktywnego działania (alternatywą jest, jak dotychczas, utrzymywanie policji, wymiaru sprawiedliwości, więzień z zawartością, przychodni, aptek, szpitali, rencistów, itd. Nie przygotowane, nie zgłoszone rozwiązania, projekty, wynalazki. Decyzje, działania, rządy osób niekompetentnych, szkodliwych, bo osoby kompetentne są przytłoczone problemami egzystencjalnymi, zmilczane z tego wynikłymi konsekwencjami, stratami, problemami, itd.).

PS

Całe życie wykonuję prace zarobkowe na poziomie wytresowanej małpy (od 2003 r.: obecnie 8 godzin dziennie (wcześniej przez kilka lat około 12 godzin dziennie) handel z wózka warzywami, owocami. A reszta czasu na pozostałe sprawy, za swoje pieniądze (na ile pozwala mi sytuacja finansowa, a pozwala na minimum))...

Więc, wg dotychczasowych miar, jestem nieudacznikiem, bo żyję w biedzie... A wytwórcy „szybkich śmieci”, przerabiacze wszystkiego na śmieci, kosztem wszystkiego, wszystkich, specjaliści od machinacji finansowych są podziwianymi, naśladowanymi ideałami (politycy z zapałem z nimi współpracują, banki b. chętnie w ich pomysły inwestują)...

 

Piotr Kołodyński - autor/redaktor:

- www.wolnyswiat.pl

Np.: MOJE PATENTY (zgłoszenia w urzędzie patentowym)

 http://www.wolnyswiat.pl/25.html

 

- www.racjonalnyrzad.pl

 

- www.pzepr.pl

Np.: PROPOZYCJE

http://www.pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=6fead21dfb52b0ac71b40902b706345c

 

 

Co do chcących uczciwie zarabiać (niewielki odsetek, godnych podziwu, obecnie prosperujących).

Na rozruch trzeba pierwsze pieniądze jakoś zdobyć. Bo tutejsze banki zajmują się głównie skupowaniem obligacji skarbu państwa i wspieraniem - podobnie jak państwo - kor... Nie dla wszystkich jest mse na rynku produkcji, sprzedaży i usług gdyż jest on nasycony. I obecnie istniejące firmy mają trudności z funkcjonowaniem (tysiące rocznie plajtuje. GUS podaje, iż ponad 35% nowopowstałych firm nie utrzymuje się na rynku nawet rok). Na początku transformacji

było o wiele łatwiej – prawie każda działalność się opłacała (przeciwnie niż teraz) i wtedy powstały pierwsze fortuny, do czego nie była potrzebna jakaś nadzwyczajna inteligencja. Bolek pojechał do RFN (teraz trzeba o tym zapomnieć), ponosił cegły na budowie przez rok, następnie wrócił, zainwestował w jakiś sklep, czy warzywniak i już była kasa (inni inwestowali... w tzw. tiry z alkoholem, papierosami, czy brali, a wtedy można było, takie czy inne... pożyczki z banków).

 

Człowiek prawy ma szereg hamulców (tzw. ograniczeń biznesowych...) i nie chce zarabiać pieniędzy kosztem zdrowia, życia innych ludzi - zarówno pracowników jak i klientów – przyszłych pokoleń, przyrody, produkować dupereli, opierać ich sprzedaż na psychomanipulacji, by wkrótce trafiły na wysypisko jako śmieci, itp. Wielu potencjalnych klientów jest bezmyślnych, podobnie tworzący prawo, dlatego łatwiej jest zarobić na produkcji, sprzedaży np. tn, alkoholu, słodyczy, niezdrowej żywności niż na produktach przynoszących korzyści. Stąd często ludzie inteligentni, prawi chcący postępować etycznie przegrywają z pozostałymi, którzy takich oporów - problemów... -  nie mają (więc m.in. sprzedają truciznę nikotynowa (5 mln ludzi rocznie z powodu trucia się nią umiera, a setki mln choruje, rodzone są chorowite, chore, upośledzone, z predyspozycjami do trucia się dzieci. Podobnie ma się sytuacja z alkoholem), alkohol dzieciom, kąpiącym się (nie obchodzi ich, że ktoś się z tego powodu utopi), kierowcom (nie martwią się tym, iż kierowcy pod wpływem alkoholu zabijają tysiące ludzi, a dziesiątki tysięcy stają się kalekami), niezdrową żywność (90% chorób spowodowanych jest niezdrowym odżywianiem), rozstrajają, irytują, ogłupiają, frustrują, przyczyniają do pogrążania ludzi, z powodu emisji reklamowych śmieci, trucizn, itd., itp.).

 

Dlatego ci pierwsi są na marginesie, a pozostali istnieją medialnie, są pokazywani jako wzory do naśladowania. A mając spore tzw. znajomości, wpływy, możliwości finansowe, wpływają na obsadę ważnych stanowisk w państwie, na podejmowane przez takie osoby decyzje, kreują nam rzeczywistość, która jaka jest, każdy widzi...! Jakby tego było mało, trzeba jeszcze dodać zjawisko instynktu stadnego, gdzie to silny ma rację, jest wzorcem, a nie prawi, mądrzy ludzie, postrzegani jako nieudacznicy, dziwacy, margines...

 

 

 http://izabela.neon24.pl/post/62027,krazenie-elit | 13.05.2012 00:05

KRĄŻENIE ELIT

Najlepszy w sensie przyrodniczym, czyli najlepiej przystosowany, nie musi być najlepszy z naszego punktu widzenia. Na przykład owsik [Pasożyt ludzki. – red.] jest niewątpliwie doskonale przystosowany do życia w swej mrocznej ojczyźnie.

Nasi rodzimego chowu liberałowie nie zawsze zdają sobie sprawę jak wiele poglądów zapożyczyli od twórcy teorii krążenia elit Vilfredo Pareto. Panuje wśród nich na przykład powszechne przekonanie, że w społecznej rywalizacji wygrywają najlepsi. Przekonanie to jest popłuczyną darwinizmu biologicznego. Zauważmy jednak, że Darwin ( cokolwiek nie sądzić o jego teoriach) nigdy nie twierdził, że w walce o byt wygrywają organizmy najlepsze, lecz najlepiej przystosowane. Walka o byt w sensie Darwina nie była  wbrew mylnym mniemaniom walką na kły i pazury pomiędzy osobnikami tego samego gatunku. Przez walkę o byt Darwin rozumiał całość warunków, którym podlega jednostka i gatunek. To warunki dokonują bezwzględnej selekcji eliminując osobniki, a w konsekwencji gatunki gorzej przystosowane.

 

Posługując się metaforą walki o byt zastanówmy się co zatem  znaczy „osobnik najlepiej przystosowany do istniejących warunków społecznych”? W czasach okupacji byłby to szmalcownik, który zbił majątek na wydawaniu Żydów i jako doskonale przystosowany nie dał się na tym potem złapać. W czasach stalinowskich poeta, który pisał ody do ojca narodów, albo publicysta katolicki, który nakłaniał do skazania na śmierć niewinnego biskupa,  a potem przekwalifikował się na autorytet moralny i opozycjonistę.

 

Dobrze przystosowany do każdych warunków okazuje się zręczny złodziej, oszust i bandyta. Oczywiście taki, który nie dał się wsadzić do kryminału.

 

Przekonanie, że wolna konkurencja pozwala wygrać najlepszym jest takim samym liberalnym mitem jak „ niewidzialna ręka rynku” , „swobodna umowa wolnych jednostek” i „cena równowagi”. Mój ojciec, przedwojenny ekonomista, więzień karnej kompanii w Oświęcimiu mawiał sarkastycznie, że zawsze istnieje cena równowagi- na przykład w Oświęcimiu bochenek chleba w pewnym okresie kosztował brylant i był przedmiotem swobodnej umowy pomiędzy posiadaczem brylantu i posiadaczem chleba.

 

Mówienie, że człowiek, który godzi się pracować bez ubezpieczenia za 800 złotych miesięcznie, robi to dobrowolnie, na mocy swobodnej umowy ma dokładnie taki sam sens jak mówienie o niewidzialnej ręce rynku w Oświęcimiu. Więzień miał oczywiście wybór- mógł umrzeć z głodu albo pójść na druty. Ten może się powiesić, albo skoczyć z okna.

 

Wracając do Pareto. Uparcie twierdził, że elita to ludzie najlepiej przystosowani do istniejących warunków, najskuteczniejsi w działaniu. (skąd my to znamy) Wymiana elit to jak dopływ świeżej krwi- zapobiega ich degeneracji. Wśród biedoty- twierdził, przeżywają osobniki najzdrowsze i najbardziej bezwzględne. Wśród bogatych – chorzy i słabi. Arystokracja degeneruje się między innymi przez swój humanitaryzm. Dlatego muszą zastąpić ją bezwzględni, silni parweniusze, którzy bez trudu przejmą jej misję społeczną i bez trudu się ucywilizują.

 

 Od kilkudziesięciu lat nie brakuje nam bezwzględnych parweniuszy w elitach władzy, ale teorie Pareto sprawdzają się tylko częściowo.

 

Tradycyjnie rozumiana elita przenosiła pewien wzorcowy model życia związany z przywilejami, których ceną i legitymacją była gotowość poświęcenia swoich interesów, a nawet życia w imię dobra zbiorowości. Taki był etos rycerski, potem ziemiański, potem inteligencki. Oczywiście nie wszyscy są w stanie sprostać etosowi swej warstwy społecznej, każda grupa społeczna podlega degeneracji, to banały, nie warto się nimi zajmować.

 

Tradycyjne elity zostały wyniszczone w imię pewnej utopii, wcielanej w życie przez parweniuszy, którzy natychmiast, w imię luksusowego użycia, stworzyli nową elitę opartą nie na kryterium rodowym i nie na kryterium służby zbiorowości lecz - jak elity gangsterskie - na kryterium przynależności do pewnej grupy interesu. Jak elity gangsterskie byli przydatni tylko dla siebie - zbiorowości przynieśli ogromne szkody.

 

Nowe elity bardzo chętnie przejęły obyczaje dawnych elit. Modne były polowania, domy pracy twórczej urządzane w zrabowanych dworach i pałacach, lekcje francuskiego i konnej jazdy dla dzieci.

 

Zabranie komuś dworu, a nawet użytkowanie go nie oznacza jednak, że rabuś automatycznie staje się arystokratą. Inaczej mówiąc - cholewy nie czynią pana.

 

Pewne formy, które wynikały ze sposobu życia dawnych elit zostały przez te nowe łatwo przejęte. Jednak przy tym wrogim przejęciu etos dawnych elit jakoś się zagubił.

 

Szabla nad łóżkiem właściciela dworu oznaczała, że jest on gotów bronić nie tylko jego mieszkańców, lecz gotów jest w każdej chwili walczyć za kraj.

 

Wyszabrowana ze dworu szabla nad łóżkiem enkawudzisty oznaczała, że chce on udawać ziemianina w kraju, którego jest śmiertelnym wrogiem.

 

Pierwszy etap rewolucji symbolizowali sowieccy sołdaci myjący twarze w bidetach i ich damy paradujące w Brześciu w teatrze w zrabowanych we dworach nocnych koszulach, które brały za suknie balowe.

 

Szybko nastąpił etap drugi - Borejsza w tweedowej marynarce, Geremek z fajką i nienaganną francuszczyzną. Tylko naiwny sądziłby, że choć trochę uwierały ich ukradzione prawowitym właścicielom mieszkania na Szucha i w Alei Róż, umeblowane wyszabrowanymi z cudzych dworów antykami. Tak jak mordercę powinny uwierać buty zdarte z trupa.

 

Łatwiej nauczyć się rozpoznawania win i dobierania krawatów niż myślenia w kategoriach zbiorowości szerszej niż wąska, gangsterska  grupa interesu.

 

Teorie Pareto nie sprawdziły się. Parweniusze ucywilizowali się, lecz nie przejęli właściwej roli prawdziwej elity. Skupieni na luksusowej konsumpcji, pozostali wrogami społeczności, którą samozwańczo podjęli się reprezentować.

(...)

Izabela Brodacka Falzmann

 

 

 

 

q        By zmusić do poprawy jakości towarów, warunków sprzedaży, pracy pracowników proponuję organizowanie bojkotów takich msc przez klientów (na początek np. przez jeden dzień).

 

 

Jeśli jedynym celem pracy jest zdobywanie pieniędzy, to to jest półniewolnictwo; tortura psychiczna, fizyczna.

 

 

ZNAJDŹ SOBIE PRACĘ, A TWOJE PROBLEMY SIĘ ROZWIĄŻĄ”, „DO ROBOTY!”, „NO PEWNIE NIE CHCE CI SIĘ PRACOWAĆ?!”

Jakie szanse na znalezienie pracy ma np. człowiek, który nie truje się tn i NIE CHCE ponosić skutków zażywania tn, NIE CHCE słuchać (tzw...) radia (bełkot, wr co chwilę podawana nazwa stacji, częstotliwości), czyjejś muzyki (jazgotu. Jest mnóstwo gustów muzycznych, upodobań, co do głośności, są różne nastroje). Dba o zdrowie (nie wszyscy pracodawcy i współpracownicy się tym przejmują, a niekiedy wywołuje to wręcz agresję i podejrzenie o chorobę psychiczną...), i NIE CHCE: wdychać jakichś oparów chemicznych, pyłów, głuchnąć, ani uszkadzać wzroku, wykonywać pracy niepożytecznej, a tym bardziej szkodliwej dla innych. Wśród wielu przykładów chociażby w gastronomii, (gdzie są przypadki sprzedaży bezwartościowej, zepsutej, brudnej żywności). W handlu czy produkcji związanej np z tn, alkoholem, w marketingu, akwizycji (wiele osób na dźwięk tych słów dostaje gęsiej skórki). I innych „prac”, form zadręczania, napastowania, oszukiwania – szkodzenia ludziom!

 

Kolejne czynniki to zarobki, godziny i dni pracy. Jeszcze jednym problemem są stresy. W pracy jak w życiu są różni ludzie, a więc m.in.: źli, głupi, agresywni, złośliwi, prymitywni, chamscy itp.

Następna sprawa, to jaki odsetek ludzi wykonuje pracę taką, jaką chcą, która by ich rozwijała, dawała satysfakcję, a nie była zmorą?! Sam rodzaj pracy może być stresujący i uciążliwy (dla każdego w innym stopniu). Są ludzie mający większy lub mniejszy balast przeżyć życiowych, różny próg wytrzymałości, tolerancji, wrażliwości, występują różne osobowości, charaktery. Kolejny problem to atmosfera w pracy, dewiacje, uciążliwe nawyki, upodobania.

Następna sprawa, by znaleźć pracę trzeba mieć pieniądze na: gazety, telefony (w większości ogłoszeń podawane są telefony komórkowe, gdzie często słyszy się nagranie, iż automat już więcej nie może przyjąć wiadomości  – co jest nieetyczne), bilety, wygląd. Jeszcze jeden problem to fałszywe oferty pracy, na które zdesperowani ludzie tracą ostatnie (często pożyczone, bądź wzięte pod zastaw pieniądze).

 

Kolejnym problemem jest fakt, że potrzebujących pracy jest wielu więcej niż msc, więc siłą rzeczy nie mogą otrzymać jej wszyscy itp., itd.

Więc czy rzeczywiście problemy życiowe i znalezienie na nie panaceum jest takie proste?! Może dla prostych ludzi, którzy nie mają wyobraźni i jest im wszystko jedno: co wdychają, słyszą, jedzą (gdy posiłki są wliczone w wypłatę), co działa na ich wzrok; nie przeszkadza im, że ktoś się na nich drze, wyśmiewa, oszukuje,

prześladuje, poniża; że ich praca przynosi szkodę; że wstają wczesnym rankiem, a wracają późnym wieczorem; są wiecznie zmęczeni, schorowani, znerwicowani, upodleni, zniszczeni i jest to ich jedyny (oprócz długów) dorobek!

 

Ta pierwsza grupa ludzi jest degradowana i eliminowana ze społeczeństwa. Druga grupa jest nagradzana...(...).  Jakie są tego skutki dla nas wszystkich?! Jakie jest nasze życie?!

Sposobem by ten problem zmniejszyć byłoby utworzenie biura pośrednictwa zamiany pracy (i zastosowanie się do postulatów), gdzie wypełniałoby się bardzo rozbudowaną ankietę obejmującą m.in. (oprócz kwalifikacji) nałogi, psychotesty, przykłady zachowań i reakcje na nie, co denerwuje itp. Dzięki niemu można

by było bardziej dopasować ludzi, dzięki czemu przynajmniej dla części praca przestałaby być koszmarem oraz zmniejszyłoby się jej destrukcyjne oddziaływanie.

Należy również ustalić: kto chce pracować, a kto nie – by nie było takiej sytuacji, że pracuje ten kto nie chce, a na zasiłku jest ten, kto chce pracować.

Chodzi też o aspekt ekologiczno-ekonomiczny – by skrócić drogę dojazdu do msa pracy (często, absurdalnie, ludzie jeżdżą niepotrzebnie do odległego msa, podczas gdy mogliby pracować tuż obok (zamieniając się tylko z kimś msm pracy)).

 

 

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/p480x480/1185539_399195360181658_1116009119_n.jpg

 

 

 

 

Jeżeli ktoś („”) tylko podąża za tokiem myślenia, analizuje czyjeś motywacje, czyjąś osobowość, to towarzyszy temu w jakimś stopniu synchronizacja swojego umysłu z umysłem tej osoby, a zatem w jakimś sensie, w jakimś stopniu ten ktoś staje się taką osobą.

 

 

Ludzie powszechnie zajmują się, w dodatku wszechstronnie, szkodzeniem: sobie i innym...!

A tego wersji, kombinacji, pretekstów, wytłumaczeń, „słuszności, racji”, w tym pod pretekstem czynienia dobra, jest bez liku...

Tego pierwotnymi nauczycielami/rozpowszechniaczami są oczywiście psychopaci, debile, którzy, bezpośrednio, pośrednio, demoralizują, wypaczają, wynaturzają także pozostałych ludzi...!

Więc psychopaci i debile nie są odpowiednim towarzystwem dla normalnych ludzi, w tym: w przedszkolach, na tzw. podwórkach, w szkołach, w msh zamieszkania, pracy, wypoczynku, rozrywki, na ulicach, w środkach transportu, itp., itd.! Takie osobniki nie mogą także pełnić stanowisk kierowniczych, podejmować decyzji wpływających na innych! Więc trzeba ich wyselekcjonować, uniemożliwić im rozmnażanie się i oddzielić od reszty społeczeństwa, by takich osobników nie przybywało, by nie szkodzili!

 

Jeszcze inaczej.

Podstawą normalnego, a więc odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego, czyli konstruktywnego/racjonalnego postępowania jest wyprowadzenie hierarchii ważności, a na tej podstawie ustalenie wartości wszystkiego, w tym ludzi!

Jak można traktować na równi:

- wrażliwców, etyków, intelektualistów, osoby o wysokim pozytywnym potencjale, konstruktywne, wybitne z debilami, psychopatami, destruktorami...

- dbających o zdrowie z degeneratami, którzy w dodatku, bezpośrednio, pośrednio, wciągają w trucie się nikotyną, alkoholem, narkotykami, tzw. lekami, szkodliwą, źle przyrządzoną żywnością następne osoby, przyczyniają się do ogromnych wydatków na lecznictwo, płodzą i rodzą chorowite, chore, upośledzone dzieci; do degeneracji fizycznej, w tym psychicznej, umysłowej, długów, itp., itd.; szkód, strat, destrukcji, regresu…

- los o wysokim pozytywnym potencjale dzieci z schorowanym, dogorywającymi starcami, którzy współtworzyli utopie, współodpowiadają za wszechstronną degenerację, regres, skażanie, zagładę przyrody, długi, itp., itd.; destrukcję…

 

A dotyczy to m.in. dostępu do pełnienia ważnych stanowisk w państwie, funkcji w społeczeństwie, prokreacji, rodzicielstwa, szkolnictwa, doboru pracy i zajmowania w niej stanowisk, lecznictwa,, mieszkalnictwa, dostępu do msc wypoczynku, rekreacji, rozrywki, przyznawania rent, emerytur, itp.

 

Jak można nie tylko nie chronić, wspierać tych pierwszych, tylko tych drugich…

 

Przeogromna większość ludzi nie potrafi podjąć właściwych decyzji nawet odnośnie własnego życia, bo niewiele rozumieją, są wstanie i mogą zrozumieć, kierują się naśladownictwem, instynktem stadnym, emocjami, więc poprą dowolne absurdy, ulegną dowolnej destrukcji (czego objawem jest m.in. trucie się fizyczne, umysłowe; degenerowanie; pogrążanie, wybieranie, słuchanie destruktorów, z analogicznymi konsekwencjami), a mimo to wprowadza się, kontynuuje i opiewa demokrację, mimo, iż z góry wiadomo, że jakakolwiek jej forma*, skuteczność przyniesie i przynosi, większe bądź mniejsze, lawiny problemów, strat, itp.!

 

*Ani bezpośrednia ani pośrednia – poprzez wybranych przez większość przedstawicieli. A odpowiednich nie potrafią wyłonić, nie chcą wesprzeć, wybrać, i jeszcze są im przeciwni... A nieodpowiednim nie potrafią wyznaczyć ani właściwych celów do osiągania, ani wskazać sposobów, środków, rozwiązań do ich realizacji, ani właściwie ich oceniać, ani skutecznie kontrolować, ani wymóc tego realizację...

 

Ludzie potrzebują:

- zaspokajać potrzeby, a nie pracować, a korzystnie, w tym taniej, jest, by nic nie robili, niż szkodliwą pracą powodowali szkody, przyczyniali się do długów, strat!

- dostarczać organizmowi wartościowe substancje odżywcze, a najefektywniej, w tym najtaniej jest odżywiać się w publicznych msh posiłków opłacanych z podatków, a nie samemu wszystko organizować!

- się przemieszczać, a najefektywniejszym, w tym najtańszym, najmniej szkodliwym sposobem przemieszczania się jest opłacany z podatków transport zbiorowy, a nie szkodliwe, nieefektywne, drogie, niebezpieczne przemieszczanie się indywidualnymi pojazdami!

- inwestować w przynajmniej potencjalnie wartościowych ludzi, a nie wydawać pieniądze, przeznaczać środki na to, by tych, którzy będą to pobierać było jak najwięcej i byli utrzymywani jak najdłużej!; być zdrowi, normalni, inteligentni, urodziwi; czuć się i być bezpieczni, a zatem, by tylko takich ludzi płodzić, rodzić, pozostawiać przy życiu (proszę wziąć także pod uwagę to, że ludzi jest, biorąc pod uwagę możliwości Natury/ilość zasobów, w tym przestrzeni życiowej, za dużo co najmniej o 90%!)!; żyć w normalnych warunkach!

- by odbiór przekazu przynosił im korzyści, a nie szkody, bo np. ktoś takie emisje opłacił z pieniędzy tych ludzi, kiedy coś od niego kupili!

- by rządzeniem zajmowali się ci, którzy są do tego predysponowani, a nie wybierani na podstawie medialnych spektakli, koneksji, itp./by decyzje rządzących były korzystne, a więc całościowo przemyślane, przeanalizowane, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, w tym dalekowzroczne, i by to było wykazane, a nie, by kierowali się emocjami, egoizmem, swoimi interesami, postępowali bezmyślne, w tym krótkowzroczne/nieodpowiedzialnie/szkodliwie!; czuć się i być bezpieczni; żyć w normalnych warunkach!

Itp., itd.!

 

 

 

 

Za czyją sprawą ludzie, masowo, myślą, postępują absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie, a więc ze szkodą dla siebie, otoczenia, świata...; kto w takiej sytuacji prosperuje, a kto jest na marginesie (uważany np. za oszołoma, osobę anormalną)...; a więc jaka jest wartość dotychczas stosowanych ustrojów, systemów, rozwiązań (komu one służą)...

 

Proszę zwrócić uwagę na to, co się powszechnie wpaja: zdobądź jak najwięcej kasy – wtedy wygrywasz, a nie: zrób jak najwięcej pożytecznego (więc tacy przegrywają)...

Jeśli to ci, którzy postępują źle odnoszą sukces, to kogo będą naśladować następni, a więc, w efekcie, jak dalej będzie...

Jak długo o pozycji człowieka nie będą stanowić jego pozytywne przymioty, konstruktywny wkład, tylko stan finansowy, układy, tak długo będziemy mieli wszechstronną destrukcję, regres!

Dla milionów (miliardów) ludzi „gościem”, wiarygodny, wzorem do naśladowania jest-, ma „rację” ten, co ma forsę, władzę, występuje w telewizji, jest znany, sławny... Więc wyjaśniam: kim, w takim, m.in. tak wypaczającym, demoralizującym świecie (...), na ogół, są ludzie z forsą, osobniki rządzące, na ważnych stanowiskach, znane, sławne, czym się masy ludzkie kierują...; dlaczego osoby wybitne są na marginesie, a osobniki destrukcyjne, dzięki czemu, prosperują, czyli jest na odwrót...!

PS

Wartość człowieka nie liczy się w jego majątku (zbitym np. dzięki wmuszaniu odbioru tzw. reklam (kłamstw, bredni; informacyjnych trucizn; ogłupianiu, manipulacji, stresowaniu, demoralizowaniu, wypaczaniu; uszkadzaniu psychiki; pogrążaniu), rabunkowi surowców mineralnych, ropy, węgla, wycinaniu lasów, produkcji rzeczy zbędnych, szybkich śmieci, szkodliwych, legalnych i nielegalnych, trucizn, broni, betonując i asfaltując planetę, przyczyniając do skażeń, zatruć; chorób, dewastacji, degradacji, zamian klimatycznych, wydatków, długów, zagłady, w tym samozagłady; realizowaniu niszczycielskiej utopii; destrukcji), a nawet wręcz przeciwnie, czyli zależność jest najczęściej odwrotna, tylko w pozytywnych efektach jego działań.

Wolę zajmować się tym, co obecnie, nawet jako najbiedniejszy człowiek na świecie, niż być bogatym -BEZUŻYTECZNYM, PASOŻYTNICZYM, SFRUSTROWANYM - nierobem (a co dopiero szkodnikiem)!

 

 

 

 

 http://www.megatapety.eu/

 

 

Wiedza drogą do mądrości, mądrość drogą do normalności, normalność drogą do szczęścia.

 

Musimy osiągnąć normalność na świecie (nie ma innej alternatywy/nie ma większego obowiązku dla świadomych istot. Nie ma innego celu dla mojego istnienia)!!!

System, w którym podejmuje się decyzje niepodważalne: logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, tego wykazaniu jest NIEPODWAŻALNY!

[Oczywiście wniosek ten nie opiera się na wierze w ten system, w jakiś ludzi, tylko na jego logicznie wykazanych efektach, w tym odpowiednich działań odpowiednich ludzi, co jest obwarowane spełnieniem odpowiednich warunków (...).]

 

 

Każdy, odpowiednio do statusu/potencjału, wkładu, ma prawa, przywileje, obowiązki!

Jednym z elementarnych praw, jest prawo do normalności, a więc m.in. do wolności od wpływu, działań psychopatów, debili; osobników destrukcyjnych, szkodliwych! A więc prawo do dobrego życia, a więc i tego składników, jak bezpieczeństwo, brak lęków, w tym przed psychopatami, debilami, przyjemne relacje z otoczeniem, myślenie, zajmowanie się sprawami pozytywnymi, dobre samopoczucie, zdrowie, możliwie wysoki iloraz inteligencji, pozytywne doświadczenia życiowe/taki intelektualny, emocjonalny kapitał; możliwie wysoki pozytywny potencjał, w tym do bezpośredniego, za pośrednictwem genów, i pośredniego przekazywania potomstwu, innym osobom.

Do obowiązków należy m.in. tego, co wymieniłem powyżej zapewnienie, a więc m.in. usuwanie zagrożeń dla naszego gatunku, przyrody, planety, w tym usuwanie osobników, ich genów, bezpośrednio, pośrednio, destrukcyjnych, szkodliwych, zbędnych, chorych, solidarność względem osób potrzebujących pomocy, a posiadających pozytywny potencjał, wnoszących pozytywny wkład, pozytywnej prokreacji, czyli rozmnażają się wyłącznie osoby normalne, zdrowe, inteligentne, urodziwe, czyli doskonalenia naszego gatunku, by wielkość naszego gatunku była dostosowana do możliwości ekosystemów, środowiska, planety.

 

 

Jak osiągają sukces destruktorzy/utopiści.

Otóż m.in. przyczyniają się do tego, doprowadzają swoje ofiary do stanu psychiczno-umysłowego i umysłowo-psychicznego zombie – ot i tajemnica powodzenia psychopatów, debili; kanalii (pdk), i ich utopii...

PS

Od kiedy zombie coś rozumieją, wiedzą, są świadome, rozumne, etyczne, dalekowzroczne, odpowiedzialne, mają własne zdanie... Więc co to jest za system, który opiera się na ich głosie...

 

Proszę się zastanowić, nie tylko nad sensem, ale czy w ogóle jest możliwe rozwiązanie, a nie tworzenie problemów, na to, by było normalnie, dobrze, postępując jak dotychczas, czyli degenerując nasz gatunek/w oparciu o osobniki anormalne, intelektualnie, etycznie ułomne, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne...

 

Proszę się zastanowić już nad samą ideą, że to nie racjonalne, całościowo przemyślane, przeanalizowane, przedstawione, a więc i dogłębnie, czyli rzeczywiście, etyczne, a zatem i dalekowzroczne argumenty mają przesądzać o podejmowanych działaniach, tylko, powyżej opisana, większość.../czy jest w ogóle możliwe osiągnięcie normalności, dobrobytu, zamiast, jak dotychczas: cierpień, nieszczęść, tragedii, katastrof, potworności, klęsk, plag, w oparciu o takie głosy...

A jak by było, gdyby kierować się wyłącznie - merytorycznie niepodważonymi - racjonalnymi argumentami.

 

 

Osoby wąsko, prymitywnie, anormalnie, patologicznie postrzegające, rozumiejące rzeczywistość uważają, bo nie potrafią sobie wyobrazić, że może być inaczej, że tak samo jest z innymi… A osoby b. szeroko postrzegające, rozumiejące rzeczywistość oczekują tego samego od innych, a że przynajmniej da się ich horyzonty myślowe logiczną argumentacją poszerzyć, a niestety często się nie da. Stąd tak trudno, a w wielu przypadkach nie da się porozumieć...

Jako analogię do polityków, ich działań podam przykład innych osobników również ABSOLUTNIE przekonanych o słuszności swojego postępowania(!)

W ciągu swojego 11-to letniego pobytu w Warszawie, około 2 tys. razy interweniowałem, gdy nikotynowcy, nikotynowczynie truli i tego uczyli inne osoby przy wejściach i w środku pomieszczeń publicznych. Najczęstszą postawą, gdy jeszcze nie było ustawy antynikotynowej, był ABSOLUTNY, destrukcyjny upór z ich strony: oni innych truli, trują i będą truć (w tym także w pracy, a w domu swoją rodzinę, w tym swoje dzieci)/szkodzili, szkodzą i będą szkodzić! Bo takie mają prawo [Ich ofiary, co oczywiste, nie mają żadnych praw (a próby egzekwowania jakiś bezpodstawnych, urojonych praw są dowodem ich nienormalności, choroby, agresji, zła, winy...)!], rację/bo ich to nie obchodzi, że komuś szkodzą! A ja jestem głupi, nienormalny, niebezpieczny, zły, powinienem się leczyć, powinni mnie zapiąć w kaftan i wywieźć do psychiatryka. Itp...

Inne przykłady z codziennego życia, to m.in.: krytykowanie przez degeneratów osoby dbające o zdrowie (np. że są chorzy, nienormalni, powinni się leczyć, a ktoś dbał o zdrowie, a i tak umarł przed czasem!), zachęcanie, uczenie przez degeneratów normalne osoby trucia się, uzależniania się alkoholem, nikotyną, narkotykami, szkodliwie przyrządzaną, szkodliwą żywnością, religijnością, zarażający chorobami, w tym HIV, trujący siebie i innych przekazem z radia, telewizora, zlecający, przygotowujący i wmuszający odbiór tzw. reklam, wciągający w propartyjną wiarę, w politycznych destruktorów, itd...

I m.in. takie osobniki zajmują się polityką, zajmują stanowiska na wszelkich szczeblach władzy, są dyrektorami, przedsiębiorcami, pracownikami, właścicielami środków przekazu, i zajmują inną działalnością mając wpływ na innych... Czego wszechstronnie destrukcyjne, niszczycielskie, pogrążające skutki wszechstronnie opisałem (...).

Podkreślam: wszyscy oni są ABSOLUTNIE przekonani o słuszności swojego postępowania – ich - na ich poziomie - argumentacja absolutnie ich o tym przekonuje, a inna - nie na ich poziomie - NIE! Trzeba też dodać, że nieprawidłową mają także autodiagnozę/samoocenę, oprócz że wypaczone wyznawane systemy wartości, a u części z nich ma to podłoże genetyczne, a więc ich biologiczny program umysłowy stwierdza, że wszystko przebiega zgodnie z [anormalnym] programem, a więc są normalni, a więc to inni są nienormalni, więc trzeba im pomagać, ich leczyć... I oni to ABSOLUTNIE WIEDZĄ, że tak jest, że mają rację(!)... I bardzo chętnie to innym wytłumaczą...

 

Więcej przykładów opisanego problemu jest m.in. tutaj:

5 PRZYKŁADÓW SKUTECZNOŚCI PRZEKONYWANIA RACJONALNYMI ARGUMENTAMI…

 http://www.wolnyswiat.pl/34h1.html 

 

WSZYSCY PONOSIMY SKUTKI BRAKU POZYTYWNEJ PROKREACJI – JESTEŚMY OFIARAMI PSYCHOPATÓW, DEBILI I ICH OFIAR, którzy wpływają na nas swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami; werbalnie, mimicznie, gestykulacją, w formie pisemnej, przekazem wizualnym; bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie; wywołują synchronizację naszych umysłów z ich; naśladownictwo, przyczyniają się więc do tego rozpowszechniania. Stąd ma msce m.in. nazywanie, myślenie, traktowanie spraw, postępowanie na odwrót...!

 

Świat jest taki, jacy są jego, bezpośrednio, pośrednio, realizatorzy... A jakich stworzymy ludzi, takie będą mieli potrzeby, wymagania (np. osobniki zdegenerowane, uzależnione, będą potrzebować, wymagać trucizn, leczenia, utrzymywania ich i ich chorych dzieci na rentach, podobnie chorzy, upośledzeni, religijne zombie - religijne obiekty, budowle, akcesoria, pieniądze na ich utrzymywanie, na ich sekciarzy, proreligijną działalność i domagać się tego rozpowszechniania, psychopaci i ich pomocnicy debile - realizowania utopii i tego rozpowszechniania, dzięki czemu będą mogli zaspokajać swoje anormalne potrzeby szkodzenia, niszczenia i prosperować. Itp.).

JACY LUDZIE, ICH JAKOŚĆ, TAKI ŚWIAT, JEGO JAKOŚĆ...

Nie da się stworzyć normalnej rzeczywistości na bazie osobników zdegenerowanych, chorych, upośledzonych, ułomnych, nienormalnych, debilnych, psychopatycznych!

Każdy stwarza świat na swoją miarę, swoje potrzeby, możliwości, potencjał, sposób postrzegania, oceny rzeczywistości, zgodnie z swoimi, wpojonymi, naśladowanymi wartościami, normami, standardami, celami, wyobrażeniami normalności, zdolnościami samooceny, autodiagnozy, podatnością na wpływ innych, stanem, profilem, potencjałem, możliwościami działania, osiągania celów...

A ponieważ od zawsze ma mse, w dodatku wszechstronna, degeneracja, no to tą rzeczywistość tworzą osobniki upośledzone, ułomne, debilne, psychopatyczne, nienormalne, destrukcyjne, niszczycielskie...

Narzekają wszyscy, z tym że większość nie na pierwotne przyczyny, tylko dlatego, że nie czerpią profitów z sytuacji, ale gdy się do nich dorwą, to chwalą rzeczywistość i ją utrzymują, w tym bronią („Tylko: Hitler, Stalin, komunizm, socjalizm, kapitalizm, demokracja, liberalizm, AWS, PSL, SLD, PiS, PO...!”...)...

 

Jacy rządzący, takie efekty, w tym tacy rządzący, rządzeni...

Kim są, to akceptujący, a przeciwni konstruktywnym zmianom, rządzeni...

 

Plagi, tragedie, nieszczęścia, potworności, mają mse, bezpośrednio, pośrednio, w wyniku działalności osobników destrukcyjnych.

W NORMALNYCH WARUNKACH CHODZI M.IN. O TO, BY LUDZIE MIELI WSZECHSTRONNIE JAK NAJWYŻSZY, POZYTYWNY, POTENCJAŁ/WSZECHSTRONNE, INDYWIDUALNE, GATUNKU, DOSKONALENIE JEST PRIORYTETEM (dotychczas priorytetem - JAK WIDAĆ - jest, wszechstronne, niszczenie, degenerowanie, pogrążanie...)

Po tysiąckroć lepiej zapobiegać utracie potencjału, nie tracić wybitnej osoby (już za sprawą jednego szkodliwego osobnika ma mse efekt negatywnej lawiny. Na przykładzie chociażby nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani – wszystko zaczęło się od jednej osoby, a obecnie dotyczy to miliardów )!

Więc m.in. trzeba przede wszystkim dbać o: ludzi zdrowych, by nie stawali się chorzy, o ludzi normalnych, by nie stawali się nienormalni, o ludzi inteligentnych, by nie stawali się głupi, o wartościowych, produktywnych, konstruktywnych, by im nie szkodzono, by ich nie degenerowano, by nie stawali się nieproduktywni, nieużyteczni, pasożytniczy, szkodliwi, by nie przybywało debili, psychopatów. Proszę nie stwarzać warunków do realizacji swoich anormalnych, aspołecznych potrzeb przez psychopatów i debili (ich pomocników), do ich destrukcyjnej prosperity. To jest właściwa, normalna hierarchia ważności, wartości (nie odwrotnie)!

 

 

Jedyną, w dodatku b. odczuwalną „nagrodą” jaką codziennie otrzymuję za swoją społeczną pracę, którą wykonuję od 2000 roku jako autor-redaktor:

- www.wolnyswiat.pl - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.),

- www.pzepr.pl - PROEKO-energia, transport-BIZNES,

- www.racjonalnyrzad.pl - konstruktywna alternatywa dla realizowania utopii; szkodzenia, niszczenia; destrukcji; pogrążania: RACJONALNY RZĄD,

- www.antyludzcy.pl - filmy i opisy takich osobników, celem ich zdyscyplinowania,

- www.jawnystatus.pl - (w założeniu) publiczne dostępny zbiór inf. o potencjale, publicznych działaniach wszystkich ludzi, celem pozytywnej selekcji do pełnienia ważnych funkcji w społeczeństwie, zajmowania ważnych stanowisk w państwie,

- www.lcbw.pl - Ludzie Coraz Bardziej Wartościowi - wspieranie wartościowych ludzi i ich pozytywne wykorzystywanie.

jest kaszel na mój widok w wykonaniu psychopatów i psychopatek (ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że czyniąc mi krzywdę, czynią ją i sobie i innym, negatywnie kształtując swój i innych osób wystawionych na takie oddziaływanie umysł, psychikę, że jednocześnie jeszcze odstraszają od konstruktywnej działalności, w tym ze szkodą dla siebie, a więc szkodzą wszystkim, i to w wielonasób (korzyści nie odnosi nikt))...

Abym każdego dnia przypominał sobie swoje przejścia życiowe, działania psychopatów, psychopatek, celem zachowania ciągłości negatywnego pobudzenia, stresu, bym był dołowany, by moje urazy były zwiększane, bym przechodził traumę, odczuwał lęki, a więc bym był jeszcze bardziej uwrażliwiany, znerwicowany, by pogarszać stan mojego zdrowia, by mi szkodzić, mnie pogrążać, bo tak im podpowiada, każe anormalny, antyludzki, aspołeczny umysł, taka psychika...

 

MOJE ŻYCIE...!!!

 http://www.wolnyswiat.pl/23.html

 

PS

„WPROST” nr 29/2006 (1232): ŚMIERTELNY KASZEL Groźny krztusiec jest często mylony z przeziębieniem lub grypą.

Dziś krztusiec powraca, i to na całym kontynencie europejskim.

W Polsce w ciągu ostatnich ośmiu lat mimo masowych szczepień liczba osób cierpiących na tę chorobę zwiększyła się aż dziesięciokrotnie. Według Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, co roku rejestruje się około 3 tys. zachorowań, ale rzeczywista liczba chorych jest znacznie większa.

W Stanach Zjednoczonych co roku setki tysięcy nastolatków i dorosłych chorują na tzw. słaby koklusz, zwykle rozpoznawany jako zapalenie oskrzeli - wykazały badania Center for Disease Control w Atlancie. - W ten sposób zarażeni krztuścem dorośli stają się rezerwuarem zarazków i przenoszą je na dzieci, u których szczepionka przestała już działać - wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Pałeczki bezdechu

Krztuścem, nazywanym także kokluszem, można się zarazić drogą kropelkową lub przez kontakt z wydzielinami górnych dróg oddechowych osoby zakażonej. Chorobę wywołują bakterie Bordetella pertussis, znane jako pałeczki krztuśca.

Niebezpieczne szczepy

W Wielkiej Brytanii aż 40 proc. dzieci, które zgłaszają się do lekarza z powodu uporczywego kaszlu, jest zarażonych krztuścem mimo otrzymanych szczepień.

Nową szansą na ujarzmienie krztuśca może być szczepionka dla dorosłych, która w Polsce ma się pojawić za pięć lat. - Zanim będzie to możliwe, zarażone krztuścem osoby powinny być izolowane co najmniej trzy tygodnie od pierwszego napadu kaszlu. Dzieci mogą się kontaktować z rówieśnikami dopiero po ok. 4 tygodniach, kiedy całkowicie wyzdrowieją - mówi dr Grzesiowski. Dzieci do 6. roku życia chore na krztusiec muszą przebywać w szpitalu, ponieważ podczas napadu kaszlu często dochodzi u nich do zatrzymania oddechu. Tymczasem wiele osób nie tylko nie przestrzega podstawowych zaleceń, ale też próbuje leczyć uporczywy kaszel domowymi sposobami, sprzyjającymi roznoszeniu zarazków.

Monika Florek-Moskal

 

 

http://dobrydietetyk.pl/czytelnia/248/pneumokoki/

PNEUMOKOKI

Drobnoustroje te występują powszechnie i są bardzo niebezpieczne. Żaden inny patogen nie spowodował tylu przypadków śmierci, co one. Pneumokoki (łacińska nazwa Streptococcus pneumoniae), dawniej były określane dwoinkami lub diplokokami, z uwagi na kształt przypominający płomień świecy. Najwięcej ich przebywa w drogach oddechowych człowieka (noso-gardzieli). Łatwo się przenoszą z jednej osoby na drugą drogą kropelkową. Wystarczy kichnąć lub zakasłać, szczególnie wtedy, gdy na skutek grypy, zakażeń wirusowych, zapalenia oskrzeli mamy uszkodzony nabłonek dróg oddechowych.

W Polsce nosicielami pneumokoków jest około 20% dorosłych, 50% dzieci uczęszczających do przedszkola i 64% wychowywanych w domach dziecka.

 

http://mojniemowlak.pl/zdrowie/czym-sa-pneumokoki.html

CZYM SĄ PNEUMOKOKI?

PNEUMOKOKI to chorobotwórcze bakterie, dawniej zwane dwoinkami lub diplokokami. Są jednymi z najbardziej zjadliwych, agresywnych i niebezpiecznych bakterii. Bardzo trudno je zwalczyć, ponieważ posiadają specjalną otoczkę wielocukrową (z polisacharydów), która chroni je przed układem odpornościowym i sprawia, że stają się dla niego niewidoczne.

Dlatego właśnie w pierwszym stadium zakażenia nie występują żadne gwałtowne symptomy, tj. gorączka czy wybroczyny. Objawy pojawiają się dopiero, gdy zakażenie jest już w pełni rozwinięte. Pneumokoki mają zdolność przenikania do krwi i innych płynów ustrojowych, co powoduje atakowanie różnych narządów.

Pneumokoki występują powszechnie wśród wielu dzieci, które nieświadomie stają się ich nosicielami. Siedliskiem pneumokoków jest błona śluzowa gardła i nosa.

Statystyki przerażają - 70% maluchów chodzących do żłobka, przedszkola lub przebywających w domach dziecka to nosiciele pneumokoków.

W ostatnich latach pojawił się kolejny problem - pneumokoki uodporniły się na większość antybiotyków, nie tylko na te typowe (np. z grupy penicylin), ale także na antybiotyki wyższej generacji, co znacznie zawęża pole do walki z nimi. Zjawisko to wciąż się nasila, a jego przyczyną jest m.in. nadużywanie i nieprawidłowe stosowanie leków przeciwbakteryjnych.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwoinka_zapalenia_p%C5%82uc

DWOINKA ZAPALENIA PŁUC, CZYLI BAKTERIA NAZYWANA POPULARNIE PNEUMOKOKIEM

Jest częstą przyczyną zachorowań na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u małych dzieci oraz zapalenie płuc u osób z osłabioną odpornością, przy czym liczba zakażeń wzrosła w pierwszych latach XXI wieku[2].

Wbrew swojej nazwie bakteria może wywoływać różnego rodzaju zakażenia inne, niż zapalenie płuc, w tym ostre zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie szpiku, septyczne zapalenie stawów, zapalenie wsierdzia, zapalenie otrzewnej, zapalenie osierdzia, tkanki łącznej i ropień mózgu.

Szerzą się drogą kropelkową, ze szczytem zachorowań jesienią i zimą (Polska). Infekcja często jest poprzedzona wcześniejszą kolonizacją, zwłaszcza okolicy nosowo-gardłowej. Sama obecność bakterii w górnych drogach oddechowych nie świadczy jeszcze o chorobie, ze względu na częstą bezobjawową kolonizację (zwłaszcza u dzieci)[12][13]. Współtowarzyszące lub niedawno przebyte zakażenie rhinowirusem lub adenowirusem sprzyja adhezji bakterii do nabłonka[

 

http://www.wlaczochrone.pl/articles/grypa-a-pneumokoki/zaka%C5%BCenie-pneumokokowe-powa%C5%BCne-powik%C5%82anie-pogrypowe/

ZAKAŻENIE PNEUMOKOKOWE

Badania przeprowadzone w wielu krajach potwierdzają, że w grupie wiekowej powyżej 65. roku życia:

- około 3-krotnie rośnie częstość zachorowań w porównaniu z młodszymi dorosłymi,

-  rośnie również śmiertelność z powodu IChP, która w tej grupie wiekowej wynosi ok. 30% w przypadku zapalenia płuc, ale nawet do 60-80% w przypadku zapalenia opon mózgowych oraz sepsy

Zagrożenie ze strony pneumokoków zwiększa się w okresach częstszej zapadalności na grypę, ponieważ infekcje wirusowe sprzyjają wtórnym zakażeniom bakteryjnym o ciężkim przebiegu. Podczas każdej pandemii grypy w XX wieku to właśnie powikłania pogrypowe wywołane przez pneumokoki stanowiły najczęstszą przyczynę zgonów. Zwiększoną liczbę zakażeń pneumokokowych obserwujemy również w przypadku zwykłej, sezonowej grypy. Wynika to z osłabienia infekcją grypową organizmu, który nie jest w stanie się bronić przed bakteriami znajdującymi się w otoczeniu bądź tymi, których jest nosicielem. Szczególnie narażone na powikłania i ciężki przebieg choroby pneumokokowej są te osoby, których układ odpornościowy jest dodatkowo osłabiony ze względu na wiek, bądź współistniejące choroby przewlekłe.

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [28.12.2009, 06:34] 1 źródło

GRUŹLICA WRÓCIŁA. JESZCZE GROŹNIEJSZA

Czy grozi nam kolejna epidemia?

Wydawało się, że tę chorobę już pokonaliśmy. Niestety, jak się okazało, było to tylko złudzenie. W USA odkryto przypadek nowego rodzaju gruźlicy skrajnie odpornej na leki (XXDR) - informuje tvn24.pl.

Chorym na nową gruźlicę był 19-letni Oswaldo Juarez. Lekarze walczyli o jego życie

przez dwa lata. Udało im się go ocalić.

Odporna na leki gruźlica to "bomba zegarowa" - twierdzi szef Krajowego Centrum Badań nad Gruźlicą w San Francisco, Masae Kawamura.

Chorobą bardzo łatwo się zarazić, np. od kogoś, kto kaszle lub kicha a jest na nią chory. Gruźlica może też być następstwem niewłaściwego leczenia.

Obserwujemy właśnie globalny problem - mówi agencji AP dr Lee Reichman, ekspert z Instytutu Gruźlicy New Jersey Medical School. - To nie jest problem zagraniczny. Chorych nie da się "trzymać na zewnątrz". Czas by ludzie zdali sobie z tego sprawę.

Problem zauważyła już Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która w kwietniu zorganizowała na temat nowej gruźlicy konferencję w Pekinie. Jej wnioski były niepokojące:

Choroba jest już na wszystkich kontynentach i rozprzestrzenia się bardzo szybko - czytamy na portalu tvn24.pl. | WB

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [06.01.2010, 15:01]

CO SEKUNDĘ KTOŚ ZARAŻA SIĘ GRUŹLICĄ

Jedna trzecia ludzi na świecie jest nosicielem tej choroby.

Gruźlica jest siódmą na świecie najczęstszą przyczyną śmierci. Zabiła w 2008 roku 1,8 miliona ludzi na całym świecie (w 2007 roku było to 1,77 miliona) - informuje "The Daily Telegraph".

Gruźlica bardzo łatwo się rozprzestrzenia - chory kaszle i prątki gruźlicy zakażają kolejne osoby. Zdaniem WHO co sekundę kolejna osoba staje się nosicielem bakterii powodujących gruźlicę. Jedna na 10 zarażonych osób zachoruje - wystarczy, że jej układ odpornościowy zostanie osłabiony.

Zgodnie z danymi WHO w 2008 roku na gruźlicę chorowało 9,4 mln ludzi, w 2007 - 9,27 mln, w 2006 - 9,24 mln. Najwięcej chorych było w krajach rozwijających się: w Afryce i Azji.

Coraz częściej lekarze mają też do czynienie z gruźlicą odporną na leki - to efekt zbyt szybkiego przerywania kuracji. Najwięcej przypadków tej choroby obserwuje się w Indiach i w Chinach, a także tuż za naszą wschodnia granicą - w krajach byłego Związku Radzieckiego.

Ryzyko śmierci wśród chorych na lekoodporną gruźlicę wynosi od 35 do 50 proc. - informuje "The Daily Telegraph". | WB

 

Blisko co 3. Polak zarażony jest prątkami Koha, które mogą wywołać gruźlicę. Osoby zarażone nie prątkują, natomiast jeden chory zaraża, poprzez kichnięcie, kaszlnięcie itp. ok. 10-12 osób. Aż 30 % przypadków gruźlicy lekarze wykrywają nie w czasie badań, lecz dopiero na podstawie okresowo

wykonywanych zdjęć rentgenowskich, a do szpitali trafiają hoży z b. zaawansowaną chorobą. – Za „GW” nr 61 z dn. 12.03.1992 r.

 

W Polsce ok. 1 os. na 50 (łącznie ok. 700 000) jest zakażona wirusem HCV powodującym zapalenie wątroby typu C (potocznie żółtaczkę)(1 gram zakażonej wydzieliny wystarczy do zakażenia 1 mln ludzi! – To nie pomyłka), a ok. 1 os. na 1 000 HIV – ze stałą tendencją wzrostową zakażeń w obydwu wypadkach!!

Prawie 80% zakażeń wirusem HCV (powodującym WZW typu C) prowadzi do przewlekłej choroby wątroby, zakażenie wirusem HBV (wywołującym WZW typu B) jest przyczyną ok. 80% przypadków raka wątroby.

 

[Gdyby do zakażenia dochodziło wyłącznie podczas transfuzji, czy w inny sposób wymiany krwi, jak głosi obiegowa opinia, to dotyczyłoby to ułamka populacji. – red.]

 

Więcej: CO M.IN. PRZEKAZUJEMY SOBIE M.IN. ZA POŚREDNICTWEM DŁONI

 http://www.wolnyswiat.pl/33h1.html

 

 

--------------------------------------------

 

 

„Wolność się zaczyna od... wyłączenia radia i telewizora!”

 

http://freedom.neon24.pl/post/72134,odwrocona-hipoteka-iv-rozbior-polski | 26.08.2012

ODWRÓCONA HIPOTEKA = IV ROZBIÓR POLSKI

Wszystko co słyszycie i czytacie w mediach to bicie piany. Afery, przecieki, i inne sensacje „ujawniane” w mediach – to ROZRYWKA, igrzyska dla tłumu, to masowy odwracacz uwagi od rzeczy naprawdę ważnych, które dzieją się za naszymi plecami, po cichu.

 

To, czym żyją media ma przeważnie marginalne znaczenie dla naszego życia – a to co ma decydujący wpływ na nasze życie jest przeważnie omijane w mediach szerokim łukiem, pomijane, marginalizowane - tym samym NIEISTNIEJĄCE w naszej świadomości jako społeczeństwa.

I tak ma być. O rzeczach ważnych, decydujących często o naszej niedoli, mamy nie wiedzieć – mamy żyć światem pokazywanym nam w telewizji.

Jest to tym łatwiejsze, że rzeczy ważne są nudne a media nauczyły nas chłonąć AKTUALNOŚCI.

 

Aktualności i rzeczy ważne się wykluczają.

 Aktualności z definicji to są błahostki, chwilowe bodźce, dzisiaj ważne - jutro nie, bo jutro jest nowa aktualność, oczywiście ważniejsza niż wczorajsza.

A rzeczy naprawdę ważne są nudne, nieciekawe, powolne i niezmiennie konsekwentnie na nas oddziałują - właśnie dlatego, że są WAŻNE - a nie chwilowe!

I doprowadzają nas powolutku i niezauważenie na skraj nędzy i rozpaczy.

 

Takim naprawdę ważnym tematem jest np. ODWRÓCONA HIPOTEKA.

 

Wydaje nam się, że bez wojny, działań zbrojnych rozbiór Polski i atak na Polaków jest niemożliwy. Tymczasem z chwilą wynalezienia i rozpowszechnienia środków masowego przekazu – działania zbrojne stały się zbędne.

 

Media - to najpotężniejsza dziś BROŃ masowego rażenia (oddziaływania) - nie powodująca fizycznego uszkodzenia zdobyczy - a jednocześnie ta broń jest niedostępna dla zwykłych ludzi - przeciwko którym jest używana.

To BROŃ idealna – bo podbijane społeczeństwo, ofiara, czy też zdobycz – nawet nie wie, że to broń! Dlatego nie traktuje jej jako zagrożenia – i nawet się przed nim nie broni!!!

Zamiast próbować się bronić – ofiary same przystawiają sobie tą broń do głowy i chłoną płynący z niej przekaz, bez żadnej przemocy, „dobrowolnie”.

 

A powtarzam - naprawdę ważne tematy w mediach nie istnieją:

Np. Właśnie zaczęli puszczać w tv reklamówki (sic!) odwróconej hipoteki – zachęcające oczywiście emerytów do korzystania z tej „innowacji”.

I co? Czy ktoś się w mediach zająknął o tym, że jest to przejęcie nieruchomości, majątku i ziemi Polaków metodami pokojowymi ZA DARMO przez inne państwa?

Że jest to de facto kolejny etap „Pokojowego” rozbioru Polski?

 

ODWRÓCONA HIPOTEKA jest to w praktyce ODEBRANIE Polakom własności - nie przymusem i siłą - tylko podstępem, za pomocą fortelu.

Poprzez mechanizm kreacji pieniądza przez system bankowy - który jest ukrytym mechanizmem podatkowym – najpierw dokonuje się podstępnego opodatkowania całego polskiego społeczeństwa – a później za pieniądze z tego podatku „wykupuje” się nieruchomości od ludzi starszych, których wcześniej politycy w Polsce oskubali ze środków do życia.

Mówiąc wprost - banki robią myszką „klik” - i za pomocą ukrytego podatku jakim jest kreacja pieniądza - odbierają całemu Polskiemu społeczeństwu część pieniędzy (odbierają SIŁĘ NABYWCZĄ naszych pieniędzy, która pojawia się w ich rękach w formie świeżo wykreowanych pieniędzy) - i za te odebrane nam wszystkim podstępem pieniądze - „wykupią” nasz własny kraj - czyli nieruchomości wraz z ziemią i majątkiem od ludzi starszych.

 

 I to jest NAJWAŻNIEJSZY temat, który jest absolutnym tabu w mediach – LEGALNA KREACJA PIENIĄDZA (zarówno poprzez system bankowy jak i mechanizm giełdowy, czyli tzw. „rynki finansowe”).

 

Kreacja pieniądza (zwiększanie jego ilości) – to legalne, masowe, okradanie ludzi poprzez odbieranie im siły nabywczej ich pieniędzy. Praktycznym skutkiem jest ciągłe UBOŻENIE nas wszystkich, całego społeczeństwa na rzecz tych, którzy pieniądz kreują.

 

Czy ktoś w ogóle zdaje sobie z tego sprawę?!?

 

Właśnie rozpoczęto zmianę stosunków własnościowych części Polskiego terytorium - a wszędzie słyszę pitolenie o bzdetach w stylu Amber Gold...

Tak działa w praktyce najpotężniejsza dzisiaj broń masowego rażenia – czyli media.

...i jesteśmy wobec niej bezbronni. Naszą jedyną obroną przed mediami jest przekazywanie sobie powyższych informacji z ust do ust, mailem lub pocztą pantoflową. Więc nie czekaj – tyko podziel się tą informacją ze znajomymi.

A i tak wystarczy jeden krótki wywiad w tv, w którym jakaś znana twarz podpisana „ekspert finansowy” powie: „co za brednie, banki są konieczne i kropka” - żeby ludzie uwierzyli mediom, a nie moim słowom.

Bo przecież ja jestem nikim (albo nickiem) – a jak coś mówią w tv – to „musi” to być prawda, prawda?

PS

Nie musi tak być! Otwórzmy oczy, zacznijmy samodzielnie myśleć – i zjednoczmy się w jednym wspólnym celu – PRZESTAŃMY POZWALAĆ SIĘ OKRADAĆ przez polityków, banki i tzw. „finansowe”.

 

Normalne państwo jest możliwe – jak tylko przestaniemy wierzyć politykom i mediom!

 

 

Wolnyswiat.pl

 

 

 

 

 

[Proces zaśmiecania, zatruwania umysłu, uszkadzania, upośledzania, w tym zdolności do koncentracji, skupienia, rozumienia, uzależniania psychiki; degeneracji, degradacji zaczyna się od dziecka – bo ich „” opiekunowie już od ich pierwszych dni życia wystawiają je na radiowe, telewizyjne oddziaływanie... - red.]

DZIENNIKI TELEWIZYJNE, CZYLI OPIUM DLA LUDU

 http://romanzaleski.neon24.pl/post/67212,dzienniki-telewizyjne-czyli-opium-dla-ludu |

 

 

10 SPOSOBÓW NA MANIPULACJĘ SPOŁECZEŃSTWEM

 http://tokispress.neon24.pl/post/68154,10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem | 11.07.2012 15:07

 

 

M.in. o wpływaniu na siebie ludzi (a dotyczy to wszystkiego, a więc nie tylko nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, wiary religijnej, politycznej, psychopatii, debilizmu)(tego jest więcej):

 

Jak działa polityczna poprawność - Eksperyment Asch'a

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OywGjh7qI4Q

 

Magia Umysłu - Keith Barry - W Salonie Samochodowym (cz.1.) PL

 http://www.youtube.com/watch?v=PQ56hx2ypio&feature=relmfu

 

Magia Umysłu - Keith Barry - Randki (cz.1) PL

 http://www.youtube.com/watch?v=sOz_xrqQ37I&feature=related

 

Magia umysłu. Ep.1. Hipnoza

 http://www.youtube.com/watch?v=w7_jpudtEHs&feature=relmfu

 

Magia umysłu. Ep.2. Podświadomość

 http://www.youtube.com/watch?v=hMjH1bvADII&feature=g-vrec

 

Mózg, fascynujący automat Magia nieświadomości

 http://www.youtube.com/watch?v=_3Ts3vg48Z0

 

 

WATYKAN - pakt z Diabłem

http://www.youtube.com/watch?v=tvWapreE1ec

 

 

manipulowanie wywieranie wpływu

https://www.google.pl/search?q=manipulowanie+wywieranie+wp%C5%82ywu+&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=DaTKUtXmHOax0AWbmYGoDg  

 

https://www.google.pl/search?q=wywieranie+wp%C5%82ywu+psychik*+umys%C5%82&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

 

A kto* i z jakimi skutkami, konsekwencjami wpływa poprzez powszechne media na ludzi już wielokrotnie opisywałem, wykazywałem, unaoczniałem, udowodniłem... Do tego trzeba doliczyć wpływ samych pracowników mediów i samych mediów (ich formy, treści przekazu)...

 

*A już sama świadomość faktu, iż dokonująca przekazu, a nawet tylko cytowana osoba jest postacią publiczną, a tym bardziej na ważnym stanowisku OGROMNIE wpływa na umysł, psychikę wielu ludzi (a to, co sobą reprezentuje ma drugo, trzecio, czwartorzędne znaczenie dla znacznej części osób...).

Czyli są osoby wybitne, ale dla znaczącej części ludzi są oni nic nie warci, bo nie są wspierani przez media... A kto opanował, w tym obsadzając w nich stanowiska „odpowiednimi” ludźmi, przekupując je opłatami za emisję tzw. reklam, wykupując je, media...

 

 

Andrzej Lepper - Służby specjalne, politycy i mafia - PEŁNA WERSJA

http://www.youtube.com/watch?v=A2EFjHIyD-Y

 

 

NEO- NÓWKA DEBATA PRZEDWYBORCZA

http://www.youtube.com/watch?v=JgHQrg_osLM

 

http://www.youtube.com/watch?v=Lf7OvfdSuY4

 

 

http://janpinski.neon24.pl/post/73650,miliony-z-budzetu-na-promocje-rzadu-tuska |

MILIONY Z BUDŻETU NA PROMOCJĘ RZĄDU TUSKA

Gabinet Donalda Tuska wydał w minionym półroczu miliony złotych na ogłoszenia, reklamy i programy w gazetach, internecie, radiu i telewizji promujące jego działalność - informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Według „GPC” najwięcej spośród tytułów prasowych zarobiła na rządowych zamówieniach „Gazeta Wyborcza”.

Kwota, która w ciągu ostatniego półrocza poszła na autoreklamę rządu z różnych ministerstw, to przeszło 15 mln zł.

Z informacji, do których dotarła „Gazeta Polska Codziennie”, wynika, że wydawana przez koncern Agora gazeta Adama Michnika dostała od rządu w ubiegłym półroczu ok. 607 tys zł. Pieniądze płynęły za reklamy, ogłoszenia i… nekrologi zamawiane przez niemal wszystkie ministerstwa.

 

Cały tekst w „Gazecie Polskiej Codziennie”

 

 

Ministerstwo prawdy...

http://www.youtube.com/results?search_query=ministerstwo+prawdy&oq=ministerstwo+&gs_l=youtube.1.0.0l10.2107.9717.0.17278.17.13.2.0.0.0.1363.5873.1j3j1j2j2j2j0j2.13.0...0.0...1ac.1.y58KZ5GrEJg

 

 

Piramida kłamstw/wielkie/kolejne „oczyszczenie” (celem rozpoczęcia budowy kolejnej piramidy)...

 http://multimir.neon24.pl/post/73525,wielkie-oczyszczenie-systemu-juz-tej-jesieni |

 

 

Wolne media?

http://fkultuze.neon24.pl/post/75643,wolne-media | 02.10.2012

 

 

Słynna dziennikarka TVN współpracowała z SB

http://lazacylazarz.neon24.pl/post/73126,slynna-dziennikarka-tvn-wspolpracowala-z-sb |

 

 

Fluor - cichy zabójca

 http://sigma.neon24.pl/post/67159,dr-jerzy-jaskowski-fluor-cichy-zabojca |

 

 

LISTA PARAJĄCYCH SIĘ TZW. POLITYKĄ W POLSCE LUDZI NIEKOMPETENTNYCH, SZKODLIWYCH, DESTRUKTORÓW, ZDRAJCÓW

Proszę o wyłącznie merytoryczne wpisy: kto, kiedy, jak, cytaty, linki, dowody, itp.

http://racjonalizm.neon24.pl/post/74533,lista-parajacych-sie-tzw-polityka-w-polsce-ludzi-niekompetentnych-szkodliwych-destruktorow-zdrajcow

 

WYBRANE KOMENTARZE

Nazywanie ludzi „bezmyślnym bydłem” nie wróży nic dobrego na start. Ja bym chciał, żeby do ludzi dotarły prawdziwe informacje, bez propagandowej sieczki. Ludzie to nie bydło, nie oni są winni by ich tak nazywać, winnymi są ci, którzy właśnie jak bydło ludzi traktują. Człowiek skazany na błędne informacje błędnie postrzega rzeczywistość. Stalin, który stawiał podwaliny medialne w Polsce świetnie to ukierunkował: „Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia.”

lju 19.09.2012 22:57:17

 

 

W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.

Maciej Ka 20.09.2012 13:21:23

 

 

„W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.”

Właśnie! Czego jestem przykładem (jednocześnie cały czas zarobkowo pracując, po dzień dzisiejszy zresztą, jako obwoźny, z wózka, sprzedawca warzyw i owoców...): Piotr Kołodyński - autor/redaktor:

- www.wolnyswiat.pl 

Np.:

ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)

 http://www.wolnyswiat.pl/15.html

W tym m.in.:

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html  

 

 

- www.racjonalnyrzad.pl

Np.:

RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA

 http://www.wolnyswiat.pl/24.html

 

WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU

http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1&sid=9a6952848b9b38b6379ae423c9d6cf87

 

 

- www.pzepr.pl

Np.:

PROPOZYCJE

http://www.pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=9c0a013ee421c55d011b7be0b06f6d9c

 

A musiałem się rozwijać nie tylko samodzielnie, ale jeszcze otoczony osobnikami nierozumnymi, debilnymi, destrukcyjnymi, psychopatycznymi, faszerowany zewsząd medialnym ścierwem, gnojem, w którym musiałem ostro nurkować, by coś wartościowego wyselekcjonować, a z tego jeszcze wyłowić!

Teraz podaję wszystko na tacy: wystarczy tylko chcieć > klikać > czytać > rozumieć > doskonalić się > osiągać coraz większe możliwości umysłowe > wyższy poziom świadomości > konstruktywnie działać > osiągać pozytywne cele. A co robi „bezmyślne bydło”: wypróżnia się pod moimi tekstami, by szkodzić, ignoruje wartościowe materiały/możliwości, jest bierne, destrukcyjne, faszeruje się medialną sieczką, nurza się w takim gnoju, a osoby konstruktywne destrukcyjnie krytykuje i na wszystko, wszystkich narzeka, i ma jeszcze mnóstwo wymówek, usprawiedliwień swojej postawy, a wielu jeszcze uważa że ma rację, że są odpowiednim przykładem...

PS

TYLKO TELEWIZOR I RADIO PRAWDĘ CI POWIE!!!

Słuchajta ludziska!

Mondre ji łodpowiednie ludzie so pokazywane w telewizorze – tylko łone potrafiom mondrze rzondzić! No! A co jejich nie pokazujom, to łone musom być gupie, złe! Bo jakby łone nie byli gupie, złe, to by łone byli w telewizorze! No! I dodam jeszczek, że łone nie nazywają mnie głupim bydłem, tylko mniek szanują, bo mówiom, że my som mondre i prawdziwe Polaki, że na nich głosujemy, i że nam siem podoba demokracja, i ło mnie siem martwiom, bo ciąglek mowiom, że chcom, co byk wszyćkim Polakom żyło się lepiej (nawet pradziadek, a potem dziadek, a po nim łojciec też czekali, co byk wreszciek było dobrze, no to jo i moje dzieci, wnuki, prawnuki tyz bendziem czekali, aż wreszciek bendzie dobrzek! Taka to już nasza Polaków tradycja i basta!). Dlategok ja zawszek glosujem na tych ludzisk, co łone som w telewizorze! Ło!

 

Neon24.pl (z pierwotnej wersji)

 

 

PROSZĘ WSKAZAĆ RÓŻNICĘ, I ODPOWIEDNIE OKREŚLENIE/NAZWĘ...

Proszę sobie wyobrazić pastwisko, a na nim pasące się bydło. Do kompletu zapędzamy tam ludzi... i ustawiamy tam tablice z hasłem: Zbierzmy się, ogłośmy utworzenie zgromadzenia narodowo-ludowego i obalmy realizatorów utopii, zajmujących się destrukcją, wszechstronnym i wszystkich, nawet przyszłych pokoleń pogrążaniem, a wprowadźmy racjonalny ustrój. A oto organizacja, przebieg Zgromadzenia, założenia systemowe nowego ustroju (...). Czy widzą P. jakąś reakcję, jakąkolwiek różnicę...

No, a teraz dalszy ciąg.

Ostrzegamy bydło, że prowadzone jest do rzeźni, i co je tam czeka. Czy bydło nas posłucha, czy da się zapędzić i zarżnąć...

Ostrzegamy ludzi..., że prowadzone jest na ekonomiczną (w tym m.in. za sprawą długów), ekologiczną (m.in. za sprawą skażeń chemicznych, promieniotwórczych, GMO gleb, wód, powietrza, i dodatkowo konserwantami w żywności, zagłady przyrody, ekosystemów, życia), zdrowotną (w tym także za sprawą tzw. leków), umysłową, psychiczną (w tym za pośrednictwem i za sprawą tzw. mediów, publicznych środków przekazu/-reklam; powtarzactwa, systemu tzw. edukacji), gatunkową (w tym za sprawą negatywnej prokreacji), z powodu przeludnienia, wyczerpywania zasobów rzeź. Czy ludzie... nas posłuchają, czy dalej będą prowadzeni na rzeź (i jeszcze uważać, że nie idą na rzeź, a to, co ich spotyka jest nieuniknione, potrzebne, słuszne, a to przed tym ich ostrzegający i wykazujący jakąś konstruktywną alternatywę chcą źle, i nie wolno ich słuchać...)...

 

 

http://racjonalizm.neon24.pl/post/85585,kilka-z-setek-przykladow-co-trzeba-zrealizowac

„Bydło jak i ludzie potrzebują pasterzy.”

circonstance

 

Właśnie!

Ale niestety od zarania dziejów wilki są przebrane i udają pasterzy...

 

 

Ludzkie bydło ocenia przekaz na wszelkich płaszczyznach emocjonalnie, więc jeden emocjonalny błąd w przekazie, np. nazwanie ich bydłem, i już po tzw. karierze... – I tu właśnie jest przykład: rządzący nie są wg bydła od rzeczywistego oceniania sytuacji, mówienia prawdy, konstruktywnego działania, tylko od zaspokajania ich emocjonalnych potrzeb, w tym schlebiania, podlizywania się, uwodzenia, okłamywania, manipulowania, propagandy, oszukiwania, zapewniania emocji, rozrywki, a dzięki temu od robienia kariery... No to więc tzw. rządzący zaspokajają ich potrzeby... – Itd., itp. w emocjonalnym oczekiwaniu, postrzeganiu, ocenianiu (byle było jak najwięcej urozmaiconego, bo się znudzą, a to znów błąd, gadania, dużo wizualizacji (np. raz w sejmie, innym razem z znanym aktorem/ką, piosenkarzem/ką, po czym coś w terenie, np. w związku z powodzą, pożarem, innym razem powinni wystąpić jako kibice, sportowcy, następnie w programie telewizyjnym, radiowym, w internecie na czacie, mieć jakieś zainteresowania, słabości, upodobania, okazywać uczucia, być, odpowiednio do sytuacji, dowcipnym, wesołym, błyskotliwym, elokwentnym, poważnym, smutnym, gadatliwym, wstrzemięźliwym itp., itd. – mają być różne tematy, zdarzenia, sensacje, zmiany, intrygi, pomówienia, obietnice, kłamstwa, obelgi, insynuacje, sprostowania, przeprosiny, personalne, klubowe, partyjne, sejmowe roszady, itp., itd... I ani się ważyć zadziałać konstruktywnie, co zapobiegłoby, zapewniającym emocje, rozrywkę, jakimś perypetiom, problemom, stratom, a przyczyniło się do nudy, a w dodatku konstruktywizm, przeciwność odwiecznej i codziennej destrukcji, jest postrzegany jako odbieganie od normy, czyli jest objawem nienormalności, dowodem zła!...)).

 

 

Psychopaci, debile, osobniki anormalne, to nie są racjonaliści, etycy, osobniki o normalnie pracującym umyśle, prawidłowo funkcjonującej psychice, więc nie należy się w ich motywacjach, działaniach, reakcjach, uzasadnieniach, opisach, wywodach dopatrywać etycznej, a więc proludzkiej, prospołecznej logiki, oczekiwać od nich normalności...!

 

Dlaczego znaczna część ludzi upatruje winy nie po stronie psychopatów, debili, osobników anormalnych, tylko po stronie ich ofiar...

Dlatego, że znaczna część ludzi, to są właśnie psychopaci, debile, osobniki anormalne i ich zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone ofiary, którym, bezpośrednio, pośrednio, jawnie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, wpojono, zakodowano anormalne, w tym na odwrót, postrzeganie świata, w tym relacji międzyludzkich, że to szkodzący, niszczący, pogrążający mają racje, prawa, postępują słusznie, a to ich ofiary nie mają racji, praw, więc gdy się, innych bronią, to postępują niesłusznie, anormalnie, źle, są winne...

 

 

Ulotka w wersji do druku:

 

STREFA WLOTU POWIETRZA DO BUDYNKU, PRZEJŚCIE/wolna od trucizny nikotynowej i uczenia/zarażania nałogiem (nikotynizm wynika z naśladownictwa/uczenia się/rozpowszechniania)/

BEZWZGLĘDNY ZAKAZ WYDMUCHIWANIA TRUCIZNY NIKOTYNOWEJ W OBRĘBIE 10 METRÓW OD WEJŚCIA!

Proszę zwrócić uwagę na fakt, że niezażywający nikotynową truciznę stają z dala od przystanków, wejść, przejść, itp., za to zażywający-rozdmuchujący nikotynową truciznę stają przy przystankach, wejściach, przejściach, a dopiero po skończeniu odchodzą...!

Trujcie się wyłącznie sami (decydujcie czym i ile razy sami oddychacie, czym śmierdzicie; o stanie własnego zdrowia, jakości życia, wydatkach (na trucizny, lekarzy, leki), itp., kiedy i jak umrzeć! A zdrowie, życie innych ludzi zostawcie w spokoju!!)!! Inaczej postępują antyludzkie, bezwzględne bestie!! Czy P. unikają czy specjalnie tworzą problemy...

W Polsce rocznie z powodu wdychania trucizny nikotynowej (tn) umiera około 60 tys. osób, w tym co drugi trujący się w wieku od 35-69 lat, a na świecie ok. 4 mln – czyli w ten sposób popełniło samobójstwo, i dokonano zabójstw, wielokrotnie więcej osób, niż zginęło w obu wojnach światowych(!!), a setki milionów choruje!!

Jedna mutacja genów raka płuc przypada na każde wypalone 15 papierosów. Co więcej, zmiany wywołuje już pierwsze zaciągnięcie się nikotyną. 90% chorych na raka płuc to nikotynowcy.

Pole tekstowe:  PAPIEROSY ZABIJAJĄ NIE TYLKO NIKOTYNĄ O wiele szybciej palacza dopadną ukryte w nich bakterie. W dostępnych sprzedaży papierosach odkryto setki bakterii patogennych odpowiedzialnych za ciężkie i przewlekłe choroby - czytamy na labspaces.net. Nie tylko palacze, ale ci, w towarzystwie których się pali wchłaniają m.in.:

- Acinetobacter - infekcje krwi i płuc; - Bacillus - wydłużona forma bakterii, pod tą postacią występuje np. wąglik i tężec ; - Burkholderia - posocznica, zapalenie osierdzia, zapalenie dróg moczowych; - Clostridium - choroby układu pokarmowego; - Klebsiella - łączona z durem brzusznym, czerwonką i salmonellą; - Pseudomonas aeruginosa - pałeczki ropy błękitnej, „typowa bakteria szpitalna” może wywołać wszystko od infekcji ucha po zapalenie opon mózgowych.

Wstępne badania francusko-amerykańskie na Ecole Centrale de Lyon University of Maryland pokazały, że bakterie występujące w papierosach są w stanie przetrwać proces palenia. Potem podróżują z dymem do przewodu pokarmowego i płuc.

Jedna sztuka trucizny nikotynowej (tn) w postaci papierosa zawiera śmiertelną dawkę trucizny dla kilku ludzi – wystarczy ją parę razy wciągnąć do płuc bez odtruwania się powietrzem! Tn szkodzi nie tylko chemicznie, ale i promieniotwórczo, gdyż zawiera do 80% pierwiastków radioaktywnych zawartych w glebie! I taka trująca i promieniotwórcza maź osiada na wszystkim...!

Ile spożywamy trujących substancji i pierwiastków promieniotwórczych zawartych w produktach spożywczych przy których zażywano tn?!

PALACZE ZABIJAJĄ TYSIĄCE LUDZI. DZIECI UMIERAJĄ W MĘCZARNIACH To szokujące dane. 600 tysięcy ludzi na świecie umiera w wyniku następstw wdychania dymu tytoniowego - wynika z pierwszego globalnego raportu na ten temat.

Sejmowa Komisja Zdrowia: wypalany papieros wydziela dwa razy więcej dymu z tzw. strumienia bocznego niż głównego. Jak podano, ten boczny strumień zawiera 35 razy więcej dwutlenku węgla i cztery razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy.

W Polsce rocznie umiera 2 tys. osób narażonych na bierne wdychanie dymu tytoniowego! Europejska gospodarka traci z powodu szkodliwości nałogu i leczenia palaczy - około 100 mld EUR rocznie! O prawie do zdrowia, życia stanowi Konstytucja! Za trucia ludzi odpowiada się przed sądem (i swoim sumieniem)! Trucie siebie, innych, tego uczenie jest objawem debilstwa, psychopatii; nikczemności kanalio!!

O kumulowaniu się negatywnych czynników i wzajemnym potęgowaniu ich negatywnego działania.

Jeżeli np. jeden negatywny czynnik zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania o 5%, a drugi tyle samo, to razem zwiększają je np. o 15%. A gdy wystąpią trzy łącznie, to ryzyko zachorowania (śmierci) zwiększa się do 30%. Nie ma możliwości, by trucie się, niezdrowy/szkodliwy tryb życia, nie miał negatywnego wpływu na organizm i potomstwo. Ilość negatywnych czynników należy zmniejszać (jeśli środowisko, żywność są niezdrowe/szkodliwe, to tym bardziej!).

Jeżeli przyjąć, iż przeciętny człowiek musi (praktycznie!) wdychać truciznę nikotynową „tylko!” przez 3 godziny dzienne (np. 1,5 godziny w pracy i 1,5 godziny w domu (a przecież często dłużej)), czyli dokonać około 2160 wdechów trucizny dziennie (a przecież często więcej), to daje to rocznie ponad tysiąc godzin/788 400 wdechów (razy 10, 20, 30, 40... lat!)!!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): W ciągu dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór. RAK BĘDZIE ZABIJAĆ DWA RAZY CZĘŚCIEJ Medycyna przegrywa w walce z nowotworami. Rak wybija Polaków. 1,28 miliona ludzi w Europie umrze w tym roku na raka - prognozuje zespół włoskich naukowców. W samej Polsce będzie to 54,6 tys. mężczyzn i 44,4 tys. kobiet.

Jak wynika z ostatnich badań psychopaci stanowią jeden procent społeczeństwa, 15 do 20 procent mieszkańców więzień i 15 procent osób uzależnionych. Zakaz palenia będzie najbardziej dotkliwy dla chorych na schizofrenię. Aż 90 proc. z nich to palacze.

Kim jest osoba, która mając do wyboru mse, gdzie nie będzie przeszkadzać przechodzącym, stresować, truć ludzi, się eksponować i mse, gdzie będzie przeszkadzać przechodzącym, stresować, truć ludzi, się eksponować; szkodzić, to wybiera to drugie...! Kim jest taka osoba, która jeszcze uważa, że ma rację, a tych, którzy się, innych przed tym bronią uważa za pozbawionych do tego praw, wyzywa ich od nienormalnych, przypisuje im zło, grozi i uważa za winnych...!

Trucie się, innych, tego eksponowanie-uczenie-rozpowszechnianie nie może dawać uczucia przyjemności, poczucia słuszności, posiadania racji, być bezkarne! P. nigdy nie miał/a i nigdy mieć nie będzie prawa do szkodzenia ludziom! To my zawsze mieliśmy i mieć będziemy prawo do tego, by inni nam nie robili krzywdy! Tu nie jest ani palarnia, ani przymuszalnia do wdychania śmierdzącej trucizny, ani szkoła nauki trucia siebie, innych, ani klub, forum dyskusyjne!

Ja absolutnie nie chcę w żadnym stopniu, w żaden sposób synchronizować, a nie da się tego w pełni kontrolować/mieć na to wpływ, swojego umysłu z P., jak również, by spotykało to innych, a za ich pośrednictwem kolejne osoby (tak właśnie stało się z P...)!!

Istotą tekstów, zakazów antynikotynowych jest to, by ofiary nikotynowców, nikotynowczyń: naśladujący ich nikotynowcy, nikotynowczynie nie truli, nie uczyli tego ludzi, by nie irytowali, nie prowokowali dyskusji (codziennie, niemal wszędzie, łącznie tysiące razy)(czy P. postępowanie wychodzi naprzeciw temu celowi, czy wręcz przeciwnie?/! A jeśli nie, to proszę się zastanowić, czy może P. mieć takie prawo, rację (proszę także wziąć pod uwagę Konstytucję, kodeks karny)...!).

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debili i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

                                                                                                                                                                                                                         Wolnyswiat.pl

 

 

 

 

Tzw. politycy w systemach utopijnych/destrukcyjnych, to SĄ TACY SAMI ludzie jak np. nikotynowcy! Tylko, że są jeszcze GORSI!

Ich decyzje, działania, tego argumentacja, upór są analogiczne – jeśli mają do wyboru: podjąć dobrą czy złą decyzję, to wybiorą złą (tak samo zresztą postępują media, wyborcy – popierają destruktorów, ich szkodliwe, złe propozycje, decyzje, a osobom konstruktywnym, ich propozycjom są przeciwni, i uważają jeszcze ich za osoby anormalne, złe...), i będą jeszcze prać swoim ofiarom mózgi, wmawiając im, że system, dzięki któremu rządzą, ich decyzje, działania są słuszne, że mają rację, są dobrzy, a to temu przeciwni nie mają racji, są nienormalni, źli, i że zajmują się także obroną społeczeństwa przed przeciwnikami ich jedynie słusznej działalności, wywrotowcami, że zapewniają społeczeństwu wolności*, i znaczna część tzw. polityków będzie absolutnie w to wierzyła, o tym przekonana, jak również ich ofiary...

 

*Ludzie przytłaczani efektem negatywnych lawin (w tym napromieniowywani, truci chemicznie, GMO, trującą żywnością, przekazem, upośledzani/zdebilani, psychicznie, fizycznie chorzy; degenerowani, zadłużani, coraz większe skażenia, zagłada przyrody, coraz mniejsza ilość zasobów); pogrążani są od czegoś wolni... Lepiej swobodnie podejmować złe decyzje, niż być pod rygorem konieczności całościowo pozytywnego ich wykazywania, takimi efektami ich udowadniania, postępowania odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego... Wymuszanie podejmowania wyłącznie korzystnych decyzji, realizacji takich działań jest łamaniem wolności... Destrukcyjna dyktatura psychopatów i debili jest objawem wolności...

Tylko arcygłupi, nienormalny, zły człowiek może chcieć odwrócić te trendy, które są, w sposób dobitny, dowodem słuszności założeń systemu, w tym, by kierować się głosem mas, działań jego beneficjentów!...

 

 

DLACZEGO ULEGACIE DESTRUKTOROM, IDZIECIE ZA NIMI W PRZEPAŚĆ - BO:

- kierujecie się emocjami, a oni o tym dobrze wiedzą, i to odpowiednio wykorzystują, w tym w sposób oczekiwany przedstawiając swój medialny wizerunek, i odpowiednio odpowiedni przekaz werbalny, tekstowy, w tym nośne hasła wzbudzające silne emocje, wywołujące uleganie je recytującym,

- synchronizujecie swoje umysły, na poziomie emocjonalnym, z innymi odbiorcami ich przekazu – tak ulegacie instynktowi stadnemu, a co jest powszechnie głoszone, akceptowane jest słuszne, a zatem dobre i bezpieczne,

- tak jest wygodniej – nie trzeba zdobywać wiedzy, przeznaczać na to czasu, wysilać się, wystarczy tylko słuchać, naśladować/ulegać. A by załapać się na polityczną fuchę, awansować, wystarczy tylko wyższych rangą w tym fachu cytować, być im posłusznym, lojalnym wobec politycznych biznesmenów, i od nich się uczyć, ich naśladować...

 

A więc myśli się i zajmuje wyłącznie sobą, a głosi że innymi - ot i cały przepis na sukces w systemach tworzonych, organizowanych przez ich bezwzględnych beneficjentów-wykorzystywaczy. - Jakie to bezpieczne, wygodne, lukratywne; efektywne (w przeciwieństwie do konstruktywizmu, który nigdy nie był, nie jest i nie będzie opłacalny (tych ich propozycji nie da się nawet czytać – same nudne, bo całościowo, w tym dalekowzrocznie przedstawiane („”)konkrety/wywody (a nie ile kto dostanie forsy), w dodatku trzeba by myśleć, by to zrozumieć, oczekują odpowiedzialności, co jest sprzeczne z naturalną bezmyślnością, a więc i krótkowzrocznością, która jest absolutnym przeciwieństwem jakiejś całkowicie abstrakcyjnej dalekowzroczności, i nie dają na to wszystko przykładów z historii, ani gdziekolwiek w współczesnym świecie, więc jest to absolutnie nie do pojęcia, a więc na pewno proponują coś anormalnego, złego. Do tego nie wywołują, nie wzbudzają żadnych znanych emocji, za to pojawiają się emocje odpychające, nieprzyjemne, nie akceptowalne! Ale i tak na szczęście NIE SĄ W STANIE niczego pozytywnego zrealizować, więc ich słuchanie, się z nimi zadawanie NIE MA SENSU! Za to, jak destruktorzy obiecują szmal, to szmal jest (i nie trują skąd, jak, z jakimi skutkami, konsekwencjami, w tym ile po drodze z tego przejmą swojaki, w tym urzędnicy, ile zostanie rozkradzione, ile pieniędzy pochłonie utrzymywanie zbędnych, szkodliwych tzw. inwestycji, i o jakiś tam długach)))...

PS

Czas na słuchanie/odbieranie/naśladowanie/uleganie/programowanie umysłu – włączyć radyjko/telewizor („...premier powiedział... ...obiecał... ...zapewnił... ...że załatwi... ...nie spocznie... ...nie pozwoli... ...obroni interes narodowy... ...Polskę... ...Polaków... ...że jest dobrze... ...będzie jeszcze lepiej... ...będą dopłaty... ...dotacje... ...wydamy pieniądze... [O m.in. z tego powodu długach i tego skutkach, konsekwencjach dyplomatycznie milczy...]... ...Bank Światowy chwali polski rząd... ...premier jest dumny z osiągnięć rządu... ...Polski... ...Polaków... ...razem budujmy lepszą Polskę... ...by wszystkim żyło się lepiej...”)... No, a po dobranocce dla tzw. dorosłych czas iść spać. Bo jutro trzeba będzie zwiększać PKB (a nie postępować, działać, pracować sensownie, korzystnie, w sposób całościowo przemyślany, przygotowany, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, czyli także dalekowzrocznie – po tego merytorycznym, niepodważonym wykazaniu. – Jak to głoszą ci anormalni konstruktywiści (w radiu i telewizorze nic o tym nie gadali))...

 

 

 

 

 

 

 

 

WSTĘP DO RACJONALIZMU

 

Jan Kochanowski (1530-1584 r.): Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...

Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...

 

 

Ludzi konstruktywnych trzeba samemu zatrudniać-opłacać!

Osobniki destrukcyjne same się zatrudniają-opłacają...

CO ZROBIĆ, BY BYŁO NORMALNIE, DOBRZE

 

Pozytywna inwestycja przyniesie pozytywne efekty, a negatywna negatywne (jakie mamy efekty, takich dokonano inwestycji...).

PODSTAWOWĄ SPRAWĄ JEST WŁAŚCIWA INWESTYCJA, RESZTA TO EFEKT POZYTYWNEJ LAWINY

Masy są takie, jakimi je, bezpośrednio, pośrednio, ukształtowano. Ludzie świadomi są tacy, jakimi ich ukształtowali ludzie świadomi. Ludzie wybitni są tacy, jak sami się ukształtowali.

Kluczową przyczyną niepowodzeń w konstruktywizmie jest nie branie w nim udziału...

Za to do destrukcji jest zawsze więcej chętnych niż potrzeba!

(Piszę o tym od 2000 r., i robię to na wiele sposobów, bezskutecznie (na moim przykładzie: wpłaty w ciągu tylu lat mojej pracy wyniosły (w 8. roku): 100 zł, wsparcie medialne = 0, chęć współpracy z czyjekolwiek, w tym polityków, biznesmenów, mediów, strony = 0, ilość zamówień „WŚ” na DVD = 0. A więc szanse na pozytywne zmiany = ...))

Dlaczego jest od zawsze, wszechstronnie źle? Dlatego, że nie ma jak być, nie opłaca się być konstruktywnym.../dlatego, że opłaca się być osobą destrukcyjną (...)/czyli dlatego, że, od zawsze, wszechstronnie, jest na odwrót (...)...

Co zrobić, by było normalnie, coraz lepiej, dobrze? Wspieraj, w tym finansowo, umożliwiaj im działanie, zachęcaj, nagradzaj (a nie uniemożliwiaj, zniechęcaj, odstraszaj) tych, którzy potrafią to zrealizować, a zniechęcaj, karz za szkodzenie osobników, którzy doprowadzili, i to kontynuują, do złej sytuacji (więc nie postępuj absurdalnie, na odwrót, utopijnie)!

Działania mają być nie populistyczne, krótkowzroczne, utopijne, tylko całościowo przeanalizowane, przygotowane, racjonalne, skuteczne!

Kolejny warunek: trzeba to, co proponują, i gdy jest to - merytorycznie - niepodważone/niepodważalne, realizować (a nie podporządkowywać się destruktorom, czyli, jak zawsze, postępować na odwrót...)!

PS1

[Proces zaśmiecania, zatruwania umysłu, uszkadzania, upośledzania, w tym zdolności do koncentracji, skupienia, rozumienia, uzależniania psychiki; degeneracji, degradacji zaczyna się od dziecka – bo ich „” opiekunowie już od ich pierwszych dni życia wystawiają je na radiowe, telewizyjne oddziaływanie... - red.]

Dzienniki telewizyjne, czyli opium dla ludu

 http://romanzaleski.neon24.pl/post/67212,dzienniki-telewizyjne-czyli-opium-dla-ludu |

 

Proszę odstawić trującą telewizję, radio i sekciarzy. A w tego mse stosować zdrową, pozytywnie kształtującą, konstruktywną alternatywę:

- www.wolnyswiat.pl - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.),

- www.pzepr.pl - PROEKO-energia, transport-BIZNES,

- www.racjonalnyrzad.pl - konstruktywna alternatywa dla realizowania utopii; szkodzenia, niszczenia; destrukcji; pogrążania: RACJONALNY RZĄD,

- www.antyludzcy.pl - filmy i opisy takich osobników, celem ich zdyscyplinowania,

- www.jawnystatus.pl - (w założeniu) publiczne dostępny zbiór inf. o potencjale, publicznych działaniach wszystkich ludzi, celem pozytywnej selekcji do pełnienia ważnych funkcji w społeczeństwie, zajmowania ważnych stanowisk w państwie,

- www.lcbw.pl - Ludzie Coraz Bardziej Wartościowi - wspieranie wartościowych ludzi i ich pozytywne wykorzystywanie.

 

PS2

„Kto chce, szuka sposobu, kto nie – powodu.”

 

 

TAK NAPRAWDĘ, TO NIE DĄŻYCIE DO TEGO, BY BYŁO NORMALNIE, DOBRZE, I JESTEŚCIE W TYM B. UPARCI, KONSEKWENTNI (a jak ktoś jest przeciwny regresowi, destrukcji, to ocenicie jego propozycje, jego samego na odwrót, i go zignorujecie, by móc dalej zaspokajać swoje anormalne potrzeby, które wpoili, zakodowali wam psychopaci i debile, na których oddziaływanie się wystawiacie, których naśladujecie (inaczej nie da się zrobić tzw. kariery, prosperować, czy nawet przetrwać, bo to - od zawsze - ich świat, a zatem obowiązuje ich zasady, reguły...))…

Kto, jak, co, nas dzieli, pogrąża, dlaczego nie możemy się zjednoczyć, rozwiązać problemów (w największym skrócie):

- brak całościowego, w tym w znacznej części przypadków do tego zdolności, rozumienia, i stąd odpowiedzialności, a więc myślenia, analizowania, wnioskowania całościowego, w tym dalekowzrocznego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego,

- dzielą, pogrążają nas psychopaci i ich pomocnicy: debile (zajmujący się tzw. polityką, przekazem medialnym, religijnym praniem mózgów tzw. duchowni, finansiści, bankierzy, tzw. biznesmeni zajmujący się realizacją prokonsumpcyjnej utopii),

- jest to spowodowane genetycznie uwarunkowaną i środowiskową, a zatem także nabytą, wszechstronną, degeneracją.

Jej skutkiem jest m.in. myślenie, postępowanie egoistyczne, w tym krótkowzroczne, destrukcyjne, niszczycielskie, zabójcze, w tym samobójcze, kierowanie się emocjami (co, kto wzbudza więcej emocji, to jest słuszne, tych trzeba wspierać, słuchać, tak postępować... A, że m.in. z tego powodu powstają efekty negatywnych lawin, to także wzbudza duże emocje...). Kolejną konsekwencją jest nazywanie spraw, postępowanie na odwrót, w tym destrukcyjny upór, realizowanie potrzeby szkodzenia, niszczenia (np. poprzez świadomie, nieświadomie, jawne, niejawne, bezpośrednio, pośrednio krytykowanie za prawidłowe myślenie, normalne postępowanie, w tym za dbanie o zdrowie, w tym psychikę, umysł, za domaganie się, dążenie do normalności, by było dobrze, wciąganie w nikotynizm, alkoholizm, narkomanię, zboczenia seksualne, szkodliwe odżywianie, radiowe, telewizyjne uzależnienie, w (tzw.) reklamową przemoc (w radiu, telewizji, w sklepach, w kinach, na ulicach, tekstami, dźwiękiem, miganiem napisami, obrazkami, światłem), w powtarzactwo, w polityków, którzy najczęściej występują, w koniunkturalnych, podporządkowanych, przekupionych, opanowanych, mediach, poprzez które najwięcej obiecują, w religijną, polityczną, systemową/ustrojową wiarę/obłęd; w zaśmiecanie, trucie umysłu, uszkadzanie, upośledzanie psychik; w niemyślenie, a w wierzenie; w pogodzenie, podporządkowanie się; w postępowanie, by było źle, by cierpieć (co wywołuje duże negatywne emocje, w tym strach, nienawiść...) – w pogrążanie się).

 

Jak temu zaradzić:

- trzeba wprowadzić racjonalny ustrój, którego kluczowym elementem będzie jawny nr identyfikacyjny i status każdego obywatela, pozytywna prokreacja, pozytywny wpływ środowiska, a więc takie warunki rozwoju, czyli wszechstronne doskonalenie naszego gatunku, a zatem zapobieganie pierwotnym przyczynom tworzenia, powstawania problemów.

 

 

Ludzi konstruktywnych trzeba zatrudniać, czyli umożliwiać im efektywne działanie, co będzie przyciągać kolejne takie osoby, oraz będzie zachętą dla pozostałych do takich działań, a resztę trzeba przekupywać (tak właśnie postępują destruktorzy, stąd to do nich tacy osobnicy lgną i są im lojalni, kosztem wszystkiego, w tym wszystkich innych. Więc lepiej ich przekupywać celem osiągania pozytywnych celów).

 

Jak rozpocząć efekt pozytywnej lawiny:

- trzeba wspierać finansowo osobę wybitnie konstruktywną, dając w ten sposób jej możliwość pełnego skupienia się na osiąganiu pozytywnych celów, w tym jednoczenia, opłacania* podobnych sobie, by razem stanowić wiarygodny magnes dla kolejnych osób, celem osiągnięcia skuteczności w działaniach, dzięki podziałowi ról, zadań wśród członków zgrupowania, wykorzystywaniu ich możliwości, w tym zdolności, a zatem i pomysłowości, kreatywności, tzw. znajomości, wiedzy.

 

*Osoby wybitnie konstruktywne także mają potrzeby finansowe, a by efektywnie działać dla wspólnego dobra, niektórzy muszą zrezygnować z tzw. zwykłej pracy zarobkowej, a jednocześnie pokrywać egzystencyjne wydatki, jak wszyscy, a oprócz tego ponosić dodatkowe koszty dodatkowej działalności. Inaczej się nie da! Bo bieda zniechęca, odstrasza, pozbawia możliwości wykazywania się skuteczną, praktycznie, konstruktywną inicjatywą na większą skalę, demoralizuje, wypacza, przymusza do skupiania się na swoich egzystencyjnych problemach, wymusza dostosowywanie się do negatywnych zasad, reguł.

PS1

Proszę także pamiętać, że dla mas osoba pozbawiona środków finansowych jest niewiarygodna, za to posiadająca spore zasoby finansowe, w dodatku dzięki społecznemu wsparciu wzbudza zaufanie, zainteresowanie i chęć współuczestniczenia w jej działaniach.

 

 

 

 

Zajmujący się tzw. polityką psychopaci, debile, z powodu egoistycznych, anormalnych potrzeb szkodzenia, niszczenia, dla robienia kariery, własnej, kosztem wszystkich innych, wszystkiego, prosperity będą negować konstruktywne rozwiązania, zmilczać, eliminować pozytywną alternatywę, takie osoby; konkurencję.

 

Powszechnie niezrozumiałe OCZYWISTOŚCI.

To, co przynosi szkody, przyczynia się do zła jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - złe. To, co przynosi korzyści, przyczynia się do dobra jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - dobre.

Wniosek: skoro jest powszechnie i pod każdym względem nienormalnie, źle, tzn. że postępuje się nienormalnie, źle, w tym nazywa sprawy na odwrót.

 

Jak - DOBITNIE/NIEPODWAŻALNIE - wykazałem: ludźmi - od zawsze - rządzą psychopaci i ich współpracownicy: debile, dlatego realizowane są utopie, bo tylko w nich mogą prosperować, w tym zaspokajać swoje anormalne, destrukcyjne potrzeby takie osobniki. W efekcie ma mse wszechstronna destrukcja, selekcja negatywna, degeneracja, zagłada, w tym samozagłada. Więc OBOWIĄZKIEM ludzi świadomych jest obrona siebie, innych, przyrody; życia na Ziemi! W każdy, aby SKUTECZNIE sposób! Więc wzywam do takich - dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznych, w tym dalekowzrocznych - działań!

PS

Można to ująć jeszcze tak: rządzący psychopaci i ich współpracownicy kontynuują rzemiosło, tradycje swoich przodków zajmujących się torturowaniem, paleniem, niszczeniem, grabieniem, opanowywaniem, podporządkowywaniem/eliminacją nie podporządkowujących się, stanowiących dla ich interesów zagrożenie, w tym posiadając intelektualny, majątkowy, zasobowy, ludzki potencjał...!

 

Współpracownikami, pomocnikami rządzących destruktorów są nie tylko z nimi bezpośrednio, pośrednio współpracujący, w tym wspierający ich właściciele, pracownicy mediów, realizujący ich utopie, ale również zmilczający konstruktywne propozycje, osoby wybitne właściciele, pracownicy mediów oraz również ci członkowie społeczeństwa/obywatele/wyborcy, którzy nie wspierają osób wybitnych, ich projektów, działań, a także ci, którzy wybierają do tzw. rządzenia destruktorów...! Więc takie osoby także są winne, współwinne sytuacji, a nie tylko „oni” („oni” bez nich nic by nie zrobili! „Oni”, gdyby wspierane były osoby o pozytywnym potencjale nie zajmowaliby ważnych stanowisk, a więc nie mogliby na taką skalę szkodzić!)...!

 

JEST CORAZ POWSZECHNIEJ I BARDZIEJ NIENORMALNIE...! – W CORAZ WIĘKSZYM STOPNIU DOMINUJĄ, ŚWIATEM, NA MAŁĄ, ŚREDNIĄ I DUŻĄ SKALĘ, RZĄDZĄ OSOBNIKI NIENORMALNE: PSYCHOPACI I WSPÓŁPRACUJĄCY Z NIMI DEBILE...!

Co można było znienormalnić zostało znienormalnione: ustanawiane i realizowane ustroje, w tym polityka, wybory, przekaz informacji, edukacja, szkolnictwo, nauka, traktowanie psychiki, umysłu, w tym intelektu, produkcja rolna, odżywianie się, sposób i skład żywności, forma i realizacja lecznictwa, ekonomia, gospodarka, produkcja, prokreacja, założenia i podejście do środowiska, przyrody, natury!!! Nawet normalność została nazwana i jest traktowana jako nienormalność...! To są konsekwencje płodzenia, rodzenia, tworzenia osobników nienormalnych, chorych, psychopatycznych, debilnych!!!

 

Psychopaci i ich współpracownicy już pokazali co potrafią: do jakiego stanu doprowadzili ludzkość, przyrodę, planetę...!!!

Proponuję, by teraz umożliwić działanie ludziom o wręcz przeciwnym profilu psychiki, umysłu, a mianowicie konstruktywistom w oparciu o racjonalne argumenty, projekty!

 

Ma mse pozytywny rozwój czy wszechstronna degeneracja, regres naszego gatunku...

CELEM ŻYCIA PSYCHOPATÓW/EK JEST (w sposób świadomy) BEZKARNE I JAK NAJWSZECHSTRONNIEJSZE SZKODZENIE, POGRĄŻANIE (w tym wmawiając bezpośrednim ofiarom, otoczeniu, że postępują słusznie, dobrze, mają rację, a to ich ofiary, w tym broniąc się, innych są nienormalne, winne, złe, powinny zaprzestać się, innych bronić, za to się leczyć, by zapewnić sobie bezkarność, manipulować, ogłupiać, zyskiwać aprobatę, poparcie, czyli by szkodzić i w ten sposób)...!

CELEM ŻYCIA DEBILI/EK JEST OSIĄGNIĘCIE, ZA WSZELKĄ CENĘ, KARIERY, WŁASNA PROSPERITA (w tym zrównując do swojego, a jeszcze lepiej zniżając do jeszcze niższego od własnego poziomu innych, czyli pogrążając. Co zapewnia lojalność, współpraca z psychopatami)...! STĄD REALIZUJE SIĘ UTOPIE (w tym nazywa sprawy na odwrót) – SĄ ICH TWÓRCY I WYKONAWCY...!

 

 

Politycy nie są w, istniejącej od zawsze, nienormalności wyjątkiem, tylko jej beneficjentami, realizatorami...

Deklarowane poglądy większości ludzi w większości spraw nie wynikają z analitycznego, całościowego wnioskowania, a są jedynie powtarzaniem tego, co odebrali, co jest powszechnie głoszone, przekazywane... Podobnie jest z działaniami...

Kogo posłuchają masy, czym się będą kierowały, do czego to ponownie doprowadzi...

Jeszcze nigdy, nie tylko w dziejach Polski, ale i świata, nic nie zostało zainicjowane i przeprowadzone oddolnie...

Dotychczasowe zmiany systemu (w efekcie głosowania, przewroty, rewolucje) doprowadzały do zamiany jednej utopii na inną...

Podstawą jest eugenika, czyli genetyczne/zgodnie z biologią, czyli Prawami Natury doskonalenie naszego gatunku, oraz umysłowe, w tym intelektualne, etyczne, na co także składają się geny, a zatem wszechstronne doskonalenie naszego gatunku (w świecie ludzi nienormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych; destrukcyjnych, niszczycielskich, a zatem w dotychczasowym, konstruktywne zamierzenia są z góry skazane na niepowodzenie! Wywiązuje się więc tutaj obłędne koło, a nim stopień degeneracji będzie większy, tym trudniej będzie się z tej matni wyrwać).

PS1

Najaktywniejsi, na ile mogą, czyli w b. niewielkim stopniu, są ludzie świadomi, konstruktywni, a na b. dużą skalę ich przeciwieństwa: psychopaci, ich pomocnicy: debile i ich ofiary: odpowiednio przez nich zaprogramowane psychiczno-umysłowe, umysłowo-psychiczne zombie... A ponieważ wszechstronne niszczenie psychik, umysłów, wszechstronna degeneracja umożliwia tylko b. nielicznym jednostkom na osiągnięcie jakiegoś wyższego poziomu, to nie mają siły przebicia potrzebnej do osiągania pozytywnych celów na większą skalę.

PS2

Media są dla Nas (a nie dla destruktorów)!

Trzeba opanować to, co oni opanowali, i z pomocą czego oni panują, a co jednocześnie zatruwa umysły ich ofiar, a więc telewizyjne, radiowe media! Zacząłbym więc od przywrócenia mediów społeczeństwu, poprzez wyznaczenie społecznej jednostki (np. komisji) nadzorującej, zapewniającej, rzetelność przekazu mediów, w tym przedstawianie konstruktywnych, a dotychczas zmilczanych, alternatyw w pełnym spektrum funkcjonowania państwa. Nie tylko wolno, ale i w razie konieczności trzeba to zrobić siłowo!

A na dobry początek, trzeba poinformować o tym:

ZA CO POSTAWIĆ TZW. POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM

 http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=14

 

 

To za sprawą psychopatów i ich współpracowników: debili rozpowszechniono i utrwalono myślenie, nazywanie, postępowanie na odwrót, bo to umożliwia prosperowanie, w tym rozmnażanie się takich osobników, jak również niszczenie, eliminowanie osób o wysokim potencjale, wysokich walorach, w tym umysłowych.

 

PO CZYM ROZPOZNAĆ POLITYKA PSYCHOPATĘ/KĘ – PO:

- niedopuszczaniu do rządzenia, niesłuchaniu konstruktywistów; nie realizowaniu pozytywnych projektów, propozycji,

- powoływaniu się na negatywne przykłady, odpowiednio, jako wzorce do naśladowania (np. zadłużone USA, Niemcy - że można się jeszcze bardziej zadłużyć, jak oni...), przykłady do straszenia (że jeśli inni będą rządzić, to będzie jeszcze gorzej... Że gdzie indziej jest jeszcze gorzej, jeśli chodzi o standardy rządzenia...), po traktowaniu tych przykładów jako alibi...

- ogłupianiu, manipulowaniu, kłamaniu, wykorzystywaniu, pogrążaniu,

- tym, że ich, za ich sprawą, przyzwoleniem przekaz służy pogrążaniu odbiorców: tzw. praniu mózgów, zaśmiecaniu, zatruwaniu, uszkadzaniu; upośledzaniu psychik, umysłów; czynieniu z ludzi intelektualnych, etycznych kalek; debili, psychopatów, i po, praktycznie, przymuszaniu do odbioru takiego przekazu [A czynione jest to, oprócz że z samej potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania, dlatego, że zdrowi psychicznie, normalni, inteligentni, posiadający odpowiednią wiedzę, świadomi, odpowiedzialni ludzie/obywatele nie dopuściliby do rządzenia psychopatów, debili, do realizowania utopii...]

- tworzeniu, zwiększaniu, zastępowaniu jednych problemów następnymi,

- osiąganiu efektu negatywnych lawin,

- cieszeniu się:

   - już z samego faktu dorwania do władzy,

   - z głupoty, naiwności swoich ofiar, tego, że się je skutecznie wprowadza w błąd, oszukuje, je wykorzystuje, pogrąża, że naiwnie czekają na jego konstruktywizm,

   - odczuwaniu satysfakcji, dumy z swojego sprytu, swojej przebiegłości, ze swojej bezkarności, i że mimo tego wszystkiego mają jeszcze z tego profity...

- I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debili, ludzi upośledzonych, chorych psychicznie, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań, „nienormalności” i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby...

 

PS1

Są powszechnie we wszystkich rządach, władzach.

PS2

Potrafią przekonująco obiecać, co tylko sobie ich ofiary życzą. Np.: jeśli chcecie państwo otrzymać po milionie zł, to na nas zagłosujcie! Mija ostatni rok kadencji, więc wyborcy się pytają o ten 1 mln zł dla każdego obywatela. A w odpowiedzi usłyszą, że opozycja podczas głosowania perfidnie opowiedziała się przeciw [bo oni wcześniej „nie wiedzieli”, że opozycja się na to nie zgodzi...] uszczęśliwieniu [olbrzymim długiem...] rodaków! Ale jeśli wybierzecie nas państwo na drugą kadencję, to zmienimy konstytucję [podczas dotychczasowej kadencji nie mogli jej zmienić...], tak by opozycja nie mogła zniweczyć naszego dzieła dla Narodu! Mija ostatni rok drugiej kadencji. Więc wyborcy ponownie dopytują się o obiecany milion dla każdego obywatela. A to opozycja znów stanęła na drodze do szczęścia, i uniemożliwiła zmianę konstytucji [bo oni wcześniej „nie wiedzieli”, że opozycja się na to nie zgodzi...] z nienawiści do ludu! Ale jeśli wybierzecie nas państwo na trzecią kadencję, to wprowadzimy, dzięki naszemu przewodnictwu, naszym europosłom, w tym dzięki temu, że niektórzy z nich zajmują wysokie stanowiska w europarlamencie, odpowiednie zmiany w Eurokonstytucji [podczas dotychczasowej kadencji nie mogli jej zmienić...] tak, by opozycja nie mogła ponownie stanąć nam na drodze do realizacji tego wiekopomnego dzieła... I tak można to ciągnąć, i jest to, w najprzeróżniejszych kombinacjach, ciągnięte, w nieskończoność...

A ich ofiary nie zastanowią się ani nad, od zawsze, nie realizowaniem obietnic, ani nad rzeczywistymi konsekwencjami, gdyby doszło do realizacji tych obiecanek, ani nad ich realnością...

 

Po czym rozpoznać polityka racjonalistę – po:

- po przedstawianiu całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, wykazanych konstruktywnych rozwiązań, tylko asekuracyjnym/poglądowym powoływaniu się na pozytywne przykłady jako wzorce do naśladowania, gdyż inne warunki kulturowe, populacyjne, polityczne, geopolityczne, topograficzne, klimatyczne, ekonomiczne, gospodarcze istniejące w innych państwach nie można w prosty, bezpośredni sposób przekładać na istniejące w własnym kraju,

- prawdomówności, w tym szczerości,

- tym, że odbiór jakiegokolwiek, w tym ich przekazu jest całkowicie dobrowolny, normalny i dostarcza on prawdziwych, wartościowych informacji, uświadamia, wskazuje całościowe rozwiązania; jest konstruktywny (ale niekoniecznie przyjemny),

- zmniejszaniu, rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom,

- osiąganiu efektu pozytywnych lawin,

- po tym, że radość, satysfakcję, dumę odczuwają jedynie wtedy, gdy osiągną/są pozytywne efekty działań.

PS1

Jeszcze nigdy nigdzie nie dano rządzić racjonalistom.

PS2

Celem istot żywych nie może być gromadzenie pieniędzy, bo to przyczynia się do powstawania i zwiększania problemów, prowadzi do wszechstronnej zagłady (nie można wyceniać i sprzedawać/zamieniać powietrza, wód, gleb, przyrody/naturalnych, życiodajnych/niezbędnych istotom żywym zasobów na skażone, martwe, niezdatne do życia tereny, śmieci, pieniądze)!

 

 

 http://obserwatorium.neon24.pl/post/67244,wladza-przyciaga-psychopatow |

WŁADZA PRZYCIĄGA PSYCHOPATÓW?

Poniżej przedstawiam 20 cech, mogących pomóc rozpoznać psychopatię. Na każdą możemy odpowiedzieć w trojaki sposób: 0 – cecha nie występuje, 1 – jest umiarkowana, 2- występuje w znacznym stopniu.

25 punktów oznacza punkt graniczny. 30 – cechuje już psychopatę. Przeciętna dla społeczeństwa – 2 do 4 punktów.

a) olśniewający powierzchowny urok;

b) przesadne poczucie własnej wartości;

c) chorobliwe kłamanie;

d) skłonność do oszukiwania i manipulowania;

e) brak skruchy i poczucia winy;

f) emocjonalna oziębłość, brak empatii;

g) unikanie odpowiedzialności;

h) brak głębszych uczuć;

i) duża potrzeba stymulacji (nuda);

j) pasożytniczy styl życia;

k) słaba kontrola nad zachowaniem;

l) problemy wychowawcze w dzieciństwie;

ł) brak realistycznych i długoterminowych celów;

m) impulsywność;

n) częste zmiany partnerów seksualnych;

o) brak poczucia winy;

p) popełnienie w młodości czynu karalnego;

r) skłonność do przestępstw;

s) nieumiejętność budowania trwałych relacji;

t) częste naruszanie norm i zakazów.

 

Powyższy test stosowany jest dzisiaj jako standardowe narzędzie służące diagnozowaniu psychopatycznych charakterów. Jego autorem jest amerykański psycholog Robert D. Hare.

 

 

Żeby jednak uzyskać pełny obraz ludzi, którzy nami rządzą, trzeba jednocześnie pokazać te negatywne –wyjaśnia niemiecki psycholog Dominik Schwarzinger. (…) – Osoby te mają, po pierwsze, mocno wygórowane poczucie własnej wartości. Są też emocjonalnie oziębłe oraz gotowe bezwzględnie kłamać dla własnego dobra, bez poczucia winy. Innym wydaje się często, że są inteligentne, towarzyskie i szarmanckie. Ale to śliski, powierzchowny i często agresywny urok.

(świat wiedzy, nr 6/2012)

 

Psychopata jest skierowany jedynie na własną karierę.

Tylko w takiej sytuacji, gdy argument petenta może w jakikolwiek sposób zaważyć na tejże jest szansa, że zostanie wysłuchany.

 

Wg psychologa Jona Robsona psychopata postrzega społeczeństwo w kategoriach „myśliwi – ofiary”. Oczywiście psychopata jest „myśliwym”.

 

Emocjonalna oziębłość oznacza również to, że psychopata nie odczuwa strachu.

 

W trakcie swojego eksperymentu psycholog Robert D. Hare podłączył psychopatów do elektroencefalogramu (EEG) i aplikował uczestnikom elektrowstrząsy. Pomimo, że wiedzieli, iż w następnej sekundzie będą odczuwać ból, nie reagowali strachem. Hare wysłał wyniki swoich badań do redakcji specjalistycznego czasopisma „Science” z prośbą o opublikowanie jego spektakularnego odkrycia. Konsultanci redakcji odpowiedzieli: „Te encefalogramy nie mogą pochodzić od prawdziwych ludzi”.

 

(op. cit.)

 

Niestety, psychopata nie odpuszcza „krzywd”, jakie wg niego zostały mu wyrządzone.

 

 

Życie psychopatów-polityków w relacji do ich ofiar/bezmyślnych mas można przyrównać do relacji między wędkarzami a rybami...

ŁAPANIE FRAJERÓW NA PRZYNĘTY...:

- najpierw trzeba przekonać „ryby”, że uważa się je za inteligentne, godnych partnerów, i że „wędkarzom” chodzi o ich dobro, że świata poza potrzebami ryb nie widzą, i związku z tym „łowiący” są gotowi do największych poświęceń dla dobra „ryb” (że tak obiecują od zarania dziejów, masy i tak nie będą pamiętać pod wpływem przedwyborczej euforii, poczucia dowartościowania),

- najpierw się do syta obiecuje (bezmyślne masy, po pierwsze, zapomną co było obiecane, i, po drugie, nie będą wstanie niczego wyegzekwować z powodu swojej degeneracji (...)),

- następnie rozrzuca się przynętę (oddaje część z tego (zapewniając tzw. msa pracy, dotując, dopłacając)(reszta stanowi prowizję dla „dobroczyńców” i współpracujących z nimi urzędników i innych swojaków, biznesmenów), co się w pośrednich i bezpośrednich podatkach zabrało i z tego, na co się masy zadłużyło. Masy i tak nie będą się zastanawiać skąd, jakim kosztem, z jakimi skutkami, za jaką cenę otrzymały te pieniądze),

- jesteśmy mniej źli od poprzedników (że są gorsi okaże się dopiero po kadencji. Ale i o tym masy po jakimś czasie zapomną. Więc masy uważają, ze skoro jest mniej źle, tzn., że jest lepiej (a przecież mogło być gorzej)),

- na początku robi się 1-dną rzecz na 10 dobrze, następnie 2. na 10 i się te rzeczy rozgłasza, o tym trąbi (masy tylko to zapamiętają, i uznają, że robią 8 dobrych raczy na 10, i że jest w dwójnasób coraz lepiej),

- podaje się przykłady na świecie, gdzie jest dużo gorzej (masy się cieszą, że mają tak dobrych rządzących, że im nic takiego nie grozi. A że jest to relatywne, bo tak naprawdę i tutaj jest b. źle, coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej niż „tam”, i że jest w zasięgu ich rąk konstruktywna alternatywa, masom i tak nie przyjdzie do głowy),

Itp., itd.

Bezmyślne, bezwolne, itd. (...) masy i tak pod wpływem tego i tysięcy innych („”)uświadamiających tekstów w swoim postępowaniu niczego nie zmienią, w tym nikogo i niczego w jakikolwiek sposób nie wesprą i nie posłuchają...

 

 

 

 

Większość ludzi ocenia zarówno formę jak i treść przekazu, w tym racjonalne argumenty, emocjonalnie i na podstawie, bez analizowania, powszechnie występujących, a więc wśród takich jak oni, emocjonalnych wzorców (a więc można być np. przyrównanym m.in. do Hitlera, Stalina, czyli być odczuwanym jako uosobienie zła, bądź jako uczeń JPII – czyli jako uosobienie dobra...)...

PRZEOGROMNA WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIE MYŚLI ANALITYCZNIE, A CO DOPIERO CAŁOŚCIOWO (niewielu z nich zdaje sobie z tego sprawę), a jedynie powtarza, czytane, słyszane (w tym celu odpowiednie teksty są recytowane przez środki propagandy/przekazu), wybrane teksty, ich fragmenty, kombinacje, i w ten sposób tworzona jest indywidualna ich kombinacja, stąd wrażenie własnej twórczości (oryginalności), własnego zdania... Dlatego nie ma niczego nowego, a tym bardziej przemyślanego – wszystko opiera się na częściach innych - złych - rozwiązań. Stąd tak b. trudno jest wprowadzić dowolnie konstruktywne - bo NIGDY nie stosowane/nieopierające się na fragmentach dotychczasowych - rozwiązania.

A jak wprowadzano te wcześniejsze szkodliwe rozwiązania, które stanowią podwaliny kolejnych, skoro ludzie byli im przeciwni? – Siłowo (stąd tak krwawą mamy historię) bądź dzięki długotrwałej, wszechstronnej propagandzie, dzięki której masy zaczynają sobie nawzajem powtarzać POŻĄDANE „własne zdanie” (więc kto ma opanowane środki przekazu/propagandy, ten robi co chce, a masy „uważają to” za jedynie słuszne i że to sami z siebie popierają)...!

Do tego większość ludzi wybiera, przyjmuje do wiadomości tylko te informacje, które im odpowiadają (trudno żeby wychodziło z tego coś sensownego)...

Jaki z tego morał dla mnie/konstruktywizmu czyli racjonalizmu? Nic nowego: potrzebne są pieniądze na zaistnienie medialne – jednak nie posłużę się propagandą, a jedynie zdyskredytuję, obnażę, zdemaskuję utopistów, ich doktryny, utopie, i wskażę, racjonalnie uzasadnię konstruktywne rozwiązania, w tym stworzę do tego odpowiednie warunki i nauczę was NAPRAWDĘ MYŚLEĆ, CAŁOŚCIOWO, A WIĘC I DALEKOWZROCZNIE, ANALIZOWAĆ, WNIOSKOWAĆ (by m.in. uniemożliwić powrót do rządzenia/szkodzenia, niszczenia osobnikom destrukcyjnym, by tacy ludzie nie byli rodzeni, tworzeni (...)).

PS1

Jako ciekawostkę dodam, że nawet najwięksi przeciwnicy danej doktryny, jednak cytują lub nieco przeredagowują  jej wybrane fragmenty, dogmaty jako własne zdanie, argumenty...

PS2

Na przykładzie 2. skrzyżowanych listewek zwanych krzyżem...

Czy ktokolwiek broni komukolwiek okrzyżowania swojego lokum, swojej posesji, tak by zachować neutralność dla otoczenia – proszę bardzo i do woli (w każdej ilości i wielkości). Ale jakim prawem okrzyżowuje się msa wspólne, czyli po części czyjeś!

 

Proszę przedstawić prawne podstawy do zamieszczania symboli religijnych w placówkach państwowych?!

Proszę przedstawić religijne podstawy - zacytować Biblię - do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

 Nie czyń sobie podobizny Boga

 http://www.google.pl/search?q=nie+czy%C5%84+sobie+podobizny+Boga&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

 Nie wzywaj imienia Boga na daremno

 http://www.google.pl/search?q=nie+wzywaj+imienia+boga+na+daremno&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

Nierząd w profetycznym języku to związek religii z polityką, kościoła z państwem

Związki Kościoła z polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem

Biblia nakazuje rozdział Kościoła od państwa

https://www.google.pl/search?q=biblia+zwi%C4%85zek+religi**+polityk*+nierz%C4%85d***&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

Proszę przedstawić racjonalne podstawy do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

 

Więc czym - nasuwa się tu oczywiste/retoryczne pytanie - kieruje się większość ludzi, i na jakich podstawach podporządkowuje sobie innych...

 

Powtarzałem to już b. wiele razy i na b. wiele sposobów: proszę nie oczekiwać, że w utopijnym systemie będzie normalnie, dobrze, w tym rozumności/zrozumienia, kompetentności, konstruktywności od osobników nierozumnych, niekompetentnych, destrukcyjnych...!!!

TYLKO DEMOKRACJAAA!!! Trzeba zwiększyć demokrację!!! Dzięki prawdziwej demokracji... Jeszcze nikt nie wymyślił lepszego ustroju!!! (- proszę codzienne powtarzać, aż do skutku…)

Wszystkie utopijne, a zatem destrukcyjne systemy opierają się na powtarzacwie haseł celem wpojenia-zakodowania tego słuchaczom pozytywnych skojarzeń, takiego nastawienia, wywołania wiary w system, że np. religijność to dobro, demokracja to wolność, socjalizm to równość, sprawiedliwość społeczna, komunizm to jedynie słuszny ustrój dla ludu, itp., itd. – Oczywiście NIKT nie jest w stanie tego ani teoretycznie ani praktycznie udowodnić, wykazać, dlatego oceny tych systemów opierają się na propagandzie, przekazywaniu sobie nawzajem przez tego ofiary głoszonych-wpojonych haseł, zakodowanego nastawienia, na wierze w dany system i na negacji innych rozwiązań, ponieważ wpojono im, że są one złe, a skoro są złe, tzn. że to musi być dobre...

Jedyny system, którego pozytywne założenia można potwierdzić zarówno teoretycznie jak i w praktyce, to ustrój racjonalny, ale ponieważ w takim ustroju doszłoby do odwrócenia ról, tzn. beneficjenci destrukcyjnych systemów znaleźliby się na marginesie, a osoby pozytywne, wybitne zajmowałyby się konstruktywną działalnością, stąd ta - znana wszystkim politykom, mediom i wielu innym środowiskom - alternatywa jest zmilczana...

------------------------------

http://www.racjonalnyrzad.pl/ 

 

Większość ludzi ocenia zarówno formę jak i treść przekazu, w tym racjonalne argumenty, emocjonalnie i na podstawie, bez analizowania, powszechnie występujących, a więc wśród takich jak oni, emocjonalnych wzorców (a więc można być np. przyrównanym m.in. do Hitlera, Stalina, czyli być odczuwanym jako uosobienie zła, bądź jako uczeń JPII – czyli jako uosobienie dobra...)...

Masy nie rozróżniają co to jest rzeczywiste dobro, a co to jest powszechny, naśladowany, wpojony pogląd na dany temat, że np. jest to dobre...

Jaki sens ma dyskutowanie, wystawianie się na jej oddziaływanie, z osobą, które niewiele bądź nic nie rozumie, i nie docierają do niej proekonomiczne, proekologiczne, prozdrowotne, progatunkowe; dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli całościowo przemyślane, przeanalizowane, w tym dalekowzroczne, argumenty...  Z osobnikami, które myślą, postępują na odwrót, i domagają się tego od innych...

PODSTAWOWYM PROBLEMEM W KOMUNIKACJI MIĘDZY TZW. MASAMI A OSOBAMI WYBITNYMI jest to, że masy kierują się emocjami, a osoby wybitne racjonalnym rozumowaniem. A więc masy m.in. krótkowzrocznym egoizmem, a osoby wybitne całościowym, w tym dalekowzrocznym, analizowaniem, planowaniem, co jest, dla większości niezrozumiałą, niepojętą abstrakcją. Masy kierują się wiarą m.in. w powszechne oceny, osądy, w przekaz medialny, w polityków, w specjalistów od religijności (i zawsze mają rację (nie uczą na błędach*)...). Osoby wybitne kierują się naukową, rzetelną wiedzą, posługują się analityczną dedukcją, polegają na sprawdzaniu informacji (a mimo to zakładają, że czasami mogą zostać wprowadzeni w błąd, mogą się mylić).

* Wyciągają powierzchowne wnioski. Jeśli np. przegrają pieniądze w kasynie, to uznają, że grali nie w to, co powinni, mieli „zły” dzień, a nie, że granie daje skrajnie mało prawdopodobną szansę zarabiania pieniędzy, za to b. prawdopodobne jest stracenie pieniędzy. Jeśli są pogrążani przez kolejne ekipy polityków, to uznają, że trzeba zagłosować na innych z tego grona, a nie, że wadliwy jest cały system, a w tego efekcie i jego beneficjenci. A zatem należy wprowadzić rozwiązania zapobiegające szkodzeniu, a stymulujące konstruktywizm. Itp.

 

Dla mas KLUCZOWĄ informacją jest ilu z nich popiera daną osobę, propozycję - bo wówczas zadziała instynkt stadny, a po jemu ulegnięciu zespół nagrody...

 

SŁOWA-KLUCZE DO KIEROWANIA...

Osoba o okaleczonej proreligijnie psychice, tak wypaczonym umyśle zwróci taką, pozytywną/negatywną, uwagę jak jej zakodowano na słowa-klucze do ich psychiki-umysłów, np.: „w Chrystusie, dzieciątko, męki pańskie, krwawiące serce Chrystusa, katolicka, jedyna, prawda, prawdziwy Polak, patriota to katolik, modliłem/am się, obrona krzyża, JPII”, „szatan, zło, ateizm, pustka, walka z Kościołem, wiarą, krzyżem, antypolskość”.

 

Osoba o wpojonym konsumpcjonizmie, zwróci pozytywną uwagę na teksty, gdzie będzie się zachęcać do jak największego i jak najszybszego rabowania i przerabiania surowców i innych zasobów na śmieci (skazania, trucia, niszczenia, wydatków/zadłużania). A negatywną uwagę na stanowiących zagrożenie dla takiego postępowania.

 

Więc wystarczy odpowiednia kombinacja słów, a kieruje się takimi osobami jak... baranami.

 

 

 

 

Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym, ludziom przekaz, inna działalność służy osiąganiu POZYTYWNYCH efektów. Ludziom upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, chorym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia.

 

 

Ludzi można przyrównać do pszczół, os, szerszeni...

Ludzki umysł ma tendencję do specjalizowania się, doskonalenia, w preferowanym kierunku - zgodnie z tym, co odbieramy, o czym myślimy, co robimy - odpowiednio: degeneracji/rozwoju; destrukcji/konstruktywizmie.

PS

Czy można być normalnym, zdrowym, szczęśliwym w nienormalnym, chorym, nieszczęśliwym społeczeństwie...

 

 

Oceniajcie WYŁĄCZNIE po efektach (nie na podstawie zajmowanego stanowiska, po wyglądzie, deklaracjach, intonacji głosu, msu, okolicznościach wypowiedzi; formie, treści wypowiedzi)...!

 

Tak, jak są pożyteczne i szkodliwe programy (często się maskują, udają pożyteczne), tak są, analogicznie, pożyteczne, konstruktywne, pozytywne, oraz szkodliwe, destrukcyjne, negatywne, psychiki, umysły, a, w efekcie, ludzie. Tak, jak szkodliwe programy niosą szkody, tak, analogicznie, szkodliwi ludzie powodują straty. Więc należy, analogicznie do programów antywirusowych, barier przeciw szkodliwym programom, działaniom, stworzyć jednostkę diagnozująca, weryfikująca, ustalającą potencjał, by jak najskuteczniej ustalać, kto kim jest, chronić, rozwijać ludzi wartościowych, ograniczać szkodliwą działalność osobników szkodliwych, zniechęcać do destrukcji, mobilizować do pozytywnego rozwoju, wkładu, awansu, m.in. przydzielając odpowiedni status, wiążący się z odpowiednimi możliwościami, korzyściami, profitami/ograniczeniami, sankcjami, restrykcjami.

Psychopatom, debilom; kanaliom (pdk) chodzi oto, by odnieść własny sukces reprodukcyjny (a nie o działanie w skali gatunku, a więc o pozytywną prokreację), przekazanie własnych genów, więc jeśli ktoś sprzyja temu celowi, to też może liczyć na wsparcie. A pozostali, stanowiący konkurencję, zagrożenie dla własnego sukcesu, muszą być niszczeni! A ponieważ oficjalne niszczenie powodowałoby sprzeciw, więc nazywa się je pomaganiem, ratowaniem, czynieniem dobra, itp, czyli - JAK WIDAĆ (...) - na odwrót...!

Dotychczas rządzący, ich wspierający, z nimi współpracujący, kooperujący: właściciele i pracownicy mediów, fabrykanci, bankierzy - beneficjenci, prosperujący dzięki zastanej sytuacji: realizacji utopii - nie chcą, by oficjalnie przedstawiono o nich, spowodowanej przez nich sytuacji PRAWDĘ: wykazano ich niekompetencję, szkodliwość» okazać się pdk» być skompromitowani» obnażeni» tracić profitów, możliwości realizowania swoich potrzeb szkodzenia, niszczenia; pogrążania...!

Proszę się zastanowić: co ma na celu/osiągnięcie pozytywnych czy negatywne efekty, dobro czy zło: np. zarażanie zarazkami, w tym wenerycznymi, skażanie, trucie, eksponowanie nikotynizmu, trucie nikotyną, bezpośrednio zachęcanie do nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, szkodliwego przyrządzania dań, spożywania szkodliwych produktów spożywczych (produkowanie szkodliwych produktów spożywczych), produkowanie, sprzedaż chemikalii na porost mięśni, nieskutecznych, szkodliwych tzw. leków, emitowanie tzw. reklam, powtarzactwo nazwy stacji, programu, przymuszanie do słuchania radia, telewizji, tzw. reklam, zachęcanie do hazardu, zboczeń seksualnych, religijności, aseksualności, powodowanie, wydawanie irytujących dźwięków, tekstów, hałasowanie (np. przez pojazdowych decybelo-imbecyli, jazgotaczy muzycznych, psiarzy), napastowanie wzrokiem, zmilczanie ludzi prawych, o pozytywnym wysokim potencjale, eksponowanie, wspieranie, wybieranie osobników szkodliwych, zadłużanie, podawanie nie stanu środowiska, przyrody, zasobów, sytuacji zdrowotnej, ekonomicznej, poziomu inteligencji, wiedzy społeczeństwa, tylko wielkości PKB, degenerowanie naszego gatunku, itp.; nazywanie spraw na odwrót, postępowanie na odwrót; wpajanie, realizowanie utopii...

TRWACZE...

Nic nie jest bezwzględnie, czasowo, terytorialnie, przypisane, przesądzone, trwałe; nieuniknione (zastana sytuacja to efekt splotu różnych, w tym przypadkowych okoliczności, w tym wynika z doprowadzania do tego- i wykorzystywania umysłowych ułomności mas przez osobniki prosperujące m.in. ich kosztem), czego dowodem jest burzliwa historia ludzkości.

Ponieważ trwacze nie są zdolni do całościowej analizy, niezależnej oceny sytuacji, nie tylko wygenerować konstruktywne, a więc całościowo przeanalizowane, rozwiązania, ale nawet takie prawidłowo ocenić, więc każdą zastaną sytuację akceptują i uważają za nieuniknioną, konieczną, słuszną, prawidłową (np. system rządzenia, rządzących, religię, jej beneficjentów, tzw. reklamy, za to odpowiedzialnych, nałogi, degeneractwo), a skoro to jest »nieuniknione, konieczne, słuszne, prawidłowe« no to trzeba sobie i innym to uzasadniać, tak jak się potrafi, a więc emocjonalnie, utopijnie (poprzez powtarzanie tego, co się powszechnie mówi, wpaja), a próby tego zmiany trzeba uważać za objaw nienormalności, chęci czynienia zła, więc trzeba być temu przeciwnym...

PS1                                          

Skoro oni czegoś nie pojmują, nie potrafią być konstruktywni, są dla siebie i innych destrukcyjni, no to widocznie NIE DA SIĘ tego pojąć, stworzyć czegoś lepszego, więc wszyscy mają z pokorą ponosić skutki zastanej sytuacji...

PS2

Ułomne masy będą, po części świadomie, a po części instynktownie, wybierać taki system, popierać takie pomysły, w których będzie możliwość dla nich indywidualnej prosperity i warunki do zaspokajania swoich patologicznych potrzeb szkodzenia, co wynika z degeneracji naszego gatunku, by ich konkurencja, w tym osoby o wysokim pozytywnym potencjale nie mogły przeszkodzić im m.in. w karierze...

PS3

Jest źle? To b. dobra, dla jednych świadomie, a dla innych nieświadomie, informacja, i dla tych, którzy to spowodowali i dla ich ofiar, bo innym także jest źle... Trzeba więc wspierać, wybierać tych, którzy czynią źle, bo czyniąc źle robią dobrze..., a poza tym jest szansa załapania się do takiej, i tylko i wyłącznie w takiej sytuacji, fuchy i utrzymania takiego stanu, czyli szkodzenia, bezkarności, prosperowania...

 

 

Prokreacja, praca, w tym edukacja, przekaz informacji, rządzenie, lecznictwo, muszą być wyłącznie przynoszącą - wszechstronnie: jakościowo, ilościowo - korzyści inwestycją, a nie powodować, w tym często wszechstronnie, problemy, szkody; straty; pogrążać!

 

 

Ludzi, nasz gatunek, należy doskonalić, a nie degenerować.

Inwestycja w zysk, czy w stratę...

Należy inwestować, a nie marnować; zyskiwać, a nie tracić – konstruktywnie zachęcać, mobilizować, a nie destrukcyjnie wypaczać, demoralizować.

Inwestujemy w ludzi wartościowych, czyli o wysokich walorach, pozytywnym wysokim potencjale, by ich rozwijać, korzystać z tego plonów, by przekazywali swoje wartościowe geny, potencjał, potomstwu, by nie tracić ich możliwości i z tego profitów, a nie w osobniki o niskich walorach, o niskim, szkodliwym potencjale, bezproduktywne, szkodliwe (bo to dostarcza dużo emocji..., bo pokierowane jest to zawiścią..., bo domaga się tego nienormalny, domagający się postępowania na odwrót, a więc, genetycznie czy/i środowiskowo uwarunkowany, utopijny umysł...; bo domagają się tego psychopaci, debile; utopiści...).

 

NIE DA SIĘ ROZWIĄZAĆ PROBLEMÓW BEZ USUNIĘCIA ICH PRZYCZYN! A istotą problemów są, bezpośrednio, pośrednio, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, ich twórcy...!!

 

W takiej, czyli na odwrót - od zawsze niestety - kolejności ma mse hierarchia w społeczeństwach: 1. destruktorzy/psychopaci, 2. ograniczniki/debile, 3. rozwojowcy/wybitmi...

 

 

POZYTYWNA selekcja prokreacyjna/wszechstronne doskonalenie naszego gatunku (postępowanie zgodnie z Prawami Natury) i POZYTYWNA selekcja do zajmowania ważnych stanowisk, a więc obsadzanie ich osobami o wysokim pozytywnym potencjale, kompetentnych, w tym racjonalnych; kierowanie się rozsądkiem, rozumem, a więc postępowanie logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne; SYSTEM RACJONALNY – TO JEST JEDYNY SKUTECZNY SPOSÓB na rozwiązanie m.in. ludzkich problemów!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak to wprowadzić, skoro prawie wszyscy, biznesmeni, rządzący, właściciele i pracownicy mediów, tzw. masy, będą temu przeciwni? – Np. zacząć od tego: Trzeba to »w jakiś sposób...« zamieścić, w formie wizualnej i dźwiękowej, w wieczornym programie informacyjnym TVP1, TVN i pozostałych stacji, na głównych stronach internetowych portali informacyjnych, dodrukować czy/i dodać jako ulotkę do tzw. opiniotwórczych pism, i, analogicznie, poinformować obywateli pozostałych państw:

Konstruktywna - powszechnie zmilczana, a wiadoma od wielu lat m.in. wszystkim posłom, redakcjom pism - alternatywa dla dotychczasowej, wszechstronnej, destrukcji: Racjonalny Rząd Ludowy Polski www.racjonalnyrzad.pl

[Oraz dodać tekst znad linii kreskowej.]

 

 

Głosujcie nie na partie, a na racjonalne projekty. Rozliczajcie na bieżąco realizację zobowiązań wyborczych (jeśli ktoś nie wywiązuje się z obowiązków, to ma tracić pracę, a nie kontynuować nieróbstwo, szkodzenie; pogrążanie).

 

 

Nie trwońmy środków, nie marnujmy czasu, inwencji, intelektu, nie traćmy potencjału, bo są to dziabania mające za cel nas, bezowocnie bądź z efektami niewspółmiernymi do nakładów, zająć, zaabsorbować, pochłonąć środki na skutki, czego skutkiem są kolejne problemy. Tylko usuwajmy przyczyny!

 

Ludzie nienormalni mogą prosperować tylko wśród nienormalnych ludzi; w nienormalnej sytuacji. Ludzie normalni mogą prosperować tylko wśród normalnych ludzi; w normalnej sytuacji.

Geny domagają się stwarzania korzystnych warunków dla ich nosiciela-przekaziciela (jeśli będziemy pozwalać na płodzenie, rodzenie psychopatów, debili, osobników nienormalnych, chorych, upośledzonych, to takie osobniki będą kreować świat odpowiedni dla własnej prosperity, w tym przekazania swoich genów, więc ma mse degeneracja, destrukcja, regres... Jeśli wprowadzimy pozytywną selekcję prokreacyjną, to ludzie pozytywni, mądrzy, normalni, zdrowi, o wysokim korzystnym potencjale będą kreować świat dla własnej prosperity, więc będzie miał mse rozwój, doskonalenie, prosperita).

 

Ponieważ to psychopaci, osobniki debilne, nienormalne, a nie ludzie normalni, pozytywni, wybitni, od zawsze rządzą, więc podejmowane są nie mądre, korzystne, tylko absurdalne, szkodliwe, złe decyzje, a w wyniku ich realizacji m.in. są rodzone nie zdrowe, wybitne, urodziwe, tylko osobniki chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne, brzydkie, zamiast wszechstronnego doskonalenia, stwarzania świata coraz lepszym ma mse wszechstronna, bo prokreacyjna, do pełnienia ważnych funkcji, selekcja negatywna, a w efekcie wszechstronne, bo fizyczne, w tym psychiczne, umysłowe, w tym intelektualne, degenerowanie, wszechstronne szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo tylko takie osobniki, tylko w takim stanie się im podporządkowują; bo tylko w takich - nienormalnych - warunkach mogą prosperować osobniki nienormalne...!!

 

 

Proszę przemyśleć: Czy na świecie jest normalnie, prawidłowo, dobrze...; czy dotychczas rządzący są normalni, mądrzy, dobrzy...; czy dotychczas stosowane systemy okazały się korzystne (czy to, co dotychczas uważane jest za dobro, jest nim naprawdę)... Więc czym kierują się pracownicy mediów, politycy zmilczając mnie, nierealizując moich całościowo przeanalizowanych, wykazanych, dalekowzrocznych, a więc dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznych propozycji, projektów; do czego doprowadzili i dalej prowadzą... Czym kierują się mnie nie wspierający, a ich wybierający wyborcy, co, skutecznie, zniechęca do konstruktywizmu, za to, równie skutecznie, zachęca do, nagradzanej, destrukcji...

Więc kto powinien - od zawsze - kierować ludźmi, w tym ustanawiać zasady, normy, wartości, prawa...

PS

Tylko drobny ułamek społeczeństwa stanowią ludzie mający odpowiedni potencjał do bycia kompetentnym wyborcą, a jeszcze mniejszy ułamek stanowią osoby potrafiące podejmować odpowiednie* decyzje.

* Jak rozpoznać, że dana propozycja, projekt jest racjonalny? – Po tym, że NIKT nie jest wstanie jej, go merytorycznie, racjonalnie, podważyć (i tak właśnie JEST z moimi propozycjami, projektami).

 

Niepodważalne prawo OCZYWISTOŚCI: Gdyby ludzie, w tym rządzący, byli normalni, mądrzy, dobrzy, to i na świecie byłoby normalnie, mądrze, dobrze.../Gdyby na świecie było normalnie, mądrze, dobrze, to i ludzie, w tym rządzący, byliby normalni, mądrzy, dobrzy.

PS

Każda zastana sytuacja jest słuszna, bo jest samoczynnie akceptowana, oraz jest to, pośrednio, bezpośrednio, wpojone (broniona jest zastana sytuacja, a nie konkretny system, np. ustrój, religia, konkretni ludzie, tylko ich zastane funkcje, z którymi się kojarzą)...

Tego ofiary utopijnie, jak wszystko wokół, emocjonalnie uważają, że istnieją dzięki zastanej sytuacji, a więc jej zmiana, to jakby zniszczenie warunków ich stworzenia – odczuwają lęk przed zmianami i sentyment do zastanych warunków, bo skoro to dzięki nim istnieją, tzn. że są dobre, i tylko takie umożliwiają kontynuację tego, co jest dobre, czyli przekazanie tego potomstwu...

Mają przez lata wszechstronnie dopasowywany umysł właśnie do takiej rzeczywistości, na nią zakodowany, i nie wyobrażają sobie innej sytuacji. Jako analogię podam taki przykład: Źle zaprojektowanym, zniszczonym, źle zarządzanym, tonącym statkiem płyną, od urodzenia, pasażerowie. Podpływa do nich dobrze zaprojektowany, w dobrym stanie i prawidłowo zarządzany statek. Jego kapitan proponuje przesiadkę, ale ci, którzy rządzili na tym tonącym statku już nie mogą podejmować decyzji, więc ich poplecznicy również tracą profity. A pasażerowie również wolą tonąć, niż się przesiąść, bo: ten nowy statek nie ma dziur, by woda się wlewała, a ich ma, i dzięki temu mają pracę – jej wylewanie. Nowy statek jest ze stali nierdzewnej, więc malarze, konserwatorzy także nie będą mieli pracy. A zamiast silnika parowego, gdzie w jego piecu spala się deski z podług, drzwi z kabin itp., dzięki czemu wyrywacze i spalacze mają pracę, to on ma żagle, więc jest napędzany wiatrem. Itp. Mało tego. To nie najwięcej publicznie gadający, się pokazujący jest tam kapitanem, tylko osoba normalna, mądra, kompetentna, a więc mało kto ma szansę na dostanie się na tą fuchę, a nawet do pomocy. Więc znów jest nieciekawie. I jeszcze jakby tego było mało, to decyzje podejmuje się rozsądne, a nie według zachcianek większości. Więc większość pasażerów czułaby się niedowartościowana, dyskryminowana, pokrzywdzona. NIE, na taką dziwność, odmienność, anormalność, krzywdę, NIKT się nie zgodzi!

 

Niepodważalne prawo ludzkiej, praktycznie, LOGIKI: Nie ma szans, by za sprawą dotychczasowych kreatorów rzeczywistości było inaczej, bo jest jak jest, właśnie za ich sprawą!

PS

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

 

A więc cokolwiek konstruktywnego w utopiach jest NIEREALNE!

Jeszcze inaczej: żadne z dotychczas stosowanych rozwiązań nigdy się pozytywnie nie sprawdziło, bo nigdy nie postępowano - rzeczywiście - racjonalnie!

I jeszcze inaczej: masy ludzkie nie uczą się na błędach (będą je, ich kombinacje powtarzać nieskończoną ilość razy, przez nieskończenie długi okres czasu, bez względu na dowolnie dobitnie widoczne tego katastrofalne skutki)...!

 

Niepodważalne prawo NORMALNOŚCI, SUKCESU: Normalność, dobro potrafią kreować tylko normalni, prawi, wybitni ludzie. A więc by było normalnie, dobrze, to trzeba rodzić i kształtować normalnych, o wysokim pozytywnym potencjale ludzi! Inaczej NIGDY nie będzie inaczej, niż jest... Gdyż dla ludzi nienormalnych, o niskim, szkodliwym potencjale, m.in., to nienormalność jest normalna, korzystna, a normalność uważają za nienormalną, im niesprzyjającą...!

PS

Jeżeli dotychczasowe postępowanie ludzkości jest prawidłowe, dobre, ludzie są mądrzy, dobrzy, rządzący są odpowiednimi do pełnienia tej funkcji ludźmi, to skąd na świecie jest tyle bezmyślności, nonsensów, absurdów - dlaczego wpaja i realizuje się utopie - cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag; zła...

Osoby konstruktywne dostosowują się do sytuacji, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe, pozytywnie, a osobniki destrukcyjne przystosowują się do sytuacji negatywnie.

Co da nawet najdoskonalsze prawo, co z działają nawet najwybitniejsi rządzący, jeśli stale będą rodzone osobniki o niskim, szkodliwym potencjale...

W każdej sekundzie tysiące degeneratów, psychopatów, debili demoralizuje, wypacza, zachęca do szkodliwego przyrządzania posiłków, spożywania szkodliwych produktów spożywczych, do kupowania rzeczy zbędnych, szkodliwych, wciąga w jakiś nałóg (eksponując, ucząc tego, przyczyniając się do tego rozpowszechniania, sprzedając narkotyki, zachęcając do trucia się), zaraża chorobami, m.in. wenerycznymi, religijnością, uszkadza ciało, stresuje, ogłupia, manipuluje, uszkadza psychikę, skaża, truje; przyczynia do chorób; przyczynia do wydatków, długów, biedy, strat, problemów, uszkadza geny; obniża potencjał; jest przyczyną cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, klęsk, plag; pogrąża tysiące ludzi!

 

 

Problemom się przede wszystkim zapobiega. Jeśli już istnieją problemy, to usuwa się przede wszystkim ich przyczyny. Koncentrowanie się na usuwaniu negatywnych skutków problemów powoduje powstawanie kolejnych problemów!

PS
Np. przeludnienie, wojny, rabunek surowców i innych zasobów, skażenia, dewastacja, zagłada przyrody, klęski, plagi, choroby, długi – to są skutki nieodpowiednich decyzji nieodpowiednich ludzi, nieodpowiedniego postępowania ludzi o niskim, szkodliwym potencjale/niedopuszczania do zajmowania ważnych stanowisk przez odpowiednie osoby, nie tworzenia pozytywnego, tylko negatywnego potencjału.

 

 

NIKT NA ŚWIECIE TEGO NIE PODWAŻY!

Normalna, racjonalna, ekonomia jest jedną z najłatwiej zrozumiałych dziedzin wiedzy (z łatwością do opanowania zaraz po nauczeniu się czytania)!

A oto jej podstawowa zasada w gospodarce: należy postępować, działać, produkować tylko racjonalnie (oczywisty wniosek: przeludnienie, zajmowanie się emocjonalnie zasadną, irracjonalną, absurdalną, szkodliwą, utopijną, tzw. działalnością dobroczynną/przyczynianie się do degeneracji, skażeń/zatruć, wydatków, biedy, długów, zaspokajanie wmawianych, naśladowanych potrzeb, oferowanie, zaspokajanie wyimaginowanych usług, skażanie/trucie, produkowanie rzeczy zbędnych, szkodliwych, „szybkich śmieci”/tracenie surowców, przekraczanie możliwości ekosystemów/natury, niszczenie/tracenie naturalnych zasobów, a więc przyczynianie się do strat, chorób, problemów, katastrof, klęsk, plag, wydatków, biedy, długów, zagłady nie jest racjonalne!). Koniec wykładu.

Więc już się P. domyślają, dlaczego pewne osobniki stworzyły swoją wersję ekonomi, dlaczego politycy i ich media zmilczają te oczywistości...

 

Nigdy nie było zdrowotno-ekologiczno-klimatyczno-ekonomicznego uzasadnienia dla konsumpcjonizmu, dla traktowania węgla, ropy jako paliwa – z góry było wiadome, że wykorzystywanie tych nieodnawialnych surowcowych skarbów przyczyni się, na każdym etapie, do skażeń, zatruć, chorób, wydatków, zmian klimatycznych, zagłady przyrody, biedy, długów, i na końcu wyczerpania, po okradzeniu z nich przyszłych pokoleń, tych surowców, oraz ich zadłużenia, że opóźni to nieunikniony rozwój, wykorzystywanie proekologicznych alternatyw. Bo odpowiedzialne za to osobniki kierują się w swym postępowaniu krótkowzrocznym, za wszelką cenę, zyskiem – zyski czerpią rabusie, skażacze, truciciele, a koszty ponoszą ich ofiary...!

Do tego jeszcze zyski mają dzięki prywatnym, państwowym długom, a dzięki tym ostatnim mają także skorumpowane, podporządkowane rządy zadłużonych/anych państw.

To nie ilość ludzi, wielkość produkcji - tempo rabunku, skażeń, degradacji, degeneracji; zagłady - ma być pozytywnym wskaźnikiem, tylko - całościowo oceniając - JAKOŚĆ ludzi, pełne, RZECZYWIŚCIE korzystne efekty produkcji; jakość - całościowo oceniając - życia, stan przyrody, środowiska, losy kolejnych pokoleń!!

PS1

Obecnie OGROMNA: ilość ludzi, wielkość produkcji jest - jak wszechstronnie widać; się przekonaliśmy - dowodem klęski, a nie triumfu; czymś co należy zmniejszać, a nie zwiększać!!

PS2

Czy posiadając bezużyteczne, szkodliwe, ale drogie przedmioty będziemy naprawdę bogatsi, zdrowsi, szczęśliwsi?

Tak, jak nikomu nie są potrzebne np. brylanty, tak większości nie są potrzebne inne, w tym drogie przedmioty, np. pojazdy. Mało tego, ich wytworzenie, używanie, „pozbywanie się” powoduje zubożenie o surowce, energię, skażanie, trucie, utratę zdrowia, wydatki, biedę, długi, zagładę przyrody! Więc dlaczego wpaja się ich posiadanie. Bo na ich sprzedaży zarabiają fabrykanci, bankierzy, finansiści, więc przekupywane są w tym celu m.in. opłatami za emisję tzw. reklam media, oraz, w różny sposób, tzw. politycy.

 

 

http://ryszard.opara.neon24.pl/post/28706,naprawa-rzeczpospolitej-pkt-1-reforma-systemu-bankowego

PRAWO BANKOWE.

 

Trzeba stworzyć takie prawo bankowe żeby ci, co kupili nasze banki jak najszybciej chcieliby się ich pozbyć!

|

 

Pańskie oceny systemu bankowego są trafne, ale sposób wyjścia z tego nie jest przez Pana właściwie rozpoznany.
Taki model systemu finansowo bankowego jaki mamy w Polsce, został nam narzucony przez MFW i BŚ będące ekspozyturami globalnej mafii finansowej za pośrednictwem swoich agentów (przyznał to nawet sam minister Rostowski w odniesieniu np. do sprawy OFE. Stwierdził mianowicie, że ten szkodliwy dla emerytów model systemu emerytalnego, został nam za rządów Buzka narzucony przez MFW). Ten model systemu finansowo bankowego jest narzucany przez MFW i BŚ wszędzie tam, gdzie zaczyna sięgać model narzuconej "demokracji " liberalnej (to taki współczesny model kolonializmu). Narzucanie takiego modelu udaje się wszędzie tam, gdzie panują odpowiednie warunki cywilizacyjne, tzn. kraje szeroko pojętej kultury chrześcijańskiej. W innych kręgach cywilizacyjnych trzeba ten proces wspierać na drodze militarnej. I tu dochodzimy do pytania zasadniczego: czy sądzi Pan, że główni beneficjenci tego systemu (globalna mafia finansowa, dysponująca siłą militarną czołowych państw Zachodu) pozwolą na proponowaną przez Pana pokojową reformę systemu? Przecież zaprzeczyłoby to samej istocie ich wieloletnich działań.
Moim zdaniem, aby coś takiego przeprowadzić, potrzebna byłaby koalicja większej liczby państw będących w okowach tego niewolniczego systemu. Wynika z tego, że w pierwszej kolejności należy doprowadzić do objęcia władzy przez ludzi, którzy takie działania zechcą podjąć (budowy koalicji państw przeciw niewolnictwu finansowemu).

| 35stan

 

 

MUSIMY PRODUKOWAĆ WIĘCEJ „SZYBKICH ŚMIECI”, UTRZYMYWAĆ WIĘCEJ MSC TZW. PRACY; SZYBCIEJ RABOWAĆ SUROWCE; NISZCZYĆ ZASOBY, SKAŻAĆ, TRUĆ; DOTOWAĆ, DOPŁACAĆ/WYDAWAĆ, POŻYCZAĆ/ZADŁUŻAĆ SIĘ, TO WTEDY BĘDZIE CORAZ SZYBCIEJ LEPIEJ…

 

My mamy wysoki PKB, śmieci, skażone powietrze, gleby, wody; chorych ludzi do leczenia i utrzymywania, długi, a »kooperujący« pożyczkodawcy z zadłużającymi nas rządzącymi otrzymują nasze pieniądze – przecież to oczywiste, że to jest normalne, korzystne, tego realizowanie pożądane...

Tak samo ma się sytuacja z klerem – jego klienci mają święte obrazki, skrzyżowane listewki, zaśmiecone, zatrute umysły, uszkodzone, uzależnione psychiki, wypaczone, anormalne życie, a kler ma ich pieniądze, państwowe grunty, nieruchomości...

 

Prokonsumpcyjne gospodarki opierają się na dotacjach/pożyczkach/długach...

Dla nich zwolnienia podatkowe, bezpośrednio, pośrednio, dopłaty, zyski, a dla Was skutki, w tym zdrowotne, wydatki/koszty/długi...

PKB jest tym wyższy w gospodarkach prokonsumpcyjnych, im bardziej się zadłuży, a im wyższy jest PKB, tym bardziej można się zadłużać...

GOSPODARKI PROKONSUMPCYJNE OPIERAJĄ SIĘ NA DŁUGACH zaciąganych przez rządzących, firmy, obywateli, a następnie pieniądze te, dzięki konsumpcjonizmowi (odpowiednik narkomanii), trafiają do finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi mediów i polityków, a produkty, które b. szybko stają się śmieciami, trafiają na wysypiska! A taka produkcja, konsumpcja jest związana także z rabunkiem surowców mineralnych i innych zasobów, skażaniem, truciem, degradacją środowiska, zagładą przyrody, życia na Ziemi!

Za coś takiego należy się szubienica, a nie bogactwo, prestiż, podziw!

 

Msa tzw. pracy są bezpośrednio i pośrednio dotowane, a m.in. dotowane jest górnictwo węglowe na cele energetyczne (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych), transport (szacuje się, że bezpośredni koszt przejazdu jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, a resztę kosztów ponosi społeczeństwo + koszty zewnętrzne, w tym środowiskowe), lecznictwo wynikłe z skażeń powstałych w wyniku wydobywania, przetwarzania, transportu surowców, produkcji, użytkowania produktów, składowania śmieci, co powoduje zatrucia, choroby, wady rozwojowe u dzieci, do tego dochodzą skutki, w tym koszty zniszczeń w środowisku, zagłady przyrody, ekosystemów, wzrostu cen uprawnych ziem, które są niszczone pod budownictwo, nie uwzględnia się także wzrostu cen rabowanych, a ubywających surowców, kosztów biurokracji, skutków dla umysłów, psychik, w tym kosztów wmuszania odbioru tzw. reklam, które są opłacane przez tzw. klientów za pośrednictwem tzw. producentów, usługodawców, którym płacą, kosztów spłacania odsetek od pożyczek zaciąganych przez tzw. rządzących, itp., itd...

 

 

PKB zwiększają także kreowane (podczas tzw. pożyczania, a więc wykonywania usługi).../wirtualne pieniądze, przepływy, dla statystyki, gotówki, zbędne wydatki/usługi, zakupy, a także zwiększone ceny produktów i usług...

W skrajnym przypadku, dany kraj może mieć najwyższy PKB w dziejach świata, mimo nie wyprodukowania ani jednego bochenka chleba, za to dzięki zrobieniu milionów ekskluzywnych (pozłacanych, wysadzanych diamentami) trumien...

 

Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

 

Pieniądze czy pożytek?

Przecież nie powinno chodzić o przekazywanie sobie pieniędzy, pod pretekstem zaspokajania - wyimaginowanych, wmawianych - potrzeb, o gromadzenie pieniędzy, tylko należy zaspokajać, w sposób całościowo przemyślany, przegotowany, realizowany, racjonalnie zasadne potrzeby, osiągać pozytywne efekty!

 

Należy inwestować dla całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, bezpośrednich czy/i pośrednich korzyści, a nie dla zwiększania ilości pieniędzy.

A więc pożycza się na umówiony procent z zysków, a jednocześnie odnosi inne korzyści z działalności, a nie: a co mnie to obchodzi co ktoś robi z moimi/tymi pieniędzmi (czy np. produkuje jakieś trujące chemikalia, tzw. leki, narkotyki, rabuje i przyczynia się do spalania ropy, węgla, drzew), byle oddał mi pożyczkę + odsetki...

I oczywiście ponosi się wszystkie rzeczywiste koszty działalności – już to w znacznym stopniu zniechęcałoby do szkodzenia (np. benzyna w tym przypadku kosztowałaby co najmniej kilkaset zł za litr). Kolejnym sposobem zapobiegania szkodzeniu jest wprowadzenie ZEZWOLEŃ/KONCESJI EKONOMICZNO-EKOLOGICZNO-ZDROWOTNO/ETYCZNYCH.

 

 

 

 

NASZ LOS W NASZYCH RĘKACH/PRAWA NATURY/NATURALNE - A WIĘC OBOWIĄZUJĄCE ISTOTY ŻYWE - ZAWSZE BYŁY, SĄ I BĘDĄ NADRZĘDNE NAD WSZYSTKIMI INNYMI, KTÓRE ZAWSZE BĘDĄ PODRZĘDNE!
Zadłużanie, rabowanie, skażanie, trucie; degenerowanie fizyczne, w tym psychiki, umysłowe, w tym intelektu; działania na szkodę-, niszczenie środowiska, przyrody; natury, narodu, ludzi, potomków; gatunku, jest sprzeczne z etyką, prawodawstwem państwowym, zdradą narodową, zbrodnią, łamaniem Prawa Naturalnego/Praw Natury! Przed tym obrona jest najwyższym obowiązkiem obywateli, ludzi; istot żywych!
Prawo Naturalne/Natury domaga się doskonalenia gatunków, dostosowywania ich rodzajów, wielkości do możliwości ekosystemów; dbania o los kolejnych pokoleń! Jego łamanie skutkuje - JAK WIDAĆ - zagładą! Również utrudnianie obrony, działania wymierzone przeciw ratunkowi są najwyższą zdradą narodową, przeciw ludzkości, zbrodnią przeciw Życiu na Ziemi! I taki akt oskarżenia otrzymają za to osobniki odpowiedzialne, zarówno wydający jak i wykonujący takie polecenia!

 

Bez względu na to, jak wysoki stopień rozwoju techniki ludzkość osiągnie, bez względu na to ilu jeszcze więcej ludzi można by wyżywić, bez względu na to ile jest jeszcze msa na Ziemi NIE WOLNO: płodzić, rodzić, pozostawiać przy życiu osobniki anormalne, chore, upośledzone, nieuleczalnie zarażane, zdegenerowane, biernie, czynnie szkodliwe; degenerować; pogrążać ludzkości, a wręcz przeciwnie - nasz gatunek trzeba doskonalić; zapobiegać problemom! NIE WOLNO zajmować kolejnych obszarów, eksploatować zasobów, w tym przyrody poza ich możliwości samoodnawiania się, gdyż przyroda nie tylko ma prawo, ale musi istnieć w swej bogatej, pięknej, urozmaiconej, złożonej formie, gdyż jest nam niezbędna (my jej jesteśmy nie tylko zbędni, ale i dla niej b. szkodliwi,  zabójczy!), gdyż jesteśmy istotami żywymi, dziećmi natury, tylko współmieszkańcami, a nie panami, Ziemi, gdyż życie człowieka nie może się składać z ciągłego przebywania w betonie: w pracy, na ulicy, w mieszkaniu, gdyż taka droga prowadzi wyobcowania natury, jej zagłady, a w efekcie naszej samozagłady!!!

 

 

Ludzie o niskim pozytywnym, o wysokim negatywnym potencjale, nienormalni, źli, mogą prosperować tylko w nienormalnych warunkach, w tym wśród zmanipulowanych, ogłupionych, zdemoralizowanych, wypaczonych, głupich; nieświadomych; obłąkanych; nienormalnych; okaleczonych, upośledzonych psychicznie, umysłowo złych, ludzi...

Wraz ze wzrostem stopnia wypaczenia, degeneracji, nienormalności, degradacji, destrukcji, rośnie dla tego stanu sytuacji próg tolerancji, tzn. że to, co w normalnych warunkach byłoby niedopuszczalne, w nienormalnej, gdy jest to powszechne, sytuacji traktuje się jako nieuniknione, normalne, słuszne, a więc prawidłowe, i odpowiednio uzasadnia... A próby odwrócenia sytuacji, konstruktywizm, będzie powszechnie uważany jako nienormalność, zło, z odpowiednim tego, powszechnie akceptowanym, uzasadnieniem...!

 

Każdy ma jakieś objawy autodestrukcji, psychopatii

Kluczem jest to, by się POZYTYWNIE PRZEMÓC - bo człowiek potrafi programować swój umysł, a potem jest coraz łatwiej działać, bo to się utrwala (wszystko co odbieramy, o czym, jak myślmy, z kim się zadajemy, co robimy nas kształtuje).

 

Umysł, tak jak program komputerowy, programuje się.

Jeśli np. przez wiele lat (całe życie) wykazywało się biernością, pogodzenie z zastaną sytuacją, jej akceptację, postępowało się anormalnie, na odwrót, szkodliwie, bo to wpojono, tak postępują inni, nazywano to postępowaniem normalnym, prawidłowym, moralnym, dobrym, itp., to przeciwne temu propozycje będą spotykały się z niechęcią, protestem. Jednak trzeba się przemóc, by ten proces odwrócić, wówczas nie będzie akceptacji dla RZECZYWISTEGO zła. Kluczem do tego jest całkowita rezygnacja z odbioru przekazu z powszechnych mediów, czyli z RTV (poza tym w takiej formie nie ma się wpływu na treść odbieranego przekazu, a są to najczęściej nie tylko informacyjne śmieci, ale i m.in. informacyjne toksyny)(m.in. zakaz emisji przekazu z RTV, emisji tzw. reklam – w msh publicznych, a generalnie m.in. całkowity zakaz emisji tzw. reklam, jakiegokolwiek powtarzactwa),

»którym się zawdzięcza takie osiągnięcia: zubożoną, upośledzoną, zdolność do skupiania się, koncentracji, spójnego łączenia informacji, logicznego wyciągania wniosków, rozumienia nawet elementarnych spraw; zdemoralizowanie, wypaczenie, ogłupienie, zmanipulowanie; śmietnik w umyśle, spustoszenie w psychice, wstręty, urazy, stresy, nerwice, rozstroje nerwowe, stany wściekłości, nienawiści do odpowiedzialnych za emisję tzw. reklam, powtarzactwa nazw stacji, programów, tzw. sloganów np. związanych z stacją, programem, przymuszających do tego odbierania; złe relacje, konflikty z otoczeniem, dyskryminacja w dostępie do pracy, gdzie trzeba takie rzeczy słuchać, izolowanie się od otoczenia; degradacja, pogrążanie osób inteligentnych, świadomych, posiadających umysł analityczny, wartościowych, o wysokim potencjale; uszkodzenia psychiki; intelektualne, emocjonalne kalectwo; choroby psychiki, umysłu; uszkodzone geny; obniżony potencjał; rządy osobników destrukcyjnych; realizowanie utopii; szkody, straty; pogrążanie, realizowanie zagłady, w tym samozagłady...«

a dostarczanie w ich mse rzetelnej, racjonalnej wiedzy. A dzięki tego pozytywnym efektom, instynktowi stadnemu inni zaczną taki pozytywny przykład powielać, rozprzestrzeniać.

 

Póki w/Wy nie zmienicie mojej sytuacji, zachęcając też, w ten sposób, innych do konstruktywnej działalności, tak długo ja, my nie będziemy wstanie Waszej.

PS

Proszę się zastanowić: co wdychamy, pijemy, jemy, słuchamy, oglądamy, jaki jest poziom intelektu, świadomości, stan zdrowia (w tym z powodu trucia się, innych trucizną nikotynową, alkoholową, narkotykami, szkodliwymi produktami spożywczymi, takim odżywianiem, z powodu uczenia tego, wciągania w to następnych, z powodu płodzenia, rodzenia chorych, upośledzonych dzieci), ekonomiczny ludzi, co się stało, dzieje z środowiskiem, przyrodą..., co się zapowiada, pod opisanymi względami, w przyszłości... Czy do takiej sytuacji doprowadzili normalni, mądrzy; dobrzy ludzie...; czy to jest normalne, mądre; dobre...

 

W normalnym świecie, gdzie m.in. maksymalnie tworzy, rozwija, wykorzystuje się pozytywny potencjał ludzki, a więc kieruje ROZUMEM, czyli POSTĘPUJE RACJONALNIE, NIE MA MOŻLIWOŚCI by istniało dziewięćdziesiąt kilka procent obecnych problemów! I to jest złe, wg znacznej części populacji...

 

Jesteście ofiarami, prokreacyjnej, do rządzenia, selekcji negatywnej; działania, oddziaływania psychopatów*, w tym tzw. prania, przez nich, mózgów, wpływu treści i formy ich przekazu, w tym poprzez media, jak również samych, takich, właścicieli i pracowników mediów (w tym przypadku jeszcze powtarzactwem, tzw. reklamami). W efekcie macie m.in. blokady umysłu powstrzymujące was przed działaniami mogący przynieść korzyści innym, a znaczna część nawet również dla siebie.

* Psychopaci także są pierwotnie czy/i wtórnie ofiarami psychopatów, więc wywiązuje się tutaj błędne koło...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

To przede wszystkim osoby aktywne programują, bezpośrednio, pośrednio, umysły innych osób.

Przecież człowiek swoim zachowaniem, w tym mimiką, wyrazem oczu, postępowaniem, działaniami, w tym powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, tekstami, ich treścią, intonacją, głośnością, traktowaniem innych wyraża stan swojej psychiki, w tym zdrowotny, wskazuje rodzaj swojego umysłu, w tym inteligencji, rodzaj osobowości, emanuje, afirmuje.

Dotyczy to także skutków wystawiania się na przekaz medialny, w tym bełkot, powtarzactwo, reklamy (proszę pod tym względem ocenić stan, cel działań osobników zajmujących się przekazem tzw. treści reklamowych przez radio...!).

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W nienormalnej sytuacji tworzeni są nienormalni ludzie; nienormalni ludzie tworzą nienormalną sytuację...

 

Naczelna zasada decydująca o dotychczasowym postępowaniu ludzkości: jeśli ktoś doży do uratowania istnień na Ziemi, w tym dzięki temu, by ludzie stawali się coraz inteligentniejsi, mądrzejsi, zdrowsi, urodziwszy, czyli dzięki zwiększaniu ich pozytywnego potencjału, oraz dzięki dostosowaniu wielkości naszej populacji do możliwości planety, a więc by żyć z środowiskiem w równowadze, przyrodą w harmonii, to jest nienormalny, niebezpieczny i zły! A gdy ktoś doży do wyczerpania surowców, wszystkiego skażenia, przyczynia się, w dodatku do wszechstronnej, degeneracji, długów, biedy, zagłady życia, tzn., że jest normalny, dobry, ma rację...

 

 

 

 

W normalnej sytuacji tworzeni są normalni ludzie; normalni ludzie tworzą normalną sytuację.

 

Skoro rządzący; ludzkość NIE JEST WSTANIE racjonalnie uzasadnić swojego dotychczasowego postępowania, a także podważyć moich RACJONALNYCH zaleceń, TO POWSTAJE OCZYWISTY WNIOSEK: należy zaprzestać dotychczasowego absurdalnego, na odwrót, utopijnego, postępowania, i zacząć - pierwszy raz w dziejach ludzkości - postępować racjonalnie, zgodnie z moimi NIEPODWAŻONYMI wytycznymi, które tym samym zyskują rangę NADRZĘDNYCH - nad dotychczasowymi unormowaniami prawnymi - ZARZĄDZEŃ – bo wy nie macie racji, a JA MAM RACJĘ, więc jest to w interesie NAS WSZYSTKICH!

 

24. RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA 
http://www.wolnyswiat.pl/24.html 

5. EKONOMIA RACJONALNA 
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html 

3. EKONOMIA - EKOLOGIA - ZDROWIE 
http://www.wolnyswiat.pl/3h2.html 

1. NR 1: POSTULATY (Komunikowanie się, Prawo, Praca, śr. utrzymania, Ochrona zdrowia) 
http://www.wolnyswiat.pl/1.html 

1. (TZW.) NAUKA

 http://www.wolnyswiat.pl/1h3.html 


4. NR 2: POSTULATY (Prawo (zwierząt), Przestępczość, Różne) 
http://www.wolnyswiat.pl/4.html 

9. ELEKTROWNIA WIATROWO-WODNA, WYKORZYSTANIE: TURBIN O PIONOWEJ OSI OBROTU, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO 
http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html 

5. RÓŻNE PROPOZYCJE, CIEKAWOSTKI TECHNICZNE, ARTYKUŁY 
http://www.wolnyswiat.pl/5.html

 

---------------------------------------

 

 

 

 

Przeczytaj, zrozum i stań się świadomym, pozytywnym człowiekiem.

PS

Nigdy nie zwalczy się skutków, bez rozwiązania/usunięcia ich przyczyn, a istotą problemów są ich twórcy... A twórcy dotychczasowej rzeczywistości... nie tylko nie są zainteresowani jej zmianą, ale są temu przeciwni (jako tzw. rządzący, co najwyżej jedne problemy zastąpią innymi – na pokaz, dla poklasku, odwrócenia uwagi, zmylenia, a jako tzw. zwykli członkowie społeczeństw będą zajmowali się osobistym, bezpośrednim szkodzeniem, w tym uszkadzając psychiki, demoralizując, wypaczając umysły, rabując, marnując zasoby, skażając, trując; przyczyniając do problemów, powodując straty; uszkadzając geny; obniżając potencjały; degenerując; niszcząc; pogrążając!)/nie ma takiej możliwości, by w towarzystwie osobników destrukcyjnych można było RZECZYWIŚCIE rozwiązać problemy, żyć normalnie, gdyż jest to sprzeczne z ich - przeciwną normalności - naturą, czego dobitnym dowodem jest nasza HISTORIA, coraz gorsza RZECZYWISTOŚĆ!

 

Do tej pory przedstawiano Ci głównie skutki,

a utopiści domagają się tego, chcą tak »ratować«, kontynuowania...,

na łamach mojego portalu poznasz tego przyczyny, oraz co zrobić, by ludzie - pierwszy raz w dziejach - stali się mądrzy, postępowali dobrze.

 

Jeśli się pozwoliło, choć jeden raz na zaniechanie selekcji pozytywnej, selekcję negatywną, dopuściło do rządzenia osobniki o szkodliwym potencjale, to b. trudno będzie to odwrócić!

Psychopaci, debile; kanalie (pdk) się wszechstronnie zabezpieczyli, stworzyli piekło na Ziemi, w którym nie ma odpowiedniego msa dla ludzi mądrych, świadomych, pozytywnych; wartościowych!!!

Cóż warty jest system, w którym ludzie o pozytywnym potencjale, mądrzy, dobrzy; konstruktywni są na marginesie, niszczeni, ich potencjał jest marnowany, geny uszkadzane, rzadziej, od pozostałych grup, przekazywane, życiorys jest przestrogą (masy nie chcą mieć z nimi do czynienia, ich, we własnym interesie, wspierać, by odwrócić ten destrukcyjny trend), za to pdk triumfują (masy im zazdroszczą, ich, tak czy inaczej, w przepychu, zbytku, utrzymują, a więc destrukcja rośnie)...

 

Tacy jak ja, nigdy nie powinni podlegać dotychczasowemu systemowi edukacji, poza wykształceniem podstawowym, a i to nie w pełnym wymiarze, podobnie nigdy nie powinniśmy zajmować się pracą zarobkową, jako taką (mieć problemy egzystencyjne). Za to powinniśmy zajmować się doskonaleniem się, być wszechstronnie wspierani, chronieni, a nasze możliwości wszechstronnie - pozytywnie - wykorzystywane.

Niestety, w moim przypadku, jak zwykle, wszystko było i jest na odwrót...

 

 

 

 

 www.solidarni2010.pl | 28.04.2011 r., Autor: DGwiazda, wpisał dnia 25.04.2011 r.

TEORIA UWIĘZIONEGO UMYSŁU

Umysł człowieka współczesnego od najwcześniejszych lat dzieciństwa poddany jest nadzorowi. Nadzór ten można także nazywać wpływem.

Wewnętrznie, wpływ ten przejawia się w kontroli umysłu dziecka przez rodzinę, natomiast zewnętrznie jest to wpływ środowiska i czynników społecznych. I o ile wpływ wewnętrzny w przeważającej liczbie przypadków ma charakter pozytywny, to wpływ zewnętrzny takiego charakteru często nie ma. Te dwa przeciwstawne bieguny ścierają się ze sobą tworząc światopogląd człowieka.

 

Każdy ludzki umysł posiada pewne etapy rozwoju. Etapy te są hierarchicznie wyższe i niższe. Jednak nie każdy ludzki umysł przez czas swego istnienia osiąga etapy wyższe. Większość populacji poprzestaje na jednym z etapów, charakterystycznym dla ogółu. Zatrzymanie to w dużej mierze wynika z ograniczeń, jakie są narzucane na jednostkę przez społeczeństwo, lecz przede wszystkim przez jednostki nauczające. Ograniczanie ludzkiego umysłu dokonuje się poprzez uniemożliwienie mu rozwoju w innym kierunku, niż uznany powszechnie za słuszny.

 

Przyjąć należy, iż w każdym społeczeństwie 99% populacji stanowią jednostki odtwórcze spełniające rolę robotnic oraz 1% stanowiący jednostki twórcze. Jednostki odtwórcze mają ograniczone biologicznie możliwości rozwoju, są wiec w dużej mierze podatne na działania hamujące ich umysły. Taka zależność wynika z naturalnej predyspozycji jednostek twórczych do zapewnienia ciągłości gatunku i dalszego jego rozwoju.

 

Umysł uwięziony, to taki, który poprzez wyznaczenie mu pewnego kierunku dążeń, nie jest już w stanie samodzielnie z niego zboczyć. Taki stan umysłu jest przede wszystkim efektem długotrwałej indoktrynacji i manipulacji. Manipulacja kapitalistyczna ogranicza w dużej mierze zapędy nowatorskie. Młodzi zapaleńcy chcący zrealizować pomysł odbiegający od powszechnie przyjętej poprawności są publicznie wyśmiewani, ponieważ ich zachowanie jest niezgodne z ideologią kapitalizmu, która głosi, iż wszystko ma być równe. Następuje unifikacja na każdym poziomie życia społecznego - w sferze wartości, kultury i celów. Jest to zjawisko niesłychanie niebezpieczne, w dłuższej perspektywie grożące regresem intelektualnym świata.

 

Umysł jednostki wychowanej w świecie kapitalistyczno-liberalnym jest mocno ograniczony, jeśli wziąć pod uwagę jego zdolności twórcze. Ograniczenia te są narzucane przede wszystkim w placówkach szkolnych i na uczelniach. W szkołach polegają one przede wszystkim na wskazywaniu przez jednostki uczące co wolno, a czego nie wolno jednostkom uczonym. Ten monopol na wyznaczanie drogi do prawdy (a w efekcie, samej prawdy) powoduje, iż jednostki od najmłodszych lat szkolnych są przyzwyczajane do zachowań standardowych. Takie zachowania charakteryzują się podążaniem za gotowymi rozwiązaniami oraz brak inicjatywy autentycznie twórczej. W jednostkę są wpajane pewne pojęcia oraz prawa, które funkcjonują w jej mózgu jako prawdy absolutne. A więc w odniesieniu do tych narzuconych prawd jednostka podejmuje pewne działania twórcze. Jednak działania te, mimo iż posiadają znamiona twórczych, w rzeczywistości twórcze nie są, gdyż są mocno hamowane właśnie tymi prawdami narzuconymi odgórnie jednostce.

 

Zasadniczą rolę odgrywają tu wszelkiego rodzaju skrypty oraz podręczniki. Są one niczym innym jak subiektywnym komentarzem do podmiotu rozważań. Skoro komentarze te zalecane są do studiowania studentom, to łatwo można się domyślić, że muszą one spełniać pewne wymogi. Gdyby zebrać razem większość podręczników danego przedmiotu, cechą charakterystyczną jest ich jednogłośne brzmienie w kwestiach zasadniczych. Otóż, mimo iż podręczniki te posiadają różnych autorów, to sens merytoryczny jest taki sam.

 

Pozostaje pytanie: a gdzie tu miejsce na zdanie odmienne? Na myśl nowatorską? Tego miejsca nie pozostawiono, gdyż w rytm szaleńczej tendencji czasów teraźniejszych, ideologia stoi ponad naukową dociekliwością.

 

W odpowiednio spreparowanych (świadomie lub nie) podręcznikach i skryptach zawarte są swoistego rodzaju instrukcje postrzegania rzeczywistości. Człowiek, który tych treści uczy się na pamięć, automatycznie stosuje je na płaszczyźnie często nieświadomej, w życiu codziennym i w pracy naukowej także. Uporczywe trzymanie się schematów uniemożliwia stworzenie nowych pomysłów, co w efekcie prowadzi do intelektualnego regresu.

 

Pamiętać należy, iż człowiek w swym życiu przechodzi pewne etapy. Na każdym z tych etapów może nauczyć się (lub nie) pewnych umiejętności. Gdy etap rozwoju, w którym dana czynność ma szanse zostać przyswojona minie, wówczas przepada jakakolwiek możliwość nauczenia się tej czynności. Przykładem takiej czynności może być umiejętność ludzkiej mowy. Jednostka, która między 3 a 12 rokiem życia nie nauczy się mówić, traci te szanse bezpowrotnie. Tak samo dzieje się w wypadku uwięzienia umysłu poprzez propagandę manipulacyjną rozpowszechnioną w szkolnictwie i mediach. Jednostka, której umysł został ograniczony (Jo), zaczyna funkcjonować wedle schematu, i zachowuje się typowo i standardowo w pewnych określonych sytuacjach życiowych. Grupę, która steruje systemem propagandy manipulacyjnej oznaczyć należy jako (Gs).

 

Schemat zachowania jednostki (Jo) przedstawia się następująco: na początku zdarzenia jednostka otrzymuje bodziec o różnej sile natężenia. W momencie otrzymania bodźca, umysł jednostki działa na zasadzie odkrytej przez Pawłowa, mianowicie jest warunkowo nauczony pewnej reakcji. Kiedy następuje owa reakcja, należy domniemać, iż jest ona zgodna z założeniami grupy planistów sterujących (Gs).  

 

Nie ma najmniejszych wątpliwości, co do faktu istnienia tzw. grupy planistów sterujących (Gs), gdyż jeśli istnieje manipulacja, to musi istnieć jej inicjator. Ta grupa znajduje się prawdopodobnie na najwyższym szczeblu władzy – władzy, która wykracza poza najwyższe organy państwowe i stoi ponad prawem. Niemożliwą wydaje się sytuacja, w której działania zaplanowane na tak szeroką skalę mogłyby być jedynie zbiegiem okoliczności. Napewno owa wspomniana grupa realizuje pewne ideologiczne założenia. Jest swego rodzaju gwarantem trwania obecnego statusu quo, korzystnego dla grupy kapitalistów liberalistycznych. Jej istnienie jest konieczne, gdyż bez niej niemożliwe byłoby panowanie ekonomiczne tej klasy.

 

Reasumując trzeba dodać, iż także na płaszczyźnie medialnej jednostka zostaje umysłowo ograniczona. Media powtarzając hasła – schematy myślowe, wzmacniają ich siłę oddziaływania w umysłach jednostek. W gazetach często można zauważyć powtarzanie się pewnych stałych elementów. Osoba stojąca z boku tych wydarzeń może dostrzec zjawisko unifikacji informacji medialnej. Należy pamiętać, iż zbieżność tych sloganów z treściami edukacyjnymi nie jest przypadkowa. Jest to celowa korelacja edukacji z instytucjami medialnymi, która razem tworzy dopiero prawdziwie potężne narzędzia manipulacji ludzkim umysłem. Gdyby między tymi obydwoma czynnikami następowały sprzeczności, wówczas żadne z nich nie byłoby skuteczne.

 

Ograniczanie umysłu jednostki mające miejsce w trakcie nauczania jest procesem, który często trwa latami. Najważniejszym okresem dla tego procesu z pewnością jest okres wczesnej edukacji szkolnej, gdy jednostka uczy się czytać i liczyć, przy czym poznaje podstawowe zasoby słownikowe. Wtedy to zostają w jej mózgu trwale zapisane podstawowe zasady społeczne. To, czy są one dobre czy też nie jest kwestią sporną. Pewne jest natomiast to, iż są one bezpośrednio związane z obowiązującą aktualnie ideologią państwową.

 

Dodać trzeba, iż każda jednostka ludzka w pewnym momencie swego życia staje na rozdrożu. Jest to niezwykle ważny moment dla dalszego funkcjonowania jednostki. W tym momencie jednostka dokonuje wyboru: którą iść drogą. Wyznaczoną odgórnie przez jednostki manipulujące czy też drogą własnego sumienia. Taka decyzja jest dokonywana na płaszczyźnie nieświadomej. Około 99% jednostek jest zbyt słaba genetycznie i niesamodzielna, by pójść drogą własnego umysłu, tak więc wybiera gotowe torowisko wyznaczone przez propagandę manipulacyjną obowiązującej ideologii.

Pavlos Patsidis

 

 www.neon24.pl / http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/36044,raz-zdobytych-szkol-politycy-nie-oddadza-nigdy | 01.11.2011 15:11

Wprost Przeciwnie

Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".

RAZ ZDOBYTYCH SZKÓŁ POLITYCY NIE ODDADZĄ NIGDY

Nic się w Polsce nie zmieni, dopóki istnieć będzie Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Prawie 7 tys. odsłon miał pierwszy post z tego bloga: „Szkoła bez nadziei – Jak Ministerstwo Edukacji niszczy przyszłość naszych dzieci”. Jest więc powód, by powrócić do tematu.

Dziennik „The Wall Steet Journal” opublikował ostatnio artykuł pod tytułem „The Montessori Mafia”. Autor tekstu - Peter Sims - zwraca uwagę, że bardzo wielu kreatywnych ludzi, którzy odnieśli światowy sukces w jakiejś dziedzinie (tacy jak np. Lary Page i Sergey Brin - twórcy Google, założyciel księgarni internetowej Amazon Jeff Bezos czy twórca Wikipedii Jimmy Wales) chodziło do szkół, w których uczy się tzw. metodą Montessori.

W takich szkołach nacisk kładziony jest na współpracę a nie nie rywalizację. Nie ma w nich testów ani stopni. Dzieci nie są podzielone na grupy według wieku. Zachęca się do szukania samemu odpowiedzi na pytania a nie oczekiwania gotowych rozwiązań. Mówiąc najkrócej: szkoły Montessori są przeciwieństwem obecnych polskich szkół publicznych. Dlaczego więc polskie szkoły nie stosują tych metod nauczania?

Otóż dlatego, że w ciągu 20-30 lat oznaczałoby to koniec obecnego systemu politycznego. Systemu, w którym obywatele pozwalają sobie odbierać połowę pieniędzy, które zarabiają i jeszcze cieszą się, że państwo się nimi opiekuje, choć gołym okiem widać, że nie ma nawet jednej rzeczy, ze które odpowiada państwo, a która funkcjonuje tak, jak powinna (sądy, służba zdrowia, drogi itd.).

 

Aby utrzymać status quo w Polsce potrzebni są posłuszni wykonawcy poleceń, ludzie którzy nie kwestionują autorytetów i boją się zmian. I dlatego nauka w publicznych szkołach sprowadza się do: przeczytaj, zapamiętaj, odtwórz. I tak przez kilkanaście lat, w czasie kiedy mózg jest najbardziej chłonny i kształtuje się.

 

Prof. Robert B. Cialdini w książce „Wywieranie wpływu na ludzi” opisuje jak Chińczycy, bez przemocy, potrafili zmienić poglądy amerykańskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli w czasie wojny w Korei z lat 50. XX w. Prosili ich np. o podanie przykładów tego, że amerykański system polityczny nie jest doskonały - w zamian oferując drobne przywileje (np. papierosy albo lepsze jedzenie). Jak już je podali, proszono o ich napisanie, później o podpisanie. Wreszcie o przeczytanie w więziennym radiowęźle. I tak, krok po kroku, zmieniali się w kolaborantów, którzy w zamian za korzyści oczerniali ojczyznę. Co istotne, po przyjeździe do domu ci żołnierze zadziwiająco dobrze wypowiadali się o komunistach i komunizmie.

A jeżeli samo pisanie wypracowań jest w stanie zmienić poglądy dorosłych, ukształtowanych mężczyzn, to co musi się dziać z dziećmi, które przez kilkanaście lat szkoły wypisują peany na temat demokracji i Unii Europejskiej?

I dlatego polityczne elity (nawet lewicowe) nie posyłają swoich dzieci do szkół publicznych. Zamiast tego trafiają do drogich prywatnych placówek, gdzie otrzymają odpowiednie przygotowanie do tego, by rządzić tymi, co skończą państwowe szkoły.

 

Raz zdobytych szkół politycy nie oddadzą nigdy.

 

 

 

 

CZY CHCECIE DALEJ REALIZACJI UTOPII; ZAGŁADY, W TYM SAMOZAGŁADY, czyli głosować na dotychczas rządzących, wspieranych przez ich i bezmyślne, koniunkturalne media utopistów?!

Wszystko jest realne, w tym moje medialne zaistnienie*, zmiecenie racjonalnymi argumentami tych osobników, którzy nie mają potencjału do konstruktywnego działania, ale za to do, w dodatku wszechstronnego, szkodzenia, niszczenia...!!!

*To kwestia tylko odpowiedniego finansowego mnie wsparcia, opłacenia mediów, a dotychczas rządzący, tzw. politycy - destruktorzy, aktorzy - zostaną obnażeni, zdemaskowani,  skompromitowani, więc ich zeprę konstruktywizmem (...)!

PS

Dlaczego NIKT - a stawiam takie propozycje, wyzwania od lat - z tzw. polityków, pracowników mediów się ze mną nie zmierzył, NICZEGO z moich tez, analiz, wniosków, propozycji, projektów NIE PODWAŻYŁ (dlaczego nie podaje się, w sposób analityczny, przyczyn powszechnej destrukcji, tylko abstrakcyjnie (w tym: „Bo to wina kryzysu (który pojawił się z kosmosu, a nie jest efektem realizowania utopii...), Taka wola boska, Taki już los (Bo los nie jest taki, jaki się sobie, innym, z wzajemnością, zgotowało, tylko się weźmie od bóstwa bądź/i sam z siebie i już jest...)” Itp., itd.)...!!! Bo bezwzględne, anormalne, patologiczne gnoje o tym wiedzą, że byłby to KONIEC ich takiej prosperity: nieróbstwa, szkodzenia, niszczenia; pogrążania!

 

 

 

 

20. Nim projekt jest bardziej racjonalny...

 http://www.wolnyswiat.pl/20h5.html 

 

 

 

 

 www.onet.pl / http://strefatajemnic.onet.pl/extra/co-laczy-chrystusa-i-kalendarz-majow,1,4822827,artykul.html | 17.08.2011 r., 09:27: co każdy z nas może osiągnąć jako strażnik trzeciego wymiaru: „Koniec Kalendarza Majów oznacza, że każdy człowiek powróci do stanu proporcjonalnego zestrojenia z naturą, jako strażnik Ziemi”.

Jak wiemy, wczesne władze Kościoła zataiły wszystkie te informacje.

 

Fragment pochodzi z książki „Kod Majów” Barbary Hand Clow. Wydawnictwo Studio Astropsychologii

Autor: Barbara Hand Clow Źródło: Studio Astropsychologii

 

 

Frank Herbert „Diuna”: Świadomość zwierzęcia nie sięga poza daną chwilę ani idei, że jego ofiary mogą wyginąć...zwierzę niszczy, nie tworzy... jego popędy trzymają się progu doznań zmysłowych i unikają percepcji...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 16.06.2011, 19:22

SEKS Z NEANDERTARCZYKIEM OCALIŁ HOMO SAPIENS

Najnowsze ustalenia

Dzieci jaskiniowców i homo sapiens były genetycznie zabezpieczone przed chorobami, które zabiłyby ludzkie pokolenie rodziców.

Homo Ssapiens nigdy nie podbiłby Ziemi, gdyby nie rozmnażał się przez związki ze stojącym niżej w rozwoju neandertalczykiem - donosi "The New Scientist".

Blisko 50 proc. genów odpowiedzialnych za układ odpornościowy współczesnych Europejczyków pochodzi od niższych ewolucyjnie człowiekowatych. W przypadku Chin liczba ta wzrasta do 72 proc. Resztę stanowią geny homo sapiens, którzy wyszli z Afryki.

Wiadomo np. że mieli oni intymne kontakty z żyjącym 41 tys. lat temu na terenach współczesnej Syberii człowiekiem z jaskini Denisowa. Właśnie odkryto, że homo sapiens miał z tego związku duży zysk ewolucyjny - dodaje pismo.

Dowiedziono tego na Uniwersytecie Stanforda badając różnice w ludzkim antygenie leukocytowym (HLA), podstawie mechanizmów obronnych organizmu człowieka.

U homo sapiens opuszczających Afrykę był on uboższy niż u tych, którzy zasiedlali Eurazję.

Gdy dotarł do nich homo sapiens, "Denisowianie" i neandertalczycy żyli poza Afryką już od 200 tys. lat i ich organizmy przystosowały się do lokalnych chorób. Mieszane potomstwo zachowywało wygląd i inteligencję homo sapiens, ale wzmacniało swój układ odpornościowy - tłumaczy "The New Scientist". | JS

 

[Może to także tłumaczyć w znacznym stopniu, proporcjonalnie do profilu genetycznego, psychopatię, debilstwo. – red.]

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota 28.07.2012

ODKRYLI PRAWDĘ O POCHODZENIU CZŁOWIEKA. SEKS Z „NIEZNANYM GATUNKIEM”

Nie byliśmy sami na Ziemi?

Naukowcy odkryli fragmenty „obcego DNA” u współczesnych mieszkańców Afryki. To dowodzi, ich zdaniem, że równolegle z ludźmi i neandertalczykami, na Ziemi żył jeszcze jeden gatunek, z którym nasi przodkowie uprawiali seks i się krzyżowali.

Nazywamy to neandertalskimi gatunkami siostrzanymi w Afryce – powiedział  o odkryciu Joshua AKEY z Uniwersytetu w Waszyngtonie.

Znalezione fragmenty kodu genetycznego nie przypominają DNA jakichkolwiek ludzi współczesnych ani neandertalczyków, których DNA czasami pojawia się u współczesnych Europejczyków.

Do skrzyżowania człowieka z tajemniczym gatunkiem doszło od 20 tys. do 50 tys. lat temu u kresu ery neandertalczyków w Europie, w momencie, gdy ludzie współcześni przybywali z Afryki i zaczęli rozprzestrzeniać się na Starym Kontynencie – podaje Washington Post.

Spekulacje naukowców podsyca odnaleziona w Nigerii nietypowa prymitywna czaszka.

Mogła ona należeć właśnie do przedstawiciela tego nieznanego nam jeszcze gatunku, lub do osobnika będącego jego krzyżówką z człowiekiem - mówi Chris Stringer z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.

Na potwierdzenie tej hipotezy brakuje jednak wyraźnych dowodów kopalnych i archeologicznych. Na razie odkrycie fascynuje genetyków, którzy „obce DNA” odkryli rozsiane po całej Afryce - zarówno u Pigmejów w centrum kontynentu, jak i u plemion łowieckich, żyjących z dala od nich. | NK

http://www.newser.com/story/150918/signs-found-of-mysterious-neanderthal-sist…

 

http://ocaliczycie.neon24.pl/post/71539,sensacyjne-odkrycie-nowy-gatunek-czlowieka-w-afryce-nie-bylo-jednej-linii-naszej-ewolucji | 18.08.2012

SENSACYJNE ODKRYCIE: NOWY GATUNEK CZŁOWIEKA W AFRYCE. „NIE BYŁO JEDNEJ LINII NASZEJ EWOLUCJI”

Co najmniej trzy gatunki człowiekowatych koegzystowały w Afryce około 2 mln lat temu - informuje BBC.

Potwierdza to, że ewolucja naszego gatunku nie była liniowa - od małpy do Homo sapiens. Było wiele ślepych uliczek. Przetrwały najlepiej adaptujące się hominidy - wynika z najnowszych odkryć archeologów w Kenii.

 

W północnej Kenii archeolodzy odkryli trzy fragmenty ludzkich szczątków, datowanych na okres między 1,78 i 1,95 miliona lat temu. Znalezione pozostałości praczłowieka to kości twarzy i szczęki z zębami. Wyniki badań, opublikowane w magazynie "Nature", są sensacyjne: kenijskie odkrycie wskazuje na to, że w tym samym czasie w Afryce żyły obok siebie trzy różne gatunki ludzi - podkreśla BBC i dodaje, że kenijskie znalezisko jest silnym dowodem wspierającym tezę, że ewolucja gatunku ludzkiego nie przebiegała liniowo - od małpy do Homo sapiens. Po drodze było wiele ślepych uliczek.

 

Tajemnica Homo rudolfensis

W 1972 r. znaleziono tajemniczą czaszkę, którą teraz zakwalifikowano jako należącą do nowego, nieznanego gatunku człowieka - Homo rudolfensis. Rozmiary czaszki wskazują na wyjątkowo duży mózg, a twarz człowieka, do którego należała, musiała być pociągła i płaska. (...)

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.10.2013 11:24

SENSACJA W ŚWIECIE NAUKI. HOMO BYŁ TYLKO JEDEN

Pięć wykopanych w Gruzji czaszek sprawiło, że świat nauki dramatycznie może zmienić zdanie o naszych praprzodkach. Okazuje się, że stawiane obok siebie jako osobne gatunki Homo habilis, Homo ergaster, Homo rudolfensis i Homo erectus to jedynie różne „wersje” tego ostatniego.

Autorem kontrowersyjnej tezy jest m.in. Christoph Zollikofer, neurobiolog z Instytutu Antropologii i Muzeum w Zurychu. Jeżeli się potwierdzi, do wielu podręczników i haseł encyklopedii trzeba będzie wprowadzić poprawki.

Tak jak dziś istnieje jeden globalny, wewnętrznie zróżnicowany gatunek człowieka (homo sapiens) tak 1,8 mln lat temu żył mocno zróżnicowany gatunek homo erectus. Według Zollikofera pokazują to czaszki wykopane w Gruzji, w pobliżu miasta Dmanisi. Najmniejsza z nich ma tylko 3/4 wielkości największej, przy czym wszystkie należały do żyjących obok siebie osobników.

Odkrycie nie zmienia faktu, że istnieli np. neandertalczycy a porządkuje jedynie stan wiedzy o gatunku człowieka żyjącym jeszcze w Afryce na początku epoki lodowcowej i dopiero emigrującym na tereny obecnej Europy.

Uważano, że zasadnicze różnice w budowie czaszki (m.in. zębów, komory mózgu) definiowały jednocześnie istnienie osobnych pod-gatunków homo o różnych zdolnościach i cechach budowy ciała. Piąta i najmniej uszkodzona z czaszek z Dmanisi należała do osobnika o wydłużonej twarzy, potężnej szczęce, dużych zębach i małym mózgu (1/3 rozmiaru współczesnych).

Homo rudolfensis miał potężny mózg, Homo ergaster smukłą sylwetkę, Homo habilis (człowiek zręczny) miał być twórcą pierwszych kamiennych narzędzi a Homo erectus jako pierwszy z nimi się nie rozstawał. Dzięki dokładnemu przebadaniu Czaszki 5 (najbardziej kompletnej) wiadomo już, że wszyscy oni byli różnymi „wersjami” Homo erectusa.

Autor: JS

    http://www.huffingtonpost.com/2013/10/17/skull-5-fossil-earl...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 20.11.2013 08:33

ROZWIĄZŁY SEKS NASZYCH PRZODKÓW

Badanie DNA pozwala nie tylko ustalić pokrewieństwo między ojcem a dzieckiem. Możemy się z niego także dowiedzieć, z kim przez wieki krzyżowali się nasi przodkowie. Co ciekawe, z najnowszych badań wynika, że nie byli zbyt wstrzemięźliwi w sprawach seksu. Uprawiali go z neandertal­czy­ka­mi, denisowianami, a nawet członkami własnych rodzin - informuje nbcnews.com.

Naukowcy postanowili zsekwencjonować DNA znalezione w szczątkach neandertalczyków i mniej znanych przodków człowieka - denisowian. Okazało się, że oba gatunki krzyżowały się między sobą a także z homo sapiens częściej niż do tej pory sądzono.

Co ciekawe, to właśnie w genomie denisowianina odkryto ślady krzyżowania się z nieznanym do tej pory nauce, starszym gatunkiem człowieka, pochodzącym z Azji. Jego DNA stanowiło 4 proc. materiału genetycznego naszego przodka.

Ten sam zespół naukowców przeanalizował także kości palców neandertalczyków pochodzące z tej samej jaskini. DNA wykazało, że wielu z nich pochodziło z tak zwanego chowu wsobnego - uprawiali seks z własnymi krewnymi.

Ślady DNA neandertalczyków nadal można w nas znaleźć - stanowią one średnio 2,5 proc. materiału genetycznego ludzi pochodzących spoza Afryki. Dla porównania w materiale genetycznym denisowian DNA neandertalczyków sięgało 17 proc.

Autor: WB

    http://www.nbcnews.com/science/steamy-gene-pool-extinct-huma...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 26.01.2013 r.

ZEMSTA NEANDERTALCZYKA. JEGO DZIEDZICTWO NAS ZABIJA

Seks Neandertalczyków z Homo sapiens nikomu się nie opłacił. Oni wyginęli, a my zaczęliśmy chorować. Choć zemstę „zza grobu” czujemy dopiero teraz.

Genetyczne dziedzictwo jest bowiem dla nas zabójcze. Współcześnie żyjący Europejczycy mają w sobie 2 proc. DNA Neandertalczyków, ale kryje się w nich podatność na raka i cukrzycę typu II.

 

Żyliśmy obok siebie kilka tysięcy lat, to wystarczyło by przekazać zabójcze dziedzictwo - donosi „The Daily Mail”.

 

Neandertalski gen zwiększający ryzyko zapadnięcia na cukrzycę otrzymali biali Europejczycy, a od nich Latynosi. W podobny sposób przekazany został gen raka. Za odkryciami stoją badacze z uniwersytetów w Oksfordzie i Harwardzie.

Posługiwali się materiałem genetycznym z kości palca stopy Neandertalczyka. Na tej podstawie udało się odtworzyć dokładny obraz jego DNA. Dowiedzieliśmy się, że Homo sapiens nie wymordował konkurencji, a jedynie „rozpuścił” w swojej, liczniejszej populacji, jej kod genetyczny.

Autor: JS

    http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2546191/Reven...

 

 

A zatem można przyjąć, że ludzki gatunek w jakimś stopniu (w tym pod względem funkcjonowania mózgu) składa się z podgatunków, a m.in. z:

- debili – najliczniejszy, bo mnogo i powszechnie się rozmnażający. Ich taktyka przetrwania, prosperity opiera się na jak największym rozmnażaniu się, podporządkowaniu się, współpracy z psychopatami (racjonalistów uważają za osoby głupie, anormalne, chore, złe).

- psychopatów – mniejsza, ale i tak znaczna grupa, średnio wyliczając umiarkowanie się rozmnażający. Ich taktyka przetrwania, prosperity opiera się na niszczeniu osobników inteligentnych, świadomych, o wysokich walorach, potencjale, wartościowych, stwarzaniu warunków uniemożliwiających im nie tylko prosperitę, ale nawet przetrwanie, i podporządkowywaniu sobie pozostałych.

- racjonalistów/prawdziwych intelektualistów, etyków – stanowią drobny ułamek populacji - podgatunek wymierający. Nie są wstanie w takich warunkach nie tylko prosperować, ale nawet przetrwać.

 

 

http://do-logicznie-myslocych.blog.onet.pl/Sensacyjne-badania-ludzkosc-pr,2,ID315193667,n | 15 maja 2008

LUDZKOŚĆ PRAWIE WYGINĘŁA

W epoce kamiennej ludzkość niemal całkowicie wyginęła - dowodzą naukowcy. Najnowszych danych o historii naszego gatunku dostarczyły badania nad DNA.

Genetycy z Izraela i Stanów Zjednoczonych twierdzą, że w środkowym paleolicie liczba żyjących ludzi mogła spaść zaledwie do dwóch tysięcy. Wtedy nasi przodkowie mieszkali w Afryce, którą nawiedziły długotrwałe susze.

W wyniku tych zmian klimatycznych, około 70 tysięcy lat temu, ludzie podzielili się na małe grupki, które nie miały ze sobą kontaktu, co sprzyjało spadkowi liczebności. Dowodzą tego badania materiału genetycznego kobiet z prastarych południowoafrykańskich ludów Khoisan.Dopiero kilka tysięcy lat później, jak sugerują naukowcy w „Amerykańskim Miesięczniku Genetyki Człowieka”, populacja ludzi zaczęła się odradzać, a z czasem następne pokolenia opuściły Afrykę i zasiedliły inne kontynenty.

 

[Do tego dochodził kanibalizm/negatywna selekcja populacji – przeżywali najgorsi, a dodatkowo: ubóstwo genetyczne = ubóstwo psychiczne, umysłowe... - red.]

 

 

„POLITYKA” nr 34 (2617), 25.08.2007 r.

HOMO KILER

(...) Dobry, miłujący pokój dzikus nigdy nie istniał. Nie dość, że ludzie mordowali się od zarania dziejów, to na dodatek robili to z jeszcze większą zaciętością niż dzisiaj: krwawe żniwo zbierało nawet do 20 proc. populacji, z rąk zabójców ginęły kobiety i dzieci. Zazwyczaj oszczędzano jedynie kobiety w wieku reprodukcyjnym.

 

Jaki zysk przynosi morderstwo? Buss wyjaśnia: „Zacznijmy od tego, że nieszczęsna ofiara zabójstwa traci wszelkie szanse na przekazanie swoich genów potomstwu. Zamordowany mężczyzna już nigdy nie będzie zabiegał o względy kobiety i z pewnością żadnej nie uwiedzie. Nigdy więcej nie będzie się kochał ze swoją żoną”. (...)

Edwin Bendyk

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Niedziela [06.12.2009, 13:49] 4 źródła

NASI PRZODKOWIE Z EUROPY JEDLI LUDZI NA POTĘGĘ

Do tej pory sądzono, że nie było tu kanibali.

Archeolodzy odkryli przykłady masowego kanibalizmu w Niemczech.

To niezwykle rzadkie dowody na istnienie kanibalizmu w Europie w epoce wczesnego neolitu - powiedział Bruno Boulestin z University of Bordeaux.

W pobliżu wsi Herxheim archeolodzy odkryli szczątki około 500 osób, wśród nich także nienarodzonych dzieci. Ich kości były celowo łamane. Naukowcy nie są jedna zgodni czy odkryte kości były "celowo gotowane".

Kanibalizm na tym terenie archeolodzy traktują jako "zjawisko wyjątkowe". Przypuszczają, że spowodował je okres wielkiego głodu. | TM

 

[Co się działo z wartościowymi ludźmi w przeszłości, tej dalekiej i tej bliższej, np. w średniowieczu, za Stalina, Hitlera...

„Nie ma na kogo głosować”... Kto, za czyją sprawą, zmilcza, marginalizuje, i w czyim interesie, wartościowych ludzi...

Jakie tego są genetyczne, psychiczne, umysłowe, intelektualne, i, w efekcie, wszechstronne skutki... – red.]

 

 

„WPROST” nr 6, 13.02.2005 r.

WYPALILI AUSTRALIĘ?

To ludzie sprawili, że środkowa część kontynentu australijskiego jest pustynią. Badania uczonych z University of Colorado wskazują, że gdy przed 50 tys. lat do Australii dotarli pierwsi osadnicy, szybko wyginęło tam wiele dużych zwierząt (m.in. 19 gatunków torbaczy, siedmiometrowe jaszczurki oraz żółwie wielkości małego samochodu) i roślin. Wykopaliska wskazują, że osadnicy używali ognia do polowań, oczyszczania ścieżek i pól uprawnych czy wysyłania sygnałów. „Systematyczne wypalanie roślinności doprowadziło do zmian klimatycznych na kontynencie” – mówi prowadzący badania prof. Gifford Miller. Dziś w środkowej Australii spada trzy razy mniej deszczu niż na jej wybrzeżach. | (JAS)

 

„NEWSWEEK” nr 4, 30.01.2005 r.: A co do wpływu człowieka na biosferę - to nie jest kwestia ostatnich dziesięcioleci. W obu Amerykach, w Australii i na wszystkich wyspach Oceanu Światowego pierwszy kontakt człowieka z fauną zakończył się wybiciem ponad 80 proc. gatunków wielkich ssaków i ptaków. To był tzw. overkill, wielkie zabijanie. W Ameryce miało to miejsce 11 tysięcy lat temu. W Australii jeszcze dawniej, 40 tysięcy lat temu (tam jeszcze doszły pożary lasów, które do końca zmieniły kontynent w wielką pustynię). Ostatnie ptaki moa na Nowej Zelandii wybito przed kilkuset laty, podobnie wielkie lemury na Madagaskarze.

Rozmawiał Filip Łobodziński

 

 

Kolejny przykład to mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej, którzy w ciągu kilkuset lat praktycznie doszczętnie wytrzebili zwierzęta, rośliny, w tym wycięli wszystkie drzewa, i, w efekcie, zostali kanibalami, zjadaczami skorupiaków, itp... Czy też współprzyczyniły się do tego, bądź stało się to za sprawą przywiezionych beztrosko (trudno by je na łodziach nie zauważyć, tym bardziej, że musiały coś jeść, a więc robiły też kupy) czy świadomie bezmyślnie szczurów. Nie potrafiono się też zmobilizować by je wytrzebić.

 

 

Trzeba jeszcze podkreślić, że w wszystkich opisanych powyżej i wielu innych sytuacjach miał mse masowy kanibalizm i masowa śmierć głodowa...

 

 

 http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/zatruta+woda

W BRĄZIE I BURSZTYNACH

Zdaniem prof. J. Czebreszuka była to pierwsza na współczesnych ziemiach polskich struktura protopaństwowa. Z osadą mogą być związane położone 7 km dalej imponujących rozmiarów kurhany w Łękach Małych. Byli tam prawdopodobnie pochowani lokalni władcy, bo znaleziono przy nich tzw. berła sztyletowe - osadzone w brązowej rękojeści sztylety z metalu, być może insygnia władzy.

 

Na terenie grodu odkryto najstarszy w Polsce, unikalny, kompletny warsztat metalurgiczny do przerobu brązu. Lokalni rządcy musieli być niezłymi organizatorami, skoro potrafili nakłonić mieszkańców do wielkiego wysiłku: przekopania głębokiej na cztery metry fosy, ścięcia tysięcy dębów i postawienia palisady wokół osady.

 

Co ich wygnało?

Pod koniec epoki brązu, ok. 1600 roku p.n.e. gród niespodziewanie podupadł i został opuszczony. Dlaczego? - Intensywnie rozwijająca się osada przeżyła coś w rodzaju katastrofy ekologicznej - tłumaczy Czebreszuk. - Zbyt intensywnie eksploatowano okoliczne zasoby naturalne. Mimo stosowania naturalnych nawozów ziemia stała się jałowa, brakowało drzew. Wiele wskazuje na to, że krajobraz wokół grodu zmienił się nie do poznania, wokół rozszerzała się pusta, ogołocona z drzew i wyższej roślinności równina.

 

Mieszkańcy zaczęli odczuwać skutki tej rabunkowej gospodarki - uważa Czebreszuk. Zdaniem dr Jutty Kneisel z Uniwersytetu w Kilonii, która bada pozostałości domów zachowanych dzięki ochronnej warstwie torfu, zdegradowane zostało także przylegające do osady jezioro. - Paleobiolodzy odkryli tu pozostałości sinic, które rozwijają się w zanieczyszczonej wodzie, nie była ona zdatna do picia - mówi Jutta Kneisel.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

[No, ale za to było dużo msc tzw. pracy, mieli wysoki PKB... – red.]

 

 

 

 

Kto kierował powyżej opisanymi ludźmi...; do czego to doprowadziło...

Kto dalej kieruje ludźmi...; do czego to prowadzi...

Kto powinien - od zawsze - kierować ludźmi?; jak by się nam żyło?

PS

Co jakiś czas nachodzi mnie refleksja: ile bym zdziałał w czasach, gdy nie było internetu...; ile dni bym żył w średniowieczu... (jak ABSOLUTNIE BARDZO masy ludzkie, mordujący mnie byliby przekonani o słuszności swojego czynu...).

 

 

http://carcinka.neon24.pl/post/49230,ja-gwiazdowski-a-nie-mowilem
Czytał Pan może co nieco Pana Łobaczewskiego i innych autorów zajmujących się psychopatią i jej znaczenia w procesach politycznych i gospodarczych? Otóż oni zawsze będą wygrywać z uwagi na brak jakichkolwiek hamulców, choćby moralnych. Zrobią o wiele więcej dla osiągnięcia celu niż ludzie normalni. I w końcu to oni, z powodu nie kontrolowania tego zjawiska, wyznaczają standardy we wszelkich aspektach życia. Konsekwencje widać...

zadziwiony

[Drobne poprawki – red.

Warto dodać, że psychopaci uważają, że tylko oni mają wszelkie racje, prawa/istnieją tylko psychopatyczne prawa, a ich ofiary nie mają żadnych, poza prawem/obowiązkiem zaspokajania ich potrzeb... Oni są „PANAMI”, a reszta, to mające ich słuchać, im służyć „frajerzy, bydło”... I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debili, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby... – red.]

 

 

Nie myślą, bo nie mają odpowiedniego potencjału, nie potrafią, nie chcą, nie są wstanie, czyli nie analizują, a więc nie rozumieją, tylko się, innych, wystawiają na odbiór przekazu, działania, i to, co odebrali, czego się nauczyli przekazują, uczą, rozpowszechniają wśród następnych, w tym z dowolnie, bezpośrednio, pośrednio, szkodliwymi skutkami i dla siebie (dotyczy wszystkiego, w tym zachowania, odżywiania, narkomanii, alkoholizmu, nikotynizmu, religii, polityki).

Ludzkość, w tym jako współmieszkańcy Ziemi, członkowie społeczności, obywatele, wyborcy, to są, wszechstronnie, ofiary - od zawsze rządzących - psychopatów i ich pomocników: debili, i tylko ich słuchają (osoby normalne są dla nich nienormalne, ich konstruktywne rozwiązania złe...)...

A poza tym mają zakodowane, że niczego się nie da, oprócz że nie wolno, zmienić...

To są ludzkie, umysłowo-psychiczne, psychiczno-umysłowe, zombie, i odpowiednio do tego wygląda z nimi rozmowa, współpraca...

 

 

Najpierw nieoczywista oczywistość w demokracji: nim bardziej ktoś jest konstruktywny, tym ma mniejsze, praktycznie żadne, możliwości osiągania pozytywnych celów, i, co oczywiste - nim ktoś jest bardziej, praktycznie, destrukcyjny, tym łatwiej będzie mu realizować szkodzenie i tym bardziej będzie mu się powodziło.

 

Proszę się najpierw zastanowić: kto, kogo, na jakich podstawach, dzięki czemu, pod wpływem czego, czym się kierując, jaki mając wybór, wybrał (czy ich potencjał kompetentnie pozytywnie czy negatywnie i to wielokrotnie zweryfikowano, a powinno to nastąpić przed, a nie po wyborach. Czy ich skutecznie zobowiązano do konstruktywizmu, zabezpieczono się przed destrukcją, czy wręcz przeciwnie – dzięki szkodzeniu prosperują i zapewniono im bezkarność)... Więc jakie są podstawy demokracji, do tego, by po takich osobnikach spodziewać się kompetencji, by od takich osobników oczekiwać konstruktywizmu...; do takiego, wieloletniego, bezpodstawnego, absurdalnego, uporu w oczekiwaniach, domaganiu się...

 

 

 http://pracownia4.wordpress.com/2011/10/19/in-memoriam-andrzej-m-lobaczewski-cz-2/ | 19 Październik 2011

In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski – cz. 2

[Fragmenty:]

Mówi Pan: „widzenia przyrodniczego”, jakby chodziło o obserwacje zwierząt...

On po prostu jest inny. Jest inny, jego psychika jest uboższa, bo normalny człowiek jest najbogatszy psychicznie. On jest przez naturę pokrzywdzony. I właściwie w mądrym państwie należałoby mu dać stałą rentę i pozwolić pracować tyle, żeby sobie coś dorobił, odciążyć go od wielu spraw i powiedzieć mu: „Tylko dzieci nie rób”.

 

A jeżeli psychopata jest na stanowisku władzy?

Oj, to musi być zrzucony z władzy. Władza powinna należeć do normalnych ludzi. Piszę o tym w następnej mojej książeczce, która się ukaże w Warszawie. Władza musi należeć do normalnych ludzi. I normalna osobowość normalnego człowieka wytycza podstawy prawa i organizacji społecznej. Ale ten, który rządzi, powinien być wyposażony w konieczną wiedzę o istnieniu psychopatów, [umieć] rozpoznać kilka typów psychopatii. Nie musi mieć pełnej wiedzy, jaką ma w tej sprawie psycholog kliniczny, ale musi te sprawy choćby z grubsza rozumieć i wiedzieć, że tacy ludzie istnieją, że stanowią stosunkowo mały procent i nie interpretować tego w kategoriach moralnych, dlatego że moralizująca interpretacja zjawisk patologicznych – ogólnie zjawisk patologicznych – truje ludzką duszę w sposób wyjątkowy.

 

A w praktycznym wymiarze – powiedzmy, jest w małżeństwie jedna osoba w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że żyje z psychopatą. Co może zrobić?

To już są sytuacje beznadziejne. Trzeba ją zawczasu ostrzec, żeby posiadała tę wiedzę. Ja uważam, że to są rzeczy, które powinny być nauczane w szkole średniej. Wtedy, z pokolenia na pokolenie, ilość jednostek psychopatycznych zacznie maleć. W społeczeństwie działa mechanizm eugeniczny, wytrącający z rozrodu, ale ten mechanizm jest za słaby. Jeżeli weźmiemy  przepisy kościelne, jak człowiek powinien postępować, to za nimi się kryje dobro eugeniczne społeczeństwa. Ale to wszystko jest dzisiaj niewydolne. Trzeba szukać jakiegoś dodatkowego środka, który wzmocni ten proces eugeniczny, albo uczyni go mniej dramatycznym, mniej pełnym jakichś napięć, krzywd i tak dalej.

 

Czyli Pan jest za jakimś naturalnym doborem, gdzie wiedza na temat istnienia psychopatów – szerzenie się tej wiedzy – spowoduje zmniejszanie się ich populacji

Tak, chodzi o to, żeby z pokolenia na pokolenie następowało zmniejszanie populacji psychopatycznej.

 

Czy zaryzykowałby Pan stwierdzenie, że psychopaci reprezentują jakby inny gatunek albo podgatunek ludzi?

To jest parahomo sapiens.

 

Czyli może okazać się, że jest to gatunek, który wygląda tak samo, ale różni się genetycznie?

Tak, jest genetycznie różnica i oni mają to odczucie, że są odmienni. Że ten świat, otaczający ich świat, większość ludzi normalnych – jest odmienna od nich. Ale to wszystko znajdziecie państwo w książeczce.

Poza tym chodzi o szczegółową wiedzę na ten temat, żeby odróżniać charakteropatię od psychopatii, bo charakteropatia jest niedziedziczna. Jeżeli coś jest niedziedziczne, to obowiązkiem psychoterapeuty jest to człowiekowi wytłumaczyć. Obowiązkowo. Jeżeli wie na pewno, że to jest niedziedziczne. Wtedy wiele rzeczy się uładzi. A jeżeli uznamy to przez pomyłkę za psychopatię, to wpakujemy go w trudności.

 

A jak laik może nauczyć się ich odróżniać?

Jedynie po objawach. Psychopaci mają tę specyfikę odmienności, a charakteropata ciąży do świata normalnych ludzi i jego problematyka, nieraz dziwaczna, wyrasta ze świata normalnych ludzi. To można zauważyć. A żeby dokładnie rozróżnić, jest test Bentona, test kwadratów, test taki, test owaki – wtedy już wiemy. Benton nam pokaże, że to są uszkodzenia, kwadraciki nam wykażą, jeżeli uszkodzone są pola frontalne, i obraz tych testów może pokazać nam, że ten mózg jest absolutnie cały i działa pełnosprawnie.

 

Czyli nawet doświadczony psycholog bez testów nie może mieć pewności?

Doświadczony psycholog… U starego psychologa wyrabia się wyczucie diagnostyczne. To jest tak, jak kiedyś przyszedł ubek do poradni zdrowia psychicznego, aby mnie zbadać, i zakłada z pielęgniarką historię choroby. A ja wchodzę do tego sekretariatu i mówię, po co pan tu przyszedł, skoro panu nic nie brakuje. Wyrabia się taki nos, że się nie mylimy. Są ludzie, którzy mają pod tym względem fantastyczny talent. Znałem takiego doktora z Opola, ten się nie mylił. Mimo że żadnych testów nie używał.

 

Uważamy, że psychopaci, którzy trafiają do gabinetów systemu lecznictwa psychiatrycznego, to przypadki, które już sobie w jakiś sposób nie radzą, bo ich stan stał się jawny dla otoczenia. Są jednak też tacy, którzy są tak świetnie zamaskowani, że nigdy tam nie trafią, dlatego że kiedy już mają zostać zdemaskowani, potrafią tak się ułożyć w ramach swojej zdolności adaptacji, że są w stanie ten atak unieszkodliwić.

To potrafią nie tylko psychopaci; zdarza się to i u charakteropatów – on potrafi desymulować, potrafi grać rolę człowieka normalnego. Tę rolę człowieka normalnego przecież gra każdy psychopata, ale także inni.

 

Czyli można przyjąć założenie, że istnieje grupa psychopatów, którzy tak dobrze grają, że są nierozpoznawalni?

Tak, oni są nierozpoznawalni dla ludzi niewprawnych. Ja go zaraz rozpoznam, bo znam już ten sposób myślenia i tę odmienność ich świata.

 

Ale one działają. Istnieją badania, które robią analizę psychoanalityczną korporacji. Jeśli zastosować do korporacji kryteria psychopatii, okazuje się, że jest to typowy przypadek psychopaty. Jeżeli to Pana interesuje, prześlę Panu ten artykuł, jest naprawdę dobry i wygląda na to, ze ekonomia, zwłaszcza w ujęciu amerykańskim, korporacyjnym, jest z natury psychopatyczna i dlatego psychopaci naturalnie się w tym systemie odnajdują, są lepsi, zajmują wysokie stanowiska To tak na marginesie, może to Pana zainteresuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

01.12.2008 r.

NINIEJSZYM WYZYWAM WSZYSTKICH (W TYM LAUREATÓW NAGRODY NOBLA) (PROKOMERCYJNYCH...) EKONOMISTÓW, ZWOLENNIKÓW DEMOKRACJI, RELIGIJNOŚCI NA POJEDYNEK (WSZYSCY NA JEDNEGO)

Proszę zbić ekonomiczne, racjonalne - dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne - tezy zawarte w poniższych materiałach (jeśli tego nie zrobicie, to okażcie się, w sposób udokumentowany, jawny, największymi, najniebezpieczniejszymi głupcami na świecie, czyli debilami - bo to m.in. za waszą sprawą realizuje się absurdy, jest tak źle, dochodzi do nędzy, zagłady życia - bez prawa do publicznego głosu!!! Jeśli mnie pokonacie, to ja okażę się największym głupcem, debilem – bez prawa do publicznego głosu!!!, i zagłada, z mandatem całkowitej słuszności, w fanfarach i ogólnej radości, może być kontynuowana...):

 

Jest tylko jeden - wspólny - ogólnoświatowy - globalny - interes. Inne podejście powoduje m.in. wojny, ogólnoświatową katastrofę ekologiczną – zagładę życia, nędzę i tego skutki, w tym ciemnotę, przestępczość i wiele innych!! Kto tego nie rozumie (efektu domina), nie powinien podejmować decyzji mających wpływ na innych.

 

Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby niemyślące, a więc nie rozumiejące, nie wnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

 

Prawda uświadamia, fakty mogą demaskować, obnażać a nie obrażać.

CO JEST NAJPIERW – SKUTEK CZY PRZYCZYNA…

Nie zajmuję się obrażaniem. Racjonalnie uzasadnione stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, tylko opisywaniem rzeczywistości, uświadamianiem (inaczej bym kłamał). A że jest ona taka... to nie moja wina (i ewentualne pretensje proszę kierować nie w moją stronę...). Czasem dosadna, ale adekwatna ocena daje do myślenia adresatowi z korzyścią dla niego i otoczenia. Czyli celem mojego pisma jest wskazanie, praktycznie, najrozsądniejszych rozwiązań problemów; zapobiegnięcie kolejnym (bezpośrednim, pośrednim, w tym ich skutkom dla psychiki, relacji międzyludzkich, zdrowia, życia).

PS

Więc zanim Państwo coś zrobią proszę się najpierw zastanowić: jakie będzie to miało konsekwencje (dla kogoś – P.)!

Jeżeli racjonalne, merytoryczne, etyczne, argumenty nie przemawiają do kogoś, są nierozumiane, to trzeba użyć innych... (sprawy należy nazywać po imieniu), skutecznych!

 

„Powiedzieć komuś idiota, to nie obelga, lecz diagnoza.” - Julian Tuwim

 

 

Albert Einstein: „Świat jest miejscem niebezpiecznym nie tylko z powodu tych, którzy czynią zło, ale również tych, którzy na to patrzą i nic nie robią”.

„Jeśli pomysł nie wydaje się na początku absurdalny, nie ma dla niego żadnej nadziei.”

 

 

 http://www.koreywo.com/Biblioteka/Main.htm : Analfabeta nie różni się niczym od tego, któremu nie chce się czytać!

 

 

Przekaz Buddy (żył na przełomie V i VI wieku p.n.e.) w Kalama Sutrze:

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.

Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.

Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.

Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym."

„Budda widział swoje zadanie w pokazywaniu nam, w jaki sposób stać się wolnymi. Nie dawał ludziom dogmatów, niczego w co powinni wierzyć. Wszystko co mówił, mówił po to, by ludzie mogli lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.”

 

[Rozwinięcie myśli mojego znajomego (pozdrawiam Cię Marku):]

Tak, jak trzepot skrzydeł motyla może przeważyć szalę i przyczynić się do powstania huraganu nawet na drugim końcu świata, tak analogicznie postępowanie pojedynczych ludzi może przeważyć szalę i przyczynić do katastrof nawet na drugim końcu świata.

Nasz wpływ na świat, w tym los przyszłych pokoleń, może być negatywny bądź pozytywny.

 

 

 

 

Zło rodzi m.in. nieprawdę, nieprawda sprzyja złu.

 

 

 

 

Film: Wiek głupoty/The Age of Stupid

„Film godny Polecenia...

Jak będzie wyglądać Ziemia za około 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać? Wiek głupoty to ambitnie zrealizowana próba przepowiedzenia naszej nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z ludzi budują schron, w którym jak w biblijnej Arce przechowywane są ostatnie okazy zwierząt, owadów i roślinności. Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały z przeszłości i stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian klimatycznych na Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe...”

 

 

By mieć jakieś pojęcie, co nas M.IN. wkrótce czeka, warto obejrzeć film zagranicznej produkcji, powstały w 2006 r. (do kupienia na płytach DVD (jako dodatek do „Gazety Wyborczej”)) pt.: LUDZKIE DZIECI/Children of Men (2006). A nasza dalsza przyszłość rysuje się DUŻO, DUŻO GORZEJ...!!!

 

 

Z kolei film Avatar jest także przesłaniem – ujawnia, jakie osobniki stanowią znaczną część naszej populacji: jakimi kategoriami myślą, czym się kierują, jak postępują, co czynią, osiągają (...). Odwróćmy stworzony, narzucony, przez genetyczne chimery i stworzonych przez nich osobników (...), zły, dla Nas, naszego Świata, los!

Niech ten film będzie przesłaniem do LUDZI twórzmy LUDZI, usuwajmy, tworzone przez szkodliwe, ich złe kombinacje, geny, bestie!

PS

Proszę go obejrzeć (jest też niezwykle wyrafinowany, jeśli chodzi o efekty specjalne, ma b. wciągającą fabułę. Wręcz powiedziałbym, że życie dzielimy na 2 etapy: przed i po oglądnięciu tego filmu).

 

 http://www.nowetapety.pl/tag/avatar/

 

 http://www.filmtok.pl/Avatar-2-na-Gwiazdke-w-2014-roku-a15503

 

 

 

 

Można rozsądnie rozwiązać setki problemów, po rozwiązaniu GŁÓWNEGO: ODSUNĄĆ OD RZĄDZENIA OSOBNIKI O SZKODLIWYM POTENCJALE, poprzez wprowadzenia racjonalnego ustroju społeczno-polityczno-gospodarczego, gdzie to nie większość, fabrykanci, finansiści, bankierzy, kasty, masy mają wpływ na podejmowane decyzje, tylko podejmuje się je w oparciu o racjonalne argumenty!

 

Jest jeszcze film-podpowiedź... na DVD (książkowe wydanie w serii WYBRAŃCY MOCY): V jak Vendetta (twórców trylogii Matrix).

»Oni« nie stanowią nawet 1% Nas. Więc kto naprawdę ma powody do bania się, i się tak naprawdę boi... Kto to starcie - przy odpowiedniej frekwencji - na 100% wygra, w dodatku w ramach głosu większości, a więc demokratycznie. Jak się okaże, że ich odsunięcie od koryta... tzn. rządzenia (nie będą decydować, tylko wykonywać - RACJONALNIE UZASADNIONE - decyzje) będzie złe w skutkach, to triumfalnie powrócą... A więc ani oni (w końcu też żyją na tej planecie, mieszkają w tym kraju), ani My nie mamy powodu do obaw, bo najwyżej wszystko pozostanie bez zmian.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DLACZEGO DOTYCHCZASOWI POLITYCY CIESZĄ SIĘ POPULARNOŚCIĄ... Bo pokazują ich media, a skoro pokazują ich media, no to są wybierani, a skoro są wybierani, no to pokazują ich media... Bo mają stygmat władzy, a więc słuszności, a ponieważ są słuszni, bo rządzą, no to rządzą... Bo elegancko wyglądają. Bo nie obnażają, nie demaskują, nie kompromitują właścicieli i pracowników mediów, tzw. biznesmenów, bankierów. Bo nie mówią o nieprzyjemnych rzeczach*, np. nie wymieniają, nie wytykają wad widzów,-słuchaczy/członków społeczeństwa/obywateli (ich wady są nawet dla nich zaletami...), ich nie krytykują, nie wymagają od nich myślenia, rozumienia, odpowiedzialności, konstruktywnego działania... Wystarczy tylko na nich głosować... w dodatku tylko raz na kilka lat. A przez resztę czasu można sobie wziąć pilota do ręki i zajmować się synchronizowaniem swojego i osób z otoczenia umysłów z przekazem telewizyjnym, radiowym... Są mili, traktują widzów (wyborców, obywateli), jakby rzeczywiście uważali, że coś rozumieją, że przekaz do nich ma głębszy sens, zachowują, jakby rzeczywiście się na tym co robią znali, sprawiają wrażenie zaangażowania, że czynią starania, by było lepiej. Z samofinansowaniem też b. dobrze im idzie (w przeciwieństwie do mnie, np. nie muszą, zresztą bezskuteczne, prosić o wsparcie – sami sobie b. dobrze radzą, niektórzy niekiedy otrzymują więcej jednorazowo, niż ja zarobię przez całe życie... Więc nic dziwnego, że zajmują się tym, czym zajmują.../nie chcą zajmować tym, czym ja się zajmuję (bo jest to przestrogą – jak będziesz pozytywny, usiłował konstruktywnie działać, to wszyscy się od ciebie odwrócą...). I że mają tam dostęp tylko tacy jak oni...). Więc są przedsiębiorczy, zaradni, z klasą (gentelmani nie mówią, przy widzach, o pieniądzach. Widzów...)...

Więc się negatywnie nie kojarzą. Widzowie się z nimi z żyli. Więc wizualnie i werbalnie jest b. miło – budzą przyjemnie skojarzenia...

*Poza werbalną, nie merytoryczną, „walką” między sobą, co sprawia wrażenia zaangażowania, poświęcenia, że są bojownikami o wspólną sprawę, wbrew wrogom, złu.

PS

Gdzie tu ich porównywać do mnie (same wymagania, nieprzyjemności, w tym nazywania spraw zgodnie z rzeczywistością. I jeszcze to żebractwo. Czy ja naprawdę nie potrafię być zaradny, jak oni... A tak się wymądrzam...)...

 

 

DLACZEGO TZW. MASY/TELEWIDZOWIE SŁUCHAJĄ PUBLICZNYCH/POWSZECHNYCH MEDIÓW

- bo to są od tego fachowcy – pną się w szczeblach medialnej kariery zgodnie z skutecznością oddziaływania na odbiorców przekazu,

 

- bo media zapewniają każdemu rozrywkę, emocje (tyle, łącznie, tysięcy odcinków seriali, programy z b. ważnymi informacjami, bajki dla dzieci, i dorosłych, teledyski, pokazują cały świat, jest dźwięcznie, kolorowo, zawsze aktualnie, itp., itd.), ich pracownicy są estetyczni, kulturalni, więc budzą przyjemne skojarzenia, sentyment, więc media są dobre...

A skoro są dobre, tzn. że wspierają dobrych polityków (poza tym zawsze wspierają tych polityków, którzy wygrywają (jeszcze się nie zdarzyło, żeby wygrał ktoś przez nich, przynajmniej medialnie, nie wspierany, więc interesowanie się innymi jest bezcelowe...), więc mają rację, więc trzeba im ufać, na nich polegać)...

 

- bo media ułatwiają kierowanie się - najsilniejszym - instynktem stadnym (w mózgu poddających się instynktowi stadnemu, a odbierający przekaz z powszechnych mediów wiedzą, że miliony innych także to robią, i jak to odbierają, więc dochodzi do intuicyjnej synchronizacji umysłów, odzywa się zespół nagrody, który jest kojarzony z przekazem medialnym. Więc i z tego powodu media są dobre..)...

 

A podawanie wyników sondaży, a więc i, najważniejszej, opinii większości, którą wyrabia, dzięki opanowanym mediom, b. niewielka mniejszość..., ma za zadanie wywierania presji celem podporządkowania się tej „większości”, synchronizację umysłów mas zgodnie z podanymi dyrektywami...

 

 

„Nie ma na kogo glosować – sami partacze, kłamcy, karierowicze, złodzieje!”

Sami sobie P. wyjaśniają co sobą stanowi demokracja: jak w niej funkcjonują media, kto w niej zajmuje się tzw. rządzeniem...

Proszę więc o własne, a nie podsuwane przez polityków/media, wnioski na ten i inne tematy.

PS

Ludzie na ogół dbają tylko o własny interes, są skłonni do powtarzania-, zwiększania skali działań przynoszących IM korzyści (jeśli korzyści odnosi się z oszukiwania, szkodzenia, to takie działania będą preferowane).

PARTIE ŻYJĄ SWOIM ŻYCIEM...

Członkowie partii rozliczają się z efektów swoich działań... przed pozostałymi członkami (a nie przed społeczeństwem)...

Zadaniem lidera partii jest załatwienie jak najszerszego dostępu do jak największego szmalu dla swoich ludzi (a nie rozwiązanie jakiś tam problemów naiwniaków, co to im się przed wyborami głupot naobiecywało (jak są tacy naiwni, bierni, głupi, to ich problem))...

 

 

Dlaczego docierają do nas informacje o istnieniu, zamiarach, działaniach globalnych organizacji finansowo-terrorystycznych?

- Bo się reklamują, jakie są potężne, w tym zamożne, bezkarne, by werbować członków, by wywoływać strach, odczucie bezsilności, podporządkowanie (no przecież to dotyczy osób na najwyższych stanowiskach, rządów, największych instytucji).

 

Dlaczego pozwalają na istnienie, działanie niezależnych źródeł informacji w internecie?

- By wykazać nieskuteczność takiej działalności, do niej zniechęcać, wywoływać pogodzenie się z rzeczywistością. Bo najsilniejszym instynktem jest instynkt stadny, w tym z niego wynikłe podporządkowywanie się najsilniejszym, najbezwzględniejszym, a nie najmądrzejszym, prawym, konstruktywnym, jeśli nie mogą działać, a nie mogą działać, bo nie mają poparcia (nie mają środków finansowych na działalność, bo nie ograbiają posłusznego „bydła”, nie mają więc i z tego powodu dostępu do środków masowego/publicznego przekazu (nie mają opanowanych mediów...))...

 

- Zajmujący się niezależnym przekazem nazywają sprawy zgodnie z rzeczywistością, a więc używają nieprzyjemnych w stosunku do czytelników, ukazują ich słabe strony, określeń, zwrotów, wykazują takie unaocznienia, oraz w stosunku do rządzących, którzy z kolei są, generalnie, publicznie, mili, uprzejmi, estetyczni, wydają się być kompetentni, zaangażowani, zapracowani, są zapraszani do programów, gdzie wykazują się efektownym gadulstwem, są jawni, są ciągle pokazywani, cytowani, co wzmacnia instynkt stadny, posłuszeństwo wobec prawomocnych, a nie jakiś tam niewiadomo kto, gdzie i po co... Sami i b. skutecznie sobie radzą z zdobywaniem pieniędzy, co wzbudza podziw, zazdrość (a nie jak ci, pożal się boże, biedacy, co to pouczają innych, a sami żyją w biedzie (Słuchaj, zadawaj się z dziadem, to skończysz jak on...! Słuchaj, zadawaj się z Panami, to też możesz mieć wszystkiego w bród i będziesz bezkarny/a, będą cię podziwiać)... Obiecują, co tylko masy sobie życzą, mówią, co tylko słuchacze chcą usłyszeć, okazują widzom szacunek, dostarczają widowiska, zapewniają rozrywkę. Nie podają nieprzyjemnych danych, a wręcz przeciwnie: «wszystko jest dobrze i będzie jeszcze lepiej», niedomagają się myślenia, rozumienia [a w ręcz przeciwnie...], konstruktywnego działania, odpowiedzialności za siebie, innych [a wręcz przeciwnie...]. Jest więc miło, kulturalnie, przyjemnie, interesująco, spokojnie, a jak trzeba, to i widowiskowo...

 

 

 

 

JAK PRZYGOTOWYWANE I OSIĄGANE SĄ SUKCESY RZĄDU…

[Najpierw winę zwala się na poprzedników i zawyża niekorzystne szacunki finansowe. Np.:] Poprzedni rząd spowodował konieczność zwiększenia deficytu budżetu państwa do 75 mld zł, i zadłużenie Skarbu Państwa o 120 mld zł. [A po odpowiednim czasie ogłasza się:] Dzięki działaniom naszego rządu deficyt budżetu państwa został zmniejszony o 1/3, więc wyniesie tylko 50 mld zł, a zadłużenie Skarbu Państwa o ¼, więc wzrośnie tylko o 90 mld zł. Jeszcze żadnemu rządowi to się nie udało. To sukces naszego rządu!

 

[Pomija się fakt, że: Polscy emigranci pracujący w UE przesłali oficjalnie do Polski już blisko 70 mld złotych od czasu naszego przystąpienia do Wspólnoty. Tak więc średnio płynie do polski 38 mln złotych dziennie - wynika z cytowanych przez "Dziennik" danych NBP. Ekonomiści sądzą, że pieniądze przesłane przez emigrantów stanową nawet 1,5 proc. polskiego PKB.

Za te pieniądze wybudowano w Polsce tysiące domów, kupiono co najmniej drugie tyle mieszkań i założono kolejne kilka tysięcy mniejszych i większych biznesów. A te 70 mld to czubek góry lodowej. Nikt nie jest w stanie oszacować, ile pieniędzy przywieziono w skarpetach. Może to być nawet drugie tyle - powiedział "Dziennikowi" Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. (www.o2.pl | Niedziela [03.05.2009, 21:37] 2 źródła). I ogłasza:] Dzięki działaniom naszego rządu polska gospodarka najlepiej poradziła sobie z skutkami światowego kryzysu. To następny sukces naszego rządu!

 

[Rosną ceny, a zatem i wartość PKB, więc podaje się że:] Polska ma najwyższy wskaźnik PKB w Europie. To kolejny sukces naszego rządu!

 

[Nie wskazuje się korelacji z długami wynikłymi m.in. z dopłacania m.in. do górnictwa, lecznictwa, ZUS-u, itp. Nie wykazuje sensu, całościowo oszacowanych, wykazanych skutków tzw. pracy dla stanu zasobów naturalnych, środowiska, przyrody, zdrowia ludzi, przyszłych pokoleń. Nie wymienia się ile mln Polaków wyjechało do pracy za granicą. A jedynie sucho komunikuje:] Dzięki działaniom naszego rządu bezrobocie zmniejszyło się o... To kolejny sukces naszego rządu!

 

Bank Światowy chwali polski rząd za stan gospodarki. To jeszcze jeden sukces naszego rządu! [Że jest to, ze strony pożyczkodawcy, najdroższa reklama na świecie, to pomijana strona tego „sukcesu”...]

 

[Dzięki ich zmilczaniu (Przekręty i wałki rządu PO o których milczą media

http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=10288899&threadId=78931944&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw3ODkzMTk0NCwyMDIyMDc5MTAsMTAyODg4OTksMCxmb3J1bTAwMS5qcw==  (jeśli nie działa, to trzeba wkleić cały link.)) ogłasza się:] Nasz rząd ma najmniejszą na swoim koncie, z dotychczasowych rządów, liczbę afer. To następny sukces naszego rządu!

 

[Dzięki opanowanym mediom, ogłupianiu, manipulowaniu, propagandzie ogłasza się:] Nasz rząd ma najwyższe poparcie z wszystkich dotychczasowych. [Pomijając też, że wśród niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych widzów...]. To kolejny sukces naszego rządu!

 

Itp., itd...

 

 

Wszystkie dotychczas stosowane systemy preferują, premiują, wymuszają niemyślenie, niezrozumienie, poddawanie się szkodliwemu oddziaływaniu systemu tzw. szkolnictwa, mediów.

 

(Przedpremiera tych materiałów, na moim forum, miała mse 08.10.2010 r.)

Żaden dotychczasowy system nie sprostał ludzkim ułomnościom, w tym ich nie eliminował, im nie zapobiegał (w każdym, utopijnie, stara się »usunąć« skutki, a nie przyczyny).

Sytuacja (np. stan zdrowotny, fizyczny, psychiczny, intelektualny, w tym wiedzy, rozumienia, poziomu świadomości, ekologiczny, ekonomiczny, gospodarczy) odzwierciedla poziom jej stwórców/rzeczywistość mówi sama za siebie/trzeba bardzo, ale to bardzo się postarać, by z raju zrobić piekło…, ale by masom w mówić, że to jest raj, czy/i że tak musiało być, już nie jest takie trudne, jak widać…

DOTYCHCZASOWE SYSTEMY RZĄDZENIA NIE SŁUŻYŁY I NIE SŁUŻĄ - JAK WIDAĆ... - RZĄDZONYM, TYLKO RZĄDZĄCYM, dlatego rządzący, ich medialni poplecznicy, kooperujący z nimi bankierzy, biznesmeni, twierdzą, że dany system jest jedynie słuszny, no bo oni właśnie czerpią z niego profity (popierają je również ci, którzy tylko w takich systemach chcą, mogą prosperować)...

PS

TAK BYŁO W RAJU (przez setki tys. lat):

- mając nieskażone, zdrowe powietrze (w tym z odpowiednią ilością tlenu)

- mając nieskażoną, urodzajną ziemię (w tym czarnoziem)

- mając czystą wodę i jej zasoby (można było dokarmiać ryby m.in. w Wiśle, Odrze np. ugotowanymi nasionami zbóż, je łowić, kapać się w tej wodzie, pobierać ją do nawadniania pół, do celów spożywczych. Podobnie było z akwenami morskimi)

- mając nieskażone lasy i ich zasoby

- mając ogromne zasoby minerałów (z których można było wykonywać produkty wielokrotnego użytku, z możliwością ich przetworzenia i ponownego wykorzystywania, i tylko do racjonalnie użytecznych celów)

 

 

Co jakiś czas na którymś forum pada pytanie (mimo, iż to b. wiele razy i na b. wiele sposobów wyjaśniałem)(niestety w ironicznym kontekście, bo gdyby »rzeczywiście tak było«, to przecież media by mnie nie zmilczały...) w rodzaju: Skoro tyle wiem, potrafię, mam tyle konstruktywnych rozwiązań, nikt niczego nie zakwestionował, to dlaczego jestem zmilczany przez media?

Odpowiem na to krócej i ogólniej niż zwykle: A od kiedy ludzie postępują mądrze (proszę podać chociaż jeden przykład)??? Więc media (...) nie mogą czynić takiego - na skalę światową - precedensu*1, bo zaskutkowałoby to mądrym, a więc konstruktywnym postępowaniem i w innych materiach –  bo przedstawiłem racjonalne rozwiązania b. wielu problemów, a to byłoby wbrew interesom opisywanych przeze mnie osobników, których nazwy nie chce mi się po raz kilkudziesiąty powtarzać (gdyby to były kłamstwa, to już dawno wylądowałbym w sądzie i otrzymał odpowiedni wyrok, w tym z nakazem przeprosin, sprostowań. Więc macie i taki dowód, że TAK WŁAŚNIE JEST, OPRÓCZ BANALNEJ/IGNOROWANEJ RZECZYWISTOŚCI...).

Nie chcą też być zdemaskowani, obnażeni, oficjalnie, skompromitowani*2; utracić profitów, które cenią NADE WSZYSTKO!

*1 Ale kiedyś - co jest nieuniknione - to nastąpi (część, bo poczuje nowy, właściwy, kierunek wiatru..., a część, bo zrozumie, przejdzie pozytywną metamorfozę)(będą o mnie pisać m.in. (parafrazując metaforę/przenośnię o Mikołaju Koperniku): Wstrzymał głupotę, ruszył rozum. Sam wbrew wszystkiemu, wszystkim!!!).

*2 Kogo, co, jakim, czyim kosztem, do tej pory wspierali, czym się kierowali; co współtworzyli; do czego przyczynili; co osiągnęli.../kto się oficjalnie przyzna, kim był do tej pory...

 

No i naturalnie muszę, kolejny raz, podać przykłady/dać dowody, bo to przecież tego wokół nie widać, muszę więc rozświetlić otaczającą nas rzeczywistość...:

7. ARTYKUŁY (MEDIA)

 http://www.wolnyswiat.pl/7.html

 

1. ZACHOWANIA...

 http://www.wolnyswiat.pl/1h1.html  

 

7. WYPŁOCINOREKLAMOWY ŚWIAT

 http://www.wolnyswiat.pl/7h1.html  

 

8. DO OBRONY PRZED SŁUCHANIEM RTV

 http://www.wolnyswiat.pl/8h1.html  

 

16. TRUCIZNA NIKOTYNOWA

 http://www.wolnyswiat.pl/16h1.html  

 

2. ULOTKI TRUCIZNA NIKOTYNOWA/NIKOTYNIZM

 http://www.wolnyswiat.pl/2u1.html

 

22. SZKODLIWE ART. CHEMICZNE BEZMYŚLNE, NIEBEZPIECZNE, NAŚLADOWNICTWO, ZACHOWANIA

 http://www.wolnyswiat.pl/22h1.html  

 

23. NARKOMANIA. TZW. SPORT WYCZYNOWO-SZPRYCOWY...

 http://www.wolnyswiat.pl/23h1.html

 

28. HAZARD

 http://www.wolnyswiat.pl/28h1.html

 

32. Jest lekarstwo na psychopatów, debili; dręczycieli, kanalie, itp.

ZANIM UCZYNISZ KOMUŚ PSYCHICZNĄ, FIZYCZNĄ KRZYWDĘ

PRAWO STANOWI

 http://www.wolnyswiat.pl/32h1.html  

 

33. CO M.IN. PRZEKAZUJEMY SOBIE M.IN. ZA POŚREDNICTWEM DŁONI

 http://www.wolnyswiat.pl/33h1.html  

 

34. 3 PRZYKŁADY SKUTECZNOŚCI PRZEKONYWANIA RACJONALNYMI ARGUMENTAMI…

 http://www.wolnyswiat.pl/34h1.html  

 

7. PROKONSUMPCYJNA EKONOMIA..., DĄŻENIE DO BOGACTWA...

  http://www.wolnyswiat.pl/7h2.html

 

5. EKONOMIA RACJONALNA - O BANKACH

 http://www.wolnyswiat.pl/5bh2.html

 

4. TRUDNA MŁODZIEŻ, TRUDNE, NIEWŁAŚCIWE WARUNKI DO ROZWOJU

 http://www.wolnyswiat.pl/4h3.html  

 

6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html  

 

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html  

 

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW. O UNII EUROPEJSKIEJ

 http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html  

 

13. PREZYDENCI - KOGO WYPROMOWAŁY MEDIA...

 http://www.wolnyswiat.pl/13h3.html

 

19. WOLNOŚĆ GŁOSOWANIA... DEMOKRACJA...

 http://www.wolnyswiat.pl/19h3.html

 

 

4. M.IN. O KATOLICKIEJ ORGANIZACJI RELIGIJNEJ

  http://www.wolnyswiat.pl/15p4.html

 

 

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

 

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html

 

15. ZAGADKI...

 http://www.wolnyswiat.pl/15h5.html

 

16. JESTEM ZDROWY, KTO RZĄDZI, CO CZYNICIE

 http://www.wolnyswiat.pl/16h5.html

 

 

PS1

Może być/wystarczy, czy jeszcze dołożyć...

 

PS2

No i, naturalnie..., muszę jeszcze podpowiedzieć wniosek: ZNACZNA CZĘŚĆ LUDZI, w tym bankierów, biznesmenów, rządzących, właścicieli i pracowników mediów, niestety muszę się powtórzyć, TO PSYCHOPACI, DEBILE; KANALIE!!! I NIKT TEGO NIE ZAKWESTIONUJE, BO NIE JEST W STANIE/BO TAK NAPRAWDĘ JEST!!!*

* Mają uświadomione, nieuświadomione blokady umysłowe wstrzymujące ich przed działaniami korzystnymi dla innych, odczuwają, w sposób świadomy, nieświadomy potrzebę niszczenia, szkodzenia, i mają tego »usprawiedliwienie, uzasadnienie, wytłumaczenie«* (są nawet przekonani, że mają rację, a tego przeciwnych uważają za ludzi nienormalnych, niebezpiecznych, złych...), a tego publiczne głoszenie, w tym oficjalnych wersji, ma za zadanie zmanipulowanie, ogłupienie, uszkadzanie psychiki, zdemoralizowanie, wypaczanie, upośledzanie umysłów, wywołać pogodzenie się z sytuacją, jej akceptację, aprobatę, poparcie, podążanie za ich tokiem myślenia, synchronizację z ich umysłami (kilka z rozpropagowanych, zakodowanych w umysłach haseł: „Trzeba zwiększyć przyrost naturalny”, „Trzeba zwiększać wolność gospodarczą”, „Trzeba zwiększać produkcję/konsumpcję”, „Trzeba budować autostrady, mieszkania”, „Trzeba zwiększać PKB”, „Trzeba budować elektrownie atomowe”, „Ekolodzy to oszołomy!”, „Demokracja nie jest ustrojem doskonałym, ale nikt nie wymyślił nic lepszego”, „Kościół katolicki jest moralnym autorytetem”. (– Demaskujące odpowiedzi na te rozpowszechniane ciężkie nonsensy, brednie, absurdy i kłamstwa znajdują się m.in. w podanych linkach)). Charakteryzuje ich bezwzględny upór w realizacji tego, co podsuwa im patologiczny, anormalny umysł.

* Np., bo podyktowane jest to jedynie słuszną wiarą religijną. Działa w imię jedynie słusznego ustroju, kieruje się głosem większości, więc chce dobrze, postępuje w imię, podyktowanego jedynie słuszną, bo powszechnie akceptowaną, moralnością, dobra. Skoro to właśnie on pełni tak ważną funkcję, tzn. że się do tego nadaje, ma rację, a skoro inni nie pełnią, tzn., że się nie nadają, nie mają racji, więc powinien słuchać tylko siebie (gdyby masy chciałyby by było inaczej jak jest, by to inni pełnili ważne stanowiska, to by tych „innych” wybrały). Jeśli ktoś chce by było inaczej jak jest, tzn., że jest nienormalny, a jego obowiązkiem jest to co jest chronić (w tym dbając o zmilczanie wywrotowców, by nie zamieszali w głowach, nie wywiedli na manowce inności nieświadomych ludzi), czyli normalność, czyli zapewnia bezpieczeństwo, chroni społeczeństwo przed nieodpowiedzialnymi działaniami, nieakceptującymi jedynie słusznego stanu rzeczy, oszołomów, więc musi ze wszystkich sił wytrwać na stanowisku i walczyć z próbami zmian, a więc ze złem. Więc się poświęca dla ludzi, dla ich dobra nawet w brew ich woli (jak zmądrzeją, to zrozumieją ile dobra dla nich uczynił). Jest więc mądry, dobry, słuszny, wytrwały i odważny. I pozostanie na stanowisku, wytrwa w obronie, realizacji jedynie słusznej ideologii choćby i do śmierci! No dobra, jest źle, no niech będzie – b. źle, i zapowiada się tragicznie, ale gdyby nie on, to byłoby dużo gorzej (a co dopiero mówić, co by było, gdyby pozwolić na - przerażające - zmiany!)!/,Oni, to są cwane drapieżniki, Pany, światem zawsze rządziły i mają rządzić najprzebieglejsi i najbezwzględniejsi, a reszta to durne, tępe, bezmyślne, mające im ulegać bydło do dojenia… Przecież ktoś bydło musi prowadzić, no i za to należy się Pasterzom wynagrodzenie...; Wszystkiemu winne są ich durne, dające się ogłupiać i tak łatwo wykorzystywać ofiary, nim łatwiej, tym są bardziej winne (nie bronią się, no to mają to, na co sobie zasłużyli (trzeba być idiotą, by nie brać jak można brać do woli (inni robiliby na ich msu dokładnie to samo. Więc wolą być Panami niż baranami)))...

No i są też konstruktywni frajerzy, na szczęście pod kontrolą...

 

Co zrobić, by ludzie stali się mądrzy, postępowali dobrze, również wiele razy wytłumaczyłem. Tak samo wytłumaczyłem, w tym na początku tych tekstów (na samej górze), dlaczego rządzący, ich poplecznicy-beneficjenci są temu, czyli konstruktywnym zmianom, przeciwni.

 

PS3

 

Rys. z „FiM”

 

---------------------------------------------------------------------------

 

3 przykłady inności/nienormalności, do czego nie dopuszczają opisani osobnicy/przed czym chronią ludzkość (w naszym interesie, dla naszego dobra...)(m.in. tego skutki opisane są m.in. pod linkami zamieszczonymi powyżej)...:

 

21. RACJONALNY ŚWIAT

 http://www.wolnyswiat.pl/21h3.html

 

4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)

 http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=199&start=0

 

9. ELEKTROWNIA WIATROWO-WODNA, WYKORZYSTANIE: TURBIN O PIONOWEJ OSI OBROTU, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO

  http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html

 

 

 

 

3 zasady przetrwania w dotychczasowych systemach:

1. – główna: NIE MYŚL!

Pozostałe 2. wynikają z pierwszej:

2. – wież w aktualną utopię (jej prominentom-beneficjentom);

3. – PŁAĆ!

Reszta, czyli m.in. ignorowanie, zwalczanie ludzi konstruktywnych, wartościowych, wynika już z przestrzegania 1. zasady.

 

 

 

 

AKTORZY, POLITYCY, DZIENNIKARZE-KREACJA RZECZYWISTOŚCI!

 http://libor.neon24.pl.neon24.pl/post/68944,aktorzy-politycy-dziennikarze-kreacja-rzeczywistosci | 20.07.2012

 

 

[Przedpremiera tych materiałów, na moim forum, miała mse 08.07.2010 r.]

JEŚLI JESTEŚ PSYCHOPATĄ, DEBILEM; KANALIĄ, I CHCESZ NA JAK NAJWIĘKSZĄ SKALĘ SZKODZIĆ INNYM, I DZIĘKI TEMU PROSPEROWAĆ, TO ZOSTAŃ NP. BANKIEREM, BIZNESMENEM, PRACOWNIKIEM MEDIÓW ALBO POLITYKIEM

Kłam, ogłupiaj, oszukuj, manipuluj, zwódź, obiecuj, wykorzystuj, kradnij; szkodź, niszcz, pogrążaj – nim więcej, tym będzie lepiej dla Ciebie. Będziesz uchodził za dobroczyńcę, bohatera, będą przyznawać Ci rację, okażesz się słuszny, dobry, będziesz popierany, podziwiany, ważny, bo odniosłeś medialny sukces (będąc popierany przez jedne media, będziesz popierany przez pozostałe media (będą się prześcigać, u kogo zagościsz częściej/o prestiż)), cytowany, zrobisz karierę, zarobisz kopę kasy, będziesz mógł szkodzić do woli, będziesz bezkarny.

 

CZYŃ ŹLE, A TWIERDŹ ŻE CHCESZ, CZYNISZ DOBRZE, tylko inni ci szkodzą, uniemożliwiają ratowanie, wszystko niweczą. A więc najpierw musisz ich pokonać. Dzięki temu będziesz miał robotę na lata.

 

TWOJE OFIARY W OGÓLE NIE BĘDĄ SIĘ ZASTANAWIAĆ NAD RZECZYWISTYMI SKUTKAMI TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI, czy jej braku, bylebyś się tylko w kółko powoływał na dobro, głos większości, demokrację, Polskę, Polaków, wiarę, itp., wykazywał jak cierpisz od wrogów, że z czymś, kimś, o coś walczysz, dużo występował w mediach*, w tym w towarzystwie innych zasłużonych-sławnych; dostarczał emocji, rozrywki; a więc zyskiwał medialną popularność, sławę.

*Twoje, oczywiste dla ludzi świadomych, demaskujące cię, aktorstwo, że właśnie publicznymi występami zyskujesz popularność, nie będzie w ogóle, jawnie, demaskowane przez media, czytelne dla mas (w tym że masz, poświęcasz tyle czasu na takie rzeczy, w tym przygotowywanie się, dojazdy do msa nagrania), że nie jesteś zainteresowany zyskiwaniem podziwu, uznania, szacunku, wdzięczności, chwały, sławy za konstruktywną działalność, jej pozytywne efekty. Niezauważani konstruktywni idioci mają nikłe szanse na kolejną kadencję, w przeciwieństwie do aktorów.

 

NIM GORSZE BĘDĄ SKUTKI TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI, CZY JEJ BRAKU, TYM LEPIEJ, bo twoi koledzy z branży będą lepiej wypadać na twoim tle, jako mniej szkodliwi, zapewnisz im robotę naprawiania po tobie, będą więc zyskiwać miano osób użytecznych, kompetentnych, zbawców, a więc będą tobie wdzięczni (możesz liczyć na ich wsparcie, pomoc, w tym przenosząc cię na inne stanowisko, gdzie poznasz kolejnych ludzi, zyskasz nowe możliwości szkodzenia i na tym prosperowania). Dzięki temu media również o tobie nie zapomną – dziennikarze, redaktorzy, będą mieli gorące tematy (robić karierę); redakcje czytelników, słuchaczy, widzów, a więc przychody. Zagrasz rolę ofiary spisku, knowań, wrogów; męczennika. Będziesz więc coraz bardziej, powszechniej znany, zyskiwał sławę, dla kobiet będziesz bardziej męski.

 

PAMIĘTAJ: NIE MOŻESZ ROBIĆ NIC DOBREGO, BO GDYBYŚ ROZWIĄZYWAŁ, ZAPOBIEGAŁ PROBLEMOM, TO:

- nie byłoby widowiska, więc media nie miałyby co przekazywać!; nie będziesz dostarczał emocji towarzyszącym aferom, katastrofom, klęskom, kryzysom, stratom, problemom, itp. i próbom ich rozwiązywania; więc widzowie, zwani też obywatelami, wyborcami, nie będą chcieli nawet ziewać na twój widok! A trzeba też dodać, że część z nich też chce się załapać na taką robotę, a przecież nie potrafią i NIE CHCĄ robić nic dobrego.

- twoi koledzy z branży nie mieliby z czym, kim, o co walczyć, co naprawiać; traciliby podstawy swojej prosperity!

- albo naprawdę wywalą cię na zbity pysk, media zmilczą na śmierć, albo będziesz miał wypadek...!

A POSTĘPUJĄC SZKODLIWIE:

- nie wywołujesz kompleksów, zawiści, obaw o zdemaskowanie, utratę pozycji, posady, u ludzi z twojej branży, o nie załapanie się do tej roboty następnych, ze strony osób do tego się nie nadających (najlepiej byś był jeszcze gorszy od innych);

- zostaniesz uznany za lojalnego, równego, godnego zaufania, z tego profitami.

 

Rozwiązanie, przekazanych ci w spadku, problemów byłoby m.in. oznaką braku szacunku, podważyłoby to ich autorytet, okazaniem niewdzięczności dla poprzedników i nielojalnością wobec następców!

ZAWSZE TWIERDŹ, ŻE ROZWIĄŻESZ PROBLEMY PODCZAS NASTĘPNEJ KADENCJI (jeślibyś rzeczywiście rozwiązał jakiś problem, to byłby precedens na skalę światową, a wówczas i inne społeczeństwa mogłyby się domagać takiego pozytywnego efektu, a przecież, wzajemnie, los innych psychopatów, debili; kanalii jest w twoich rękach, więc musisz być lojalny!). Usprawiedliwiaj niewywiązywanie się z obietnicy faktem, że skoro przez tyle lat, dziesięcioleci, wieków, tysiącleci nierozwiązano tych problemów, a próbowało tego tylu wybitnych (jak ty...) ludzi, tzn. że nie jest to takie proste.

 

ZAWSZE BIERZ ŁAPÓWKĘ, inaczej koledzy z branży uznają cię za podejrzanego, nielojalnego, że się wyłamujesz, czynisz precedens, podważasz ich byt! A wyborcy za frajera, a więc, w obydwu przypadkach, stracisz zaufanie (no i gotówkę, a przecież idiotą nie jesteś)!

 

Cały czas twierdź, że chcesz, czynisz dobrze (jeśli ktoś naprawdę będzie chciał dobrze, a więc postępować odwrotnie niż ty, to masy uznają, że chce źle, a przecież m.in. oto chodzi...).

NIE OBAWIAJ SIĘ LUDZI MĄDRYCH, PRAWYCH, KOMPETENTNYCH.

Nikt ich nierozumie: nie jest w stanie przeczytać ich długich tekstów, zrozumieć ich zawiłych, złożonych wywodów (a więc są to zapewne jakieś głupoty...), chcą dobrze dla innych (więc są pewnie nienormalni, a z takimi lepiej się nie zadawać...), poza tym to Ty twierdzisz, że chcesz dobrze, a oni chcą postępować odwrotnie od Ciebie, a więc absurdalnie, szkodliwie, źle (to dopiero muszą być wariaci, czuby itp...), są zmilczani, a więc nieznani (czyli z pewnością nie mają racji, nie są warci zainteresowania...).

 

CZYŃ ŹLE, WSPIERAJ ZŁO, A BĘDZIESZ PROSPEROWAĆ.

Problemy się tworzy, zwiększa, zastępuje następnymi (a nie zmniejsza, rozwiązuje, im zapobiega).

M.in. fabrykanci są od prosperowania dzięki produkcji rzeczy zbędnych, szkodliwych, manipulowaniu, ogłupianiu, demoralizowaniu, wypaczaniu, upośledzaniu umysłów, wpajaniu konsumpcjonizmu, stresowaniu, frustrowaniu; psychicznemu dręczeniu, torturowaniu; wywoływaniu wstrętów, urazów; uszkadzaniu psychiki; uszkadzaniu genów; zmniejszaniu potencjału; degradowaniu, pogrążaniu, szczególnie osób myślących, świadomych, o umyśle analitycznym, wrażliwych, z wykorzystaniem powtarzactwa nazw stacji, programów, sloganów, tzw. reklam; grabieniu, marnowaniu surowców i innych zasobów, skażaniu, truciu, niszczeniu, zagładzie (a nie dzięki rozsądnej, korzystnej, całościowo przemyślanej, przygotowanej, użytecznej produkcji). Bankierzy mają prosperować dzięki długom (a nie dzięki racjonalnie użytecznym, czyli całościowo przemyślanym, dalekowzrocznym inwestycjom). Politycy mają prosperować dzięki pogrążaniu (a nie dzięki zmniejszaniu, rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom). Właściciele i pracownicy mediów mają prosperować dzięki koniunkturalności, usłużności, współpracy z bankierami, biznesmenami, politykami (a nie dzięki edukowaniu, uświadamianiu; podnoszeniu pozytywnego potencjału odbiorców ich przekazu). Pedagodzy mają prosperować dzięki wspieraniu systemu, poprzez pranie mózgów, ogłupianiu uczniów – przyszłych półniewolników. Lekarze mają prosperować dzięki chorobom, swym ofiarom, współpracy z koncernami farmaceutycznymi, medycznymi (a nie dzięki zapobieganiu chorobom). Itp.

 

ŚWIAT ZAWSZE NALEŻAŁ DO PSYCHOPATÓW, DEBILI; KANALII, I TAK MA POZOSTAĆ!

NICZEGO NIE ZMIENIAJ (angażowanie się w z góry skazane na niepowodzenie konstruktywne działanie nie ma sensu, i będziesz jeszcze uchodził za osobnika nienormalnego, niebezpiecznego, złego i nieskutecznego.), inni podobni tobie też chcą szkodzić i na tym prosperować, załapać się do tej roboty. A poza tym masy są trwaczami, i próby zmian uważają za niebezpieczne (nie potrafią odróżnić rzeczywiście złych od naprawdę dobrych), głupie, szkodliwe, złe, więc będą temu przeciwne. A skoro tak chce większość, i jest demokracja, TO WSZYSTKO MA POZOSTAĆ BEZ ZMIAN! Racjonalizm, a więc kierowanie się rozumem, postępowanie logiczne, pozytywne, jeszcze nigdy nie wygrał z postępowaniem emocjonalnym, absurdalnym, na odwrót, destrukcyjnym, szkodliwym, złem, i nie wygra (ludzie mądrzy, prawi, normalni, z psychopatami, debilami; kanaliami)!

 

 

Tak więc jesteś wszechstronnie zabezpieczony, BEZPIECZNY!

 

Sam więc widzisz FARCIARZU kim warto, a kim nie warto być...

 

PS

Aby cię jeszcze bardziej przekonać, że wszystko jest ok. podaję kilka przykładów:

 

GRUPA TRZYMAJĄCA SONDAŻE

Sondaże mogą zniszczyć lub wylansować kandydata na prezydenta, zdymisjonować ministra, a nawet skasować niewygodny telewizyjny program.

http://www.bibula.com/?p=1286 | 2007-10-19

 

http://acontrario.neon24.pl/post/76768,szalenstwo-sondazy |

Wybrany komentarz:

Kilka poziomów kłamstwa sondażowego

Większość ludzi zwraca uwagę tylko na jeden poziom kłamstwa sondażowego, czyli dość swobodne, uznaniowe przedstawianie procentu „poparcia społecznego” dla partii politycznych, nie dostrzegając przy tym kłamstw, które są ukryte za tym pierwszym.

1) Niezależnie od tego, jak bardzo fałszowane są w sondażach „słupki” poparcia dla partii politycznych, obrazują one potencjalne poparcie wyborcze, a nie poparcie społeczne dla tych partii. W rzeczywistości, z wyjątkiem wyborów w 1989-ym roku, frekwencja wyborcza w wyborach parlamentarnych tylko dwa razy nieznacznie przekroczyła 50% (1993 i 2007r), a realne poparcie społeczne dla żadnej partii nie przekroczyło nigdy 20%. To z kolei znaczy, że elektorat obojętny lub negatywny każdej z partii wynosi nie mniej niż 80%. W ten sposób sondaże do spółki z mediami utrwalają u swoich odbiorców fałszywe przekonanie, że poparcie społeczne dla partii politycznych jest znacznie wyższe od rzeczywistego i że społeczeństwo polskie jest podzielone według klucza partyjnego na swoiste plemiona partyjne.

2) Media, do spółki z sondażowniami, redukują obraz polskiej sceny politycznej do kilku, od 1989-ego roku tych samych środowisk politycznych, gwarantując im tym samym wyłączność na władzę w Polsce (kogo nie ma w mediach i sondażach, tego nie ma w świadomości wyborców). Przedstawiany przez media i sondażownie ruch na naszej scenie politycznej, to w rzeczywistości wymiana szyldów partyjnych i, naturalna w każdym środowisku, wymiana liderów i wymiana pokoleniowa. Lecz jest to wyłącznie ruch wewnątrzśrodowiskowy, który w najmniejszym stopniu nie narusza monopolu tych środowisk na władzę w państwie.

Piotr Marzec

 

 

 http://wizjatvp.pl/  | 16.05.2010

Nie chcemy być tubą propagandową partii politycznych – Apel do polityków!!!

 

„Niezależność, Bezstronność, Rzetelność – to cele wyznaczone przez Johna Reicha, pierwszego dyrektora generalnego BBC”

 

Apel ZZPT TVP S.A. WIZJA

 

Do polityków!

 

My – twórcy telewizji publicznej – protestujemy przeciwko przekształcaniu TVP w tubę propagandową partii politycznych i zawłaszczaniu jej przez agencje PR sztabów wyborczych kandydatów na Prezydenta. Ostatnie decyzje zarządu TVP pokazują jasno, że telewizja publiczna służy już tylko jednemu celowi – kampanii wyborczej i interesom partyjnym, a białe rękawiczki zostały zrzucone.

 

My – dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy – żądamy telewizji, w której będą zachowane standardy profesjonalizmu i obiektywnego dziennikarstwa, a nie politycznej uległości i partyjnej służalczości. Dziennikarze świadomie łamiący zasady etyki zawodowej przynoszą wstyd naszemu środowisku. To już nie jest  telewizja publiczna, w której obowiązują standardy niezależnego dziennikarstwa, a my  jesteśmy przecież częścią społeczeństwa obywatelskiego, którego niepodważalnym  elementem  ma być  niezależna telewizja publiczna.

 

My, twórcy – obrońcy telewizji publicznej – Pytamy kandydatów na stanowisko Prezydenta, czy do rozmowy z nami, waszymi wyborcami, potrzebujecie propagandowej tuby publicznej (podobno) telewizji?

 

Czy nie umiecie przekazać nam swojego programu, tak, aby nas do niego przekonać, zamiast  manipulować za pośrednictwem swoich propagandystów?

 

Czy naprawdę uważacie, że jesteśmy „ciemną masą” , która niczego nie widzi i nic nie rozumie?

 

My – dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy – protestujemy, przeciwko tak zwanym działaniom restrukturyzacyjnym obecnego zarządu TVP, które prowadzą do pozbycia się z firmy profesjonalnych, niezależnych dziennikarzy. Należy ich zwolnić, bo nie są swoi, bo nie realizują polityki informacyjnej narzucanej potrzebą chwili!

 

Protestujemy, przeciwko wyprowadzaniu produkcji i usług do firm zewnętrznych, degradacji oddziałów i niszczeniu tym sposobem resztek potencjału twórczego TVP.

 

Pytamy, czy jedynym celem obecnego zarządu jest dokończenie procesu destrukcji  TVP, który  szczególnego tempa nabrał w ostatnich latach?.

 

Uważamy, że telewizja publiczna powinna być postrzegana jako ważny element  bezpieczeństwa narodowego, bowiem bardzo łatwo jest manipulować informacją, zwłaszcza wówczas, kiedy swoi dziennikarze zrobią wszystko, co polecone, a swoje firmy wykonają każdą produkcję bez zbędnych pytań.

 

My – twórcy – apelujemy do polityków,  ich namiestników oraz komisarzy politycznych w TVP – zostawcie nas już w spokoju.  Polacy mają prawo do telewizji rzetelnej, obiektywnej, zachowującej standardy profesjonalne, dziennikarskie i edukacyjne. Z wami jej nigdy nie zrobimy.

 

Twórcy z ZZPT TVP SA Wizja

 

 

12.01.2011 r.

Do:

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk

Prezydent RP, Marszałek Sejmu RP, Prezes TVP

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

cirinfo@kprm.gov.pl

 

            My, niżej podpisani, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec ograniczania wolności słowa w Polsce, w czym ostatnio aktywnie

uczestniczy Zarząd Telewizji Polskiej. Wyrzucanie z ramówki TVP programów o wysokiej wartości merytorycznej, takich jak

„Pod prasą” Tomasza Sakiewicza, „Misja specjalna” Anity Gargas, „Antysalon” Rafała Ziemkiewicza, „Bronisław Wildstein

przedstawia” i – ostatnio - „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego, pozbywanie się z mediów publicznych profesjonalnych

i rzetelnych dziennikarzy takich jak Joanna Lichocka, Jacek Karnowski, Jacek Sobala, Katarzyna Hejke, Grzegorz Górny,

Tomasz Terlikowski, Dariusz Karłowicz, - jest jawnym zamachem na wolność słowa w Polsce. Część z nas pamięta jeszcze

czasy pisania na murach haseł „Telewizja kłamie!” i stanowczo nie życzy sobie powrotu cenzury. Telewizja publiczna jest

własnością Społeczeństwa, nie rządu. Obrona niezależnych dziennikarzy jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem.

Niniejszym pragniemy wyrazić im nasz najgłębszy szacunek i wdzięczność za ich odwagę i determinację w obronie prawdy, a

także zapewnić o naszej solidarności.

(...)

Redukowanie debaty publicznej do propagandy na rzecz rządzącej partii dzieje się przy pozorach pluralizmu, który stwarza

wielość ośrodków przekazu. Nakręcanie spirali nienawiści wobec demokratycznej opozycji przez media i wykreowane przez

nie autorytety – doprowadziło do morderstwa na tle politycznym w Polsce.

 

Ograniczanie wolności słowa jest działaniem na szerszą skalę i dotyczy nie tylko dziennikarzy, ale także historyków,

takich jak np. Paweł Zyzak, dr Sławomir Cenckiewicz, czy socjologów (prof. Andrzej Zybertowicz). (...)

Wobec takich praktyk wyrażamy swój stanowczy sprzeciw.

Uniemożliwianie dziennikarzom i historykom wykonywania swojego zawodu, (...) - to właściwości systemów totalitarnych.

 

Jeśli dziennikarze prześladowani z powodu wierności sumieniu, nie zostaną przywróceni do pracy lub jeśli dojdzie do

wyrzucenia z telewizji programu „Warto Rozmawiać”, będziemy zmuszeni bronić wolności słowa do skutku w Polsce i na

arenie międzynarodowej. Media, które zamiast patrzeć na ręce władzy stają się jej tubą propagandową, przestają być

gwarantem systemu demokratycznego. Dotyczy to zarówno mediów prywatnych jak i publicznych. W tej sytuacji odebranie

głosu niezależnym dziennikarzom stanowi realne i bardzo poważne zagrożenie dla polskiej demokracji.

           

Niżej podpisany/a:

Ewa Stankiewicz - w imieniu Stow. Solidarni 2010

53-121 Wrocław

autor6328@petycje.pl

 

 

 www.onet.pl | 11.07.2011 r.

LIST POLITYKÓW PIS WS. WOLNOŚCI MEDIÓW W POLSCE. JEST ODPOWIEDŹ

Szef liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt odpowiedział na list ws. wolności mediów w Polsce, który w zeszłym tygodniu do szefów frakcji w europarlamencie wysłało pięciu europosłów PiS. - Wolność informacji to fundamentalne prawo - napisał belgijski polityk.

Podczas zeszłotygodniowej debaty w Parlamencie Europejskim z udziałem premiera Donalda Tuska z okazji polskiej prezydencji europoseł Zbigniew Ziobro zarzucił rządowi RP ograniczanie wolności mediów. W liście skierowanym do szefów frakcji w europarlamencie Ziobro, Jacek Kurski, Mirosław Piotrowski, Janusz Wojciechowski i Tadeusz Cymański z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów napisali o wielkich - ich zdaniem - zagrożeniach dla niezależności mediów w Polsce.

Wyrażają opinię, że niezależność mediów, prawo do wyrażania opinii i wolność słowa są w Polsce zagrożone znacznie bardziej niż na Węgrzech; przypominają, że PE zareagował przyjęciem rezolucji w odpowiedzi na węgierską ustawę medialną. Zdaniem autorów listu, sprawa polskich mediów "winna stać się tematem dyskusji na forum PE".

Verhofstadt w odpowiedzi napisał, iż Grupa Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) "wierzy, że wolność wypowiedzi i informacji oraz wolność mediów i pluralizm są fundamentalnymi wartościami, które Unia Europejska oraz państwa członkowskie powinny gwarantować, chronić i promować".

Verhofstadt podkreślił w swoim liście, że ALDE zaproponowała kilka miesięcy temu sporządzenie sprawozdania uzupełniającego do raportu komisji Wolności i Praw Obywatelskich z 2004 roku dotyczącego wolności wypowiedzi i informacji w Unii. Zaznaczył, że celem nowego raportu będzie ustanowienie wytycznych i zaleceń w kwestii minimalnych i niezbędnych standardów w obszarze praw wolności mediów. Dokument ma również oceniać wolność mediów w krajach członkowskich UE.

Verhofstadt napisał, że jest przekonany, że Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, która wystosowała do niego list poprze inicjatywę jego frakcji.

- Przyjmujemy z satysfakcją, że sprawa wolności polskich mediów została dostrzeżona w Europie. Mam nadzieję, że Donald Tusk zastanowi się czy warto ograniczać wolność i swobodę debaty. To najbardziej europejska wartość - powiedział Ziobro odnosząc się do odpowiedzi szefa liberałów w PE.

Europosłowie PiS swój list skierowali także do Martina Schulza - przewodniczącego Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim.

Autor: ŻG Źródła: PAP

 

 

Orwell przewraca się w grobie: http://www.youtube.com/watch?v=HToeeWMDcok&feature=player_embedded#

 

 

 http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/69138,kim-sa-rodzice-ludzi-mediow-iii-rp | 22.07.2012

KIM SĄ RODZICE LUDZI MEDIÓW III RP?

Co mają wspólnego ze sobą Kuba Wojewódzki, Monika Olejnik, Agnieszka Holland, Piotr Kraśko, Hanna Lis - pyta Aldona Zaorska w Gazecie Warszawskiej.

Ja­kub Wła­dy­sław Wo­je­wódz­ki to, jak moż­na wy­czy­tać w In­ter­ne­cie, syn Bo­gu­sła­wa Wo­je­wódz­kie­go, funk­cjo­na­riu­sza SB i pro­ku­ra­to­ra PRL-owskie­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści. Wo­je­wódz­ki se­nior za­pi­sał się w hi­sto­rii, peł­niąc ro­lę pro­ku­ra­to­ra z ra­mie­nia Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej w spra­wie tzw. „pro­wo­ka­cji byd­go­skiej” z 19 mar­ca 1981 ro­ku. Ku­ba za­czy­nał ka­rie­rę od har­cer­skiej roz­gło­śni ra­dio­wej w la­tach 80-tych a po­tem roz­wi­jał ją w pry­wat­nych me­diach aż do sta­tu­su gwiaz­dy TVNu. Je­go kum­pel Mi­chał Fi­gur­ski to, jak czy­ta­my w sie­ci, syn Zbi­gnie­wa Fi­gur­skie­go – ostat­nie­go dy­rek­to­ra ge­ne­ral­ne­go Fun­du­szu Ob­słu­gi Za­dłu­że­nia Za­gra­nicz­ne­go (FOZZ) i za­stęp­cy li­kwi­da­to­ra FOZZ. Ro­dzi­ce Mi­cha­ła po­noć po­zna­li się w Mo­skwie, gdzie gwał­ci­ciel wła­snej żo­ny przy­szedł na świat. Co cie­ka­we – pań­stwo Fi­gur­scy przez ja­kiś czas miesz­ka­li w Pol­sce, a po­tem zna­leź­li się w Bej­ru­cie. To jesz­cze o ni­czym nie świad­czy, ale w la­tach osiem­dzie­sią­tych ra­czej nie wy­jeż­dża­ło się bez pod­pi­sa­nia od­po­wied­nich lo­ja­lek.

 

Oczy­wi­ście obaj ce­le­bry­ci nie są wy­jąt­ka­mi. Do gro­na osób po­dzi­wia­ją­cych mo­tłoch si­ka­ją­cy na zni­cze pod pa­ła­cem pre­zy­denc­kim na­le­ża­ła np. słyn­na re­ży­ser Agniesz­ka Hol­land – cór­ka jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stów okre­su sta­li­now­skie­go. Spodo­ba­ło się to tak­że przy­rod­nie­mu bra­tu sta­li­now­skie­go zbrod­nia­rza – Ada­mo­wi Mich­ni­ko­wi i pa­ru in­nym oso­bom, na cze­le z Ja­nu­szem Pa­li­ko­tem, co do oj­ca któ­re­go wciąż po­ja­wia­ją się „plot­ki”, że był on zwy­kłym szmal­cow­ni­kiem. Me­dia są do­słow­nie za­pcha­ne po­tom­ka­mi czo­ło­wych ko­mu­chów. Moż­na tu wy­mie­nić m.in. Mo­ni­kę Olej­nik, któ­ra pra­cę dzien­ni­kar­ki roz­po­czę­ła ja­ko świe­żo upie­czo­ny zoo­tech­nik w 1982 ro­ku, gdy w Pol­sce obo­wią­zy­wał stan wo­jen­ny, pry­wat­nie cór­kę Ta­de­usza Olej­ni­ka, wy­so­kie­go funk­cjo­na­riu­sza Służ­by Bez­pie­czeń­stwa, al­bo Grze­go­rza Mie­cu­go­wa – sy­na Bru­no­na Mie­cu­go­wa, sta­li­now­skie­go dzien­ni­ka­rza, któ­ry za­sły­nął ja­ko sy­gna­ta­riusz tzw. „Ape­lu Kra­kow­skie­go” z 1953 ro­ku, wy­ra­ża­ją­ce­go po­par­cie dla sta­li­now­skich władz, któ­re na pod­sta­wie sfał­szo­wa­nych do­wo­dów, do­ko­na­ły aresz­tu du­chow­nych ka­to­lic­kich (słyn­ny pro­ces pra­cow­ni­ków ku­rii kra­kow­skiej). Do te­le­wi­zji pu­blicz­nej nie­daw­no wró­ci­ła Han­na Lis, czy­li Han­na Ke­daj – cór­ka Alek­san­dry i Wal­de­ma­ra Ke­da­jów, zna­nych pe­ere­low­skich dzien­ni­ka­rzy i taj­nych agen­tów SB, fi­gu­ru­ją­cych na słyn­nej „Li­ście naj­więk­szych ka­na­lii sta­nu wo­jen­ne­go” ra­zem z Je­rzym Urba­nem i Zbi­gnie­wem Sa­fja­nem – oj­cem Mar­ka Sa­fja­na – pre­ze­sa Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w la­tach 1998-2006. Wia­do­mo­ści TVP re­da­gu­je Piotr Kraś­ko – wnuk jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stycz­nych cen­zo­rów – Win­cen­te­go Kraś­ki. W te­le­wi­zji ja­ko „au­to­ry­tet” wy­stę­pu­je Mag­da­le­na Śro­da – cór­ka prof. Edwar­da Ciu­pa­ka – za­re­je­stro­wa­ne­go przez wy­wiad PRL ja­ko kon­takt ope­ra­cyj­ny „Ga­briel”, któ­ry nie­mal przez ca­łe swe ży­cie za­wo­do­we, ja­ko pra­cow­nik Urzę­du ds. Wy­znań, zaj­mo­wał się wal­ką z Ko­ścio­łem. Gor­li­wie ata­ku­je tak­że Da­wid War­szaw­ski, czy­li Kon­stan­ty Ge­bert – syn agen­tu­ral­ne­go dzia­ła­cza ko­mu­ni­stycz­ne­go Bo­le­sła­wa Ge­ber­ta. Je­śli wie­rzyć „Rzecz­po­spo­li­tej” to na­wet oj­ciec ulu­bień­ca sa­lo­nu Jur­ka Owsia­ka był wy­so­ko po­sta­wio­nym mi­li­cjan­tem.

 

Więcej: http://www.warszawskagazeta.pl/wydarzenia/41-wydarzenia/1235-dzieci-prl-owskich-sub-czcie-si

 

 

 

 

 www.neon24.pl / http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/48053,jak-zdobyc-wladze-w-polsce | 14.01.2012 16:01

Wprost Przeciwnie

Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".

POLITYKA

 

JAK ZDOBYĆ WŁADZĘ W POLSCE

"Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził" - mówi prof. Alastair Smith z New York University w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika "The Economist".

Brytyjski tygodnik „The Economist” opublikował ostatnio ciekawy wywiad z prof. Alastair Smith w wydziału politologii New York University. Jest on współautorem książki “The Dictator’s Handbook: How Bad Behaviour is Almost Always Good Politics”, czyli „Podręcznik dyktatora: jak złe zachowanie prawie zawsze się opłaca w polityce”.

Wbrew nazwie nie jest to książka tylko dotycząca dyktatorów, ale każdego kto chce zdobyć i utrzymać władzę. Prof. Smith ma kilka rad.

Po pierwsze trzeba mieć grupę zaufanych i lojalnych ludzi i nie opłacać ich zbyt dobrze, tak by nie mogli się uniezależnić. Następnie trzeba silne opodatkować społeczeństwo, bo „lepiej jest samemu decydować, kto dostatnie jedzenie, niż pozwolić ludziom się samym wyżywić”. Ważne jest też, by zawsze stawiać interes swój i swoich kolegów nad interesem narodu.

 

A na koniec pytanie dziennikarza:

A co jeżeli ktoś naprawdę chce zrobić coś dobrego dla ogółu? Nie da się tego zrobić?

Prof. Smith: Nie. Gdy ktoś pracuje dla dobra ogółu, to nie zdobędzie władzy. Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził.

 

Całość wywiadu w języku angielskim tutaj: http://www.economist.com/blogs/prospero/2012/01/quick-study-alastair-smith-political-tyranny

 

 

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl |Niedziela [24.10.2010, 10:55]

BANKIERZY TO SZALEŃCY. KRYZYS WYWOŁALI DLA "ZABAWY"

Cieszą ich tylko wielkie straty.

Wysadzenie systemu finansów w powietrze było nieświadomym efektem psychiki bankierów i maklerów, którzy czerpią radość z destrukcji - pisze "The Telegraph". To wynik wieloletnich badań naukowców z Cardiff University.

Badania na inwestorach i przedsiębiorcach dowiodły, że mają oni w sobie masochistyczny element, którego efektem jest radość z dużych strat finansowych - twierdzi Paul Crosthwaite z Cardiff University. Jego zdaniem zachowanie bankierów przypomina indiański rytuał "potlatch", w którym niszczono własne dobra materialne dla okazania innym konkurentom, w przewrotny sposób - swojego bogactwa.

W sektorze finansowym wprowadzono większą kontrolę, ale maklerzy mogą ponownie wywołać kryzys, ponieważ ich destrukcyjne zachowanie jest kwestią ludzkiej psychiki - pisze "The Telegraph". | MK

 

[Dotyczy to także m.in. tzw. biznesmenów, polityków, właścicieli i pracowników mediów; wyborców. – red.]

 

 

Więcej:

14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)

 http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

 

 

 

 http://blogrysunkowy.neon24.pl/post/27174,polska-w-budowie-a-jakze

 

 

Kabaret Moralnego Niepokoju - Nepotyzm czyli praca przez protekcje - WWWGHH

http://www.youtube.com/watch?v=bzstBFQv2_k

 

Przepraszam za PiS

http://www.youtube.com/watch?v=IHslQdXlFwY

 

Wojciech Cejrowski o Donaldzie Tusku

http://www.youtube.com/watch?v=KeX4-HrFlDQ

 

Tusk i mistrz drugiego planu (Kłamca)

http://www.youtube.com/watch?v=Kp3WljBeIAE

 

Po ilu obietnicach Tuska zaśmiejesz się?:)

http://www.youtube.com/watch?v=Jf9RclDX36c

 

Kłamstwa Tuska Wyśmiane

http://www.youtube.com/watch?v=hgb3wpiNRnk

 

OFErty premiera Donalda Tuska. Film obnażający „rządy” Platformy Ob

http://www.youtube.com/watch?v=utRgByMDSvQ

 

Sukcesy Tuska - cała prawda

http://www.youtube.com/watch?v=5rP7kj2cOVo

 

Wojciech Cejrowski o wolności słowa

http://www.youtube.com/watch?v=0DFKEBo3R8o

 

Reakcja Donalda Tuska Na słowa prawdy o Swoim Rządzie

http://www.youtube.com/watch?v=IzEDE38wsIg

 

 

Jak Tusk skupia na swoim przekazie uwagę; czaruje; manipuluje; uwodzi; prosperuje, mimo, że wszechstronnie i ewidentnie działa na szkodę państwa!

Otóż gra on na emocjach, wywołuje emocjonalne napięcie oczekiwania na to, co powie, dzięki odpowiednim pauzom w przekazie, odpowiedniej intonacji, odpowiedniej, wyrażającej „niesłychaną ważność” przekazu, mimice, ekwilibrystyce słownej. On nie powie po prostu, że np. 2+2=4. Tylko coś w rodzaju: Proszę P. Ponieważ narosło wiele mitów rozpowszechnianych przez nieodpowiedzialnych ludzi, którzy są zawistni wobec sukcesów Platformy. Że Polakom jest coraz lepiej. Że Polacy są coraz zamożniejsi. Że Polacy są coraz bogatsi. Że nasi ciężko pracujący za granicą rodacy wkrótce zaczną wracać do Polski. By tutaj, przy rodzinie, w ojczystym kraju pracować dla zwiększania dobrobytu nas wszystkich. O czym Polacy przecież dobrze wiedzą. A czemu kłamstwami, insynuacjami próbują zaprzeczyć! Które nawet na własną szkodę rozpowszechniają ci, którzy nie potrafią działać dla dobra Polski, Polaków. Jak my! Postanowiliśmy, celem przedstawienia rodakom prawdy. Powiem jeszcze wprost. Bo mogę znieść tych ciągłych kłamstw, manipulacji! - Ze za każdym razem, gdy narosną jakieś obrzydliwe kłamstwa. To my, Rząd. Dla dobra Narodu Polskiego będziemy przedstawiać na te tematy prawdę! Niech Polacy się przekonają, jakie kłamstwa rozsiewają ci, którzy nie są zdolni do współpracy dla Polski! Ale powracając do równania. Wkładając w to wiele pracy. W Rządowym Centrum Obliczeń Matematycznych. Dokonaliśmy obliczeń. A mianowicie dodaliśmy te wartości. A przy okazji. Naszą najwyższą wartością jest dobro Polski, Polaków! I Polaków należy właśnie łączyć, a nie dzielić. No więc po połączeniu tych sum. A podsumuję jeszcze, że rząd Polski jest chwalony na całym świecie! Stawiany jako wzór gospodarczych działań! Ale powracając do równania. A pragnę jeszcze podkreślić, że Polacy powinni być traktowani równo. Bo nie wolno nikogo dyskryminować. No więc. Z połączenia tych dwóch wartości. A mianowicie wielkości 2. A dodam jeszcze, że mamy najwyższy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej! I wszystkie państwa europejskie nam zazdroszczą. Powracając do tej wartości  2. I dodając drugą wartość 2. A dodam jeszcze. Że najwyższe wartości są tym, czym się w codziennej i mozolnej pracy zawsze kierowaliśmy, kierujemy i będziemy kierować dla dobra Polski, Polaków! No więc. Po dodaniu tych dwóch liczb. A proszę nie liczyć na to, że Polacy nie potrafią dodawać! Więc wiedzą, że podajemy zawsze prawdę. Więc nie próbujcie Polaków oszukiwać! Oczywiście słowa te kieruję do tych, którzy usiłują Polakami manipulować. Dla takich ludzi nie ma u nas msa. Przepraszam P. za te uwagi. Ale nie mogę znieść tego fałszu, tego zakłamania! Za to ci, którzy chcą zgodnie budować Polskę, zawsze zostaną do współpracy zaproszeni. Czyli ta suma. Jeśli chodzi o te równanie. Oscyluje w granicach. A polskie granice są dzięki naszym działaniom bezpieczne! - To tak na marginesie. No więc. Z całą pewnością. Pełną odpowiedzialnością. Kompetentnie stwierdzam. Jest to dokładnie. 4…

 

A tego odbiorcy, w przeważającej części odbiorą to tak:

- b. dużo medialnych występów premiera = on się zna na rządzeniu i b. dużo i z poświęceniem pracuje dla dobra Polski, Polaków!

- nikt w telewizji, poza sporadycznymi, incydentalnymi przypadkami rozemocjonowanych frustratów, którzy są jednocześnie wrogami Polski, Polaków, nie podważa sukcesów rządu, a zatem wszystko to, co mówi premier jest prawdą!

- rząd ciężko pracuje!

- rząd walczy z kłamcami, kłamstwami/przedstawia prawdę!

- rząd spełnia najwyższe standardy w swoich działaniach!

- sytuacja ekonomiczno-gospodarcza jest dobra!

- [Mamy stadiony, autostrady, rośnie PKB -] jesteśmy coraz zamożniejsi, bogatsi!

- rząd w swych działaniach ma na celu dobro Polski, Polaków!

- nic nam nie grozi ze strony sąsiadów, bo rząd zadbał o nasze bezpieczeństwo!

- rządzący są dokładni, to potrafiący wszystko, w tym m.in. liczyć fachowcy, profesjonaliści!

- rząd jest niepodważalnie pewny, odpowiedzialny, kompetentny!

- Itp., itd.

 

 

http://www.zegardlugu.pl/ - licznik...

 

http://www.dlug-publiczny.pl/ - licznik...

 

 

 http://carcinka.neon24.pl/post/49230,ja-gwiazdowski-a-nie-mowilem
Czytał Pan może co nieco Pana Łobaczewskiego i innych autorów zajmujących się psychopatią i jej znaczenia w procesach politycznych i gospodarczych? Otóż oni zawsze będą wygrywać z uwagi na brak jakichkolwiek hamulców, choćby moralnych. Zrobią o wiele więcej dla osiągnięcia celu niż ludzie normalni. I w końcu to oni, z powodu nie kontrolowania tego zjawiska, wyznaczają standardy we wszelkich aspektach życia. Konsekwencje widać...

zadziwiony

[Drobne poprawki – red.

Warto dodać, że psychopaci uważają, że tylko oni mają wszelkie racje, prawa/istnieją tylko psychopatyczne prawa, a ich ofiary nie mają żadnych, poza prawem/obowiązkiem zaspokajania ich potrzeb... Oni są „PANAMI”, a reszta, to mające ich słuchać, im służyć „frajerzy, bydło”... I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debili, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby... – red.]

 

Ludzkość, w tym jako współmieszkańcy Ziemi, członkowie społeczności, obywatele, wyborcy, to są, wszechstronnie, ofiary - od zawsze rządzących - psychopatów i ich pomocników: debili, i tylko ich słuchają (osoby normalne są dla nich nienormalne, ich konstruktywne rozwiązania złe...)...

A poza tym mają zakodowane, że niczego się nie da, oprócz że nie wolno, zmienić...

To są ludzkie, umysłowo-psychiczne, psychiczno-umysłowe, zombie, i odpowiednio do tego wygląda z nimi rozmowa, współpraca...

 

 

Najpierw nieoczywista oczywistość w demokracji: nim bardziej ktoś jest konstruktywny, tym ma mniejsze, praktycznie żadne, możliwości osiągania pozytywnych celów, i, co oczywiste - nim ktoś jest bardziej, praktycznie, destrukcyjny, tym łatwiej będzie mu realizować szkodzenie i tym bardziej będzie mu się powodziło.

 

Proszę się najpierw zastanowić: kto, kogo, na jakich podstawach, dzięki czemu, pod wpływem czego, czym się kierując, jaki mając wybór, wybrał (czy ich potencjał kompetentnie pozytywnie czy negatywnie i to wielokrotnie zweryfikowano, a powinno to nastąpić przed, a nie po wyborach. Czy ich skutecznie zobowiązano do konstruktywizmu, zabezpieczono się przed destrukcją, czy wręcz przeciwnie – dzięki szkodzeniu prosperują i zapewniono im bezkarność)... Więc jakie są podstawy demokracji, do tego, by po takich osobnikach spodziewać się kompetencji, by od takich osobników oczekiwać konstruktywizmu...; do takiego, wieloletniego, bezpodstawnego, absurdalnego, uporu w oczekiwaniach, domaganiu się...

 

 

 www.neon24.pl / http://salski.neon24.pl/post/27013,kiedy-psychopaci-zdobywaja-wladze-i-dobrobyt-staja-sie-sklonni-do-uznania-siebie-za-kryterium-normalnosci  | 17.09.2011 02:09 8 Serendipity - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący...

Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt - a więc stają się patokracją[iii] - stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych

 

Osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień mafijnych

 

W pisanej przez niego trzykrotnie[i] książce "Ponerologia Polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych" — psycholog Jan Łobaczewski pisze:

 

"W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. Wydaje się także, że pewna inspiracyjna rola psychopatii właściwej w tej siatce jest zjawiskiem powszechnym. W poczuciu swojej odmienności zdobywają oni specyficzne doświadczenie życiowe i odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt. Ich świat pozostaje zawsze podzielony na "my i oni", na ich światek o swoistych prawach i obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępiani.

 

Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać, jest postępowaniem właściwym. Przecież "tamci" są komicznie naiwni. Uczą się także i tego, jak ich osobowości mogą wpływać traumatyzująco na ludzi normalnych i wyzyskiwania tego jako środka terroru użytecznego dla osiągania swoich celów. Ten podział na dwa światy jest trwały i nie znika nawet wtedy, kiedy udało się im zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad "masami" ludzi normalnych. Jest to tragiczny dowód biologicznego uwarunkowania tego dziwnego podziału

 

Jak utopia młodości, rodzi się wśród takich ludzi marzenie o takim świecie, o takim ustroju społecznym "sprawiedliwym", gdzie oni nie będą odtrącani, ani przymuszani do podporządkowywania się obyczajom i prawom, których sens jest dla nich trudno zrozumiały. Marzą o takim świecie, w którym dominowałby ich sposób przeżywania i pojmowania rzeczywistości - prosty i radykalny. Oczywiście, w takim ustroju mieliby zabezpieczony dobrobyt bezpieczeństwo, bo oni stworzą nową władzę. Tamci odmienni, ale bardziej sprawni w różnych zawodach, powinni pracować, aby im to zapewnić. O taki nowy wspaniały świat gotowi są walczyć, dla niego cierpieć i zadawać cierpienia tamtym. W imię takiej wizji można zabijać ludzi, których los nie budzi współczucia, bo są odczuwani jako niezupełnie współgatunkowi. Nie mają pełni świadomości tego, że dla tamtych ludzi będzie to świat koszmarny i dlatego będą stwarzać opór, który może trwać przez pokolenia."

 

Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicorodnie. Dzieje się to w sposób, który unika zazwyczaj dostatecznej kontroli świadomości. Mimo więc oporów, psychicznie zmienione tworzywo przenika do jego osobowości. Taka więc sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości i częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku. W świetle więc prawa naturalnego, jest to rodzaj krzywdy i bezprawia, które mogą występować na każdą skalę społeczną. Niestety, nie są one wymienione w żadnym kodeksie prawa."[ii]

 

* * * * *

 

Postsowiecka, agenturalna władza w PRL-bis, nienawidząc uczciwej oraz myślącej części społeczeństwa — sama działa jako znacząca siła destruktywna w państwie. Jest to postsowiecka i postkomunistyczna agenturalno-mafijna i antynarodowa władza. Jest to władza tworząca swój "światek o swoistych prawach i obyczajach”, w jakim odbieranie instrukcji przez posłów PO od mafii w czasie spotkań na cmentarzu — nie jest kryminalnym czynem prawnie zabronionym, nie jest także i aferą hazardową. Jest to postsowiecka władza, działająca jak władza sowiecka, a więc władza gotowa nawet do "wyrzynania watah”, byleby tylko — nawet za cenę zniszczenia państwa oraz Narodu — utrzymać się przy ukochanej przez nich władzy…

 

Właśnie w ten sposób psychopatyczni przywódcy PRL-bis "odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt" — o czym szerzej pisze Jan Łobaczewski w znakomitej "Ponerologii Politycznej."

 

"Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją[iii] — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych."[iv]

 

 

Pisząc o narastaniu takiej rakowej narośli w społeczeństwach, narośli nazwanej patokracją — Łobaczewski pisze o zjawiskach makrosocjalnych.

 

 

[i] "The original manuscript of this book went into the furnace minutes before a secret police raid in Communist Poland. The second copy, painfully reassembled by scientists working under impossible conditions of violence and repression, was sent via courier to the Vatican. Its receipt was never acknowledged — the manuscript and the valuable data lost. In 1984, the third and final copy was written from memory by the last survivor of the original researchers: Andrew Łobaczewski. Zbigniew Brzezinski blocked its publication. After half a century of suppression, this book is finally available. "

 

Cytowane za Andrzej M. Łobaczewski "Political Ponerology (A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes)", Red Pill Press, 2nd edition, Canada 2007.

 

[ii] Cytowane za: "Ponerologia naukowa",  http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/66327,ponerologia-naukowa.

 

[iii] "Pathocracy is a disease of great social movements followed by entire societies, nations, and empires. In the course of human history, it has affected social, political, and religious movements as well as the accompanying ideologies… and turned them into caricatures of themselves… This occurred as a result of the … participation of pathological agents in a pathodynamically similar process. That explains why all the pathocracies of the world are, and have been, so similar in their essential properties." Cytowane za: "Political Ponerology: A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes" with commentary and additional quoted material by Laura Knight-Jadczyk,  http://www.cassiopaea.org/cass/political_ponerology_lobaczewski.htm.

 

[iv] Andrzej Łobaczewski "Ponerologia polityczna",  http://pracownia4.wordpress.com/2011/08/10/psychologia-i-psychiatria-pod-panowaniem-patokracji. 

 

 

[Uważają, że skoro zajmują ważne stanowisko, kierują innymi ludźmi, tzn. że mają rację, są kompetentni, prosperują, a więc odnoszą osobisty sukces, więc są wzorcami... 

Owszem – osiągnęli sukces... w dorwaniu się do władzy, eliminowaniu szans osób kompetentnych na te stanowiska, w podporządkowywaniu sobie ludzi, ich pogrążaniu, w czerpaniu z tego profitów; w kierowaniu się egoizmem, bezwzględnością; destrukcji...

Osoby normalne, konstruktywne, kompetentne widzą sukces, gdy osiągają pozytywne cele dla ogółu, a więc i dla siebie. Dla psychopatów to objaw frajerstwa, nienormalności; niedopuszczalne zagrożenie dla ich prosperity – ich ofiary mają być przytłaczane problemami, niezdolne do obrony, konstruktywizmu i mają - bezskutecznie - oczekiwać od nich ratunku, a oni mają się zajmować przez nieskończenie długi czas ich „ratowaniem”...

 

W demokracji, podczas gdy większość wyborców jest nierozumna, niedoinformowana, zmanipulowana, a część jeszcze psychopatyczna, debilna, destrukcyjna, autodestrukcyjna, a mimo to są nie tylko dopuszczani do głosowania, ale i PREFEROWANI – cała kampania wyborcza jest właśnie do nich kierowana, zawsze dochodzili i będą dochodzić do władzy psychopaci i ich współpracownicy: debile! – red.]

 

 

________________________________________________________________________________________________________________

 

 

 

Niewiedza, nierozumienie i wynikłe z tego zachowywanie się, postępowanie przynosi ogromne ilości szkód, strat, w postaci klęsk, katastrof, plag, przyczynia do krzywd, niesprawiedliwości, cierpień, nieszczęść, problemów. Itp. Stąd koniecznym jest edukowanie, uświadamianie ludzi.

Jednak nie można zwlekać z pozytywnymi działaniami do czasu naocznego... pojęcia skutków dotychczasowego postępowania (znaczna część ludzi nie wie i nie chce niczego wiedzieć, rozumieć...!), więc trzeba konstruktywnie działać również w brew większości (...) – to obowiązek ludzi świadomych, odpowiedzialnych w wobec pozostałych, konieczność dla zachowania resztek życia, w tym naszego gatunku na Ziemi! Ludzie bezrozumni, nieposiadający odpowiedniej wiedzy, predyspozycji, zdolności, kierujący się emocjami, instynktem stadnym, wypaczeni, zdemoralizowani, zmanipulowani, krótkowzroczni, egoistyczni, nieświadomi, nieodpowiedzialni, nie mogą mieć wpływu na podejmowanie, decydujących o losie innych, decyzji!

Do tego trzeba też dodać fakt, iż znaczna część ludzi nieświadomie cierpi na syndrom autodestrukcji, przegrywającego (niby chce dla siebie dobrze, ale wszystko robi tak, by było źle, by przeżywać towarzyszące temu silne, negatywne emocje). A objawia się to np. hazardem, nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, żywieniowym degeneractwem, unikaniem pożytecznych informacji, rozsądnego myślenia; rozumienia, wiedzy, osiągania wyższego poziomu świadomości, a wystawianiem swojego umysłu na destrukcyjne oddziaływanie psychopatów, debili; kanalii (pdk) pracujących, występujących w mediach*, i w efekcie m.in. dokonywaniem, jako wyborca, złych wyborów, z tego skutkami. Czyli chcą cierpieć, przegrywać, tracić; źle nawet dla siebie! A znaczna część populacji ludzkiej jest jeszcze psychopatyczna, czyli chce tego dla innych! Są też osobniki, które chcą źle zarówno dla siebie jak i dla innych!

 

*Jeśli wystawia się na, wizualne, dźwiękowe, w tym werbalne, oddziaływanie osobnika (wtedy się o nim, tym co robi myśli, nieświadomie to analizuje, koduje) o niskim, niekorzystnym, negatywnym, szkodliwym, potencjale, to dochodzi, w mniejszym bądź większym stopniu, do synchronizacji własnego z jego umysłem, składnikami jego osobowości, afirmacją, emanacją, z tego skutkami, w tym przekazywania tego następnym osobom (tak m.in. rozprzestrzenia się nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, żebractwo (nie zawsze uliczne, bo np. roszczeniowe od państwa), uciążliwe tiki, nawyki; zachowania, w tym np. wydawanie, powodowanie dźwięków, napastowanie wzrokiem, postępowanie, choroby umysłowe)!

 

 

 

 

Więc, czy wreszcie dotarło, że ani jedni z was - tzw.„oni”, ani wy wolni od „onych” nie potraficie podejmować decyzji w ramach REALIÓW gatunkowych, środowiskowych, przyrodniczych, ekonomicznych, zdrowotnych, gospodarczych...; że stajecie się w wyniku degeneracji umysłowej, psychicznej coraz bardziej destrukcyjni...; wolni... od zasobów Natury, zdrowia, niezależności od innych, w tym bankierów, lekarzy...

Że decyzje muszą obejmować WSZYSTKIE REALIA, a nie opierać się na realizacji naśladowanych, wpojonych, utopijnych dogmatów (np. co dobrego, normalnego, pięknego, wzniosłego, szlachetnego, normalnego jest w degenerowaniu naszego gatunku, w tym w rodzeniu debili, psychopatów, kalekich, upośledzonych, nienormalnych, chorych, brzydkich osobników; dewiantów, destruktorów, niszczycieli, w przeroście naszego gatunku, rabowaniu, przerabianiu tzw. surowców i innych zasobów na śmieci, spowodowanych degeneracją, skażaniem, truciem, przeludnieniem, głodem, w wyniku walk etnicznych, konfliktów, wojen chorobach, bez żadnej, bądź w wyniku negatywnej selekcji śmierci...)...

 

 

WSZYSCY PONOSIMY WSZYSTKIEGO SKUTKI!

Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji  – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!

 

Dlaczego nie wolno źle zachowywać się, postępować, działać: bo, odpowiednio, nie jest P. u siebie, sam/a, bo przyczynia się P. do skupiania, koncentrowania na tym, co P. robi (np. na wydawanych, powodowanych dźwiękach, hałasach, przekazie werbalnym, mimicznym, w tym wzrokowym, np. za sprawą napastowania wzrokiem, na P. nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, radiowym, telewizyjnym, proreligijnym, propartyjnym degeneractwie), na P. uwagi, co powoduje o tym myślenie, zajmowanie się tym, tego skutkami, zamiast innymi, ważnymi sprawami, co wywołuje synchronizowanie umysłów tego ofiar z debilami, psychopatami, osobnikami anormalnymi, chorymi, antyludzkimi, aspołecznymi, bo przymusza P. do ponoszenia negatywnych skutków swojego zachowania, postępowania, działań przez innych, bo czyni P. precedens, demoralizuje, wypacza, uczy tego innych, a więc przyczynia się do tego rozpowszechniania, bo prowokuje P. do obrony, scysji, dyskusji, kłótni, bijatyki, bo. powoduje P. interwencję policji, angażuje prokuratury, sądy, bo P. irytuje, stresuje, wnerwia, wkurwia, bo przyczynia się P. do uwrażliwienia; chorób; uszkodzeń genów; obniżenia potencjałów, bo przyczynia się P. do cierpień, nieszczęść, tragedii; bo powoduje P. problemy, szkody, straty; bo P. pogrąża!!!

 

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debili i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!

Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).

Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są wstanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.

„To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio złe...

ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.

Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...

Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

 

„Taki już los. Tacy są ludzie”.

Totalnym błędem w ocenianiu ludzi jest nierozróżnialnie, uogólnianie, rozpraszanie odpowiedzialności na wszystkich, czyli na „nikogo”.

 

Jednym z problemów ludzkości - w dotychczasowym, anormalnym świecie, co skutkuje także uszkadzaniem psychiki, wypaczaniem, upośledzanie umysłów, demoralizowaniem - jest brak trafnego, właściwego, oceniania motywów, efektów działań, identyfikowania osobników...

 

Kolejnym problemem jest brak zdolności do obiektywnej samooceny (np. większość psychopatów, debili uważa że są normalni, mądrzy, dobrzy, postępują właściwie, a to inni są nienormalni, głupi, źli...).

 

 

MEDIA SŁUŻĄ WŁADZY, WŁADZA BIZNESOWI, A BIZNES WSZYSTKO »PRZERABIA NA PIENIĄDZE*« DLA SIEBIE, KOSZTEM NIEMAL WSZYSTKIEGO, WSZYSTKICH – RABUJE, PRZYCZYNIA DO ZAGŁADY!!!

W dotychczasowych realiach rządzący oferują emocje („Polska, Katyń, II Wojna Światowa, komunizm, tylko Kościół katolicki, ojciec święty, krzyż (w tym w Sejmie)”... W imię „ratowania” życia, „dobra”, jedynie słusznej wiary, demokracji; walki z, wywoływanymi przez siebie..., problemami)..., finansiści, bankierzy fabrykanci (w imię jedynie słusznego kapitalizmu; konsumpcjonizmu; pobudzania popytu-podaży, zwiększania rozwoju gospodarczego, PKB) – rabunek, zagładę..., media (w imię jedynie słusznej, aktualnej..., słuszności) – im wsparcie (w tym eksponowanie, wspieranie, promowanie takich osobników, którzy są wzorcami do naśladowania, propagowanie takich wzorców, idei, które, gdy się je publicznie wyznaje, są przepustką do koryta, a karanie zmilczaniem osób odbiegających od „prawidłowego, normalnego, powszechnie akceptowanego” wzorca...)... Widzowie TV, słuchacze radia (zwani też społeczeństwem, obywatelami) rozpowszechniają wiarę w przekaz medialny... A racjonaliści oferujący, merytorycznie, dobitnie, niepodważalnie, rozwiązania problemów, w tym zapobieganie powstawaniu kolejnych, są zmilczani, ich propozycje, np. dotyczące tego jak zakończyć rabunek, skażanie, degenerację, przyczynianie do zagłady życia, jak zapobiegać, a nie tworzyć, zastępować problemy, „okazują się być”: „faszyzmem, ludobójstwem (Hitler, Stalin)”, głupie, anormalne, a oni sami oszołomami, nienormalni, i, praktycznie, bez prawa do publicznego głosu, decydowania... Za to publicznie wypowiadają się i działają utopiści... Dzięki czemu jest jak jest...!!!

* A przecież organizmy żywe, w tym ludzie/Życie na Ziemi, mają inne potrzeby...!!!

PS1

Ludem trzeba stale manipulować, zwodzić go, ogłupiać, ciemiężyć; zajmować sensacyjkami, utrzymywać w stanie nierozumienia, przytłoczenia problemami... albo prać ich mózgi na siłę, więzić; zastraszać...

PS2

No, finansiści, bankierzy, fabrykanci, politycy, właściciele i pracownicy mediów – podważcie chociaż jeden wyraz z tego tekstu!...

 

 

Są rzeczy, istnienia użyteczne, a niektóre nawet niezbędne, a mimo to wiele z nich nic nie kosztuje, np. powietrze, las, przyroda, morze, góry. A są rzeczy zbędne, szkodliwe, w tym ich pozyskiwanie, produkcja, a wiele z nich jest b. droga, np. biżuteria, jachty, luksusowe pojazdy. A okazuje się, że te pierwsze, bardzo wartościowe, niezbędne, nie zwiększają PKB, a te drugie, zbędne, szkodliwe, bardzo... O te pierwsze się nie dba, niszczy je, a te drugie stara się w jak największych ilościach produkować...

 

Okazuje się, że bogaci, zadowoleni, szczęśliwi mamy być, nie gdy będziemy zdrowi, mądrzy, prawi, dobrzy, rozumni, atrakcyjni, bezpieczni, żyć w czystym, zdrowym, bogatym w urozmaiconą przyrodę środowisku, posiadać racjonalnie użyteczne, w tym trwałe i możliwością odzysku z nich surowców, rzeczy, tylko wówczas, gdy wszystko będzie skażone, wszyscy zatruci, chorzy, cierpiący, upośledzeni, niedorozwinięci, debilni, psychopatyczni, brzydcy, bez przyrody, surowców, i czegokolwiek, bo nie będzie z czego ani jak tego wyprodukować, ale za to będziemy mieli b. zasobnych w pieniądze milionerów i miliarderów...

PS

Właśnie wykazałem skrajnie możliwą absurdalność, szkodliwość osiąganych dotychczas celów...!!!

Jeszcze inaczej

Kończą się wszystkie zasoby, wszystko jest skażane, wszyscy są truci, coraz więcej ludzi jest chorych, fizycznie, psychicznie, umysłowo, intelektualnie, ułomnych, rosną ceny, długi, a co robią utopiści? – Domagają się zwiększania produkcji, przedłużania dogorywania ludzi schorowanych, rozmnażania się przez ludzi chorych, bezpłodnych, zwiększania przeludnienia (bo to jest, dla ich nienormalnych umysłów, moralne)..., zmilczają osoby prawe, konstruktywne, świadome, o wysokim pozytywnym potencjale; ignorują nasze, całościowo przemyślane; wykazane, konstruktywne propozycje...!

 

 

Celem, stanowiących znaczną część populacji, osobników jest, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, bezpośrednio, pośrednio, destrukcja, szkodzenie, w tym sobie, niszczenie z negatywnymi tego skutkami i dla siebie. Winne temu stanowi rzeczy są: wszechstronna selekcja negatywna, degeneracja; realizowanie utopii, czego objawem jest m.in., mająca wpływ na innych, otoczenie, świat, aktywność pdk, którzy bezkarnie używają sobie w swoim środowisku, pełnią ważne funkcje, zajmują ważne stanowiska. A wykorzystują niedoskonałości, przeoczenia prawne, korzystają, jeśli na małą skalę, z anonimowości, a więc wynikłej m.in. z tego bezkarności, wykorzystują do swoich działań m.in. manipulowanie, ogłupianie, to, że masy ludzkie kierują się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, są nierozumne, bezmyślne, w tym krótkowzroczne.

 

Ludzie mają to, co tworzą, tego plony.

PS

Jeśli rodzi, tworzy, wspiera się psychopatów, debili; kanalie, degeneratów, no to ponosi się konsekwencje ich działalności...

Czy stosując się do obecnych unormowań prawnych, norm moralnych: chronimy, ratujemy, zapobiegamy; czynimy dobrze – czy dzięki temu jest coraz lepiej...

 

Czy prawo formalne; interes fabrykantów, finansistów, bankierów, polityków, członków organizacji religijnych…; psychopatów, debili; kanalii…; realizowanie utopii, dążenie do zagłady... może być ważniejsze od zachowania Życia na Ziemi...

 

 

Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?

PS1

Psychopaci, debile; kanalie nie chcą rozwiązywać problemy, zapobiegać ich powstawaniu, tylko zaspokajać swoje egoistyczne, patologiczne, anormalne potrzeby, dbać o własną prosperitę, oni chcą wspierać, realizować, umożliwiające, ułatwiające to, utopie; uniemożliwiać, utrudniać myślenie, rozumienie; ogłupiać, w tym nazywając, interpretując sprawy na odwrót; pogrążać, stanowiącą zagrożenie dla ich interesów »konkurencję«; przyczyniać do problemów (zastępując jeden innym, kilkoma; postępując na odwrót); świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony demoralizować, by móc szkodzić, a odgrywać rolę moralnych wzorów, walczących z problemami jedynie słusznych wybawicieli, bohaterów...

PS2

Ich motto: Pośpieszmy się, w imię dobra, z eksploatacją surowców i innych zasobów, bo inaczej zostanie coś dla naszych dzieci!...

Jeśli przyjąć, iż nasz gatunek miałby istnieć jeszcze setki tys. lat, to okazuje się, iż wiele minerałów, zasobów natury ma mu służyć jedynie przez 0,0...% tego czasu...

Czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: m.in. bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców; zmian klimatycznych), lasów, zwierząt, wokół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, chorzy, jeszcze tępsi niż obecnie, o niskim potencjale, walorach; zdegenerowani, jeszcze większe przeludnienie, pełno psychopatów, debili, starców, ogromne długi do spłacenia, itp...

 

My absolutnie nie potrzebujemy zbędnych (czy kiedykolwiek odnotowano przypadek, by ktoś zachorował, umarł z braku jakiegoś zbytku, zwanego też luksusem… Za to codziennie z ich powodu notuje się przypadki chorób, śmierci ludzi, zagłady wśród przyrody!!), szkodliwych, w tym trujących rzeczy, „szybkich śmieci”, usług, tylko pdk tak chcą na nas zarabiać, prosperować, więc demoralizują, wypaczają umysły, prokonsumpcyjną ideologią, działalnością, uszkadzają psychikę tzw. reklamami swym ofiarom, opłacają media, przekupują polityków, by zezwalali na takie postępowanie, wspierali ich działalność, w tym rabunek, marnowanie, niszczenie surowców i innych zasobów!!

 

 

To nic, że masz NIEPODWAŻALNE argumenty przeciw takiemu postępowaniu, bo w dotychczasowym świecie, gdzie postępuje się absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie, co skutkuje też odpowiednim... wpływem na psychikę, umysł (w tym m.in. ludzie unikają przyjmowania takiej rzeczywistości, a więc jej analizy, do świadomości... Co skutkuje niewiedzą, a więc nierozumieniem, i w efekcie nieświadomością. Bo nie znają, jest ona zmilczana, dyskredytowana, alternatywy. Nie chcą też być posądzeni o „nienormalność”, odstawać od reszty. Więc trwają (naśladują innych, się ogłupiają powszechną m.in. telewizyjną, radiową rozrywką, powszechnym przekazem, słuchają osądów eksponowanych przez media „autorytetów”)), nie decydują racjonalne, dogłębnie, a więc rzeczywiście etyczne racje (tym gorzej, że je masz)...

 

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

 

Może nadszedł ten czas?

 

 

JAKA JEST RÓŻNICA W POSTRZEGANIU, ROZUMIENIU RZECZYWISTOŚCI MIĘDZY OSOBĄ O CZWARTYM STOPNIU ŚWIADOMOŚCI A PIERWSZYM STOPNIU ŚWIADOMOŚCI.

Jako analogię podam przykład poustawianych kostek domina z urozmaiceniami. Otóż co przewidzi człowiek, a co prymitywne zwierzę zanim przewróci się pierwszą kostkę... Dla człowieka jest wszystko od razu oczywiste, banalne – z góry wie co, gdzie i dlaczego się stanie, w tym jak skończy, że bez ponownego ustawienia kostek, urozmaiceń nie da się zabawy powtórzyć.

Tak więc nie zajmuję się magią…

 

Nieprzyjmowanie do wiadomości faktów nie zmienia FAKTÓW!

 

AKCEPTACJA, REALIZACJA UTOPII WYMAGA WYZBYCIA SIĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, WYŁĄCZENIA LOGICZNEGO MYŚLENIA

Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, gospodarczo-ekonomicznych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…

PS

NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:

 

- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.

 

 

- Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!

PS1

Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.

PS2

Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...

 

Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...

TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!

Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!

 

Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...

PS

Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).

 

W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...

W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...

Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...

Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...

Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...

Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...

A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...

 

 

 http://www.mentora.pl/finanse/czy-mozna-ufac-instytucjom-finansowym | 2010-04-21 11:58: cena ropy wydźwignięta do prawie 150 dolarów za baryłkę, przy koszcie wydobycia z najłatwiej dostępnych źródeł na poziomie 1$. Piotr Waydel

[Chyba wszystko jasne, dlaczego auta na sprężone powietrze, elektryczne były złe, a spalinowe są dobre... Podobnie ma się rzecz i w innych branżach, działalności tzw. biznesowej (przy czym nie zawsze pod takim szyldem...)... - red.]

 

 http://artelis.pl/artykuly/18105/czy-polak-dostanie-dwie-najwazniejsze-nagrody-nobla | 21.04.2010

(...) Takim tanim i nieprzebranym źródłem energii jest wysokotemperaturowa energia cieplna z głębokich pokładów formacji skalnych, która cały czas jest uzupełniana przez reakcje termojądrowe zachodzące wewnątrz naszej planety. Opracowana przez Profesora Żakiewicza metoda jej suchego pozyskiwania, za pomocą wgłębnych wymienników ciepła typu harvestors, nie niszczy niskotemperaturowych pokładów wód geotermalnych. Tej w pełni odnawialnej energii jest w Polsce tysiące razy więcej niż zużywamy. Energia ta jest dostępna w każdym miejscu na głębokościach 7.000 do 10.000 m. Jeden kilometr kwadratowy może rocznie dać ilość energii, która jest równoważna 200.000 baryłek ropy naftowej, bez żadnego uszczuplenia zasobów i bez zanieczyszczenia środowiska.

 

Mimo, że dostęp do energii geotermicznej mamy najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest najważniejszym wynalazcą w tej dziedzinie na świecie, wiedza na ten temat i zainteresowanie są w Polsce zerowe. Ale nic dziwnego. Jej pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności energetycznej i wiąże się z utratą ogromnych zysków dla niektórych lobby, które mocno zasilają media poprzez reklamowanie się. Może właśnie dlatego ta informacja jest u nas nieobecna. A może najpierw musimy podpisać umowy na elektrownie jądrowe, żeby później zapłacić ogromne kary za wycofanie się z tych „wyjątkowo opłacalnych" i „jedynych zapewniających niezależność" rozwiązań lub dopłacać miliardy do energii.

 

Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie, dzięki czemu nie ma strat na przesyłach.

Ponieważ możliwa jest trójgeneracja i system ma niską stałą czasową, można go sprzęgać z pozyskiwaniem znacznie droższej energii elektrycznej (generatory) i cieplnej (pompy hydrosoniczne) z turbin wiatrowych.

 

Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i przetwarzającego tą energię jest porównywalny do farm wiatrowych w przeliczeniu na jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas pracować z maksymalną mocą. Natomiast późniejszy bieżący koszt produkcji energii w tej technologii jest na poziomie poniżej 2 groszy za 1 kWh, a cieplnej znacznie mniej, czym bije na głowę wszelkie inne metody. (...)

Piotr Waydel

 

[Na głębokości 10 km temperatura Ziemi wynosi ponad 300°C, a na głębokości 13 km około 400°C (średnio stopień geotermiczny (wzrost temperatury o 1°C) dla Polski do głębokości 5 km wynosi 47,2 m. W europie środkowej (jest to też średnia globalna) średnio rośnie o 3°C co 100 metrów). – red.]

 

 http://pl.wikipedia.org/wiki/TauTona

TauTona - kopalnia złota w Republice Południowej Afryki. Jest obecnie najgłębszą kopalnią na świecie. Jej głębokość to 3,9 kilometra.

[By osiągnąć głębsze wiercenia, można budować bazy wiertnicze umieszczone głęboko pod ziemią. – red.]

 

http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:oDA89oUJJq4J:www.cire.pl/zielonaenergia/publikacje/geo.pdf+wykorzystanie+energii+ciep%C5%82a+lawy+wn%C4%99trza+ziemi&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESjLKjjNPpgJy-cZA4wXnMmRVZmjGT1vwfOQW13oKHoTTIzQeY8Yzi16nEnIPk1fHvfmYH40gsMlogjanj_uuSQz57e6IP01IwBYGd05K1G8J6FlpIbvC1klt_-50OpuhGEX9_2q&sig=AHIEtbS741zpg8mxgDCBqaoyDI5buZvxrQ

Ilość ciepła zmagazynowana we wnętrzu Ziemi jest ogromna: do głębokości ok. 10 km przekracza 50 000-krotnie ilość ciepła zgromadzoną we wszystkich złożach gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie.

 

http://pga.org.pl/geotermia-zasoby-swiatowe.html

Szacuje się, że w przyszłości, gdy będziemy dysponowali odpowiednimi, tanimi technologiami, które pozwolą wykorzystać zasoby geotermalne w przypowierzchniowych warstwach skorupy ziemskiej, to będzie realne uzyskanie energii stanowiącej równowartość ponad 106 MW energii elektrycznej. Zasoby energii cieplnej pochodzenia geotermalnego teoretycznie możliwe do wykorzystania do celów ciepłowniczych są ogromne i szacowane na około 3x106 EJ, co przekracza ponad 9000 razy wielkość rocznej konsumpcji energii na świecie.

 

 

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia

Temperatura środka planety może wynosić 4000-7000 K, a ciśnienie dochodzić do 360 GPa. Początkowo, ciepło wewnętrzne Ziemi pochodziło głównie z kontrakcji grawitacyjnej w okresie formowania się planety. Obecnie, najwięcej ciepła (45 do 90%) pochodzi z rozpadu radioaktywnego izotopów potasu (40K), uranu (238U) i toru (232Th). Czas połowicznego rozpadu tych pierwiastków wynosi, odpowiednio, 1,25 miliardów, 4 miliardy i 14 miliardów lat. Źródła ciepła upatruje się też częściowo w ochładzaniu się płaszcza, tarciu wewnętrznym wywołanym siłami pływowymi i zmianami w prędkości obrotu Ziemi. Część energii termicznej jądra transportowana jest do skorupy ziemskiej poprzez pióropusz płaszcza, który może powodować powstawanie plam gorąca i pokryw lawowych. Szacowana ilość ciepła wypływającego z jądra Ziemi wynosi od 4 do 15 TW, a wypływ ciepła na powierzchnię ma wartość ok. 46 TW. Jest to niewiele w bilansie energetycznym powierzchni Ziemi – ok. 1/10 W/m², co stanowi około 1/10 000 energii promieniowania słonecznego docierającego do Ziemi.

 

 

KONSUMPCJONIZM SPOWALNIA I OGRANICZA ROZWÓJ TECHNIKI, GOSPODARCZY, POZIOM ŻYCIA (czyli, jak zwykle, jest odwrotnie niż się powszechnie wpaja...)! Więc nie służy ludziom, przyrodzie, tylko chimerom ludzkim parającym się wpajaniem konsumpcjonizmu i zaspokajaniem tej »potrzeby«..., by samemu, kosztem wszystkich, wszystkiego, prosperować, a przy okazji zaspokajać swoje chore potrzeby szkodzenia, niszczenia!!! BO:

- jego wpajanie demoralizuje, wypacza umysły, okalecza psychikę;

- takie, wymuszone, płatne zajęcia (zwane, powszechnie, pracą) ogłupiają, wyczerpują, wyniszczają psychicznie, fizycznie tego ofiary, półniewolników, zwanych pracownikami; marnotrawi zasoby ludzkie; odbywa się selekcja negatywna, tzn. w takim systemie prosperują osobniki o szkodliwym potencjale, a osoby o pozytywnym są degradowane;

- marnotrawi potencjał techniczny, technologiczny;

- marnotrawi kapitał, zasoby naturalne, w tym (tzw.) surowce, czas, inwencje;

- w jego wyniku powstałe produkty bardzo szybko, po staniu się śmieciami, zamiast służyć ludziom, to im b. długotrwale, wszechstronnie szkodzą;

- wyobcowuje z/przyrody/ę, traktując ją jak przedmiot, bez żadnych praw;

- powoduje, że przyjazne środowisko staje się trujące, nieprzewidywalne, niebezpieczne, szkodliwe, zabójcze;

- przyczynia do wydatków spowodowanych skażeniami, zatruciami; chorobami; degenerowaniem, a, w efekcie, powoduje m.in. długi, biedę, nędzę, z tego skutkami;

- angażuje ogromny potencjał, zasoby w rozwiązywanie problemów z niego wynikłych.

 

A poza tym gdzie, do czego, z jakimi skutkami, konsekwencjami się tak spieszymy (czy ktoś nas goni)...; co jest szybsze: my, czy lawina problemów, szkód, strat...; więc co, TAK NAPRAWDĘ, osiągamy (a przecież najgorsze jest dopiero przed nami)...; więc co jest realizowane...; kto, dzięki czemu (...), to realizuje…

 

 

ROŚNIE PKB

Tylko co/po co te „szybkie śmieci” zajmujące mse i trujące nas, m.in. my, produkujemy…/rabujemy... Rosną ceny, w tym surowców, i innych zasobów, bo się kończą, a więc, w efekcie, PKB, ale zarobki tzw. mas za tym nie nadążają... Ile wynoszą, i jak szybko rosną nasze prywatne, firm, państwowe długi... Co wdychamy, pijemy, jemy...; jaki jest stan środowiska, naszego zdrowia, przyrody... Więc, w tego efekcie, produkcja medykamentów rośnie, wydatki związane z dewastacją przyrody, degradacją środowiska, wyjawianiem gleb rolnych, co skutkuje powodziami, suszami, nawożeniem chemią ziemi służącej do uprawy, również, czyli PKB także... Oto sens tego wskaźnika...; oto poziom wiedzy, sposób rozumowania, etyka; kompetencje, wiarygodność na niego się powołujących...

KONIEC (TZW.) KRYZYSU...

Co ogłaszają utopiści – koniec realizowania utopii, a więc m.in. rabunku, marnowani, niszczenia surowców mineralnych i innych zasobów, skażania, trucia, śmiecenia, przyczyniania do chorób, degeneracji, zwiększania dlugów, wywoływania biedy, degradacji środowiska, zagłady, w tym samozagłady? Nie! Tego nie tylko kontynuację, ale i przyspieszenie (nim szybciej, tym lepiej)... A co na to reszta? Reszta się z tego cieszy...

PS

Na podstawie komentarza internauty do tekstu zamieszczonego na portalu www.o2.pl : Uzdrawianiem gospodarek mają zajmować się ci, którzy przyczynili się do kryzysu („od czego się rozchorowałeś, tym się lecz”)... Czyli trzeba zwiększać to, co go wywołało...

 

Tzw. kryzys wynika z przeludnienia, braku pozytywnej selekcji osób mających zająć się prokreacją, wychowywaniem dzieci, degeneracji naszego gatunku, skażeń, zatruć, chorób, zagłady przyrody, grabieży, marnowania minerałów i innych zasobów, ich niszczenia, w tym skażania, konsumpcjonizmu, wykonywania zbędnej, szkodliwej tzw. pracy, wydatków, długów; ogłupiania, wypaczania, demoralizowania, zatruwania, upośledzania umysłów, uszkadzania psychiki; rządów pdk; wszechstronnej selekcji negatywnej; nieświadomości społeczeństw; realizowania utopii! To, to trzeba zakończyć!!!

A proszę przemyśleć, czego domagają się prokonsumpcyjni ekonomiści, fabrykanci, kogo słuchają, czym się kierują, co czynią politycy...

PS

Proszę też zauważyć, że NIKT tego - merytorycznie - nie neguje - bo nie ma takiej możliwości - ale i nie zmienia...

 

 

- Przykład szacowania całościowego.

UTOPIJNE LECZNICTWO (...) PRZYCZYNIA SIĘ DO BIEDY, CHORÓB, DEGENERACJI, DEGRADACJI, ŚMIERCI, WYDATKÓW, DŁUGÓW; ZWIĘKSZA ILOŚĆ PROBLEMÓW, STRAT!

W uproszczeniu i w skrócie: chory człowiek zaraża innych mikroorganizmami, przyczynia do lekooporności mikroorganizmów, przyczynia do skażania środowiska, trucia przyrody, ludzi produkcją medykamentów, sprzętu medycznego, następnie substancjami zawartymi w wydalonym kale, moczu po zażyciu leków, w poprodukcyjnych, poszpitalnych, komunalnych śmieciach – co przyczynia się do kolejnych skażeń, zatruć środowiska, przyrody, ludzi, co przyczynia się do kolejnych chorób, strat, obciąża ekonomicznie społeczeństwo kosztami tzw. lecznictwa, utrzymywania na rencie – co przyczynia się do biedy, długów, a w efekcie i chorób, przestępczości, demoralizuje – dając przykład, że za chorobę jest się nagradzanym, co prowokuje to do nie dbania o siebie, potomstwo, więc w efekcie przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), a skutkuje to też degeneracją, degeneractwem, z tego skutkami (...), przekazuje potomstwu wadliwe geny, co również skutkuje tym, że przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), co też skutkuje degeneracją, degeneractwem.

Więc trzeba rozsądnie, rozumnie, całościowo, dalekowzrocznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście etycznie, oszacować: KIEDY, CO MA SENS, I ODPOWIEDNIO DO TEGO POSTĘPOWAĆ (jak ktoś chce realizować utopie, to niech robi to za własne pieniądze!)!

Więc leczenie, utrzymywanie chorych narkomanów, alkoholików, nikotynowców, starców, zarażonych nieuleczalnymi mikroorganizmami, obłożnie chorych, patologicznie otyłych, sparaliżowanych, chorych psychicznie, pdk – NIE TYLKO JEST SZKODLIWE, NIE MA SENSU, ALE RÓWNIEŻ NIE MA TAKIEJ, PRAKTYCZNIE, MOŻLIWOŚCI (jak widać – bo chorych, biednych, wydatków, długów, problemów, strat przybywa!)! Więc trzeba i tu zakończyć postępowanie na odwrót; realizowanie utopi! Czyli: TAKICH OSOBNIKÓW USUWAĆ (przy okazji dając przestrogę, motywując, mobilizując pozostałych do dbania o siebie, innych, do rozwoju, współpracy).

 

- Degeneracja wynika:

- z braku pozytywnej selekcji, takiego doboru kandydatów do prokreacji,

- trucia przyszłych rodziców, płodów wynikłym z skażenia środowiska, żywności,

- niezdrowego odżywiania, trucia się przyszłych rodziców, płodów nikotyną, alkoholem, narkotykami,

- nieusuwania nieprawidłowych płodów, nie usypiania noworodków z wadami;

- przekazywania patologicznych genów.

Z powyższych powodów dochodzi też do tzw. leczenia, które również skutkuje skażaniem, truciem, negatywnym wpływem na geny, z tego skutkami, a oprócz tego wiąże się to z ogromnymi wydatkami, z powodu czego głodują, a w wyniku tego chorują, degenerują się dzieci o prawidłowych cechach. (Powstają efekty lawinowe – tzn. rośnie m.in. skażenie, zatrucie, liczba chorych, w tym dzieci, wielkość wydatków; strat, problemów)

Do tego dodajmy problemy wynikłe z niskiego potencjału naszego gatunku, a więc i działań nierozumnych, szkodliwych, niszczycielskich, mniejsze możliwości;

- Nie tylko nie można w nieskończoność degenerować naszego gatunku, bo m.in. ktoś musi nie tylko potrafić ale i praktycznie myśleć, rozumieć, pracować, bo inaczej nie będzie za co, jak leczyć, utrzymywać ludzi, ale nie należy próbować tego robić nawet na małą skalę, bo zrodzi to tylko rosnące (...) straty, problemy (w tym będzie, temu sprzyjający, precedens).

 

- Nałogi są skutkiem eksponowania trucia się (innych); zarażania nałogami; degeneractwem; takiego traktowania własnego, innych zdrowia, życia; efektem posiadania genów lustrzanych, pobudzających do naśladownictwa, instynktu stadnego; skutkiem przekazywania takich predyspozycji potomstwu (płodowi).

 

- Przyczyną dziewięćdziesięciu kilku procent chorób jest nieodpowiednie odżywianie, niedożywienie (głód; przeludnienie), skażenie, trucie, degeneracja naszego gatunku, i eksploatacja pracowników, a więc z winy człowieka; na własne życzenie (więc człowiek ratuje, rozwiązuje, zapobiega problemom, czyni dobrze, czy odwrotnie...). Więc na usunięciu tych przyczyn powinny się skupić nasze działania, a nie na utopijnym lecznictwie!

 

 

Rzeczywisty, czyli licząc całościowo, rozwój gospodarki będzie miał mse m.in. wtedy i tylko wtedy, gdy będzie się likwidować zbędne, szkodliwe msa tzw. pracy, nawet kosztem wypłacania zasiłku, co, licząc całościowo, wyjdzie korzystniej, w tym taniej, a tworzyć wszechstronnie korzystne.

 

Wykorzystywanie drzewa, węgla, ropy, materiałów promieniotwórczych do celów energetycznych nigdy niemiało sensu ekonomicznego, ekologicznego!

 

- CZY KIEDYKOLWIEK W DZIEJACH ZAOBSERWOWANO PRZYPADEK, BY COŚ ZNIKNĘŁO..., BY COŚ WZIĘŁO SIĘ Z NICZEGO…

No to nie wolno produkować rzeczy zbędnych, szkodliwych; „szybkich śmieci”, trucizn, marnotrawić (!!), bo już na etapie pozyskiwania surowców i innych zasobów powoduje się skażenia, zatrucia i inne szkodliwe skutki, a kolejne negatywne konsekwencje przynosi ich produkcja, następne używanie, po czym pozbycie się produktów!! A dotyczy to m.in.: farb, lakierów, rozpuszczalników, konserwantów, barwników, kosmetyków, aerozoli, biżuterii, kwiatów, papierosów, alkoholi, narkotyków, tzw. środków czystości, tzw. leków, baterii, samochodów, motorów, benzyn, jednorazowego użytku opakowań, dupereli, badziewia, itp., itd. Nie wolno przeznaczać surowców na cele energetyczne!!

 

W takim utopijnym, absurdalnym, bezmyślnym, krótkowzrocznym; szkodliwym, systemie ludzie specjalizują się w bezwzględnym, kosztem wszystkich i wszystkiego, gdzie się da, i jak się da, zdobywaniu pieniędzy!

 

PKB NIE ODZWIERCIEDLA SENSU, CELU, RZECZYWISTYCH, czyli licząc całościowo, SKUTKÓW, EFEKTÓW, KONSEKWENCJI PRODUKCJI, tylko nim więcej czegokolwiek i jakkolwiek się produkuje, tym lepiej...

Utopijny wskaźnik »PKB« służy wyłącznie do formalnego zabezpieczania się, prawnego umocowywania, usankcjonowania, usprawiedliwiania działalności fabrykantów, bankierów, polityków, wspierających ich mediów; rabusiów, trucicieli, niszczycieli, zadłużaczy, manipulatorów, ogłupiaczy, okłamywaczy; pogrążaczy; bezwzględnych kreatur, bestii; zgładzającym Życie na Ziemi, a nie ich ofiarom; Życiu na Ziemi! – On absolutnie nie odzwierciedla m.in. sytuacji ekologicznej, zdrowotnej, a nawet ekonomicznej ofiar tego procederu, i oto m.in. właśnie chodzi! Mało tego, taki, pogrążający, utopijny, jak najwyższy wskaźnik jest pretekstem jeszcze do zwiększania zadłużeń...! I jak by tego nie było mało, te zadłużenia mają być spłacone dzięki jak największej takiej, pogrążającej, utopijnej, produkcji...!

 

BŁĄD KLUCZOWY W ROZUMOWANIU ODNOŚNIE PKB.

Rzeczy zbędne, szkodliwe, oraz gdy negatywne skutki powstania, używania, pozbycia się produktu przewyższają korzyści z jego wykorzystywania, nie powiększają wartości majątku, wielkości PKB, tylko ją pomniejszają!

W komercyjnym kapitalizmie inwestuje się w rzeczy przynoszące pieniężny zysk, a nie w przynoszące korzyści, w całym, rzeczywistym, spektrum, dla ogółu! W takim rozwiązaniu prosperują kreatury, a osoby wartościowe są na marginesie społeczeństwa! A efektem są wydatki, długi, bieda, degradacja, rabunek, marnowanie, niszczenie surowców i innych zasobów i wojny o nie, choroby, degeneracja, straty, problemy, zagłada życia!

Niech usługodawcy, producenci rzeczy zbędnych, szkodliwych ponoszą wszystkie, rzeczywiste, koszty związane ze swoją działalnością, a więc wydobywaniem surowców, pozyskiwaniem innych zasobów, ich przetwarzaniem, produkcją, wykorzystywaniem produktów, ich pozbyciem się, lecznictwem, utrzymywaniem na rencie, a przekonamy się, czy rzeczywiście jest to korzystne, będzie im się opłacało...

 

- Prokonsumpcyjna produkcja i wynikła z niej konsumpcja; mozolne, ogłupiające, szkodliwe, płatne zajęcia; dojazdy; transport; wypadki; choroby, kalectwa; renty, śmierć; pranie mózgów; ogłupianie, marnowanie czasu, wypaczanie; szkodzenie, pogrążanie (w tym, w wielonasób, ludzi wybitnych) tzw. reklamami; wycięte lasy, zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce; kalectwa; śmierć; emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa; skażanie, zatruwanie; dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków; katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne; anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi; choroby (śmierć); cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia; wydatki, długi; straty, problemy: wynikają z realizacji ekonomicznej prokonsumpcyjnej utopii, w ramach której produkuje się „szybkie śmieci”, bo to, w specyficznych wyliczeniach..., zwiększa, w krótkiej perspektywie, ilość posiadanych dóbr »PKB«, doraźnie zaspokaja potrzeby, zapewnia współpracującym politykom ogromne korzyści, finansistom, fabrykantom, spekulantom - »sprzedającym« wymienione powyżej dobra..., zapewniającym opisane powyżej luksusy... - ogromne zyski, kosztem pozostałych, środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń.

Okazuje się, iż utopijny (oderwany od jego negatywnych konsekwencji) PKB jest ważniejszy od wzrostu cen surowców mineralnych i innych zasobów, kosztów składowania śmieci, skażeń, zatruć, pozbawiania następnych pokoleń surowców i innych zasobów, od wydatków, długów, naszego i przyszłych pokoleń zdrowia, życia; strat, problemów; doprowadzania do zagłady istnień na Ziemi…!!!

 

Naszym priorytetem winno być jak najmniejsze wydobywanie, zużywanie, a nie jak najszybsze wyczerpywanie surowców mineralnych i innych zasobów!; niewytwarzanie, a nie jak największe produkowanie „szybkich śmieci”!

 

Zamiast 10 nieefektywnych msc tzw. pracy, jedno mse z odpowiednim jego opodatkowaniem na zasiłki.

O rzędy wielkości wszechstronnie korzystniej, w tym taniej będzie zamiast utrzymywać szkodliwe, zbędne msa tzw. pracy, taką produkcję, opłacać takie usługi, gdy tych ludzi, za ułamek tych pieniędzy będziemy utrzymywać na zasiłku (nie będzie wówczas m.in. tzw. reklam, zbędnych dojazdów, wypadków, takiego rabunku surowców, takich skażeń, zatruć, wydatków; strat, problemów)!

 

 

- Gdy usunie się przyczyny, to znikną też ich skutki.

M.in. umieranie z głodu, nędza, bezdomność, choroby, skażenia, rabunek surowców i innych zasobów, degradacja środowiska, degeneracja itd. to są skutki PRZELUDNIENIA, więc trzeba zmniejszyć wielkość naszej populacji, a nie karmić głodujących, bo się rozmnożą, w tym roznosząc choroby – więc głodujących, chorujących, problemów przybędzie, a nie ubędzie (powstają efekty lawinowe)...

 

- Powierzchnia Ziemi, ilość minerałów i innych zasobów, w tym lasów (które są niezbędne m.in. do pochłaniania CO2, wytwarzania tlenu, zachowania równowagi obiegu wody, zatrzymywania plag; zachowania opartego na tlenie życia, w tym ich mieszkańców) są ograniczone, więc nie da się nie tylko dalej prowadzić tej bezmyślnej, destrukcyjnej, zabójczej, samobójczej ekspansji (a już dawno temu przekroczyliśmy próg możliwości samoodtwarzania się ekosystemów, zasobów naturalnych (nie ma wielu lasów, lodowców, gatunków stanowiących ogniwa ekosystemów, wody rzek, mórz są skażone, trujące, a wyniku tego również ich zasoby), więc zachowując obecny stan i tak kontynuujemy zagładę, w tym samozagładę) betonu, asfaltu, śmieci, itd.; ludzi, ale konieczne jest, dla zachowania życia, wycofanie się z wielu zniszczonych obszarów, i przynajmniej w części przywrócenie ich do stanu naturalnego.

 

- Wartość większości ludzi jest ujemna, tzn. z ich pozbycia się wynikłyby same korzyści, gdyż ani niczego wartościowego, np. genów, predyspozycji, zdolności, umiejętności, wiedzy; potencjału, nie mają i nie wniosą, a jedynie wszystkie istnienia na Ziemi ponoszą negatywne skutki ich istnienia (...).

PS1

Przykładowo, takie owady są niezbędne przyrodzie, jedne np. do rozdrabniania, rozprowadzania, przetwarzania tzw. nawozu (tego, co wydalają zwierzęta roślinożerne); użyźniania gleb, rozprowadzania nasion; sadzenia roślin, inne zapylają rośliny (bez owadów te rośliny zginą!), m.in. pochłaniające CO2 wytwarzając tlen, stanowiące pokarm dla zwierząt (które bez tych roślin zginą).

Jaką rolę w ekosystemie pełni człowiek (bez nas przyroda na Ziemi by kwitła. Więc dlaczego się wywyższa, skoro pełni wyłącznie pasożytniczą, destrukcyjną rolę)! W ogóle skąd to przeświadczenie, że to nie - we własnym interesie - człowiek przyrodzie, tylko przyroda człowiekowi powinna służyć...!

Czy można wartość większości ludzi przyrównać do wartości choćby jednego owada... Więc proszę przestać utopijnie używać absurdalnych określeń, teorii, co do wartości życia ludzkiego, bez podziału ludzi według ich wartości, przydatności, sensu istnienia, wyszczególnienia o kogo, jaką grupę, jednostkę chodzi, przestać produkować, ratować itp. osobników szkodliwych!

Ta, przyczyniająca się do zagłady, utopia, to kolejna sprawka katolickiej org. religijnej!

PS2

ŚMIERTELNIE POWAŻNIE!!!:

Ziemia to własność wszystkich istnień!!!

Jeśli ktoś jest innego zdania, to proszę opuścić Naszą Planetę!!!

 

- Przyroda/Natura od samego początku wynalazła skuteczny sposób, by zamiast degeneracji (czego objawem są m.in. choroby, coraz niższy iloraz inteligencji, coraz większy stopień destrukcyjnych, w tym aspołecznych, niszczycielskich, cech i wynikłe z tego skutki) miało mse doskonalenie gatunków (w tym taki właśnie lek w postaci odporności na choroby, sposób na zwiększanie intelektualnego potencjału), a mianowicie POZYTYWNĄ SELEKCJĄ, CZYLI KORZYSTNY DOBÓR PARTERÓW DO PROKREACJI, USUWANIE NADLICZBOWYCH OSOBNIKÓW. Przez miliony lat to skutecznie funkcjonowało, aż pojawił się człowiek, istota mądrzejsza od Praw Natury, lepsza od przyrody, a tego efekty widać wokół (to, co funkcjonowało przez miliony lat ginie w przeciągu kilkudziesięciu lat, wszechstronnie przygotowuje się wszechstronne piekło dla kolejnych pokoleń, i takie postępowanie nazywane jest jeszcze... ratowaniem życia, mądrym, dobrym, normalnym, prawidłowym, moralnym. A próby przed tym obrony, ratunku: „mordowaniem”, „faszyzmem”, „bestialstwem”, „nienormalnością”, „objawem choroby psychicznej”, „głupoty” itp., czyli, jak zwykle, na odwrót...; realizacja utopii...)...

 

 

- Niech o poziomie naszej cywilizacji świadczą sumy, jakie przeznaczamy na zbrojenia, wojsko, wojny, ochroniarzy, policję, sądy, więziennictwo, tzw. lecznictwo, renty (a chorych, rencistów przybywa), długi, degeneracja intelektualna, umysłowa (o czym świadczą m.in. miliony trujących się nikotyną, narkotykami, alkoholem, niezdrową żywnością, takim odżywianiem), miliony umierających z głodu, w wojnach, kolejne miliony cierpiące, chorujące z niedożywienia, doprowadzanie do zagłady całych gatunków roślin i zwierząt, totalne skażenie środowiska, wyczerpywanie, i poganianie nie żeby jeszcze szybciej, surowców mineralnych i innych zasobów...

A przecież już samo zmniejszenie wielkości naszej populacji o 90%, zastosowanie pozytywnej selekcji, czyli korzystnego doboru osób mających zająć się prokreacją, zmniejszyłoby te wydatki, problemy o 99%.

Obecnie preferowane, głoszone, wpajane, stosowane rozwiązania, systemy ustrojowe, wartości moralne, pseudoetyczne wskazania nie mają mandatu do dalszego ich realizowania; szkodzenia, niszczenia, pogrążania; kontynuowania zagłady!!! Trzeba zakończyć realizowanie tych utopii, gdyż, poza ich aktywnymi realizatorami; beneficjentami, nikomu one nie służą; nie zostały one - JAK WIDAĆ - stworzone dla Nas...!!!

 

 

- Świadomi, nieświadomi, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, zidentyfikowani, niezidentyfikowani psychopaci, debile; bezwzględni egoiści, kanalie prowadzą nasz gatunek i inne istnienia na Ziemi do zagłady, bo: nie potrafią zrozumieć, pojąć istoty problemów, poradzić sobie z ich rozwiązaniem, ich nie obchodzi co będzie po ich śmierci/za 100 lat (że zastępują jeden problem innymi; tworzą, a nie rozwiązują, zapobiegają problemom; że ich postępowanie jest w skutkach bezmyślne, bezwzględne, grabieżcze, bestialskie, zabójcze, zbrodnicze; utopijne – nakierowane przeciwko Życiu na Ziemi; że nie ma absolutnie szans na tego kontynuowanie, i nigdy nie było to korzystne, dobre; że w jego wyniku jest coraz gorzej, a nie coraz lepiej)!!!

 

ITP., ITD.

 

 

CZY POSTĘPOWANIE POWODUJĄCE STRATY, PROBLEMY JEST POSTĘPOWANIEM DOBRYM; ROZUMNYM...

Warunkiem zakwalifikowania postępowania jako dobre jest odnoszenie z niego, licząc wszechstronnie całościowo, korzyści. Jakie korzyści odnosimy np. z: braku selekcji, czyli korzystnego doboru osób zajmujących się prokreacją, sterylizacji, eutanazji; rodzenia, utrzymywania przy życiu osobników chorych, debilnych, psychopatycznych, degeneratów; przeludnienia, produkowania „szybkich śmieci”, by nabijać utopijny PKB; Itp.; realizowania utopii...

 

CZY TAK MOŻE BYĆ DOBRZE...:

Czy rządzące osobniki bazujące na głosie osobników nierozumiejących nawet elementarnych spraw i którym na nikim ani na niczym nie zależy, chcą dobrze... Ci drudzy wybiorą właściwych tych pierwszych, będą potrafili kompetentnie ich ocenić...

Jeszcze inaczej: czy osobniki przeciwne temu, by to osoby kompetentne wybierały osoby kompetentne, chcą dobrze...

I jeszcze inaczej: gdy to większość, a nie racjonalne, dalekowzroczne, całościowo, dogłębnie, a więc rzeczywiście etycznie przemyślane argumenty, nie podważony merytorycznie głos osób wybitnych, będzie decydować co należy robić, to będzie dobrze...

I jeszcze inaczej: czy jest dobrze..., czy zapowiada się dobrze…

Więc co P. sądzi o dotychczas rządzących, stosowanych rozwiązaniach systemowych (proszę przeczytać powyższy tekst jeszcze raz)...

Gdyby osobnikom pracującym w mediach, politykom zależało na dobru ogólnemu (a w perspektywie, w tego efekcie, również własnemu); rozwiązywaniu problemów, zapobieganiu powstawania następnych, to m.in. by mnie nie zmilczano, więc już wiele lat temu byście P. o mnie, poprzez środki przekazu, słyszeli; więc już od dawna bym efektywnie działał; byłoby rozwiązanych wiele problemów. I obecnie bylibyśmy na etapie zbierania, z racjonalnych, dalekowzrocznych, całościowo przemyślanych działań, pozytywnych plonów!

Właśnie wykazałem, czym, bezmyślnie, krótkowzrocznie; bezwzględnie, zajmują się politycy i ich media...! Ale na wszelki wypadek wyjaśnię wprost: nikogo, w tym was samych, nie obchodzi Wasz los! Jeszcze inaczej: właściciele i pracownicy mediów, politycy, tzw. biznesmeni poświęcili wszystko co żyje na tej planecie, los przyszłych pokoleń dla własnej kariery, prosperity (proszę też zwrócić uwagę na ich destrukcyjny, katastrofalny w skutkach upór w tego kontynuacji (w tym w zbiorowym, bo dotyczącym wszystkich redakcji, wszystkich mediów, polityków zmilczaniu mnie od 1999 roku. A absolutnie NIKT nie jest w stanie racjonalnie uzasadnić dotychczasowego postępowania rządzących, ludzkości, podważyć moich Racjonalnych Zarządzeń dla Świata!))!!

Dotychczas rządzący, stosowane systemy rządzenia, wyznawane zasady moralne, pseudoetyczne przyczyniają się m.in. do zagłady, w tym naszej samozagłady (np., rocznie z powodu skażenia środowiska, zatruć, zarażeń, zakażeń, błędów medycznych, trucia nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, chorób, głodu, kataklizmów żywiołowych, morderstw, wojen, wypadków samochodowych umiera, ginie kilkadziesiąt mln istnień ludzkich (prawie 2 razy więcej niż liczy ludność Polski), są setki mln zarażonych, setki mln fizycznie, psychicznie chorych, rencistów, miliardy ludzi żyje w nędzy, setki mln jest analfabetami, miliony ludzi jest przestępcami, należy do gangów, mafii, odbywa się, wszechstronnie, selekcja negatywna – to ludzie chorzy, szkodliwi, źli mają większe szanse przeżycia, reprodukcji, politycy powszechnie ignorują ludzi wybitnych, a współpracują z pozostałymi, media zmilczają ludzi wybitnych, a pozostałych osobników eksponują, wspierają, promują (dodać też trzeba do tego krótkowzroczny egoizm właścicieli i pracowników mediów – chodzi o współpracę z takimi osobnikami, co przedkładają nad dobro ogółu, a więc i, w perspektywie, własne), w tym ich utopie, w tym degenerację naszego gatunku, zagładę, w tym samozagładę, miliardy ludzi nie rozumie nawet elementarnych rzeczy, nie przejmuje nikim ani niczym, produkuje, sprzedaje i reklamuje się (w tym stosując ukrytą reklamę, przekaz, stresując, demoralizując, wypaczając umysł, okaleczając psychikę, obniżając iloraz inteligencji, ogłupiając, wpajając konsumpcjonizm) rzeczy zbędne, szkodliwe, w tym zabijające, trujące (jak np. truciznę nikotynową, alkoholową, narkotykową, samochody, motory, broń, szkodliwe produkty żywnościowe, tzw. leki, tzw. kosmetyki, aerozole, jednorazowego użytku baterie)!!! Więc NIE MA żadnego dobra!!!

Więc kim są dotychczas rządzący, właściciele i pracownicy mediów, czym są dotychczas preferowane wartości, stosowane systemy wybierania, decydowania, rządzenia...!!!

PS

Trza nie myśleć, by nie rozumieć, by nie stanowić zagrożenia dla interesów jedynie słusznych rządzących...! Trza trwać...! Bo widocznie tak musi być, taki los, taka wola boska, bo i tak nic się nie da zrobić, nic się nie zmieni, itp., itd... No i rzeczywiście: nie myśli się, a więc, w efekcie, nie rozumie, więc nic nie robi, to nic się nie zmienia...; kogo się pozostawia u władzy, ten to wykorzystuje, i dalej tam jest...; Los jest dokładnie taki, jaki się sobie i następnym pokoleniom zgotowało (bynajmniej nie jest to wina kosmitów)...

 

 

Czy te logiczne, OCZYWISTE, wyjaśnienia, wnioski były trudne do wyprowadzenia, zrozumienia, zahaczają o jakąś magię... Więc dlaczego, zapewne pytacie w myślach, tego się powszechnie nie robi? Dlatego, że są one sprzeczne z utopijnymi dogmatami, więc się ich unika, je zmilcza. Bo ci, którzy w utopiach prosperują, w systemie racjonalnym: myślących, świadomych, rozumiejących, postępujących logicznie, rozumnie, rozsądnie, dalekowzrocznie, całościowo dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, ludzi, gdzie ilość problemów maleje, a nie rośnie; gdzie problemom się zapobiega, a nie je tworzy; gdzie jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej straciliby pozycję „walczącego z problemami (które, wzajemnie sobie, tworzą) dobroczyńcy” (jeśli strażakom płaci się za udział w, i każdą godzinę udziału w gaszeniu pożaru, to będą zainteresowani by pożarów było jak najmniej, i by je gasić jak najszybciej; by nie zarabiać, nie zostawać bohaterami...)...

 

 

_________________________________________________

 

 

 

Siła argumentu nie zależy ani od siły głosu, ani od wulgarności, ani agresji, ani krytykanctwa, tylko od logiki, dowodów, bezsprzeczności, niepodważalności, na podstawie fachowej wiedzy, wykazania co jest, licząc całościowo, ważniejsze, a więc wyprowadzenia hierarchii ważności, wartości.

Dla mas, od tego co ktoś robi, ważniejsze jest kto coś robi...

KAŻDY MA SWOJĄ ROLĘ.../MISJĘ – JEDNI SĄ OD ULEGANIA, WYRAŻANIA, BEZ NAMYSŁU, ROZUMIENIA, ODPOWIEDZIALNOŚCI, SENSU, EMOCJI (w tym emocjami wyrażanych pragnień), INNI SĄ OD RACJONALNEGO OCENIANIA RZECZYWISTOŚCI I KONSTRUKTYWNEGO DZIAŁANIA

Masy ludzkie kierują się emocjami, instynktem stadnym, są egoistyczne, krótkowzroczne; bezmyślne (w tym jako wyborcy, co jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez opisanych osobników). Ja kieruję się - poza emocjonalną, niezależną - logiką, kalkulacją – racjonalnymi przesłankami, bazuję na rozumowym podejściu, działam konstruktywnie (co również jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez tych osobników, bo - emocjonalnie - krytykowane).

 

Psychopatom, debilom; trwaczom nie chodzi o rozwiązywanie, zapobieganie problemom, tylko o realizację utopii…

Analizowanie szczekania psa (a szczekanie ogłupiałego, zdemoralizowanego psa-furiata ma na celu przestraszenie, wyprowadzenie z równowagi, zniechęcenie, wykazanie czujności, nadgorliwości, nieprzejednania) jest niezdrowe, pozbawione sensu; niemądre, szkodliwe; z góry skazane na niepowodzenie!

PS1

PRZEKAZ (np. dyskusja) PSYCHOPATÓW, DEBILI; KANALII (pdk) MA NA CELU WSZYSTKO INNE, TYLKO NIE OSIĄGNIĘCIE POZYTYWNYCH EFEKTÓW…

Nigdy nie dojdzie się do porozumienia, jeśli na racjonalne argumenty (dla pdk wymiana argumentów nie ma na celu rozwiązanie problemu, ustalenia kto ma rację, prawdy; podejście merytoryczne, konstruktywne) będzie się odpowiadać emocjonalnymi (te ostatnie najczęściej są irracjonalne, krótkowzroczne, egoistyczne, płytkie; bezmyślne, absurdalne; utopijne).

PS2

Znaczna część ludzi porozumiewa się z pomocą emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów, znajdują sobie, „usprawiedliwiające” ich postępowanie, nikczemne, paranoidalne wyjaśnienia, argumenty (np.: „Ale ja tak chcę/lubię. Ale to mnie nie obchodzi, że to komuś przeszkadza. I tak będzie, co ma być. I tak niczego nie zmienisz. I tak ci się nie uda. No ale przecież wtedy (za 100 lat) mnie już nie będzie. To nie słuchaj, jak ci to przeszkadza.” Jeśli trują się np. nikotyną, to ONA jest właśnie mniej szkodliwa od narkotyków, alkoholu... Jeśli trują się alkoholem, to ON jest mniej szkodliwy... Poza tym jeśli się trują jednym, czy dwoma, to nie trzema, czy czterema rzeczami, a więc dbają o zdrowie...). Ślepo, bezrefleksyjnie, bezmyślnie przyjmuje, akceptuje, rozpowszechnia, broni zbiorowe (absurdalne) poglądy, normy moralne, zastaną (złą) sytuację.

 

Krytykowanie kogoś za to że ma rację, konstruktywną inicjatywę, pozytywne efekty jest wszechstronnie szkodliwe dla wszystkich, w tym dla psychiki, intelektu (akceptacja, wspieranie, bronienie  utopii jest objawem normalności, zdrowia psychicznego, mądrości; dobre... A o tym uświadamianie, domaganie się tego zaprzestania jest dowodem nienormalności, choroby umysłowej, głupoty; złe...)!

DO OPISANYCH POWYŻEJ OSOBNIKÓW.

Proszę się zastanowić – czy osoba zadająca się z wami będzie w tego efekcie: mądrzejsza, zdrowsza, miała lepsze samopoczucie...; zyska czy straci… Czy postępując zgodnie z »waszymi« zaleceniami będziemy zyskiwali czy dalej tracili…

PS3

„W życiu trzeba wszystkiego spróbować”. To spróbujcie postępować mądrze! A dzięki tego pozytywnym efektom, instynktowi stadnemu inni zaczną taki pozytywny przykład powielać, rozprzestrzeniać.

 

 

W zasadzie większość ludzi jest za tym, by było coraz lepiej, ale pod warunkiem, by niczego nie zmieniać...

 

Jest diametralna różnica między świadomym, nieświadomym, uświadomionym, nieuświadomionym szkodzeniem, niszczeniem, a konstruktywnym, całościowo przemyślanym, dalekowzrocznym rządzeniem!; czyli realizowaniem utopii, bo to jest aktualnie moralne, akceptowane, powszechne, a przyczynianiem do wszechstronnych korzyści (w tym wbrew większości, przyjętym normom).

Jeżeli dotychczasowe postępowanie ludzkości jest prawidłowe, dobre, ludzie są mądrzy, dobrzy, rządzący są odpowiednimi do pełnienia tej funkcji ludźmi, to skąd na świecie jest tyle bezmyślności, nonsensów, absurdów - dlaczego wpaja i realizuje się utopie - cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag; zła...

Co da nawet najdoskonalsze prawo, co z działają nawet najwybitniejsi rządzący, jeśli stale będą rodzone osobniki o niskim, szkodliwym potencjale...

 

Czy w wyniku obecnego postępowania ludzi zyskujemy, w tym przyszłe pokolenia, czy tracimy, tracą…

PS

M.in. chorych, intelektualnie, etycznie, psychicznie, fizycznie ułomnych, żyjących w nędzy, zadłużonych, długów, itp., itd. ubywa czy przybywa…

 

Czy normalni, mądrzy, dobrzy ludzie, świadomie, nieświadomie, szkodzą sobie, innym, nie przejmują się innymi, wybierają gorsze rozwiązania, większe zło, nie zastanawiają nad skutkami postępowania…; postępują na odwrót...; zamiast rozwiązywać tworzą problemy…

 

Normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni ludzie są wstanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.

 

To nie większość, tylko wyższe wartości mają decydować jak należy postępować (to nie zmanipulowana, bezmyślna, ogłupiona, podlegająca instynktowi stadnemu, zdegenerowana większość ma przymuszać - posiadającą wyższy poziom inteligencji, stopień świadomości; potencjał - mniejszość, być, negatywnym, wzorcem do naśladowania, tylko wyższy interes, pozytywne wzorce).

 

DO RZĄDZĄCYCH DESTRUKTORÓW.

Tylko osiągając pozytywne efekty swoich działań będziecie zwiększać, w dodatku pożądaną, akceptowaną, coraz bardziej swoją władzę!; zapewnicie sobie wdzięczność; poparcie; trwałość objętych posad.

 

Proszę się logicznie zastanowić: czy leczenie, utrzymywanie przy życiu wszystkich (...) ludzi ma sens, jest rozsądne, etyczne, dalekowzroczne, dobre, skoro, w skrócie, przyczynia się do nędzy, i, z tego powodu, chorób (śmierci), degradacji, degeneracji osób zdrowych, długów, degradacji środowiska, zagłady przyrody (powstają efekty lawinowe, w tym przybywa kolejnych chorych do leczenia...!), katastrofalnej sytuacji następnych pokoleń, zagłady życia...

JAKI WYBÓR…

Obecne utrzymywanie przy życiu, „ratowanie” osobników niepożytecznych, szkodliwych, przyzwalanie na przeludnienie, rabunek surowców i innych zasobów, skażanie, degradację środowiska, zatruwanie powoduje degenerację, zagładę wszystkich istnień na Ziemi (więc również i tych pierwszych)!

Czy przyszłe pokolenia za dbanie o takich osobników będą, miałyby za co (wy bylibyście), wdzięczne...; za to, że urodzą się z wadami, chorzy, podatni na choroby, brzydcy, głupi; zdegenerowani; o niskim potencjale, walorach; będą cierpieć psychicznie, fizycznie, minerały i inne zasoby będą wyczerpane, wszystko będzie skażone; za przeludnienie, długi do spłacania; że będą nieszczęśliwi...

 

Konstruktywna działalność, taki upór, w tym obrona, są pożądane, chwalebne. Co czynią; jaki mają upór pdk (w tym m.in. obecnie rządzący, realizujący utopie, nikotynowcy, którzy często jeszcze negatywne motywacje, cechy przypisują swoim, broniącym się np. przed trucizną; stresem, nałogiem, chorobą; wydatkami, degeneracją, ofiarom, i w mawiają innym, iż to oni są ofiarami)...

PS

Głupota, w tym taki upór, to problem zaraźliwy, b. szkodliwy, niebezpieczny!

 

JAK DBACIE O SWOJĄ PLANETĘ; JAK ZALEŻY WAM, OBCHODZI WAS, WŁASNY LOS, A CO DOPIERO SWOICH POTOMKÓW, A GDZIE TU LICZYĆ NA DBANIE O PRZYSZŁE POKOLENIA, INNE ISTNIENIA...

Czy ludzkość zdała egzamin z odpowiedzialności za swój los, a co dopiero wszystkich istnień na Ziemi; jak spożytkowała dar: wyższy poziom samoświadomości, inteligencję...; przewagę nad pozostałymi istnieniami; czy przełożyło się to na sukces czy katastrofę (jak wygląda, w jakim jest stanie nasza Planeta (a przecież to dopiero początek)... Jak wyglądałoby życie na Ziemi bez ludzi – więc kto okazałby się, instynktownie, mądrzejszy)...

 

Czy ktoś ma prawo szkodzić innym tylko dlatego, że są tego nieświadomi, bezmyślni, głupi, chorzy psychicznie, nie mają możliwości, siły się bronić... Czy zezwalanie na to należy nazywać tolerancją, prawem do stanowienia o sobie, wolnością...

 

Pdk, degeneraci; trwacze nie są odpowiednimi osobami do podejmowania decyzji mających wpływ na innych.

 

Nie ma większych barbarzyńców, terrorystów, ludobójców, kontynuujących grabież, przyczyniających się do degradacji, zadłużeń, degeneracji, zagłady, od dotychczas rządzących!!!

Obecnie podejmowaniem ważnych, najważniejszych decyzji, wpływaniem na innych zajmują się osoby o jawnie, niejawnie, uświadomionym, nieuświadomionym, szkodliwym, bądź co najwyżej o przeciętnym, czyli niskim (a więc, praktycznie, szkodliwym) potencjale, a przecież powinny wyłącznie wybitne!

 

Miliony ludzi cierpi, na, powszechnie wpajany, oczywiście nie wprost, w tym przez media, syndrom mieszkańców Wyspy Wielkanocnej* – zagłada - wszystkich, wszystkiego - do końca, w imię dobra. Oczywiście (urojonego, wmawianego): UTOPIJNEGO!

*Mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej, w ciągu kilkuset lat praktycznie doszczętnie wytrzebili zwierzęta, rośliny, w tym wycięli wszystkie drzewa, i, w efekcie, zostali kanibalami, zjadaczami skorupiaków, itp... Czy też współprzyczyniły się do tego, bądź stało się to za sprawą przywiezionych beztrosko (trudno by je na łodziach nie zauważyć, tym bardziej, że musiały coś jeść, a więc robiły też kupy) czy świadomie bezmyślnie szczurów. Nie potrafiono się też zmobilizować by je wytrzebić.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli komuś zasady, normy, prawa społeczne nie odpowiadają, to niech zamieszka i przebywa na odludziu, albo/i wśród zwierząt!

 

Psychopaci, debile, osobniki anormalne, to nie są racjonaliści, etycy, osobniki o normalnie pracującym umyśle, prawidłowo funkcjonującej psychice, więc nie należy się w ich motywacjach, działaniach, reakcjach, uzasadnieniach, opisach, wywodach dopatrywać etycznej, a więc proludzkiej, prospołecznej logiki, oczekiwać od nich normalności...!

 

Dlaczego znaczna część ludzi upatruje winy nie po stronie psychopatów, debili, osobników anormalnych, tylko po stronie ich ofiar...

Dlatego, że znaczna część ludzi, to są właśnie psychopaci, debile, osobniki anormalne i ich zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone ofiary, którym, bezpośrednio, pośrednio, jawnie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, wpojono, zakodowano anormalne, w tym na odwrót, postrzeganie świata, w tym relacji międzyludzkich, że to szkodzący, niszczący, pogrążający mają racje, prawa, postępują słusznie, a to ich ofiary nie mają racji, praw, więc gdy się, innych bronią, to postępują niesłusznie, anormalnie, źle, są winne...

 

Ludzie instynktownie/nieświadomie, świadomie zwracają, skupiają uwagę, koncentrują się na tym, co najsilniej na nich oddziałuje.

Proszę się zastanowić, czy powinny to być wydawane, powodowane przez P. dźwięki, hałasy, P. przekaz, np. w formie werbalnej, pozawerbalnej, pisemnej, tzw. reklamowy (w tym w takim msu, w takiej formie (np. migając, przewijając teksty, zmieniając obrazki, akcentując przekaz zmianą tła, dźwiękiem; w kółko to samo; wymuszając tego odbiór tysiące razy, przez tysiące dni, przez tysiące tych samych ludzi, z których w ponad 99% przypadków ten przekaz nie dotyczy (bo m.in.: już o tym wiedzą, tego w ogóle nie potrzebują, a jak potrzebują, to inny rodzaj, bo potrzebują b. rzadko i tylko wówczas ich to interesuje, bo ktoś inny o tego kupnie decyduje (bo np. się na tym zna), bo już coś takiego mają, bo z tej oferty nie skorzystają, gdyż są lojalni wobec innego oferenta, bo ich na to nie stać, bo nie mogą tego używać, bo nie chcą czegoś takiego używać, bo nie kupują u natrętów, debili/ek, psychopatów/ek, itp., itd.), którzy są przymuszani do odbioru podobnego przekazu w tysiącach innych publicznych msc, w tym m.in. przy kasach biletowych, w publicznych pojazdach, na ulicach, w sklepach, w kinach, jak również z radia, telewizji, z telefonu, w internecie), o takiej treści, odbierany właśnie przez tych ludzi, z takimi skutkami, konsekwencjami, za taką cenę i dlaczego przemoc reklamowa jest coraz powszechniejsza (a zaczęło się to, jak zwykle, od jednej osoby, a obecnie czynią tak miliony...), odbywa się coraz wszechstronniej, coraz bardziej drastycznie, bezwzględnie, mimo, że to jest b. szkodliwe, w tym m.in. antyspołeczne, antyludzkie, złe, i nie ma sensu, w tym nawet zgodnego z intencjami agresorów-destruktorów, w tym m.in. z powodu tego unikania, braku reakcji ofiar, na co reaguje się coraz większą przemocą reklamową, na co odpowiedzią jest coraz większe tego unikanie, mniejsza reakcja...), P. żywieniowe, lekowe, nikotynowe, alkoholowe, narkotykowe, radiowe, telewizyjne, proreligijne degeneractwo, P. wiara w partie, polityków, ich obietnice, propagowany przez nich, którego są beneficjentami, system, z powodu wystawiania się na przekaz z radia, telewizji, w tym ich popleczników i ich samych; na podstawie ich medialnego wizerunku, w wyniku ulegania propagandzie, manipulacji, w konsekwencji prania mózgu, z powodu kierowania się naśladownictwem, ulegania instynktowi stadnemu, P. fizjonomia, P. wzrok, P. mimika, czy powinna to być napastliwość, takie zachowanie, postępowanie, działania, przemoc, agresja, anormalność, z P. interakcje – czy to tacy ludzie, o takich predyspozycjach, w takim stanie, o takim poziomie powinni się eksponować, dokonywać przekazu; wpływać na innych, w tym wywoływać synchronizację umysłów, psychik z swoim umysłem, psychiką, czy to takie informacje, wzorce, skutki, konsekwencje powinny być przekazywane, powielane, rozpowszechniane, ponoszone...

 

 

Jeśli ktoś się nienormalnie zachowuje, postępuje, działa, to najprawdopodobniej ma także anormalną argumentację, takie motywacje, a więc aspołeczne, antyludzkie cele do osiągania...!

Gdyby psychopaci nie chcieli innym szkodzić, łącznie, tysiące razy prowokować innych do interwencji, obrony, dyskusji, to by tak postępowali, by tych wszystkich negatywnych, doskonale im znanych, konsekwencji nie było...! Więc proszę nie tylko nie ulegać, ale nawet im nie pozwalać na przedstawianie spraw na odwrót: że nic nie robią, że mają rację, prawo nie przestrzegać żadnych zasad, norm, praw; do nie przejmowania się niczym ani nikim; że ich ofiary nie mają żadnych racji, praw, że to oni są ofiarami, a to ich ofiary są agresorami, że to oni są normalni, a to ich ofiary są nienormalne, że to oni są niewinni, a to ich ofiary są winne, itp., itd. (jakby nie było przyczyn, to nie byłoby także i skutków)...; na manipulowanie, ogłupianie, takimi insynuacjami, kłamstwami, bredniami irytowanie, wyprowadzanie z równowagi, a więc i w taki sposób szkodzenie!

 

To przede wszystkim osoby aktywne programują, bezpośrednio, pośrednio, umysły innych osób.

Przecież człowiek swoim zachowaniem, w tym mimiką, wyrazem oczu, postępowaniem, działaniami, w tym powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, tekstami, ich treścią, intonacją, głośnością, traktowaniem innych wyraża stan swojej psychiki, w tym zdrowotny, wskazuje rodzaj swojego umysłu, w tym inteligencji, rodzaj osobowości, emanuje, afirmuje.

Dotyczy to także skutków wystawiania się na przekaz medialny, w tym bełkot, powtarzactwo, reklamy (proszę pod tym względem ocenić stan, cel działań osobników zajmujących się przekazem tzw. treści reklamowych przez radio...!).

 

Każdy bodziec, oddziaływanie, działanie, wydarzenie, przejście wpłynie, zaważy, przesądzi o naszym, a za naszą sprawą i na innych, życiu. A mogą one być pozytywne/inwestycją albo negatywne/wyrokiem, te ostatnie za sprawą psychopatów, debili, bo ich nienormalne psychiki, umysły predysponują ich do szkodzenia, niszczenia ludzi, tego, co jest dla nich wartościowe, im potrzebne, niezbędne, umożliwia samodzielność, niezależność, izolację od negatywnego wpływu, oddziaływania, działań, zapobiega problemom, co sprzyja zdrowiu, rozwojowi, powodzeniu, co jest korzystne, pozytywne.

 

To odczuwanie i realizowanie potrzeby szkodzenia jest objawem nienormalności, a nie tego unikanie, przed tym, takimi osobnikami obrona, która jest obowiązkiem wobec siebie, agresora, innych!

 

Nie można nie odbierać przekazu, nie analizować, nie interpretować, nie rozumieć, nie przyswajać, nie kodować sobie czyjegoś stanu, intencji, nie rozpoznawać czy jest to przekaz dla mnie (pozytywny, negatywny, inf. o zagrożeniu). A prawie wszyscy przekazują to, co jest efektem tego, co sami odebrali, jest więc to kodowane... Więc powstaje efekt lawiny. Może on być pozytywny bądź negatywny.

 

Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym, ludziom PRZEKAZ, INNA DZIAŁALNOŚĆ SŁUŻY OSIĄGANIU POZYTYWNYCH EFEKTÓW. Ludziom upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, chorym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia.

 

JESTEŚMY LUDŹMI, istotami żywymi, WIĘC BODŹCE ODBIERAMY PO LUDZKU, jak istoty żywe...

Więc całkiem inaczej reagujemy na dźwięki nie do uniknięcia, a odmiennie na dźwięki do uniknięcia. I, odpowiednio, na dźwięki, hałasy mechaniczne, i na dźwięki, hałasy wydawane, powodowane przez ludzi, zwierzęta. I tak samo na wynikłe z konieczności, a wynikłe z bezmyślności, złośliwości, psychopatii, nienormalności!

 

Proszę się zastanowić: dzięki jakiej postawie otoczenia rozpowszechniają się szkodliwe, złe zachowania, postępowania, działania (np. alkoholizm, nikotynizm, narkomania zaczęły się od 1-dnej osoby, a obecnie trują się miliardy osób)...!

 

Ma mse pozytywny rozwój czy degeneracja, regres naszego gatunku...

CELEM ŻYCIA PSYCHOPATÓW/EK JEST (w sposób świadomy) BEZKARNE I JAK NAJWSZECHSTRONNIEJSZE SZKODZENIE, POGRĄŻANIE (w tym wmawiając bezpośrednim ofiarom, otoczeniu, że postępują słusznie, dobrze, mają rację, a to ich ofiary, w tym broniąc się, innych są nienormalne, winne, złe, powinny zaprzestać się, innych bronić, za to się leczyć, by zapewnić sobie bezkarność, manipulować, ogłupiać, zyskiwać aprobatę, poparcie, czyli by szkodzić i w ten sposób)...!

CELEM ŻYCIA DEBILI/EK JEST OSIĄGNIĘCIE, ZA WSZELKĄ CENĘ, KARIERY, WŁASNA PROSPERITA (w tym zrównując do swojego, a jeszcze lepiej zniżając do jeszcze niższego od własnego poziomu innych, czyli pogrążając. Co zapewnia lojalność, współpraca z psychopatami)...! STĄD REALIZUJE SIĘ UTOPIE (w tym nazywa sprawy na odwrót) – SĄ ICH TWÓRCY I WYKONAWCY...!

Państwo swojego szkodliwego zachowania, destrukcyjnego postępowania nie wymyślili, tylko naśladują, uczą i rozpowszechniają to wśród następnych...!

Ludzie kalecy psychicznie, upośledzeni, niedorozwinięci umysłowo; chorzy; nienormalni, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, bezpośrednio, pośrednio, jawnie, niejawnie, doprowadzają do swojego stanu, a niekiedy i gorszego od własnego, innych (powstają efekty lawiny)...!

Proszę zwrócić uwagę na to, kto i jak jest aktywny, wydaje, w tym zajmuje się powtarzactwem, powoduje dźwięki, hałasy, działa wizualne, i jakie są tego skutki – ludzie normalni, inteligentni, etyczni, czy osobniki nienormalne, psychopatyczne, debilne...!

To jest zaśmiecanie umysłu, stresowanie, irytowanie, znęcanie się, dręczenie; szkodzenie, uszkadzanie psychiki; genów; obniżanie potencjału m.in. osobom wartościowym, wybitnym, w tym posiadającym umysł analityczny, czyli to, co odbierają analizują, oraz uniemożliwianie pełnego, a niekiedy nawet elementarnego rozwoju potencjalnie wybitnym jednostkom, czego skutkiem jest, powszechne, niezrozumienie nawet elementarnych spraw, a w wyniku tego ponosimy straty, wydatki, mamy problemy, tragedie, potworności!

Osobnikom świadomie destrukcyjnym, nieświadomie destrukcyjnym (nierozumiejącym nawet elementarnych spraw) nie wolno nie tylko zajmować stanowisk, podejmować decyzji mających wpływ na innych, ale również pozwolić, by w jakikolwiek inny sposób szkodzili innym! Stąd konieczne jest m.in. wprowadzenie jawnego statusu (...).

 

 

Czy zdajecie sobie sprawę z faktu, że wywołujecie bezpośrednio i pośrednio, za pośrednictwem swych ofiar, opisów waszych działań, synchronizację umysłów, psychik z stanem waszej psychiki, rodzajem, poziomem waszego umysłu – a więc inni przejmują i są nimi obciążani, pogrążani składnikami waszych nieprawidłowo, anormalnie, szkodliwie, antyludzko, aspołecznie funkcjonujących umysłów, psychik...!

Czy my się wami interesujemy, poza sprowokowaną obroną, was denerwujemy, wam szkodzimy, was niszczymy, pogrążamy! No to, na prawie wzajemności, także zostawcie nas w spokoju, i dajcie nam normalnie, pozytywnie, zgodnie z naszymi walorami, naszym potencjałem, który powinniśmy stale zwiększać, normalnie, szczęśliwie, w pełni żyć!

Czy zdajecie sobie sprawę, co to za koszmar:

   - żyć wśród debili, psychopatów/kanalii; ponosić pośrednie, a co dopiero bezpośrednie skutki ich istnienia, zachowań, postępowania, działań...,

   - żyć wśród ich ofiar...,  

   - żyć z uwrażliwioną, uszkodzoną psychiką, jako kaleka, cierpiący, nieszczęśliwy człowiek – tak godzina po godzinie, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, dziesięciolecie po dziesięcioleciu...,

   - żyć z skrajną nienawiścią do swych oprawców, chęcią okrutnej zemsty, mimo, że takie myśli, agresja nie są zgodne z naszą naturą...

DO PSYCHOPATÓW/EK, DEBILI/EK

Czego was nauczono/się nauczyliście... > kogo naśladujecie... > czego uczycie... > co rozpowszechniacie... > co, jakie efekty osiągacie... > do czego się przyczyniacie... > jakie są tego skutki, konsekwencje...!!! Kto tak postępuje...!

Czy potraficie sobie wyobrazić: co czują niszczone przez was ofiary, na których wymuszacie myślenie, analizowanie tego, co im czynicie, o was, działania z wami związane, którym obniżacie walory, potencjał, a więc możliwości życiowe, sprawiacie, że życie zamiast być pełne konstruktywnego zapału, dawać radość, być prosperitą, związane zostaje z negatywnymi skutkami waszych działań, staje się udręką, koszmarem, że byle wydarzenie budzi lęki, traumatyczne skojarzenia, negatywne projekcje wyobrażeń, że dochodzi do degradacji waszych ofiar w ich w środowisku, w życiu prywatnym (nie będą wstanie nawiązać znajomości-, utrzymać związku z partnerem/ką na swoim pierwotnym poziomie, a w związku m.in. z tym będą nieszczęśliwi (związek skazany jest na niepowodzenie, a przynajmniej na niski poziom, powikłania, co, i w ten sposób, będzie miało negatywny wpływ na potomstwo))...!

Czy zdajecie sobie sprawę, że z powodu waszych działań człowiek staje się wszechstronnie, bo emocjonalnie, a więc i uczuciowo, psychicznie, umysłowo, intelektualnie, kaleki (dochodzi do zerwania połączeń między neuronami, a więc i uszkodzeń genów)! Ze taki... potencjał jest, bezpośrednio (genetycznie) i pośrednio (własnym wpływem) przekazywany...!

Czy rozumiecie, że nikt, w tym wy na tym nie zyskuje, za to wszyscy, wszechstronnie (powstają efekty lawin) tracą!

Wy psychopatyczne, zdebilałe kanalie, skurwysyny, kreatury, bestie!!

PS
Czy zdajecie sobie sprawę, że sami jesteście, genetycznie/, w sposób nabyty predysponowanymi (w wyniku demoralizowania, wypaczania, -uczenia się/naśladowania), psychopatami/kami, debilami/kami m.in. w wyniku działań innych psychopatów/ek, debili/ek (wywołuje się obłędne koło)...?

 

 

 

 

LUDZI DZIELIMY M.IN. NA:

- OSOBY KALEKIE, UPOŚLEDZONE PSYCHICZNIE, NIEDOROZWINIĘTE UMYSŁOWO; UŁOMNE INTELEKTUALNIE, ETYCZNIE, ich aktywną odmianą są DEBILE. – to oni wspierają, współtworzą absurdalną, chorą rzeczywistość; aktywnie szkodzą (współpracują z psychopatami/kami).

 

- TRWACZY*1 – dla nich każda zastana sytuacja jest prawidłowa, bądź/i niemożliwa do zmiany. Stąd nie uczynią niczego, co mogłoby zmienić sytuację.

 

Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

 

Osoby te najczęściej są odbieraczami przekazu z radia, telewizji, przygotowanego przez psychopatów, debili – tego co serwują, jak leci, i najczęściej przymuszają, m.in. w ten sposób stresując, okaleczając psychicznie, uwrażliwiając, do tego odbioru inne osoby; zezwalają na szkodzenie sobie, przymuszają też innych do zaśmiecania, wypaczania; pustoszenia; degradowania psychiki, intelektu; umysłu (a tych, którzy się przed tym bronią, często uważają za nienormalnych).

 

Proszę się zastanowić, czy warto słuchać nie tylko setki tysięcy razy nazw stacji, ich sloganów reklamowych odnośnie stacji i jej oferty, nie tylko dziesiątki tysięcy godzin tzw. reklam, ale nawet sekundy niechcianych, ogłupiających, wypaczających i zatruwających umysł, życie „informacji”; czy warto, świadomie, nieświadomie, nabywać urazy, zezwalać na powodowanie braku zdolności do skupienia się, myślenia, rozumienia...; stawać się debilem/ką, psychopatą/ką…

 

Nikt rozsądny nie chce, nie przyczynia się do tego, żyć w społeczeństwie zestresowanym, sfrustrowanym, znerwicowanym, schorowanym i ogłupionym!

 

Powyższe grupy nie rozumieją elementarnych rzeczy, i często nie zdają sobie z tego sprawy. Porozumiewają się oni za pośrednictwem emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilizmów; myślą, postępują alogicznie (absurdalnie, na odwrót, w tym nie rozróżniają co jest przyczyną, a co skutkiem), egoistycznie (nie rozumieją, iż postępowanie kosztem innych przynosi szkody i im), destrukcyjnie (nie rozróżniają dobra od zła), w tym część swoim zachowaniem uwrażliwia, uszkadza psychikę innym (nie rozróżniają tego co można robić, od tego jak należy postępować).

Są oni biernymi bądź czynnymi utrwalaczami zastanej sytuacji, rzeczywistości (m.in. dlatego rozczarowuje nas tak wielu np. pracowników mediów, tzw. rządzących, przełożonych, współpracowników, nauczycieli itp. Dlatego tak trudno obalić destrukcyjne reżimy, organizacje religijne mają się, w tym tak długo, dobrze (często po stosunku do nich można ustalić kto kim jest); zrobić coś konstruktywnego)).

 

- o wysoce wyrafinowanych zdolnościach intelektualnych TWÓRCÓW (w tym skupiających się na tym co odbierają, bo mających umysł analityczny – czyli to, co odbierają... analizują).

 

- WRAŻLIWCÓW (często są nimi twórcy; osoby o wyczulonej, wrażliwej, złożonej, wyrafinowanej psychice).

 

- bezwzględnych - nieczułych - świadomych/nieświadomych, cały czas aktywnych/okazjonalnie/, w stanie uśpienia (ci ostatni są pobudzani negatywnym przykładem, instynktem stadnym, do destrukcyjnego działania przez aktywnych psychopatów, innych zaktywizowanych; psychopatyczne zachowanie jest łatwo zaraźliwe – udziela się i innym osobom w sprzyjających temu zjawisku okolicznościach. Dochodzi wówczas do zdeprawowania, antyspołecznego okaleczenia psychiki, kodowania w umyśle negatywnych wzorców. Co rozprzestrzenia to zjawisko, i zwiększa prawdopodobieństwo zaistnienia podobnej sytuacji kolejny raz (efekt lawiny). Okaleczające psychicznie, deprawujące jest już samo uświadomienie, iż ktoś w swoich działaniach ma na celu (nieświadomy, w sposób świadomy) szkodzenie!),

zidentyfikowanych/niezidentyfikowanych PSYCHOPATÓW/KI(-DEBILI/KI)*2/osobniki chore psychicznie, niedorozwinięte, upośledzone etycznie, pozbawione proludzkich cech, okaleczone, wypaczone umysłowo.

 

 

CYTATY:

Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...).

[Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

 

Schizofrenia dotyka aż 400 tysięcy Polaków, cierpi na nią jedna na 100 osób. Jest bardzo demokratyczna: dotyka i profesorów uniwersytetu, i kloszardów. Występuje na całym świecie, bez względu na płeć, rasę i religię. Choruje na nią aż 50 milionów ludzi. W samych Stanach Zjednoczonych cierpią na nią 2 miliony Amerykanów, a każdego roku notuje się ponad 100 tys. nowych przypadków zachorowań. W Wielkiej Brytanii każdego roku schizofrenię rozpoznaje się u 7500 pacjentów. Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby.

 

CO NAJMNIEJ MILION POLAKÓW CIERPI NA DEPRESJĘ

POLACY WPADAJĄ W DEPRESJĘ NA POTĘGĘ Na tę chorobę cierpi już co dziesiąty z nas.

ZABIJE NAS... DEPRESJA W przyszłości to właśnie ta choroba będzie najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie.

Takiego zdania są eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, którzy spotkali się w Atenach w ramach pierwszego Globalnego Szczytu Zdrowia Psychicznego - podaje polskieradio.pl.

Jego zdaniem, choroba ta może mieć kilka przyczyn, niektóre z nich są biologiczne, ale duże znacznie mają też czynniki zewnętrzne, na przykład stres.

 

PLAGA ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH EUROPEJCZYKÓW Aż 165 mln Europejczyków, czyli 38 proc. populacji naszego kontynentu, każdego roku cierpi na zaburzenia psychiczne i choroby mózgu takie jak depresja, napady lęku, bezsenność oraz demencja – wykazał raport European College of Neuropsychopharmacology (ENCP).

Autorzy międzynarodowego raportu twierdzą w komentarzu, że choroby psychiczne są największym w XXI stuleciu wyzwaniem zdrowotnym dla Europy. Alarmują, że tylko jedna trzecia dotkniętych tymi chorobami osób korzysta z pomocy specjalisty i zażywa leki. Dodają, że wiele spośród tych osób zgłasza się po pomoc z wieloletnim opóźnieniem.

Uczony dodał, że te schorzenia są jedną z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności oraz ogromnym obciążeniem społecznym i dla służby zdrowia.

Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są jeszcze bardziej niepokojące. Przewiduje ona, że w 2020 r. depresja będzie na świecie drugą najbardziej kosztowną społecznie chorobą (po chorobach nowotworowych - PAP).

Cytowany przez Reutersa David Nutt, psychofarmakolog z Imperial College London, dodał, że jeśli nie uda się tego dokonać, zaburzenia psychiczne i choroby mózgu jeszcze przez następne stulecia będą najpoważniejszym problemem zdrowotnym ludzkości.

 

WSZYSCY JESTEŚMY CHORZY PSYCHICZNIE? Naukowcy twierdzą, że tak. Ale nie każdy się przyznaje.

Zaburzenia psychiczne występują częściej niż nam się wydaje. Przypadków stanów lękowych, depresji, natręctw i uzależnień od alkoholu, narkotyków czy czynności może być nawet dwukrotnie więcej niż wynika ze statystyk - alarmuje portal brightsurf.com

 

DORASTA POKOLENIE CHORYCH UMYSŁOWO. NIE MA DLA NICH RATUNKU? Choć nie zawsze chodzi o ciężką psychozę, to jednak jedno na pięcioro dzieci ma objawy zaburzeń psychicznych utrudniających funkcjonowanie w społeczeństwie - donosi eurekalert.org.

Odkryto też bardzo silny związek między zdrowiem psychicznym dziecka a zdrowiem psychicznym jego rodziców - dodaje serwis.

Aż u 40 proc. badanych wykryto więcej niż jedną formę zaburzenia. Poziom obecności w badanej grupie zaburzeń trwale utrzymujących się (przez całe życie) określono na 22,2 proc.

 

 

 

 

To szkodzący mają wszelkie racje, prawa, za to i ich ofiary żadnych...

Więc to ich ofiary powinny się tłumaczyć, usprawiedliwiać, wyjaśniać: dlaczego nie chcą, by im szkodzono, przepraszać za bronienie się, innych i zaprzestać siebie, innych bronić...

Szkodliwe zachowanie, postępowanie, działanie jest normalne, prawidłowe słuszne, a przed tym obrona jest objawem agresji, dowodem nienormalności...

Wygląda więc na to, że to ci, którzy nie szkodzą innym, nie prowokują obronnej interwencji, zachowują się, postępują, działają nienormalnie, źle...

Dzisiaj nie zareagowałeś/aś na jedną szkodliwie postępującą osobą, no to jutro będą tak postępować dwie, a pojutrze cztery, a po pojutrze, to oni będą uważać się i uważani za osoby normalne, za to ty będziesz uważany/a za osobę nienormalną...

Szkodzenie innym, tego eksponowanie-uczenie-rozpowszechnianie nie może dawać uczucia przyjemności, poczucia słuszności, posiadania racji, być bezkarne!

P. nigdy nie mieli i nigdy mieć nie będą prawa do szkodzenia ludziom! To my zawsze mieliśmy i mieć będziemy prawo do tego, by inni nie robili nam krzywdy!

 

JAK ROZPOWSZECHNIAJĄ SIĘ ANORMALNE ZACHOWANIA, POSTĘPOWANIE (dlaczego ma mse degeneracja, regres)? – Bo nie ma pozytywnej prokreacji (generalnie ma mse, w wyniku efektów lawin (...), negatywna prokreacja), nie stosuje się eutanazji, nie ma, dyscyplinującego, ostrzegającego, jawnego statusu, i w efekcie: kto i jak jest aktywny/kto kim się interesuje/kto wymusza myślenie o sytuacji, osobie ją powodującej – ludzie normalni czy nienormalni...!

– Synchronizowanie swojego umysłu z umysłami osobników anormalnych, psychopatycznych, debilnych, aspołecznych, szkodliwych, destrukcyjnych, autodestrukcyjnych, odbywa się za pośrednictwem wymuszonego, ich zachowaniem, postępowaniem, z nimi kontaktu wzrokowego, ich przekazu mimicznego, mowy ciała, treści, formie wypowiedzi, powodowanych, wydawanych przez nich dźwięków, i w takich warunkach, w efekcie, dochodzi do demoralizowania, wypaczania, uczenia, rozpowszechniania szkodliwego zachowania, postępowania, w tym dochodzi u osób to czyniących do utrwalania takiego profilu psychiki, uwrażliwiania ich ofiar, do uszkadzania, u jednych i drugich, genów; obniżania potencjału, z tego dalszymi negatywnymi konsekwencjami (zamiast rozwojem, to zajmujemy się skutkami ich postępowania, działań, rozwiązywaniem problemów! – Dochodzi do efektów lawin!)!

 

Składniki osobowości dzielimy m.in. na ujawniane (na co dzień i sytuacyjnie) i nie ujawniane/tłumione, autentyczne i odgrywane.

 

Masz problemy natury psychicznej, umysłowej, jesteś zdegenerowany/a, np. masz uciążliwe, szkodliwe tiki, nawyki, zachowanie, postępowanie, nie rozumiesz, nie chcesz zrozumieć, bądź udajesz że nie rozumiesz nawet elementarnych spraw, więc próbujesz wmówić osobom niechcącym ponosić tego konsekwencji, tracić czasu, mieć urazów, uszkodzonej psychiki, genów, obniżonego potencjału, że to oni mają problem, by i tak szkodzić...; jesteś upośledzony psychicznie, niedorozwinięty umysłowo, głupi, debilny, psychopatyczny, nienormalny, chory, zły, więc chcesz innych zrównać do swojego poziomu, a jeszcze lepiej, to doprowadzić do gorszego stanu...!

 

Irracjonalne hałasy, dźwięki, treści przekazu, w tym powtarzactwo, odpowiednio, powodują myślenie, skupianie na nich, ich przyczynie, sytuacji, uwagi, irytują, wywołują złość, powodują stres, uwrażliwiają, przyczyniają się do urazów, uszkadzania psychiki, chorób, powodują m.in. nerwice, zaburzenia snu, pamięci, koncentracji, arytmię serca, stany zmęczenia, wyczerpania psychicznego, fizycznego, depresji; utrudniają koncentrację, zmniejszają efektywność działań, pogarszają wydajność pracy, przyczyniają się do marnowania czasu, ogłupiania, obniżania potencjału, wydatków, problemów, strat, powodują śmierć (bezpośrednio np. z powodu zawału serca, a pośrednio z powodu wywołanych, spowodowanych chorób, wypadków spowodowanych wyczerpaniem psychicznym, fizycznym)! A takie, w dodatku wszechstronne szkodliwe, postępowanie demoralizuje, wypacza, jest przyczyną naśladownictwa, tego rozpowszechniania! W takich warunkach b. trudne, a często niemożliwe jest powstawanie umysłów wybitnych, konstruktywnych inicjatyw (myślenie, życie toczy się wokół osobników destrukcyjnie aktywnych, problemów przez nich wywoływanych, prób tego odreagowywania, odpoczynku, leczenia).

 

To, jak się zachowujemy wynika z naśladownictwa (jeśli ktoś wychowywałby się wśród zwierząt, to naśladowałby zwierzęta, jeśli ktoś wychowuje się wśród osobników anormalnych, aspołecznych, psychopatów, debili, to taki sam się staje...)(przykładowo powtarzactwo wynika z naśladowania przekazu z mediów (podawanie w kółko nazwy stacji, programu, emisja tzw. reklam, itp.), a te media naśladują jeszcze inne, wcześniej tak postępujące, a w efekcie powtarzactwem zajmują/zajmowali się pracownicy hipermarketów w kółko życząc przyjemnych/udanych zakupów, zajmują się tym pracownicy dworców kolejowych w kółko życząc przyjemnej podróży, w pojazdach transportu zbiorowego w kółko podaje się przez głośniki nazwy przystanków, przy przejściach dla pieszych zaczynają być montowane automaty w kółko inf. jakie światło jest włączone, coraz więcej przebojów muzycznych składa się z powtarzania niewielkiej liczby słów, coraz powszechniej przymusza się do odbioru przekazu z stacji radiowych, telewizyjnych, by jak najwięcej osób było poddanych oddziaływaniu m.in. powtarzactwa, bo... coraz powszechniej przymusza się do odbioru przekazu z stacji radiowych, telewizyjnych, itp., ITD...).

 

Nieświadome szkodzenie ludziom, nie zdawanie sobie sprawy z skutków swojego postępowania, nierozumienie nawet elementarnych spraw jest objawem niedorozwoju umysłowego, debilstwa! Świadome szkodzenie ludziom jest objawem psychopatii. Potrzeba powodowania, wydawania dźwięków, w tym powtarzactwo, jest objawem choroby psychicznej! Uważanie, że postępowanie chore, chorobotwórcze; szkodliwe, złe jest postępowaniem prawidłowym, normalnym, a przed tym obrona jest postępowaniem nienormalnym, złym, jest dowodem anormalności, a że to nie osoba szkodząca, tylko ofiara jest winna, czyli na odwrót, jest objawem obłąkania, czyli choroby umysłowej!

 

Tylko psychopaci mają wszelkie prawa, w tym do realizowania swoich potrzeb, a żadnych obowiązków... Reszta ma prawo/obowiązek jedynie to znosić, je zaspokajać...

 

Są osobniki, z których strony jakiekolwiek interesowanie się jest horrorem dla ich ofiar, wystarczy np. że wzrokiem...

PO CZYM ROZPOZNAĆ PSYCHOPATĘ/KĘ – PO:

- po traktowaniu ludzi, jak niewolników, półniewolników, którzy powinni się z nimi zadawać, ich słuchać, być im podporządkowani, posłuszni, pozbawione praw przedmioty, mające służyć zaspokajaniu ich potrzeb,

- po tłumaczeniu spraw na odwrót,

- interesowaniu się osobami, które tego sobie nie życzą, czego objawem jest m.in. przyglądanie, gapienie się, napastowanie wzrokiem,

- mimice, która także służy do ułatwiania destrukcyjnej działalności – przed osobami, które nie podlegają ich bezpośrednim wpływom, nie są ich podwładnymi, od nich uzależnionymi, w tym by nie mieli obaw przed tym, by się nimi stać, będą udawać, że są aniołkami, a dla im podległych wzrok służy do straszenia, na niego uwrażliwiania i wywoływania nim podporządkowywania się,

- truciu, eksponowaniu tego, degenerowaniu siebie, innych, uczeniu tego innych (m.in. nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani), wydawaniu, powodowaniu irracjonalnych dźwięków, powtarzactwie (jakiegoś słowa, tekstu, np. pytania, przezwiska), hałasów, przymuszaniu do odbioru przekazu, np. z radia, telewizji – takim zwracaniu, koncentrowaniu, skupianiu na swoim zachowaniu, postępowaniu, działaniach/na sobie uwagi,

- destrukcyjnej aktywności, w tym takim uporze,

- przypisywaniu swoich negatywnych cech ofierze, w tym złośliwości, agresji, choroby, nienormalności, winy, zła,

- krytykanctwie, w tym za obronę siebie, innych (co jest nazywane przez nich na odwrót: atakowaniem...), dbanie o siebie innych (co jest nazywane przez nich nienormalnością)/konstruktywizm (który jest uważany przez nich za objaw choroby),

- twierdzeniu, że nic nie robi, on/a „tylko”..., że jest ofiarą swojej ofiary,

- gdy z tego co mówi, postępowania wynika, że istnieją tylko psychopatyczne prawa – do: interesowania się kim i jak chcą, negatywnego oddziaływania, zachowania, postępowania, działania, szkodzenia, niszczenia, pogrążania (inne nie istnieją, bądź są głupie, nienormalne, złe), że ich ofiary nie mają żadnych praw (w tym do ochrony swojego samopoczucia, walorów, potencjału, do myślenia i zajmowania się swoimi sprawami, do zdrowia, rozwoju, pozytywnych relacji z innymi, do radości, wysokiej jakości życia, do normalności), a próby egzekwowania swoich praw ze strony ofiar są dowodem ich choroby, nienormalności, agresji, winy, zła, a gdzie jest wina, zło, musi być kara. Więc ofiara nie ma prawa m.in. do decydowania czy, a jeśli to z kim, w jakim stopniu się zadaje, decydować o swoim losie, od tego jest psychopata,

- że zajmuje się „naprawianiem, leczeniem” swojej ofiary, gdy jej nie odpowiada interesowanie się, towarzystwo psychopaty/ki, jego/jej zachowanie, postępowanie, działania,

- testowaniu ofiary: co jej szkodzi, celem powtarzania, kumulowania najskuteczniejszych negatywnych działań,

- twierdzeniu, że widoczne u ofiary negatywne efekty działań psychopaty/ki są dowodem choroby, nienormalności ofiary, i kontynuowaniu swoich pogrążających działań, twierdząc, że takie postępowanie jest słuszne, bo uwidacznia chorobę, nienormalność ofiary, a jak nie ma jeszcze widocznych objawów, to swymi działaniami trzeba je uwidocznić, by to ofiara okazywała się chora, nienormalna i w wyniku uwrażliwienia, regularnego pobudzania, krzywdzenia, szkodzenia, pogrążania, agresywna, a dzięki temu winna,

- braku wyrzutów sumienia, poczucia winy,

- cieszeniu się, zadowoleniu z swoich osiągnięć względem ofiary,

- I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debili, ludzi upośledzonych, chorych psychicznie, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań, „nienormalności” i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby...

 

Jak normalni ludzie stają się psychopatami, a to wpływa na ich geny, więc jest przekazywane potomstwu – gdy:

- są tego opowiadaniami uczeni,

- obserwując zachowanie, postępowanie, działania osobników psychopatycznych, dochodzi do tego kodowania w ich umyśle, uczenia się,

- są bezpośrednio wystawieni na oddziaływanie osobnika/ów psychopatycznych: mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym intonacją głosu, formą, treścią przekazu, ich emanację, afirmację, to dochodzi do kodowania w swoim umyśle, a za jego pośrednictwem psychiki, składników jego/j/ich osobowości, synchronizacji swojego z jego/j/ich umysłem,

- biorą udział w takim zachowaniu, postępowaniu, działaniach,

- stresowani, dręczeni, niszczeni przez psychopatę, pojawiają się u nich myśli, plany odwetu, mają mse ich realizacje – gdy zostali doprowadzeni do stanu wykazywania się okrucieństwem.

Z tych powodów, w tym w efekcie niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych przez psychopatów/ki, oraz z braku pozytywnej/z powodu negatywnej selekcji prokreacyjnej ma mse efekt negatywnej lawiny, czyli osobników o niskim, szkodliwym, destrukcyjnym potencjale przybywa (trzeba też dodać debili/ki wykazujący się biernością czy współpracujący z psychopatami, za co są przez nich zostawiani w spokoju, nagradzani)!!

 

 

Jeśli umysł ciągle odbiera jakieś dźwięki (hałasy, bełkot); informacyjny śmietnik, toksyny; to absorbuje na tym swoją uwagę, więc nie jest wstanie efektywnie skupić jej na czymś innym; kreatywnie myśleć...

Wiele osób nie rozumie: kim są (że cywilizowanymi ludźmi, istotami myślącymi, członkami społeczeństwa), z kim są (że z słyszącymi, widzącymi, czującymi, współodczuwającymi, naśladującymi, uczącymi się, przekazującymi to następnym, rozpowszechniającymi zachowania, postępowanie, ludźmi), gdzie są, (że w msu publicznym, w wspólnej, a więc wymagającej neutralności przestrzeni), wpływu innych na siebie (że te negatywne zachowanie, postępowanie ktoś im pokazał, że zostali zdemoralizowani, wypaczeni), swojego wpływu na innych (że teraz oni negatywne zachowanie, postępowanie pokazują następnym, demoralizując, wypaczając), i co z tego powinno wynikać (że demoralizując, wypaczając, szkodząc, poniosą i sami, bezpośrednio, pośrednio, tego negatywne konsekwencje).

Bezkarność demoralizuje, wypacza, utrwala, przyczynia się do rozpowszechnia szkodliwego zachowania, postępowania.

 

W każdej sekundzie miliony ludzi w Polsce, miliardy na świecie, ponoszą, w sposób świadomy, nieświadomy, bezpośrednio, pośrednio, negatywne skutki, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, oddziaływania osobników psychopatycznych, debilnych, a m.in. w wyniku powodowanych, wydawanych przez nich hałasów, dźwięków, odbioru ich przekazu (np. z RTV – zarówno ze strony autorów przekazu jak i jego rozpowszechniaczy-przymuszaczy do odbioru, jazgotu muzycznego, ryku silnika (np. motoru), zwierzęcych dźwięków (ptaków, psów), ciamkania, strzelania gumą do żucia, dźwięków słuchawek).

Skutkiem czego dochodzi do tego uczenia, naśladowania, rozpowszechniania takich zachowań, postępowania; demoralizowania, wypaczania; przyczyniania do stresów, lęków, urazów, uwrażliwiania, chorób, wydatków, przeznaczania w związku z tym, na tego skutki, tracenia, czasu; problemów, strat; uszkadzania psychiki; genów; obniżania potencjału, itp., z tego kolejnymi skutkami; wszechstronnego, powszechnego, pogrążania!

 

Czy normalny człowiek, podaję to jako analogię, rzuca za siebie kamień, i twierdzi, że mu tak wolno, ma rację, postępuje słusznie, w imię wolności, będzie robić co mu się podoba, to niech inni uważają na ten kamień, jak im coś nie pasuje, skoro nie wie jakie będą tego skutki, to jest niewinny...

 

Proszę bezmyślnie, nieodpowiedzialnie nie naśladować szkodzących, na to przyzwalających, ale się zastanowić: po co, dlaczego, w jakim celu, z jakimi skutkami ktoś coś czyni; co osiąga(?); jaka jest, za czyją sprawą, w wyniku jakiej postawy otoczenia, nasza sytuacja... A więc czy należy tak postępować, na to zezwalać, czy się, innych, w naszym wspólnym/własnym interesie, bronić!

 

To, co wdychamy, pijemy, spożywamy staje się składnikiem naszego ciała, a więc wpływa także na psychikę. Wszystko co odbieramy staje się składnikiem naszego umysłu, a więc wpływa także na rodzaj i poziom inteligencji, osobowość.

WSZYSTKO MA NA NAS WPŁYW, PROGRAMUJE NASZ UMYSŁ, DECYDUJE O NASZYM, NASZEGO POTOMSTWA, INNYCH ZDROWIU, WPŁYWA NA GENY, NAS KSZTAŁTUJE, STANOWI O NASZYM, A W EFEKCIE I INNYCH POTENCJALE, A W TEGO WYNIKU PRZESĄDZA O NASZEJ SYTUACJI

 

 

Jeśli Ty coś robisz, to tylko Ty masz ponosić tego konsekwencje (jesteś winny/a).

My, normalni ludzie, absolutnie nie chcemy by interesowali się nami nienormalni ludzie, w tym zwracali na siebie uwagę, nas prowokowali swoim postępowaniem, działaniami, synchronizować swojego umysłu z umysłami osobników anormalnych, co odbywa się za pośrednictwem wymuszonego, zachowaniem, postępowaniem, kontaktu wzrokowego, przekazem mimicznym, mową ciała, treścią, formą wypowiedzi, dźwiękami (nie jesteśmy niczyją własnością (mającymi służyć do zabawy, zaspokajania anormalnych, patologicznych, chorobotwórczych potrzeb przedmiotami))(absolutnie nie chcemy przechodzić stresy, mieć jakiekolwiek problemy, myśleć o nieprzyjemnych, szkodliwych sprawach, bać się, tracić czas, potencjał, być chorzy, cierpiący nieszczęśliwi, itp.)!

NIE SZKODŹ! „W jaki sposób?” – W jakikolwiek (np. powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, w tym tekstami, trucizną nikotynową, napastowaniem wzrokiem, interesowaniem się nami)!

Zanim zaczniesz się czegoś domagać zastanów się, czy twój wkład w społeczeństwo jest pozytywny czy negatywny (kto komu co zawdzięcza, jest potrzebny, od kogo zależny), a więc jaki jest twój status, więc kto komu ma się podporządkować.

Zanim coś zrobisz, powiesz upewnij się, że nie będzie to szkodliwe, oraz że ktoś chce, byś to zrobił, np. tego słuchać.

To nie twoje ofiary mają się bać bronić, tylko ty szkodzić! To pasożytujący, szkodzący, czyniący krzywdę ma się tłumaczyć, a nie ich ofiary!

Nie przedstawiaj spraw na odwrót, by i tak szkodzić bezpośredniej ofierze i otoczeniu, bo to nie twoje, w tym prowokowane, ofiary stwarzają problemy, są głupie, nienormalne, chore, winne, mają się leczyć, tylko ty!

Nie strasz, bo wyobraźnia pracuje, ktoś będzie odczuwał lęki, przechodził kawalkadę traumatycznych wspomnień, projekcje wyobrażeń, czyli psychiczne tortury, a w efekcie i ty możesz ponieść, oprócz że pośrednio, tak jak i społeczeństwo, również bezpośrednio »niewspółmierne« tego konsekwencje.

A więc żadnego interesowania się nami, w tym tekstów do nas i o nas, tak jak my nie interesujemy się wami, nie szkodzimy wam (prawo wzajemności, wyższy, całościowo obejmujący sprawy, dalekowzroczny, interes, etyka)!

 

 

NIE ZACZYNAJ!

Nawet 90% potrzebnych do uzależnienia, degeneracji, zmian w organizmie, psychice, umyśle zachodzi podczas 1-wszego razu trucia się, niewłaściwego, szkodliwego, złego postępowania, szkodzenia (dotyczy to m.in. nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, szkodliwego przyrządzania dań, spożywania szkodliwych produktów, zboczeń seksualnych, przestępczości, agresji). Dlatego tak ważne jest nie eksponowanie, nie promowanie, nietolerowanie takiego zachowania, postępowania, nie wystawianie się na oddziaływanie osób zdegenerowanych, szkodliwych, złych!

 

ZAŻYWANIE NARKOTYKÓW, a więc ich produkcja, sprzedaż wiąże się z skażaniem środowiska, wspieraniem organizacji terrorystycznych, fanatyków religijnych, destrukcyjnych dyktatur, ułatwia kupno broni, przekupywanie policjantów, polityków, przyczynia do prostytucji, a więc rozprzestrzeniania chorób, naśladownictwa, ogromnych kosztów związanych z walką z przestępczością, a więc i z wymiarem sprawiedliwości, z skutkami wypadków, z lecznictwem, powoduje degenerację naszego gatunku, z tego dalszymi konsekwencjami!!

A to wszystko za sprawą osób bezmyślnych, zdegenerowanych, debili, psychopatów.

 

 

Jeśli ktoś postępuje źle, szkodliwie, np. truje się, a więc degeneruje, a to zmienia także geny, a więc utrwala potencjał, to kształtuje swój umysł na degeneracki; nienormalny; debila, psychopaty, stąd m.in. uważa, iż to jego postępowanie jest właściwe, normalne, prawidłowe, a więc godne propagowania, naśladowania, rozpowszechniania, i m.in. namawia do „normalności” innych, np. tak: „Wżyciu trzeba wszystkiego spróbować. Raz się żyje. Trzeba na coś umrzeć. A co ty mnichem/szką jesteś?! Zapal. Wypij. Spróbuj. Weź. A moja babcia paliła 30 lat... [I urodziła, wychowała co najmniej m.in. debili uzależnionych od nikotyny, i jeszcze nie rozumiejących sytuacji!...] A mój dziadek pił 40 lat... [I ma wnuków m.in. alkoholików i jednocześnie debili!...] A sąsiad nie pił, nie palił i nie brał narkotyków, a umarł w wieku 40 lat. [Jakby pił, palił i brał narkotyki, to by żył dłużej...]” Kolejnym ważnym czynnikiem jest potrzeba aprobaty, zawiść względem osób dbających o zdrowie, nietracących pieniędzy na trucizny abstynentów, potrzeba szkodzenia.

Podobnie ma się sytuacja z psiarzami, religijnymi fanatykami, dewiantami, itp.

 

Każdy chce, by to grupa przez niego reprezentowana była najliczniejsza.

Np.:

utopiści | racjonaliści

debile | intelektualiści

osoby religijnie zatrute | ateiści

nikotynowi, alkoholowi, narkotykowi degeneraci | dbający o zdrowie abstynenci

osobniki o uszkodzonej psychice, wypaczonym umyśle, zdemoralizowane, zdegenerowane, szkodliwe | osoby zdrowe, normalne, etyczne, wartościowe, pożyteczne

 

Pytanie więc brzmi: kto jest, a kto powinien być aktywny (jakie grupy się powiększają); jakie grupy powinny maleć, a jakie rosnąć...; mamy rozwój korzystnych cech i z tego korzyści, czy następuje regres, a więc ponosimy straty...

 

To, że coś jest powszechne, nie oznacza że jest także dobre, mądre, słuszne; warte naśladowania, rozpowszechniania.

Jeśli powołujesz się na czegoś powszechność, tzn. że, nie zastanawiając się, a więc nie rozumiejąc, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, tylko naśladujesz, ulegasz instynktowi stadnemu.

 

Jeśli wystawia się na, wizualne, dźwiękowe, w tym werbalne, oddziaływanie osobnika (wtedy się o nim, tym co robi myśli, nieświadomie to analizuje, koduje), o niskim, niekorzystnym, negatywnym, szkodliwym, potencjale, to dochodzi, w mniejszym bądź większym stopniu, do synchronizacji własnego z jego umysłem, składnikami jego osobowości, afirmacją, emanacją, z tego skutkami, w tym przekazywania tego następnym osobom (tak m.in. rozprzestrzenia się nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, żebractwo (nie zawsze uliczne, bo np. roszczeniowe od państwa), uciążliwe tiki, nawyki; zachowania, w tym np. wydawanie, powodowanie dźwięków, napastowanie wzrokiem, postępowanie, choroby umysłowe)!

 

Zanim zezwolisz na wypaczanie Cię...

DO DEGENERATÓW

Proszę się zastanowić.

Ile osób na początku: truło się alkoholem, nikotyną, narkotykami, niezdrową żywnością (bo »mieli prawo, ich sprawa, wolność, demokracja«) – kilku, a obecnie miliardy ludzi jest wolnych od wolności od nałogu, zdrowia, pieniędzy, setki mln od życia...

Na początku była bezmyślność, głupota kilku ludzi, teraz ma mse świadome postępowanie, a więc skurwysyństwo, psychopatia, a w wyniku tego cierpienia, tragedia setek milionów, i to z waszym udziałem, za waszą sprawą, a dotyczy to nikotynizmu, narkomani, alkoholizmu, lekomani, niezdrowego, szkodliwego odżywiania się, trybu życia!

 

KTOŚ TOBIE ZROBIŁ KRZYWDĘ, -SZKODZISZ SOBIE, ROBI TO TEŻ WIELU INNYCH, WIĘC UWAŻASZ ŻE SZKODZENIE INNYM JEST SŁUSZNYM ELEMENTEM TEGO PROCEDERU, STĄD TRZEBA DOPROWADZIĆ ICH PSYCHIKĘ, UMYSŁ DO »ODPOWIEDNIEGO« STANU (w tym chcesz by twoje postępowanie było akceptowane, stąd powszechne (nie chcesz też okazywać się psychopatą/ką, debilem/ką; kreaturą, a duża grupa aktywnych »działaczy«, otoczenie składające się z ludzi okaleczonych psychicznie, o wypaczonych umysłach zapewnia akceptację, a przynajmniej bierność))...; NIE ROZUMIESZ NAWET ELEMENTARNYCH SPRAW, NIE POTRAFISZ SKUPIĆ SWOJEJ UWAGI, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE NIE BYLI WSTANIE...; JESTEŚ CHORY, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE BYLI CHORZY...; JESTEŚ UZALEŻNIONY, WIĘC CHCESZ BY INNI TAKŻE BYLI UZALEŻNIENI…; CIERPISZ, WIĘC UWAŻASZ, ŻE CIERPIENIE INNYCH JEST SŁUSZNE (poza tym to ma być odwet za twoje błędy, szkody wywołane przez innych. Więc co sam/a zaznałeś/aś przekazujesz dalej)(powstaje efekt lawiny!)…

Szkodzisz sobie, masz uszkodzoną psychikę, wypaczony, zdemoralizowany umysł, więc uważasz, że masz rację, postępujesz słusznie (przecież miliony innych jest w podobnym stanie, też tak postępuje), a więc chcesz by inni także znaleźli się w takim, słusznym, bo powszechnym, stanie... A poza tym dlaczego mają być w lepszym... Masz więc i psychopatyczny umysł! Broniących się przed „prawidłowym” postępowaniem, stanem uważasz za nienormalnych... Jesteś więc i debilem/ką! Wmawiasz, uważasz, że to broniące się przed skutkami twojego postępowania twoje ofiary są winne, czyli że jest na odwrót... Jesteś więc też utopistą/ką! Reasumując – jesteś chory/a fizycznie, psychicznie, masz anormalny umysł, jesteś kanalią; szkodliwy/a, niebezpieczny/a!!

 

Ktoś ciebie truł nikotyną, przekazem z radia, telewizji, religijnymi tekstami, jazgotem muzycznym, wydawanymi, powodowanym dźwiękami; stresował, ogłupiał; więc masz uszkodzoną psychikę, wypaczony, zdemoralizowany umysł, obniżony iloraz inteligencji; potencjał, w tym genetyczny, więc teraz ty trujesz innych (powstaje efekt lawiny!)...

ZANIM COŚ ZROBISZ, W TYM POWIESZ, NAJPIERW ZASTANÓW SIĘ CZY NIE JEST NA ODWRÓT…

Bo może zamiast twojego „prawa” do szkodzenia jest prawo chroniące przed przymuszaniem, szkodzeniem; prawo do nie tracenia czasu, prawo do nie myślenia o rzeczach niepożądanych, szkodliwych, prawo do wolności od stresu; prawo do dobrego samopoczucia, prawo do zachowania właściwego sobie poziomu inteligencji, prawo do zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego (a więc m.in. do niesłuchania rzeczy niepożądanych, szkodliwych, nie wdychania śmierdzącej trucizny); prawo do nie uszkadzania psychiki, nie wypaczania umysłu, nie demoralizowania; prawo do, mimowolnego (przecież ty temu uległeś/aś...), nie naśladowania szkodliwego postępowania; prawo do zachowania swoich walorów; prawo do zachowania swojego, w tym genetycznego potencjału, prawo do życia, w tym w normalnym, zdrowym, zamożnym, szczęśliwym społeczeństwie (m.in. nie obarczanym skutkami działań pdk, degeneratów)!

Jest też nieformalne prawo wzajemności, tzn. ja nie szkodzę tobie, to ty odwzajemnij się tym samym. Ty szkodzisz mi, no to ja mam prawo zaszkodzić, tak się bronić, tobie (wg zasady: najpierw jest przyczyna...).

Więc może okazać się, że to nie inni są: „głupi, nienormalni, chorzy, jeb..., pier..., poj..., powinni się leczyć” itp., itd...

PS

A jeśli ciebie nie obchodzi, że komuś szkodzisz, to kogoś może nie obchodzić, że ciebie to nie obchodzi (i kto będzie miał rację)...

 

Najsilniejszym instynktem jest instynkt stadny i wynikłe stąd naśladownictwo (czy nikotynizm, alkoholizm, narkomania; faszyzm, komunizm, katolicyzm były/są atrakcyjne...). Bo przełamuje on nawet instynkt ochrony swojego zdrowia, życia na przykładzie chociażby nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii; jest silniejszy od zdroworozsądkowego myślenia, postępowania – również na przykładzie religijności. Czyli osoby mu ulegające postępują nawet wbrew własnemu interesowi!

 

Na co zezwalasz, się wystawiasz, co odbierasz, tego się uczysz, to naśladujesz, tego uczysz, to rozpowszechniasz wśród następnych (np. trucia się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, muczenia, ciamkania, strzelania gumą do żucia, pstrykania, gwizdania, wzrokowego spozieractwa, itp., itd.; tików, nawyków, złośliwości, nikczemności, podłości, itp., itd.)...!

 

JESTEŚ NAŚLADOWCĄ, UCZNIEM, -PRZYKŁADEM, WZORCEM.

Zdolność do wykształcenia, wyrobienia, osiągnięcia pozytywnych cech na postawie własnej dedukcji to rzadka cecha, stąd obowiązkiem każdego członka społeczeństwa jest, pośrednio, bezpośrednio, dawanie, wskazywanie pozytywnych wzorców (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, trucie szkodliwą żywnością, fanatyzm religijny, chamstwo, krótkowzroczność, egoizm, nieprzejmowanie nikim ani niczym, są naśladowane, przekazywane kolejnym pokoleniom (w tym utrwalane w genach)).

 

Wszystko co robimy, co wdychamy, spożywamy, zażywamy, w tym tzw. leki, trucizny, np. nikotynę, narkotyki, alkohol, na co wystawiamy swój organizm, co świadomie, nieświadomie odbieramy, przeżywamy, na czym skupiamy uwagę, o czym myślimy, co analizujemy, jak rozumiemy, z kim się zadajemy, czym się zajmujemy, jaki tryb życia prowadzimy, w tym czy się intelektualnie, psychicznie, etycznie rozwijamy czy też degenerujemy, jak, z kim uprawiamy seks, płodzimy potomstwo, wpływa m.in. na nasze samopoczucie, zdrowie psychiczne, fizyczne (są choroby psychosomatyczne, czyli fizyczne o podłożu psychicznym), inteligencję, nasze, naszego potomstwa, innych geny; potencjał; sytuację otoczenia, społeczeństwa, innych istnień, przyszłych pokoleń. Wpływ ten może być negatywny bądź pozytywny.

PS

Jeśli np.:

- wystawiamy się, innych na ekspozycję przekazu z radia, telewizji (- w obecnej postaci...), głośników w sklepach, przekaz psychopatycznych, debilnych, obłąkanych osobników zajmujących się powtarzaniem, bełkotaniem, nawoływaniem np. pod pretekstem zajmowania się handlowaniem, szerzeniem jedynie słusznej religijności, ustrojowej ideologii; tzw. reklam, bełkotu, powtarzactwa, utopii;

- wystawiamy się, innych na ekspozycję uzależniającej trucizny nikotynowej, zezwalamy na eksponowanie przy nas, innych nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, niezdrowego odżywiania się, w tym obżarstwa, trybu życia; degeneractwa,

- akceptujemy, zezwalamy, biernie, czynnie wspieramy płodzenie, rodzenie, utrzymywanie przy życiu chorych, upośledzonych dzieci,

czyli zezwalamy na uszkadzanie psychiki, wypaczanie umysłu, ogłupianie, trucie, skażanie, w tym podczas produkcji trucizn, takimi śmieciami; demoralizowanie; degenerowanie; szkodzenie, pogrążanie, to takie postępowanie, tego skutki będą, w wyniku naśladownictwa, zarażania tym, demoralizacji, powielane, się rozprzestrzeniać, więc wszyscy będą ponosić tego, bezpośrednio, pośrednio, negatywne konsekwencje (powstaje efekt lawiny!).

 

 

Jednym z objawów debilstwa, główną taktyką działania osobników psychopatycznych jest prowokowanie do obrony, a następnie krytykowanie swoich ofiar za próby obrony, w tym przed interesowaniem, narzucaniem się – bo psychopata/ka przecież „nic nie robi” ((Rozpowiadanie, pomówienia, szkalowanie; manipulowanie, ogłupianie, wywoływanie uprzedzeń, nastawienie przeciwko, podburzanie, by przygotować sobie grunt, bierność, a jeszcze lepiej poparcie, wsparcie otoczenia, do dalszych destrukcyjnych działań przeciw ofierze:) „Ty, a jemu/jej przeszkadza, że ja tylko...” „On/a jest/Jesteś nienormalny/a!” – Co jest też pretekstem do wypytywania się ofiary, co jej, jak i dlaczego szkodzi, by to wykorzystać przeciwko niej... „Lecz się pojebie/wariatko!” „Nie będziesz mi mówić, co mam robić!” „Będę robić co mi się podoba” „Odpierdol się pojebie/idiotko!”)... Bo najpierw jest skutek... Bo to osoba psychopatyczna wie lepiej, co ofierze może szkodzić, a co nie (co ma prowokować wyjaśnienia ze strony ofiar, by na ich podstawie osoba szkodząca mogła efektywniej działać...)... Bo szkodzenie, pozwalanie na to jest normalne, a obrona swojego samopoczucia, zdrowia, intelektu; potencjału, jak najkorzystniejszych relacji z otoczeniem, egzystencyjnego bezpieczeństwa jest dowodem nienormalności... Bo to nie osoba szkodząca, tylko ofiara jest winna... Więc ma być na odwrót.... Czyli jeszcze dodatkowo frustrują, manipulują, ogłupiają... A podczas dyskusji, kłótni, prowokują swoje ofiary do zwierzeń, a tego plony są, oczywiście, wykorzystywane przeciwko osobom dręczonym... By asortyment środków, szkodliwych działań był jak najszerszy, by osiągane efekty były jak największe... A prowokowane dyskusje, kłótnie, oprócz negatywnych efektów ich samych, to jeszcze dodatkowo przedłużają czas, a marnowanie czasu, to także dodatkowa korzyść, oddziaływania przez osoby psychopatyczne na ich ofiary; by prowokować myślenie, analizowanie sytuacji, o obelgach, inwektywach, pomówieniach; by dołować; by wymuszać przygotowywanie się do dalszych działań osoby psychopatycznej; by demoralizować, wypaczać, ogłupiać; by negatywnie programować umysł/synchronizować z umysłem osoby psychopatycznej; by uszkadzać psychikę; by obniżać potencjał; by w jak największym stopniu uniemożliwić ofierze pożyteczne myślenie, konstruktywne działanie, osiąganie pozytywnych efektów; by jak najwszechstronniej szkodzić; by w jak największym stopniu zrujnować jej życie; by jak najbardziej pogrążać...! – Tego negatywne, bezpośrednie, pośrednie, skutki ponoszą wszyscy: bezpośrednia ofiara, („nic nie robiący/a”...) agresor/ka, otoczenie, społeczeństwo!

PS

Przecież logicznie rzecz ujmując, jeśli ktoś domaga się zaprzestania działań względem swojej osoby, tzn., że mu one nie odpowiadają (gdyby odpowiadały, to by ta osoba nie domagała się tego zaprzestania, a nawet mogłaby domagać się tego kontynuowania, gdyby były korzystne. Ale dla osoby debilnej jest to zbyt trudne do wydedukowania, a dla osoby psychopatycznej jest to bezcenna informacja...)!

Nie bronienie się przynosi, wszechstronne, szkody, straty wszystkim: bezpośredniej ofierze, agresorowi/ce i otoczeniu! – obniża potencjał, demoralizuje, wypacza, przyczynia do utrwalania, rozpowszechniania szkodliwego zachowania, postępowania z tego konsekwencjami, skutkami!

Jeśli naprawdę P. czegoś nie rozumie, to niech to pozostanie P. problemem – niech tylko P. ponosi tego konsekwencje, a nie otoczenie!

Więc stwierdzenie FAKTU, że komuś coś nie odpowiada oznacza ZAMKNIĘCIE tematu, gdyż tak jest, wszechstronnie, dla wszystkich, korzystnie. Natomiast drążenie tematu, czyli postępowanie na odwrót, jest wszechstronnie, dla wszystkich, niekorzystne i objawem nienormalności: debilstwa/,psychopatii!

 

Celem życia psychopaty/ki jest szkodzenie, niszczenie, np. poprzez znalezienie osób o wysokim potencjale, wrażliwych i ich pogrążaniu...!! Cały czas uważając/twierdząc, że to ich ofiara/y są winne, że mają rację (o czym, będą przekonywać otoczenie, piorąc tym osobom mózgi, ogłupiając, manipulując, demoralizując, wypaczając, ucząc, pośrednio, bezpośrednio, takiego postępowania)...!!

Nie ma absolutnie niczego normalnego ani w wydawaniu, ani w powodowaniu, ani w słuchaniu irytujących, ogłupiających; szkodliwych dźwięków, takiego przekazu (np. bełkotu, powtarzactwa), ani w napastowaniu, ani w pozwalaniu na napastowanie wzrokiem; i, w efekcie, w wywoływaniu o tym myślenia, skupiania na takich rzeczach uwagi, w robieniu śmietnika w umyśle, a w efekcie w ogłupianiu, na to, uświadomionym bądź nie, uwrażliwianiu; uszkadzaniu psychiki, synchronizowaniu z tak postępującymi osobnikami swojego umysłu, przyczynianiu do, takiego czy innego, naśladownictwa, tego uczeniu, rozpowszechnianiu; demoralizowaniu, wypaczaniu; degradowaniu, degenerowaniu; obniżaniu indywidualnego, zbiorowego potencjału! Bo to jest nienormalne; szkodliwe, złe, czego dowodem są m.in. setki milionów ludzi na świecie z uszkodzoną psychiką, wypaczonym umysłem; psychopatów, debili; kanalii, z tego skutkami!!

Co jest najpierw – skutek czy przyczyna...

Aby miała mse obrona, musi najpierw być jej przyczyna: agresja; szkodzenie.

Nie ma absolutnie niczego normalnego, prawidłowego, w pozwalaniu na szkodzenie sobie, czynieniu krzywdy innym, bez względu na to, czy ktoś zdaje sobie z tego sprawę, to rozumie, czy nie!

Obrona, w tym uświadamianiem, w tym by więcej razy, w tym innych, coś negatywnego nie spotkało, jest reakcją pozytywną i konieczną; proludzką, prospołeczną; konstruktywną...

Stanowimy psychosomatyczną  jedność – tzn., stan psychiczny wpływa na stan fizyczny i odwrotnie; stresy powodują nieprawidłowe funkcjonowanie organizmu, choroby, co jest źródłem kolejnego stresu (sprzężenie zwrotne).

Umysły normalne domagają się normalności, a nienormalne nienormalności...

Z kim się zadajesz, takim się stajesz...

To, że P. ma uszkodzoną psychikę, wypaczony umysł, jest zdemoralizowany/a, chory/a, debilny/a, nie oznacza, że inni też tacy mają być...

Nikt nie ma prawa narzucać komuś swojego towarzystwa!

Nikt nie ma prawa zmuszać kogoś do słuchania, oglądania; odbierania czegokolwiek!; nikt nie ma prawa przymuszać kogoś do myślenia, zajmowania się sprawami niepożądanymi, szkodliwymi!; przyczyniać się do przeżywania traumatycznych wspomnień, przejść!; nikt nie ma prawa przyczyniać się do tracenia czasu, marnowania, rujnowania życia!

Nikomu niewolno szkodzić, ani bezpośrednio, ani pośrednio, ani innym, ani »sobie«, w tym niszczyć walory, geny, obniżać potencjał, przyczyniać do cierpień, strat, problemów!

Czy każdy może np. machać rękoma, nogami? – Oczywiście że tak – nie tylko może ale i powinien! A czy może podczas wykonywania tych czynności podbijać komuś oczy, wybijać zęby, złamać nos.../nie przejmować się tego skutkami dla innych... – Oczywiście że nie!

Jeśli zezwoli się na to by ludzie robili to, co im się podoba - bez względu na skutki dla otoczenia - to będzie anarchia, a nie demokracja – szerokie pole do działania dla psychopatów, debilów, nikczemników, egoistów, zboczeńców, chorych psychicznie, bandytów, innych kreatur itp.! Każdy powinien mieć prawo do robienia tego, czego pragnie, ale tak BY INNI NIE PONOSILI TEGO NIECHCIANYCH, SZKODLIWYCH KONSEKWENCJI! Więc wolność polega też na ochronie przed nimi – od nich.

Zachowywanie się, postępowanie odzwierciedla stan psychiki, umysłu, w tym poziomu inteligencji...

Nie chodzi oto co można robić, tylko jak powinno się postępować. – Proszę wziąć pod uwagę skutki swojego zachowania, postępowania dla innych.

Twoje zachowywanie się, postępowanie, samopoczucie; stan psychiki, umysłu udzielają się, bezpośrednio, pośrednio innym; wpływa na ich, w tym genetyczny, a w efekcie ogólny, potencjał.

Trzeba zawsze brać pod uwagę wpływ swojego stanu, w tym psychiki, umysłu, w tym charakteru, osobowości, w tym formy, treści wypowiedzi, ekspresji, afirmacji, gestykulacji, mimiki, w tym wyrazu oczu, na innych, przy czym nie w każdym przypadku zależy, może zależeć to od chęci. Wpływ ten może być pozytywny bądź negatywny.

Proszę nie obarczać innych konsekwencjami złego, szkodliwego stanu swojej psychiki, umysłu!; uszanować innych samopoczucie, zdrowie, inteligencję, walory; geny; potencjał (P. nie ma niczego do eksponowania; uczenia; przekazywania, za to do ukrywania...)!

Podstawowa taktyka działania osobników psychopatycznych polega na wydawaniu, w tym w postaci słów, zdań, w tym w formie powtarzactwa, powodowaniu dźwięków, napastowaniu wzrokiem; przypominaniu; zwracaniu na siebie uwagi; wymuszaniu o sytuacji, osobie ją wywołującej myślenia, skupiania na tym swojej uwagi; irytowaniu, uwrażliwianiu na te dźwięki, swój, a w efekcie i innych, wzrok, a nawet samą swoją obecność, która wywołuje lęki, traumę; stres; prowokowaniu konfliktów, a następnie upieraniu się, że nic się nie robi, a to ofiara jest wszystkiemu winna... Czyli jeszcze na takim irytowaniu, itd. (jak wyżej)... Przy czym w każdej opcji, jak ofiara usiłuje się bronić, to za to, że się próbuje bronić, a jak się nie usiłuje bronić, to za to, że się nie usiłuje bronić, destrukcyjna działalność będzie kontynuowana!

Proszę zwrócić uwagę na to, że to właśnie osobniki negatywnie wpływające na otoczenie, szkodzące, się, swoje zachowanie, postępowanie, swój stan, eksponują, potencjał »przekazują«, są aktywne; rozprzestrzeniają tego skutki, w tym wynikłe z uszkadzania psychiki, demoralizowania, wypaczania, upośledzania umysłów, ogłupiania; uszkadzania genów; obniżania potencjału, walorów; naśladownictwa – u tego ofiar...!

Gdyby nie, w tym mimowolna, zdolność do skupiania się, myślenia, analizowania, w tym bodźców z otoczenia, to już dawno nasz gatunek by wyginął (brak takiej zdolności jest objawem debilstwa, choroby)!

Elementarnym prawem człowieka jest m.in. prawo do zdrowia, w tym psychicznego. A najlepszym sposobem jego zachowania jest zapobieganie chorobom (usuwając ich przyczyny).

Oczywiście, że ludziom nic nie szkodzi, czego dowodem są przychodnie, apteki, szpitale, w tym psychiatryczne, wypłacane renty, itp...

Źródłem stresu, przyczyną problemów jest również wywoływanie myślenia o czymś niepożądanym, szkodliwym.

Jeden stres, uraz zwiększa podatność na kolejne stresy, urazy – powstaje efekt lawiny!

Wysokie walory nie są od ich marnotrawienia, niszczenia, tylko odkrywania, rozwijania, wykorzystywania, przekazywania; tacy ludzie muszą być nie tylko chronieni przed im szkodzeniem, ale i wszechstronnie wspierani!

Psychopaci, debile; kanalie (pdk) najpierw skupiają na sobie uwagę, swoim zachowaniem, postępowaniem, np. trucizną nikotynową; nikotynizmem, napastowaniem wzrokiem, powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, treścią przekazu; robią wszystko, by sprowokować kogoś (praktycznie osoby najwrażliwsze) do obrony (a w efekcie wymuszonej dyskusji), a następnie upierają się że »nic nie robią«, i nie chcą dyskutować (tak, jakby ktoś chciał z nimi, pdk, dyskutować...; wystawiać się jeszcze i na takie ich oddziaływanie: być manipulowany, ogłupiany, stresowany, uwrażliwiany, przejmować składniki ich osobowości; ponosić skutki stanu ich psychiki, umysłu, być demoralizowany, psychicznie okaleczany, mieć wypaczany umysł, tracić czas, stawać się „winnym”; być pogrążany...), i że to osoba broniąca się jest winna zaistniałej sytuacji, a nie ją prowokująca...

Czyli wszystko, jak zwykle, na odwrót...!

PS

MOWA CIAŁA, MIMIKI, WYRAZU OCZU/„NIC NIE ROBIENIE” – NA JEDNYM PRZYKŁADZIE (a możliwości, w tym kombinacji zachowań, postępowań są setki).

Proszę sobie wyobrazić taką sytuację, iż jakiś mężczyzna, którego twarz, oczy wyrażają wściekłość, patrzy się na Ciebie i biegnie w twoją stronę (nawet nie musi mieć noża czy siekiery w ręce). Wówczas od razu odczuwamy strach, boimy się o swoje zdrowie, a może nawet życie, podnosi się nam poziom adrenaliny, serce łomoce, krew gęstnieje, drżymy ze strachu, napinamy mięśnie, gotujemy się walki-obrony. A tymczasem, człowiek ten staje przed nami, podnosi swoją rękę do góry i poprawia sobie włosy (my w tym czasie robimy unik przed „ciosem”), a następnie omija nas i idzie sobie... Formalnie »nic nam nie zrobił«, ale pamiętać o tym, ponosić tego skutki będziemy całe swoje życie... A są osoby, które wystarczy, że się tylko na Nas popatrzą, by ponieść opisane powyżej skutki(!) A są też takie osobniki, że wystarczy, iż są tylko w pobliżu, by ponieść takie konsekwencje(!) A są osoby, które natychmiast i zawsze wzbudzają zainteresowania m.in. takich osobników, więc przechodzą to wszystko, łącznie, tysiące razy(!)

A więc wszystko, świadomie, nieświadomie, odbieramy, analizujemy, przeżywamy, na nas wpływa, ponosimy tego skutki, w tym pamiętamy.

Więc musimy, całe życie, żyć, cierpieć, z tego konsekwencjami, skutkami działania, oddziaływania pdk, w tym z lękami, urazami; uszkodzoną psychiką, zaangażowanym w myślenie, analizowanie takich rzeczy umysłem, przechodzeniem traumatycznych wspomnień, takich wyobrażeń odnośnie przyszłości, i odpowiednim do tego... samopoczuciem, osobowością, emanacją, afirmacją, zachowywaniem się, postępowaniem, wyglądem; stanem, w tym zdrowia psychicznego, fizycznego; obniżonymi walorami; uszkodzonymi genami; obniżonym potencjałem!

A przecież nigdy w życiu, w jakikolwiek sposób, nawet przez sekundę, nie chcieliśmy mieć do czynienia z tymi osobnikami!

Oto kolejne oblicze braku pozytywnej/skutki negatywnej selekcji prokreacyjnej (przecież te osobniki, ich geny, dają też w ten sposób sygnał: nie róbcie nas takimi, nie powielajcie nas – po to Was do siebie zniechęcamy)!

 

 

LUDZIE UCZĄ SIĘ TIKÓW, NAWYKÓW, ZACHOWAŃ, POSTĘPOWANIA TAK, JAK MÓWIENIA.

Jeżeli pozwoli się na jedno (to czemu nie na drugie, a jak na te dwa, to czemu nie na trzy, cztery..., dziesięć (inaczej byłaby to dyskryminacja…)(powstaje efekt lawiny!)) irytujące zachowanie, szkodliwe postępowanie, to zadziała demoralizująco na tą osobę i innych, i w efekcie zaczną sobie pozwalać na kolejne takie działania; degenerować się i demoralizować następnych.

(Jeszcze inaczej)

Dawanie złego przykładu bezpośrednio własnym postępowaniem, biernością wobec złego postępowania innych jest świadomym, nieświadomym, uświadomionym, nieuświadomionym szkodzeniem, w tym przyczynia do tego rozpowszechniania!

Dawany, rozpowszechniany przykład może być zły bądź dobry.

 

Nad tzw. wolność osobistą trzeba przedkładać interes społeczny, odpowiedzialność za potomstwo, gatunek, życie innych istnień, przyszłość!

 

Ludziom normalnym, pożytecznym; prawym, mądrym wiedza, informacje służą zapobieganiu problemom, w tym unikaniu konfliktów, ułatwiają konstruktywną, w tym pozytywnemu wykorzystywaniu własnego, innych potencjału, współpracę dla wspólnego, obopólnego dobra. Pdk wiedza, informacje służą do zaspokajania swoich egoistycznych, patologicznych, anormalnych potrzeb, w tym wywoływania konfliktów, tworzenia, przyczyniania do problemów; szkodzenia, niszczenia; destrukcji!

 

Proszę zwrócić uwagę na to, kto kim i jak się »interesuje« (czy ludzie normalni nienormalnymi, czy odwrotnie)/jaki jest cel, efekt tych działań (są one konstruktywne czy destrukcyjne)...; Proszę zauważyć, jacy osobnicy szczególnie zwracają na siebie uwagę (w tym w szkołach): wzrokowi spozieracze, nikotynowcy (w tym stając w widocznych msh, smrodem, stresem), alkoholicy, narkomani, słuchacze przekazu z radia, telewizji, osobnicy wydający, powodujący dźwięki, hałasy, agresywni, upośledzeni psychicznie, chorzy umysłowo, bezmyślni; degeneraci, psychopaci, debile; szkodliwi, źli... Jakie emocje wywołują, czego uczą, czym zarażają, co rozpowszechniają... Jakie są tego, wszechstronne, skutki, konsekwencje...

 

 

 

 

Wszechstronnie korzystnym celem gatunków - z godnie z planem natury - winno być dążenie do doskonałości (stymulowanie, zachowanie, przekazanie najcenniejszych cech; genów, inaczej gatunek jest degenerowany, wymiera).

PS

Czy ludzkość dąży do jakiejkolwiek doskonałości, czy wręcz przeciwnie – wszechstronnej, bo: intelektualnej, psychicznej, zdrowotnej, fizycznej, w tym estetycznej, degeneracji... Czy to jest rozsądne, dalekowzroczne, korzystne, mądre; dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, dobre, czy bardzo złe...

 

 

 

 

NIE MA NICZEGO ZA DARMO

Jeśli ktoś coś otrzymuje, to innemu się coś odbiera, np. pieniądze, zdrowie (życie); ktoś musi na to zapracować ponosząc tego konsekwencje, a po za tym wyprodukowanie czegoś wiąże się z szeregiem negatywnych skutków ubocznych, czego bezpośrednio, pośrednio konsekwencje poniosą ludzie, środowisko, przyroda, przyszłe pokolenia. Oprócz tego używanie czegoś, a następnie pozbycie się również wiąże się z szeregiem skutków ubocznych.

PS

Więc w efekcie ten dar(„”) może wyrządzić wiele zła, przyczynić do ogromnych strat!

 

Czy psychopaci, debile; kanalie, degeneraci przejmują się innymi, ich (a w wielu przypadkach własnym) losem (a co dopiero oczekiwać, zamiast szkodzenia, niszczenia, dbania o innych)... No to dlaczego, w imię czego, ludzie normalni, pożyteczni mają przejmować się nimi, dbać o nich, w dodatku kosztem (a przy okazji: niech się trują, leczą, utrzymują, w tym swoje chore dzieci, za wlane pieniądze!), i to w wielonasób, swojej grupy (reprezentacja naszej grupy w populacji maleje, a ich stale rośnie – z wszystkimi tego konsekwencjami!), przyrody, przyszłych pokoleń...

(Jeszcze inaczej)

Pdk, degeneraci nie dbają o własne, innych, w tym potomstwa zdrowie, intelekt; geny; potencjał, nie przejmują się przyszłością, rozpowszechniają negatywne wzorce, generują problemy, w tym wydatki, powodują straty. Jaki więc ma sens takich osobników rodzenie, ratowanie gdy są chorzy, utrzymywanie przy życiu, w dodatku kosztem osób o pozytywnym potencjale, środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń, biorąc pod uwagę też to, iż jest nas o około 90 proc. za dużo, co już samo w sobie niesie zagładę, w tym samozagładę?!

 

 

Jaki stan przyrody, Ziemi; ludzi, środowiska, takie efekty...

CO JEST DOBRE, A CO ZŁE (proszę wyłączyć emocje, instynkt stadny, a włączyć logikę, myślenie całościowe, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, dalekowzroczne):

- przyczynianie do zwiększania liczby chorych, w tym nagradzanie za degenerację; pogrążanie jest całościowo przemyślane, etyczne, rozsądne, sensowne, korzystne, pouczające, przestrogą, dalekowzroczne, inwestycją, czy do zmniejszania liczby chorych, karanie za degenerację; motywowanie do dbania o siebie, innych, by być pożytecznym; do rozwoju; zwiększanie, tym samym, potencjału? Lub jeszcze inaczej: Co jest mądre: tracenie zasobów, nimi trucie, energii, czasu inwencji, środków; pogrążanie czy inwestowanie...

- zwiększanie przeludnienia czy utrzymywanie optymalnej wielkości populacji...

- rabunek surowców i innych zasobów, dążenie do zagłady, w tym samozagłady, czy zachowanie równowagi, harmonii...

A co obecnie - pod przewodnictwem psychopatów, debili; kanalii, degeneratów; trwaczy, w tym dzięki podległym im mediom (zmilczającym osoby prawe, konstruktywne; dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne; dalekowzroczne) - robi, realizuje; do czego dąży ludzkość (i jeszcze znaczna część uważa, że jest to dobre...)...!!!

 

PS

Jakie warunki, takie efekty…

Niemniej trzeba przyjąć do wiadomości, iż znaczną część populacji stanowią genetyczni trwacze; ludzie o bardzo ograniczonej zdolności do rozumienia, postrzegania, trafnej oceny rzeczywistości. Oni nie są np. przeciw pozytywnym, tylko jakimkolwiek zmianom; oni nie mają nic przeciw temu by pozostawić świat przynajmniej w takim stanie, w jakim zastali, ale pod warunkiem, że niczego im nie zabraknie. Tacy ludzie NIE NADAJĄ SIĘ do podejmowania, np. jako wyborcy, wybrańcy, decyzji mających wpływ na innych.

Genetycznie uwarunkowanym zadaniem trwaczy jest naśladowanie innych, akceptacja zastanej sytuacji; zajmowanie się wyłącznie własnymi sprawami egzystencjonalnymi. Od dalekowzrocznego myślenia, podejmowania odpowiedzialnych decyzji są wyspecjalizowani, odpowiedni, przywódcy. W demokracji do tej roli wyłaniani są osobnicy całkowicie nie nadający się do realizowania takiego zadania. Demokracja jest więc w związku z tym systemem nie tylko nie wydajnym, nie efektywnym, ale i utopijnym! Niestety jedną z barier dla tego zmiany są złe doświadczenia z przeszłości odnośnie systemów opierających się na wąskiej grupie „wyspecjalizowanych” rządzących, bo oni również do tego się nie nadawali.

Nie tylko można, ale i należy spełniać egsystencjonalne oczekiwania, ale nie w tak barbarzyński, niszczycielski, egoistyczny, krótkowzroczny, bezmyślny sposób! I nie da się tego zrobić w warunkach realizowania utopii, w tym przeludnienia, braku selekcji/selekcji negatywnej (w końcu te określenia coś oznaczają)! – A to są - niezrozumiałe, niepojęte dla znacznej części populacji - OCZYWISTOŚCI.

 

Trzeba w mse prokonsumpcyjnych ideologii; propagowania krótkowzrocznego egoizmu, „wyścigu szczurów” propagować podejście do świata, życia całościowe, dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne (największym dobrem jest harmonia z otoczeniem, zdrowie, wszechstronny rozwój, doskonalenie, współpraca; wspólne, czyli obopólne, w tym przyszłych pokoleń dobro).

PS

Jeśli o pozycji społecznej, wielkości wpływu na władzę, szansie zdobycia władzy, rzeczywistość, decydują pieniądze, to wiadomo, iż gro tych osób, ich działań nie będzie konstruktywna, tylko nastawione na zaspokajanie własnych potrzeb.

 

KIEDY BĘDZIE DOBRZE?

Wtedy, gdy, w dodatku całościowe, myślenie, rozumienie; jak najwyższy poziom świadomości będą powszechnie pożądane; gdy będzie się jak najpełniej rozwijać i wykorzystywać zdolności, predyspozycje, możliwości; gdy będzie się skutecznie stymulować, pobudzać, zachęcać, motywować do dbania o siebie, innych, wspólny rozwój, do współpracy, pożytecznego, konstruktywnego działania; gdy ludzkość będzie zaspokajać jak najefektywniej, z możliwie jak najmniejszymi skutkami ubocznymi, użyteczne, całościowo, dogłębnie, dalekowzrocznie przemyślane - wszechstronnie korzystne - potrzeby pożytecznych ludzi (z uwagi na ich potencjał, walory, geny, do przekazania potomstwu, możliwości; czyli będzie się odpowiednio ich - proporcjonalnie do rzeczywistej wartości - traktować (a jeśli czegoś jest za dużo, to już traci to wartość)), zachowując równowagę, żyjąc w harmonii z otoczeniem, przyrodą, uwzględniając potrzeby następnych pokoleń. Czyli odpowiednie do tego realizacji decyzje będą podejmować wyłącznie osoby do tego zdolne, więc reszta jest od tego wykonywania, nie decydowania.

PS1

Proszę sobie wyobrazić, unaocznić, po jednej stronie, na szali, wycięte lasy, skażone rzeki, miliardy litrów powietrza, wody, ton gleby, zużyte surowce, zatruci, chorzy, ciężko, kosztem wyrzeczeń, zdrowia, pracujący; choroby zawodowe, wypadki; kalectwa, śmierć; renty; cierpiący ludzie; dojazdy; transport; wypadki; choroby, kalectwa, śmierć; renty; zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce i inne zasoby; kalectwa, śmierć; renty; emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa; skażanie, zatruwanie; dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków; katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne; anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi; choroby (śmierć), renty; bieda, nędza; głodujący, bezdomni, analfabetyzm; ciemnota; cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia; wydatki, długi; straty, problemy, a po drugiej stronie przyczyniający, współprzyczyniający się do tego, w tym rozmnażający się, degeneraci, ludzie schorowani, dogorywający; cierpiący; nieużyteczni, pasożyty; prowadzący bezcelową, bezużyteczną; bezsensowną, jałową; śmiertelnie szkodliwą wegetację... PO CO, W IMIĘ CZEGO, DLA KOGO, W ZWIĄZKU Z CZYM, JAKIM KOSZTEM/JAKA JEST TEGO CENA/bo co otrzymujemy w zamian opisałem... Więc, na początek, NIECH NIKT NIE WARZY SIĘ TEGO NAZYWAĆ CZYNIENIEM DOBRA!!, a temu ZAPOBIEGANIE; RATUNKU – czynieniem zła (czyli, jak zwykle, na odwrót...)!!

PS2

Odnośnie publicznych debat...:

- każda twoja sensowna odpowiedź sprowokuje zadanie dwóch kolejnych bezsensownych pytań...

- główna uwaga uczestników skupi się na najgorszych jej uczestnikach: debilach i psychopatach...

- debilom i psychopatom niemal wszystko ujdzie płazem... Za to konstruktywiście nie podaruje się nawet potknięcia...

- górować będą: krytykanctwo, emocje, krótkowzroczność, egoizm, przekupstwo...

- wygra niezdiagnozowany właściwie przez swoje ofiary populista/niezdemaskowany: oszust, osobnik niekompetentny, destruktor-pogrążacz (jego ofiary takie diagnozy uznają za niewłaściwe, niezasadne, nieprawdziwe, oszczercze... A nawet, gdy prawda wyjdzie na jaw, to większość o większości spraw po pewnym czasie zapomni, uwierzy w wyjaśnienia oszusta, np. w winę innych osób, przypisanie jej niezależnym czynnikom, w poprawę, w pozytywną metamorfozę, będzie odczuwać sentyment do medialnych występów oszusta-aktora, „wspólnie przeżytej niedoli”, itp...)...

- w kolejnych debatach wygra uczeń-naśladowca oszusta, co nada trend tej działalności (bo masy nie uczą się na błędach, nie myślą, nie analizują, nie wnioskują, tylko ulegają emocjom, kierują się naśladownictwem, wiarą, uważają, że to, co im się podsuwa jest jedynie słuszne)...

 

Świadomi, nieświadomi, zidentyfikowani, niezidentyfikowani, uświadomieni, nieuświadomieni, jawni, niejawni, psychopaci, debile; kanalie; osobniki, które nie są zdolne do kojarzenia, informacji, nie przyjmują do wiadomości faktów, nie potrafią logicznie myśleć, a więc wyprowadzić, ustalić, właściwej hierarchii ważności, wartości, przewidywać, są więc nierozumne, bezmyślne, destrukcyjnie uparte; trwaczami, a więc nie są w stanie racjonalnie, merytorycznie, w sposób całościowo przeanalizowany, wykazać, uzasadnić swoich tez, teorii, wniosków, propozycji, działań, itp., głosu, możliwości działania mieć nie mogą!!

Bo ich wypowiedzi są nie tylko nic nie warte, ale i szkodliwe, odwracają uwagę, wprowadzają w błąd, dezorientują, mają na celu:

- wywołanie emocji, zwrócenie na siebie uwagi, w tym jako np. „dobroczyńcy”, bo domaga się czyjejś obrony, co ma, w domyśle, sugerować, iż są dobrzy, lepsi od atakowanej (co też udziela się pozostałym – też nie chcą być gorsi) osoby..., co z tego że np. niewspółmiernym kosztem innych, wartościowych, pożytecznych ludzi, przyrody, przyszłych pokoleń; zagłady, w tym samozagłady; ważniejszych, dalekowzrocznych rzeczy..., osoby „mądrzejszej”, bo przecież - emocjonalnie - skrytykował/a osobę, której nikt nie był w stanie - merytorycznie - skrytykować..., w ogóle wypowiedź ma dowodzić, że coś wie..., a przecież inni się nie wypowiadają, co znaczy że nie wiedzą, więc powinni posłuchać – skupić na tym - emocjonalnie - swoją uwagę...

- ogłupienie, sfrustrowanie, przestraszenie, zatrucie (wywoływać traumatyczne skojarzenia w przypadku kolejnych prób zdziałania czegoś konstruktywnego), wypaczenie, upośledzanie umysłów, zniechęcenie, wyprowadzenie z równowagi (może osoba zaatakowana podejmie emocjonalne, manipulacyjne itp. wyzwanie, może się przy okazji skompromituje?), sprowadzenie atakowanej osoby do swojego poziomu, zdemoralizowanie, by ktoś programował swój umysł na formułowanie takich argumentów, bo atakujący nie potrafią (bądź to udają), nie chcą przedstawiać innych argumentów, zmarnowanie czasu, energii, środków, inwencji, obniżenie potencjału, a więc szkodzenie, destrukcję, czyli mają pogrążyć, przynieść straty.

 

 

 

 

JAKBY KTOŚ NIE WIEDZIAŁ, TO TO JEST RATOWANIE ŻYCIA..., ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW...; CZYNIENIE DOBRA*..., A NIE REALIZOWANE PRZEZ PSYCHOPATÓW, DEBILI; KANALIE SKURWYSYŃSTWO…; UTOPIE...; WSZECHSTRONNA ZAGŁADA...

PS

BIZNES (w tym właściciele mediów) I POLITYCY (w tym wydający koncesje na nadawanie, obstawiający najwyższe stanowiska w mediach publicznych (telewizji, radiu)) NIE MAJĄ WPŁYWU NA MEDIA; BIZNES I POLITYCY SĄ UCZCIWI, ETYCZNI, MEDIA SĄ NIEZALEŻNE – IM WSZYSTKIM, JAK WIDAĆ, CHODZI TYLKO O NASZE DOBROOO...

Jeśli ktoś insynuowałby jakieś finansowe powiązania między światem biznesu, polityki i mediami, tzn. że jest oszołomem, anormalny...; że nie nadaje się ani do biznesu, ani polityki, ani mediów... (że »biznesmeni« łożą na polityków (ich kampanie wyborcze, opłacają ustawy), a w zamian politycy dają zarobić biznesmenom. Że »pracownicy mediów« w zamian za opłaty za reklamy wspierają zlecających je polityków, biznesmenów, a także za wstęp na salony, dostęp do informacji, a więc za materialny do publikacji, poza tym chcą być poczytne, mieć dużą oglądalność, a więc popularne, a więc populistyczne, czyli schlebiać gustom jak największej rzeszy czytelników-klientów, odbieraczy reklam, robić karierę, oraz skorzystać prywatnie na takich znajomościach. Że »politycy« trzymają się wzajemnie w szachu, dzięki tzw. hakom – każdy ma coś na sumieniu, więc wszyscy milczą o przekrętach innych polityków – chroniąc się wzajemnie, a poza tym chcą brać udział w kolejnych machlojkach, no i oczywiście zachować życie. Że m.in. to jest przyczyną rabunku, tzn. szybkiego, tzn. wydajnego pozyskiwania minerałów i innych zasobów, skażania, trucia, chorób, tzn. koniecznych i nieszkodliwych, a nawet niemających msa emisji, negatywnej selekcji do władz, parlamentu).

 

* Jeszcze a propos dobra. M.in. firmy farmaceutyczne, zajmujący się reklamą tzw. leków, producenci sprzętu medycznego, lekarze zajmują się swoją profesją dla dobra innych, a nie, kosztem zdrowia, życia klientów, pacjentów, przyrody, przyszłych pokoleń, dla pieniędzy!... Podobnie fabrykanci, finansiści, bankierzy, politycy, członkowie organizacji religijnych!... Co tu dużo gadać – wszyscy ludzie, w tym m.in.. wciągający w: nikotynizm, alkoholizm, narkomanię, zażywanie środków na porost tkanki mięśniowej, jedzenie wynalazków, religijność czynią to dla dobra innych!... Więc na Ziemi ma mse samo dobrooo!!!

 

No, to teraz wreszcie możemy zacząć współpracę, no nie: Fabrykanci, Finansiści, Bankierzy, Politycy, Właściciele i Pracownicy Mediów, Członkowie Organizacji Religijnych, i Wy Szczęśliwcy, dzięki działaniom dobroczyńców...

 

 

Kilka przykładów z morza zła: 14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót) http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

 

 

 

Oczywiście, że ludzie są inteligentni, mądrzy, dobrzy, mają rację, postępują słusznie, w tym wybierają do rządzenia, słuchają odpowiednich ludzi, czego dowodem są m.in., łącznie, miliardy nikotynowców, alkoholików, narkomanów, bulimiaków, chorych, powszechne wszystkiego skażenie, dzięki czemu lekarze mają dużo pracy, zarabiają dużo pieniędzy, wyczerpywanie minerałów i innych zasobów, dzięki czemu jest dużo pracy, zagłada przyrody, życia, dzięki czemu media mają o czym pisać, ludzie co czytać.../wszystkich i wszystkiego wspaniała sytuacja, w tym wszyscy są coraz mniej zadłużeni, zdrowsi, mądrzejsi i atrakcyjniejsi, i jeszcze lepsze perspektywy...

 

 

PLANETA ZIEMIA – JEDYNY ŚWIAT DLA ZAMIESZKUJĄCYCH JĄ ISTNIEŃ – OPANOWANY I NISZCZONY PRZEZ, ŚWIADOMYCH, NIEŚWIADOMYCH, ZIDENTYFIKOWANYCH, NIEZIDENTYFIKOWANYCH, PSYCHOPATÓW, DEBILI; UTOPISTÓW, EGOISTÓW; KANALIE I PODPORZĄDKOWANYCH IM TRWACZY; Z ZGŁADZANĄ PRZYRODĄ, Z GŁODUJĄCYMI, TRUTYMI, CORAZ BARDZIEJ CHORYMI; ZDEGENEROWANYMI, ZADŁUŻANYMI LUDŹMI

Ludzie, twór przyrody, są jej bezwzględnym pasożytem, toczącą  ją śmiertelną chorobą; jej zaciekłym, niszczącym ją wrogiem, dążącym do jej i, m.in. tą drogą, swojej zagłady.

Na tej planecie postępuje się na odwrót.

PS

Jak wiele osób nie kojarzy, nie rozumie elementarnych rzeczy, w tym swojego wpływu, postępowania na innych, rzeczywistość. Jak wiele wypaczonych osób wypacza, zaraża swoją postawą kolejne; jest obojętnych; wybiera własną, innych krzywdę; straty, zło. Jak łatwo, szybko jest to akceptowane, rozpowszechniane, udziela się innym... Jak mądre jest, w takich warunkach, bazowanie na demokracji...

NIECH MIARĄ OGROMU SKALI PSYCHOPATII, DEBILNOŚCI; podłości, nikczemności, bezmyślności; wypaczania, degradowania; szkodzenia sobie, innym, w tym własnym dzieciom; predyspozycji do degeneracji; nie przejmowania niczym i nikim,

BĘDZIE CHOCIAŻBY POWSZECHNOŚĆ ZARAŻANIA ZARAZKAMI, W TYM HIV, NIKOTYNIZMU, REKLAMOWEJ, RELIGIJNEJ, IDEOLOGICZNEJ DESTRUKCJI, w tym w dodatku pronikotynowego, proreklamowego, proreligijnego; propsychopatycznego, prodebilnego; pronikczemnego prania mózgów – że nikotynizm, tzw. reklamy, religia, tego eksponowanie, propagowanie, takie postępowanie, są słuszne... Czego doświadczamy wszędzie, codziennie, latami, tysiące razy…!!!

 

 

Co jest ważniejsze: np. czyjś błąd, przeoczenie, niedoskonałości prawne, czy nie szkodzenie, nie czynienie krzywdy, nie pogrążanie; zdrowie, życie; wspólny interes; wyższe wartości...!!

CZY INDYWIDUALNE, OSOBISTE POSTĘPOWANIE JEST WYŁĄCZNIE PRYWATNĄ SPRAWĄ; NASZE POSTĘPOWANIE NIE MA WPŁYWU NA INNYCH, W TYM NIE OGRANICZA PRAW INNYCH LUDZI. JAKA JEST HIERARCHIA WARTOŚCI, WAŻNOŚCI...

Proszę się też zastanowić, czy jakiekolwiek szkodzenie „sobie” jest wyłącznie prywatną sprawą, skoro społeczeństwo w nas zainwestowało środki materialne, czas, poniosło różne negatywne konsekwencje naszej egzystencji, poniosła tego negatywne skutki również przyroda, odczują to także kolejne pokolenia; dalej cały czas przyczyniamy się do negatywnych skutków swojego bytu, w tym zajmujemy przestrzeń, korzystamy z plonu pracy innych, przekazujemy geny swoim potomkom, jesteśmy rodzicami, mamy więc też zdrowotny, psychiczny, intelektualny wpływ na potomstwo, jesteśmy też częścią społeczeństwa, obywatelami, podatnikami, kredytobiorcami, wyborcami, wybrańcami; nasze poglądy, postawy zachowywanie udziela się innym; jako uzależnieni, degeneraci przyczyniamy się do rozprzestrzeniania się nałogów; degeneractwa, w tym wypaczonego zachowywania się, postępowania w wyniku naśladownictwa, jako zarażeni zarażamy następnych zarazkami, pasożytami, jako nie dbający o zdrowie (dzieci chorych/o niskim potencjale rodziców), przewlekle chorzy, stajemy się, utrzymywanymi przez społeczeństwo, rencistami, jesteśmy też konsumentami, a zarówno konsumpcja, jak i poprzedzająca ją produkcja przyczyniają się do zużywania energii, surowców, skażania, zatruwania, skażamy też środowisko wydalinami, w tym zawartymi w nich substancjami po spożyciu chemizowanej żywności, zażyciu tzw. leków, narkotyków, nikotyny, alkoholu. Itp., itd.

PS

ŻYCIE NIE MOŻE SKŁADAĆ SIĘ TYLKO Z SPĘDZANIA CZASU (ROZRYWKI).

Każdy ma obowiązek wnieść konstruktywny wkład w otoczenie, świat, dążyć do doskonałości, co pozytywnie w efektach udziela się następnym.

Sprawiedliwa, motywująca zasada: nic nie czynię dla innych, więc inni nie uczynią niczego dla mnie.

Czy życie nakierowane wyłącznie na realizację własnych potrzeb ma sens (skupianie się na własnych doznaniach; co skutkuje wyobcowaniem, lękami, depresją, frustracją, chorobami psychicznymi, uzależnieniami, poczuciem braku sensu życia )...

 

Ø        ŚWIAT NIE JEST TAKI, JAKIM SIĘ WAM WYDAJE (JAKI WAM WMAWIAJĄ) ŻE JEST

Tylko się wam wydaje że wiecie, rozumiecie, jesteście mądrzy; że myślicie, postępujecie samodzielnie; że nie jesteście niczemu winni, postępujecie dobrze (jesteście dobrzy).

Każdego dnia ktoś z waszego (nieuświadomionego) powodu choruje, staję się kaleką, cierpi, umiera, ginie przyroda! Chociażby z powodu eksploatacji minerałów i innych zasobów (ograbiania z nich przyszłych pokoleń! Np. absurdalnego-krótkowzrocznie-egoistycznego-rabunkowo-dewastacyjno-degradacyjnego, dotowanego górnictwa węglowego na cele energetyczne, sama energetyka węglowo-spalinowo-dewastacyjno-degradacyjno-chorobowa!), z powodu dotowanego, absurdalnego, krótkowzrocznie-egoistycznego konsumpcjonizmu (transportu) pojazdowo-ropno-rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowego (w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!)! Z powodu przemysłu emitującego, wydalającego, a nawet wytwarzającego trucizny, z powodu zatruwających śmieci (w tym m.in. wyrzucania tzw. leków, baterii, akumulatorów, termometrów rtęciowych, kwasów), z powodu konsumpcjonizmu, wydalając substancje powstałe po zażyciu tzw. leków, z powodu wytwarzania energii, co powoduje kolejne emisje, ograniczając (blokując) dostęp do lecznictwa, zasobów mieszkaniowych, żywnościowych innym, pożytecznym ludziom przez osoby pasożytnicze, co m.in. przyczynia się do degeneracji naszego gatunku, więc i przybywania ludzi niedorozwiniętych, chorych, nie dbając o swoje zdrowie, nie rozwijając się intelektualnie, etycznie!; nie dbając o zdrowotny, genetyczny, intelektualny, etyczny potencjał do przekazania potomstwu!; degenerując się, co udziela się także innym, rozmnażając się mimo nieposiadania korzystnego potencjału, więc przekazując potomstwu niekorzystne cechy, geny, zarażając chorobami, z powodu rozprzestrzeniania nałogów (zarażania nimi), współprzyczyniając do wyzysku ludności z biedniejszych, tzw. zacofanych krajów, współprzyczyniając się do cierpień zwierząt w masowym chowie i uboju!; z powodu realizowania, propagowania, wpajania, wspierania utopii!; z powodu obojętności, bierności wobec zła, konstruktywnej aktywności innych, niewykorzystywania, nie wspierania, marnowania ich potencjału! ITP., ITD...

PS

Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

Szczyt dobroci na planecie Ziemia: przeznaczenie milionów na operację chorego (a jeśli ją przeżyje, to, często, jeszcze utrzymywanie go na rencie, by truł tysiące ludzi zawartością moczu i kału – zawartymi tam substancjami po zażytych tzw. lekach, których produkcja również przyczynia się do skażania, zatruwania, dzięki czemu przybywa kolejnych osób do leczenia i utrzymywania, a do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a więc i potomstwo (powstaje efekt lawinowy!)), następnie leczenie i utrzymywanie jego chorego dziecka, któremu przekazał wadliwe geny, podczas gdy m.in. miliony młodych, zdrowych ludzi żyje w nędzy, są analfabetami, niedojada, głoduje, choruje, umiera z głodu; więc m.in. przybywa kolejnych chorych do leczenia (powstaje efekt lawinowy!)... (można by też za te pieniądze wybudować np. elektrownię wiatrowo-wodną zapobiegając nędzy, chorobom, w tym wynikłym z skażania środowiska, trucia ludzi, przyrody przez np. elektrownie węglowe))

 

 

 

 

Proszę wskazać przykład rozumnego postępowania, dobra...:

14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)

 http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

 

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html

 

 

Ø      PLANETA PSYCHOPATÓW, DEBILI; KANALII, TRWACZY

Istotą trudności zapobiegania problemom, łatwości ich powstawania, trudności ich rozwiązania jest brak rozumienia, posługiwania się rozumem, dedukcją, dogłębną, dalekowzroczną analizą, logiką; brak mechanizmów, w warunkach społecznych, skali lokalnej, globalnej, umożliwiających podejmowania decyzji, mających wpływ na innych, wyłącznie przez osoby wybitne.

WIEDZA, MYŚLENIE, INTELIGENCJA, DOGŁĘBNA ETYKA, KONSTRUKTYWNE ZDOLNOŚCI, ROZUMNE POSTĘPOWANIE, POŻYTEK, NIE SĄ W CENIE...

3 kluczowe pytania odnośnie tzw. (w różnym sensie i w różnej formie) "działalności dobroczynnej": JAKIM KOSZTEM SIĘ ONA ODBYWA...; CO OTRZYMUJEMY W ZAMIAN...; - JAKI JEST TEGO ŁĄCZNY BILANS (czy w jej wyniku m.in. skażenie powietrza, gleby, wody, erozja, pustynnie gleb się zmniejsza czy zwiększa...; głodujących, chorych, upośledzonych ubywa czy przybywa...; poziom zdrowia, inteligencji się zwiększa czy zmniejsza...; biednych, zadłużonych jest coraz mniej (długi maleją czy rosną) czy coraz więcej…; itp., itd.;  jest lepiej czy coraz gorzej... – Więc co to jest tak naprawdę: POMAGANIE CZY SZKODZENIE, CZYNIENIE DOBRA CZY ZŁA...)...!!! Więc czy to jest postępowanie rozumne...

Czy m.in. nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, preferencje polityczne wynikają z przesłanek rozumowych...

Czy realizowanie utopii (przyczynianie się m.in. do skażania powietrza, gleby, wody, zatruwania, ogłupiania, chorób, w tym psychicznych, degradacji, degeneracji, strat, wydatków, długów, zagłady) ma rozumne przesłanki...!!!

Czy społeczeństwo,

m.in. nie wykorzystując mojego potencjału, np. politycy (wykorzystują tylko niewielką część), wyborcy [większość nie czyta, nie zna programów partii (a nawet gdyby czytali, to i tak przeogromna większość nie zrozumiała by ich pełnego, całościowego sensu (ich twórcy również nie zdają sobie sprawy z wszystkich konsekwencji...)(a poza tym co wspólnego ma program z rzeczywistymi działaniami, nie mówiąc o efektach...), podobnie jest z moim programem, tzn. nie czytają go, a jak czytają to nie rozumieją...). Więc co to są za wybory (kolejny obraz demokracji)...],

media eksponując, wspierając świadomych, nieświadomych, zidentyfikowanych, niezidentyfikowanych psychopatów, debili; kanalie, cwaniaków, kombinatorów, a zmilczając osoby wartościowe, przymuszając do odbioru, w dodatku tysiące razy, do odbioru niechcianych, niepożądanych, szkodliwych intelektualnie, psychicznie, gospodarczo, ekologicznie, ekonomicznie, irytujących, stresujących, zatruwających życie, demoralizujących, wypaczających umysły, uszkadzających psychikę, ogłupiających, tzw. reklam (psychopaci, debile w telewizji przerywają nimi emisję innych treści... Wkomponowują  je w treść "innego" przekazu, np. filmu... A w internecie zasłaniają nimi przeglądaną treść, robią wersje migające – by ktoś nie skupił uwagi, nie zaczął MYŚLEĆ o czymś innym... Trują też, tzw. klientów, personel, nimi w sklepach. Podobne zadanie mają świecące, migające tablice reklamowe, samochody z głośnikami emitującymi takie treści – w msh publicznych. A w stacjach radiowych, oprócz tzw. reklam, emitują  jeszcze setki tysięcy razy nazwę danej stacji (słuchaj i myśl setki tys. razy o nazwie słuchanej stacji, żebyś wiedział, że słuchając danej stacji, słuchasz danej stacji..., i żebyś nie skupił uwagi, NIE MYŚLAŁ, o czymś innym...), wspierając w ten sposób konsumpcyjną, destrukcyjną, pogrążającą utopię!!; Udowadniając, w ten sposób, iż wiedzą, że ludzie absolutnie nie chcą tego słuchać...; że są psychopatami, debilami; kanaliami!!;

banki, producenci wspierając, realizując konsumpcyjną utopię,

postępuje/ą rozumnie...!!!

Czy unikanie za wszelką cenę... konstruktywnych zmian jest postępowaniem rozumnym...!!!

 

PS1

Więc czy przeciwne, bo rozsądne, konstruktywne, dalekowzroczne działania - zmierzające do stworzenia warunków, m.in. by dzieci rodziły się o wysokim potencjale zdrowotnym, intelektualnym, prospołecznym, urodziwe, by ludzkość koegzystowała z przyrodą, żyła w równowadze z otoczeniem, zapobiegające m.in. zadłużaniu, nędzy, degradacji, degeneracji, zagładzie: i konieczne do ich realizacji, osiągnięcia założonego celu, sukcesu, środki są czymś, czego należy unikać, złym... czy wręcz przeciwnie – KONIECZNYM, POŻĄDANYM!!!

 

PS2

Problemem jest weryfikacja takich osób, bo zdolne do tego są właśnie tylko osoby wybitne. Więc najtrudniejszy będzie początek (pomocnymi przesłankami do weryfikacji może być sprawdzenie dotychczasowego postępowania kandydatów/ek na takie funkcje (z pominięciem ew. „potknięć, reperkusji demoralizującego działania biedy (głodu; skutków obrony zdrowia, życia)(w której często takie osoby żyją...))). Członkowie »rady wyborczej« dokonujący weryfikacji kandydatów na ważne funkcje muszą najpierw sami zdać egzamin z zdolności weryfikacji testowych programów, a więc m.in. umiejętności myślenia, analizowania, wnioskowania, całościowego, w tym rozróżniania racjonalizmu od populizmu; myślenia etycznego, całościowego od egoistycznego, krótkowzrocznego.

Kandydaci do pełnienia ważnych funkcji, np. na urząd prezydenta RP, muszą przedstawić program, w tym jego merytoryczne, dalekowzroczne, dogłębnie, całościowo, przeanalizowane, rzeczywiście etyczne, uzasadnienie; wykazać, w analogiczny sposób, szkodliwe działania, dotychczas, innych, rządzących, ich ideologii (papierowe referencje, jak ukończone szkoły, zajmowane dotychczas stanowiska nie powinny mieć znaczenia, a jedynie efekty, skutki swoich działań).

 

Np. dotychczasowych polityków bardzo łatwo zweryfikować pod tym względem, chociażby:

6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html 

 

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html 

 

 

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW

 http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html

 

 

14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)

 http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

 

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html

 

 

5. EKONOMIA RACJONALNA

 http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html 

 

5. EKONOMIA RACJONALNA - RÓŻNE MATERIAŁY

 http://www.wolnyswiat.pl/5ah2.html

 

5. EKONOMIA RACJONALNA - O BANKACH

 http://www.wolnyswiat.pl/5bh2.html

 

 

 

 

Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby nie myślące, a więc nierozumiejące, niewnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

 

Ø      RACJONALIZM – jest to logiczne, rozumowe analizowanie danych (przyjmowanie do wiadomości i wykorzystywanie wyników badań, doświadczeń), dedukowanie, wyciąganie wniosków, rozsądne, przemyślane postępowanie; to chłodna, na ludzką miarę, logika (często inspirowana intuicją – wyćwiczonego w wyciąganiu trafnych wniosków umysłu)(a więc wolna od absurdalnych dogmatów, uprzedzeń, stadnych presji); dogłębna, dalekowzroczna (stąd dla pozostałych niezrozumiała, niepojęta...) etyka mająca na celu w maksymalnie szerokim aspekcie, a więc obejmującym całą przestrzeń i w dalekiej perspektywie czasowej, dobro wszelkich istnień (z zachowaniem rozsądku).

Jest to więc też zdolność do wyprowadzania w sposób obiektywny, niezależny, czyli rzeczywistej (ponad emocjonalnej, kulturowej itp.), hierarchii ważności, wartości, i konsekwentne do tego postępowanie.

 

CO TO ZA BZDURY, BY CIĄGAĆ LUDZI PO JAKIŚ PÓŁPRYWATNYCH, OFICJALNYCH SPOTKANIACH, REDAKCJACH PISM, STACJACH RADIOWYCH, TELEWIZYJNYCH...

Bo oni wtedy, i tylko wtedy są ważni, mądrzy, mają rację...

Aktorzy filmowi, pisarze, redaktorzy, wynalazcy, naukowcy, politycy i przedstawicie innych zawodów, profili, form działalności nie są, nie powinni być, w interesie wszystkich, w tym ich samych, medialnymi showmanami, bo nie po to przez lata zdobywali wiedzę, umiejętności, kształtowali swoje umysły, by przeprofilowywać je –  ucząc się, w tym tekstów, mimiki, gestykulacji, przygotowując do spotkania, przeżywać związane z tym stresy, poświęcać na to czas. Oni są od czego innego – zgodnie z swoim profilem psychiki, rodzajem i poziomem umysłu, wiedzy, umiejętności, zdolności, predyspozycji, kompetencji, tym, czym się zawodowo, zgodnie z swoimi zainteresowaniami, pasjami, poczuciem obowiązku, misji zajmują. Mają także prawo do zachowania anonimowości. Od występowania w mediach są osoby, które mają ku temu predyspozycje i jest to ich zawód – to oni są od takiej formy informowania, przedstawiania nowych rozwiązań, itp. Ale tak naprawdę widowiskowa forma przedstawiania tak ważnych, a więc i poważnych spraw, jest jednym z b. dużych błędów w naszej cywilizacji. Bo od tego powinny być - normalnie, merytorycznie przygotowane - filmy, do których materiały powinni przekazywać m.in. wymienieni specjaliści.

A więc ludzi należy - wyłącznie w sposób merytorycznie uzasadniony - odpowiednio: marginalizować/społecznie awansować, a nie na podstawie medialności/widowiskowości! Bo skutki tego ostatniego są fatalne...!

PS

Proszę z wykorzystaniem pamięci i innych swoich zdolności werbalnie przedstawić chociaż 10% i w sposób chociaż w 10% merytoryczny np. te materiały (ja także ABSOLUTNIE nie dałbym rady)...:

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

A przecież jest to zaledwie drobny ułamek wszystkich materiałów...

 

Czy politycy są od występowania w mediach, gadania, robienia dobrego wrażenie, czy od konstruktywnego działania, osiągania pozytywnych efektów, co powinno mówić samo za się?

OCENIAJCIE WEDŁUG EFEKTÓW, a nie na podstawie zajmowanego stanowiska, jak ktoś często występuje w mediach, jest cytowany (czyli za sprawą czego ktoś jest popularny – osiągniętych, rzeczywiście, czyli po całościowej ocenie, pozytywnych efektach, czy tylko dzięki aktorskim występom, -mediom*)(poznasz psychopatę, debila; kanalię po efektach działań jego)!

*Czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie)...

 

Dla mas KLUCZOWĄ informacją jest ilu z nich popiera daną osobę, propozycję - bo wówczas zadziała instynkt stadny, a po jemu ulegnięciu zespół nagrody...

 

Jedna z pułapek myślowych w systemie utopijnym, czyli gdzie wszystko jest na odwrót: jeśli ktoś jest na ważnym stanowisku, albo/i występuje w mediach, ma dużo pieniędzy, tzn. że jest autorytetem, a więc wie, potrafi więcej, ma rację... A, analogicznie, jeśli ktoś nie jest na ważnym stanowisku, albo nie występuje w mediach, ma mało pieniędzy, tzn., że nie jest autorytetem, a więc nie wie, nie potrafi więcej, nie ma racji...

 

Czym się różni myślenie racjonalne od emocjonalnego (stadnego):

Racjonalne: nie obchodzi mnie, jaką ktoś zajmuje pozycję, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje, tylko co robi, do czego się przyczynia, co osiąga!

Emocjonalne (stadne): nie obchodzi mnie (nie zastanawiam się) co ktoś robi, do czego się przyczynia, co osiąga, tylko jaką ma pozycję w hierarchii, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje.

Jakie są konsekwencje myślenia, postępowania, emocjonalnego (stadnego). Otóż wykorzystujący to zjawisko, co też właśnie umożliwia wykorzystywanie, najpierw przygotowują odpowiednią, emocjonalną, argumentację swoich poczynań, tak by się podobała, a następnie robią co chcą (i to jest m.in. demokracja)...

 

Religijność to skutek obłąkania – nikt normalny tak nie myśli, nie zachowuje się, nie postępuje, nie działa, i nie uważa, że wszystko z nim w porządku, że ma rację...!

„Bez katolickiej religii, Kościoła Polacy utracą tożsamość, zginą!”... Czy właśnie m.in. za sprawą religijności, Kościoła Polacy tracą tożsamość, giną?!

CZYM SIĘ RÓŻNI RACJONALNE PODEJŚCIE OD RELIGIJNEGO:

Racjonaliści: Dostosujmy wielkość naszej populacji do możliwości ekosystemów/Natury, Planety.

Katolicy: „Rozmnażajcie się i czyńcie sobie Ziemię poddaną.” – rzekł Pan!

 

R.: Niech rozmnażają się wyłącznie ludzie zdrowi, normalni, inteligentni, urodziwi; o wysokich pozytywnych walorach; doskonalmy, a nie degenerujmy nasz gatunek; zapobiegajmy m.in. w ten sposób pierwotnym przyczynom problemów, strat, klęsk, tragedii, cierpień, nieszczęść, potworności.

K.: Ludzie upośledzeni, chorzy, cierpiący, nieszczęśliwi są bliscy Panu, Jemu umiłowani! Jakaś pozytywna selekcja prokreacyjna, doskonalenie naszego gatunku to podjudy szatana!

 

R.: Racjonalnie inwestujmy, w tym w odnawialne źródła energii (np. w elektrownie wiatrowo-pompowo-wodne, geotermiczne), oczywiście mające podstawy ekonomiczne, i nie dotujmy górnictwa węglowego na cele energetyczne.

K.: Opłacajmy księży, obdarowujmy Kościół katolicki, budujmy kościoły, sanktuaria, itp.!

 

R.: Brońmy się, konstruktywnie działajmy, w tym wspierajmy konstruktywistów, rozwiązujmy problemy i zapobiegajmy ich powstawaniu.

K.: Wszelka władza pochodzi od Boga! Pogódźmy się, bo to jest kara boska, módlmy się, czekajmy na przyjście Pana naszego; nastanie Królestwa Bożego!

 

R.: Poszerzajmy naszą wiedzę o rzeczach pozytywnie użytecznych; rozwijamy się intelektualnie; doskonalmy nasze umysły.

K.: Czytajma Pismo Świnte i słuchajma ksiundzów!

 

R.: Szerzmy racjonalizm.

K. Szerzmy religijność!

 

Itp., itd...

 

 

PS1

Jeżeli np. wyczerpywanie surowców, ograbianie z nich przyszłych pokoleń, zatruwanie przyrody, skażanie środowiska, trucie ludzi, degenerowanie naszego gatunku, przyczynianie się do chorób, m.in. ogromnych wydatków na tzw... lecznictwo, śmierci, zagłada życia na Ziemi, zadłużanie, niewyobrażalne bogacenie się bezwzględnie egoistycznych, krótkowzrocznych jednostek kosztem niemal wszystkich, wszystkiego, w tym przyszłości, przyczynianie do nędzy, śmierci z głodu, ogłupianie, manipulowanie, wykorzystywanie ciemnych mas, destrukcyjne dyktatury (...) itp. – nazywa się, odpowiednio: demokracją, czyli współrządzeniem wszystkich obywateli (formalnie przez swych przedstawicieli), wolnością gospodarczą, konkurencją, rozwojem cywilizacyjnym, zapobieganiem nędzy, poszanowaniem życia, elementarnym prawem do posiadania własnego potomstwa, troską, walką z, niezależnym, niezawinionym od rządzących, kryzysem, tworzeniem msc pracy, itp., to wszystko w porządku...

Jeżeli racjonalne - rozsądne, całościowo przemyślane, dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne - propozycje nazywa się: selekcją, eutanazją, redukcją przeludnienia, ekonomią racjonalną, konstruktywną (m.in. wbrew egoistycznym i krótkowzrocznym interesom kast; RZECZYWISTĄ próbę ratowania istnień na Ziemi) dyktaturą (obecna - WSZECHSTRONNIE DESTRUKCYJNA - bankiersko-biznesowo-partyjno-medialna dyktatura, zwana demokracją jest - jak widać - dobra...) – to już źle...

 

PS2

WSZYSTKO NA ODWRÓT

Co byś czuł/a żyjąc niemal samotnie na planecie debili, psychopatów, i im posłusznych trwaczy; degeneratów, samobójców, w tym dążących do zbiorowej samozagłady, itp., którzy ponadto uważaliby, że to Ty jesteś nienormalny/a... W dodatku zbliżałaby się całkowicie widoczna totalna katastrofa, ale prawie wszyscy uważaliby, że wszystko jest w porządku, bądź mieliby to gdzieś, czy też twierdzili, że i tak niczego nie da się zrobić, i nic by nie robili, tzn. kontynuowaliby postępowanie do niej prowadzące, udowadniając, w ten sposób, iż mają rację...

Ludzie ci uważają też, że brak selekcji, selekcja negatywna, a więc rodzenie dzieci chorych, niedorozwiniętych, upośledzonych, psychopatów, debili; przestępców, rencistów; ludzi cierpiących, nieszczęśliwych, współprzyczyniających, przyczyniających się do cierpień, nieszczęść innych (w tym rozmnażając się)(nękających, przyczyniających się do stresów, powodujących urazy, choroby psychiczne, fizyczne, przyczyniających się m.in. w ten sposób do wydatków, nędzy, chorób, śmierci, problemów, tragedii, strat – powstają efekty lawinowe); że degenerowanie intelektualne, etyczne, zdrowotne, estetyczne naszego gatunku – powstają efekty lawinowe!, jest dobre, dowodem wrażliwości, a eliminacja chorób psychicznych, fizycznych, wad wyglądu, antyludzkich cech, dominowanie pozytywnych, sprzyjających życiu z otoczeniem, innymi istnieniami, światem, w harmonii (zapobieganie wielu nieszczęściom, tragediom, potwornościom, wydatkom, problemom); eliminacja degeneracji (a nikotynowi, alkoholowi, narkotykowi degeneraci m.in. przyczyniają się do ogromnych wydatków wynikłych z wypadków, przestępczości, a więc i na wymiar sprawiedliwości, lecznictwo, pochłaniają ogromne środki finansowe na renty; wciągają, świadomie, nieświadomie, w nałogi następnych – powstają efekty lawinowe!), redukcja przeludnienia, promowanie rozwoju, itp. jest złe, dowodem okrucieństwa, głupoty itp... Podobnie wyczerpywanie surowców mineralnych i innych zasobów, ograbianie z nich przyszłych pokoleń, zatruwanie środowiska, przyrody, ludzi, przyczynianie do chorób, śmierci, zadłużanie państwa, a więc ludzi produktywnie pracujących, pożytecznych, jest dowodem rozsądku, objawem troski, dobre, a troska o przyszłość jest głupia, zła... Do rządzenia wybierani są, opisywani, wskazywani, promowani przez rzetelne, odważne, niezależne, rozsądne, dalekowzroczne, mądre, etyczne media..., psychopaci, debile; egoiści, cwaniacy itp., a ludzie rozsądni, prawi, dalekowzroczni, etyczni zmilczani przez media, pozostawiani na marginesie... Religijne ogłupianie, zatruwanie, okaleczanie, wypaczanie umysłów, życia; wykorzystywanie, pogrążanie powszechnie uznawane jest za dobre, a przed tym ochrona, promowanie intelektualnego, etycznego, zdrowego, pełnego rozwoju oceniane jako złe... Itp., itd...

 

 

NIEZMIENIALNE/WIECZNE/PODSTAWOWE PRAWO

Prawa, przywileje, w tym dostęp do zasobów zależą wyłącznie od potencjału, wkładu w wspólne dobro, więc gdy są one negatywne, to taki osobnik nie ma żadnych praw, przywilejów, a zatem i dostępu do zasobów!

 

PRAWO UNIWERSALNE/NADRZĘDNE (PUN) - OBOWIĄZUJĄCE ZAWSZE, WSZYSTKICH I WSZĘDZIE

Wszystko, a więc stan jednostek, sytuacja społeczeństw, stan środowiska, przyrody, zasobów/Natury musi być w coraz lepszym stanie. A więc unormowania prawne, zachowanie, postępowanie, działania muszą być uzasadnione wyłącznie logicznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, a więc i dalekowzrocznie, czyli jednocześnie odpowiedzialnie. Czyli nie wolno kierować się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, utopijnymi, w tym religijnymi dogmatami/wymysłami, ryzykować, narażać bez najwyższej konieczności i w stopniu absolutnie zasadnie niezbędnym A więc nie wolno dopuszczać do rozmnażania się ludzi o niekorzystnym, szkodliwym potencjale, do przerostu populacji*, szkodzić, niszczyć, wypaczać, demoralizować, wynaturzać, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać psychik; szkodzić zdrowiu; przyczyniać się do uszkadzania, niekorzystnych zmian w genach; obniżać potencjały; degenerować; pogrążać.

 

Każdy, kto łamie którąkolwiek część Prawa Uniwersalnego/Nadrzędnego (PUN) jest wyjęty z pod wszelkiego prawa, czyli także bez względu na zajmowane stanowisko, posiadanie immunitetu, unormowania międzynarodowe itp., i każdy ma nie tylko prawo, ale i obowiązek podjąć wszelkie współmierne, efektywne - skuteczne - działania, celem zakończenia łamania PUN, a inni są zobowiązani do udzielenia w tym celu wszelkiego potrzebnego wsparcia, pomocy. Za wskazanie łamiącego prawo PUN, za doprowadzenie do zakończenia łamania tego Prawa, udzielenie w tym celu wsparcia, pomocy należy się wysoka nagroda i honory. Łamanie prawa PUN jest, odpowiednio, zbrodnią przeciwko przyrodzie, ludzkości/Naturze i podlega jak najsurowszemu osądzeniu przez odpowiedni organ prawny.

 

*Wielkość ludzkiej populacji nie może być większa niż 300 mln ludzi!

 

 

PRAWO NADRZĘDNE – jest to prawo ponad wszystkie inne, które w razie potrzeby podporządkowuje się, w dalszym etapie, temu PIERWSZEMU!; jest to kierowanie się Najwyższe Dobrem; działanie dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, dalekowzroczne, mające na celu RZECZYWISTE dobro WARTOŚCIOWYCH, a więc z punku widzenia NORMALNEGO społeczeństwa, biorąc pod uwagę stan środowiska, zasobów, możliwości ekosystemów, ISTNIEŃ, w tym naszych potomków; a więc jest to dbanie o jak najwyższą jakość m.in. naszego gatunku, o środowisko, o zasoby, o przyrodę.

 

GŁOS NADRZĘDNY – jest to głos osoby wybitnej, a więc dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznej, dalekowzrocznej, podejmującej decyzje po całościowej analizie, takim wnioskowaniu. Taki głos można podważyć wyłącznie merytorycznie (jeśli to nastąpi, to wówczas taka osoba traci status osoby wybitnej)!

 

 

W oparciu o takie prawo, trudno będzie legalnie szkodzić, niszczyć; pogrążać, w tym realizować utopie, zajmować się destrukcją.

PS

„Dobro”...

My, osoby głęboko religijne nakazujemy podrzynać gardła niewiernym (ateistom, myślicielom, racjonalistom, badaczom, naukowcom), bo tak nakazuje nasze Pismo Święte, a zatem jest to słuszne, a postępowanie słuszne jest dobre! Więc przy życiu mają pozostawać tylko udający religijność oszuści, ludzie upośledzeni psychicznie, niedorozwinięci umysłowo; anormalni, w tym obłąkani, debile i psychopaci...

 

Nauka obnaża wiarę, demaskuje jej propagatorów, odwodzi od wiary – a więc jest zła! A zatem walka z wiedzą, nauką jest obowiązkiem ludzi prawdziwie wierzących! Bo ciemnota sprzyja religijności, wykorzystywaniu, pogrążaniu wierzących przez psychopatów i współpracujących z nimi debili, a więc jest to dobre..

 

Pismo Święte nakazuje dbać o ludzi chorych, upośledzonych, niedorozwiniętych - fizycznie i umysłowo, nienormalnych, w tym obłąkanych, którzy na szczęście się b. licznie i mnogo rozmnażają. A ponieważ odbywa się to kosztem ludzi normalnych, zdrowych, inteligentnych, pożytecznych, którzy głodują, umierają z głodu, od wojen o zasoby, z powodu skażeń, zarażeń, itp., itd. - za sprawą ludzi chorych, upośledzonych, niedorozwiniętych - fizycznie i umysłowo, nienormalnych, w tym obłąkanych, to udział tych pierwszych w populacji stale rośnie, a tych ostatnich stale maleje... A ponieważ Pismo nazywa to czynieniem dobra, no to, to jest dobre...

 

Itp., itd...

_______

Dobro jest pojęciem względnym i zbyt ogólnym – w imię, w swój i wpojony sposób, dobra postępował w średniowieczu Kościół, i dalej wykorzystuje, pogrąża, nie tak dawno Hitler, Stalin...

Stąd konieczne są konkretne wskazania!

 

 

 

 

USUWA SIĘ ZDROWE CZY CHORE OSOBNIKI, WYRYWA ZDROWE CZY ZEPSUTE ZĘBY; PRZYCZYNIA, WSPIERA, DĄŻY, WYWOŁUJE PROBLEMY CZY IM ZAPOBIEGA…

Co robi normalny, mądry hodowca z zarażonymi osobnikami w swoim stadzie i dlaczego..., co robią normalni, mądrzy ludzie z zębem, którego nie da się wyleczyć, i dlaczego... (jakie są skutki, gdy się tego nie zrobi..., i czy to jest dobre...).

Jeśli z czyjegoś życia nie ma pożytku, a przecież pobiera ono substancje odżywcze, wydala produkty przemiany materii, i przyczynia do innych skutków swojej egzystencji, to co to jest za okaz, jak się je nazywa, i co normalni ludzie z takimi stworzeniami, i to jak najszybciej, robią... A kim są je hodujący jak najdłużej, zabraniający je usunąć, każący je utrzymywać...; uprzywilejowujący takie osobniki kosztem pożytecznych...

Skoro to wszystko ma być dobre (hodowanie, utrzymywanie przy życiu innych ludzkich pasożytów, np. tasiemców, wszy, prątków gruźlicy, nowotworów, karaluchów  - również tylko pobierających substancje odżywcze kosztem żywicieli, a w zamian przyczyniających się do ich osłabienia, podatności na choroby, chorób, śmierci; pogrążających swoich dobroczyńców i siebie również - też jest dobre (wszystko ma prawo do życia; każde życie jest bezcenne; wszystko chce żyć, rozmnażać się)...), to proszę wskazać chociaż jedną z tego korzyść...

 

Jeszcze inaczej

Czy normalni, rozsądni, mądrzy rodzice m.in. morzą głodem zdrowe dzieci, by utrzymać przy życiu chore, które również, jeśli przeżyją, będą mieć chore potomstwo (co się stanie z tymi, do czasu..., zdrowymi; jakie będą tego skutki w dalszej perspektywie (m.in. jakie będą, jeśli przeżyją, mieć dzieci, jakie będą tego skutki dla społeczeństwa; rokowania co do przyszłości))…

 

34. 5 PRZYKŁADÓW SKUTECZNOŚCI PRZEKONYWANIA RACJONALNYMI ARGUMENTAMI…

 http://www.wolnyswiat.pl/34h1.html 

 

 

Ø       NIEMAL WSZYSTKO CO ROBI LUDZKOŚĆ JEST BEZMYŚLNE, ABSURDALNE, DESTRUKCYJNE; PRZYCZYNIA SIĘ DO PROBLEMÓW NA WŁASNE ŻYCZENIE...!!

Np.:

- realizowanie utopii ustrojowych, ideologicznych (religijne, moralne (obyczajowe)), ekonomicznych, socjalnych, edukacyjnych (z negatywnymi intelektualnymi, zdrowotnymi, gospodarczymi, ekonomicznymi, ekologicznymi, społecznymi, gatunkowymi tego skutkami (np. homomaniacy regularnie przypominają, propagując, o tej orientacji, piorą mózgi osobom heteroseksualnym – by ciągle myśleli o homoseksualizmie (zachowywanie ciągłości myślenia o tej orientacji...; sami są zatruci, okaleczeni, więc trują umysły innych – chcą by inni też o tym myśleli, kodowali sobie w umyśle tą opcję, znajdowali się w takim stanie jak oni... ( jakby nie wiedzieli czym kieruje się większość ludzi, jakie są skutki propagowania, propagandy)...!))

- komercyjna, a nie racjonalna ekonomia; zużywanie bezcennych surowców na cele energetyczne; wyobcowane traktowanie własnego, wspólnego, środowiska naturalnego (czego skutkiem są m.in. płatne zajęcia; wyczerpywanie się surowców; zatruwanie środowiska; zwiększanie cen surowców, przewroty polityczne, konflikty, wojny o zasoby)

- nie szanowanie, nie dbanie o własny i innych intelekt, zdrowie (negatywne skutki dla każdego w dwójnasób; m.in. udzielające się nałogi (przy czym każdy wie jakie będą skutki rozpoczęcia trucia się – wzięcia pierwszy, kluczowy, raz))

- zamiast uświadamiającego przekazu mamy komercję, ogłupianie, wypaczanie m.in. tzw. reklamami, programami, inf. religijnymi, manipulowanie, propagandę itp. (co przekłada się na cały szereg tego negatywnych skutków wynikłych m.in. z niedoinformowania, nie rozumienia treści przekazu, ulegania manipulacji, propagandzie)

- tzw. działalność religijna (czego skutkiem jest m.in. ogłupianie, wykorzystywanie i pogrążanie ludzi, społeczeństw, państw)

- nieefektywna, nieprzemyślana, zmanipulowana edukacja (poddani temu procesowi m.in. uczą się mnóstwa rzeczy zbędnych (ich umysły są zaśmiecane), a nie uczą wielu niezbędnych; uczenie się na pamięć, posłuszeństwo, podporządkowanie; ograniczanie, a nie myślenie, analizowanie, rozumienie, odkrywanie, rozwój)

- tzw. wychowywanie dzieci (bezmyślność, anarchia, bo zamiast konstruktywnie edukować, wpajać pozytywne wzorce, cechy, przekazuje, wpaja się własne urazy, wypaczone postrzeganie, rozumienie rzeczywistości, traktowanie siebie, innych, otoczenia, środowiska, życia; powoduje urazy, okaleczenie, zwichrowanie intelektualne, emocjonalne, choroby psychiczne – i tego dalsze konsekwencje)

- hazard, i tego propagowanie (powodujący ekonomiczne, intelektualne i psychiczne pogrążanie tego ofiar)

- produkcja, sprzedaż broni, wojny (czemu towarzyszy wyścig zbrojeń; co jest związane z ogromnymi wydatkami, co przyczynia się do niedostatku, biedy, i sprzyja m.in. wojnom...)

- niezdrowa produkcja żywności, żywność, i takie odżywianie się (czego skutkiem m.in. są ogromne wydatki na lecznictwo, renty; choroby, degeneracja naszego gatunku)

- rozmnażanie się bez rozsądku (co przyczynia się m.in. do degeneracji naszego gatunku, problemów związanych z biedą, chorobami, przestępczością i wszelkimi innymi wynikłymi z nierozumienia elementarnych rzeczy przez prymitywy, osoby niedorozwinięte, zdegenerowane, niewyedukowane, chore psychicznie, psychopatyczne...!!); absurdalne, bezmyślne podejście do seksu, zakażonych (co przyczynia się m.in. do zboczeń (zoofilii – a więc i wprowadzania do naszej populacji, w tym nowych, chorób), gwałtów; zakażeń chorobami, np. HIV (w wyniku czego tracimy też i wartościowy materiał genetyczny, bo giną już całe zarażone populacje)(otóż na śmiertelnie zarażonych, w tym zarażających kolejnych (mających pracować, spłodzić zdrowe potomstwo)...), chorych psychicznie, psychopatów generujących, bezpośrednio i pośrednio, wyłącznie wydatki, problemy (w tym robią krzywdę zdrowym, pożytecznym ludziom, oraz rozmnażają się, by kolejne pokolenia miały kim i czym się zajmować) wydaje się więcej pieniędzy niż na zdrowych...!!

Więcej:

19. CHOROBY ZAKAŹNE, BRAK HIGIENY:

 http://www.wolnyswiat.pl/19h1.html 

 

ITP., ITD...

PS

No i oczywistym tego skutkiem jest nierozumienie dalekowzrocznych propozycji zmian – niezbędnych, rzeczywiście, i to dogłębnie, etycznych, koniecznych działań; trwactwo, czyli stagnacja; degeneracja, destrukcja, zagłada życia!!!

 

Ogromnym problemem ludzkości jest nie przyjmowanie do wiadomości FAKTU, iż większość ludzi jest ułomna intelektualnie, nierozumna, kaleka, niedorozwinięta, zdegenerowana, w tym etycznie, wypaczona umysłowo, i stąd krótkowzroczna; autodestrukcyjna (nie tylko nałogami), egoistyczna, widząca swój interes, świadomie bądź nie, w szkodzeniu, -psychopatyczna; destrukcyjna, b. szkodliwa, niebezpieczna!!! I znaczna część takich osobników zajmuje się tzw. rządzeniem (wykorzystując do tego celu m.in. psycho-, socjomanipulacje (nawet niektórzy przyznają  się do korzystania z porad, treningu w tej materii z pomocą wysokopłatnych specjalistów))...

PS

Dlaczego jest tak, iż gdy tylko raz ktoś zaistnieje medialnie, będzie pełnił ważną funkcję, to już się cały czas kręci w wokół takiej działalności, mimo wielu szkód jakie uczynił? Dlaczego masy ludzkie nie bronią się, tylko trwają?

To jest po prostu wykorzystywania instynktu stadnego, i stąd m.in. istniejącego stygmatu przywódcy, czy jego przybocznego (ważnej osoby).

Do tego dodajmy media – eksponujące, promujące osoby m.in... z dobrym wizerunkiem...

Inni nic nie robią, to oni też. Wielu ludzi widzi też zagrożenie dla siebie, swoich interesów w polepszeniu sytuacji innych, współpracy...; nie miałoby szans na prosperitę w normalnej, zdrowej sytuacji...

Wówczas dochodzi do wyłączenia logiki, w tym jawnej, bezpośredniej krytyki, chęci walki, obrony, a włącza pogodzenie z sytuacją, podporządkowanie takim osobom, a przez część społeczeństwa kombinowanie, by wykorzystać zaistniałe (w tym dla części sprzyjające...) warunki (...).

Do tego dodajmy myślenie życzeniowe: „Jakoś to będzie”, „Ale ja nie chcę by było źle /nie przyjmuję do wiadomości faktów/że jest coraz gorzej, więc pewnie nie będzie/nie powinno być źle”... Itp...

Egoistyczne: „A co mnie to obchodzi!”, „Byle tylko starczyło wszystkiego za mojego życia”, „Pozwalają się nachapać kosztem niemal wszystkiego, wszystkich, no to się korzysta z sposobności”...

 

Ø        Problemy ludzkości wynikają z niezrozumienia, strachu, w tym przed myśleniem, wiedzą, samodzielnym wnioskowaniem; ogłupiania, okaleczania, manipulowania, wykorzystywania ludzi, ich podporządkowania, szkodzenia im przez (tego świadomych bądź nie) psychopatów wykorzystujących w tym celu m.in. utopijne ideologie (ustrojowe, ekonomiczne, edukacyjne, światopoglądowe (religijne), moralne (obyczajowe)).

NIEMAL WSZYSCY WIDZĄ ZAGROŻENIE DLA SWOICH INTERESÓW Z POWODU WIĘKSZEGO POZIOMU INTELIGENCJI INNYCH...; MYŚLENIA...; WIEDZY...; SAMODZIELNOŚCI WNIOSKOWANIA...

Np.: członkowie organizacji religijnych, politycznych, reklamodawcy, tzw. pedagodzy, tzw. opiekunowie dzieci, młodzieży, właściciele wielu firm względem pracowników, klientów...

Racjonaliści natomiast widzą zagrożenia z powodu zbyt niskiego poziomu inteligencji ludzi, braku myślenia, wiedzy – więc ich propozycje nie są aprobowane...

– Oto oblicze selekcji negatywnej...!!

PS1

Dzięki realizacji utopii, ci, którzy powinni być na marginesie, a nawet izolowani od społeczeństwa, mają, wraz z całą otaczającą ich ferajną (koniunkturalistów, lizusów, cwaniaków, kombinatorów), wysokopłatne zajęcia, prosperują, cieszą się uznaniem, poważaniem, podziwem, gdy „walczą z złośliwymi atakami rzeczywistości” (Francoise Thom), czyli skutkami swoich poczynań, wrogami realizacji jedynie słusznej ideologii...

Podobnie jak strażacy... podpalacze. Z tym, że polityczni podpalacze-strażacy... wywołują pożary polityczne, budżetowe, ekologiczne, zdrowotne, gospodarcze, ekonomiczne, edukacyjne, etniczne, religijne, społeczne, a następnie z nimi bohatersko walczą (często gasząc je „benzyną”)... przyczyniając się do kolejnych pożarów, i tak w kółko...

Ci ludzie doskonale wiedzą, iż w normalnym świecie - gdzie trzeba byłoby myśleć, a nie zajmować się wizerunkiem; dalekowzrocznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie planować, a nie populistycznie, krótkowzrocznie ulegać grupom nacisku, wyborcom, rozdawać, dbać o miękkie lądowanie po kadencji itp. - niemieliby szans na prosperitę, stąd tworzą i realizują utopie...

PS2

Dotychczasowi politycy, rządzący zajmują się „rozwiązywaniem” problemow wynikłych z własnej działalności...

Dotychczasowi politycy, rządzący, nie zajmują się rozwiązywaniem problemów, tylko ich roszadą, zastępowaniem jednego innym (a niekiedy dwoma)...

Psychopaci, debile też chcą prosperować, więc czynią to tak, jak potrafią... A ci, którzy nie chcą się im podporządkować, stanowią dla nich zagrożenie, stają im na drodze do zaspokajania swoich chorych potrzeb, prosperity wzbudzają ich agresję (np. za Stalina torturowano, więziono miliony ludzi, a wymordowano kilkadziesiąt milionów!! A do tego trzeba dodać wielu innych psychopatów, debili, którzy zdobyli władzę, i, łącznie, mają na koncie kolejne miliony ofiar!!). A obecnie miliony ludzi, zwierząt, roślin, istnień, głoduje, cierpi, choruje, umiera, ginie, dochodzi do ograbiania przyszłych pokoleń z surowców mineralnych i innych zasobów, następuje totalna degeneracja naszego gatunku z powodu takich osobników chorej, egoistycznej, krótkowzrocznej, utopijnej, destrukcyjnej, działalności. Oczywiście dla ciemnych, bezmyślnych, ogłupianych, wykorzystywanych, pogrążanych, nieświadomych mas są dobroczyńcami... (bo tak twierdzą, są pokazywani w telewizji, cytowani, pełnią ważne funkcje, a więc stoją wysoko w hierarchii społecznej...; bo widocznie tak musi być...).

 

6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html 

 

6a) ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html 

 

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW

 http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html

 

 

Ø       PRZYSZŁOŚĆ TAKA, JAKA PRZESZŁOŚĆ-, TERAŹNIEJSZOŚĆ...; TENDENCJA...

Znając ludzką tendencję do unikania wysiłku fizycznego, intelektualnego, łatwo sobie wyobrazić świat przyszłości z zdegenerowanymi ludźmi podłączonymi do maszynerii dostarczającej im wrażeń i substancji odżywczych, uzależnionymi od niej i niezdolnymi do konstruktywnej działalności, a nawet obiektywnej oceny swojej sytuacji (przyszłości)(!!); Opanowany dzięki terminatorom, czy robotom, jak np. w filmie: „Ja, robot”, nowym technikom, technologiom przez wszelkiej maści psychopatów, dewiantów i fanatyków – selekcja negatywna, jak zwykle, naszego gatunku, jakościowo i ilościowo, perfekcyjna(!!!)

 

 

Ø      TRWACTWO; POSTĘPOWANIE EMOCJONALNE, BEZMYŚLNE, STADNE; KRÓTKOWZROCZNE, EGOISTYCZNE; DESTRUKCJA, DEGENERACJA, SELEKCJA NEGATYWNA, ZAGŁADA, CZY PIERWSZY RAZ W DZIEJACH LUDZKOŚCI POSTĘPOWANIE RACJONALNE?

Destrukcja, pogrążanie ekologiczne, ekonomiczne, gospodarcze, wyczerpywanie zasobów, zatruwanie środowiska, przyczynianie do degeneracji naszego gatunku, jego potencjału zdrowotnego, intelektualnego, psychicznego, estetycznego, przyczynianie się do przerostu naszej populacji, katastrofy demograficznej, zagłady, JEST ŚMIERTELNIE UTOPIJNE!!!; B. ZŁE, A NIE DOBRE!!!

PS

Przyczynianie się do cierpień, ich przedłużanie, nie jest dowodem wrażliwości, tylko jej braku; pomaganiem, tylko szkodzeniem, robieniem krzywdy; dobre, tylko b. złe (dla tego bezpośrednich i pośrednich ofiar)!!!

NIE DA SIĘ, a gdyby było to możliwe, to takie postępowanie byłoby bardzo złe, a nie dobre, nie należy, NIE MOŻNA „URATOWAĆ” WSZYSTKICH! Taka, z góry skazana na niepowodzenie (populistyczna/myślenie życzeniowe/postępowanie, w sposób świadomy bądź nie, psychopatyczne) próba, jest realizacją katastrofalnej utopii – już dla nas, a co dopiero dla przyszłych pokoleń!!!

 

Lub jeszcze inaczej:

TAK WYGLĄDA PRZEZ WAS RZĄDZONY, URZĄDZONY, ŚWIAT: wojny, konflikty (by dorwać się surowców; pozbyć się przestarzałego uzbrojenia; by koncerny zbrojeniowe mogły zarobić, za łapówki, opłacenie kampanii wyborczej), nędza, głód, choroby (w tym przekazywane przez zarażonych, np. HIV); trupy (młodzi, zdrowi ludzie); ból, cierpienia psychiczne, fizyczne; degeneracja (trucie się, innych, nałogi, wciąganie w to, bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, szkodliwą żywnością; spowodowana skażeniem środowiska; rozmnażanie przez upośledzonych psychicznie, fizycznie, genetycznie), degradacja środowiska (skażanie, wyjaławianie gleby, jej stepowienie, pustynnienie, wyczerpywanie zasobów; załamywanie równowagi); powszechna i wszechstronna selekcja negatywna; nierozwijalnie, marnowanie potencjału ludzkiego; katastrofy, klęski; zagłada życia; zaspokajanie egoistycznych, krótkowzrocznych potrzeb; ciemnota, bezmyślność, populizm, uleganie instynktowi stadnemu, niezrozumienie; ignorowanie, zamilczanie, pozostawianie na marginesie, nie słuchanie, degradacja, ludzi mądrych, rozsądnych, dalekowzrocznych, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznych, wartościowych, wybitnych; prosperita koncernów m.in. zbrojeniowych, naftowych, motoryzacyjnych, farmaceutycznych..., kosmetycznych..., nikotynowych, alkoholowych, reklamowych, populistów, zadłużaczy, koniunkturalistów, cwaniaków, spekulantów, oszustów, skrajnych, krótkowzrocznych egoistów, bogaczy, fanatyków, debili, psychopatów, organizacji religijnych, destrukcyjnych dyktatorów, reżimów; oszustwa, afery; niekompetencja; kłamstwo, fałsz, propaganda, ogłupianie, manipulowanie, wykorzystywanie, pogrążanie; marnotrawstwo, bezsens, konsumpcjonizm; realizacja utopii; trwactwo; Itp... – Oto wasze osiągnięcia, możliwości, zdolności, kompetencje (a przyszłość zapowiada się jeszcze ciekawiej...(...))

PS

Obecnie ma mse destrukcyjna dyktatura finansistów, fabrykantów; koncernów itp.; bogaczy; kast (robotniczych, rolniczych, religijnych, politycznych); zaprzedanych, koniunkturalnych (po części też bezmyślnych, nieświadomych) mediów; bezmyślnej, ogłupianej, manipulowanej, nieświadomej, wykorzystywanej, większości.

 

 

TO NIE JAKAŚ NIEZROZUMIAŁA SIŁA

Przyczyną postępowania na odwrót, utopijnego, w tym rządzących nie jest jakaś czarnoksięska siła, tylko jest to skutek ulegania emocjonalnej, bezmyślnej, krótkowzrocznie-egoistycznej presji mas, kierowania się emocjami, własnym krótkowzrocznym egoizmem, czego skutkiem jest też, wszechstronna, w tym do władz, selekcja negatywna, więc w efekcie do władzy dochodzą świadomi, nieświadomi, uświadomieni, nieuświadomieni psychopaci, debile; kanalie, którzy do robienia kariery wykorzystują właśnie emocje wyborców i dla wyborców.

 

 

SZCZURY...

Polecam do przemyślenia polski film pt.: SZCZUROŁAP, w poniżej opisanym kontekście...

W końcowej scenie zabójca szczurów wysypuje zatruty pokarm. Oczywiście te szczury, które go zjadły zdechły. Mimo to następne lgną do niego – naśladują pobratymców w bezgranicznym zaufaniu objawiającym się jedzeniem-zdychaniem...

Podobnie ma się sytuacja z społeczeństwami w utopiach, np. w demokracji: rządzący kłamią, oszukują, kradną, przyczyniają do zadłużeń, skażeń, zatruć, chorób, degeneracji, degradacji, klęsk, ograbiania, krzywd, cierpień, nieszczęść, tragedii, strat, problemów, potworności, zagłady, w tym samozagłady, a mimo to są ponownie wybierani bo występują w telewizji, radiu, są opisywani w gazetach, a występują w telewizji, radiu, są opisywani w gazetach, bo są wybierani... A ponieważ wybierający pozwalają wybrańcom na opisane postępowanie, no to wybrańcy tak postępują... A ponieważ takie postępowanie nazywa się ratowaniem (czegoś, kogoś), pobudzaniem, zwiększaniem, zapewnianiem (czegoś), czynieniem dobra, moralnym, słusznym, a fakt, że jest coraz gorzej uzasadnia tym, że za wolno i na zbyt małą skalę się to realizuje, co większość uznaje za wiarygodne wytłumaczenie, i jest za, nie tylko za tego kontynuacją, ale i jeszcze tego zwiększaniem (co część będzie jeszcze powtarzać, propagować, i będą uważani za znawców, dobrodziei, że nadają się do rządzenia)...

 

 

Znaczna część odbiorców przypisuje - bo tego się, życzeniowo, spodziewa - oczekiwane, a nie rzeczywiste cechy pracownikom mediów. Stąd, mimowolna, wiara w nadrzędność przekazu z powszechnych mediów, a szczególnie zapewniających pełny przekaz, tzn. wizualny i dźwiękowy. Niestety, to są tacy sami ludzie jak pozostali, a więc i odbiorcy (oni po prostu idą do roboty, jak wszyscy, i mają tam takie warunki pracy jak wszyscy. Czyli m.in. pozytywne wyjątki są tłamszone, na marginesie, usuwane).

WNIOSEK

Czyli np. jeden człowiek w Internecie może przekazać więcej wartościowych materiałów, niż wszystkie stacje telewizyjne razem wzięte. Bo ze stacji telewizyjnej zostałby usunięty, a w Internecie nie ma nacisków, praktycznie ograniczeń. Więc zdobycie wartościowej wiedzy wymaga nieco wysiłku i sprytu (co powszechne, łatwe, wygodne nie oznacza, że musi być dobre).

 

 

Partie polityczne, to są legalne organizacje przestępcze o charakterze polityczno-sekciarskim!

 

Ludzkie bydło nie myśli, nie rozumuje, tylko naśladuje, wierzy, stąd wpaja się mu niemal dowolne kłamstwa, absurdy, brednie, w tym pożądaną dla tego beneficjentów propagandę...

WIERZENIA RELIGIJNE, POLITYCZNE, a więc wpajanie wiary opiera się na odpowiedniej intonacji, mimice, odpowiednim msu przekazu, stroju, wystroju, nastroju, kodowaniu pozytywnych skojarzeń, utożsamień, stawiając znak równości między np. jedyną słuszną wiarą religijną, partią, drogą, pięknem, miłością, wyrozumiałością, bezinteresownością, poświęceniem, szlachetnością, patriotyzmem, bezpieczeństwem, sukcesami, dobrem, szczęściem, bogactwem, prawdą, sprawiedliwością, pozytywną współpracą, a działalnością beneficjentów wierzeń... I oczywiście ich wyznawcy są mądrymi, dobrymi ludźmi, chcącymi jak najlepiej dla ojczyzny patriotami...

Mimo braku logiki, merytorycznych przykładów, ignorowania przeczących temu faktów, ewidentnego mijania się z rzeczywistością, bo ludzkie bydło skupia się na zmysłowych doznaniach i kieruje się wywołującymi je emocjami, dzieląc je na przyjemne = pozytywne, nieprzyjemne = negatywne, a nie opiera na analizie propozycji, rzeczywistości, całościowym wnioskowaniu, racjonalnym postępowaniu, to wykorzystujący odnoszą osobiste sukcesy, prosperują, w tym także dlatego, że to wykazujący, obnażający tego procederu beneficjentów wywołują nieprzyjemne doznania, w tym także wykazując stan, poziom tego ofiar... Więc ludzkie bydło nie będzie się z ich materiałami zapoznawać (nie będą czytać jakiś: „kłamstw, bzdur, głupot, bredni, wymysłów” podważających jedynie słuszne, bo występujące bezpośrednio, pośrednio w telewizji, w radiu, autorytety, jedyną słuszną drogę/jedyną słuszność, w tym jedyną, bo tak twierdzą autorytety, media, prawdę, i jeszcze ich, prawdziwych patriotów, Polaków, którzy tych jedynie słusznych wybrali, którzy codziennie słuchają jedynej prawdy z radia, telewizji, obrażają, w tym próbując podważyć ich jedynie słuszny wybór/autorytety, i nazywając ich: jeszcze „ludzkim bydłem”, „debilami”, zamiast wziąć przykład z autorytetów, którzy nazywają ich mądrymi, odpowiedzialnymi obywatelami, prawdziwymi patriotami, Polakami, i nawołują, żeby dalej tak głosowali, popierali demokrację, to Polska, Polacy dalej będą w coraz lepszej sytuacji... Poza tym, tak postępuje, chce przeogromna większość, a skoro tak, to jest to jedynie słuszne, bo większość ma rację i już!.. Itp., itd...)....

PS

Ludzkie bydło nie tylko zaakceptuje, pogodzi się, dostosuje do dowolnie złej sytuacji (a m.in. będzie słuchać, przymuszać do słuchania dowolnych bredni, kłamstw, nonsensów; informacyjnych śmieci, trucizn, w tym tzw. reklamowych, wdychać, pić, jeść wszystko skażone, mieszkać jak tzw. bydło w tzw. chowie przemysłowym, spłacać dowolnie wielkie odsetki od dowolnie zwiększanych długów, płacić coraz większe bezpośrednie i pośrednie podatki, opłaty, zadłużać się prywatnie, wykonywać coraz dłużej i ciężej zbędne, szkodliwe, dotowane płatne zajęcia, zwane pracą, itp., itd.), ale będzie nawet jej kreatorów popierać, byle tylko dobrze medialnie wypadali, a m.in. uśmiechali się, triumfowali, gdy mówią o stanie gospodarki, coraz gorszą sytuację określali jako coraz lepszą, swoje destrukcyjne działania nazywali sukcesami, przemilczali afery, a eksponowali, wyolbrzymiali mało istotne, pojedyncze sukcesy, kłamstwa nazywali prawdą, a prawdę kłamstwem, obiecywali to, czego ich ofiary oczekują, itp., itd... Analogicznie ma się sytuacja z tzw. działalnością religijną...

 

 

MEDIA I POLITYCY, POLITYCY I MEDIA…

Politycy występujący w mediach, nie występują, nie odpowiadają, przed wielomilionowym tłumem (a ma się takie wrażenie), tylko przed rozproszonymi, niezorganizowanymi, indywidualnymi, biernymi, nierozumiejącymi nawet elementarnych spraw, manipulowanymi widzami. Stąd bezkarnie wykorzystują sytuację (Pan Malinowski z Kołobrzegu, Pan Kowalski z Katowic, i Pan Młynarski z Warszawy nawet wiedząc, że występujący w mediach polityk to kłamca, oszust, kawał gnoja, zdając sobie sprawę z realiów gospodarczych, ekonomicznych, ekologicznych, zdrowotnych, medialnych, itd., i tak w związku z tym nic nie zrobią, bo m.in. media by ich zmilczały, a więc byliby bez poparcia, a brak medialnego poparcia skutkuje także negatywną, dla widzów, stygmatyzacją – czyli że nie ma się racji, jest się więc niewartym zainteresowania krzykaczem, oszołomem itp...). Stąd media dają jasny sygnał – kim trzeba być - z kim trzymać, jak postępować - by zasłużyć na ich poparcie, a za ich pośrednictwem zyskać popularność, a więc ważność... Dokonują więc - JAK WIDAĆ - selekcji negatywnej!

 

 

3 RACJONALNE PRAWA:

1. Od podejmowania kluczowych decyzji są ludzie kompetentni, a nie wybrani przez większość!

2. Kluczowe decyzje podejmuje się po całościowym, dogłębnym, dalekowzrocznym, ich przeanalizowaniu, a nie pod wpływem presji, oczekiwań mas!

3. Od umizgiwania, przypodobywania się, schlebiania gustom mas, większości, są np. piosenki, piosenkarki, filmy, aktorzy, estradowcy, klauni itp., a nie ludzie podejmujący najważniejsze decyzje! (czy chorzy (nowotwory), degeneraci, cierpiący, nieszczęśliwi, zwłoki, klęski, plagi, katastrofy spowodowane działalnością człowieka, ginąca przyroda, itp.; przyszłość ładnie wyglądają…!!! A przecież tego »reżyserzy« bardzo ładnie, przynajmniej przed wyborami, wypadają w mediach, są popularni (robi się ankiety, kto jest naj...))

 

3 KONSTRUKTYWNE ZASADY POSTĘPOWANIA DLA MEDIÓW:

1. Proszę nie prowadzić rankingu popularności polityków, bo od tego nie są, tylko wykaz, ocenę - całościowo - EFEKTÓW ich działań!

2. O tym kto zwycięży w wyborach ma decydować jego konstruktywny potencjał twórczy, KTÓREGO WYKAZANIE JEST WASZYM OBOWIĄZKIEM, w tym jako członków społeczeństwa, obywateli, krewniaków pozostałych istnień, współmieszkańców planety Ziemi, a nie kapitał przeznaczony na wybory, ilość wystąpień w mediach, poparcie partii, polityczne zaplecze, wygląd itp.!

3. Proszę zmilczać osoby destrukcyjne, a nie konstruktywne!

 

 

Więcej o waszych zdolnościach, w tym rozumieniu:

9. STOPNIE ŚWIADOMOŚCI I TEGO OBJAWY ORAZ SKUTKI

 http://www.wolnyswiat.pl/9h5.html

 

 21. WPŁATY I WYDATKI

 http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=113

 

 

Ø          JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEMY POWODOWANE PRZEZ LUDZKOŚĆ...

Jak już sam tytuł podpowiada, problemem ludzkości jest stwarzanie, a nie rozwiązywanie problemów. Trzeba więc przestać postępować absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie.

Póki ludzkość nie będzie rozwiązywać, usuwać przyczyn problemów, zapobiegać powstawaniu kolejnych, zamiast - bezskutecznie - próbować rozwiązywać negatywne konsekwencje realizacji utopii, tak długo będziemy nękani plagami, nimi przytłaczani (powstają efekty lawinowe!) – kontynuując rabunek, zagładę przyrody, degenerację, czyli obniżanie walorów, naszego potencjału, samozagładę!

 

 

 

 

O (przepraszam za określenie:) DEMOKRACJI...

 

 19. WOLNOŚĆ GŁOSOWANIA... DEMOKRACJA...

 http://www.wolnyswiat.pl/19h3.html

 

 

05.08.2009 r.

LIST

(pisownia oryginalna)

PSYCHOPATO I DEBILU! ZASTANÓW SIĘ, JAKIE FASZYSTOWSKIE TREŚCI PROPAGUJESZ NA STRONACH „WOLNEGO ŚWIATA”.

WNIOSKUJĘ BYŚ PODDAŁ SIĘ EUTANAZJI, A NIE NA PREZYDENTA, TY SKURWYSYNU!

I ANI GROSZA NA TWOJE KONTO, KANALIO!

JESTEŚ BESTIĄ, A Z RACJONALIZMEM NIE MASZ NIC WSPÓLNEGO.

JESTEŚ STARY, WIĘC CZEMU, ZBĘDNY BALAŚCIE JESZCZE ŻYJESZ??? SZKODA NA CIEBIE KASY.

NA „ONET.PL - LUDZIE” NAWET NIE POKAZAŁEŚ „TWARZY” – MUSI TO BYĆ ZAISTE ŚWIŃSKI WREDNY RYJ! WYSOKI SZCZUPŁY BLONDYN – A FE! ŻADNA NAWET NIE SPOJRZY NA TAKIEGO.

 

(anonim z Rzeszowa (przynajmniej na to wskazuje pieczątka))

 

Dodam jeszcze, że jeśli ktoś dodaje komentarz do mojego wątka, na którymś forum, to zbliżony sensem…

 

MÓJ KOMENTARZ DO LISTU

Skoro obecne postępowanie ludzkości jest prawidłowe, dobre, rządzący są odpowiednimi do pełnienia tej funkcji ludźmi, to skąd na świecie jest tyle cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag…

 

Pomieszanie z poplątaniem (w domyśle): lekarz i jego trafna diagnoza jest winny choroby, a przepisana, lecznicza kuracja, lekarstwa – trucizną; śmiertelna, w dodatku bardzo zakaźna dla otoczenia choroba stanem prawidłowym – i ma być za wszelką cenę jak najdłużej bez jakiejkolwiek ingerencji, zmian utrzymywana… Brak pozytywnej selekcji, selekcja negatywna; degeneracja, skażanie, grabież, trucie, degradacja, przeludnienie, zadłużanie, śmierć z głodu, od wojen ludzi zdrowych itp. są dobre...; Psychopaci, debile; kanalie, trwacze osobami normalnymi, a pragnący konstruktywnych zmian racjonaliści – są anormalni (czyli, jak zwykle, wszystko na odwrót)...

 

Moim celem jest RATOWANIE ŚWIATA, a NIE DA SIĘ TEGO OSIĄGNĄĆ BEZ OPISANYCH PRZEZE MNIE KONSTRUKTYWNYCH DZIAŁAŃ; ZMIAN! 

Niestety umysł wielu ludzi bazuje na uproszczeniach, płytkich skojarzeniach, porównaniach (...), stąd kojarzę się im nie z ratunkiem, ale z niszczeniem, bo "chcę", jak np. Hitler, Stalin, "mordować". – Jeśli nie wprowadzimy m.in. eutanazji, POZYTYWNEJ selekcji osób mających zająć się prokreacją, to czeka nas, niemal wszystkie istnienia na Ziemi, zagłada!!! I to jest swego rodzaju »faszyzm«!

PS

Autor/ka, oczywiście, nie potrafi niczego wykazać, uzasadnić, unaocznić, wskazać choćby jeden rozsądny sposób rozwiązania jakiegokolwiek problemu (mogłoby się okazać, iż trzeba np. odsunąć od władzy psychopatów, debili; kanalie, trwaczy, a to byłoby dla nich przykre, więc złe... Niewygodne byłoby też dbanie o innych, w tym o warunki do życia dla przyszłych pokoleń, pozostałe istnienia na Ziemi... W ogóle myślenie, a co dopiero konstruktywne działanie, jest niewygodne, trudne, meczące, stresujące i czasochłonne (poza tym kiedy na to znaleźć czas - człowiek ledwo nadąża żeby obejrzeć wszystkie odcinki ulubionych telenoweli)... Itp.).

To za sprawą m.in. takich, tępych, bezmyślnych; nieświadomych, osobników jak autor/ka powyższego listu jest na świecie tyle cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag!!; to m.in. z ich powodu tak trudno to zmienić!

 

 

 

 

DEMOKRACJA; GŁOS WIĘKSZOŚCI; WYNIKI GŁOSOWANIA...:

- czy powietrze, wody, gleby powinny być życiodajne? – NIE!!

- czy powinniśmy dbać o przyszłe losy istnień na Ziemi? – NIE!!

- czy ludzie powinni być inteligentni, zdrowi, urodziwi, normalni, dobrzy? – NIE!!

- czy powinniśmy doskonalić nasz gatunek, w tym zapobiegając m.in. w ten sposób pierwotnym przyczynom destrukcji? – NIE!!

- czy decyzje powinni podejmować wyłącznie ludzie zdolni do całościowego myślenia, analizowania, wnioskowania, dalekowzroczni, rzeczywiście etyczni, a więc racjonalni? – NIE!!

- czy powinno być normalnie, dobrze? – NIE!!

 

A zatem w IMIĘ GŁOSU PRZEOGROMNEJ WIĘKSZOŚCI dalej do władzy dochodzić będą destruktorzy (psychopaci i ich pomocnicy: debile) i będziemy kontynuować wszechstronnie: szkodzenie, niszczenie, degenerację, regres, destrukcję, zagładę, w tym samozagładę i nazywać to na odwrót, czyli: pomaganiem, ratowaniem, postępowaniem jedynie słusznym, moralnym, humanitarnym, etycznym, dobrym, i głosić, że demokracja jest najlepszym, jedynie słusznym rozwiązaniem, i że nie ma innego!!

------------------------------------------------

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)

http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12

 

 

OPINIA PUBLICZNA, GŁOSOWANIE

 

„IDĄ WYBORY. TRZEBA RATOWAĆ TEN KRAJ! SCHOWAJ BABCI DOWÓD.”

Babciu, jak nie zagłosujesz na... to przyjdą Niemcy, Żydzi, Rosjanie, masoni, komuniści, Unia Europejska, szatan i Cię zjedzą! Pamiętaj: Bóg, Honor i Ojczyzna; każdy prawdziwy Polak - czyli katolik - głosuje jak mu ksiądz każe, czyli na... Amen.

PS

CZY OBROŃCY DEMOKRACJI DZIAŁAJĄ W INTERESIE SPOŁECZEŃSTWA, CZY W SWOIM (oprócz ludzi fanatycznych, utopijnych, naiwnych, o niskim poziomie świadomości, trwaczy)...

W czyim interesie jest, by wyborcami były m.in. babcie, które tylko wiedzą kiedy posadzić, a kiedy wykopać kartofle, którego dnia jest wypłacana emerytura, jak znaleźć Maryjowe radio, itp...

Ten, kto opiera się, adresuje swoją kampanię do takich o bardzo niskim poziomie wiedzy, ilorazie inteligencji, poziomie świadomości osób, wystawia sobie świadectwo, obnaża swoje intencje, cele, demaskuje się – i to powinno go absolutnie dyskwalifikować!

Przecież obecni tzw. politycy to są tylko aktorzy najdłuższego tasiemca/programu na żywo pod tytułem: kto będzie dłużej przy żłobie (kto lepiej zbajeruje widzów/wyborców); wyspecjalizowani w przekonywaniu do siebie gadacze-próżniacy, cyniczni obiecywacze-cwaniacy – egoiści zajmujący się, krótkowzrocznie, swoimi interesami.

 

 

"FAKTY I MITY" nr 27, 10.07.2008 r.: Najwięcej nieufnych wobec polityków jest wśród osób ze średnim i wyższym wykształceniem (90 proc.), a wśród osób zajmujących kierownicze stanowiska - nawet 97 procent.

 

DESTRUKCJA CZY KONSTRUKTYWNE DZIAŁANIE?

POLITYCY TAK JAK WY ZAJMUJĄ SIĘ SOBĄ... - BO TO SĄ JEDNI Z WAS (i zastąpienie ich następnymi nic nie zmieni. Nie liczcie też na media, bo sytuacja z nimi ma się podobnie)

Czy normalny, inteligentny człowiek truje się (i innych) przekazem z RTV, trucizną nikotynową, narkotykami, alkoholem, niezdrową żywnością - tracąc z tego powodu zdrowie, pieniądze, czas, przyczynia do ogromnych wydatków m.in. na lecznictwo...; okalecza psychicznie innych eksponowaniem swojego destrukcyjnego postępowania...; przyczynia się swoim postępowaniem do stresów, urazów, chorób psychicznych ludzi z swojego otoczenia...; zaraża się, innych, chorobami zakaźnymi; głosuje na nieudaczników, złodziei, oszustów, kłamców, aferzystów i ich z podatków utrzymuje oraz ponosi koszty i skutki ich afer...; przyczynia do wyczerpywania b. potrzebnych, niezbędnych surowców, zatruwania środowiska, zagłady życia...; ignoruje (nie wspomaga)(redakcje zamilczają takich nieżyciowych, niezrozumiałych dziwaków) ludzi konstruktywnych, wartościowych...

 

NO I NA KONIEC KONSTRUKTYWNE MERITUM

Jak nie zmądrzejecie i sami sobie nie pomożecie to nikt Wam nie pomorze.

Ludzie o których Wam chodzi stanowią ledwo mierzalny ułamek ludzkości (wyciągnijcie wnioski chociaż z doświadczeń).

 

 

PSYCHOLOGICZNA SZTUCZKA Z DEMOKRACJĄ POLEGA na łechtaniu próżności tzw. szarych ludzi podczas wyborów, którym daje się ułudę wyboru, wpływu na rzeczywistość, poważnego traktowania. Rzeczywiście, liczy się ich (bezmyślnie oddany) głos (a przecież na co dzień, obchodzi innych tyle, co zeszłoroczny śnieg), ale wyłącznie przy urnie wyborczej. I to na aż tak ważne funkcje w państwie. Osoby niekompetentne (w tym psychopaci, debile; kanalie wybierający podobnych sobie...) okazują się być, są traktowane jak kompetentne... I tym się uwodzi nierozumne masy raz na kilka lat, oraz tzw. kiełbasą wyborczą (to dla nich przygotowano kampanię, występy (socjotechniczno-)polityczne; to Łoni zdecydowali...; wienc jakie łone so ważne.... I łone też mogom zostać np. posłem... Wienc demokracja jezd dobra, sprawiedliwa, bo słucha sie wyborców, i wybiera ludzi z ludu...).

 

 

Z deszczu pod rynnę... | Tylko profesjonalizm daje szansę!

POLITYKA, POLITYCY...

Wśród wielu niuansów psychologicznych, trzeba wziąć także i ten, że jak jedni tzw. politycy okazali się niekompetentni, szkodliwi, nachapali się, nakradli, a mimo to są bezkarni, to tak rozpoczyna się efekt negatywnej lawiny ze strony naśladowców!

Z uwagi na największą możliwą skalę szkodzenia, bo dotyczy to całego kraju, jego mieszkańców, tolerancja dla zła ze strony polityków musi być równa 0, a kary maksymalnie surowe-odstraszające! A ponieważ jest odwrotnie, to ma mse ogromne parcie do koryta* osobników nienadających się do zajmowania kierowaniem sprawami państwa, kraju, a wyniku ich działalności destrukcja... Oprócz odstraszającej roli nieuchronności i surowości kary, potrzebne są i inne zabezpieczenia, które opisałem, kluczem jest także zaprzestanie realizowania utopii, a wprowadzenie racjonalnych praw do stosowania w funkcjonowaniu społeczeństw, państw.

*Bo nie chcą być „gorsi”, „poszkodowani”, „frajerami”, „nieudacznikami” – chcą się nachapać ILE SIĘ DA, okazać się sprytniejsi, bezwzględniejsi, być „lepsi” od swoich poprzedników-nauczycieli... A ponieważ tzw. „dół” traktuje „górę” jako wzorzec, to się z tym godzi, bo widocznie jest to nie do uniknięcia, gdzie indziej też tak jest, więc i u nas tak musi być. – Tzw. masy nie uczą się na błędach, a pozytywnych wzorców w odpowiedniej ilości i o odpowiedniej skali brak (wzorcowe jest to, co jest powszechne)... Nie potrafią sobie także wyobrazić, ani zrozumieć przygotowanej konstruktywnej alternatywy, więc i wobec takich działań pozostaną bierni, a znaczna część będzie im nawet przeciwna. Dlatego trzeba albo przekupić/obłaskawić, albo „przydusić”, dotychczasową „górę”, albo ją...

 

 

http://ryszard.opara.neon24.pl/post/75341,uklad-jak-to-zmienic |

UKŁAD – jak to zmienić?

 

Wybrany komentarz:

Czas skończyć z ogólnikami, pora mówić po nazwiskach

„W interesie Polskiej Racji Stanu należy niewątpliwie zmienić całkowicie UKŁAD. ...UKŁAD – to wszystkie obecne partie polityczne (ich hybrydy i powiązania). Wszystkie muszą odejść.”

Te partie, to jest około 100 tys. ludzi. Do tego setki tysięcy ludzi połączonych z nimi biznesowo i towarzysko.
I co? Komuś się wydaje, że ich można wyrzucić z Polski, albo tylko na bruk?
Mrzonki.
A lustracja nawet nie wyszła. Weźmiecie JKM i wyłoży likwidację układu tak jak lustrację.

Jeśli tym setkom tysięcy ludzi nie zapewni się bezpiecznego życia, to „modyfikatorzy” układu będą w kłopocie.
Może udałoby się coś zrobić, gdyby wskazać konkretnie kto zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, a kto może się czuć bezpiecznie.

Taki błąd zbiorowej odpowiedzialności i zbiorowego zagrożenia już popełnił PiS i dlatego NIGDY drugi raz władzy nie dostanie.
Ci, co popełniają ten sam błąd, też nie dostaną władzy, ponieważ nie potrafią się niczego nauczyć. To po co ich zmieniać, skoro już takich mamy...

rerak

 

[Ja już im zaproponowałem całkowitą bezkarność, a nawet legalizację tego, co nielegalnie „posiedli” (nakradli). 0 reakcji... – red.]

 

PROPOZYCJA DLA BENEFICJENTÓW KOMUNIZMU, SOCJALIZMU, DEMOKRACJI

Wygraliście, jesteście górą, zwycięzcami, triumfujecie! Ale jednak mam propozycję, która was zainteresuje:

http://racjonalizm.neon24.pl/post/69132,propozycja-dla-beneficjentow-komunizmu-socjalizmu-demokracji |

 

 

Niesiołowski: gdyby PiS zrobił rewolucję, to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego

Panowie, zróbcie rewolucję i szturm na Belweder!

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/niesiolowski-gdyby-pis-zrobil-rewolucje-to-bylby-o,1,5263987,wiadomosc.html | 30.09.2012 r.

 

Mój komentarz:

Trzeba w pełni ukazać: za co i kogo trzeba pociągnąć do odpowiedzialności, odsunąć od możliwości dalszego szkodzenia, aresztować, osądzić, i przedstawić pełną - konstruktywną - alternatywę:

 

ZA CO POSTAWIĆ POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM

 http://www.wolnyswiat.pl/10h3.html

 

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)

 http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

 

Co do religijności, w tym mieszania jej z polityką:

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html 

_____________________________

 

Portal Racjonalnego Rządu Ludowego Polski

http://www.racjonalnyrzad.pl/ 

 

 

JACY WYBORCY, TACY WYBRAŃCY, JACY WYBRAŃCY-, JAKIE DECYZJE, TAKIE EFEKTY

Ludzie niekompetentni wybierają osoby niekompetentne (dający się oszukać (wyborcy) – oszustów (swoich... przedstawicieli)); osoby niekompetentne wykorzystują niekompetencję innych (wyborców) do swoich celów.

DECYZJE POWINNY BYĆ DOKONYWANE WIĘKSZOŚCIĄ GŁOSÓW, CZY MĄDRE?

Przeciętny człowiek nie jest od tego, nie potrafi i nie chce zajmować się polityką, działaniami samorządów, wyborami. On chce tylko zarabiać tyle, by co najmniej wystarczało mu na zaspokajanie podstawowych potrzeb, na miarę czasów w jakich żyje, by było bezpiecznie, by nie musiał chodzić po urzędach, wypełniać formularzy; robić nic ponad to, co jest absolutnie niezbędne, itp. Czyli interesują go jego własne egzystencjonalne problemy.

Poza tym znaczna część ludzi myśli, i odpowiednio do tego postępuje, tak: „A co mnie to obchodzi, co będzie po mojej śmierci, za sto lat! A co mnie obchodzą inni!”.

Więc w tej materii również muszą wyręczać go osoby kompetentne - z korzyścią dla ogółu - a wówczas uśmiechy, ujęcia rodzin, znanych i lubianych postaci, symboli religijnych, emocjonalny bełkot itp. - adresowane do niekompetentnych ludzi - strącą rację bytu – jak i ci, którzy tylko dzięki temu robili tzw. karierę polityczną.

Jakich ludzi jest więcej: dobrze poinformowanych, umiejących wyciągać racjonalne wnioski, mądrych, czy w przeogromnej większości pozostałych (większość ludzi: truje się (i innych) nikotyną, alkoholem, narkotykami – razem licząc; degraduje swoje (i innych) umysły wystawiając je bezmyślnie - co by nie leciało - na oddziaływanie ogłupiaczy radiowych, telewizyjnych; utrzymuje ogłupiające ich i pasożytujące na nich organizacje religijne; wybiera nieudaczników, cwaniaków, oszustów, złodziei, psychopatów, debili do tzw. władzy; to trwacze (...); nieodpowiednio się odżywia (90% chorób jest tym wywołanych). A do tego trzeba dodać całą pośrednią gamę ludzi, oraz fakt, iż większość ulega instynktowi stadnemu, czyli naśladuje innych)?!... – To dalej oni mają decydować o losach kraju?!).

Czy stosowanie obecnych zasad wyborczych przynosi korzyści?!...

 

DEMOKRACJA, CZYLI DYKTATURA...

Jak dowodzi niemal cała historia ludzkości, większość prawie zawsze nie ma racji. Jest nieporozumieniem, absurdem oczekiwanie swojego zdania na jakiś temat od osób najbardziej poszkodowanych przez organizacje religijne... zwanych: głęboko wierzącymi, religijnymi, praktykującymi. Bo: im ksiundz powiedzioł i Łojciec Świnty, i łoni wiedzom. Czy też słuchajom zatruwającego umysły radia..., bądź zobaczom u kandydata/ki krzyżyk czy „Matkie Boskie”. Takie osoby nie są w stanie racjonalnie, obiektywnie podjąć decyzji np. podczas głosowania. Tak samo „ich” opinia nie jest miarodajna np. podczas ankiet. Dlatego pierwsze pytanie ankietera powinno brzmieć: Czy pan/i jest osobą myślącą – obiektywnie odbierającą i oceniającą rzeczywistość, czy głęboko wierzącą, praktykującą, religijną (ulegającą instynktowi stadnemu). Ponieważ mieszanie polityki - czegokolwiek zresztą - z religią przynosi katastrofalne skutki (nie tylko w Polsce, czy w Afganistanie) takie osoby powinny być pozbawione praw wyborczych i możliwości kandydowania. Kariera... w strukturach lokalnej org. „religijnej” stoi przed takimi osobnikami otworem.

 

Proszę sobie wyobrazić taką sytuację, iż na budowie decyzje podejmuje nie główny inżynier z kierownikiem, tylko, na podstawie głosowania, robotnicy...; albo nie lekarze w szpitalu, tylko pacjenci...; czy w samolocie, bądź na statku, pasażerowie zamiast kapitana... – itp.! W interesie robotników, pacjentów, pasażerów (i wielu innych grup społeczeństwa) - wyborców - jest by tak nie było.

PRAKTYCZNIE NAJROZSĄDNIEJSZYM ROZWIĄZANIEM JEST KONSTRUKTYWNA DYKTATURA RACJONALISTÓW/USTRÓJ RACJONALNY.

 

LUDZIE NIEKOMPETENTNI PRZYCIĄGAJĄ I WSPÓŁPRACUJĄ Z LUDŹMI PODOBNYMI SOBIE; SCHLEBIAJĄ, BEZREFLEKSYJNIE, NIEODPOWIEDZIALNIE, KATASTROFALNIE, GUSTOM... POGRĄŻANYCH, NA WŁASNE ŻYCZENIE, MAS

Muszą też m.in. zastraszać, korumpować innych, by jak najdłużej utrzymać się na nieodpowiednim dla nich stanowisku – jak najwięcej nachapać się. Kolejne metody to przekupstwo, intrygi/, usłużność, pochlebstwa w zamian za mianowanie, pozostawienie na stanowisku, ochronę. Przyciągają też podobnych sobie i odbywa się między nimi współpraca w jak najszybszym zagrabianiu. Czyli inwencja idzie w własne, materialne powodzenie, a stanowisko, działania służą do tego realizacji.

Po czym ich rozpoznać przed wyborami?

Otóż ich kampania, slogany wyborcze będą populistyczne, emocjonalne, adresowane do osób myślących emocjonalnie, bezmyślnych, krótkowzrocznych: proreligijne, oparte na osobach popularnych, emocjonalnym krytykanctwie, A NIE, SENSOWNE, RZECZOWE, - RACJONALNE (bo te ostatnie zrozumie i poprze znikoma część społeczeństwa – błędne, demoralizujące bo prowokujące oszustów, do oszustw, koło). Czyli kluczem byłoby UŚWIADOMIONE społeczeństwo. Ale jak - w obecnych warunkach... - je uświadomić?! Więc wywiązuje się, kolejne, błędne koło, z którego wyjściem mogłaby być przejściowa RACJONALNA dyktatura. I tu znów wywiązuje się błędne koło – kto to zrozumie, poprze...

Kolejne wyjaśnienia dlaczego DYKTATURA.

Otóż efekty PRÓB wyjaśnienia motywów działań, będą niewspółmierne do przedsięwziętych w tym celu środków (w tym przeznaczony na to czas, a wiele działań powinno być podjętych co najmniej kilka pokoleń wstecz). Dodajmy do tego broniących swe egoistyczne, krótkowzroczne interesy potężne korporacje, organizacje polityczne z karierowiczami, i inne grupy biznesu, interesów, ich indywidualne oraz osobiste interesy. Więc jakie szanse w takich warunkach ma konstruktywna, dalekowzroczna działalność widzimy na co dzień...

 

 

DO TWÓRCÓW I BENEFICJENTÓW OBECNEJ SYTUACJI... BOJĄCYCH SIĘ UTRATY OSIĄGNIĘTYCH KORZYŚCI...W WYNIKU MOICH DZIAŁAŃ

Przecież Wy, osoby wybitne, zasłużone, postępujące słusznie, nie powinniście się bać czasowej utraty profitów, a wręcz przeciwnie – cierpliwie odczekać na swój triumfalny powrót jako wyczekiwani wyzwoliciele, bohaterowie, po moich głupich, złych działaniach, i wówczas sami działać z jeszcze większym poparciem, zrozumieniem, siłą, powiększając skalę swoich osiągnięć! A ja nie będę mógł wówczas nawet słowa powiedzieć (zresztą kto by chciał mnie słuchać).

No to pomóżcie mi sobie pomóc...

 

 

 www.o2.pl | Czwartek [15.01.2009, 11:30] 1 źródło

SKĄD SIĘ BIERZE "OWCZY PĘD"

To przez biologię mózgu, który nie znosi inności i chce byśmy mieli poglądy jak inni.

Nasz mózg przeprowadza samodzielną reedukację. Gdy pojawiają się dwa sprzeczne poglądy, dla umysłu najważniejsze jest byśmy podążali za większością i aby nasz sąd był zgodny z zachowaniami normatywnymi grupy - wyjasnia r Vasily Klucharev z Centre for Cognitive Neuroimaging.

Stąd, według niego, właśnie bierze się "owczy pęd", czyli "podążanie za tłumem". Klucharev twierdzi, że biologia mózgu odpowiedzialna jest za mody, czy religijność.

Twierdzi też, że zdolność reedukacji umysłu powoduje, że wstępujemy do powszechnych ruchów politycznych, nawet takich jak te nazistowskie czy komunistyczne. | AH

 

 

„WPROST” 02.04.2006 r.

MAŁOŚĆ I WIELKOŚĆ

Polska staje się krajem hałaśliwej małości

Dla ludzi wybitnych, obdarzonych wiedzą, odwagą i charakterem, a podejmujących trudne, odpowiedzialne i niepopularne zadania bywa nie do pozazdroszczenia. Uznanie dla ich osiągnięć pojawia się późno i bywa deprecjonowane zarzutami ludzi słabo wykształconych, niezdolnych do prawidłowych i obiektywnych ocen. W społeczeństwie demokratycznym nie brakuje besserwisserów i opluwaczy. Mają prawo głosu. Są bezkarni. To normalne. Chodzi jednak o to, by hałaśliwa, demagogiczna mniejszość nie zdominowała opinii publicznej. Zarzuty najcięższego kalibru stawiają ci, którzy na ważnym zakręcie historii nie mieli nic do zaproponowania, nie umieli ani postawić diagnozy, ani zaproponować właściwej terapii, a przede wszystkim się bali. (...)

Wacław Wilczyński

 

 

www.faktyimity.pl /Forum | wto, 05 sierpień 2008 18:15

UTOPIA

W demokracji rządy i prezydent są tacy jak większość ludzi. Obecnie ludzie w Polsce wybrali najlepszego prezydenta z pośród siebie, a jeżeli uważają że jest zły, to można powiedzieć że zawsze może być gorszy. Obecnie nie ma w Polsce lepszego od Kaczyńskiego, który by mógł być prezydentem, tak orzekła demokracja i tak wybrała.

Jak chcecie demokracji, to zawsze będziecie mieli problem z ludźmi i wybrani przez ludzi przedstawiciele będą tacy jak wszyscy, a nawet gorsi, bo sprytniejsi. | koń trojański

 

 

www.o2.pl | Piątek [29.05.2009, 07:29] 2 źródła

"DEMOKRACJA I PARTIE W POLSCE FUNKCJONUJĄ ŹLE" (GŁOSOWANIE)

Po 20 latach od upadku komunizmu Polacy są podzieleni.

Z okazji 20. rocznicy wolnych wyborów 1989 roku „Rzeczpospolita” zapytała Polaków, jak oceniają nowy ustrój. Wyniki sondażu nie napawają optymizmem.

37 procent obywateli jest zdania, że demokracja funkcjonuje w Polsce źle - wynika z sondażu, jaki dla "Rz" przeprowadził GfK Polonia.

 

A JAK TY UWAŻASZ (głosowanie)? >> http://www.sfora.pl/Czytaj-zrodlo/?mtnW0nGSkqDX05mWZaKeX6bUzMOrZmVlapxolrKuwZ2X0tHNqcTGmsbDrZSnoZ6jmcrAxqugk5-WxZ2imqfcng,,/7134

 

Tylko co czwarty z ankietowanych jest zadowolony z funkcjonowania naszej demokracji.

Jeszcze gorzej Polacy oceniają funkcjonowanie partii politycznych. Zaledwie 8 procent ankietowanych stwierdziło, że działają one prawidłowo. Źle ich działalność ocenia aż 2/3 Polaków.

Wśród tzw. instytucji demokratycznych Polacy najwyżej cenią Trybunał Konstytucyjny - 18 procent badanych oceniło jego działalność dobrze.

Na drugim miejscu znalazło się wojsko - 13 procent, na trzecim - urząd prezydenta (11 procent). W dalszej kolejności badani wskazali na rzecznika praw obywatelskich - 8 procent, rzecznika praw dziecka, rząd i sądy - po 7 procent - donosi „Rzeczpospolita”.

Najgorzej w badaniu wypadła Prokuratura oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Zdaniem „Rzeczpospolitej” tylko 1 procent respondentów ceni ich działalność wysoko.

 

Sondaż przeprowadzono 22-24 maja na 1000-osobowej grupie dorosłych Polaków. | BW

 

 

Od demokracji do anarchii i komunizmu

 http://www.youtube.com/watch?v=ek1VszNmKSg

 

Demokracja to...

 http://www.youtube.com/watch?v=OBqlGcla9zo&feature=related

 

 

Historia III RP (Przemilczane Fakty o Procesie Obalania Komuny w Polsce - 80'-89')

http://www.youtube.com/watch?v=3OGoBTlyF1k&feature=g-vrec

           

Tajemnice transformacji.wmv

http://www.youtube.com/watch?v=RarZeVzQI0c&feature=related

 

 

No dobrze, jest korupcja, przekupstwo, nepotyzm, złodziejstwo, są przekręty, afery, nieudacznictwo, szkodnictwo, zdrady, absurdy, nonsensy, realizuje się utopie, w tym prokonsumpcyjną (dla nich zwolnienia podatkowe, bezpośrednio, pośrednio, dopłaty, zyski, a dla Was skutki, w tym zdrowotne, wydatki/koszty/długi...), ma mse degradacja, degeneracja, regres, destrukcja, dąży się do zagłady, w tym samozagłady.
Ale za to mamy demokrację!!!...

 

 

Banalne pytanie...

 http://www.youtube.com/watch?v=3QH970d-PiE&feature=g-vrec&context=G2919574RVAAAAAAAAAQ

 

Pierwsze ruchome schody w Iraku - Wpadka z Ukryta kamera 2013 Mega Śmieszne Filmiki Filmy Scenki

 http://www.youtube.com/watch?v=VuVkeGuW-eg

 

CzyliSatyra -- Testy gimbazjalne część matematyczno-przyrodnicza/ www.czyliwiesz.pl

 http://www.youtube.com/watch?v=wNBc8xIht-U

 

 

Dlaczego konstruktywiści nie osiągają swoich celów, nie wzbudzają zainteresowania, a dlaczego destruktorzy osiągają swoje cele, budzą zainteresowanie, i mają b. dużo chętnych do współpracy.

Gdy próbuje działać konstruktywna osoba, to, oczywiście, w utopijnym systemie jest szkodnikiem dla destruktorów, więc decydenci-beneficjenci destrukcyjnego systemu będą działać wbrew tej osobie, a reszta będzie bierna, więc w efekcie ta osoba nie osiąga efektów, a gdyby nawet osiągała, to mało kto, bądź nikt nie odczułby bezpośrednio, w dodatku szybko i dużo z tego korzyści, bo te korzyści byłyby rozkładane na ogół społeczeństwa i w długiej perspektywie czasowej i wymagałoby to dużego nakładu pracy.

Gdy działa destrukcyjna osoba, to po pierwsze - osiąga swoje cele, czyli jest skuteczna, po drugie - korzyści są szybko osiągane, po trzecie - są duże, po czwarte - profity są bezpośrednio dzielone między uczestników tych działań...

Tak więc konstruktywiści są nieskuteczni, nudni i nie wzbudzają zainteresowania...

Za to destruktorzy dostarczają b. istotnych informacji o interesach i zapewniają ich realizację, stąd budzą ogromne zainteresowanie i mają duże poparcie...

Stąd tak trudno zakończyć tą obłędną matnię. A wymagałoby to radykalnych działań, by odstraszyć od destrukcyjnych działań, nie tylko od współpracowania, wspierania, ale nawet zadawania się z destruktorami, inaczej zawsze będą dla ogółu wzorcem, i będą prosperować...

PS

Gdy ktoś otrzymuje dotacje, dopłaty, tzn. że komuś zabrano pieniądze na opłacenie biurokracji, umożliwienie ich defraudacji, przekrętów, oszustw, wyłudzeń, w tym innym obdarowywanym, że pochłonęło to inwencję iluś ludzi, zaabsorbowało potencjał społeczeństwa, firm, państwa z tego skutkami, konsekwencjami, w tym, że ten pozbawiony pieniędzy, nie będzie miał za co skorzystać z oferty tego, który został, niewielką jej częścią..., obdarowany... Mało tego, m.in. te dotacje, dopłaty są pretekstem do zaciągania pożyczek, a by je otrzymać, to trzeba spełniać narzucane przez pożyczkodawcę warunki..., i oczywiście odsetki od tych pożyczek spłacają wszyscy, z tego ekonomicznymi konsekwencjami, w tym w postaci braku pieniędzy, w tym na skorzystanie z oferty tego, który został, niewielką ich częścią (...)..., obdarowany...

 

 

Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...

PS

Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:

- spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...

- dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych...

- w razie konfliktu, bezpośredniego, pośredniego szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debili, osobniki psychicznie chore, umysłowo upośledzone, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi chorych psychicznie, upośledzonych umysłowo i do tego się przyczyniających naśladowców przybywało...

- zarażajmy się; zdemoralizujmy, wypaczmy; pogrążmy jak najwięcej ludzi; trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn; uszkadzajmy geny...

- propagujmy, wpajajmy nie rozwijający, konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...

- przymuszajmy do odbioru szkodliwego, zarówno formą jak i treścią, przekazu; zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki; demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy; pogrążajmy..

- obniżajmy potencjał; zdegenerujmy wszystkich ludzi, nasz gatunek...

- nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Uzależnienie, bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...

- zadłużajmy się...

- nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debili; kanalie (pdk)...

- destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nierealizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...

- kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, autodestrukcyjnej, destrukcyjnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym...

- realizujmy utopie...

- realizujmy samozagładę...

- itp., itd...!

 

Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

 

 

Niewiedza, nierozumienie i wynikłe z tego zachowywanie się, postępowanie przynosi ogromne ilości szkód, strat, w postaci klęsk, katastrof, plag, przyczynia do krzywd, niesprawiedliwości, cierpień, nieszczęść, problemów. Itp. Stąd koniecznym jest edukowanie, uświadamianie ludzi.

Jednak nie można zwlekać z pozytywnymi działaniami do czasu naocznego... pojęcia skutków dotychczasowego postępowania (znaczna część ludzi nie wie i nie chce niczego wiedzieć, rozumieć...!), więc trzeba konstruktywnie działać również w brew większości (...) – to obowiązek ludzi świadomych, odpowiedzialnych w wobec pozostałych, konieczność dla zachowania resztek życia, w tym naszego gatunku na Ziemi! Ludzie bezrozumni, nieposiadający odpowiedniej wiedzy, predyspozycji, zdolności, kierujący się emocjami, instynktem stadnym, wypaczeni, zdemoralizowani, zmanipulowani, krótkowzroczni, egoistyczni, nieświadomi, nieodpowiedzialni, nie mogą mieć wpływu na podejmowanie, decydujących o losie innych, decyzji!

Do tego trzeba też dodać fakt, iż znaczna część ludzi nieświadomie cierpi na syndrom autodestrukcji, przegrywającego (niby chce dla siebie dobrze, ale wszystko robi tak, by było źle, by przeżywać towarzyszące temu silne, negatywne emocje). A objawia się to np. hazardem, nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, żywieniowym degeneractwem, unikaniem pożytecznych informacji, rozsądnego myślenia; rozumienia, wiedzy, osiągania wyższego poziomu świadomości, a wystawianiem swojego umysłu na destrukcyjne oddziaływanie psychopatów, debili; kanalii (pdk) pracujących, występujących w mediach*, i w efekcie m.in. dokonywaniem, jako wyborca, złych wyborów, z tego skutkami. Czyli chcą cierpieć, przegrywać, tracić; źle nawet dla siebie! A znaczna część populacji ludzkiej jest jeszcze psychopatyczna, czyli chce tego dla innych! Są też osobniki, które chcą źle zarówno dla siebie jak i dla innych!

 

*Jeśli wystawia się na, wizualne, dźwiękowe, w tym werbalne, oddziaływanie osobnika (wtedy się o nim, tym co robi myśli, nieświadomie to analizuje, koduje) o niskim, niekorzystnym, negatywnym, szkodliwym, potencjale, to dochodzi, w mniejszym bądź większym stopniu, do synchronizacji własnego z jego umysłem, składnikami jego osobowości, afirmacją, emanacją, z tego skutkami, w tym przekazywania tego następnym osobom (tak m.in. rozprzestrzenia się nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, żebractwo (nie zawsze uliczne, bo np. roszczeniowe od państwa), uciążliwe tiki, nawyki; zachowania, w tym np. wydawanie, powodowanie dźwięków, napastowanie wzrokiem, postępowanie, choroby umysłowe)!

 

 

Jaka jest - praktycznie - możliwa skuteczność demokracji (chodzi o zaprzestanie realizowania utopii, w tym konsumpcjonizmu, przerostu, degeneracji naszej populacji, samozagłady (...)) – będzie to chociaż 10% (bo w demokracji głos ma 100% populacji, w dodatku bez racjonalnego uzasadnienia, a przecież ludzie wybitni stanowią tam ledwo mierzalny ułamek procenta, za to genetycznie uwarunkowani i tworzeni psychopaci i debile stanowią trzon takiej populacji. Więc to takie osobniki są tam aktywne: tworzą, zwiększają problemy, zastępują je następnymi)?

Za to skuteczność ustroju racjonalnego może sięgać ponad 90% (liczy się wyłącznie racjonalnie uzasadniony głos, a do tego zdolne są niemal wyłącznie osoby wybitne, a ich udział w populacji będzie rósł. Dzięki czemu rozwiązuje się problemy i zapobiega powstawaniu następnych)!

To jest ta różnica.

 

W demokracji destruktorzy i jeszcze przy aprobacie mas zajmują się destrukcją, racjonalne głosy się nie liczą, konstruktywne osoby nie mają - praktycznie - szans na podejmowanie decyzji, na objęcie znaczącego stanowiska (destruktorzy dopuszczają tylko im sprzyjających, im powolnych). W demokracjach ma mse efekt negatywnych lawin!

 

W ustroju racjonalnym trzeba mieć pozytywny - merytorycznie zweryfikowany - potencjał, by kandydować na ważne stanowisko, a i tak oprócz tego swoje decyzje trzeba racjonalnie i w pełni, czyli całościowo, uzasadniać, a i tak KAŻDY (wystarczy jeden głos dowolnej osoby) może każdą decyzję - merytorycznie - podważyć. A ponieważ osoby konstruktywne przyciągają - użyteczne w osiąganiu pozytywnych celów - osoby konstruktywne, to osiąga się także efekty pozytywnych lawin.

 

W demokracjach - praktycznie - odbywa się negatywna selekcja do rządzenia, negatywna selekcja w podejmowaniu decyzji (...).

Najpierw nieoczywista oczywistość w demokracji: nim bardziej ktoś jest konstruktywny, tym ma mniejsze, praktycznie żadne, możliwości osiągania pozytywnych celów, i, co oczywiste - nim ktoś jest bardziej, praktycznie, destrukcyjny, tym łatwiej będzie mu realizować szkodzenie i tym bardziej będzie mu się powodziło

 

Jak ktoś słusznie zauważył: system demokratyczny ma za zadanie, oficjalnie/psychologicznie, przenosić odpowiedzialność za niekompetencję, szkodliwość, destrukcję, medialną, polityczną, gospodarczą, rządzących na ich wybierających, czyli na wyborców/ich ofiary/masy...

Dodam jeszcze, że w tej utopii wywiązuje się błędne koło: destruktorzy nie wskażą, nie dopuszczą do rządzenia osoby konstruktywne, konstruktywnej alternatywy, nie tylko nie wyedukują mas, ale jeszcze pogrążą swoje ofiary, a ponieważ masy nie potrafią sobie wyobrazić prawidłowego rządzenia, bo uczą się tylko na przykładach, a rządzący NIGDY pozytywnych przykładów nie dali, to wolą kontynuację znanej i rozumianej destrukcji...

PS

Ułatwia to także psychopatom samousprawiedliwienie się/przenoszenie, jak zawsze, winy na swoje ofiary, również poprzez (wewnętrzne) twierdzenie: a kto dał się nabrać i mnie wybrał...; a kto pozwala sobie szkodzić, się pogrążać...; no to do kogo pretensje...

I jeszcze coś: nikt z tych osobników nie będzie bezwolnego, dowolnie manipulowanego, wykorzystywanego, pogrążanego bydła, bez godności, zdolności do obrony, konstruktywnego działania, szanował, bał, nim się przejmował!

 

Dla mas KLUCZOWĄ informacją jest ilu z nich popiera daną osobę, propozycję - bo wówczas zadziała instynkt stadny, a po jemu ulegnięciu zespół nagrody...

 

Od kierowania ciałem/komórkami jest świadomy, predysponowany do tego mózg, a nie komórki, bo one są od wykonywania poleceń, we własnym interesie. A gdy przestają się podporządkowywać, to powstaje nowotwór - więc giną i komórki i mózg!

Demokracja, to właśnie taki nowotwór. A "mózg" nigdy nie rządził ludźmi. A ponieważ masy uczą się tylko na przykładach, a przykłady od zawsze są złe, tak więc nie potrafią sobie wyobrazić prawidłowego rządzenia, stąd są mu przeciwne... Więc mają nowotworową wolność...

 

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII

 http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12

 

Nigdy nie posłuchaliście, nie wsparliście, nie wybraliście ludzi pozytywnych, konstruktywnych, wybitnych! Zawsze słuchacie, wspieracie, wybieracie osobniki szkodliwe, destrukcyjne, negatywne...!

Zastanówcie się: CO NAPRAWDĘ, i wszechstronnie, się dzieje od setek lat, z tym że od dziesięcioleci coraz jaskrawiej, a do ostatnich lat jeszcze BARDZIEJ... Więc na co NAPRAWDĘ czekacie/na co Wam wciąż każą czekać... (czy kiedykolwiek doczekaliście tego, co Wam obiecywano, czy wręcz PRZECIWNIE...)

 

Osoby konstruktywne dostosowują się do sytuacji, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe, pozytywnie, a osobniki destrukcyjne przystosowują się do sytuacji negatywnie.

 

Nie ma, poza destrukcyjną dyktaturą, równie nieefektywnego systemu jak system, w którym to masy mają wpływ na podejmowane decyzje, czego dowodem jest lawinowo rosnąca ilość i skala problemów...

PS

Tam nie są „oni”, tylko jedni z WAS (różnice polegają tylko na sposobie szkodzenia i tego uzasadniania, w tym również z tego powodu, że nikt nigdy nie nauczył niczego innego masy. Tak naprawdę, to ich akceptujecie, bo to są swojaki - jedni z was (macie wspólny język i takie same cele). Natomiast osoby wybitne, ich język, cele, konstruktywizm, to są dla was sprawy nieakceptowalne, anormalne, złe, niezrozumiałe i abstrakcyjne)...

 

 

PO CZYM ROZPOZNAĆ, ŻE DEMOKRACJA JEST CORAZ BARDZIEJ DOJRZAŁA, CORAZ BLIŻSZA DOSKONAŁOŚCI, I ŻE JEST TO NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE... – PO:

- tym, że rządzący realizują coraz więcej i w coraz większym stopniu utopie, a media są coraz bardziej prorządowe,

- tym, że rządzą coraz więksi psychopaci i debile, a ludzie normalni, inteligentni, wybitni nie mają na to szans i są jeszcze postrzegani jako ludzie nienormalni, źli,

- przeznaczaniu coraz większej ilości pieniędzy na kampanie wyborcze polityków, w tym przez milionerów, miliarderów, koncerny,

- zwiększaniu ilości tzw. spotów wyborczych, a po zmniejszaniu ich merytoryczności,

- coraz większej bezkarności polityków,

- coraz szybszym ubywaniu surowców, coraz większej produkcji rzeczy zbędnych, szkodliwych, broni; zwiększaniu skażeń, stopnia trucia, niszczenia przyrody, zasobów; że coraz więcej ludzi jest chorych, że są coraz większe wydatki na tzw. lecznictwo,

- zwiększaniu PKB, długów, ilości ludzi biednych,

- zwiększaniu msc, w tym tablic reklamowych, emisji i ilości reklam, w tym z radia, telewizji, w tym podawania częstotliwości i nazw stacji radiowych, programów, sloganów itp. powtarzactwa (w tym w internecie, w sklepach, msh usług, na ulicach, w środkach publicznego transportu), i coraz powszechniejszemu uważaniu, że to jest korzystne, w tym przeznaczanie na to pieniędzy tzw. klientów, i po coraz powszechniejszemu uważaniu, że to nie uszkadza psychiki, nie demoralizuje, nie wypacza, nie zaśmieca, nie zatruwa umysłu; nie upośledza umysłu, nie przyczynia się do chorób psychicznych; nie pogrąża, w tym w szczególności osób o umysłach wrażliwych, analitycznych, czyli to, co odbierają analizują; wybitnych, a nawet że to nie przeszkadza,

- tym, że przybywa narkomanów, debili, psychopatów, ludzi fizycznie, w tym psychicznie chorych, umysłowo upośledzonych, niedorozwiniętych, itp., a ubywa ludzi zdrowych, normalnych, inteligentnych, wartościowych, wybitnych,

- tym, że coraz więcej spraw jest nazywanych, ocenianych, postrzeganych na odwrót,

- tym, że społeczeństwo jest coraz bardziej zadowolone z demokracji i bierne.

 

Nie, ludzkie bydło i tego nie zrozumiało, nie przyjęło do wiadomości, tylko uznało, że jest to jakaś opowiastka, fantastyka, satyra, propaganda, a nie, praktycznie, RZECZYWISTOŚĆ, PRAWDA, że zostali kolejny raz przeze mnie obrażeni (a nie uświadomieni), itp...

 

 

POWSZECHNIE I WSZECHSTRONNIE NIENORMALNY ŚWIAT!

Mimo, iż EWIDENTNIE tworzą problemy, zwiększają ich skalę, zastępują je następnymi, to twierdzą, że je rozwiązują, zmniejszają, im zapobiegają. A tego ofiary są w takim stanie, że nie rozpoznają rzeczywistości, czy też nie są zdolne temu przeciwdziałać.

W tym mają mse negatywne sprzężenia zwrotne, wzajemne wspieranie się w destrukcji między finansistami, bankierami, fabrykantami, politykami, mediami, czyli odbywa się, wszechstronnie, selekcja negatywna (ludzie anormalni, szkodliwi, źli, są traktowani jako normalni, pożyteczni, dobrzy, a normalni, pożyteczni, dobrzy, jako anormalni, szkodliwi, źli (bo ich działalność jest sprzeczna z interesami tych pierwszych)), wszechstronnie wartościowanie negatywne (RZECZYWISTE dobro jest złe, a PRAWDZIWE zło jest dobre). Nawet jeśli ktoś z tych osobników chce coś zmienić, to tylko w ramach istniejących, jedynie słusznych, zgodnie z tym co mu wpojono, co jest powszechnie uważane za słuszne, warunków... Wywiązuje się więc, wszechstronnie, błędne koło...

Dlaczego? Wyjaśniłem to wszechstronnie i wielokrotnie (ogólnie i w skrócie przypomnę: wszelka działalność nie ma na celu przynosić korzyści ogółowi, tylko korzyści, zyski wąskim grupom: finansistom, bankierom, fabrykantom, kooperującym z nimi politykom, właścicielom i pracownikom mediów. Chodzi też oto, by szkodzić, pogrążać konkurencję, zapobiegać konstruktywizmowi, zaspokajać swoje anormalne, aspołeczne, antyludzkie potrzeby szkodzenia. A skąd się biorą ludzie nienormalni, szkodliwi, źli w nienormalnym świecie? – Są w nim rodzeni i tworzeni! Bo postępowanie normalne, m.in. w tym względzie, czyli wręcz przeciwne uważane jest jako... (już wiecie)).

 

Przedstawiłem także konstruktywną alternatywę (a zajmuje się tym od 2000 roku).

Sam tego nie zrealizuję. Wybór należy do Was.

 

Za przyczynianie się do wyniszczenia, pogrążania narodu/za zdradę narodową kara może być tylko jedna: szubienica!

Niekonsekwentne, nieskuteczne prawo przyciąga osobniki destrukcyjne, a ich bezkarność demoralizuje pozostałych!

Nie karanie polityków za polityczne/gospodarcze, ekonomiczne, zdrowotne szkodzenie obywatelom/narodowi nie jest wyrazem humanitaryzmu, lecz chęci bezkarności ze strony osobników niekompetentnych, destruktorów; nie służy obywatelom/narodowi, tylko tzw. politykom/beneficjentom takiego bezprawia zwanego, jak zwykle, na odwrót, prawem...

 

Osoby kompetentne, konstruktywne nie mają powodów się bać, a wręcz przeciwnie – mogą spodziewać się wszelkich zasłużonych profitów, zeszytów.

Głoszenie, jakie jest trudne, a jak widać nawet niemożliwe w praktyce pożyteczne rządzenie, to wyłącznie wpajany swoim ofiarom przez psychopatów, debili; kanalie MIT! Czego pośrednim dowodem jest niedopuszczanie do rządzenia osób o wysokim pozytywnym potencjale, wybitnych*, ich powszechne zmilczanie przez media, które jednocześnie eksponują, promują, wspierają, popierają przekupujących ich pieniędzmi, stanowiskami, destruktorów.

*W przeszłości, a w wielu państwach jeszcze i teraz są więzieni, mordowani. A w zaawansowanej demokracji nawet, zdegenerowane/nierozumne/zmanipulowane/nieświadome, masy są im przeciwne...

 

Demokracja nie ma na celu rozwiązywanie problemów, w tym im zapobieganie, a wręcz przeciwnie: ma na celu prosperowanie dzięki problemom, przez tego beneficjentów: bankierów, finansistów, fabrykantów, polityków, właścicieli i pracowników mediów...! Stąd odpowiednio się przygotowuje i wykorzystuje „głos ludu”...

Ustrój racjonalny w samej swej, w tym KONSTRUKCYJNEJ, istocie wręcz przeciwnie – ma na celu: rozwiązywanie, w tym zapobieganie problemom! Jego kwintesencją jest osiągnięcie jak największej wiedzy, zrozumienia, świadomości wśród ludzi! Stąd budzi taki sprzeciw tzw., prosperujących..., elit.

 

Dowód pośredni czym jest demokracja: skoro rządzący destruktorzy w demokracji twierdzą, że demokracja jest najlepszym systemem, to co można o tym systemie sądzić...

 

Znaczna część ludzi myśli, i odpowiednio do tego postępuje, tak: „A co mnie to obchodzi, co będzie po mojej śmierci/za sto lat! A co mnie obchodzą inni! A dobrze mu/, im tak! A ja wszystko/wszystkich/innych pier.../ch... na to kładę/mam to, ich w d…! Koło d... mi to lata! A niech wszyscy zdechną, g… mnie to obchodzi!”… Widzą też zagrożenie dla swoich interesów w powodzeniu innych. Uważają, że po rozwiązaniu problemów, nie będą już mogli „na ich rozwiązywaniu” prosperować... I tacy osobnicy są wyborcami, zajmują się tzw. rządzeniem...

 

„Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami.” - Arystoteles (ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)

 

„Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość.”

 

 

Cokolwiek by nie robić, zrobić, zmienić w demokracji, tego efektem będzie, prędzej czy później destrukcja!

 

 

Jak, mimo nie posiadania fachowej wiedzy ustalić, czy dane rozwiązania są dobre, dani ludzie są konstruktywni.

Jeśli w wyniku stosowania danego rozwiązania jest źle (a co dopiero coraz gorzej), tzn., że to rozwiązanie jest złe.

Jeśli w wyniku działań danych ludzi jest źle (a co dopiero coraz gorzej), tzn., że ci ludzie są destrukcyjni.

PS

Jeśli ktoś pozwolił (a co dopiero je poparł) na wprowadzenie szkodliwych, złych rozwiązań, wybrał destruktorów do rządzenia, tzn. że nie ma odpowiedniego potencjału do podejmowania właściwych/pozytywnych wyborów..

 

PROSZĘ SIĘ ZASTANOWIĆ - CZY O:

- cenach, dostępności, msh, warunkach, gdzie można spożywać alkohol powinni decydować alkoholicy, którzy będą leczeni i utrzymywani jako renciści za pieniądze społeczeństwa...

- cenach, dostępności, msh, warunkach, gdzie można truć się nikotyną powinni decydować nikotynowcy, którzy będą leczeni i utrzymywani jako renciści za pieniądze społeczeństwa...

- msh, warunkach, gdzie i jak można eksponować, propagować itp. religijność powinni decydować niezdolni do obiektywnej samooceny, tego co czynią, jakie są tego przyczyny, skutki, konsekwencje religijne zombie...

- msh, warunkach realizowania homoseksualnych potrzeb powinni decydować homoseksualiści...

- następne przykłady to m.in. nieroby, menele, oszuści, złodzieje, osobniki anormalne, w tym obłąkane, dewianci, degeneraci, debile, psychopaci...

 

Czy o wszystkim - i nie demokratycznie - powinni decydować ludzie normalni, inteligentni, pozytywni, mądrzy, konstruktywni/kompetentni!

Czy tak naprawdę, bez tego Wam, jawnego i niejawnego, bezpośrednio i pośrednio, w sposób uświadomiony i nieuświadomiony, wpajania, kodowania, że to niby Wy tak uważacie, chcecie, o czymkolwiek w demokracji decydujecie... A czy gdybyście naprawdę sami decydowali, to byłoby to dla Was korzystne... Więc już zdajecie sobie sprawę: kto, dlaczego, jak, po co/dla kogo, z jakimi skutkami, konsekwencjami, do czego to, zawsze, prowadzi, wymyślił, wprowadził demokrację...

 

 

W oparciu o głos mas, większości, w tym w demokracji, nie tylko nie można postępować sensownie, ale wyłącznie destrukcyjnie (...)!

 

Rzeczywistość np. z filmu Resident Evil jest powszechna, codzienna i w dodatku ma mse jeszcze w wielu innych postaciach, bo oprócz zarażania wirusami, bakteriami, pasożytami, to ludzkie zombie zarażają jeszcze truciem się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwym odżywianiem, tzw. lekami, zboczeniami, uzależnieniem od przekazu z radia, telewizji, wiarą w przekaz radiowy, telewizyjny, w polityków, partie, utopie, np. polityczne, ekonomiczne, religijne, prodegeneracyjne, m.in. by się wszyscy rozmnażali, by się wszyscy pogrążali (a wg nich jest coraz gorzej dlatego, że w zbyt małym stopniu się je realizuje...)...

 

 

JEDEN Z MNÓSTWA PRZYKŁADÓW, JAK SIĘ M.IN. DECYDUJE W DEMOKRACJACH O TYM, KTO ZOSTANIE NP. PREZYDENTEM...

Jest kampania wyborcza na prezydenta Polski.

Grupy biznesowe, polityczne i ze służb specjalnych zasponsorowały i wypromowały swojego kandydata Kiepskiego (który wie, że jest kiepski, więc z wdzięczności za tyle kasy, prestiż, sławę, i w związku z tym, że się na podejmowaniu tak ważnych decyzji nie zna, będzie b. usłużny, posłuszny, użyteczny dla swych promotorów, sponsorów). Lecz okazuje się, że niestety Kiepski ma niskie notowania. Więc np. przedstawia się kontr kandydaturę - wcielenie Hitlera i zleca opanowanym, przekupywanym sondażowniom, mediom, by głosiły, że „Hitler” ma dużo większe poparcie i stąd szanse na zwycięstwo od Kiepskiego. Jaki będzie tego efekt jest oczywiste – notowania Kiepskiego pójdą od razu w górę, i wygra tzw. wybory, a wyborcy będą dumni, że uratowali Polskę, i się cieszyć, że mają Kiepskiego, a nie „Hitlera” za tzw. prezydenta...

 

A tego wersji, kombinacji w demokracji jest bez liku...

 

 

http://rzeczpospolita.neon24.pl/post/86676,wolny-wybor-przyszlosci | 25.01.2013

WOLNY WYBÓR PRZYSZŁOŚCI

[Fragmenty:]

Kiedyś z wielką zazdrością oglądałem w telewizji godzinny reportaż o pokojowej zmianie władzy w Serbii, kładącej kres reżimowi postkomunisty Slobodana Milosevicia. Jednego dnia ludzie spontanicznie poszli pod serbski parlament, którego budynek był chroniony przez szczelny kordon uzbrojonych policji. Żółwie wyglądali groźnie i poważnie, gotowi bronić budynku siłą. Ale ludzie stale nadchodzili. A kiedy przybył ich pierwszy milion  policja zdecydowała się opuścić teren wokół budynku i spokojnie odeszła. Policja nie wiedziała, że następny milion Serbów był już w drodze do parlamentu. Decyzja policji o zaprzestaniu chronienia budynku parlamentu była na wskroś racjonalna. Ludzie pokazali, że mają siłę i rozwalili parlament, który im nie służył.

 

Dlatego Polsce jest niezbędny marsz milionów Polaków na parlament po to, aby doprowadzić do wolnych wyborów.

 

Proporcjonalne wybory do Sejmu polegają bowiem a tym, że głosuje się na listy kandydatów partii politycznych, wybierając jednego z nich. Tyle, że ci kandydaci są już wybrani na te listy przez politycznych mafiozów partyjnych. I nikt, kogo ci mafiozi nie zaakceptują, do Sejmu się nie dostanie. A więc po pierwsze wyborcy głosują na już wybranych, a po drugie nikt z nich samodzielnie wystartować nie może. Czyli fikcja demokracji. Skoro ja muszę głosować na kogoś, kogo już ktoś inny wybrał, to nie ma demokracji w Polsce. Skoro ja nie mogę sam wystartować w wyborach, lecz muszę mieć zgodę mafiozów partyjnych, to nie ma demokracji w Polsce. Jest tylko fikcja demokracji i fikcja wyborów demokratycznych. Polak w dzisiejszej Polsce jest jak Murzyn ze stanu Missouri na południu Stanów Zjednoczonych w latach 50. XX wieku. Niby może głosować, ale nie ma swoich kandydatów. A samemu wystartować nie może.

 

W Polsce wyborcy nie znają z reguły swych kandydatów.

Wyborcy wiedzą o nich tyle, ile powiedzą im media. Głosują więc na medialne wizerunki partii politycznych i medialne wizerunki mafiozów partyjnych, udających przywódców politycznych Polaków. To daje mediom w Polsce niespotykaną w innych krajach władzę polityczną. To daje drapieżnym  grupom mniejszościowym, które kontrolują media czy tylko mają na nie największy wpływ, na czele z żydowską grupą władzy, niespotykaną i niekontrolowaną przez wyborców władzę polityczną. A Polska jest haniebnie przy końcu światowej listy krajów, jeśli chodzi o wolność wypowiedzi w prasie, radiu i telewizji.

W konsekwencji wybrani tak posłowie nie są reprezentantami wyborców, ale reprezentantami partii politycznych, a faktycznie mafiozów partyjnych. Dlatego Polacy nie mają swoich reprezentantów w Sejmie. Dlatego wybrani przez mafiozów partyjnych posłowie nie reprezentują  Polaków. Dlatego nie planują dla Polski przyszłości. Dlatego rządzi w państwie prywata, korupcja i głupota.

 

 

ODDAJMY WRESZCIE GŁOS LUDOWI/NIECH ZATRIUMFUJE PRAWDZIWA DEMOKRACJA!!!...

 

„Trza jeszcze wincej wydobywać węgla! I jeszcze wincej płacić górnikom za ich cienżkom pracę!

Trza łobniżyć cenę paliwa do samochodów, chleba, wódki, kiełbasy i papierosów!

To wtedyk powstaną miejsca pracy i ludziska bendom kupować samochody, paliwo, chleb, wódkę, kiełbasę i papierosy i bendziek dobrze! Ło!

No ji co by leki i leczenie byli za darmo!” Itp., itd…

 

Co by wydatki na utrzymywanie infrastruktury drogowej, wypadki, skażenia, ilość chorych, w tym dzieci, wydatki na leczenie trutych spalinami, alkoholowych, nikotynowych degeneratów, ich dzieci; długi jak „najwincej” rosły...

No i trzeba zabierać pieniądze tym, którzy dbają o zdrowie, mającym zdrowe dzieci, a dawać je na utrzymywanie ZUS-owskiej biurokracji, która część otrzymanych pieniędzy wypłaca jako renty degeneratom, co by mieli za co się truć, i ich chorym dzieciom, co by się potem rozmnożyły…

 

 

ZAŁÓŻMY NOWĄ PARTIĘ! (Beneficjenci dotychczasowej sytuacji, tego systemu, w tym znajdujący się przy korycie politycy, kooperujący z nimi biznesmeni, finansiści, bankierzy, właściciele i pracownicy mediów, świadomi i odpowiedzialni obywatele na pewno nas finansowo (a potrzeba przynajmniej ze 100 mln), medialnie, głosami wesprą... Tak samo będą nas popierać w Sejmie posłowie z innych partii... Tak więc b. szybo i dużo zdziałamy w demokracji...)

Oto chętni do przystąpienia...:

- „SZCZĘŚĆ BOŻE!” – moher,

- Trzeba zwiększyć przyrost naturalny – katolik/zwolennik ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,

- Rydzyk na premiera/prezydenta – moherowa,

- Nauka religii w szkołach łobowionzkowa! – nawiedzony,

- Każdy ma prawo żyć i się rozmnażać – zwolennik degeneracji, regresu/destrukcji (by skala i ilość problemów, w tym tych, co się do nich przyczyniają, je tworzą, stale rosła),

- Trzeba dopłacać do górnictwa na cele energetyczne – zwolennik zadłużania, zachowania tempa rabunku, skażania powietrza, wód, gleb/zagłady przyrody/Życia na Ziemi,

- Trzeba zwiększyć ilość msc pracy – zwolennik dopłat/zadłużania, rabunku i zamieniania na „szybkie śmieci” surowców, niszczenia zasobów/zagłady przyrody/Zycia na Ziemi/prokonsumpcjonista/utopista,

- Trzeba wybudować więcej mieszkań – zwolennik wylesiania, odrolniania/zalewania gleb betonem i asfaltem/ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,

- Kierujmy się głosem większości – kierujący się emocjami/instynktem stadnym/debil/psychopata.

Itp., itd...

 

 

Trzeba zastosować SKUTECZNE, w tym pozytywnie weryfikujące, dyscyplinujące, motywujące, ROZWIĄZANIA

SKUTECZNE ROZWIĄZANIA - opierające się na racjonalnych podstawach, prawach - mają na celu definitywne rozwiązanie - bez tworzenia innych - problemów, zaspokajanie - racjonalnie uzasadnionych i w sposób całościowo przemyślany, wykazany, przygotowany - potrzeb.

 

NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE!!! My nie chcemy skutecznych rozwiązań, tylko: Stalin... JPII... Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński, Tusk, Komorowski... wiara religijna/katolicyzm/Kościół k… Solidarność, SLD, PiS, PO... kapitalizm, komunizm, socjalizm, demokracja, komunizm, socjalizm, dem...!!! - I tak w kółko...

 

Dlatego NIE DA SIĘ zastosować skutecznych rozwiązań w demokracji...

 

 

 

Odnośnie manifestacji, protestów, pikiet, marszów, pism, petycji, apeli, propozycji, wykazów, unaocznień, itp., itd. do posłów, rządzących; oczekiwania od nich konstruktywizmu

Od kiedy od destrukcjonistów można oczekiwać konstruktywizmu, od debili rozumienia, od psychopatów działań proludzkich, prospołecznych...

Oni - odpowiednio: tego nie rozumieją, nie chcą, nie potrafią, nie mogą zrealizować; nie po to tam się dostali..., ten system wyklucza działania w interesie obywateli... Obywatele nie rozumieją, nie chcą naprawdę konstruktywnych rozwiązań, więc nawet gdyby rządzący chcieli je wprowadzić, to masy będą temu przeciwne... Koniec/kropka!

Dlatego potrzebne są i na taką sytuację skuteczne rozwiązania!

Skuteczne rozwiązania: www.racjonalnyrzad.pl

PS

Czy państwo merytorycznie reagują na muczące bydło na pastwisku…

 

ODNOŚNIE ZGROMADZENIA

Nie traćmy czasu, inwencji, zapału, siły na bezowocne działania!

Jeśli celem tego zebrania jest ukrócenie destrukcji, a nie zamiana jednych destruktorów na innych, to nadajmy temu zgromadzeniu oficjalny i najwyższej rangi charakter poprzez uznanie go, po pozytywnym głosowaniu, zgromadzeniem narodowo-ludowym. Następnie proponuję przeprowadzić wybory na skład reprezentantów zgromadzenia. Po czym przeprowadzić głosowanie o odwołanie rządu, zdelegalizowanie składu Sejmu. Wówczas można przeprowadzić głosowanie o wprowadzeniu racjonalnego systemu społeczno-polityczno-gospodarczego.

 

Apel do organizatorów i uczestników wszelkich zgromadzeń o charakterze politycznym

Odnośnie:

- bezsensu mechanicznego i werbalnego hałasowania jego uczestników,

- merytoryczności, skuteczności działań.

 

Ludzie różnią się, a przynajmniej część, od muczącego bydła na pastwisku (a bydło muczy, bo to jest jego mowa. Ludzie potrafią komunikować się w sposób bardziej efektywny)...

Poza tym nikt: ani adresaci, ani nadawcy, ani osoby z otoczenia (np. tam mieszkający) nie odniosą się pozytywnie do jakiegokolwiek hałasowania (w tym m.in. trąbkami, petardami, wrzaskami, okrzykami), i nikomu się to nie spodoba, a więc wszystkich to odstraszy...

M.in. na takie przedsięwzięcia należy przygotować całościowo przemyślane, przeanalizowane, przygotowane, wykazane - przez nikogo merytorycznie, logicznie niepodważone - rozwiązania (a nie np. żebrać, straszyć, szantażować), które należy odpowiednio wcześniej i na końcu także na msu przedstawić do publicznej wiadomości! – to m.in. one mają być atutem.

Jeśli wszystko inne zawiodło - a to jest kolejny argument, to należy podejmować skuteczne, w tym siłowe działania!

Ale najważniejsze są całościowe rozwiązania systemowe (m.in. w demokracji problemy będzie „rozwiązywać się” wiecznie!), które także trzeba, po wyczerpaniu innych możliwości, skutecznie, a więc siłowo wprowadzić!

 

A więc: cisza, spokój, kultura, powaga, merytoryczność, kompetentność, odpowiedzialność, skuteczność!!

 

 

Przeogromna większość ludzi nie potrafi podjąć właściwych decyzji nawet odnośnie własnego życia, bo niewiele rozumieją, są wstanie i mogą zrozumieć, kierują się naśladownictwem, instynktem stadnym, emocjami, więc poprą dowolne absurdy, ulegną dowolnej destrukcji (czego objawem jest m.in. trucie się fizyczne, umysłowe; degenerowanie; pogrążanie, wybieranie, słuchanie destruktorów, z analogicznymi konsekwencjami), a mimo to wprowadza się, kontynuuje i opiewa demokrację, mimo, iż z góry wiadomo, że jakakolwiek jej forma*, skuteczność przyniesie i przynosi, większe bądź mniejsze, lawiny problemów, strat, itp.!

 

*Ani bezpośrednia ani pośrednia – poprzez wybranych przez większość przedstawicieli. A odpowiednich nie potrafią wyłonić, nie chcą wesprzeć, wybrać, i jeszcze są im przeciwni... A nieodpowiednim nie potrafią wyznaczyć ani właściwych celów do osiągania, ani wskazać sposobów, środków, rozwiązań do ich realizacji, ani właściwie ich oceniać, ani skutecznie kontrolować, ani wymóc tego realizację...

 

Co ma wykazać glosowanie – w jakiej części są to głosy niezależne, kompetentne... Jaki jest to argument...

Kierowanie się głosem większości, to podporządkowywanie się osób normalnych, inteligentnych, dalekowzrocznych, w tym zdolnych do całościowego myślenia, analizowania, wnioskowania, prawych, konstruktywnych, wybitnych, w tym dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznych osobnikom bezmyślnym, egoistycznym, krótkowzrocznym, zdemoralizowanym, wypaczonym, etycznie kalekim, intelektualnie ułomnym, debilnym, nienormalnym, w tym obłąkanym, psychopatycznym; destrukcyjnym...!

 

Żaden element, prawdziwej czy nie, demokracji nie jest racjonalny, a zatem już w swoich założeniach w tym systemie wykluczona jest normalność, to, by było dobrze, np.:

- wyborcami są wszyscy, a zatem i osoby niekompetentne, psychicznie, umysłowo ułomne, nierozumne, debilne, psychopatyczne...

- analogicznie „kompetentni” są kontrolujący rządzonych...

- osoby rzeczywiście kompetentne, a zatem odpowiedzialne, w tym dalekowzroczne, a więc dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etyczne nie mają szans kontrolować rządzących, podważyć destrukcyjne decyzje, wymóc realizację konstruktywnych projektów, realizować takie działania...

- kandydaci to - praktycznie - osobniki, które przeszły, zamiast pozytywnej, negatywną selekcję, w tym muszą być sprawdzonymi, lojalnymi swojakami, musieli wejść w układy, podjąć zobowiązania wobec promotorów, sponsorów, okazać się dobrymi aktorami, skutecznymi kłamcami, i nim są bardziej destrukcyjni, w tym m.in. szybciej zadłużają swoje ofiary, tym szybciej i wyżej awansują...

- to nie racjonalne, a zatem całościowo przemyślane, wykazane argumenty decydują o podejmowanych decyzjach, tylko wyniki głosowania...

- głosowania nie opierają się nawet na sumieniu, gdyby ktoś je miał, tylko ich podstawą są interesy beneficjentów tego systemu... Na tym etapie także odbywa się selekcja negatywna: glosujesz „jak trzeba” to zostajesz i otrzymujesz dolę, nie glosujesz jak trzeba, to wylatujesz...

 

A zatem założenia są fatalne, a wykonanie jest tragiczne!

 

Nim projekt jest bardziej racjonalny...

 http://www.wolnyswiat.pl/20h5.html 

 


„Demokracja prowadzi do [destrukcyjnej] dyktatury.” - Platon (żył na przełomie V i IV wieku przed naszą erą)

 

Film o amerykańskiej demokracji i wydarzeniach z 11 września:

- reżyseria: Michael Moore

- tytuł: Fahrenheit 9.11

 

I nic legalne i powszechne posiadanie tam broni nie zmienia – tam i w wielu innych krajach także jest niezdolne do konstruktywizmu zdemoralizowane, wypaczone, anormalne, destrukcyjne, w tym autodestrukcyjne, w tym w stanie zombie ludzkie bydło...

 

Filmy o polskiej demokracji są na Youtube.pl... (do wielu z nich wcześniej podałem linki)

 

Oto kolejne oblicze demokracji w praktyce...

Destruktorzy (to są psychopaci i ich pomocnicy debile) się wszechstronnie zabezpieczyli, a m.in. tworząc nieprzekraczalne bariery dla konstruktywistów:

- brak dostępu do nich i w różny sposób opanowane powszechne media,

- opanowane szkoły, w tym tzw. programy nauczania,

- niedostępność do zdemoralizowanych, wypaczonych, anormalnych umysłów członków społeczeństwa/wyborców z konstruktywnymi projektami (takie propozycje, ich autorzy są uważani za szkodliwych, nienormalnych, złych...),

- skorumpowane, obstawione swoim ludźmi, opanowane, podporządkowane struktury państwa, w tym m.in. media, banki, przedsiębiorstwa, wszystkie szczeble władz, administracji, prokuratury, sądy),

- zajmowanie się swoimi interesami i temu wszystko podporządkowywanie, współpraca z światem biznesu,

- nierealność wygrania wyborów bez dużego wsparcia finansowego,

- obstawione tzw. komisje wyborcze...,

- obstawiony sejm i senat (tak więc nic, co im nie odpowiada nie przejdzie),

- „wypadki”, „samobójstwa”...

 

Tak więc próbowanie zdziałania czegoś konstruktywnego w takim/ich - stworzonym przez nich i dla nich systemie jest z góry skazane na niepowodzenie.

Również kierowanie się, zarówno własnym jak i wpojonym, głosem mas nie prowadzi do niczego dobrego.

 

Reakcja Donalda Tuska Na słowa prawdy o Swoim Rządzie

http://www.youtube.com/watch?v=IzEDE38wsIg

 

 

Neon24.pl

 

 

 

http://zygumntbialas.neon24.pl/post/75539,niemiecki-portal-o-sobotnim-marszu-w-warszawie |

Wybrany fragment komentarza:

„Nie może uważać się za patriotę człowiek, który określa Polaków mianem debili.”

lju

 

 

Mój komentarz:

Kim jest przeogromna większość, jak zwrócić ich uwagę, na nich zadziałać, zachęcić do pozytywnej przemiany; oswobodzić, uświadomić; zmobilizować do konstruktywnych działań…

 

Jan Kochanowski (1530-1584 r.): „Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...

Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...

 

- Kto wybrał demokrację...

- Kto truje się, innych przekazem z radia, telewizji...

- Kto nie czyta wartościowych materiałów...

- Kto, nie rozumiejąc nawet elementarnych spraw, jest aktywny z tego skutkami, konsekwencjami...

- Kto wybiera - bez żadnego rozpoznania, analizowania, rozumienia; odpowiedzialności, nie ucząc się na błędach - aktorów udających polityków, którzy są niekompetentni, szkodliwi, destrukcyjni; debilami, psychopatami...

- Kto oczekuje, że w utopijnym systemie będzie normalnie, dobrze, w tym rozumności/zrozumienia, kompetentności, konstruktywności od osobników nierozumnych, niekompetentnych, destrukcyjnych...!!!

- Kto nic nie robi/się, innych nie broni/pozwala na destrukcję...

- Kto - w jakikolwiek sposób - nie wspiera osoby konstruktywne (a niektórzy jeszcze są im przeciwni)...

- Kto w takich warunkach oczekuje, że będzie lepiej...

 

Czy w takiej sytuacji, w tych warunkach powinno się pisać: Wy odpowiedzialni, w tym dalekowzroczni, mądrzy Polacy nic nie róbcie dalej, bo wszystko jest dobrze, więc nie ma się co fatygować...

Z wyrazami największego uznania, podziwu...

(Taki przekaz, tak właśnie zwracają się do Was wasi pogrążacze...)

------------------

Więcej:

„LUDZI DZIELIMY M.IN. NA…”

 http://www.wolnyswiat.pl/31h1.html   

 

Nim projekt jest bardziej racjonalny...

 http://www.wolnyswiat.pl/20h5.html

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html

 

 

„POLITYKA” nr 16, 23.04.2005 r. KOMPLEKS POLSKI

(...) Kto o polskiej elicie pisał, że jest „pożądliwa sławy, (...) chciwa (...) przyrzeczeń nie dotrzymująca (...), w mowie nierozważna, do wydatków ponad stan” przyzwyczajona?

To jest opis deformacji polityków.

Pasuje do dzisiejszej Polski?

Ale nie tylko do Polski. Więc kto to napisał?

Jan Długosz – połowa XV w. Tylko „szlachtę” zastąpiłem „elitą” i po 600 latach pasuje jak ulał. Czy to coś mówi o trwałości polskiej specyfiki? (...)

Jacek Żakowski

 

Jan Kochanowski (1530-1584 r.): „Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...

Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...

 

20. ILE NAS KOSZTUJĄ TZW. POLITYCY I Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCY...

http://www.wolnyswiat.pl/20h3.html

 

Janusz Palikot w Stalowej Woli - bójka podczas spotkania

 http://www.youtube.com/watch?v=31VI0nC_R5Q&feature=g-vrec&context=G2dca44eRVAAAAAAAAAA

 

 

Demokracja...; destruktorzy...; utopie... = destrukcja!!!

Najpierw musisz przekonać do czegoś sensownego większość posłów, następnie musisz przekonać społeczeństwo, a jedni i drudzy są w przeogromnej większości nierozumni, zdemoralizowani, wypaczeni, wynaturzeni, przekupni, przeciwni postępowaniu etycznemu, w tym odpowiedzialnemu, w tym dalekowzrocznemu/normalności (...), i jeszcze okaże się, że jest to sprzeczne z konstytucją, do zmiany której musiałbyś przekonać większość posłów i społeczeństwo..., bo nie ma w niej czegoś takiego, jak prawo nadrzędne, głos nadrzędny (...) – oto efektywność, sens demokracji...

 

www.neon24.pl

 

dziki wilk - fotografia

http://www.fotoplatforma.pl/

 

owce

http://ledera.pl/portfolio/fauna/owce

 

FInał sprawy "zdjęcia z wilkiem"

http://fotoblogia.pl/

 

9

www.990px.pl

 

 

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)
http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html


Naprawdę złe rozwiązania, systemy - poza oczywiście stosowanymi u siebie... - się eksponuje i nimi straszy masy (więc gdyby moje rozwiązania były złe, to tak właśnie i z nimi by już dawno się stało). A dobre rozwiązania - mimo, że od wielu lat wiedzą o nich wszyscy politycy, wszystkie redakcje tzw. opiniotwórczych pism, portali i wiele innych środowisk - zmilcza, bo systemy tworzone są dla wąskiego grona ich beneficjentów, a nie dla mas...


Układ czy System?
http://gps65.neon24.pl/post/74360,uklad-czy-system | 18.09.2012


LISTA PARAJĄCYCH SIĘ TZW. POLITYKĄ W POLSCE LUDZI NIEKOMPETENTNYCH, SZKODLIWYCH, DESTRUKTORÓW, ZDRAJCÓW
Proszę o wyłącznie merytoryczne wpisy: kto, kiedy, jak, cytaty, linki, dowody, itp.
http://racjonalizm.neon24.pl/post/74533,lista-parajacych-sie-tzw-polityka-w-polsce-ludzi-niekompetentnych-szkodliwych-destruktorow-zdrajcow


Ani tacy kandydaci, ani taki sposób wybierania, ani taki sposób rządzenia, ani takie cele do osiągania!!!

------------------------

 

http://prezydentrzbik.neon24.pl/post/73813,gazeta-polska-codziennie-poczatek-konca
__________________

 www.racjonalnyrzad.pl

 

 

 

 

Co ma wykazać glosowanie – w jakiej części są to głosy niezależne, kompetentne... Jaki jest to argument...

Kierowanie się głosem większości, to podporządkowywanie się osób normalnych, inteligentnych, dalekowzrocznych, w tym zdolnych do całościowego myślenia, analizowania, wnioskowania, prawych, konstruktywnych, wybitnych, w tym dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznych osobnikom bezmyślnym, egoistycznym, krótkowzrocznym, zdemoralizowanym, wypaczonym, etycznie kalekim, intelektualnie ułomnym, debilnym, nienormalnym, w tym obłąkanym, psychopatycznym; destrukcyjnym...!

 

 

ALE MY TAK CHCEMY!!! ALE MY UWAŻAMY, ŻE SKORO TAK CHCE WIĘKSZOŚĆ, TZN. ŻE TO JEST DOBRE - NO TO SPEŁNIAJCIE NASZE JEDYNIE SŁUSZNE ZACHCIEWAJKI!!!...

Obłąkane, anormalne, chore, fizycznie, w tym psychicznie, a w efekcie i umysłowo upośledzone, debilne, psychopatyczne ludzkie bydło chce się rozmnażać, a bezmyślne bydło uważa, że to jest dobre i jest za, wykonywać zbędne, szkodliwe prace, w tym produkować/zamieniać co się da na „szybkie śmieci”, przyszłe trucizny, na które brakuje już msc na wysypiskach, a w efekcie rabować, niszczyć zasoby naturalne, skażać środowisko, truć ludzi, przyrodę, i żeby ich jeszcze za to opłacać wysokimi pensjami, wspierać dotacjami, dopłatami, nagradzać wysokimi rentami, emeryturami, by na to nie pożyczać/nie zadłużać się, ale by na realizację tej destrukcji pieniądze »skądś się brały«, by rządzili ludzie wybitni, ale to oni mają ich głosem większości wybierać, wskazywać im co mają realizować, ich oceniać, i żeby jeszcze dzięki temu wszystkiemu było coraz lepiej...

 

 

 

 

 

 http://chlodnyzolw.neon24.pl/post/69060,owieczki-w-obronie-wilkow-o-klamstwach-demokracji | 21.07.2012 15:07

OWIECZKI W OBRONIE WILKÓW (O KŁAMSTWACH DEMOKRACJI)

Ludzie dobrej woli są - częściej niż inni - bezradni wobec kłamstw. Nie używają tej broni, więc z reguły prostolinijnie zakładają, że inni też jej nie użyją.

 

Spieranie się o to, które oblicze demokracji jest bardziej zakłamane, a które mniej nie ma sensu. Bo ten system zbudowany jest jako alternatywa wobec prawdy.(„Prawda nieważna! Policzmy głosy!”). Albo prawda, albo demokracja...

 

Światowym ważniakom jest tym łatwiej budować cywilizację oparta na kłamstwie, że gdy uda im się „pozytywnie nakręcić” ludzi dobrej woli, to ci ostatni... dadzą się pokroić w obronie systemu, który ich zniewala! Jeśli ludem rządzą emocje i upojenie, to kłamliwa demokracja wydaje im się systemem idealnym.

 

Jak w starym dyskursie między rozumem i sercem.

Rozum: Demokracja nie ma sensu...

Serce: Ale jest taka piękna!

 

 

Nie ważne jak jest, tylko co o tym sądzą masy, na podstawie tego, co im wpojono, zakodowano, co, kogo naśladują, co i jak potrafią ocenić...

...jest b. dobrze...wszyscy uważają, że jest. b. dobrze...wszyscy normalni ludzie uważają, że jest. b. dobrze...nienormalni ludzie krytykują i uważają, że jest b. źle!...na szczęście ty jesteś normalny/a...ty uważasz, że jest b. dobrze...

 

 

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/platforma-piekna-jak-doda | 20/2009

PLATFORMA PIĘKNA JAK DODA

Z Platformą Obywatelską zupełnie jak z Dodą. Jest piękna i popularna. Czy będąc piękną i popularną, musi mieć jeszcze jakiś program? No, oczywiście, że nie musi. Czy musi mieć jakiś profil ideowy? A po co?

 

Gdyby Platforma Obywatelska miała jakiś ideowy profil, ba, gdyby miała choć jakiś pomysł, jak zmieniać Polskę (a przy okazji Europę), musiałaby dobierać sobie ludzi, którzy ten pomysł podzielają i mają ochotę, a przy okazji odwagę go realizować. Ale Platforma cel ma jeden - rządzić. Rządzić jak najdłużej i po najbliższych wyborach prezydenckich wprowadzić Tuska do Pałacu Prezydenckiego. Wiele wskazuje na to, że jest to pomysł jedyny. Gdy Tusk będzie prezydentem, a Schetyna premierem, Polska ex definitione będzie już szczęśliwa. Czego więcej Polsce do szczęścia potrzeba? Po co reformować państwo, usprawniać wymiar sprawiedliwości, ulepszać opiekę zdrowotną, poprawiać edukację, reformować finanse publiczne? Po co naprawiać państwo zepsute przez PiS w czasie jego dwuletnich rządów? Po co zresztą naprawiać to, co swego czasu pomagało się PiS psuć? To wymaga wysiłku, programu, fachowców. Tym bardziej że wszystkie reformy mają swoje społeczne koszty. Po co je płacić? Przy tak zakreślonym celu strategicznym, obejmującym trwanie przy władzy i plany jej dalszego poszerzenia (o stanowisko prezydenta), jeśli rządzenie zredukowano do łagodnego administrowania - które po rządach PiS, trzeba przyznać, społeczeństwo i zagraniczni partnerzy przyjęli z ulgą - ważne są punkty społecznego poparcia mierzone w słupkach sondaży. Wyniki sondaży stają się zatem na tym etapie celem samym w sobie..

Jan Widacki

 

 

Mój komentarz:

Wspaniała taktyka - nikt nie ma nic przeciwko ich któremukolwiek punktowi programu, bo nie mają żadnego punktu programu, za to deklarują że chcą, by wszystkim żyło się lepiej – a za tym są wszyscy... I rzeczywiście wszystkim ludziom żyje się lepiej. Należącym do Platformy...

Mam program dla kontrpartii względem PO!!!

Skoro oni nic nie mają do zaoferowania, a tylko deklarują że chcą, by wszystkim ludziom żyło się lepiej, i właśnie dlatego się podobają. To trzeba ogłosić, że nowa Bezprogramowa Partia Absolutnie Wszystkiego Najlepszego Dla Wszystkich Polaków nie ma absolutnie nic a nic do zaoferowania, za to chcemy, by wszystkim Polakom żyło się absolutnie wspaniale!!! Zwycięstwo w wyborach piorunujące, i co najmniej 3 kadencje przy korycie zagwarantowane!

Nie, nie trzeba zaraz mnie tam podrzucać do góry, no i przestańcie mnie obwoływać mistrzem oddziaływania na masy – ja jestem tylko uczniem.

 

Jeszcze co do Platformy Obywatelskiej.

Kolejny zabieg socjotechniczny polega na zastosowaniu uniwersalnej, a zarazem tajemniczej nazwy Platforma. A więc nie ma to być, deklaratywnie, w domyśle, jakaś kolejna przebrzydła partia polityczna, tylko coś innego... Mało tego, to coś ma być Obywatelskie…

Następny twór nie ma być, w odczuciu, ani partią, ani nawet platformą, tylko Ruchem (jej lider ściąga do swojej partii m.in. członków PO. Bo wiecie, jak oni będą członkami Ruchu Palikota, to oni już będą konstruktywni, tylko musicie ich kolejny raz wybrać... A, że gdy ich wybierzecie, to nie będą mogli nic, bądź niewiele zdziałać, bo będą reprezentować zbyt małą siłę, a to, co zdziałają, to będą kolejne oblicza destrukcji, no to musicie ich kolejny raz wybrać, to jak oni zdobędą więcej władzy, to przy okazji „ponaprawiają” szkody po poprzednikach, którzy już nie będą w kolejnej kadencji ministrami. Itd…)...

Kolej na np. Społeczny Komitet Obywatelski na rzecz obrony przed partiami/upartyjnieniem państwa, z całą plejadą prominentnych polityków z innych partii na czele, którzy okażą się ofiarami partii, ich przywódców, systemu, no i oczywiście zbawicielami, dobrodziejami, którzy naprawią, uzdrowią, zmienią, odmienią, wymienią, zamienią, będą organizować, się spotykać, słuchać, współdziałać, współpracować, stworzą, utworzą, itp., itd.... Ale tym razem naprawdę… Potem będzie kolej na np. Oddolną Inicjatywę Poszkodowanych przez SKO na rzecz czegoś tam… Następnie na np. Neutralny (apartyjny) Związek Ofiar «poprzedników» na rzecz odbudowy państwa… Potem może być np. Robotniczo-Chłopskie Koło czegoś tam, w imię czegoś tam… Itd., itp… Roboty w demokracji starczy jeszcze dla prawnuków wnuków „prawdziwych patriotów, ratowników, naprawiaczy, budowniczych nowej, wolnej, prawdziwej Polski”, itp., itd…

 

I jest jeszcze jedna sztuczka, którą od początku wykorzystują i dalej będą wykorzystywać wszyscy specjaliści od politycznego biznesu, a mianowicie demokracja miała być ratunkiem przed „komuną”, a kolejne zwycięskie w wyborach partie ratunkiem przed poprzednikami… Więc wyborcy powinni zajmować się w nieskończoność „ratowaniem kraju” przed aktualnie rządzącymi kłamcami, złodziejami, zdrajcami, itp., itd…

A nigdy stworzeniem systemu, który m.in. tym patologiom by zapobiegał…

Jakby te kanalie naprawdę miały na celu konstruktywną działalność dla ogółu, to już dawno temu wprowadziliby system racjonalny - które to rozwiązanie wszyscy oni, i to od wielu lat znają, jak również wiedzieli, bo nawet ich o tym bezpośrednio informowałem, o zwoływaniu przeze mnie zgromadzenia narodowo-ludowego -, a nie zmieniali przynależność partyjną, tworzyli nowe nazwy dla kolejnych ugrupowań, byle tylko kolejny raz dorwać się do koryta…

PS

Do posłów, do Tuska, bezpośrednio, pośrednio, dobijałem się przez kilka lat kilkanaście razy. Nawet nie otrzymałem odpowiedzi... Do Ruchu Palikota/Palikota kilka razy (w tym spotkałem się z jednym posłem (który jest b. powszechnie i od wielu lat znany) z jego ugrupowania). Również bez efektu…

Tzn. efekty dla umysłów, psychik Polaków, ekologiczne, zdrowotne, ekonomiczne, gospodarcze powszechnie znamy…Więc kolejni «następcy» mają robotę, polegającą na przygotowaniu roboty dla następców…

 

I jeszcze coś.

Nie myślcie, że ktokolwiek z nich ma poczucie winy. Książkę można by napisać, albo nakręcić serial z ich wyjaśnieniami, uzasadnieniami i ostatecznie usprawiedliwieniami: To wszystkiemu winny jest przewodniczący partii, który wszystkich krótko trzymał, a oni tylko wykonywali rozkazy (inni będąc na ich miejscu robili by to samo). Przewodniczący zaś dbał o interes Partii, państwa, bo inaczej z powodu samowoli doszłoby do rozpierduchy.

Długi powstały za sprawą ministra finansów. A minister finansów narobił długów, bo, po pierwsze, ludzie chcieli dopłat, dotowania, miejsc pracy, tanich leków, itp., itd. Po drugie - tego nauczyli go na uczelni, na której zdobywali wiedzę także inni najwięksi ekonomiści na świecie, i tak robią wszyscy na całym świecie, a wiele państw ma nawet jeszcze większe długi. A po trzecie - pieniędzy chciał premier. A premier chciał pieniędzy na rozwój kraju, by wszystkim ludziom żyło się lepiej…Więc jemu należy się medal, cześć i chwała. Itp., itd., itd., itp... Więc o co Wam chodzi Drodzy Obywatele??? – Są absolutnie przekonani o swoich dobrych chęciach, o słuszności swojego postępowania, o swojej niemocy, niewinności…

 

 

JESZCZE CO DO DEMOKRACJI

W demokracji ani wybierający, ani rządzący, ani kontrolujący nie kierują się konstruktywnymi/pozytywnymi argumentami, prawami, więc jak ktoś sobie wyobraża, że w demokracji będzie normalnie, dobrze (daje się tylko przykłady, gdzie jest mniej źle. Ale i tam ma mse anormalność, destrukcja, tyle, że jest mniejsza, ale i tak ma mse degeneracja, regres, realizuje się utopie, zagładę, w tym samozagładę. Bo tak chce, nie wprost, nie bezpośrednio, większość, czy to za sprawą własnych, naśladowanych czy wpojonych wyobrażeń, przekonań...)…

 

Jeszcze inaczej.

W demokracji nie zdefiniowano i nie ustalono w sposób prawidłowy nadrzędnych wartości, praw, bo większość by się z nimi nie zgodziła. Więc zdefiniowano, ustalono anormalne wartości, prawa, i m.in. na tej podstawie funkcjonują demokratyczne społeczeństwa…

 

Podsumowanie.

W jakiejkolwiek wersji, opcji demokracji nie da się stworzyć podstaw do normalności, a więc nie ma szans na to, by w takim systemie było kiedykolwiek dobrze.

„Demokracje” mimo to mają się dobrze, bo opierają się na wierze w nie, że nastąpi ich udoskonalenie, dzięki czemu będzie normalnie, dobrze, w aktualnych politycznych jedynie słusznych medialnych aktorów, w aktualnie jedynie słuszne partie; w kolejne kadencje, w nowe, w tym w jeszcze nieistniejące partie, w nowych, w tym jeszcze nieznanych politycznych jedynie słusznych medialnych aktorów, w nowe oblicze partii, aktorów (tak, jak wierzy się (w tym wierzy również i w to, że samo wierzenie jest dobre) od tysięcy lat w kolejne bóstwa, mimo, iż nie ma ku temu żadnych racjonalnych podstaw, a na tym procederze prosperujący czynią i przyczyniają się do ogromnych szkód w umysłach, psychikach, pod względem ekonomicznym, w społeczeństwach, państwach; w życiu tego ofiar... Jeszcze nie tak dawno wierzono także w Stalina, w Hitlera, mimo, iż ich działalność była straszliwie zgubna... – Oto obraz rodzaju myślenia mas i tego skutków...). No i, paradoksalnie, tzw. masy nie wierzą, że można przygotować, stworzyć, wprowadzić dobry system… Więc trzeba by stworzyć kolejną religię, by masy mogły uwierzyć w to rozwiązanie, co umożliwiłoby jego wprowadzenie... Ale system opierający się jedynie na samej wierze w niego szybko przeobraziłby się w kolejną utopię... Więc nie wiara, lecz skuteczne, w tym z wieloma zabezpieczeniami rozwiązania muszą być podstawą odpowiedniego systemu!

 

Tu przedstawiłem alternatywę: www.racjonalnyrzad.pl - Ale nawet tego zwolennicy tylko wierzą, że to się jakoś tak samo wprowadzi... Wierzą, że to tylko kwestia czasu, by ludzie sami do tego dojrzeli, mimo, iż o tym rozwiązaniu wie niewielka część, jeszcze mniejsza je rozumie, a jeszcze mniejsza popiera, a nikt, poza mną, nic w tym celu nie robi... Wierzą że prosperujący dzięki demokracji destruktorzy, w tym z nimi lukratywnie współpracujący, w tym zajmujący się tzw. medialnym przekazem, finansiści, bankierzy, fabrykanci zgodzą się na „podcięcie gałęzi” na której teraz wysoko siedzą...

A więc potrzebny jest rozum, efektywne konstruktywne działanie, a nie wiara!

 

PS

Dzisiaj, jutro, za sto, tysiąc lat dalej będziecie otrzymywać materiały do wierzenia (spotkamy się... omówimy... znajdziemy wspólne rozwiązania... kompromisy… podejmiemy... przygotujemy... zrobimy... uczynimy... wdrożymy... przeprowadzimy... zreformujemy... w imię... dla… dobra... prawdy... sprawiedliwości... dobrobytu... bogactwa... jedynie słuszniej religii… bóstwa... Itp., itd... Tylko gdyby nawet, to dalej będą to absurdy, nonsensy, utopie; będzie to szkodzenie, niszczenie; pogrążanie; destrukcja, tyle tylko, że w innej odsłonie, bo nie będzie systemowych podstaw do normalności, konstruktywizmu...).

 

 

Osobniki, które nie myślą, a w efekcie nie rozumieją nawet elementarnych spraw, nie przejmują nikim ani niczym, nie mogą mieć prawa do decydowania!

Demokracja to wolność...* od rozsądku; nie służy wyborcom, tylko wybrańcom (i ich poplecznikom)

Jest to system wykorzystujący brak rozumowego postrzegania, oceny rzeczywistości, bierność, trwactwo, instynkt stadny, lojalność, usłużność wobec interesu rządzących, w których rękach są pożądane profity w zamian za współpracę, lojalność, a nie społecznego, aktywność polegającą na wspieraniu, wykorzystywaniu zastanej, jedynie słusznej..., sytuacji...

To prawo... do głosowania, a nawet, gdy spełni się destrukcyjne, aspołeczne, wynaturzające warunki, w tym wejdzie w tzw. układy, do wzięcia udziału w zagarnianiu stanowisk, by czerpać z nich profity i szkodzić; to prawo do rabowania, skażania, trucia, degenerowania; do realizowania utopi, destrukcji, a w efekcie autodestrukcji, zagłady, co prowadzi też do samozagłady... JAK WIDAĆ!

 

Co do przyczyn trwactwa, trzeba też dodać brak pozytywnej alternatywy – wszystkie dotychczasowe rozwiązania zawiodły (problemy są udziałem wszystkich państw). A racjonalizmu jeszcze nikt nigdy nie stosował, więc rodzi to do niego uprzedzenia (a może byłoby jeszcze gorzej?!), w tym z powodu, że wyklucza on wpływ na rządzenie tzw. mas (a to z kolei wzbudza strach. A właśnie to jest ATUT tego rozwiązania (...)).

 

 

Większość ludzi ocenia zarówno formę jak i treść przekazu, w tym racjonalne argumenty, emocjonalnie i na podstawie, bez analizowania, powszechnie występujących, a więc wśród takich jak oni, emocjonalnych wzorców (a więc można być np. przyrównanym m.in. do Hitlera, Stalina, czyli być odczuwanym jako uosobienie zła, bądź jako uczeń JPII – czyli jako uosobienie dobra...)...

DLACZEGO TAK TRUDNO DZIAŁAĆ RACJONALNIE NA DUŻĄ SKALĘ?

Dlatego, że ludzie kierują się instynktem stadnym - idą za innymi, popularnym, charyzmatycznym przywódcą (np. Hitler, Stalin, Wojtyła)(idea ma drugorzędne znaczenie)(a takiego konstruktywnego i jednocześnie powszechnie znanego człowieka, za którym mogliby pójść, nie znają, gdyż tacy są zamilczani, bo... uderzają w egoistyczne, krótkowzroczne interesy koncernów (np. naftowych, pojazdowych, zbrojeniowych), producentów (np. trucizny nikotynowej, alkoholu, szkodliwej żywności, szkodliwych farmaceutyków, tzw. reklam), kast (np. polityków, kleru, rolników, górników), finansistów (m.in. żyjących z spekulacji, dzięki zadłużaniu z odsetek) i z nimi kooperujących, w tym pracowników); myślą emocjonalnie, egoistycznie, krótkowzrocznie, bo edukacja w szkole, przykłady z otoczenia nie obejmują, nie zawierają, bardziej wyrafinowanych, całościowo przemyślanych, etycznych, racjonalnych treści, więc ich nie rozumieją, się ich boją.

Ewentualna Partia Racjonalnego Rozwoju też nie miałaby racji bytu z powyższych powodów.

 

/* A od czegóż to my jesteśmy wolni, np. od: świadomych, nieświadomych, zidentyfikowanych, niezidentyfikowanych psychopatów, debili; kanalii; cwaniaków, kombinatorów, w tym wśród rządzących; wpajania, realizacji utopii i tego skutków, w tym braku selekcji/selekcji negatywnej; degeneracji, przeludnienia, długów, biedy, nędzy, chorób, plag, rabunku surowców, skażania, zatruwania; zagłady przyrody, perspektywy samozagłady...

 

 

W.Cejrowski o demokracji parlamentarnej
 http://www.youtube.com/watch?v=3zGa7vzVcIU&feature=related

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 1 źródło Piątek [22.01.2010, 10:22]

WOLNOŚĆ WYBORU TO TRAGEDIA

Tak twierdzą amerykańscy naukowcy.

Począwszy od wyboru jedzenia, poprzez kanał telewizyjny, szkołę do której wyślemy nasze dziecko, rodzaj zawodu - nigdy nie mieliśmy aż tylu możliwości podejmowania decyzji. Niestety, ta wolność wyboru wiąże się z poczuciem dezorientacji i strachu - informuje "The Daily Telegraph".

Ludzie czują sparaliżowani, gdy mają zbyt dużo wolności, drżą z niepewności, czy podjęli właściwą decyzję. Obawiają się także, co inni powiedzą o ich decyzji. Gdy już dokonają wyboru często martwią się, że jednak był on zły. To czyni ich nieszczęśliwymi - wynika z badań przeprowadzonych przez profesor Hazel Rose Markus z wydziały Psychologii Uniwersytetu Stanforda.

Nie możemy zakładać, że wolność wyboru, tak jak jest ona rozumiana przez wykształconych, zamożnych ludzi z Zachodu, jest powszechnym dążeniem, że wszędzie i zawsze będzie wspierać wolność i dobrobyt - twierdzi profesor.

Jej zdaniem wolny wybór, nawet w sytuacjach gdy sprzyja wolności, wzmocnieniu pozycji i niezależności, nie jest dobrem idealnym. Zbyt duża wolność wyboru może bowiem również sprzyjać egoizmowi i brakowi empatii, ponieważ ludzie koncentrują się na własnych preferencjach kosztem tego, co jest dobre dla społeczeństwa jako całości. | WB

 

 

Trzeba odsunąć od władzy psychopatów, debili; kanalie!

Tak jak nie mse w kurniku jest dla lisa, zarażonych ptasią grypą kur, tak i dla opisanych powyżej osobników m.in. w Sejmie!

 

 

Jak ustalić, który ustrój jest najodpowiedniejszy? – PO EFEKTACH!

 

 

DLA ZROZUMIENIA, AKCEPTACJI, POPARCIA KONIECZNYCH DZIAŁAŃ, TRZEBA USYSTEMATYZOWAĆ, USTALIĆ, CO JEST DOBREM, A CO ZŁEM. Bo według mnie dobrem są działania przynoszące, w końcowym efekcie, dalszej perspektywie korzyści, a złem działania przynoszące w końcowym efekcie, dalszej perspektywnie niekorzyści.

Jeśli założymy, że dobrem są korzyści dla naszego gatunku, to pytanie brzmi: Czy wyczerpywanie surowców mineralnych i innych zasobów, skażanie środowiska, zagłada przyrody, trucie ludzi, degeneracja, a więc i rozmnażanie się osobników o niskim, niekorzystnym potencjale, przeludnienie; realizowanie utopii jest dobre... Chyba wszyscy się zgodzą, że NIE!!! Więc pierwszym etapem, by zakończyć destrukcję, jest ustanowienie racjonalnych, w mse emocjonalnych, utopijnych, systemów wartości.

By to ułatwić dam kilka przykładów:

Jeśli podtrzymujemy wegetację, dogorywanie, zajmujemy się chemicznym tzw. leczeniem ludzi nieużytecznych, szkodliwych, to bezsensownie skażamy środowisko, trujemy przyrodę, ludzi, przyczyniamy do chorób, zabijamy, ograbiamy zdrowych, młodych, pożytecznych ludzi z pieniędzy, zasobów, ograbiamy z nich przyszłe pokolenia – I TO JEST BARBARZYŃSKIE, BEZMYŚLNE, ABSURDALNE, UTOPIJNE, BARDZO ZŁE!!! I tak należy to nazywać!

Jeżeli pozwalamy na płodzenie, rodzenie: psychopatów, debili; kanalii, degeneratów; pasożytów; niedorozwoi (fanatyków, utopistów, zboczeńców, przestępców), chorych; rencistów itp., będziemy pozwalać na przerost populacji, to nie tylko nie rozwiążemy żadnego problemu, ale wręcz przeciwnie, ich skala, pod każdym względem, będzie rosła. A więc jest to katastrofalnym absurdem!; postępowaniem bardzo szkodliwym, złym!!! I tak należy je nazywać.

<