www.wolnyswiat.pl  

 

[Ostatnia aktualizacja: 2016 r. (całość przejrzana i poprawiona: 2010 r.)]

 

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)/M.IN. O RELIGIJNOŚCI

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html   

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 3)/EKONOMIA RACJONALNA

 http://www.wolnyswiat.pl/11bh5.html  

 

 

 

 

Część 1

 

Masz taki umysł, psychikę; wiedzę, charakter, osobowość; zdrowie; potencjał odpowiednio do tego, co odebrałeś/aś (na co cię wystawiono, się wystawiłeś/aś, co wybrałeś/aś); co cię ukształtowało, jak się ukształtowałeś/aś…

 

Odwieczny problem…

Tak, jak konstruktywistów b. denerwują, wzbudzają wstręt, odrazę, strach destrukcjoniści, to to samo u destrukcjonistów wywołują konstruktywiści. Analogicznie ma się sytuacja z osobami normalnymi i nienormalnymi. A mimo to w demokracji zarówno jedni jak i drudzy mają, na ogół, takie same prawa; możliwości działania, w tym jako wyborcy, wybrańcy…

 

 

Nie wszystko, co jest przyjemne, jest także pozytywne.

Nie wszystko, co jest pozytywne, jest także przyjemne.

 

 

Wolność ma miejsce wówczas, gdy nic i nikt nam nie szkodzi, nie zagraża, ani psychicznie, ani fizycznie, gdy jest normalnie, dobrze.

Gdy:

- żyjemy w nieskażonym środowisku, a więc m.in. powietrze, woda, żywność jest źródłem zdrowia

- nic i nikt nie uszkadza nam ciała, psychiki, w tym nas nie truje, nie jesteśmy przymuszani do odbioru niechcianego przekazu, np. z radia, telewizji, tzw. reklam, tzw. muzyki, hałasów, w tym zwierzęcych, nikt nie przechodzi prania mózgu, nie jest przymuszany do wierzenia, np. religijnego, ustrojowego, nie jesteśmy demoralizowani, wypaczani, wynaturzani

- nie jesteśmy przymuszeni podejmować w sposób nieefektywny czynności, działań, wykonywać prac zbędnych, szkodliwych

- nie jesteśmy obarczani utrzymywaniem osobników zbędnych, szkodliwych; zdegenerowanych, schorowanych, którzy podjęli złe decyzje życiowe, w tym np. trujących się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, tzw. lekami, środkami na wzrost mięśni

- nie jesteśmy w sposób nieracjonalnie zasadny zadłużani

- nasza przestrzeń życiowa jest dla nas odpowiednia, czyli jest zgodna z naszymi biologicznymi, fizycznymi, psychicznymi potrzebami

- możemy dokonywać pozytywnego, w tym w razie potrzeby także zasadnie krytycznego przekazu i przynosi to w sposób efektywny pozytywny skutek

- możemy w sposób efektywny pozytywnie rozwijać i wykorzystywać swój potencjał, osiągać pozytywne cele

- nie rodzimy się obarczeni wadami, chorobami

- jest coraz lepiej, w tym nasz gatunek przedstawia sobą fizycznie, w tym estetycznie, psychicznie, zdrowotnie, umysłowo coraz większy potencjał, ma coraz większe możliwości, walory.

 

Oczywiście to nie wszystko.

 

Jak widać nie jest spełniony ani jeden warunek, a powinny być spełnione wszystkie, jeśli systemy rządzenia, osiągane cele byłyby, odpowiednio, konstruktywne, pozytywne… A skoro - jak widać - nie są, to jakie są...

 

Więc wykazałem jak nie jest, a jednocześnie jak powinno być, czyli co powinniśmy osiągnąć i że żaden z dotychczas stosowanych systemów tego nie tylko nie zapewni, ale to uniemożliwia (...).

 

 

Jak już to wielokrotnie przedstawiałem: Trzeba demaskować, obnażać szkodliwe, złe ideologie społeczne, ekonomiczne, polityczne, religijne, anormalnych, obłąkanych, niedoinformowanych, takich analfabetów, nieświadomych, nierozumnych, nieodpowiedzialnych, destrukcyjnych, psychopatycznych ludzi, a ich działalność, w tym indoktrynowanie, pranie mózgów nieświadomych, bezbronnych dzieci, zdelegalizować, a nie tolerować, szanować, wspierać, propagować, rozpowszechniać. A dotyczy to m.in. demokracji w każdej wersji, postaci (...), chrześcijaństwa (katolicyzmu), islamu. Bo m.in. te ideologie są absurdalne, obłąkańcze, zatruwające umysły, uzależniające, pustoszące psychiki, ich realizowanie przyczynia się do szkód, niszczenia; strat; pogrążania!!!

 

Proszę zwrócić uwagę na fakt, że żaden propagator, realizator, beneficjent którejkolwiek z powszechnie stosowanych, realizowanych ideologii niczego merytorycznie nie wykazuje, nie udowadnia, jest coraz, pod każdym względem, gorzej, a mimo to, te ideologie, ich popiera większość [A co znaczy poparcie większości w demokracji…]... I na to, jak je wprowadzono, wprowadza się, chce się wprowadzać i będzie wprowadzać...

 

Proszę pamiętać o OGROMNYM WPŁYWIE, W TYM TAKŻE POZAWERBALNYM, W TYM TAKŻE NIE BEZPOŚREDNIO INNYCH LUDZI, to dlatego m.in. nawet kompletni analfabeci, w tym w danej dziedzinie, w temacie, np. w politycznym, w religijnym, są w stanie zombie, a więc w poczuciu absolutnej słuszności, absolutnej wiedzy i z pełnym zaangażowaniem np. mordują w imię danej ideologii ludzi!!! - Po prostu przejęli, skopiowali w swoim umyśle, w swojej psychice taki stan innych ludzi, a takie rzeczy wpajają i rozpowszechniają psychopaci i współpracujący z nimi debile i obłąkańcy... Dlatego m.in. dana wiara ustrojowa, polityczna, religijna/ideologia jest według nich jedynie słuszna, jedynie możliwa i będą to współrealizować, tego bronić nawet poświęcając swoje życie...

Dlatego nie wolno na to pozwalać!!!

PS1

A ponieważ do tej pory, przez kilkanaście lat, było merytorycznie, a nie do wszystkich taka argumentacja dociera, to teraz będzie inaczej: M.in. demokracja, PKB/konsumpcjonizm, wierzenia religijne, w tym islamskie ścierwo to jest GÓWNO NAD GÓWNAMI, WY TEMATYCZNI, A CZĘŚĆ W OGÓLE, ANALFABECI, OBŁĄKAŃCY, PSYCHOPACI I DEBILE!!! I niech się wszyscy („”)najwybitniejsi specjalności z całego świata w tych tematach ze mną zmierzą merytorycznie! Macie dowody, że jest inaczej na innej planecie, BO NA ZIEMI SĄ WYŁĄCZNIE DOWODY PRZECIW TYM IDEOLOGOM, to je przedstawcie...

 

Podobnie sensownie, mądrze, zdrowo, korzystnie itd. przedstawia się sytuacja z wiarą w zawalanie czym się da i ile się da umysłów uczniów w szkołach, w przekaz z prosystemowych mediów, w demokrację, w głosowanie, w głos ludu, w to, że inne państwa dbają o nasz interes, w tym o naszą gospodarkę, w emisję tzw. reklam, w PKB, w produkowanie jak największej ilości produktów (w zużywanie surowców, skażanie; trucie, leczenie - wydawanie pieniędzy - zadłużanie, śmiecenie - skażanie - trucie - leczenie - wydawanie pieniędzy - zadłużanie), w eksploatowanie innych krajów, populacji, w tym w ich zadłużanie, w sprowadzanie islamistów - a następnie w ich i ich dzieci utrzymywanie na socjalu, przyzwalanie na szerzenie przez nich islamskiej ideologii, w branie pożyczek/zadłużanie się, w zwiększanie wielkości naszej populacji, w to, by rozmnażał się kto chce, w lecznictwo, w "ratowanie" degeneratów [Ilość ludzi chorych, degeneracja naszego gatunku rośnie, a nie maleje...], w "ratowanie życia", w łamanie Praw Natury, itp., itd., itd., itp... - wszystko jest m.in. na odwrót i uzasadnione, "wyjaśnione" na zbliżonym poziomie i mało komu to przeszkadza, że rzeczywistość tym uzasadnieniom, oczekiwaniom, wszystkiemu, zaprzecza...

 

PS

SciFun Re: „PRAWDA! Ziemia nie krąży wokół Słońca”

 http://www.youtube.com/watch?v=WFyX9-c1AiE | 21 paź 2013

 

Płaska Ziemia - Poważna Analiza (cz.1)

https://www.youtube.com/watch?v=YdfNuwMhMg4 | 2 sty 2017

 

Płaska Ziemia - Poważna Analiza (cz.2)

https://www.youtube.com/watch?v=SC9ybxMDGlE | 11 lut 2017

 

 

Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami. - Georg Orwell

 

Neo-Nówka TV - Teleexpress 2016 (Bez cenzury - cała wersja) (HD)

https://www.youtube.com/watch?v=ijiWcGzIThQ | 19.11.2016

 

PRZESTROGA DLA POLSKI

Czyli dla kogo pracuje Prezydent i Gabinet Stanów Zjednoczonych?

http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/135102,przestroga-dla-polski | 18.11.2016

 

 

Na świecie stosowane są te ideologie, których wyznawanie, a przynajmniej przestrzeganie ich praw, realizowanie ich doktryn jest skutecznie egzekwowane (wykorzystując w tym celu niewiedzę, w tym o konstruktywnej alternatywie, nierozumienie, na bazie prania mózgu, dogmatyzmu, wiary, wykorzystując to, że większość ludzi kieruje się naśladownictwem, instynktem stadnym, jest bierna wobec nieomal każdej, w tym dowolnie złej sytuacji, a wobec pozostałych stosując przymus), a nie te, które całościowo przeanalizowano, pozytywnie zweryfikowano, poddano takiej selekcji, logicznie, etycznie, w tym dalekowzrocznie, całościowo, a zatem w sposób odpowiedzialny wykazano, uzasadniono, to udowodniono, tak wybrano
Równie dobrze islam, lub jakaś np. nieznana powszechnie ideologia, mógłby prosperować w Europie, a chrześcijaństwo, bądź coś np. powszechnie nieznanego, w krajach arabskich. Komunizm, bądź coś np. powszechnie nieznanego, w USA, a kapitalizm, bądź coś np. powszechnie nieznanego, w Związku Kapitalistycznych Republik Radzieckich. Itp., itd. Ale akurat ktoś gdzieś się urodził, zamieszkał, to wymyślił, rozpropagował, wprowadził, itp., itd., więc jest właśnie tak.
A tego - ideologii, doktryn społecznych, religijnych, ustrojowych, politycznych, gospodarczych, ekonomicznych - powszechna akceptacja, poczucie tego jedynej słuszności wynika z braku całościowej analizy rzeczywistości, jej obiektywnej oceny, naśladownictwa, instynktu stadnego, tego wpojenia, zakodowania, wyprania mózgu, potrzeby by nie być karanym, by być akceptowanym, chęci prosperity jako wzorowy wyznawca, wykonawca ideologii i jej doktryn, itp. itd., nieprzedstawiania konstruktywnych alternatyw, przestawiania w złym świetle, negowania innych rozwiązań.



Tak, jak obecnie dla nas islamizm jest absolutnie niedopuszczalnym ekstremizmem i uważamy, że należy islamistów eliminować. Tak samo, analogicznie, dla islamistów nasze postępowanie jest absolutnie niedopuszczalnym ekstremizmem i uważają, że należy nas mordować i mordują.

Ci osobnicy niczego za życia i po śmierci się nie boją, bo uważają, że całą odpowiedzialność za to, co w imię tej ideologii i w ramach jej doktryn czynią ponoszą ci, którzy pozwalają na pranie mózgów i ci którzy im mózgi wyprali, w tym im naobiecywali i zagrozili, w tym śmiercią, gdyby postępowali „niewłaściwie”.

 

 

Gdyby system był prokonstruktywny, to nie rządziłyby osobniki destrukcyjne…

Gdyby polityką zajmowali się kompetentni ludzie, to byłoby normalnie, dobrze... Więc nie dałoby się także ich konstruktywnie krytykować...

A tymczasem robię to, i wielu innych, wiele lat (od 2000 roku)… Niestety z b. niewielkim skutkiem, bo to są bezwzględni psychopaci (odczuwają i zaspakajają potrzebę szkodzenia, niszczenia; pogrążania), uparci debile (robiący karierę/prosperujący dzięki współpracy z psychopatami) i zawzięci utopiści/fanatycy, obłąkańcy (musi być jeszcze bardziej jak jest, a wtedy będzie wreszcie lepiej – co obowiązuje w każdym systemie, miejscu na Ziemi)...

A ich ofiary dodatkowo pogrążają się wystawiając się, innych na ich przekaz, co skutkuje zestrajaniem psychik z ich psychikami, synchronizowaniem umysłów z ich umysłami... 

I jak tak dalej pójdzie, to będzie to aktualne przez kolejne pokolenia…

 

 

 

 

„Psychopata wieży w swoje kłamstwa, a przynajmniej wtedy, gdy je wypowiada.”

„Psychopaci, to są tacy specyficzni psycholodzy, z tą różnicą, że m.in. swoje doświadczenia, wiedzę wykorzystują przeciwko swoim ofiarom.”

Nie mają także wyrzutów sumienia, a wręcz przeciwnie, bo są zadowoleni ze swojej szkodliwej, niszczycielskiej działalności…

Dlatego tak łatwo osiągają osobiste sukcesy, w tym m.in. jako politycy...

 

 

Krótki film o prawdzie i fałszu

https://www.youtube.com/watch?v=T1vW8YDDCSc

 

 

Ludzkie argumenty rozumieją, ludzkie normy, prawa przestrzegają ludzie.

Wobec pozostałych* trzeba stosować inne - skuteczne - argumenty, podejmować działania, by się przed nimi efektywnie bronić!

 

*”Blisko 50 proc. genów odpowiedzialnych za układ odpornościowy współczesnych Europejczyków pochodzi od niższych ewolucyjnie człowiekowatych. W przypadku Chin liczba ta wzrasta do 72 proc. Resztę stanowią geny homo sapiens, którzy wyszli z Afryki.”

Wiadomo np. że mieli oni intymne kontakty z żyjącym 41 tys. lat temu na terenach współczesnej Syberii człowiekiem z jaskini Denisowa.

„Naukowcy odkryli fragmenty „obcego DNA” u współczesnych mieszkańców Afryki. To dowodzi, ich zdaniem, że równolegle z ludźmi i neandertalczykami, na Ziemi żył jeszcze jeden gatunek, z którym nasi przodkowie uprawiali seks i się krzyżowali.”

„Znalezione fragmenty kodu genetycznego nie przypominają DNA jakichkolwiek ludzi współczesnych ani neandertalczyków, których DNA czasami pojawia się u współczesnych Europejczyków.”

„Co najmniej trzy gatunki człowiekowatych koegzystowały w Afryce około 2 mln lat temu - informuje BBC.”

„Co ciekawe, to właśnie w genomie denisowianina odkryto ślady krzyżowania się z nieznanym do tej pory nauce, starszym gatunkiem człowieka, pochodzącym z Azji. Jego DNA stanowiło 4 proc. materiału genetycznego naszego przodka.”

„Ślady DNA neandertalczyków nadal można w nas znaleźć - stanowią one średnio 2,5 proc. materiału genetycznego ludzi pochodzących spoza Afryki. Dla porównania w materiale genetycznym denisowian DNA neandertalczyków sięgało 17 proc.

„Seks Neandertalczyków z Homo sapiens nikomu się nie opłacił. Oni wyginęli, a my zaczęliśmy chorować. Choć zemstę „zza grobu” czujemy dopiero teraz.

Genetyczne dziedzictwo jest bowiem dla nas zabójcze. Współcześnie żyjący Europejczycy mają w sobie 2 proc. DNA Neandertalczyków, ale kryje się w nich podatność na raka i cukrzycę typu II.”

 

 

 

 

Dlaczego ludzie, społeczeństwa, narody są, odpowiednio,  ogłupieni, głupi, debilni, anormalni, w tym obłąkani, psychopatyczni, destrukcyjni, w tym autodestrukcyjni, niszczycielscy, tak uparci, zawzięci (z tego skutkami, konsekwencjami).

M.in. dlatego, oprócz że m.in. z powodu negatywnej prokreacji, że normalni, pozytywni, konstruktywni ludzie aktywnie nie zwracają na siebie uwagi, nie eksponują się; nie są aktywnymi wzorcami do naśladowania. Za to ich przeciwieństwa wręcz przeciwnie – są b. aktywni, w tym jako sąsiedzi, przechodnie, pasażerowie, nauczyciele, uczniowie, pracodawcy, pracownicy, tzw. duchowni, politycy, pracownicy mediów, itp...; są aktywnymi wzorcami do naśladowania...; to z ich werbalnym, pozawerbalnym i innym przekazem zapoznaje się otoczenie...; to z ich umysłami, psychikami synchronizują swoje umysły, zestrajają swoje psychiki tego odbiorcy... To oni głoszą, rozpowszechniają, propagują, wpajają, kodują ideologie, doktryny religijne, polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, społeczne...; przedstawiają sprawy, siebie na odwrót...; wyznaczają cele do osiągania, przeznaczają na to środki, ustalają sposoby tego realizacji, egzekwują, odpowiednio, nagradzaniem/przekupywaniem, karaniem realizowanie utopii...; powodują nienormalność, obłęd...; wymuszają zajmowanie się szkodzeniem, niszczeniem, pogrążaniem, destrukcją... To rozbudowują, umacniają, utrwalają, rozpowszechniają... Nie dopuszczają do głosu, uniemożliwią działalność, niszczą, eliminują konstruktywną konkurencję...

To oni, z nimi trzymający, a w szczególności współpracujący, prosperują, a ich przeciwieństwa żyją w biedzie, są prześladowani, niszczeni, pogrążani, eliminowani.. Więc z kim trzyma, za kim i dlaczego idzie prawie cała reszta...

Tego ofiary zawsze miały, mają i będą mieć m.in. klucz finansowy do odwrócenia tego trendu (ale oni wolą opłacać podatkami destruktorów, niż wspierać/zatrudniać osoby konstruktywne, w tym by takich ludzi/działań przybywało...).

 

 

Psychopaci i współpracujący z nimi debile, osobniki nierozumne, niekompetentne, bezmyślni fanatycy, osoby naiwne nie podejmują działań, w tym legislacyjnych, nie wprowadzają rozwiązań, np. ustrojowych, w interesie ogółu, tylko w interesie tych, którzy to organizują/beneficjentów danych działań, danego systemu...

Np.:

- jeśli ktoś pobiera od wszystkich, a nie tylko od biznesowych „rekinów”, podatki, to po to, by samemu czerpać z tego korzyści, oczywiście idąc na pewne kompromisy...

 

- jeśli polityk „daje” obywatelom pieniądze, to oznacza, że najpierw im dużo więcej zabrał bądź/i zadłużył...: że zapłacą za to bezpośrednio płaconymi podatkami, oraz tzw. ukrytymi w cenach opłat, składek, usług, produktów (które podnoszą inni podatnicy)... I po to, by urzędnicy-swojaki/ich wyborcy otrzymywali za tym zajmowanie się pieniądze/byli przekupywani... I by jak najdłużej zajmować się rządzeniem/pobieraniem pensji, jako „dobrodzieje”, i czerpaniem z innych źródeł, dzięki zajmowanemu stanowisku, pozycji w społeczeństwie, korzyści finansowych…

 

- jeśli polityk twierdzi, że dane rozwiązanie systemowe jest najlepsze i je umacnia, broni, to oznacza, że ma w tym wyłącznie osobisty interes...

 

Itp., itd…

 

Nie słucha się, nie wierzy, nie ufa się politykom, systemowym mediom w systemach utopijnych/destrukcyjnych!!!

 

 

Psychopaci i za ich sprawą debile wiedzę wykorzystują nie z pożytkiem dla ludzi, społeczeństwa, tylko przeciwko ludziom, społeczeństwu, w tym także swoim przekazem, w tym demoralizując, wypaczając, wynaturzając, ucząc tego innych...!!! Więc nie wolno pozwalać im na aktywność, w tym dokonywać przekazu (wystawiać się na ich oddziaływanie)!!!

A o rząd wielkości najefektywniejszą metodą ograniczania ich destrukcyjnej działalności jest wobec nich adekwatna przemoc fizyczna i ich izolowanie od normalnych ludzi!

 

Jeśli ktoś jest, w tym m.in. dzieci, fizycznie, psychicznie zdrowy, normalny, inteligentny, atrakcyjny, zadowolony z życia, konstruktywny, pozytywny, prowadzi zdrowy tryb życia, to oznacza, że podejmuje odpowiednie decyzje, w tym odnoście trybu życia, znajomości, w tym unikania dla siebie nieodpowiednich sytuacji, w tym kontaktów, tego co jest dla niego zbędne, szkodliwe, niszczycielskie, złe. A zatem te decyzje trzeba uszanować, respektować, takim osobom nie szkodzić, w tym ich nie krytykować, się i niczego im nie nażucać w żaden sposób, w żadnej formie, w żadnym stopniu!

PS

Zanim przyjdzie ci do głowy ingerowanie w czyjeś życie, to najpierw oceń obiektywnie siebie, w tym swoją atrakcyjność, swoje, swoje życie...

 

 

ODNOŚNIE INTERESOWANIA SIĘ, AGRESJI...

Np. bibliotekarka nie odpowiada za zasób i treść książek, prawnik nie odpowiada za stan prawny, a uczciwy redaktor nie odpowiada za rzeczywistość, którą rzetelnie opisuje! I wszyscy oni poza pracą są tylko i wyłącznie tzw. zwykłymi ludźmi, w tym m.in. przechodniami, pasażerami, klientami, mieszkańcami itp.! Więc jeśli nie odpowiada Ci dana książka, jej treść, to jej nie czytaj. Jeśli jesteś rozczarowany/a stanem prawnym, to wykaż jego mankamenty osobom odpowiedzialnym za taki stan rzeczy, bądź się z tym pogódź. Jeśli nie odpowiada Ci zapoznawania się z obiektywnym opisem rzeczywistości, konstruktywnymi propozycjami, to tego nie czytaj (masz tysiące innych alternatyw), możesz poddać to, w tej samej formie, konstruktywnej krytyce np. na forach, na własnej stronie internetowej. – To nie jest wina tych ludzi, a przynajmniej nie jest większa niż Twoja!!!

I ci ludzie mają, poza czasem, miejscem pracy, takie same prawa jak wszyscy inni, w tym do prywatności, więc nie chcą m.in. wzbudzać jakiegokolwiek zainteresowania, być rozpoznawani, pokazywani, wytykani, ujawniani, wyśmiewani, oceniani, krytykowani, itp.; odbierać jakiegokolwiek przekazu, w tym także emocjonalnego, w tym także pozawerbalnego (niektórzy stykają się, mają do czynienia z dziesiątkami tysięcy ludzi, więc proszę sobie wyobrazić skalę przekazu-odbioru... A do tego dochodzi jeszcze efekt lawiny...)! Ty także czegoś takiego nie chcesz!

Itp., itd.

 

Nigdy moim celem nie było, nie jest i nigdy nie będzie to, by być rozpoznawanym przez ludzi, poznawać ludzi; gadać z ludźmi, by odbierać ich jakikolwiek przekaz – a wręcz przeciwnie! Jak również celem samym w sobie czy priorytetem, by ludzie mnie lubili; zdobywanie popularności!

Nigdy nie przyszło mi do głowy, by przymuszać kogokolwiek (a spotykam także ludzi skrajnie odrażających swoim zachowaniem) do odbioru mojego przekazu, poza sytuacją sprowokowanej obrony!

Moim celem jest osiąganie pozytywnych celów, a skoro nie mogę tego osiągać bezpośrednio, osobiście, to poprzez, dzięki uświadamianiu ludzi, bez względu na tego skutki, konsekwencje dla mnie, czyli czy np. będę, bądź nie będę lubiany przez ludzi czy nienawidzony przez ludzkie bydło, w tym religijne zombie, debilów, psychopatów, osobników upośledzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych, umysłowo, anormalnych, w tym obłąkanych, prodestrukcyjnych, destrukcyjnych!

 

Gdy się kogoś nie lubi, to się taką osobą nie interesuje, nie zwraca się takiej osoby uwagi na siebie, unika się takich osób, a nie się interesuje, zwraca się na siebie uwagę, dąży do kontaktu!

 

Dlaczego ja i miliony innych normalnych ludzi nigdy nie interesujemy się osobami, które sobie tego nie życzą, nikomu się nie narzucamy, nie mieliśmy, nie mamy i nie będziemy mieć żadnych pretensji, nie obrażamy się, że ktoś się nami nie interesuje, że nie chce się z nami zadawać i nigdy nikogo z tego powodu nie spotkały i nie spotkają żadne przykrości!

 

Nigdy nie interesowało mnie, nie interesuje i nie będzie interesować co robią inni ludzie! Nigdy nie chciałem, nie chcę i nie będę chciał krytykować, pouczać itp. ludzi!

Niestety wielu ludzi jest destrukcyjnych i wymusza obronę, stąd to „zainteresowanie”, krytykowanie, pouczanie, itp… I to wyłącznie oni narzucają, przymuszają, w tym do odbioru niechcianego, szkodliwego przekazu, w tym w formie wizualnej, tekstowej, werbalnej, dźwiękowej, w tym powodowanych, wydawanych, dźwięków, hałasów, biorą, dają zły przykład, przedstawiają sprawy na odwrót, wpajają takie postrzeganie rzeczywistości, takie zachowanie, postępowanie, działanie, wywołują synchronizowanie umysłów z ich umysłami, zestrajanie psychik z ich psychikami, demoralizują, wypaczają, wynaturzają; łamią prawa normalnych ludzi, w tym do dobrego samopoczucia, zdrowia, w tym psychicznego, posiadania właściwego sobie potencjału, w tym umysłowego, w tym intelektualnego; szkodzą, niszczą, pogrążają, a nie ci, którzy bezpośrednio, pośrednio się, innych bronią!

 

Proszę się zastanowić: jaki ja mam mieć interes w tym, by interesowały się mną osobniki odrażające psychicznie, umysłowo, fizycznie (oczywiście większość z tych osobników uważa się za przynajmniej tzw. przeciętnych...), by odbierać ich jakikolwiek przekaz, w tym werbalny, pozawerbalny, w tym mimiczny, by łypali, spozierali swoimi ślepiami w moje oczy, czekali na mnie, robili zasadzki, itp., itd., i tak tysiące takich osobników, niektórzy setki, tys. razy, latami...

ABSOLUTNIE W OGÓLE nie interesuje mnie kim, jacy ci ludzie są, byle tylko się mną w żaden sposób, w żadnej formie, w żadnym stopniu, nigdy, nigdzie nie interesowali, a unaoczniam kim są, by dać im do zrozumienia w czym rzecz: bo po pierwsze nie życzę sobie niczyjego zainteresowania, a więc także nie chcę poznawać, gadać z ludźmi, a po drugie, to przede wszystkim właśnie takie osobniki i to nim bardziej odrażające, tym bardziej się mną interesują całe moje życie, w tym niektórzy setki, a nawet tysiące razy, latami...! Czyli ja się tylko bronię, a nie atakuję. A więc bądźcie sobie jacy chcecie, uważajcie siebie za kogo chcecie, myślcie o sobie jak chcecie i póki dacie innym ludziom spokój, to nikt nie będzie się musiał przed wami w jakikolwiek sposób bronić.

 

Przypomnę, kogo lubili, lubią Polacy: Wojtyłę (dzięki jego oddziaływaniu kler ogłupił, uzależnił od religijnych bredni miliony Polaków, co umożliwiło zagrabienie majątku Polski, wyłudzenie miliardów pieniędzy przez tych oszustów!), Wałęsę (za jego czasów nastąpił podział łupów przez beneficjentów systemu, co umożliwiło obstawienie państwa przez uczestników „uczty”, funkcjonowało prograbieżcze prawo, co umożliwiło rozgrabienie majątku narodowego), Kwaśniewskiego*, Kaczyńskiego*, partie polityczne*, których członkom zawdzięczamy afery, plagi, stan prawny, stan majątku narodowego, długi, biedę, nędzę, itp...

Na koniec mam retoryczne pytanie: czy jest wśród tych lubianych osób chociaż jedna, którą ma się za co lubić...

 

 

Co do dyskutowania...

 

Aby sensownie dyskutować, to trzeba spełnić kilka warunków, a mianowicie trzeba:

- być normalnym, mieć odpowiedni rodzaj i poziom inteligencji,

- posiadać odpowiednią wiedzę,

- mieć zdolność do łączenia przyczyn z skutkami, a te z konsekwencjami,

- prowadzić dyskusję w sposób merytoryczny,

- konstruktywnie współpracować; osiągać pozytywne efekty dyskusji,

- obie strony powinny odnosić z tego pozytywne korzyści.

 

 

Jaki interes mają mieć osoby normalne, konstruktywne, pozytywnie wybitne w tym, by zaśmiecać, zatruwać swoje umysły przekazem; wystawiać się na oddziaływanie, w tym ataki, w tym krytykanctwo; denerwować, irytować się; być demoralizowanym, wypaczanym, wynaturzanym, wyprowadzanym z równowagi; zestrajać swoją psychikę, synchronizować swój umysł z psychikami, umysłami osobników upośledzonych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, anormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych; destrukcyjnych, by tracić czas, być zniechęcanym, odstraszanym, tracić inwencję, zapał, zdrowie; potencjał, itp...

PS

Nie chcę się z nikim zapoznawać, absolutnie mi się nie nudzi, a wręcz przeciwnie - ciągle brakuje mi czasu, potrzebuję ciszy, spokoju, samotności!

Ja traktuję fora jako publikatory (każdy ma wybór: jak chce, to zapoznaje się z przedstawianymi przeze mnie materiałami, a jak nie chce, to się nie zapoznaje).

Nie widzę żadnego interesu z wchodzenia w interakcje z opisanymi powyżej osobnikami (...)! Poza tym na ogół całe dnie muszę pracować. Pozostałą niewielką ilość czasu wykorzystuję na działalność redaktorską. Nie ma także możliwości, by wdawać się w dyskusje z tysiącami forumowiczów (łączna ilość wejść na fora, gdzie publikuję przekroczyła 4 mln).

 

Więc po co tym się zajmuję (od 2000 roku).

Czynię to w ramach, zarówno indywidualnej, jak i jako współmieszkaniec, w tym z innymi istotami Ziemi, członek społeczeństwa, obywatel, obrony i tylko i wyłącznie po to, by osiągać pozytywne cele, w tym wskazywać konstruktywne rozwiązania, rozwiązywać problemy, zapobiegać tworzeniu kolejnych, by osiągać pozytywne cele. W tym także dzięki dawaniu pozytywnego przykładu, uświadamianiu ludzi.

 

Co prób wymuszania dyskusji...

Celem unaocznienia.

Pierwsza opcja: Ktoś zamieszcza jakieś wyczerpujące wyjaśnienie, rozwiązanie – i to jednocześnie otwiera i zamyka temat, a zatem nikt nie traci czasu.

Ktoś o coś pyta, prosi o wskazanie rozwiązania, a zawiadujący forum usuwa właściwe wyjaśnienie, rozwiązanie i tysiące forumowiczów latami prowadzi jałowe dyskusje...

 

 

A czy P. chcieliby poznawać opinię, wystawiać się na oddziaływanie osobników nierozumiejących nawet elementarnych spraw, złośliwych, anormalnych, chorych, w tym obłąkanych, będących w stanie umysłowym, psychicznym, - zombie, debilnych, psychopatycznych, których uświadomionym, nieuświadomionym, w sposób jawny, nie jawny, bezpośrednio, pośrednio celem życia jest szkodzenie, niszczenie; pogrążanie; osiąganie negatywnych celów...

A ja mam jeszcze, dzięki wieloletniej pracy nad sobą, w tym selektywnemu czytaniu, analizowaniu materiałów z tysięcy numerów wielu pism, umysł wybitny, w tym analityczny, czyli to, co odbieram analizuję. I jakby tego było mało jestem wrażliwcem, czyli dużo szybciej, dużo bardziej i dużo dłużej przeżywam stresy. I jakby i tego było mało, od najmłodszych lat b. destrukcyjnie dla mnie interesują się mną psychopaci i debile (często współpracując ze sobą w tym temacie)...

Czy teraz jest jasne dlaczego nie chcę, nie mogę i nie powinienem zapoznawać się z przekazem, zadawać się/wystawiać się na oddziaływanie takich osobników...

PS

Wystarczy poczytać komentarze do jakiś konstruktywnych propozycji, inicjatyw, by się przekonać o poziomie komentujących – co nimi kieruje, co chcą osiągnąć, co osiągają – wystarczy się rozejrzeć, by się przekonać jak jest, dzięki takim osobnikom...

Taka jest zdolna do wyprowadzenie, ustalenia hierarchii ważności, wartości, myśląca, całościowo analizująca, wnioskująca, merytoryczna, rozumna, zdolna do konstruktywnej współpracy, rozsądna, odpowiedzialna, w tym dalekowzroczna, etyczna, racjonalna, właśnie większość, w tym także jako uczniowie, współpracownicy, przełożeni w pracy, sąsiedzi, członkowie rodzin, członkowie społeczeństw, obywatele, w tym jako wyborcy, wybrańcy/rządzący, współmieszkańcy Ziemi... Taki sens ma demokracja... Dlatego tak było, jest i będzie na świecie...

 

 

 

 

Trzeba ustanowić system naturalny/opierający się na całościowym wykazywaniu/udowadnianiu/logiczny/racjonalny/

konstruktywny zgromadzeniem narodowo-ludowo-ustawodawczym, którego przewodnictwo składać się będzie z osób zdolnych do całościowego analizowania, takiego wnioskowania, tego wykazywania, udowadniania, w tym dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, a zatem jednocześnie, dalekowzrocznego, czyli z osób odpowiedzialnych, pozytywnie wybitnych, a zatem kompetentnych do podejmowania decyzji obowiązujących pozostałych, do tego niezdolnych - czego nikt nie będzie w stanie merytorycznie podważyć!!!

Ani rządzący, ani rządzeni w utopiach, w tym w demokracjach nie chcą dla nikogo dobrze (poza oczywiście myśleniem, postępowaniem egoistycznym, bezmyślnym, krótkowzrocznym). Oczywiście w sensie całościowym, czego dowody mamy wszędzie na całym świecie, czego objawem jest powszechna i wszechstronna umysłowa, psychiczne, zdrowotna, fizyczna degeneracja, w tym rozmnaża się kto chce, przerost populacji ludzkiej, rabowanie i przerabianie na „szybkie” i zalegające/zajmujące miejsce, skażające/trujące przez tysiące lat śmieci, degradacja środowiska, zagląda przyrody, łamania Praw Natury, itp., itd.

W takich systemach, przy takiej edukacji, w oparciu o takie systemy wartości, prawa, przy takim rozumowaniu, rodzaju i stanie świadomości, postępowaniu żaden konstruktywista, żadna pozytywna inicjatywa, a nawet taki argument nie ma szans na uzyskanie poparcia, w tym ze strony wybrańców i wybierających...

 

DO KONSTRUKTYWISTÓW: odnośnie waszego merytorycznego przekazu, pozytywnych propozycji, waszej odpowiedzialności, itp.

Otóż przeogromna większość odbiorców takiego przekazu całkowicie inaczej go odbiera, niż się spodziewacie, całkowicie inaczej się do niego odnosi, na niego reaguje, niż tego oczekujecie. Tylko drobny ułamek ludzi ma bliskie waszemu oczekiwaniu zrozumienie, podejście. Bo reszta odbiera przekaz tylko emocjonalnie, tylko w odniesieniu bezpośrednio do siebie, ma egoistyczne, krótkowzroczne podejście, i nim coś bardziej merytorycznie, odpowiedzialnie, w tym dalekowzrocznie przedstawiacie, proponujecie, tym bardziej jest to dla nich niezrozumiałe, obce, antypatyczne, anormalne itp. z tego skutkami, konsekwencjami, w tym temu sprzeciwem z ich strony.

 

Co zostanie przez nich zrozumiane, kiedy zyskacie poparcie ze strony takich osobników:

Zajmujący się tzw. dobroczynnością, tzn. przedłużaniem psychicznych, fizycznych męczarni, cierpień dla osób psychicznie, fizycznie upośledzonych, schorowanych, zniedołężniałych, i osób z ich otoczenia, także nic nie obchodzi, byle tylko były z tego pieniądze w postaci darowizn, zasiłków celowych, opiekuńczych, chorobowych, rent, emerytur... I żeby nikt nie truł o tym, że ludzie zdrowi, w tym dzieci żyją w biedzie, głodują, zapadają po jakimś czasie z tego powodu na choroby, nie mają za co się leczyć, mają długi, tracą mieszkania, nie decydują się na posiadanie potomstwa, popełniają z przyczyn ekonomicznych samobójstwa, itp., itd...

(www.wp.pl / www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.07.2015 r.

Pochodzący ze Śremu w woj. wielkopolskim dwuletni Kajtek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Pieniądze są potrzebne na jego leczenie w USA. TVP Info podaje, że widzowie stacji przekazali już na rzecz chłopca 7,5 mln zł...

www.o2.pl / www.sfora.pl | 19.09.2015 r.

Rekordowe odszkodowanie dla 5-letniego Wojtusia. Szpital będzie płacił rentę

Ponad milion złotych odszkodowania dla małego Wojtka, do tego odsetki i miesięczna renta w wysokości 6 tys. zł. Tyle będzie musiał zapłacić szpital w Płońsku (woj. mazowieckie) po tym jak przegrał trwającą od kilku lat sądową batalię. Łącznie to niemal 2 mln zł.

Komornik już zajął pieniądze na koncie szpitala. To poważnie zachwiało jego finansami. Placówce z pomocą przyszło jednak starostwo, które nadzoruje jego pracę. Radni powiatu zdecydowali o poręczeniu 1 mln 200 tys. zł pożyczki. Gdyby tego nie zrobili szpital straciłby płynność finansową, a pracownicy najprawdopodobniej nie dostaliby pensji.

Wojtek urodził się 5 lat temu, jest niepełnospraw­ny i wymaga nieustannej opieki. Podczas porodu otrzymał 0 pkt. w 10-stopniowej skali Apgar. Zanim dziecko przyszło na świat jego matka w krótkim czasie kilka razy trafiała do płońskiego szpitala i kilka razy była z niego wypisywana - mimo że jak się okazało miała m.in. tzw. zatrucie ciążowe. W domu dostała krwotoku, dopiero po tym zdarzeniu zdecydowano wykonać cesarskie cięcie.

To nie koniec kłopotów płońskiego szpitala. W sądzie toczy się inna sprawa także związana z porodem z 2010 roku. Jeśli i tym razem placówka przegra to musi liczyć się z kolejnym ogromnym odszkodowaniem.)

 

 

Urzędnicy zechcą dowiedzieć się, że nie tylko zachowają swoje msa tzw. pracy, ale także, że otrzymają podwyżki…

Ich także nie interesują tego skutki, konsekwencje, w tym biurokracji, w tym tego wpływ na działalność gospodarczą, wydatki, długi, na gospodarkę...

http://nczas.com/publicystyka/jak-polski-budzet-moze-zaoszczedzic-144-mld-zlotych/ | 06.12.2013 r.

Na płace dla urzędników, którzy zarabiają ok. 1100 zł więcej niż średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw, idzie rocznie około 65 mld zł.

W 2014 roku na wspieranie zatrudnienia i przeciwdziałanie bezrobociu ma zostać wydane 16,68 mld zł, 770 mln zł.

Na samej składce do UE można by zaoszczędzić w przyszłym roku prawie 17,8 mld zł.

Tomasz Cukiernik 

 

 

Posłowie chcą mieć pewność, że nikt nic nie zrobi, co mogłoby oderwać ich od koryta, oraz regularnego podnoszenia poziomu jego zawartości...

W ogóle ich nie interesuje czym się zajmują, co realizują, jakie są tego skutki, konsekwencje...

 

 

Górnicy zechcą usłyszeć, że zostaną uruchomione nowe kopalnie, oraz że będą dostawać, oprócz tzw. trzynastek, czternastek, jeszcze piętnastki (takie dodatkowe pensje)...

Zupełnie ich nie obchodzi, że węgiel jest niezbędnym surowcem w przemyśle, w medycynie, a jego zasoby nie są nieskończone, nie obchodzą ich skutki tąpnięć, a m.in. to, że z tego powodu setki budynków uległo uszkodzeniu, zniszczeniu, i to samo czeka jeszcze tysiące budynków, tak samo skutki obniżania poziomu wód gruntowych, w tym, że z tego powodu wysychają lasy, że nie da się tego procederu ciągnąć w nieskończoność również z powodu braku jego sensu pod względem energetycznym, gdyż wydobywanie węgla zbyt dużej głębokości pochłania więcej energii niż zawiera wydobyty węgiel, który trzeba jeszcze przetworzyć i przetransportować, nie przejmują także b. niską sprawnością spalania węgla, do tego dochodzą jeszcze związane z górnictwem liczone w miliardach oszustwa, wyłudzenia, przekręty itp., nie interesuje też, że również oni także wdychają powstającą po spalaniu węgla truciznę; słuchanie o skażeniach, zagładzie przyrody, śmierci, chorobach z tego powodu; dopłatach, kosztach (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych); wydatkach/długach, że dotacje na świecie do górnictwa na cele energetyczne wynoszą (wg Międzynarodowej Agencji Energii) równowartość 400 mld dolarów rocznie, itp., itd...

Polska ma najgorszej jakości powietrze w UE. Kosztuje to krajową gospodarkę 40-120 mld euro rocznie.

 

 

Hodowcy, rolnicy oczekują, że rządzący na pniu będą od nich wszystko, co wyhodują, wyprodukują skupować, oczywiście zabierając pieniądze w postaci podatków konsumentom i zaciągając jeszcze pożyczki, gdzie po odpowiednim czasie same odsetki od tych podwyżek będą wyższe od pożyczonych kwot, i opłacając swojaków z biurokracji plus prowizja także dla siebie...

 

 

Korzystający z spalinowych pojazdów oczekują, że paliwo będzie tanie, czyli będzie jeszcze szybciej spalane, co w sposób oczywisty, nieunikniony wymusi wzrost ceny paliwa, gdyż złoża ropy zaczynają być wyczerpywane. Ich także nie obchodzi, że przyczyniają się do skażeń, w tym na etapie wydobywania, transportu, przetwarzania ropy, że trują, w tym także sami wdychają spaliny powstałe z spalania paliwa, nie obchodzi ich zagłada przyrody, śmierć, choroby z tego powodu; dopłaty, koszty; wydatki/długi, że ropa jest niezbędnym surowcem w przemyśle, medycynie, itp., itd...

http://www.klimatdlaziemi.pl

Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.

 

[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów + skutki, konsekwencje, w tym zniszczenia, koszty wojenne o ropę! – red.]

 

http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=2288&postdays=0&postorder=asc&start=435

Do wytworzenia jednego litra benzyny lub jednego litra oleju napędowego potrzeba ok. 2kWh prądu (zgodnie ze sprawozdaniami rafinerii) i to oprócz energii innych jak na wydobycie, transport surowca, paliw itp...
2kWh razy 5 litrów daje 10 kWh, to na takiej energii przejadę 100km autem EV, a są spalinowce
palące dużo więcej.
Te 10kWh można uzyskać z fotowoltaiki na daszku nad swoim parkingiem, a ewentualna konieczność doładowania może nastąpić:
http://www.treehugger.com...owered-car.html

 

Sfora.pl: Co trzeci kierowca przyznaje, że... zasypia za kółkiem! Co czternasty kierowca (7 proc.) rzeczywiście zasnął podczas jazdy!

 

§   

- 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!

- www.o2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.

- www.money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.

- www.o2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |

KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE

Tak wynika z badań Automobil Club.

Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.

Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.

Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.

Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM

 

www.targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.

 

 

Niemal wszystkich pozostałych także nic nie obchodzi – oni chcą wykonywać dowolnie zbędną, szkodliwą tzw. pracę, do niej dotacji, dopłat; ponoszenia tego kosztów; wydatków, pożyczek/długów, by rabowano, przerabiano na „szybkie śmieci” surowce, bo nim się więcej produkuje, to tym lepiej..., skażać; truć podczas produkcji, by te gromadzone śmieci tysiące lat skażały środowisko; truły, itp., itd...

 

W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...

W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...

Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...

Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...

Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...

Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...

A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...

 

 

Renciści i emeryci chcą zapewnienia, że - bez względu na to, jak traktowali swoje zdrowie, czym się zajmowali, kogo wybrali, na co rządzącym pozwolili, jaka jest ekonomiczna, gospodarcza, ekologiczna, polityczna, geopolityczna sytuacja, jaki sobie, swoim dzieciom, wnukom, prawnukom los zgotowali - będą otrzymywać podwyżki rent i emerytur...

 

 

Itp., itd...

 

 

 

 

12 powodów wymuszających m.in. zachowanie równowagi z środowiskiem, przyrodą celem przetrwania naszego gatunku, a m.in. by ludzka populacja nie liczyła więcej niż, przypuszczalnie, 300 mln ludzi!!!:

1. Lodowce są coraz mniejsze, rzeki wysychają, brakuje wody roślinom, zwierzętom, ludziom. Czego skutkiem jest śmierć z powodu pragnienia, głodu, chorób, w tym z powodu braku higieny, ludzi, zwierząt, usychanie roślin, lasów i jest przyczyną wojen o zasoby, co skutkuje na nie wydatkami, długami, biedą, skażaniem, śmiercią!!!

 

2. Ubywanie gleb uprawnych, w tempie kilka-kilkadziesiąt razy szybciej niż są w stanie się odtworzyć; pożary, pustynnienie planety, co skutkuje umieraniem z powodu głodu ludzi i jest przyczyną wojen o zasoby, co skutkuje na nie wydatkami, długami, biedą, skażaniem, śmiercią!!!

 

3. Ubywa lasów niezbędnych dla zachowania równowagi obiegu wody, umiarkowanego klimatu, jego równowagi, niezbędnych do tworzenia gleb, dla zachowania przyrody, bioróżnorodności!!!

 

4. Zaczyna brakować przestrzeni życiowej, co skutkuje o nią wojami, co skutkuje na nie wydatkami, długami, biedą, skażaniem, śmiercią ludzi!!!

 

5. Zaczyna brakować miejsca na śmieci!!! A śmieci przyczyniają się do skażeń, trucia, chorób, na ich leczenie wydatków, a te do długów, biedy, do degenerowania naszego gatunku, do śmierci!!!

 

6. Już teraz zaczyna brakować surowców, co już skutkuje o nie wojnami, co skutkuje na nie wydatkami, długami, biedą, skażaniem, śmiercią!!!

 

7. Jest coraz większe skażenie środowiska, co skutkuje chorobami, wydatkami na ich leczenie, długami, biedą, degenerowaniem naszego gatunku, śmiercią!!! Oprócz tego lecznictwo, na każdym etapie, przyczynia się do zużywania surowców, skażeń, zarażania, trucia, a więc i z tego powodu także do wydatków, długów, biedy, degenerowania naszego gatunku, do śmierci!!!

 

8. Jest coraz więcej chorobotwórczych mikrobów, zarażonych, chorych zwierząt, ludzi!!!

 

9. Rośnie na skalę globalną ilość i wielkość problemów!!!

 

10. Zmniejszenie wielkości naszej populacji do rozsądnej wartości i postaranie się o jak największą jakość naszego gatunku zmniejszy ilość i wielkość problemów o 90 procent, w tym umożliwi, w sposób samoodnawialny, w nieskończoność zaspokajać niemal wszystkie potrzeby ludzi!!! 

 

11. Nic nie jest nasze na zawsze, tylko wszystko jest nam, na czas naszego życia, pożyczone i do oddania następnym pokoleniom!!! Wy zdemoralizowane, zdegenerowane, wypaczone, wynaturzone kanalie!!! Bo na nas świat się nie kończy - za naszą sprawą - nie powinien skończyć!!! Bo wszystkie biologiczne istnienia obowiązują wszystkie Prawa Natury!!!

 

12. Nikt na świecie nie jest w stanie - merytorycznie - podważyć nawet fragmentu tych argumentów!!!

 

 

Nieomal nikt nie chce słuchać, że przy zachowaniu odpowiedniej wielkości populacji ludzkiej (przypuszczalnie w okolicach 300 mln ludzi) Natura, w tym przyroda jest w stanie zaspokoić niemal wszystkie nasze potrzeby, w tym energetyczne, w sposób odnawialny! Że dzięki temu zmalałaby ilość i skala problemów o 90 procent!

[http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/201267,Milion-lat-temu-bylo-nas-18-tysiecy | 23.03.2010

Genetycy z Uniwersytetu Utah ustalili, że ok. 1,2 mln lat temu na Ziemi żyło 18,5 tys. naszych przodków – mowa jednak o przodkach „aktywnych rozrodczo”, bo tylko oni zostawili swój ślad w genach. Jak się szacuje, całkowita liczba żyjących ludzi wynosiła wówczas trzy razy więcej, przynajmniej 55 tys. osób. Dla porównania: w tym samym czasie żyło 21 000 aktywnych rozrodczo szympansów i aż 25 000 goryli.

Jednak liczba 18,5 tys. to i tak wysoki szacunek. W późniejszym okresie niejednokrotnie było dużo gorzej. Na przestrzeni ostatnich 100 000 lat populacja ludzi spadała poniżej 10 000 osobników.

Trzeba jednak zaznaczyć, że milion lat temu nie istniał jeszcze nasz gatunek, tj. człowiek anatomicznie współczesny. Niezaludnione przestrzenie w Afryce przemierzał wówczas Homo ergaster, a Azji jego azjatycki odpowiednik – Homo erectus. Nie wiadomo, czy wynikająca ze współczesnego genomu człowieka liczba 18,5 tys. osobników ma dotyczyć obydwóch tych gatunków razem, czy tylko Homo ergaster. Wszystko bowiem zależy od tego, czy człowiek współczesny wyewoluował tylko z H. ergaster, czy też z mieszanki ergastera z erectusem.]

 

Tego także prawie nikt nie zrozumie:

Trochę danych w skrócie:

Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!

W Polsce ok. 1 os. na 70 (łącznie ok. 700 000) jest zakażona wirusem HCV powodującym zapalenie wątroby typu C (potocznie żółtaczkę)(1 gram zakażonej wydzieliny wystarczy do zakażenia 1 mln ludzi! – To nie pomyłka), a ok. 1 os. na 1 000 HIV – ze stałą tendencją wzrostową zakażeń w obydwu wypadkach!! Prawie 80% zakażeń wirusem HCV (powodującym WZW typu C) prowadzi do przewlekłej choroby wątroby, zakażenie wirusem HBV (wywołującym WZW typu B) jest przyczyną ok. 80% przypadków raka wątroby!!

www.o2.pl / www.sfora.pl | 24.11.2009 14:34 RAPORT, UNAIDS, WHO: Pod koniec 2008 roku z HIV/AIDS żyło na całym świecie 33,4 mln ludzi. Dwa miliony osób zmarło w ubiegłym roku na AIDS. 2,7 mln osób się zaraziło. Codziennie zaraża się tym wirusem 7400 osób, w tym 1200 dzieci.

Każdego roku miliony ludzi, losowo, umiera z głodu (40 milionów)!!

Z powodu wojen kilka-kilkaset tys.!! http://wsiz.rzeszow.pl/kadra/mfutyra/Dokumenty_Local_WSIiZ/Biedy%20Afryki,%20A.%20Zwoli%C5%84ski.pdf

Wg szacunkowych danych w 14 500 wojnach w historii ostatnich 5000 lat zginęło łącznie ponad 3,6 mld ludzi. Po II wojnie światowej do zakończenia zimnej wojny toczyło się na świecie 150-450 wojen (w zależności od zastosowanych kryteriów), w których zginęło 12-35 mln ludzi. Nadal może się powiększać liczba ofiar, nawet już zakończonych wojen, bowiem niektóre skutki, środki przemocy działają z opóźnieniem, jak np. nędza, wybuchy min.

Skażenia środowiska, a m.in. zanieczyszczenie powietrza powoduje śmierć dwóch milionów osób rocznie (z tego 45 tys. Polaków), a z powodu zatrucia zanieczyszczoną wodą umiera jeszcze kilka mln ludzi rocznie!!

Degeneracja: Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa!!

Choroby: 480 mln ludzi zmarło na raka w ubiegłym wieku! Rak wybija Polaków. 1,28 miliona ludzi w Europie umrze w tym roku na raka - prognozuje zespół włoskich naukowców. W samej Polsce będzie to 54,6 tys. mężczyzn i 44,4 tys. kobiet. Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór!! Łącznie choroby są przyczyną śmierci co najmniej kilkunastu mln ludzi rocznie!!

Z powodu trucia się nikotyną umiera 5 mln!! 600 tysięcy ludzi na świecie umiera w wyniku następstw wdychania dymu tytoniowego - wynika z pierwszego globalnego raportu na ten temat!!

A z powodu trucia się alkoholem kolejne miliony!!

Narkotykami zabijają się następne miliony!!

Kolejne miliony są, bezpośrednio, pośrednio, uczone przez degeneratów nikotynizmu, alkoholizmu, narkomanii, lekomanii, trucia się środkami na porost mięśni, szkodliwego odżywiania!!

 

Ja proponuję by, bezboleśnie, umierali ci, których pozbycie się przyniesie same korzyści, czyli ich istnienie przynosi same szkody.

PS1

Dlaczego jak najszybciej oddziela się i wyrzuca zgniłe owoce, warzywa od reszty...

 

PS2

Kim są osobniki, które w obliczu faktu ciągłego ubywania zasobów, w dodatku coraz szybciej, coraz większego ich skażania, że ludzi mimo to przybywa, itp., itd., domagają się zwiększania produkcji, zwiększania wielkości naszej populacji, a osoby temu przeciwne nazywają ludźmi nienormalnymi, złymi i ich ratunkowym propozycjom są przeciwni... Jak to się skończy, jeśli dalej będziemy podporządkowywać się tym pierwszym...

 

Itp., itd.

 

 

 

 

Wiernych nic nie zniechęci...

Więc kolejny raz czekanie, na to aż otrzeźwieją (a co dopiero zaczną konstruktywnie działać, albo chociaż wspierać tak działających, by mogli to robić efektywniej i by takich osób przybywało) jest stratą czasu...

 

Wierzących w utopijny/prodestrukcyjny system, teraz akurat w demokrację, w będących u koryta i wykorzystujących dyspozycyjne, przekupione, podporządkowane, opanowane media, za pośrednictwem których zajmują się dokonywaniem przekazu dla wiernych, nic nie zniechęci, w tym dowolnie wielkie kolejne długi, bieda, itp., itd. Bo beneficjenci to tak uzasadnią, by wierni w to uwierzyli, zaakceptowali i dalej czekali na obiecywany raj...

 

 

Sposobów manipulacji widzami/wyborcami, promowania jednych, eliminowania drugich jest sporo...

Np. jeśli jest ktoś, kto ma nigdy nie być dopuszczony do rządzenia, albo ma być od niego usunięty, to jeśli 90 kilka proc. działań, które podjął jest korzystnych, dobrych, to zostanie to przemilczane, a te kilka proc. złych, które zrobił (albo musiał się na to zgodzić) będą na kilka sposobów eksponować, mu zarzucać i to wielokrotnie przerabiać... - Widz/wyborca uzna taką osobę za głupią, złą, niekompetentną, nieodpowiednią do rządzenia…

A jeśli jest ktoś, kto ma być dopuszczony do rządzenia, albo ma dalej rządzić, to jeśli 90 kilka proc. działań, które podjął jest niekorzystnych, są one złe, to zostanie to przemilczane, a te kilka proc. korzystnych, dobrych działań, które zrobił (albo miały miejsce dzięki temu, że na szczęście żadnych działań w tych tematach nie podjął, albo został do tych korzystnych działań przymuszony) będą na kilka sposobów eksponować, mu przypisywać i to wielokrotnie przerabiać... - Widz/wyborca uzna tą osobę za mądrą, dobrą, kompetentną, odpowiednią do rządzenia…

 

Widza/wyborcę także bardziej interesuje jakie już ktoś zajmował stanowisko, od tego jak się tam sprawował, co sobą rzeczywiście reprezentuje...  Tak więc jeśli ktoś już się załapał do tej wokół korytowej karuzeli, to ma dużo większe szanse na tego kontynuowanie, od osoby kompetentnej, ale bez tytułów, np. (były): dyrektor, prezes, radny, poseł, minister, premier, prezydent...

Widz/wyborca nie przyjmuje także do świadomości faktu, że do rządzenia w systemie utopijnym/destrukcyjnym, jak np. demokracja, selekcja kandydatów do rządzenia jest negatywna...

 

Itp., itd...

 

 

Jak już wielokrotnie opisywałem, ludzie doskonalą, specjalizują się w tym, czym się zajmują, co przynosi im [egoistycznie, krótkowzrocznie – jeśli takie są warunki] korzyści.
W demokracji tzw. politycy wyspecjalizowali się w zdobywaniu i trzymaniu się tzw. koryta, w tym w występach medialnych, w tym w odpowiedniej formie i treści wypowiedziach, aby ten cel kontynuować (aby były w guście odbiorców, w tym jako wyborców, a następnie jako ich biernych ofiar)...
Nie należy więc się, innych wystawiać na ich oddziaływanie (synchronizować psychiki z ich psychikami, zestrajać umysły z ich umysłami*), w tym w najmniejszym stopniu im ufać, wierzyć, bo ich przekaz ma za zadanie tylko ten cel (...)...

*A teraz pomogę Wam uniezależnić od ich wpływu wasze umysły/psychiki:

Otóż wszystko co powiedzieli, mówią i powiedzą beneficjenci systemu, w tym pracownicy systemowych mediów, posłowie, ministrowie, premierzy, prezydenci jest mniej warte od waszego kału!!!


A dzięki czemu, w tym kogo opłacaniu/zatrudnianiu, jak i co trzeba wprowadzić, już wielokrotnie opisywałem.
Prawie nikt nie zapłaci w demokracji za konstruktywizm... Za to tym hojniej się opłaca destruktorów, nim więcej szkodzą, niszczą, pogrążają...

Kolejna sprawa, to w jakich warunkach ktoś był kształtowany, się kształtował, taki jest i takie są efekty jego myślenia, postawy, bierności, działalności...

Następna sprawa to naśladownictwo, instynkt stadny...

Jeszcze jeden aspekt to to, że w systemach utopijnych/prodestrukcyjnych prosperują osobniki niekompetentne, szkodzące, destrukcyjne, niszczycielskie...

Sytuacja umysłowo-psychiczna i psychiczno-umysłowa tam, gdzie realizuje się utopie, a więc zajmuje się destrukcją...
Otóż w takich warunkach nim ktoś jest bardziej świadomy, mądrzejszy, w tym dalekowzroczny, odpowiedzialny, tym będzie uchodził za większego głupca, szkodnika, wroga... A nim ktoś będzie bardziej zaangażowany w realizację politycznej, ekonomicznej, gospodarczej, religijnej, społecznej utopii/destrukcji, tym w większym stopniu będzie uchodził za osobę świadomą, mądrą, w tym dalekowzroczną, odpowiedzialną, godną zaufania i będzie bardziej popierany...

Itp., itd.

Czyli jakie warunki, tacy ludzie, takie skutki, efekty, konsekwencje...

Więc w demokracji, gdzie nic nie jest kompetentne, pozytywnie weryfikowane, w tym destrukcja nie jest nie tylko zabroniona, ale wręcz przeciwnie, bo wymuszana, gdzie konstruktywizm nie jest nie tylko wymuszany, ale niedopuszczany, zabroniony, gdzie sprawy przedstawia, uzasadnia się na odwrót, a więc m.in. nic nie jest odpowiedzialne, w tym dalekowzroczne, będą miały miejsce tylko nowe odsłony/oblicza destrukcji...
PS
Dla części z Was, to są już oczywistości, to właściwy/pozytywny objaw/kierunek rozwoju – zaczynacie tworzyć umysłową, w tym intelektualną elitę, więc gratuluję!

 

 

Co m.in. trzeba robić, by było coraz lepiej, normalniej.

Tzw. masy, jako ogół, nie są od podejmowania, tylko od wykonywania decyzji!

Psychopaci i debile mają być nie na samej górze, rządzić, tylko na samym dole w hierarchii społecznej.

Konstruktywiści muszą być na czele w hierarchii społecznej, w tym być finansowo sowicie nagradzani, w tym, by takich osób przybywało (a nie na marginesie społeczeństwa, żyć w biedzie, w tym by bano się brać z nich przykład...)!

Kompetentni rządzący nie są od spełniania zachcianek mas, tylko od podejmowania odpowiedzialnych decyzji, w tym w interesie mas!

 

 

Więc jak dokonać pozytywnych zmian, wprowadzić normalność.

By to osiągnąć, to najpierw trzeba zdobyć władzę.

By zdobyć władzę i wprowadzić racjonalny system/normalność, to trzeba wziąć przykład z katolickiej organizacji religijnej, w tym z zastosowania tzw. świętej inkwizycji, z islamskiej organizacji religijnej, z Stalina, z Hitlera, itp. Z tym, że oni m.in. w oparciu o propagandę, kłamstwa, pranie mózgów, drastyczną, bezwzględną przemoc itp. wprowadzili destrukcyjny system, a tym razem chodzi o konstruktywne rozwiązanie.

Można spróbować ograniczyć się do jakiejś formy odsunięcia od rządzenia destruktorów, by w ich mse umieścić odpowiednich ludzi.

 

 

Dotychczas stosowane rozwiązania, ustroje, systemy w oparciu o które podejmuje się decyzje nie sprzyjają ludzkości, przyrodzie; rządzący, ludzkość jako całość nie rozwiązują problemów, nie zapobiegają powstawaniu kolejnych, tylko zastępują jedne problemy następnymi, tworzą następne – ma mse efekt negatywnych lawin!!!

Np. Stany Zjednoczone wcale, licząc całościowo, nie triumfują, bo ten selektywny i w znacznej części zbytkowy, irracjonalny, samobójczy ekonomicznie, ekologicznie, zdrowotnie dobrobyt, opierający się m.in. na zarabianiu pieniędzy ze sprzedaży broni, w tym dzięki wywoływaniu wojen, bilionach dolarów przeznaczanych na wojsko, zbrojenia, wojny, by podporządkowywać sobie państwa, rabować kraje, eksploatować ludzi, zadłużać i wiecznie pobierać odsetki, skutkuje m.in. tym, że USA ciągle się zadłużają o kolejne biliony dolarów. Miliony Amerykanów żyją w biedzie, w nędzy, ten kraj jest skażony promieniotwórczo, toksycznymi śmieciami, mają niemal wszędzie wrogów, w tym m.in. rozpleniających religie, produkujących i dostarczających Amerykanom narkotyki, itp., itd.

Tak samo nie prosperują Chiny, które także mają ogromne i powiększane długi, ogromne i powiększane skażenia, miliony upośledzonych, chorych ludzi, których stale przybywa, miliony ludzi pracujących za b. niskie płace i w b. złych warunkach, są eksploatowani, miliony ludzi żyjących w biedzie, w nędzy itp., itd.

 

Ludzkość coraz bardziej cierpi, choruje, ma coraz większe długi, kończą się surowce, przyroda ginie, itp., itd.!!!

 

 

 

 

ZAWSZE AKTUALNE: Kiedy będzie lepiej? - Teraz nie może być lepiej, bo uczciwi, pracowici, patriotyczni, zatroskani, kochający Polskę, Polaków, odpowiedzialni, kompetentni politycy zajmują się naprawianiem szkód po poprzednikach (więc są b. zajęci i b. pożyteczni)...
Za to podczas drugiej kadencji zajmą się przygotowaniami do wprowadzenia dobrych zmian...
A podczas trzeciej kadencji wprowadzą dobre zmiany, które dadzą pozytywne efekty podczas czwartej kadencji...
A że wyborcy zawiedli i nie wybrali tak dobrych polityków na kolejne kadencje, to sami sobie są winni...
A ci „nowo” - po nierobach, złodziejach, oszustach, zdrajcach, osobnikach nieludzkich, niekompetentnych, działających na szkodę Polski, Polaków - wybrani politycy są teraz b. zajęci i b. pożyteczni…

 

 

 

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)/M.IN. O RELIGIJNOŚCI

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html 

 

*

PREZYDENCI - KOGO WYPROMOWAŁY MEDIA... http://www.wolnyswiat.pl/13h3.html

 

*

ILE NAS KOSZTUJĄ TZW. POLITYCY I Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCY...

http://www.wolnyswiat.pl/20h3.html

 

ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html 

 

ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html 

 

ZA CO POSTAWIĆ POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM

 http://www.wolnyswiat.pl/10h3.html

 

 

 

 

W WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW WPŁYW LUDZI JEST NEGATYWNY, SPRAWY MAJĄ SIĘ ODWROTNIE, NIŻ SĄ PRZEDSTAWIANE, NP. (w skrócie):

- Nikotynowi, alkoholowi, narkotykowi degeneraci będą twierdzić, że «wszystko» (w domyśle te trucizny) jest dla ludzi.

Otóż NIE, gdyż m.in. te trucizny są przeciwko ludziom!

 

 

- Osoby, organizacje zajmujące się ciężko chorymi, upośledzonymi m.in. dziećmi czynią dobrze, ratują życie.

Otóż NIE, gdyż ta działalność odbywa się ekonomicznym, ekologicznym, zdrowotnym kosztem ludzi zdrowych, przyrody, w tym przyczynia się do skażeń, trucia, zarażeń, chorób, wydatków, długów, degeneracji naszego gatunku, w tym do rodzenia psychopatów, debilów z tego skutkami, konsekwencjami! A w efekcie takich m.in. dzieci przybywa oraz z tego powodu umierających, w tym także z powodu wyzysku państw, wojen gospodarczych, militarnych o zasoby (oczywiście wywoływanych pod innymi pretekstami), z powodu chorób wywołanych niedożywieniem i z powodu głodu – miliony ludzi rocznie.

I jest to odwracanie, skupianie uwagi na skutkach, a nie na przyczynach, na zapobieganiu...

(www.wp.pl / www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.07.2015 r.

Pochodzący ze Śremu w woj. wielkopolskim dwuletni Kajtek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Pieniądze są potrzebne na jego leczenie w USA. TVP Info podaje, że widzowie stacji przekazali już na rzecz chłopca 7,5 mln zł...

www.o2.pl / www.sfora.pl | 19.09.2015 r.

Rekordowe odszkodowanie dla 5-letniego Wojtusia. Szpital będzie płacił rentę)

Ponad milion złotych odszkodowania dla małego Wojtka, do tego odsetki i miesięczna renta w wysokości 6 tys. zł. Tyle będzie musiał zapłacić szpital w Płońsku (woj. mazowieckie) po tym jak przegrał trwającą od kilku lat sądową batalię. Łącznie to niemal 2 mln zł.

Komornik już zajął pieniądze na koncie szpitala. To poważnie zachwiało jego finansami. Placówce z pomocą przyszło jednak starostwo, które nadzoruje jego pracę. Radni powiatu zdecydowali o poręczeniu 1 mln 200 tys. zł pożyczki. Gdyby tego nie zrobili szpital straciłby płynność finansową, a pracownicy najprawdopodobniej nie dostaliby pensji.

Wojtek urodził się 5 lat temu, jest niepełnospraw­ny i wymaga nieustannej opieki. Podczas porodu otrzymał 0 pkt. w 10-stopniowej skali Apgar. Zanim dziecko przyszło na świat jego matka w krótkim czasie kilka razy trafiała do płońskiego szpitala i kilka razy była z niego wypisywana - mimo że jak się okazało miała m.in. tzw. zatrucie ciążowe. W domu dostała krwotoku, dopiero po tym zdarzeniu zdecydowano wykonać cesarskie cięcie.

To nie koniec kłopotów płońskiego szpitala. W sądzie toczy się inna sprawa także związana z porodem z 2010 roku. Jeśli i tym razem placówka przegra to musi liczyć się z kolejnym ogromnym odszkodowaniem.)

 

 

- Okaleczone psychicznie, z zaprogramowanymi umysłami ofiary członków organizacji religijnych będą powtarzać to, co im zaprogramowano, a m.in. że wiara religijna, działalność członków, organizacji religijnych jest indywidualnie, społecznie, dla państwa korzystna.

Otóż NIE, gdyż ta działalność jest psychicznie, umysłowo, ekonomicznie wyniszczająca, odbywa się indywidualnym, społecznym i państwowym kosztem!

Podobnie jak równie bezwzględni jawni, niejawni tzw. reklamodawcy, producenci, sprzedawcy trucizny nikotynowej, alkoholowej, narkotykowej, lekowej, żywnościowej prosperują kosztem swych uzależnionych ofiar!!

 

To nie bóstwu byłoby do czegokolwiek potrzebne jakiekolwiek wierzenie, tylko potrzebne jest wyłącznie tym, którzy to wykorzystują do swoich celów, w tym do zaspokajania potrzeby manipulowania, ogłupiania, programowania umysłów, uzależniania; wykorzystywania, w tym do bogacenia się, zaspokajania seksualnych potrzeb, szkodzenia; niszczenia, w tym psychicznego, fizycznego torturowania; pogrążania, mordowania ludzi...!!!

PS
Oto mająca mse dość powszechnie (miliony przykładów) sytuacja: są wierzący b. głupi i źli ludzie i są niewierzący b. mądrzy i dobrzy ludzie. Wg religijnych dogmatów ci pierwsi są w lepszej sytuacji... A to nie koniec, bo ten fakt demoralizuje, wypacza, wynaturza/zachęca do bycia złym, bo zawsze można w ostatniej chwili pożałować swych złych uczynków, pomodlić się, poprosić tzw. kapłana o odpuszczenie grzechów i liczyć na bezkarność...

A takich nonsensów jest więcej...

 

Wierzysz w to, co ja, albo cię ograbię i zabiję!!! Oczywiście że wierzę w to, co ty (a moja deklaracja „wiary” nie jest ratunkiem przed ograbieniem, śmiercią, i wynika z logicznej, naukowej, udowodnionej, udokumentowanej wiedzy i codziennego doświadczenia, w tym obcowania z tym, w co on wierzy, oraz wynika z podziwu dla rodzaju argumentacji, logiki, wysokiego poziomu wiedzy, wrażliwości, prospołecznych cech, etyki, normalności itp. tzw. wierzących...)!!!

 

Dlaczego religijne zombie się obrażają... Dlatego, że nie mają, poza ograbianiem, torturowaniem, więzieniem, mordowaniem innych argumentów, a merytoryczne dowody są przeciw nim...

Dlaczego np. naukowcy się nie obrażają, nikogo nie ograbiają, nie torturują, nie więżą, nie mordują, tylko tym, co chcą wiedzieć merytorycznie udowadniają, że mają rację...

 

”Przecież nie każdy muzułmanin jest terrorystą...”

http://zdaniemdocenta.neon24.pl/post/131036,przeciez-nie-kazdy-muzulmanin-jest-terrorysta

 

„Choć nie każdy muzułmanin w Europie jest terrorystą - to jednak każdy „europejski” terrorysta niestety okazuje się być muzułmaninem.”

”Przecież nie każdy muzułmanin jest terrorystą...”

http://zdaniemdocenta.neon24.pl/post/131036,przeciez-nie-kazdy-muzulmanin-jest-terrorysta

 

„„Kraje starej Unii” od lat zmuszane przez ŚWIATOWĄ GRUPĘ TRZYMAJĄCĄ WŁADZE do prowadzenia samobójczej polityki migracyjnej wobec muzułmanów oraz zmuszane przez tych samych macherów od NWO do poddania się opętańczej ideologii multikulti – stoją dziś na straconej pozycji – bo muzułmańskie getta w każdym większym zachodnioeuropejskim mieście są wylęgarnią radykalizmu islamskiego, będąc do tego w stanie dostarczyć dżihadystom - czy to lokalnym, czy napływowym - niezbędnego wsparcia.”

 

 

Islam jest antyludzką ideologią z zbrodniczą, totalitarną, niszczycielską, populacjonistyczną, w tym inseminacyjną i z ekspansywną społeczno-polityczno-militarną doktryną!!!

Tego założyciel nie tylko („”)zalegalizował, w imię niego, Allacha, wiary, tzw. niewiernych okłamywanie, wobec nich przemoc, na nich gwałt, ich ograbianie, mordowanie, w tym także tych, którzy z wyznawania takiej ideologii, takiego postępowania zrezygnowali, ale jeszcze zapewnił, że tak postępujący otrzymają za to po śmierci nagrodę...

Jej prominenci mają za cel, jak zwykle w systemach utopijnych/destrukcyjnych, zaspakajanie potrzeby rządzenia, podporządkowywania, własną prosperitę, w tym bogacenie się, oraz szkodzenie, niszczenie, w tym manipulowanie, ogłupianie, uzależnianie, wykorzystywanie; pogrążanie innych: jednostek, społeczeństw, narodów (stanowią oni mieszaninę psychopatów, debilów i mieszańców, w tym w różnym stopniu świadomych, nieświadomych tego co, po co, w jakim celu, z jakimi skutkami, ich konsekwencjami czynią).

W takich warunkach, jak zwykle, odbywa się negatywna selekcja prokreacyjna, do rządzenia, edukowania, przekazywania informacji itp. – przeżywają, rozmnażają się i prosperują osobniki niedorozwinięte umysłowo, upośledzone psychicznie, debile, psychopaci, osobniki anormalne, obłąkane, chore psychicznie; grabieżcy, gwałciciele, mordercy, bo ludzie zdrowi psychicznie, normalni, wrażliwi, inteligentni, posiadający umysły analityczne, logiczni, świadomi są mordowani...

Coś takiego trzeba zdelegalizować, a nie szanować, wspierać, propagować!!!

 

Trzeba zdelegalizować działalność religijną!!!

Do obrony m.in. przed islamem trzeba wykorzystać odpowiednik ich prawa: Za szerzenie - w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek stopniu, bezpośrednio, pośrednio - religijności obowiązuje kara śmierci!

A zatem nie mają także prawa istnieć, być tworzone państwa, organizacje religijne!

Oczywiście każdy może sobie wierzyć w co chce, odprawiać co chce, byle tylko tego nie propagował, nie eksponował; nie rozpleniał!

 

Poczytajcie oryginalne przetłumaczenie Koranu (w tym o uzasadnionym, słusznym, koniecznym okłamywaniu, manipulowaniu, oszukiwaniu, grabieniu, gwałceniu, mordowaniu itp...)!

Nie dajcie się zwieść słodkim deklaracjom, zapewnieniom muzułmanów, gdyż nie mają nic wspólnego ani z teorią/założeniami, ani z praktyką!!! Nie pozwalajcie im manipulować, nie wierzcie w ich ewidentne kłamstwa, nie pozwalajcie im oszukiwać itp.; na rozplenianie tych wymysłów, tego steku niedorzeczności, obrzydliwości, niegodziwości; antyludzkiego plugastwa, ścierwa, na wciąganie do tego następnych, czyniąc z nich anormalnych, obłąkanych, psychopatycznych, aspołecznych religijnych zombie; na ich działalność – tak nakazuje im Allach/Mahomet/Koran...!!!

Np., jeśli muzułmanizm nawołuje do pokoju, to tylko oznacza, że jeszcze nie jest gotowy do wojny (najpierw ewidentnie łże, że dżihad to jest wewnętrzna walka duchowa [Jeszcze powstrzymywanie się od grabienia, gwałcenia, mordowania...], ale gdy już nie są mniejszością, to okazuje się, że chodzi wyłącznie o walkę z tzw. niewiernymi...)!

 

Mahomet czynił wszystko w imię BOGA-ctwa!

Poślubił starszą o 15 lat, ale za to mającą BOGA-ctwo wdowę...

To dla BOGA-ctwa wpadł na pomysł, by mianować się prorokiem, a by ta działalność była jak najefektywniejsza, to określił się ostatnim i najważniejszym…

Napadał i ograbiał dla BOGA-ctwa karawany…

Ścięto tysiące głów (z tego Mahomet osobiście co najmniej setki) zamożnych ludzi w imię BOGA-ctwa, które im zagrabił...

Zajmował w imię BOGA-ctwa także całe miejscowości...

I nauczył ludzi, że można bezkarnie kłamać, oszukiwać, manipulować, gwałcić, ograbiać, mordować, byle tylko powoływać się w związku z tą działalnością na BOGA-ctwo...

Więc Mahomet był psychopatą, oszustem, sekciarzem, bezwzględnym, zachłannym chciwcem, rabusiem, grabieżcą, rzezimieszkiem, seryjnym mordercą, ludobójcą, zbrodniarzem, zwyrodnialcem, zapoczątkował przeogromną, wszechstronnie destrukcyjną lawinę!!!

 

http://catalana.pinger.pl/m/22068864

Islam zabił więcej ludzi niż Hitler, Stalin czy Tajo – a liczba ofiar mordów i okrucieństw islamu może być ostatecznie większa niż wszystkich tyranów razem wziętych. Potworność zbrodni „religii pokoju” tak dalece wykracza poza ludzkie wyobrażenia, że nawet prawdomówni historycy nie dostrzegli jej skali.

W przeciwieństwie do totalitarystów XX wieku, których zabójcza furia zniszczyła ich samych, skracając im życie, islam kroczy wolniejszym tempem. W efekcie – chociaż trwało to dłużej – odpowiedzialny jest on za śmierć i tortury większej liczby ludzi niż jakakolwiek inna grupa religijna czy świecka. Inaczej niż tyrania świecka, islam pomnaża swoje szeregi za sprawą poligamii i niewolnictwa seksualnego.

 

„Islamski podbój Indii jest prawdopodobnie najkrwawszą historią w dziejach”, napisał Will Durant, cytowany na stronie Daniela Pipesa.

 

Umiarkowane szacunki mówią o 80 milionach zabitych Hindusów.

 

„Według niektórych kalkulacji, populacja subkontynentu indyjskiego zmniejszyła się o 80 milionów pomiędzy rokiem 1000 (podbój Afganistanu) a 1525 (upadek Sułtanantu Delhijskiego)”. (Koenrad Elst, cytowany na stronie Pipesa).

---

„Co najmniej 28 milionów Afrykanów zostało zniewolonych na muzułmańskim Bliskim Wschodzie. Według szacunków, co najmniej 80 procent ludzi złapanych przez handlarzy ginęło przed dotarciem na rynek niewolników. Uważa się zatem, że przez 1400 lat najazdów arabskich i muzułmańskich w Afryce mogło zginąć 112 milionów osób. Gdy dodamy do tego ludzi sprzedanych w niewolę, całkowita liczba afrykańskich ofiar saharyjskiego i wschodnioafrykańskiego handlu niewolnikami może przewyższać 140 milionów.” (John Allembillah Azumah, autor „The Legacy of Arab-Islam in Africa: A Quest for Inter-religious Dialogue”).

 

Sumując, liczba ta przekracza wszystkie ofiary totalitaryzmu XX wieku. Ale to nie koniec. Trzeba jeszcze dodać miliony ludzi, którzy zginęli z rąk muzułmanów w Sudanie w czasach nam współczesnych.

---

„W roku 750, sto lat po podbiciu Jerozolimy, co najmniej 50 procent chrześcijan na świecie znalazło się pod hegemonią muzułmanów… Dziś w regionie [Afryki Północnej] chrześcijaństwo rodzime nie istnieje, nie ma społeczności chrześcijańskich, których historię można by prześledzić od czasów starożytnych”. – („Christianity Face to Face with Islam”, Catholic Education Resource Center).

 

Co się stało z tymi milionami chrześcijan? Część z nich nawróciła się na islam. Ale reszta? Zgubiła się na kartach historii. Wiemy, że ponad milion Europejczyków zostało złapanych w niewolę przez piratów berberyjskich. Ilu z nich zmarło, pozostaje zagadką.

 

„Przez 250 lat, między rokiem 1530 a 1780, liczba ta mogła sięgnąć 1 250 000”. (BBC).

---

„Po tym, jak muzułmanie zdobyli władzę na początku XV wieku, animiści ostatecznie zniknęli w wyniku zniewolenia oraz ‘inkorporacji’ muzułmanów z ludnością Malezji, Sumatry, Borneo oraz Jawy. Działo się to przez najazdy, płacenie trybutów oraz sprzedaż – w szczególności dzieci. Jawa była największym eksporterem niewolników około roku 1500”. (Islam Monitor)

 

W taki sam sposób islam dotarł na Filipiny. Jedynie obecność tam Hiszpanów zapobiegła całkowitemu upadkowi i ograniczyła zasięg islamu do wysp południowych. „Przybycie Hiszpanów ocaliło Filipińczyków przed islamem, oprócz południowych krańców, gdzie ludność nawrócono na islam”. (History of Jihad.org)

Znowu, liczba zabitych nie jest znana, ale mimo wszystko dodajmy ich do naszej sumy.

---

Zsumujmy to wszytko. Ofiary afrykańskie. Ofiary indyjskie. Ofiary europejskie. Dodajmy ludobójstwo Ormian. Następnie, mniej znane, ale bez wątpienia liczne ofiary Azji Wschodniej. Doliczmy jeszcze dżihad muzułmanów w Chinach, napadniętych w 651 r. Dodajmy grabieże Chanatu Krymskiego na Słowianach, szczególnie na ich kobietach.

 

Liczba nie jest jasno określona, ale wyraźnie widać, że islam jest bez wątpienia największą maszyną do zabijania w dziejach, a liczba ofiar sięga 250 milionów. Prawdopodobnie między jedną trzecią a połową wszystkich zabitych w wyniku wojen i niewolnictwa można przypisać islamowi, a to tylko pobieżne szacunki.

http://www.americanthinker.com/articles/2014/05/the_greatest_murder_

machine_in_history.html#.U4mDhJYczfU.blogger

 

 

Film dokument PL - islam to pseudo religia założona przez sektę | Cały Film Dokumentalny Lektor PL

https://www.youtube.com/watch?v=E6nOPilBTlA

 

 

http://www.polskatimes.pl/artykul/8182061,arabia-saudyjska-ponad-718-osob-zginelo-stratowanych-przez-tlum-w-mekce-video,id,t.html | 2015-09-24

Co najmniej 718 osób zginęło podczas pielgrzymki do Mekki, kiedy tłum ludzi zaczął się tratować. Rannych jest ponad 800 muzułmanów.

Do podobnego wypadku doszło już wcześniej w tym roku - na początku września 109 osób zginęło, kiedy niedaleko meczetu Al-Masdżid al-Haram, zwanego Wielkim Meczetem, spadł potężny dźwig. W 1990 roku 1 426 osób zginęło, kiedy pielgrzymi zaczęli się tratować podczas przechodzenia przez tunel. W 1997 r. podczas pielgrzymki wybuchł pożar, który zabił 343 osoby, a ranił ok. 1 500. Z kolei dziewięć lat później życie straciły 364 osoby, kiedy doszło do wypadku podczas rytualnego rzucania kamieniami w filary symbolizujące demony.

 

 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,17169851,_150__200__400_

milionow___to_nie_ma_znaczenia__Zabijemy.html | 22.12.2014

JAK JEST W „PAŃSTWIE ISLAMSKIM”?

Jak podaje kierownictwo IS, miasto zostało zajęte przez 300 bojowników, mimo że stacjonowało tam ponad 20 tysięcy irackich żołnierzy. Jeden z młodych mężczyzn, który brał udział w ataku, powiedział dziennikarzowi, że zajęło im to cztery dni. „Nie atakowaliśmy wszystkich naraz. Uderzyliśmy mocno w pierwszą linię, także za pomocą zamachów samobójczych. Pozostali bardzo szybko uciekli” - mówił dżihadysta. „My walczymy o Allaha, oni walczą o pieniądze i inne rzeczy, w które tak naprawdę nie wierzą” - dodał.

„150, 200, 400 milionów - to nie ma znaczenia. Zabijemy ich wszystkich!”

„Któregoś dnia podbijemy Europę. Nie należy pytać, czy to zrobimy, ale kiedy to się stanie. A to jest pewne. Dla nas nie istnieją granice, są tylko linie frontu. Nasza ekspansja będzie trwała bezustannie. Europejczycy muszą wiedzieć, że kiedy przyjdziemy, nie będzie miło. Przyjdziemy z bronią, a ci, którzy nie przejdą na islam, zostaną zabici!” - deklarował.

 

http://www.fronda.pl/a/porywaja-gwalca- ... 36324.html | 10.04.2014
Co najmniej 700 chrześcijanek jest każdego roku zmuszanych w Pakistanie do ślubu z muzułmaninem. Zjawisko w dodatku przybiera na sile. Kobiety są przed ślubem często porywane i gwałcone.

Podobny los spotyka także co roku blisko 300 hinduistek. Islamiści łącznie zmuszają więc do ślubu ok. 1000 dziewcząt. Zjawisko zostało nagłośnione przez raport, który przygotowały organizacje praw człowieka z Pakistanu.

Zmuszane do ślubu dziewczęta są zazwyczaj w wieku od 12 do 25 lat. Ceremonia zaślubin wiąże się dodatkowo z koniecznością porzucenia dotychczasowej wiary. Dziewczęta pochodzą w dużej mierze z ubogich i niewykształconych rodzin, które są zastraszane i w ten sposób zmuszane do oddania córki.

Jeżeli złożą skargę, policja i tak stanie po stronie muzułmanów.
[Trudno, by było inaczej. Przecież to jest jedynie słuszne, dobre! A w nagrodę będą także po śmierci, jak i ich dzieci gwałcone przez samego Mahometa, czemu będzie przyglądał się i także cieszył sam Allah!!... - red.]


https://pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_honorowe
Zabójstwo honorowe
Zabójstwo "w obronie honoru rodziny" popełniane jest przez męskich członków rodziny, tj. ojców, braci, wujów, kuzynów. United Nations Population Fund (UNFPA) szacuje liczbę takich wypadków na świecie na około 5000 rocznie (gdy ofiarami są kobiety), jednakże organizacje kobiece uważają, że liczba zabójstw honorowych jest znacznie wyższa. Zabójstwa honorowego nie należy mylić z zabójstwem popełnionym pod wpływem wzburzenia (w afekcie).

[Niedługo wreszcie i Europejki będą honorowo traktowane... - red.]

[Honorowo czy niehonorowo, w każdym razie w grobach będą lądować wszyscy, poza religijnymi gwałcicielami, rabusiami, mordercami, itp. - byle w związku z tym powoływali się na Proroka, Allaha, Wiarę... - red.]
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html | 07.05.2016
Ponad 50 masowych grobów w Iraku na terenach wyzwolonych od Państwa Islamskiego

 

 

 

 

KRWAWY rajd we Francji. Wjechał w przechodniów w imię boga

 

[Oczywiście po wycince... – red.]

 

 

Mariusz Max Kolonko : islamscy imigranci z Afryki w Polsce

https://www.youtube.com/watch?v=i1fM6X9_Z9Y

 

 

 

„Kiedy budowali meczety, milczałem - mamy przecież wolność wyznania. Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem - mamy przecież wolność słowa. Kiedy wysadzali wieżowce, milczałem - to byli tylko chorzy ekstremiści. Kiedy wywołali zamieszki, milczałem - to wina systemu i błędnej polityki. Kiedy było ich tak dużo, że uzyskali większość w parlamencie, milczałem - mamy przecież demokrację. Kiedy wprowadzili w państwie prawo Szariatu, a moja córka została ukamienowana za brak chusty na głowie, milczałem - bo nie wolno było już krzyczeć...”

we2

 

„50 lat temu amerykański filozof James Burnham, którego intelektualna droga prowadziła od anarchizmu i marksizmu do liberalnego konserwatyzmu, napisał głośny esej „Samobójstwo Zachodu”. Przestrzegał w nim przed ideową próżnią lewicowego progresywizmu, którą wypełnią wartości wrogie wolności i demokracji. Burnham przewidział bezmyślną wspaniałomyślność lewicowych elit, które zawsze podporządkują interes własnego narodu altruistycznym impulsom i utopijnym ideałom. Co w końcu musi doprowadzić do upadku zachodniej cywilizacji. Szacował, że Zachód ze swoimi wolnościami i demokracją przetrwa góra 50 lat.

Warto dodać, że wcześniej Burnham przewidywał upadek sowieckiego imperium, jeszcze za jego życia - zmarł w 1987 roku. Pomylił się o dwa lata.

Czy tym razem to też tylko różnica kilku lat?...”

~hkj

 

 

„Według ostatnich badań liczba wyznawców islamu wynosi około 1,57 miliarda, jest to 23% całej populacji ludzkości. Czyli prawie co czwarta osoba na świecie wyznaje Islam”... I ma miejsce ekspansjonizm, w tym także za sprawą rozrostu w nowych miejscach tej populacji, a wraz z nią tej religii...

Wyznawcy islamu są już w wielu państwach politykami, istnieją tam ich organizacje, partie...

Miliony ludzi rocznie staje się wyznawcami islamu (w tym także Europejczycy, Amerykanie. Wiecie, bo to jest tolerancja, religijność jest dobra, słuszna, opiera się na prawdzie itd.)...

Zgodnie z zasadą: nim coś jest głupsze, gorsze, bardziej szkodliwe, złe, destrukcyjne, z tym większą ochotą, uporem będzie realizowane...

A w tym przypadku także zwycięży instynkt stadny, opanowanie państw zapewni także obstawianie ważnych stanowisk przez „wyznawców jedynie słusznej religii”, więc najpierw zaczną się ustępstwa, a potem, «oczywiste», w tym także dzięki opanowaniu mediów, a zatem proreligijnemu praniu mózgów, manifestacjom, burdom, zamieszkom, podpaleniom, wybuchom, mordowaniu „niewiernych”, wrogów jedynej prawdy/religii, „ratowanie niewiernych”, wprowadzanie jedynie słusznej moralności, jedynie słusznych praw/prawości/normalności... A potem będzie jak zawsze: donosicielstwo, terror, strach, konformizm, koniunkturalizm, propaganda, niezdolność do obiektywnego/normalnego/prawidłowego myślenia - religijne zombie nie będzie sobie wyobrażać innej sytuacji, a za wszelkie próby zmian zabije, w imię kolejnej jedynie słusznej religii... Bo jak wszyscy ludzie będą religijni, to będzie wreszcie dobrze... Oczywiście religijni zgonie z aktualnie jedynie słusznym trendem... I wszystko będzie potwierdzać jej słuszność, dobro, prawdę, itp., itd...

Po jakimś czasie będzie miało mse kolejne nawracanie na kolejną jedynie słuszną wersję religijności, resztę ludzi się ograbi i wymorduje... By po jakimś czasie...

 

 

http://m.neon24.pl/6370f5da40e8e2819f6a0bf739c5a476,0,0.jpg

 

Niczego w islamie nie można podważyć, poddać krytycznej analizie, wszystko w islamie jest nieomylne, niepodważalne, niezmienialne, ostateczne, słuszne!!!...

No to poczytajcie (błędy, fałszerstwa, oszustwa, manipulacje, kłamstwa, bicie, torturowanie, grabież, mordowanie...):

 

Co można poczytać o tym, jak zachowywał się, postępował, działał, co czynił, kim był Mahomet...

Najprawdopodobniej był niepiśmienny, ożenił się m.in. z kilkuletnią dziewczynką, prawdopodobnie miał także pociąg seksualny do mężczyzn, zajmował się rabunkowymi napadami na karawany, mordowaniem jeńców, najazdami, zajmowaniem miejscowości, grabieniem majątków ich mieszkańców, wyganianiem, mordowaniem ich właścicieli, mordowaniem przeciwników religijnych... Obiecywał Niebo tym, którzy za niego i za św. wiarę polegną...

 

[Koran utworzony po śmierci Mahometa z resztek notatek, które zostały spisane przez jego słuchaczy na liściach, kamieniach, kościach, korze, skórze itp., i na podstawie przekazu ustnego tych, którzy przeżyli, w tym wymuszanych pożądanych, dla organizatorów, treści...  Braki, błędy, sprzeczności, prymitywizm, brak spójności, logiki, oszukiwanie, wmawianie, niekonsekwencje, przeróbki itp... - red.]

KSIĘGA ISLAMU

Robert Morey „ISLAMSKA INWAZJA. Konfrontacja najbardziej rozprzestrzeniającej się religii świata.”

http://apologetyka.com/swiatopoglad/islam/ksiazki/inwazja/koran

 

[Kłam, oszukuj, wprowadzaj w błąd, manipuluj, itp...]

Kłamstwo w islamie

http://kafir.blog.onet.pl/2010/11/09/klamstwo-w-islamie/

 

[Zapomnij nie tylko o tym, że zostawią cię w spokoju, ale że w ogóle darują ci życie!]

POZNAJ KORAN

Przemoc

http://www.poznajkoran.pl/koran/przemoc/

 

Dokument Przypływ islamu - Cała prawda o islamie | Lektor PL

https://www.youtube.com/watch?v=WWRaYu27SRU

 

Trzeci Dżihad - islam to zło - islam is evil | Cały Film Dokument | Napisy PL

https://www.youtube.com/watch?v=fOHZi0dQ2BM

 

islamizacja świata

https://www.youtube.com/results?search_query=islamizacja+%C5%9Bwiata

 

 

http://www.fronda.pl/a/mahomet,404.html |
Mahomet
• Mahomet uprawiał seks z 9 letnią dziewczynką
• uprawiał seks z niewolnicami
• zezwalał na gwałty i prostytucję (tymczasowe małżeństwo)
• zezwalał na wymuszanie posłuszeństwa żon biciem
• zlecał skrytobójstwa swoich krytyków
• nakazywał egzekucję apostatów
• wymuszał poddaństwo chrześcijan i żydów przemocą
• okradał karawany
• torturował ludzi by wydobyć z nich zeznania o ukrytych pieniądzach

Prorok Mahomet nigdy nie istniał, jest tylko tworem mitologicznym. Taką tezę stawia muzułmanin, niemiecki profesor z Centrum Studiów Islamskich Uniwersytetu w Munster.
Najwcześniejsza biografia, z której żadna kopia nie przetrwała do dzisiaj, jest datowana na około wiek po jego śmierci, czyli na 632 rok i jest znana jedynie z odniesień do niej późniejszych tekstów.
Badania jakie prowadził Kalisch doprowadziły go również do przekonania, że nie istniał żaden z twórców wielkich monoteistycznych religii. Według niego Mojżesz jak i Jezus są postaciami mitologicznymi.


[Czy Mahomet istniał]
http://rebelya.pl/forum/watek/66533/
No właśnie. Istnieje wielka historyczna dziura na temat Mahometa. Skoro Koran był już kompletny, choć nie spisany, już za życia Mahometa i Arabowie zaczęli podbijać Bliski Wschód, Północną Afrykę i Persję, w latach 630., 640. i następnych dekadach, czerpiąc motywację i energię z nauk Koranu i Mahometa, to dlaczego w ich komunikacji wojennej nie ma żadnych wzmianek, ani o Mahomecie ani o Koranie?

To samo dotyczy podbitych ludów, które zostawiły po sobie bogaty historyczny zapis, w którym mówią, że Arabowie przyszli przynosząc zniszczenie, ale nigdzie nie wspominają, że nazywali się muzułmanami, że mieli świętą księgę, że mieli nowego proroka, że mieli nową religię. Nazywają ich różnymi nazwami, ale nie muzułmanami.


http://ndie.pl/czy-islam-jest-religia/ | 16.06.2014 r.
CZY ISLAM JEST RELIGIĄ?
Nonie Darwish, była muzułmanka z Egiptu, krytyczka islamu i aktywistka praw człowieka analizuje zagadnienie, czy islam rzeczywiście jest religią, czy może bliżej mu od systemu politycznego.


Twórca islamu zastosował najbardziej skuteczne i niezawodne źródło manipulacji, jakie można było sobie wyobrazić – propagował totalitarny system polityczny, ale nazwał go religią. Wiedział, że tylko w taki sposób uda mu się zachować wiarygodność w czasach, gdy religia stanowiła dla ludzi największy autorytet.

Bill Warner, dyrektor Centrum d/s Badań nad Politycznym Islamem opracował pewne statystyki dotyczące świętych tekstów islamu. Zgodnie z wynikami tych obliczeń, przynajmniej 75% treści zawartych w sunnach (opowieści o życiu Mahometa) odnosi się do dżihadu. Około 67% Koranu spisanego w Mekce dotyczy niewiernych i polityki. Wersety z Medyny rozprawiają o niewiernych w 51%. Około jedna piąta tekstu w hadisach Bukhariego mówi o dżihadzie i sprawach politycznych, z czego 97% wersetów o dżihadzie odnosi się do wojny – jedynie 3% mówi o dżihadzie jako walce wewnętrznej człowieka. Wygląda na to, że samej religii poświęcona jest tylko niewielka część najważniejszych tekstów islamu. Według Warnera nawet kwestia piekła jest w nich ujęta od strony politycznej. W Koranie znajduje się 146 odniesień do piekła, z czego tylko 6% dotyczy zła moralnego, np. morderstwa czy kradzieży. Pozostałe 94% wersetów związanych z piekłem mówi o światopoglądowym grzechu polegającym na odrzuceniu przesłania Mahometa, czyli przestępstwie politycznym. Muzułmańskie piekło jest zatem represją polityczną dla tych, którzy sprzeciwiają się islamowi.

To, co ostatecznie powstało, z pewnością nie było jednak religią ale raczej polityczno-prawnym systemem totalitarnej władzy nad narodem.

Szariat daje muzułmanom prawo korzystania z dowolnych środków, jeśli służą osiągnięciu celu, którym jest zajęcie każdego miejsca na ziemi dla islamu. W ten sposób muzułmanie mogą ignorować prawa człowieka, likwidować Żydów i chrześcijan z ich własnych terenów i poddawać indoktrynacji swoje dzieci, która każe żyć w nieufności do innych, nienawidzić bliskich, a nawet kłamać.

Podczas, gdy większość innych religii odwołuje się do tej dobrej strony człowieczeństwa, która szuka sprawiedliwości i złotej zasady ‘nie czyń drugiemu co tobie niemiłe’, islam pobudza ciemną stronę ludzkiej duszy – tę, która każe zabierać ludziom własność, podporządkowywać sobie innych i użalać się nad swoim losem, by wzmocnić chore poczucie krzywdy. Innymi słowy – islam robi wszystko, by obudzić tkwiący w każdym człowieku pierwiastek zła.

Niestety, większość muzułmanów nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka jest rzeczywista przyczyna ich zniewolenia, biedy, zacofania i zależności. Arabowie nie widzą, dlaczego są skazani na życie w krajach rządzonych przez tyranów. Gdyby spojrzeli obiektywnym okiem n własne ‘święte’ teksty, od razu uświadomiliby sobie smutną prawdę. Tylko prawda o własnej religii i kulturze mogłaby wyzwolić muzułmanów na tyle, że byliby w stanie ruszyć z miejsca i wkroczyć na ścieżkę postępu. Mają na to szansę. Na razie są jedynie pionkami w grze i więźniami szariatu, który za wszystkie bolączki każde obwiniać świat zewnętrzny.

Zamiast sprzeciwić się okrutnemu systemowi, niektórzy muzułmanie upatrują rozwiązania swoich problemów w zaostrzeniu przepisów i dżihadzie. Każde islamistyczne ugrupowanie jest zmotywowane pragnieniem powrotu do ‘spokojnego’ i ‘sprawiedliwego’ kalifatu, o jakim naczytali się w swych religijnych książkach. Islamscy radykałowie marzą o państwie idealnym, które nigdy nie istniało, a jeśli nawet, to nie było miejscem sprawiedliwym czy spokojnym. Islamski kalifat zawsze był bowiem miejscem krwawej walki o władzę – miejscem zamachów, spisków, rewolucji i zamieszek społecznych. Nikt nie jest w stanie zliczyć, ile milionów ludzi na świecie w ciągu 1400 lat zginęło w imię dżihadu.

 

 

Jesteś brzydki, upośledzony psychicznie, niedorozwinięty umysłowo, debilny, psychopatyczny, biedny i nie chce ci się pracować, to zajmij się religijnym biznesem...

 

Do ofiar proreligijnego prania mózgu i w efekcie psychicznie okaleczonych, uzależnionych, umysłowych kalek, co doprowadziło do wyznawania wymysłów głosicieli, proroków (o ile rzeczywiście istnieli, a jeśli, to rzeczywiście oni wymyśli) z tego skutkami i ich konsekwencjami...

To nie jest w waszym interesie, a wręcz przeciwnie!!!

To tego wyznawanie prowadzi do zguby!!!

„To nie oni wam, tylko wy im jesteście potrzebni” – religijnym naganiaczom, praczom mózgów, uzależniaczom!!!

To wszystko nie ma pokrycia w faktach, rzeczywistości; nie opiera się na rzetelniej, udokumentowanej, naukowej wiedzy, prawdzie, nie ma sensu, tylko jest absurdalne, bezsensowne, alogiczne, anormalne, szkodliwe, złe!!!

 

Rabowanie, torturowanie, gwałcenie, mordowanie, terror, szantaż, zastraszanie, zagrabianie ziem i innych dóbr należących do innych ludzi, zostawianie przy życiu tylko bezmyślnych naśladowców, ludzi, którzy przeszli pranie mózgu, analfabetów religijnych, analfabetów w ogóle, debili, psychopatów, udawaczy wiary nie jest dowodem prawdy, tylko wykazywaniem braku dowodów, wykazywaniem obłędu, antyludzkich, aspołecznych cech; psychopatią, agresją, zachłannością, niechęcią do pracy, uczciwości, zbrodnią...; obnażaniem jak najgorszych pobudek, potrzeb, cech...

I tacy osobnicy zajmują się nauczaniem, głoszeniem wpajaniem, rozpowszechnianiem jedynej (z tysięcy wierzeń) prawdy...; uważają, że postępują słusznie, mają rację… A wasze „bóstwo” - BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK TEGO BYŚCIE PRAGNĘLI, „GO” O TO BŁAGALI, A TAKŻE WASI POTOMKOWIE, ŁĄCZNIE, PRZEZ MILIARDY LAT - i tak NIGDY NIE POSTAWI TU > < NAWET JEDNEJ KROPKI!!! – Oto przykład mocy sprawczej wszystkich modlitw/„bóstw”…

 

Oczywiście, wszystko miało miejsce dawno temu, więc nie ma świadków… A dalszy ciąg „religijnych zdarzeń” będzie mieć miejsce w dalekiej przyszłości, więc kto udowodni że tak nie będzie…

 

I jeszcze inaczej.

Wasze działania udowadniają, że zdajecie sobie sprawę z faktu, iż żadne bóstwo nie istnieje, a zatem wyłącznie sami możecie coś zrobić, więc robicie, a jakby co, to „tylko” w imię „bóstwa” czynicie tyle zła… I niech „ono” was osądzi po waszej śmierci, w odległej przyszłości, bo „teraz” chcecie być bezkarni...

 

Jeśli np. ateiści wam w czymś przeszkadzają, to módlcie się do bóstwa, by ich nawróciło, dało dowody swojego istnienia, ich ukarało. – Przecież wierzycie w bóstwo, w jego wszechmoc, sprawczą moc modlitw... Nie wierzycie, no to też jesteście ateistami, więc w czym problem?!

 

Itp., itd., itd., itp…

 

I gdzie tu jest miejsce na szacunek (w dodatku gdy szanuje się jedną szkodliwą, złą ideologię, religię, to jest precedens dla innych...), przyzwalanie, wspieranie, karanie za obrażanie tzw. uczuć religijnych, itp., itd...

Więc sprawy trzeba nazywać, traktować zgodnie z stanem faktycznym!!!

 

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Panstwo-Islamskie-porwalo-2-tys-cywilow-uciekajac-z-Manbidzu-Zostali-uzyci-jako-zywe-tarcze,wid,18464553,wiadomosc.html?ticaid=117892&_ticrsn=5 | 12.08.2016

Państwo Islamskie porwało 2 tys. cywilów uciekając z Manbidżu

Wycofując się z al-Sireb, ostatniej dzielnicy, w której przebywali, dżihadyści uprowadzili ok. 2 tys. cywilów - oświadczyły Siły. - Wykorzystywali cywilów jako żywe tarcze, co sprawiało, że nie celowaliśmy do nich - dodały.

 

[I znowu Allah sprzyja innowiercom, ateistom, wrogom islamu... I znowu okazywanie braku wiary w Allaha/w niego zawierzania, za co należny obciąć im na żywca głowy, zgodnie z religijnym wymogiem... To znów innowiercy i ateiści - zamiast Allaha - zapewnili im bezpieczeństwo (w Europie biorą od nich pieniądze, posiłki, lokum mieszkalne)... Ale kto by tam się zastanawiał, właściwie wnioskował, do tego odpowiednio postępował... Czyż nie fajniej jest nie myśleć, rabować, torturować, gwałcić, mordować i drzeć cały czas mordę: allah akbar... - red.]

 

 

Odpowiednio, analogicznie, odpowiedni poziom, stan, kompetencje, motywacje, potrzeby, cele mają, osiągają m.in. tzw. politycy, sekty polityczne, biznesmeni, fabrykanci, finansiści, bankierzy, zajmujący się prosystemowym przekazem medialnym... Takie skutki, konsekwencje daje także stosowanie utopijnych, prodestrukcyjnych systemów, w ramach których podejmuje się decyzje, rządzi...

Ludzie, jako ogół, naprawdę nie są dalekowzroczni, odpowiedzialni, kompetentni, dobrzy, mądrzy, tylko podatni na negatywne oddziaływanie, na uleganie takim emocjom, prymitywni, bezmyślni, krótkowzroczni, egocentryczni, nieodpowiedzialni, niszczycielscy, okrutni, bezwzględni, źli!!! I to nie jest kolejna obraza, tylko i wyłącznie obiektywna diagnoza/fakt!!!

 

 

Jak wy się zachowujecie, co wy wygadujecie, bredzicie, jak traktujecie ludzi, w tym kobiety, co wy wyprawiacie, jak żyjecie, co wy rozpleniacie, co czynicie ludziom, kogo z nich robicie, co osiągacie, do czego dążycie, kim jesteście...!!! Więc po czym, na jakiej podstawie, w imię czego, w związku czym, w jakim celu, z czym do ludzi!!! Wy pozbawione zdolności do normalnego, obiektywnego, pełnego myślenia, takiej oceny rzeczywistości, w tym swojego stanu, a stąd także postępowania okaleczone/upośledzone psychicznie, niedorozwinięte, zwichnięte, wypaczone, ułomne umysłowo karykatury, zaprogramowane, obłąkane, antyludzkie religijne zombie/kreatury!!!

 

A do tego dochodzi jeszcze PRAWO NATURALNE, a w ramach niego m.in. prawo do umysłowej, fizycznej wolności, do zdrowia fizycznego, psychicznego, a więc do normalności, do normalnego życia, do myślenia, do bycia wolnym od wpływu, działalności osób anormalnych, chorych, w tym obłąkanych, debilnych, psychopatycznych, złych, do bycia szczęśliwym!!!

 

Więc won od ludzi z tymi odrażającymi dla umysłu, niszczycielskimi dla normalnego życia, antyludzkimi, w tym aspołecznymi trującymi bredniami, anormalnymi działaniami!!!

 

 

Do obrony m.in. przed islamem trzeba wykorzystać odpowiednik ich prawa: Za szerzenie - w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek stopniu, bezpośrednio, pośrednio - religijności obowiązuje kara śmierci!

A zatem nie mają także prawa istnieć, być tworzone państwa, organizacje religijne!

Oczywiście każdy może sobie wierzyć w co chce, odprawiać co chce, byle tylko tego nie propagował, nie eksponował; nie rozpleniał!

A zacząć trzeba od tego, by w państwach opanowanych przez org. religijne robić zrzuty ulotek z rzetelnymi inf. o religijności, danej religii, organizacji religijnej, oraz umieść w ich języku w internecie uświadamiające filmy, zrobić strony internetowe!

Jeśli mordować, to najlepiej wyłącznie tych, którzy czynią z ludzi religijnymi zombie, takimi tworami kierują, w tym przekonują ich do agresji, ich opłacają! Znaczną część ich ofiar da się oswobodzić od ich destrukcyjnego wpływu, a część z ludzi tam mieszkających musi udawać religijność, proreligijny fanatyzm, proreligijną agresję.

 

Jeśli otrzymam kwotę co najmniej 30 tys. zł, to zrobię stronę o Mahomecie, islamie w języku polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, rosyjskim, arabskim (profesjonalne przetłumaczenie będzie kosztować co najmniej kilkanaście tys. zł).

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 07.01.2014 r.

RZEŹ W REDAKCJI FRANCUSKIEGO PISMA SATYRYCZNEGO. ZASTRZELILI 12 OSÓB

Do siedziby tygodnika „Charlie Hebdo” w centrum Paryża wdarło się trzech uzbrojonych mężczyzn i otworzyli ogień - podają francuskie media powołując się na świadków.

 

Mieli na głowach czarne kaptury, a w rękach kałasznikowy i granatnik przeciwpancerny. Po oddaniu strzałów uciekli, a zanim otworzyli ogień mieli krzyczeć „Allah Akbar”. Media donoszą o 12 zabitych i 10 ciężko rannych. Policjanci mówią o prawdziwej rzezi.

 

Napastnicy chcieli zabić jak najwięcej dziennikarzy. Akcja była bardzo dobrze zorganizowana. Teraz twa obława na zamachowców. Uciekają na wschód - podaje TVN24.

 

„Charlie Hebdo” to popularny we Francji lewicowy tygodnik publikujący satyrę wymierzoną najczęściej w radykalizm religijny, ale również przywódców religijnych. Cztery lata temu opublikował karykatury Mahometa, co wywołało wściekłość w świecie islamskim.

Autor: JK

 

www.wp.pl | 11.01.2014 r.

Pośmiertne wyznanie terrorysty. Coulibaly: „Wy atakujecie Państwo Islamskie, my atakujemy was”

Jeden ze sprawców zamachów w Paryżu przyznał się do przynależności do Państwa Islamskiego. Wskazuje na to film, który pojawił się z internecie.

W nagraniu mówił też o współpracy z braćmi Kouachi, którzy przeprowadzili zamach na redakcję tygodnika „Charlie Hebdo” w Paryżu, zabijając 12 osób. - Rozdzieliliśmy się, żeby zwiększyć zasięg naszych działań - wyjaśnia mężczyzna.

Zginęła policjantka oraz czterech zakładników sklepie.

 

www.o2.pl /www.sfora.pl | 11.01.2014 r.

Podpalenie w redakcji niemieckiej gazety z przedrukami z „Charlie Hebdo”

Siedziba niemieckiej gazety „Hamburger Morgenpost”, przedrukowująca satyryczne rysunki z francuskiego pisma „Charlie Hebdo”, stała się celem ataku podpalaczy.

Nieznani sprawcy obrzucili kamieniami okna redakcji, a następnie wrzucili do pomieszczeń, gdzie mieści się archiwum gazety, środki zapalające. Część materiałów archiwalnych została zniszczona.

Premier Francji Manuel Valls powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że władze Francji przygotowują się na następne ataki terrorystyczne. Z ataku na siedzibę hamburskiej gazety wynika, że nie tylko Francja musi być przygotowana na tak ekstremalne wypadki.

Autor: jpo, mj/wp.pl

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8771,title,Podpalenie-w-redakcji-niemieckiej-gazety-z-przedrukami-z-Charlie-Hebdo,wid,17167657,wiadomosc.html

 

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.wp.pl | 17.01.2014 r.

Francja znowu na celowniku muzułmanów. Płoną kościoły, splądrowane firmy

Co najmniej tysiąc osób protestowało w stolicy Nigru, Niamey, przeciwko karykaturom proroka Mahometa w piśmie „Charlie Hebdo”. Demonstranci starli się z policją, podpalili dwa kościoły i splądrowali siedziby francuskich firm.

 

Młodzi muzułmanie, mimo zakazu władz, zebrali się w pobliżu głównego meczetu stolicy. Zaatakowali posterunek policji i spalili kilka samochodów stojących blisko świątyni. Obrzucili policjantów kamieniami, siły porządkowe użyły gazu łzawiącego.

 

Ambasada Francji zaapelowała do mieszkających w tym kraju Francuzów, „by zachowali jak najdalej posuniętą ostrożność i unikali wszelkich wyjść z domów”. Wiele budynków w stolicy, w których mieszczą się francuskie przedsiębior­stwa oraz biura francuskiej firmy telekomunikacyjnej Orange, zostało splądrowanych. Protestujący spalili też francuską flagę.

 

Według najnowszych doniesień agencji AFP przemoc przenosi się na kolejne dzielnice stolicy, w tym na tę, gdzie znajduje się katedra. Demonstracje zorganizowano też w innych miastach, w tym Maradi, na wschód od Niamey, gdzie spalono dwa kościoły.

 

„Precz z Francją”, „Precz z 'Charlie Hebdo” - skandowali demonstrujący. Inni wykrzykiwali: „Allah Akbar” (Allah jest wielki).

 

Meczet w Niamey został otoczony przez kilkudziesięciu policjantów z oddziałów prewencji, którzy próbowali gazem łzawiącym rozpędzić tłum obrzucający ich kamieniami. W stronę pobliskiego komisariatu rzucano płonące opony.

 

Zniszczymy wszystko. Chronimy naszego proroka. Będziemy go bronić do ostatniej kropli krwi - mówił jeden z demonstrujących dzierżący w ręku duży kamień. Mężczyzna miał na twarzy maseczkę ochronną.

 

Do protestów w Niamey doszło dzień po zajściach w drugim co do wielkości mieście Nigru, Zinder. W piątek w wyniku starć protestujących przeciwko „Charlie Hebdo” z policją śmierć poniosły cztery osoby, a 45 zostało rannych.

 

W Zinder podpalono 10 kościołów, a trzy splądrowano. Tamtejsi muzułmanie protestowali przeciw udziałowi prezydenta w paryskim marszu antyterrorystycznym. Zaatakowano też Instytut Francuski, szkołę prowadzoną przez misjonarzy i siedzibę prezydenckiej partii demokratycznosocjalistycznej. Według źródła policyjnego, na które powołuje się Reuters, część manifestantów była uzbrojona w łuki i strzały oraz pałki, a starcia były bardzo ostre.

 

„Charlie Hebdo”, publikujący w przeszłości karykatury szydzące m.in. z Mahometa i innych religii, zamieścił w środę następną karykaturę proroka, ze łzą w oku i tabliczką z napisem „Jestem Charlie” (Je suis Charlie) - hasłem, pod jakim manifestowano we Francji przeciwko zamachowi na redakcję tygodnika, w którym zginęło 12 osób.

 

Ten nowy rysunek wywołał w piątek falę manifestacji w krajach muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Azji.

Autor: (mp)/wp.pl

[Nie podobają się wam jakieś rysunki, teksty, to ich nie oglądajcie, nie czytajcie. Jak nam nie odpowiadają religijne wymysły, kłamstwa, brednie, to ich nie czytamy, a nie zajmujemy się terrorem...!

Precz z religijnymi kłamstwami, wymysłami, oszustwami, religijną indoktrynacją, ogłupianiem, uzależnianiem, ciemnotą, terroryzmem; wykorzystywaniem, pogrążaniem ludzi!!! – red.]

 

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.wp.pl | 20.01.2015

Muzułmańscy fanatycy uderzają w Japonię. Wzięli zakładników

Bojownicy Państwa Islamskiego porwali dwóch Japończyków. Grożą, że ich zabiją, jeśli w ciągu 72 godzin nie otrzymają okupu w wysokości 200 milionów dolarów - informuje AP.

Islamiści opublikowali wideo w internecie, na którym widać dwóch zakładników, przedstawianych jako Kenji Goto Jogo i Haruna Yukawa. Porywacze trzymają noże i grożą, że ich zabiją, jeśli w ciągu 72 godzin nie dostaną okupu w wysokości 200 milionów dolarów.

Autor: (meg)/wp.pl

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Bojownicy-Panstwa-Islamskiego-groza-zabiciem-zakladnikow-z-Japonii-Zadaja-200-mln-dolarow-okupu,wid,17190999,wiadomosc.html?ticaid=11436e&_ticrsn=5

 

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.wp.pl | 27.01.2015 r.

Państwo Islamskie: Bójcie się chrześcijanie

Organizacja Państwo Islamskie (IS) wezwała swych zwolenników do przeprowadzenia kolejnych ataków na Zachodzie. Pochwaliła ataki dokonywane przez dżihadystów, wymieniając m.in. zamach na redakcję satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo” we Francji.

 

    Apelujemy do muzułmanów w Europie i na niewiernym Zachodzie, by atakowali krzyżowców niezależnie od tego, gdzie przebywają. Obiecujemy bastionom chrześcijan, że nadal będą żyli w stanie terroru, w strachu i w niepewności. Jeszcze nic nie widzieliście - oświadczył w nagraniu audio umieszczonym w internecie rzecznik organizacji Abu Mohammed al-Adnani.

 

Dodał, że IS traktuje jak wrogów również muzułmanów, którzy mogą atakować „krzyżowców”, ale tego nie robią.

 

Adnani zachwalał zamachy przeprowadzane przez dżihadystycznych „braci”, „we Francji, Australii i Belgii”.

 

Masakry w redakcji „Charlie Hebdo” w Paryżu, w której zginęło 12 osób, dokonali 7 stycznia dwaj francuscy dżihadyści, którzy potwierdzili, że są członkami Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego (AQAP), odgałęzienia Al-Kaidy w Jemenie. 9 stycznia cztery osoby zostały zabite w koszernym supermarkecie we francuskiej stolicy przez dżihadystę, który mówił, że jest członkiem IS.

Autor: BB

http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,Panstwo-Islamskie-nawoluje-do-nowych-atakow,wid,17209094,wiadomosc.html

 

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.tvn24.pl | 14.02.2015 r.

Atak islamistów w Danii. 40 strzałów w kierunku Vilksa, autora karykatur Mahometa

    Kilkadziesiąt strzałów padło w kierunku kopenhaskiej kawiarni, gdzie spotkanie miał rysownik Lars Vilks. To on miał być celem ataku, bo gniew muzułmanów wzbudził rysując karykatury Mahometa - informuje TVN 24.

 

Rannych zostało trzech policjantów i prawdopodobnie jedna osoba nie żyje. Policja podejrzewa, że było dwóch napastników. Uciekli sprzed kawiarni i prawdopodobnie będą chcieli uciec z Kopenhagi. Trwa pościg za napastnikami - informują policjanci.

 

    Słyszałem, jak ktoś zaczął krzyczeć i strzelać z broni automatycznej. Policja odpowiedziała ogniem. Ja schowałem się za barem, czułem się jak w jakimś filmie - powiedział kanałowi 2 duńskiej telewizji jeden z prelegentów spotkania Niels Ivar Larsen.

 

Spotkanie pt. „Sztuka, bluźnierstwo i wolność wypowiedzi” zostało zorganizowane przez Vilksa w kawiarni Krudttoenden na północy Kopenhagi.

 

Szwedzki artysta, Lars Vilks, znany jest ze swoich kontrowersyjnych dzieł. Już raz chcieli zabić go islamiści. A to dlatego, że w 2007 roku opublikował rysunek Mahometa jako siedzącego psa.

Autor: JK

http://www.tvn24.pl/dania-strzaly-w-kopenhadze-celem-kontrowersyjny-artysta,515332,s.html

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 16.02.2015 r.

Co Państwo Islamskie robi z dziećmi

ONZ obawia się, że terroryści wychowują nową, szokująco młodą generację wojowników. Dzieci zmusza się do oglądania brutalnych morderstw.

Taka jest rzeczywistość dzieci w Państwie Islamskim.

Autor: BB

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 08.03.2015 r.

Europejczycy po stronie Dżihadu! Tysiące zabijają w imię Allaha

W szeregach dżihadystów w Syrii i Iraku do końca roku może walczyć ok. 10 tys. Europejczyków, czyli ponad trzykrotnie więcej niż obecnie - ocenił premier Francji Manuel Valls.

 

Dzisiaj w Syrii i Iraku są 3 tys. Europejczyków. Do lata może ich być 5 tys. i bez wątpienia 10 tys. do końca roku. Czy zdają sobie państwo sprawę z zagrożenia, jakie to stanowi? - mówił Valls dziennikarzom dziennika „Le Monde”, kanału telewizyjnego iTele i radio Europe 1.

 

We Francji problem dotyczy 1,4 tys. osób, głównie młodych, które nadal są w krajach objętych konfliktem, wróciły stamtąd lub zamierzają się tam udać. W ciągu roku ich liczba się podwoiła.

 

 Prawie 90 Francuzów zginęło tam z bronią w ręku, walcząc z naszymi wartościami - dodał premier.

 

Do ekstremistów w Syrii i Iraku oprócz Francuzów przyłączyło się także wielu obywateli Belgii, Holandii, Danii i Wielkiej Brytanii.

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Coraz-wiecej-Europejczykow-walczy-w-szeregach-dzihadystow,wid,17323617,wiadomosc.html

 

29.07.2016

List otwarty (za pośrednictwem Ambasady Niemiec) (zamieszczony w Internecie)

Do kanclerz Niemiec Angeli Merkel

Domagam się takich samych praw i przywilejów dla umiarkowanych faszystów, oraz by miliony z nich sprowadzić do Niemiec i by mogli zakładać swoje ideologiczne ośrodki, eksponować, propagować, rozpowszechniać tą jedynie słuszną ideologię!

Ideologia faszystowska różni się tylko szczegółami od ideologii islamskiej, w tym zamiast ideału człowieka w postaci Mahometa jest ideał człowieka w postaci Hitlera, którego także sam Bóg stworzył i oświecił dla dobra ludzkości. Nie ma więc powodów do dyskryminacji, tym bardziej, że umiarkowani faszyści będą propagować miłość, wolność, dobro dla umiarkowanych faszystów, którymi muszą stać się wszyscy ludzie!

A jedyną walką, jaką będą prowadzić, to będzie walka wewnętrzna, w tym ze swoimi słabościami. Zawsze będą odcinać się od rabunków, gwałtów, mordów itd. czynionych przez radykalnych faszystów.

Więc jest to ideologia pokojowa i prawa.

 

Licząc na pełne zrozumienie, poparcie i współpracę w tym świętym, pokojowym dziele, przesyłam wyrazy uznania za dotychczasową działalność w wielkim dziele islamizacji Europy, którą to działalność czas zastąpić faszyzmem 

 

Piotr Kołodyński - autor-redaktor: Wolnyswiat.pl (Polska)

 

A tu zamieściłem informacje o islamizacji:

Org. religijne, religijność, imigracja, islamizacja!!!

http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=226&start=75

 

 

| 30.07.2016
Państwo Islamskie szkoli dzieci na zamachowców
• "Independent": ISIS szkoli dzieci na zamachowców, którzy mają stać się następnym pokoleniem terrorystów
• Brytyjski dziennik powołuje się na tegoroczny raport Europolu
• Według tych danych, wyszkolone przez dźihadystów dzieci mogą stanowić w przyszłości poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa krajów UE

Obrazek

Dzieci w specjalnych obozach uczone są przeprowadzania zamachów i posługiwania się bronią (Materiały propagandowe ISIS)

Brytyjski think thank Quilliam Foundation szacuje, że na terenach objętych kalifatem żyje obecnie ponad 50 dzieci pochodzących z Wielkiej Brytanii. Około 31 tys. kobiet jest w ciąży, z których duża część to tak zwane "żony dżihadystów", zmuszane do związków z terrorystami. Ich dzieci są szkolone w specjalnych obozach dla tak zwanych "szczeniąt kalifatu", gdzie uczone są okrucieństwa, przeprowadzania ataków bombowych i posługiwania się bronią.

Według analityków, zajmujących się terroryzmem, przywódcy samozwańczego Państwa Islamskiego uważają dzieci za kluczowe do tego, by grupa odniosła sukces. Bojownicy, szkoleni od najmłodszych lat, są bardziej karni, bezlitośni i podatni na indoktrynację.

Według Europolu, ponad 5 tys. obywateli państw europejskich pojechało na tereny objęte wojną, głównie w Iraku i Syrii. Większość z nich planowała dołączyć do tzw. Państwa Islamskiego.

Z raportu amerykańskiego Centrum Zwalczania Terroryzmu wynika, że w tym roku w Iraku i Syrii zginęło co najmniej 89 dzieci-bojowników. Dżihadyści wykorzystywali ich jako kierowców samochodów wypełnionych materiałami wybuchowymi i do samobójczych ataków na cywilów.

Centrum ostrzega, że zamachowcy Państwa Islamskiego mogą ukrywać się także wśród grup uchodźców zmierzających do Europy.
| IAR

 

 

- Demokracja jest najlepszym rozwiązaniem.

Otóż NIE - jest jednym z najgorszych rozwiązań, gdyż w tym rozwiązaniu wygrywa krótkowzroczne, egoistyczne myślenie, bezmyślność, niewiedza, niekompetencja, populizm, manipulanctwo, bezwzględność, destrukcjonizm, co obraca się także przeciwko tym, którzy się tym kierują, i to egzekwują.

Bez względu na to ile miliardów ludzi, ile tysięcy razy, przez ile tysięcy lat przegłosuje, że np. 2 + 2 = 5, to i tak prawda/rzeczywistość będzie inna!

Rację ma ten, kto rzeczywiście ma rację, a nie osoba zajmująca ważne stanowisko, występująca w telewizji, radiu, znana, lubiana, popularna, darzona zaufaniem, posiadająca tytuł naukowy, b. religijna, większość, ci, którzy daną sprawę przegłosowali!

Odpowiedników Kopernika jest dużo więcej, w tym w tematach: polityka, ekonomia, gospodarka, ekologia, energetyka, psychika, umysł, etyka!

I jest od wielu lat powszechnie znane przez polityków, media prokonstruktywne rozwiązanie (...).

 

 

- Branie pożyczek jest korzystne dla państwa, gospodarki, obywateli. Podobnie emisja, przymuszanie do odbioru m.in. tzw. reklam.

Otóż NIE! „Jeśli kupię coś dzisiaj, to nie kupię tego jutro!” Jeśli kupię coś nietrwałego, zbędnego, szkodliwego, to nie kupię czegoś trwałego, potrzebnego, korzystnego! Jeśli kupię coś na raty, to w przyszłości kupię mniej, bo będę musiał/a spłacać nie tylko pożyczkę, ale i od niej odsetki, a w skrajnym przypadku nie będzie mnie stać na kupno czegokolwiek, bo będę wiecznie spłacać odsetki od zaciągniętych przez tzw. rządzących i przez siebie pożyczek...!!! A więc i z tego powodu wmuszanie odbioru tzw. reklam; przemoc, terror; destrukcja tzw. reklamami nie ma pozytywnego, tylko negatywne uzasadnienie!!!

Konsumpcjonizm jest to zaśmiecanie; zatruwanie umysłów, demoralizowanie, wypaczanie, wynaturzanie, uszkadzanie; upośledzanie psychik; ogłupianie; pogrążanie - tzw. reklamami; zaspokajanie wyimaginowanych, wmawianych, naśladowanych, a niepotrzebnych, szkodliwych potrzeb, a w efekcie produkowanie „szybkich” śmieci, zasypywanie gleb trującymi przez tysiące lat śmieciami; zajmowanie msa przez śmieci, wzrost cen gruntów, zużywanie energii, marnowanie surowców, a zatem wzrost ceny pozostałych resztek surowców, skażanie, trucie, niszczenie środowiska, zasobów, przyrody, dopłaty (m.in. do górnictwa na cele energetyczne), dotacje, tzw. koszty zewnętrzne, w tym wydatki na lecznictwo, renty, biurokrację, inne wydatki, pożyczki prywatne, rządu. państwa - a w związku z tym spłacanie również odsetek (rządy, państwa najczęściej są w stanie spłacać przez pewien czas tylko odsetki, a potem nie są w stanie spłacać nawet samych odsetek...), brak pieniędzy na kolejne, prywatne, rządowe, państwowe, potrzeby, oszustwa, w tym wyłudzenia, długi, a zatem i podporządkowywanie się pożyczkodawcom, w tym stawanie się zapracowanymi, przytłoczonymi problemami, w tym skutkami, konsekwencjami, a m.in. wydatkami związanymi z konsumpcjonizmem («») półniewolnikami wiecznie spłacającymi odsetki i pozbawionymi (bo wyprzedanymi) dóbr narodowych biedakami, trucie/niszczenie tzw. lekami organizmów; zmiany w genach/degenerowanie naszego gatunku, itp., itd., zagłada życia, w tym naszego gatunku!!! Np. umywalka, pojazd z stali nierdzewnej wytrzyma setki lat, słup, schody, most tysiące lat - bez odrdzewiania, malowania (a więc i produkowania chemii, urządzeń, narzędzi, itp.), a następnie tą stal można niemal bez strat przetopić i ponownie użyć - i tak setki razy.

 

 

- Dzięki wejściu do Unii Europejskiej Polska stała się bogata...

Otóż NIE!

 

W Polsce różne organizacje podają, że około 10-25 % dzieci w wieku do 14 lat cierpi przez głód i spożywa najwyżej jeden posiłek dziennie. Według obecnych szacunków minimum egzystencji to około 350-390 złotych na osobę! GUS podaje, iż 60% (23 mln) polskiego społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln w skrajnej nędzy)! 

Jak wynika z danych Eurostatu jesteśmy liderem... w biedzie. Przegoniliśmy nawet Rumunów i Bułgarów! Z 1/3 obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego staliśmy się prawdziwą europejską potęgą!

Już co czwarte dziecko żyje w ubóstwie - wynika z najnowszych danych, przedstawio­nych w raporcie „Wielkie Oczekiwania”. Od lat 60. ub. wieku na Wyspach przybyło 1,5 mln dzieci wychowywanych w skrajnej biedzie. W sumie jest ich już ponad 3,5 mln - donosi „Guardian”. Autorzy raportu na podstawie analizy zmian w systemie podatkowym przewidują, że w 2020 roku łączna liczba dzieci żyjących w ubóstwie wzrośnie do 4,7 mln - informuje gazeta.pl.

Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!

MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.

 

[Przy takim odżywianiu, to są przyszli renciści...; przyszli rodzice rencistów... itd...; psychopaci, debile; degeneraci (niezdrowo odżywiający się, nikotynowy, alkoholicy, narkomani, dewianci); kanalie, przestępcy! – red.]

 

 

- 2007 r. zaległe prywatne długi Polaków wynosiły 6 mld zł.

- 04.03.2010 r.: Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy długi Polaków wzrosły o 2,47 mld złotych. W ciągu 2 lat - od lutego 2008 roku - zadłużenie wzrosło o 95 proc.

- 02.06.2011 r.: OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. Zaległości ma 2,1 mln osób.

- 26.08.2011 r.: Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc.
Jak czytamy, wartość kredytów „z utratą wartości” powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł.

- 10.01.2012 r. POLACY TONĄ W DŁUGACH Kwota zaległych płatności Polaków pod koniec 2011 r. wyniosła 35,48 mld zł. To o 42 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu firmy BIG InfoMonitor. Od listopada 2009 roku zaległe zadłużenie Polaków zwiększyło się o aż o 150 proc.

W ciągu dwóch lat przybyło 457 tys. nowych dłużników.

- 28.06.2012 r. KOMORNICY LICYTUJĄ NA POTĘGĘ

W ubiegłym roku komornicy zajęli ponad 157 tys. nieruchomości. To aż o połowę więcej niż w 2010 r. Zlicytowali też 4476 nieruchomości, a rok wcześniej licytacji takich było 3657 - informuje „Dziennik Gazeta Prawna” - podaje rmf24.pl.

Ten rok może być rekordowy pod tym względem. Jak wynika z danych regionalnych izb komorniczych i największych portali licytacyjnych, zadłużonych i wystawianych na sprzedaż nieruchomości jest o 30-40 proc. więcej niż przed rokiem.

- 09.01.2013 r. POLACY ZADŁUŻENI PO USZY

Przeterminowane zobowiązania Polaków sięgnęły na koniec 2012 roku 38,29 mld zł, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku - informuje TVP Info.

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że długi niespłacane dłużej niż 60 dni, ma już 2,26 mln osób. To więcej o 170 tys. niż rok wcześniej.

Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor mówi, że jeśli sytuacja w gospodarce się nie poprawi, to zaległości i liczba zadłużonych będą rosły jeszcze szybciej.

- 14.02.2013 r. NIEPOKOJĄCE DANE: KOLEJNYCH 37,2 TYS. OSÓB W PĘTLI DŁUGÓW

Zadłużenie Polaków wzrosło w 2012 r. o 3,9 mld zł (Źródło: iStock)

Jeszcze tok temu łączna wartość zaległości wynosiła 34,3 mld zł, teraz jest już o ponad 4 mld zł większa.

- 26.05.2013 r. Przez ostatnie 3 lata liczba lombardów w Polsce wzrosła o 50 proc. i żaden nie narzeka na brak klientów. Dzisiaj większość klientów stanowią ludzie, którym brakuje na czynsz, chleb, spłatę kredytu.

- 2013 r. Polacy byli zadłużeni w bankach na 550 mld zł!

- 2015 r. zaległe prywatne długi Polaków przekroczą 50 mld zł.

- 15.06.2011 r.: Zadłużenie polskich miast wojewódzkich jest już gigantyczne - sięga 19,5 mld złotych. A to jeszcze nie wszystko, gdyby dodać do niego długi spółek, które do nich należą, wzrosłoby o kolejne 8 mld złotych.

- 10.09.2011 r.: Polskie samorządy toną w długach - alarmują ekonomiści. Szacuje się, że dziś są winne wierzycielom blisko 60 mld złotych.

- 09.06.2012 r.: POLSKIE MIASTA TONĄ W DŁUGACH Samorządy w tarapatach.

Instytucje rządowe i samorządowe popadają w coraz większe długi. Ich zobowiązania wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. - donosi „Gazeta Polska Codziennie”.

W sumie pożyczyły w bankach już ponad 83 mld zł. Jeszcze rok temu samorządy miały o 1 mld zł więcej na lokatach niż pożyczek. Teraz suma kredytów przewyższa oszczędności o ponad 28 mld zł.

Samorządy pożyczają pieniądze, by pokryć wydatki inwestycyjne m.in. na budowę i remonty dróg, sieci cieplnej, budynków komunalnych. Brakuje im na podwyżki pensji dla nauczycieli, wspieranie rodziny, czy służby zdrowia - pisze dziennik.

Eksperci wskazują także na to, iż rząd przekazuje samorządom coraz więcej zadań, ale nie idą za tym większe dotacje i subwencje. Wiele gmin jest już pod finansową ścianą. Ich zadłużenie przekroczyło 60 proc. dochodów i nie mogą brać więcej pożyczek.

- 27.08.2011 r.: Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem. 

- Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.

- DŁUG POLSKI WYNOSI 3 BILIONY ZŁ

https://www.google.pl/search?q=D%C5%81UG+POLSKI+WYNOSI+&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

https://www.google.pl/search?q=D%C5%81UG+POLSKI+WYNOSI+3+BILIONY+Z%C5%81&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

- ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.

DŁUG POLSKI WG EBC TO 415% PKB

Jak wyliczyło Centrum Międzygeneracyjne w Uniwersytecie we Freiburgu, na którego wyniki już wcześniej się powoływałem, w opracowaniu „Pension obligations of government employer pension schemes and social security pension schemes established in EU countries. Final Report” zobowiązania emerytalne tych państw są czterokrotnie(!) wyższe od ich zadłużenia względem rynku kapitałowego i wynoszą prawie 30 bilionów euro. Podczas gdy zadłużenie z tego tytułu w Polsce jest jeszcze wyższe gdyż wynosi 361% PKB i 3,828 bln PLN (s. 133).

- 15.08.2012: Dla przypomnienia: roczny deficyt budżetu USA $1,650,000,000,000 - Dług Narodowy USA $14,300,000,000,000 Liczby niewyobrażalne: słownie - czternaście tysięcy trzysta miliardów dolarów.

ZADŁUŻENIE ZAGRANICZNE POLSKI wg NBP: http://nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/zadluz.html , (dane kwartalne)

Stan na koniec I kwartału 2012 roku, na podstawie danych dnia 27 czerwca 2012 r.

Narodowy Bank Polski                      20 988 mln PLN

Sektor rządowy i samorządowy        404 957 mln PLN

Sektor bankowy                                 208 836 mln PLN

Sektor pozarządowy i pozabankowy    458 281 mln PLN

OGÓŁEM                                       1 093 062 mln PLN

Słownie: Jeden Bilion dziewięćdziesiąt trzy miliardy sześćdziesiąt dwa miliony PLN!!!

To dane oficjalne. Ile jest naprawdę – Bóg raczy wiedzieć.! Wg nieoficjalnych szacunków zadłużenie Naszego Kraju wynosi ok. 4 Bilionów zł – ok. 105,000zł/ na każdego obywatela. Bez względu na wiek.

 

„Długi stworzono po to i w takiej ilości – aby nie było szansy ich spłacić. Żeby nie było czym i za co? Dług został stworzony jako instrument i narzędzie zniewolenia. W ten sposób uzyskano władzę i kontrolę.”

 

http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1428649/zsp_2007_12.pdf

Ministerstwo Finansów podaje, że pod koniec 2007 roku, gdy rządy objęła Platforma Obywatelska, dług Skarbu Państwa w zaokrągleniu wynosił: 501.5 mld zł.

 

 http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

 

 http://www.wykop.pl/ramka/2196880/zegar-zadluzenia-na-swiecie-oraz-w-poszczegolnych-panstwach/ - Zegar zadłużenia na świecie oraz w poszczególnych państwach

 

http://wrzodakz.neon24.pl/post/108658,cuda-w-ue |

Pomimo wyprzedaży w 80% majątku narodowego, czyli rządzący zachowywali się jak najgorszy alkoholik.

Na obsługę długu publicznego Polska wydała już w latach 93 – 2012 kwotę około 700 mld zł.

[Teraz rocznie rosnące odsetki od rosnącego długu Polski wynoszą oficjalnie ponad 40 mld zł (wg oficjalnych statystyk w 2014 r. mają wynieść mniej), czyli w 2015 r. będzie to grubo ponad 800 mld zł - wg oficjalnych danych... A za kilka lat będzie to kwota wyższa od sumy pożyczek... - red.]

 

http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/944023,Leszek-Balcerowicz-dlug-publiczny-wynosi-250-proc-PKB-a-nie-57-proc-PKB

Leszek Balcerowicz: dług publiczny wynosi 250 proc. PKB, a nie 57 proc. PKB.

Nowa wersja informuje też o długu ukrytym, który wynosi ponad 3 biliony złotych.

 

http://i.wp.pl/a//f/jpeg/32357/infografika.jpeg

 

[Oczywiście zarobki najliczniejszej grupy ludzi, czyli zarabiających poniżej 2 tys. zł nie wzrosły w takim stopniu, a więc niekorzystna różnica jest jeszcze większa... – red.]

 

www.o2.pl / www.sfora.biz | 23.01.2013 r.
AŻ TYLU POLAKÓW PRACUJE ZA GROSZE. „TO ZATRWAŻAJĄCE!”
Z najnowszych wyliczeń GUS wynika, że co 8. pracownik na etacie dostaje minimalną płacę.

1,3 mln Polaków dostawało w 2012 r. nie więcej niż 1500 zł brutto. W ubiegłym roku było podobnie. Tych osób jest aż dwa razy więcej, niż do tej pory szacowali eksperci - informuje gazetaprawna.pl.
Prawdziwy obraz rynku pracy pokazuje pierwszy raport Głównego Urzędu Statystycznego, który analizuje najniższe płace na tle całej gospodarki.
Eksperci wyliczyli bowiem, że w mikroprzedsiębiorstwach minimalną wypłatę co miesiąc otrzymuje trzy czwarte pracowników.
Dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku mówi, że te dane są zatrważające, a prof. Ryszard Bugaj z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN używa słowa „patologia”.
Autor: AJ

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 23.12.2014 r.

10 proc. Polaków zarabia nie więcej niż pensję minimalną.

Aż 10 proc. zatrudnionych, czyli ponad 800 tys. osób, otrzymywało wynagrodzenie do 1,6 tys. zł brutto (1181 zł netto).

Z raportu serwisu bankier.pl wynika, że najczęstsze miesięczne wynagrodzenie w 2014 r. wynosiło 2189 zł brutto (1591 zł netto).

Natomiast połowa pracowników zarabia mniej niż 3115 zł brutto (2236 zł netto).

Przeciętne wynagrodzenie w listopadzie wyniosło 4004 zł brutto (ok. 2,8 tys. zł netto), ale okazuje się jednak, że 2/3 obywateli zarabia mniej.

| Autor: TM

Źródło: bankier.pl

 

Dlaczego brakuje pieniędzy na rynku/jak odbywa się drenaż pieniędzy z rynku, państwa:

1. Bo spłacamy odsetki od pożyczek (a te pieniądze, bezpośrednio, pośrednio, otrzymują m.in. fabrykanci/milionerzy, miliarderzy) zaciąganych przez rządzących (trzeba wziąć także pod uwagę zjawisko spłacania odsetek pieniędzmi pochodzącymi z kolejnych pożyczek...), a więc pieniądze są eksportowane za granicę, do najbogatszych ludzi na świecie.

2. Bo spłacamy tzw. żywą gotówką nie tylko wirtualne pożyczki od banków, ale i jeszcze od nich odsetki, a większość banków jest zagraniczna, więc zyski transferują za granicę dla milionerów, miliarderów.

3. Bo m.in. hipermarkety płacą niewspółmiernie małe względem zysków podatki, a zyski transferują do właścicieli za granicę dla milionerów, miliarderów.

4. Bo nasze firmy są doprowadzane do bankructwa, w efekcie czego kupujemy towary zagraniczne, więc pieniądze trafiają do zagranicznych firm.

5. „nie cały wypracowany PKB trafia do obywateli w postaci bezpośredniej (pensje) lub pośredniej (świadczenia, zasiłki itp.) – część PKB transferowana jest w formie zysków za granicę”.

6. Bo dopłacamy więcej do budżetu UE, związanej z unijną działalnością biurokracji, transferujemy więcej pieniędzy do zagranicznych firm, banków w postaci odsetek niż otrzymujemy dopłat z wspólnej kasy.

 

 

- Spalinowy konsumpcjonizm pojazdowy jest korzystny dla gospodarki i użytkowanie takich pojazdów jest tańsze od elektrycznych.

Otóż NIE!

http://www.klimatdlaziemi.pl

Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.

 

[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów + skutki, konsekwencje, w tym zniszczenia, koszty wojenne o ropę! – red.]

 

2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!

- www.o2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.

- www.money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.

- www.o2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |

KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE

Tak wynika z badań Automobil Club.

Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.

Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.

Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.

Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM

 

www.targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.

 

Wytworzenie samochodu to przykładowo emisja ~5 ton CO2.

Do wyprodukowania jednego samochodu zużywa się 380 ton wody.

 

http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=2288&postdays=0&postorder=asc&start=435

Do wytworzenia jednego litra benzyny lub jednego litra oleju napędowego potrzeba ok. 2kWh prądu (zgodnie ze sprawozdaniami rafinerii) i to oprócz energii innych jak na wydobycie, transport surowca, paliw itp...
2kWh razy 5 litrów daje 10 kWh, to na takiej energii przejadę 100km autem EV, a są spalinowce
palące dużo więcej.
Te 10kWh można uzyskać z fotowoltaiki na daszku nad swoim parkingiem.

 

 

 

- Górnictwo węglowe na cele energetyczne i sama energetyka oparta na spalaniu węgla są dla gospodarki korzystne.

Otóż NIE!

Szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych!

 

„WPROST” nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.

Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.

 

„NEWSWEEK” nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.

 

Polska ma najgorszej jakości powietrze w UE. Kosztuje to krajową gospodarkę 40-120 mld euro rocznie.

 

 http://jeznach.neon24.pl/post/43396,obraz-swiatowej-energetyki | 08.12.2011 15:12

OBRAZ ŚWIATOWEJ ENERGETYKI

Zamieszczam doroczny raport Międzynarodowej Agencji Energii pt. World Energy Outlook 2011 (synteza), jaki dziś, 8.12.11 o godz. 14:00 zaprezentował Główny Ekonomista MAE dr Fatih Birol.

Istnieje niewiele oznak, że pilnie potrzebna zmiana kierunku globalnych trendów energetycznych następuje w rzeczywistości. Pomimo nierównomiernego tempa odbudowy światowej gospodarki po 2009 r. i niepewnych perspektyw gospodarczych, światowy popyt na energię pierwotną w 2010 r. wzrósł o niebagatelne 5%, a zarazem emisje CO2 osiągnęły rekordowo wysoki pułap. Subsydia, które zachęcają do marnotrawnego zużycia paliw kopalnych wzrosły do ponad 400 mld USD. Liczba ludzi nie mających dostępu do energii elektrycznej pozostaje na nieakceptowalnie wysokim poziomie 1,3 mld osób, ok. 20% populacji świata. Pomimo priorytetu zwiększenia efektywności energetycznej w wielu państwach, intensywność energetyczna w skali globalnej pogorszyła się drugi rok z rzędu.

[To nie dostęp do energii trzeba zwiększyć, tylko liczbę ludzi zmniejszyć! - red.]

 

 

Itp., itd. (przedstawiłem to w innych materiałach).

 

 

 

 

Co zrobi religijne, polityczne zombie, gdy zostanie zaatakowane przez religijnego, politycznego pogrążacza?

- Podziękuje mu, bezpośrednio czy/i pośrednio zapłaci, będzie wdzięczne i zajmie się naganianiem kolejnych ofiar tej kreaturze...

Co zrobi religijne, polityczne zombie, gdy zostanie uświadomione przez racjonalistę?

- Nie przyjmie do wiadomości faktów, znienawidzi go, będzie go niszczyć i przed nim przestrzegać...

A więc postąpi w sposób dla siebie i innych szkodliwy, destrukcyjny, pogrążający, na odwrót, anormalnie... I, w efekcie swego stanu, podobnie postąpi w wielu innych, dotyczących siebie, innych ludzi, sprawach – ma miejsce efekt negatywnych lawin!!!

PS

Religijne, polityczne zombie wierzą, zgodnie z wpojonym ich umysłom programem, w tym zakodowanymi reakcjami, w tym zahamowaniami, blokadami na bodźce, a nie obiektywnie postrzegają sytuację, rzeczywistość, możliwości, propozycje, rozwiązania, projekty...

Co się podoba religijnym, politycznym zombie? To, co obiecują, a nie to, co osiągają populiści, oszuści, osobniki niekompetentne, pogrążacze...

Co się nie podoba religijnym, politycznym zombie? To, co przedstawiają, a nie to, co by osiągały osoby kompetentne, racjonaliści, konstruktywiści...

 

 

Zenek?! Franek?! Kopę lat! Co u ciebie słychać? A wiesz, za co się nie wezmę, to nic z tego nie wychodzi! No i mam długi! A znasz się na czymś? No w sumie to na niczym i w ogóle nie wiem jak ten świat funkcjonuje. Ty, to zapisz się do naszej partii i weź udział w wyborach! Powiemy ci co robić, nauczymy co i jak mówić, wesprzemy, poprzemy! Bylebyś robił, co ci każemy, był lojalny, a niczego ci nie zabraknie!

 

Po jakimś czasie...

Witam Państwa w naszym programie: Jak się robi karierę w polityce.

Dzisiaj mamy zaszczyt zobaczyć występ znamienitego gościa, a mianowicie Radnego Zenona...

Zośka! Choć szybko do telewizora, bo ten nowy świetny radny występuje!

 

Po jakimś czasie...

Witam Państwa w naszym programie: Jak się robi karierę w polityce.

Dzisiaj mamy zaszczyt zobaczyć występ znamienitego gościa, a mianowicie Posła Zenona...

Zośka! Choć szybko do telewizora, bo ten nowy świetny poseł występuje!

 

Po jakimś czasie...

Witam Państwa w naszym programie: Jak się robi karierę w polityce.

Dzisiaj mamy zaszczyt zobaczyć występ znamienitego gościa, a mianowicie Ministra Zenona...

Zośka! Choć szybko do telewizora, bo ten nowy świetny minister występuje!

 

Po jakimś czasie...

Witam Państwa w naszym programie: Jak się robi karierę w polityce.

Dzisiaj mamy zaszczyt zobaczyć występ znamienitego gościa, a mianowicie Premiera Zenona...

Zośka! Choć szybko do telewizora, bo ten nowy świetny premier występuje!

 

Po jakimś czasie...

Witam Państwa w naszym programie: Jak się robi karierę w polityce.

Dzisiaj mamy zaszczyt zobaczyć występ znamienitego gościa, a mianowicie Prezydenta Zenona...

Zośka!  Choć szybko do telewizora, bo ten nowy świetny prezydent występuje!

 

 

Ludzkie bydło kieruje się emocjami, naśladownictwem, w tym wiarą, w tym w to, że większość, przywódca ma rację, instynktem stadnym (w tym jeśli przemówi do nich dowolnie niekompetentna osoba, dowolna kreatura, i będzie mówić dowolne kłamstwa, brednie, będzie dowolnie szkodzić, niszczyć, pogrążać, ale taki osobnik będzie przywódcą, to będą takim osobnikom podporządkowani (niekompetencję przywódcy wytłumaczą sobie nierozumieniem przez siebie Jego działań/własną niewiedzą, głupotą/niekompetencją, a kłamstwa, brednie Przywódcy wytłumaczą sobie jakąś tego wyższą koniecznością/kierowanie się jakimiś koniecznymi racjami, podobnie wytłumaczą sobie jego działalność, oraz konieczność podporządkowywania się Jemu/swoją bierność...))/nie wiedzą; nierozumieniem, niskimi, najniższymi instynktami, pobudkami, w tym m.in. nieodpowiedzialnością, zawiścią, krótkowzrocznym egoizmem, bezwzględnością, agresją/tym, co im wpoili, zakodowali wykorzystujący to psychopaci i współpracujący z nimi debile...

CO ODPOWIADA LUDZKIEMU BYDŁU...

Unikanie wartościowej wiedzy/ogłupianie, zaśmiecanie, zatruwanie, uzależnianie się i innych od powodującego to przekazu (w tym m.in. odbieranie setki tys. razy tzw. reklam, nazw, częstotliwości stacji); nierozumienie, nieodpowiedzialność i pozostawania w takim stanie, a nawet odczuwanie z tego powodu zadowolenia; bycie debilami, debilkami... Stawanie się, bycie, a także robienie z innych religijnym zombie...

Negatywne tworzenie swoich umysłów, takie kształtowanie psychik, a w efekcie jak najwszechstronniejsze i dotyczące jak najszerszego grona, w tym także siebie, branie i dawanie złego przykładu, szkodzenie, niszczenie; pogrążanie, zarówno gdy inni, w tym rządzący się tym zajmują, jak i osobiście, w tym trucie nikotyną, alkoholem, narkotykami, środkami na tzw. wzrost mięśni, szkodliwie przyrządzaną, trującą żywnością, populacjonizm, w tym by rozmnażali się degeneraci, ludzie chorzy, anormalni, psychopatyczni, upośledzeni psychicznie, przeznaczanie pieniędzy na degeneratów i ich chore, upośledzone dzieci, głodzenie zdrowych, inteligentnych, normalnych ludzi i ich dzieci, wybieranie do zajmowania się tzw. rządzeniem psychopatów, debilów; destruktorów; kanalii, wykonywanie zbędnej, szkodliwej dotowanej, generującej tzw. zewnętrzne koszty, wydatki, długi tzw. pracy, ekspansjonizm, w tym zalewanie planety asfaltem i betonem, wyjaławianie gleb, rozsiewanie GMO, spalanie surowców, produkcja „szybkich śmieci”, gromadzenie, spalanie śmieci, skażanie, w tym także promieniotwórcze, trucie ludzi, niszczenie przyrody, w tym ekosystemów; zagłada, w tym samozagłada, bycie ograbianym, w tym z majątku narodowego, długi, wieczne od nich spłacanie odsetek, podporządkowanie pożyczkodawcom, ich interesom, bieda, nędza, głód, wojny gospodarcze, militarne, wyzysk państw, choroby, cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; destrukcja, regres, myślenie, nazywanie spraw, postępowanie na odwrót, w tym realizowanie utopii, destrukcyjny upór; nienormalność...

Niesłuchanie, niewspieranie, zmilczanie, obrażanie się na nich, ich wyśmiewanie, wyszydzanie, krytykowanie, nienawidzenie, im szkodzenie, ich niszczenie, pogrążanie tych, którzy piszą prawdę, osób konstruktywnych...

Słuchanie, jacy to oni są patriotyczni, dobrzy, mądrzy...

Kolejnymi przykładami jest prosperita religijnych-destrukcyjnych organizacji, w tym islamskiej, katolickiej, w tym świętej inkwizycji, Stalina, Hitlera - wspierały ich, chroniły, współpracowały z nimi miliony ludzi... Współczesne przykłady to tysiące destruktorów w demokracjach i w innych systemach, z kolejnymi milionami tego biernych, czynnych uczestników...

 

Korea Północna dokument lektor pl

https://www.youtube.com/watch?v=jrAKEzpw99I

[W innych krajach jest podobnie, tylko że w innej wersji, w innym wykonaniu, a m.in. tzw. politycy zajmują się realizowaniem utopii, w tym utrzymywaniem demokratycznego systemu politycznego, gdzie to nie racjonalne argumenty decydują o podejmowanych działaniach, tylko wynik głosowania ludzi niekompetentnych, skorumpowanych, interesy kast, fabrykantów, finansistów, bankierów, milionerów, miliarderów, utrzymywaniem gospodarek opartych na wykonywaniu zbędnej, szkodliwej, dotowanej tzw. pracy, zadłużaniem państw, wspieraniem degeneracjonizmu, w tym prokreacyjnego; destrukcją, ma mse religijna, reklamowa, w tym wizualna, dźwiękowa przemoc, taki terror, media zajmują się praniem mózgów, zaśmiecaniem, zatruwaniem umysłów, uszkadzaniem; upośledzaniem psychik, miliony ludzi umierają z powodu skażenia środowiska („JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa. OTO ŚWIATOWY ZABÓJCA NUMER JEDEN W Polsce rocznie z powodu raka umiera około 100 tys. ludzi. Za dwa lata rak będzie zabijał więcej ludzi niż choroby serca. W ciągu najbliższych dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór), w tym wdychania tak traktowanego powietrza, picia takiej wody, spożywania takich produktów spożywczych, z powodu chorób wywołanych niedożywieniem, z powodu głodu, wojen, itp., itd... A tego ofiary zachowują się tak samo jak Koreańczycy z Północy... – red.]

 

 

 

Dlaczego: większość ludzi jest psychicznie ułomna, umysłowo niewydolna, zdegenerowana, dlaczego króluje destrukcjonizm, jest źle, coraz gorzej

Dlatego, że osobniki o wysokim pozytywnym potencjale wyprzedzały i wyprzedzają swoimi możliwościami* pozostałą część populacji/tzw. epokę i stąd były i są nierozumiane, więc ich odpowiedzialne podejście, konstruktywne propozycje, ale b. niepopularne, nieakceptowalne dla reszty, wzbudzały i wzbudzają sprzeciw, co kończyło się i kończy się dla takich osób źle, albo b. źle, w tym nieprzekazywaniem wiedzy, nieprzedłużaniem swojej linii genetycznej. A jeśli przeżywają, to są na marginesie społeczeństw, w tym nie mają możliwości w sposób efektywny edukować społeczeństwo i w jakikolwiek inny działać.

Dlatego, że osobniki o niskim, szkodliwym potencjale, destrukcyjne nie cofną się przed niczym, by zdobyć i utrzymać władzę, w tym stwarzają edukacyjne, medialne, fizyczne warunki b. ograniczające konstruktywizm.

W takich warunkach prosperowali i prosperują osobniki destrukcyjne, w tym w oparciu na ich systemie wartości, zasadach, prawach, warunkach.

Ma więc miejsce negatywna prokreacja, negatywna edukacja, negatywne zachowanie, postępowanie, działanie, rządzenie, w tym demoralizacja, degradacja, degeneracjonizm, destrukcja.

 

Co trzeba robić, by ten trend odwrócić.

Przedstawiałem to wielokrotnie: należy cierpliwie, wytrwale samemu się edukować, w oparciu o przekaz takich osób i takie osoby wspierać, by takich ludzi przybywało, by mogli działać, dominować – by osiągnąć efekt pozytywnej lawiny!

 

 

Większość ludzi ulega prostym wpływom, podlega pierwotnym oddziaływaniom/dalej są na poziomie członka stada.

To ci, którzy są aktywni, zachowaniem, postępowaniem, działaniami, w tym dokonują, np. powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, hałasami, wizualnie, tekstami, artykulacją, pozawerbalnie, w tym mimicznie, wzrokiem, mową ciała, przekazu wywołują synchronizację umysłów tego odbiorców z ich umysłami, dostrajanie się psychik, a w efekcie uważanie tego co czynią, robią za normalne, prawidłowe, słuszne, ich popieranie, naśladowanie, w oparciu o instynkt stadny podporządkowywanie się im! 

A na każdym poziomie, prywatnie, służbowo, społecznym, szczeblu władzy, w środkach przekazu, w systemie edukacji dominują psychopaci, debile, osobniki, anormalne, chore, w tym obłąkane, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, zdegenerowane, antyludzkie, w tym aspołeczne, destrukcyjne, w tym autodestrukcyjne...!!!

Stąd nie wolno zapewniać im anonimowości, bezkarności, ukrywać ich stanu, poziomu, potencjału, wszystkich ludzi traktować tak samo, w tym pozwalać na tyle samo, pozwalać takim osobnikom na aktywność, w tym na oddziaływanie na innych, wpływanie na rzeczywistość!

Zatem kluczem jest jawny status każdego człowieka!

 

 http://www.wolnyswiat.pl/29.html - Jawny Status: (w założeniu) publicznie dostępny zbiór inf. o potencjale, publicznych działaniach wszystkich ludzi, celem ograniczania destrukcji, dyscyplinowania, mobilizowania, pozytywnej selekcji do pełnienia ważnych funkcji w społeczeństwie, zajmowania ważnych stanowisk w państwie,

 

 

Odnośnie programowania umysłów/tzw. prania mózgów.

Nie ma w tym nic tajemniczego, trudnego (odbywa się to b. szybko i z niewielkim nakładem) i nie odbywa się to wyłącznie w jakiś tajemnych msh. Jest to powszechnie (ze strony zarówno obcych, znanych jak i bliskich osób, w msh publicznych, tzw. nauki, pracy, z mediów, itd.) i wszechstronnie (w tym także nie bezpośrednio, pozawerbalnie) odbywająca się codzienność, czego dowodem są m.in. poniżej wymienione efekty (w tym przekazywane, naśladowane, wpajane, kodowane są dowolne nonsensy, absurdy, brednie, idiotyzmy, debilówzmy (w tym proreligijne, systemowe, ustrojowe, ekonomiczne, polityczne, gospodarcze), na to reakcje, zachowania, postępowanie, działania, itp., itd.)...

 

Robią nas w konia: SONDAŻE i broń masowego rażenia w użyciu #103

https://www.youtube.com/watch?v=ka_zuK4xFww

 

[Poniższy materiał + komiksy o Tusku, Kaczyńskim, „NOWA PARTIA...” 07.2014 r. wysłałem wszystkim tzw. posłom i kilkunastu tzw. redakcjom tzw. opiniotwórczych/najpopularniejszych pism.]

Jakie bariery napotkają osoby zapoznające się z moimi materiałami, powstrzymujące je nie tylko przed konstruktywnym działaniem, ale nawet tylko wspieraniem takiej działalności, zajmujące się szkodzeniem, niszczeniem; pogrążaniem ludzi, nieposiadające odpowiedniej wiedzy, niemyślące, a zatem nieanalizujące, w tym całościowo, a zatem także nie wnioskujące w oparciu o całościową analizę/o niskim poziomie świadomości, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone:

- poczucia bycia obrażanym/ą [a nie obiektywnie ocenionym/ą, w oparciu o fakty ostrzeżonym/ą, uświadomionym/ą, zmobilizowanym/ą do pozytywnych zmian, konstruktywnych działań]...

- nierozumienia, bezmyślności, w tym nieodpowiedzialności, nieświadomości, niezdolności do autoanalizy, do łączenia przyczyn z skutkami, a tych z konsekwencjami, w tym do wydedukowania dlaczego tak, a nie inaczej myślę, uważam, się zachowuje, postępuję, działam, analogicznie inni ludzie, dlaczego tacy są, dlaczego jest taka sytuacja i czy właśnie tak powinno być, niezdolności do wyprowadzania właściwej hierarchii ważności i na tej podstawie wartości, niemyślenia, a co dopiero całościowego analizowania, a następnie takiego wnioskowania, w tym dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etycznego, w tym dalekowzrocznego,

- chęci krytykanctwa, co wynika m.in. z naśladownictwa krytykantów/ek, zawiści, odczuwania nieprzyjemnych doznań, wiary w system, w jego beneficjentów [Jak jest np. inkwizycja, to powinna pozostać inkwizycja!.. Jak rządzi Hitler/Stalin/Kim Ir Sen/dany premier – to właśnie oni powinni dalej rządzić!... Jak jest demokracja, to powinna być demokracja!... Itp., itd...], chęci trwactwa [Każda zastana sytuacja jest jedynie słuszna, a próba jej zmiany jest dowodem nienormalności, choroby, chęci szkodzenia, zła (bo tak twierdzą jej beneficjenci i przekupywane, podporządkowane, opanowane przez nich media)!... Więc popierający sytuację uważają się za osoby normalne, prospołeczne, prawe (w przeciwieństwie do wrogów jedynie słusznej sytuacji, jej beneficjentów)... Więc także nie chcą zapoznawać się z „anormalną” argumentacją, takimi propozycjami osobników „nienormalnych”, „wrogów ludu”, za to b. chętnie wystawiają się na jedynie słuszny przekaz z prorządowych mediów (pobierają profilaktycznie dawki leku, a w razie „zarażenia” - „antidotum”...)...], wiary religijnej [Wszystko jest w rękach bóstwa i specjalistów od kontaktów z Nim!... Więc tym się należy zajmować, na tym skupić, poprzestać!...],

- wypierania nieprzyjemnych, nieakceptowanych faktów, wniosków, unikania dyskomfortu psychicznego, który wynikałby z świadomości kim się jest, za co współodpowiada, w czym uczestniczy, co czyni, za co odpowiada, jakie są tego skutki, konsekwencje, [Stąd popieranie tych osób, które utrzymują w błogim przeświadczeniu, że postępuje się słusznie, nie jest się niczemu winnym, jest się dobrym, mądrym, itd...],

- potrzeby, by inni pozostawali nieświadomi, byli ogłupiani, manipulowani, wykorzystywani, eksploatowani; by im szkodzono, ich niszczono, w tym zaśmiecano, zatruwano im umysły, uszkadzano; upośledzano psychiki; pogrążano,

- znajdywania pretekstów, negatywnych, ale powszechnych przykładów dla potwierdzenia „swojego” światopoglądu, swojej postawy, swojego zachowania, działalności, w tym kierowania się naśladownictwem, instynktem stadnym, w tym powszechnie reprezentowanymi tzw. poglądami, zachowaniami, postępowaniem, działalnością, w tym myślenia i stąd potrzebę postępowania na odwrót, kierowania się emocjami i wyrażania emocji,

- potrzeby realizowania destrukcji, autodestrukcji, w tym destrukcyjnego uporu, osiągania negatywnych celów,

- zniechęcenia, lenistwa,

- pogodzenia się, akceptacji zastanej sytuacji, konformizmu, koniunkturalizmu, zdemoralizowania, wypaczenia, wynaturzenia, w tym m.in. odczuwania zadowolenia z złej sytuacji innych ludzi, potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, niszczenia zasobów, które mogłyby im służyć, prosperowania kosztem innych/wszystkiego, wszystkich,

- potrzeby zniechęcania do-, uniemożliwiania konstruktywizmu.

 

I inne.

PS1

Demokracja umożliwia realizację takiego zachowania, postępowania, działań/zaspokajanie takich anormalnych, patologicznych potrzeb, zarówno na małą, średnią jak i dużą skalę... A zatem jest to rozwiązanie prodestrukcyjne, w tym m.in. antyludzkie!!!

 

 

Poniższe w skrócie.

Większość ludzi dokonuje negatywnego wyboru, podejmuje złe decyzje, np. jeśli ma do wyboru:

- wdychanie powietrza, picie wody, prozdrowotne odżywianie, odbieranie wartościowego przekazu, nieszkodzenie, nieniszczenie, niepogrążanie, konstruktywną współpracę, wspieranie konstruktywnych ludzi, osiąganie pozytywnych celów, w tym siebie i innych pozytywne kształtowanie, taki rozwój itp.,

- trucie się (innych), uzależnianie nikotynową trucizną, alkoholem, narkotykami, taką żywnością, tracenie zdrowia, pieniędzy, trucie się (innych) przekazem, szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, destrukcyjną współpracę, wspieranie osobników destrukcyjnych, osiąganie negatywnych celów, w tym siebie i innych negatywne kształtowanie, taki rozwój itp.,

to wybiorą tą drugą opcję...

 

Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...

PS

Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:

- niech debile, psychopaci, osobniki chore psychicznie, anormalne, degeneraci mieszkają, uczą się, pracują, bawią się, odpoczywają, przebywają itp. z osobami normalnymi, inteligentnymi, wrażliwymi, wybitnymi, wartościowymi...; ich demoralizują, wypaczają, wynaturzają, stresują, uwrażliwiają; uszkadzają im psychikę; degenerują; im szkodzą, ich tępią, niszczą, pogrążają...

- spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...

- dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych (w tym kosztem dzieci normalnych, zdrowych, inteligentnych, urodziwych, o pozytywnych potencjale, o dzieci nienormalne, chore, psychicznie, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne, o negatywnym potencjale)...

- rozmnażajmy się ponad możliwości przyrody, w tym ekosystemów, środowiska, planety...

- w razie problemu, kłótni, konfliktu, bezpośredniego, pośredniego szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, inteligentnym, wrażliwym, prospołecznym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debilów, osobniki psychicznie chore, upośledzone, niedorozwinięte umysłowo, anormalne, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając, ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, aspołecznych, anormalnych, do tego przyczyniających się naśladowców przybywało... I by ludzie bali się, innych bronić, to tak postępujących nazywajmy, traktujmy jak ludzi nienormalnych, chorych, winnych, złych...

- zarażajmy chorobotwórczymi zarazkami, w tym dzięki bezpośredniemu niewietrzeniu pomieszczeń, pojazdów z klimatyzacją, dzięki czemu w klimatyzacji gromadzą się, rozmnażają, rozprzestrzeniają z niej chorobotwórcze mikroby, chorzy ludzie wydmuchując powietrze, kaszląc, kichając, prychając b. efektywnie przenoszą mikroby na inne osoby... Podając dłoń do uścisku, jako formę tzw. przywitania... Całując jak największą liczbę ludzi, dzieci przez dorosłych, w tym m.in. w usta...

- trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn chemicznych, ogłupiającego, trującego przekazu; uszkadzajmy geny...

- propagujmy, wpajajmy nie rozwijający, konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...

- hałasujmy/w tym już płodom, noworodkom, małym dzieciom, młodzieży oraz ludziom dorosłym, starszym: szkodźmy, w tym ich denerwujemy, przyczyniajmy się do stresów; niszczmy ich, w tym przyczyniajmy się u nich do uszkodzeń słuchu, psychik; niezdolności do skupienia uwagi, koncentracji; do upośledzeń psychicznych, niedorozwoju umysłowego, chorób psychicznych, somatycznych, do tego, by tego ofiary nie mogły o niczym innym myśleć i nie miały czym myśleć, a zatem by nie były zdolne do rozumienia jak najwięcej spraw; do ogłupiania; by tego ofiary nie były zdolne do konstruktywnej działalności, tylko były w jak największym stopniu, jak najdłużej wyczerpane psychicznie/pogrążajmy, zabijajmy ludzi hałasami w dzień i w nocy, a m.in. ptasimi, psimi, jazgotem muzycznym, w tym także b. donośnymi basami, tzw. reklamami w msh handlu, usług, na ulicach, z głośników umieszczonych na pojazdach, b. przegłoszoną sygnalizacją dźwiękową pojazdów uprzywilejowanych, specjalnie w tym celu podgłoszonymi silnikami w pojazdach, uszkodzonymi tłumikami, gwałtownym dodawaniem gazu, takim przyspieszaniem (niskie tony powodują wibracje w budynkach w całej okolicy, a wysokie nieznośny ryk)...

- przymuszajmy do odbioru szkodliwego, zarówno formą jak i treścią, przekazu; zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki; pogrążajmy...

- wyśmiewajmy, wyszydzajmy, krytykujmy, wmawiajmy głupotę, że umrą prędzej od trujących się, nienormalność, chorobę ludziom dbającym o zdrowie fizyczne, psychicznie, o umysł, w tym intelekt...

- nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), uzależnienie od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...

- wydawajmy pieniądze na wojsko, zbrojenia, wojny, a nie na pozytywny rozwój, konstruktywne rozwiązania...

- zadłużajmy się...

- nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debilów; kanalie (pdk) (niech debile, psychopaci, osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo, nierozumne, nieodpowiedzialne, anormalne, w tym obłąkane, aspołeczne, prodestrukcyjne, destrukcyjne wybierają, zgodnie ze swoim potencjałem, w tym rozumowaniem, gustem, potrzebami, odpowiednich do tego stanu rzeczy osobników do rządzenia, a ci wybrańcy, także odpowiednio do swoich możliwości, w tym swojego stanu, swoich potrzeb, potencjału, odpowiednio rządzą)(i nazywajmy taki ustrój najlepszym z możliwych)...

- destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nie realizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...

- kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, destrukcyjnej, w tym autodestrukcyjnej, nierozumnej, debilnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym...

- demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy, degenerujmy; obniżajmy potencjały; pogrążmy wszystkich ludzi/nasz gatunek...

- realizujmy utopie...

- realizujmy samozagładę...

- itp., itd...!

 

Spróbuj kogoś przekonać do czegoś rzeczywiście pozytywnego – możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp.!...

Ale do czegoś złego w ogóle nie trzeba w żaden sposób przekonywać, mało tego możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp., a i tak dalej będą to czynić...!

 

Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

 

I tacy ludzie uważają, że są normalni, inteligentni, że posiadają rozległą wartościową wiedzę, że mają rację, są mądrzy, dobrzy, są prywatnie, społecznie, służbowo aktywni, w tym się wypowiadają, obgadują, drwią, szkalują, krytykują, pouczają, głoszą, wygłaszają, uczą, wybierają, głosują, leczą, pomagają, ratują... A gdy spotkają kogoś rzeczywiście normalnego, inteligentnego, mądrego, konstruktywnego, to go atakują, w tym wyśmiewają, wyszydzają, krytykują, diagnozują u niego głupotę, nienormalność, chorobę, szkalują go, nękają, dręczą, szkodzą mu, niszczą, go pogrążają…          

 

 

Taką sytuację, rzeczywistość kreują na dużą skalę m.in.: beneficjenci poprzedniego i obecnego systemu, członkowie byłych służb specjalnych, członkowie org. przestępczych, świat biznesu, bankierzy, finansiści, politycy, media. Są oni, odpowiednio, w różnych kombinacjach: powiązani, zobowiązani, przekupieni, zastraszeni, zaszantażowani, podporządkowani, niekompetentni, zdemoralizowani, wypaczeni, wynaturzeni, prodestrukcyjni, destrukcyjni itp. A za resztę, czyli za taką działalność na średnią, małą skalę, w tym w bezpośrednich kontaktach współodpowiadają, odpowiadają pozostali, w tym naśladowcy.

– A są to wszystko ludzie o najniższym, niskim poziomie świadomości, odpowiedzialności, w tym etyczności, zdolności do rozumienia skutków, konsekwencji działań.

 

 

A czymże jest demokracja, jak nie utopią, destrukcyjną dyktaturą (...)...

Ani wy, w przeogromnej większości, nie nadajecie się na wyborców, ani oni na wybrańców, bo nikt z was nie potrafi, nie chce podejmować właściwych decyzji, a od tego są - przez rządzących i rządzonych niedopuszczani do rządzenia - ludzie zdolni do całościowego analizowania, wnioskowania i na tej podstawie podejmowania właściwych, czyli jednocześnie dalekowzrocznie, a zatem także rzeczywiście etycznych, decyzji/kompetentni, wybitni!

 

 

Ktoś, oprócz mnie, zauważył że wyborcy są głupsi od bydła (te po jednej nauczce nie popełniają już tego samego błędu)...

Więc wyjaśniam dlaczego.

Dlatego że bydło jest uczone - zgodnie z rzeczywistością, wszechstronnie i od maleńkości - iż wilk to jest ich śmiertelny wróg. Nauka ta obejmuje: przeraźliwy ostrzegawczy ryk, ataki samców na atakujące wilki, ucieczkę i czasami jeszcze słuchanie i oglądanie zagryzanego bydlęcia, które popełniło jakiś błąd.

Natomiast w naszym przypadku, to na widok odpowiedników wilków, czyli osobników anormalnych, psychopatów, debilów; kanalii, ludzie nie słyszą żadnego ostrzegawczego krzyku, takiej informacji, tylko że, i to jeszcze tonem spokojnym, wyrażającym podziw, uznanie, szacunek, teraz mówi np. poseł, minister, premier, prezydent. A ci mówcy korzystając z warunków jeszcze dodatkowo piorą mózgi swoim ofiarom, w tym m.in. nazywając, przedstawiając sprawy, siebie na odwrót, wywołują synchronizację umysłów, zestrajanie psychik tego odbiorców z ich umysłami, psychikami... Mało tego, bo te  odpowiedniki wilków wzbudzają jeszcze instynkt stadny – traktowani są jako przywódcy stada... – I tak codziennie od urodzenia aż do śmierci...

Oczywiście są nieliczne wyjątki, do których się zaliczam. Żeby nie być gołosłownym, jeśli ktoś jeszcze nie czytał moich publikacji, to po raz kilkunasty komunikuję: ZNACZNA CZĘŚĆ POLITYKÓW TO SĄ OSOBNIKI NIEKOMPETENTNE, ANORMALNE, PSYCHOPACI, DEBILE; KANALIE!!!

Lecz nasz rzetelny przekaz stanowi ledwo mierzalny ułamek procenta częstotliwości, wszechobecności; siły ich przekazu, w tym także dlatego, że nie jesteśmy odbierani, traktowani jako przywódcy stada...

 

http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/126889,rezimowe-szachy-wyborcze-jak-warcaby

 

Stado Bawołów atakuje i zabija Lwa Buffalo attack kill Lion vs buffalo Afryka Africa

https://www.youtube.com/watch?v=5_bLgJD4gBk

[Kolejny przykład na to, że bydło jest mądrzejsze od większości ludzi... – red.]

 

Transformacja ustrojowa w demokracje kolonialną

https://www.google.pl/search?q=Transformacja+ustrojowa+w+demokracje+kolonialn%C4%85&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=UVIyVofsB8HSPKv5nbAG

 

 

Te lamenty o zagrożeniu dla-, braku itp. demokracji brzmią równie groteskowo, nonsensownie, złowróżbnie, groźnie jak o braku itp. prawdziwej świętej inkwizycji, prawdziwego komunizmu, faszyzmu itp... - Oto jak jedni niekompetentni zaczną bardziej kontrolować, wpływać na drugich niekompetentnych, pozamieniają się z nimi miejscami, to wtedy będzie lepiej...

Podobnie sensownie przedstawia się propozycja zmiany tytułu rządzących, np. zamiast prezydenta, premiera, kanclerza powinien to być król z dworzanami – wystarczy pozamieniać nazewnictwo, wystrój, stroje, etykietę itd. i już powinno być dobrze...

Analogicznie ma się sytuacja z ureligijnieniem...

Itp...

PS

JAK ZYSKAĆ POPULARNOŚĆ CELEM ZDOBYCIA WŁADZY (w skrócie)...

1. Wywołuj przyjemne emocje i „przekupuj (ich własnymi pieniędzmi, oczywiście minus prowizja dla swoich ludzi od biurokracji i dla Ciebie)” masy oraz rzeczywiście przekupuj swojaków za lojalność, współpracę, a trąb na wszystkie strony, ile to ty ludowi pieniędzy zapewniłeś, przekazałeś!

2. Organizuj emocjonujące spotkania w jak największej ilości miejscowości, na których notuj postulaty uczestników i b. wiarygodnie zapewniaj, że skrupulatnie się z nimi jeszcze raz zapoznasz, je przemyślisz i wdrożysz (tylko nie wycieraj nimi tyłka po spotkaniu, bo to jest niehigieniczne i niewygodne, tylko zrób z nich np. podpałkę ogniska)!

3. Uściśnij jak największa liczbę dłoni (po wszystkim zmyj z dłoń gorącą wodą przetrwalniki, jaja pasożytów, bakterie, w tym kałowe, wirusy, w tym powodujące wyrastanie kurzajek, świerzb, grzyb, itd., a następnie włóż na kilka minut dłonie do wiaderka z wodą utlenioną) i jak najgoręcej zapewniaj o zadowoleniu z spotkania, z zasadą, że nim większy tempak, to tym bardziej – masz wówczas zagwarantowanego wyborcę!

4. Angażuj się w sensacyjne, emocjonujące wydarzenia – zyskasz zainteresowanie, popularność!

5. Bądź światopoglądowo neutralny – wtedy nikt nie będzie miał do ciebie o cokolwiek uprzedzeń, pretensji i będziesz uchodził za osobę stateczną, tzw. poważną, godną zaufania!

6. Zapewniaj - swoich przyszłych wyborców - jakimi to oni są mądrymi, dobrymi, wspaniałymi ludźmi!

7. Umartwiaj się nad losem - swoich przyszłych wyborców - poszkodowanych przez innych polityków – wtedy, w domyśle, będziesz uchodził za potencjalnego dobroczyńcę!

8. Najeżdżaj na polityczną konkurencję, że jest bezduszna, nie interesuje się losem obywateli – wtedy, w domyśle, będziesz uchodził za potencjalnego wybawcę!

9. Sprawiaj wrażanie oryginalnego, wyjątkowego, tajemniczego, błyskotliwego, osoby posiadającej dużo wiedzy; wyróżniaj się – wówczas zwrócisz na siebie uwagę przyszłych wyborców!

10. Odżegnuj się od osób radykalnych, pragnących gruntownych zmian (masy tego nie zrozumieją, nie zaakceptują, więc jeśli to poprzesz, to uznają cię za osobę niezrównoważoną psychicznie, nieodpowiedzialną)!

 

Czyli czyń wszystko odwrotnie niż ja!

 

PS

Jeśli będziesz uczciwy, rzetelny, będziesz chciał konstruktywnie działać, to wszyscy, w tym beneficjenci sytemu, wyborcy, obrócą się przeciwko tobie!

Jeśli będziesz chciał normalnie, spokojnie żyć, np. ciszy, spokoju, dobierać sobie znajomych, samotności, to nim osobniki, z którymi będziesz miał styczność będą bardziej psychicznie, umysłowo, fizycznie odrażające, to z tym większą z ich strony agresją się z tego powodu spotkasz!

 

 

 

 

Tak, jak np. alkoholicy, nikotynowcy, narkomani odczuwają i zaspokajają - wiedząc, że tracą z tego powodu pieniądze, zdrowie, potencjał, że będą mieli upośledzone, chore, chorowite dzieci, itp., itd., że umrą - potrzebę trucia się i wciągania w to innych; im szkodzenia, ich niszczenia, pogrążania, tak analogicznie polityczni destruktorzy odczuwają i zaspokajają potrzebę prosperowania kosztem wszystkiego, wszystkich. A do tego dochodzi jeszcze strach przed skutkami, konsekwencjami wyłamania się z trendu, złamania obowiązujących zasad, praw, brak chęci do myślenia, a co dopiero analizowania, a gdzie tu jeszcze liczyć na prawidłowe wnioskowanie, a przecież jest jeszcze konstruktywizm, osiąganie pozytywnych celów... Kolejnymi przyczynami niezdobywania rzetelnej wiedzy, nie osiągania wyższego poziomu świadomości, a w efekcie współuczestniczenia w destrukcjonizmie jest konformizm - prosperujący dzięki współrealizowaniu utopii, zajmowaniu się destrukcją nie chcą odczuwać z tego powodu psychicznego dyskomfortu, a co dopiero ponosić tego skutków środowiskowych, społecznych, czyli zewnętrznych. Nie mają także odpowiedniej wiedzy, potencjału, by prosperować w prawidłowym systemie, normalnie funkcjonującym państwie, więc i z tego powodu nie dopuszczają do jego powstania, do normalności, w tym do rządzenia konstruktywnej „konkurencji”. A najprzeróżniejszych tego wszystkiego niuansów jest znacznie więcej. Niestety niemyślące ich, takiego systemu, sytuacji ofiary nie są zdolne do obiektywnej oceny destruktorów, sytuacji, do realistycznego podejścia, efektywnego działania, tylko do co najwyżej roszczeniowej i także nieefektywnej, a przede wszystkim NIEREALISTYCZNEJ postawy: E, alkoholiki, nikotynowcy, narkomani nie trujta się i nie uczta tego innych/E, destruktorzy, nie bądźcie destruktorami i nie uczta tego innych!...

PS

Co to są za jedni, co np.:

Tworzą i rozprowadzają szkodliwe programy, a następnie na nie przeciwprogramy, które sprzedają...

 

Uszkadzają tłumiki w pojazdach, przerabiają silniki, w tym w motorach, a następnie w dzień i w nocy nie dają ludziom zasnąć, a jak uda się komuś zasnąć, to ich budzą (w dzień chorych i odsypiających nocną zmianę, a w nocy pozostałych), setki tysięcy ludzi ciężko wkurwiają, doprowadzają do ciężkiej irytacji, uwrażliwienia na te ryki silnika, w tym jeszcze z powodu gwałtownego rozpędzania pojazdu i jazdy z nadmierną prędkością, uszkodzeń słuchu, do chorób, śmierci z tego powodu, w tym z powodu zawałów...

(„Nim szybciej i głośniej jadę, tym mam większą rację i robię większe wrażenie!” [na debilach i debilkach...]

Według m.in. pojazdowych decybelo-imbecyli/hałasowych dręczycieli, terrorystów ludziom podoba się słuchanie setki tys. razy jazgotu, warkotu, wycia, rumoru, ryku ich pojazdów, bo zapewne nie mają nic innego do roboty i innych potrzeb (np. nie potrzebują pracować, uczyć się, wypocząć, snu, w tym po pracy na drugą, trzecią zmianę, wyzdrowieć, mieć dobry słuch, nie być denerwowani, by nie bolała ich głowa, serce, być psychicznie, fizycznie zdrowi, mieć normalne, zdrowe, inteligentne dzieci (które już w okresie płodowym potrzebują ciszy i spokoju) itp...) i są pasjonatami hałasu i reprezentują podobny poziom, stan, rodzaj, typ psychiki, umysłu...

Jakie to zdrowe, fizycznie, intelektualnie rozwijające; korzystne, imponujące, mądre; świadczące o normalności, inteligencji, mądrości – spędzać życie na jeżdżeniu hałaśliwym pojazdem i z nadmierną prędkością (...)... Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!)

 

Wywołują wojny, a następnie jednej bądź obydwu stronom sprzedają broń...

Produkcją rzeczy zbędne, szkodliwe, nietrwałe przyczyniając się do rabowania surowców, marnowania energii, powstawania śmieci, wysypisk, skażeń, zatruć, niszczenia przyrody, chorób, degeneracji naszego gatunku, wydatków, długów, itd., a następnie przymuszają do odbioru reklamowego gówna; zaśmiecają, zatruwają umysły, przyczyniają się do uszkadzania; upośledzania psychik, by będąc w «odpowiednim» stanie ich ofiary kupowały ich produkty...

Jedni na to zezwalają, w tym na odpis na ten cel pieniędzy z przychodów firm, a posiadający na to zezwolenie wmuszają odbiór niechcianego, szkodliwego przekazu: zaśmiecają, zatruwają umysły; uszkadzają, upośledzają psychiki; szkodzą, niszczą; pogrążają tego odbiorców...

Reklamują, w tym opłacając m.in. aktorów eksponujących nikotynizm w filmach, truciznę nikotynową, dodają do niej powodujące uzależnienie środki i ją sprzedają tego próbującym, a następnie uzależnionym...

Rozdają narkotyki, w tym dzieciom, a następnie sprzedają je uzależnionym...

Produkują i sprzedają szkodliwe substancje, które nazywają lekami...

Proreligijnie piorą ludziom mózgi, czyniąc z nich umysłowo-psychicznymi zombie, a następnie wyłudzają od swych ofiar pieniądze, przejmują ich majątki...

Piorą pseudoekonomicznymi wymysłami ludziom mózgi, korumpują rządy, a następnie zadłużają, podporządkowują sobie państwa...

Wycinają lasy, odrolniają ziemie, zalewają betonem i asfaltem gleby, mimo iż są one nam niezbędne do życia...

Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.

Osobne szacunki pokazują, że ludzkość konsumuje 25 proc. zasobów naturalnych więcej, niż planeta jest w stanie odtworzyć. Zużywamy zasoby naturalne w takim tempie, że gdyby to odtworzyć w skali globalnej, to światową populację musiałyby wspierać trzy planety.

Jeżeli nic się nie zmieni to już w 2050 roku do życia potrzebna nam będzie nie jedna, ale pięć planet.

Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.

Opublikowany przez „Independent” raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.

 

Itp., itd...

 

 

Na anormalnych podstawach ma mse anormalna działalność!

Jakie są genetycznie uwarunkowane, środowiskowo nabyte psychiczne, umysłowe cechy/podstawy, takie mają mse wyjaśnienia, uzasadnienia, teorie, wnioski, poglądy, zasady, ideologie, prawa, cele do osiągania, działania, używane środki, metody, sposoby, efekty, plony.

 

Nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEJ możliwości, by cokolwiek w społeczeństwach, państwach normalnie funkcjonowało bez prawidłowego ustalania, diagnozowania: kto kim jest i na tej podstawie przyznawania odpowiedniego statusu, msa w społeczeństwie (...)!!

Jest ciężkim nonsensem oczekiwanie pozytywnych cech, działań od osobników ich nieposiadających, do nich nie zdolnych, w tym rozumności od osobników nierozumnych, normalności od osobników anormalnych, proludzkich, prospołecznych działań od osobników antyludzkich, aspołecznych, konstruktywizmu od destruktorów, itp.!!

TO JEST ŚWIAT PRZEZ PSYCHOPATÓW I DEBILÓW STWORZONY, DLA NICH URZĄDZONY, I PRZEZ NICH RZĄDZONY...!!

To za ich sprawą ma mse wszechstronne szkodzenie, niszczenie; pogrążanie i to za ich sprawą jest to powszechnie uważane za nieuniknione, konieczne, normalne, prawidłowe, dobre...

W nienormalnym świecie ludzi nienormalnych, nienormalność uważa się za normalnych, normalność i takich ludzi się wspiera, taką sytuację się umacnia... To tacy osobnicy są aktywni, bezpośrednio, pośrednio, demoralizują, wypaczają, wynaturzają, dają przykład, uczą, przyczyniają się do rozpowszechniania swojego zachowania, postępowania, działań, tworzą i rozpowszechniają absurdalne uzasadnienia, wyjaśnienia, utopijne/prodestrukcyjne teorie, piorą mózgi, ustanawiają zasady, standardy, normy, prawa, konstruktywnych ludzi wyśmiewają, drwią z nich, wyszydzają, krytykują, sprzeciwiają się mu, przedstawiają, oceniają na odwrót normalność, konstruktywizm, takich ludzi, są wzorcami, itp., itd...

PS1

Wszystko jest dla ludzi i wszystkiego trzeba spróbować, więc jedz wynalazki, wypij, zapal, weź narkotyk, penetruj odbyt, kopuluj ze zwierzęciem... Gdy truję innych ludzi nikotyną i uczę tego, czego mnie nauczono, następnych, to mam takie prawo, rację... Nim głośniej hałasuję i uczę tego, czego mnie nauczono, następnych, tym bardziej mam rację... Nim bardziej denerwuję ludzi i uczę tego, czego mnie nauczono, następnych, tym bardziej postępuję prawidłowo... Gdy napastuję ludzi wzrokiem i uczę tego, czego mnie nauczono, następnych, to oznacza, że mam takie prawo, rację, a napastowana osoba nie ma żadnych praw, racji... Gdy przymuszam do odbioru niechcianego, szkodliwego przekazu („Jeśli kupię coś dzisiaj, to nie kupię tego jutro!” Jeśli kupię coś nietrwałego, zbędnego, szkodliwego, to nie kupię czegoś trwałego, potrzebnego, korzystnego! Jeśli kupię coś na raty, to w przyszłości kupię mniej, bo będę musiał/a spłacać nie tylko pożyczkę, ale i od niej odsetki, a w skrajnym przypadku nie będzie mnie stać na kupno czegokolwiek, bo będę wiecznie spłacać odsetki od zaciągniętych przez tzw. rządzących i przez siebie pożyczek...!!! A więc i z tego powodu wmuszanie odbioru tzw. reklam; przemoc, terror; destrukcja tzw. reklamami nie ma pozytywnego, tylko negatywne uzasadnienie!!!) i uczę tego, czego mnie nauczono, następnych, to mam rację, a do tego przymuszani; krzywdzeni; niszczeni; pogrążani ludzie nie mają żadnych praw, racji... Gdy demoralizuję, wypaczam, wynaturzam, to nic nikomu nie robię... Nim czynię większą krzywdę ludziom, tym bardziej postępuję prawidłowo, a przed tym się, innych broniący postępują nieprawidłowo, anormalnie... Jak będziemy wam faszerować głowy przygotowanym przez nas przekazem, w tym reklamami, powtarzactwem, co powiedział jakiś polityk, emocjonalną sieczką, itp., itd., gdy to Wy, nas będziecie wybierać do rządzenia i na podstawie naszego medialnego wizerunku, więc do władzy będą dochodzić medialni aktorzy, członkowie partii/ludzie powiązani, uwikłani, zobowiązani, szantażowani, podporządkowani, zaprzedani, niekompetentni, oszuści, przyszli aferzyści, utopiści/niszczyciele; destruktorzy, gdy się jeszcze bardziej rozmnożymy, wybudujemy jeszcze więcej mieszkań, spalimy węgiel, ropę, wytniemy lasy, zaasfaltujemy, zabetonujemy, zasypiemy skażającymi śmieciami gleby, zużyjemy surowce, wytworzymy jak najwięcej „szybkich śmieci”, skazimy powietrze, gleby, wody, zniszczymy przyrodę, zatrujemy ludzi, zadłużymy państwa, itp., itd., w imię PKB, to wtedy będzie lepiej!... Nic innego nie rób, tylko się módl, dawaj pieniądze księżom, bo wszystko jest w rękach Boga!.. Itp., itd... Inaczej postępujący, temu przeciwni są głupi, nienormalni, źli!...

PS2

Normalnych, inteligentnych, świadomych, konstruktywnych, racjonalnych, pozytywnych, wartościowych ludzi w przeszłości i obecnie wszechstronnie, psychicznie, fizycznie, się niszczy: np. (tak w skrócie i w uproszczeniu) w średniowieczu zajmowała się tym katolicka organizacja religijna, potem był Stalin, Hitler, a następnie tzw. komuna – miliony ludzi torturowano, więziono, zamordowano! Teraz, w imię jedynie słusznego kapitalizmu/konsumpcjonizmu/destrukcjonizmu, jedynie słusznej demokracji/społeczno-politycznej utopii (to nie rozsądek, odpowiedzialność, w tym dalekowzroczność/racjonalne argumenty decydują o działaniach, tylko głos sterowanej większości, kast/-wyborców, interes finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi polityków i właścicieli mediów)/systemu pro: korupcyjnemu (w tym przekupywane są także tzw. masy, w tym jako uprzywilejowane kasty/-wyborcy), degradacyjnemu, degeneracyjnemu, niszczycielskiemu, zabójczemu, w tym samobójczemu (- A my mamy wszystkich i wszystko w d...! Ch... nas obchodzi przyszłość! Wszystko dla nas! Za sto lat może być choćby potop i pożoga!...) psychicznie wyniszcza się przymuszonym odbiorem szkodliwego przekazu, w tym tzw. reklam wizualnych, dźwiękowych, demoralizuje, wypacza, wynaturza, szantażuje: albo niszczysz przyrodę, rabujesz surowce, produkujesz rzeczy zbędne, szkodliwe, w tym trujące, przerabiasz wszystko na „szybkie śmieci”, skażasz, trujesz, przymuszasz do odbioru niechcianego szkodliwego przekazu, zaśmiecasz, zatruwasz umysły, uszkadzasz; upośledzasz psychiki, przyczyniasz się do chorób, wydatków, problemów, strat, długów; degeneracji, degradacji, klęsk, plag, cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności; pogrążasz, współpracujesz w destrukcjoniźmie z jedynie słusznymi politycznymi, biznesowymi, finansowymi, bankowymi, medialnymi beneficjentami systemu, itd., albo będziesz na ekonomicznym i społecznym dnie (bez mieszkania, potomstwa, itd.)...

 

 

Kluczem do normalności jest wszędzie normalny, wartościowy przekaz informacji, taka wiedza!

 

Opisani osobnicy są przy władzy dzięki destrukcyjnej przemocy, w tym odwiecznemu eliminowaniu konstruktywnej „konkurencji”... Może więc warto użyć konstruktywnej przemocy, by sytuację odwrócić?

 

 

Nie należy przechodzić przez życie:

- nic bądź niewiele z niego rozumiejąc!

- podporządkowując się psychopatom i debilom, bo to wówczas oni ustanawiają zasady, normy, prawa i w ich imię zajmują się szkodzeniem, niszczeniem, pogrążaniem, z tego skutkami, konsekwencjami!

- nie czyniąc nic bądź niewiele wartościowego, w tym przynajmniej nie wspierając przygotowywanych na większą skalę, a przynajmniej o wysokim potencjale inicjatyw, działań, ludzi konstruktywnych!

 

 

 

 

A on/a jest nienormalny/a, bo nie unika zaznajamiania się z nami/zaspokajania naszych potrzeb, więc go/ją niszczmy (za karę, że jest taki głupi/a)!...

A on/a jest nienormalny/a, bo unika zaznajamiania się z nami/zaspokajania naszych potrzeb, więc go/ją niszczmy (za karę, że jest taki mądry/a)!...

WSZYSCY ZE WSZYSTKIMI...

To, co dla jednych jest, odpowiednio, śmieszne, zabawne, przyjemne, mądre, dobre, konstruktywne, pozytywne, dla innych jest stresujące, odrażające, szkodliwe, destrukcyjne, złe, negatywne.

Ludzie psychicznie-umysłowo, umysłowo-psychicznie to są odpowiedniki naszych pobratymców, w tym m.in. owiec, wilków, małp, węży, saren, lwów, pszczół, os, szerszeni, mrówek, mrówkojadów, itp., itd., drapieżników i ich ofiar, pasożytów i ich żywicieli, itp., itd.

A więc nie wolno o tak przeciwnych sobie cechach ludzi ze sobą łączyć w przedszkolach, w szkołach, w pracy, w miejscach zamieszkiwania, rekreacji, wypoczynku itp. Trzeba ustalać psychiczne, umysłowe rodzaje, typy, profile, poziomy, stany i, odpowiednio, chronić jednych przed drugimi!!!

 

 

SĄ PRZECIWNOŚCI/PRZECIWNICY...

Tak, jak ludzi całościowo myślących, analizujących, wnioskujących, świadomych, konstruktywnych, odpowiedzialnych, pragnących wspólnego dobra, dobrych, mądrych b. denerwują osoby niemyślące, niepostępujące tak jak oni, analogicznie tak samo właśnie takich osobników b. denerwują ci z pierwszej grupy, stąd tych pierwszych wyśmiewają, wyszydzają, wytykają, krytykują, pomawiają o głupotę, nienormalność, chorobę, im szkodzą, ich prześladują, ich nie słuchają, nie dopuszczają do rządzenia, niszczą, pogrążają, eliminują, bo oni chcą dobrze tylko dla siebie, swojej grupy, tutaj, teraz, za wszelką cenę, każdym kosztem, i kosztem innych...

To właśnie ich zaśmiecający, zatruwający umysły, ogłupiający, uwrażliwiający, uszkadzający psychiki wizualny, dźwiękowy, w tym powodowane, wydawane dźwięki, tzw. reklamy, itp., itd. przekaz codziennie i wszędzie odbieramy... To oni zadłużają, współzadłużają, skażają, trują, zarażają... Demoralizują, wypaczają, wynaturzają... Szkodzą, niszczą, pogrążają... I wpajają, wymuszają branie w tym udziału przez pozostałych...

I są w tym uparci, wytrwali, bezwzględni, pewni że postępują słusznie, mają rację jeszcze bardziej od najwytrwalszych konstruktywistów...!!!

 

 

Znaczna część ludzi nie myśli całościowo, analitycznie, tak nie wnioskuje (nie jest w stanie dokonać samodzielnie, obiektywnie oceny sytuacji. Wierzy w bóstwo, w systemowy przekaz, w aktualnie obowiązujący system, w przywódców, czekają na nowych przywódców, po w stanie nowych partii, na kolejne wybory, że rządzący egoiści, osobniki niekompetentne, destruktorzy przyznają się kim są, co czynią, że zaprzestaną destrukcji, że ci psychopaci staną się społecznikami, państwowcami, a debile staną się mądrzy - że rządzący staną się kompetentni, będą konstruktywistami albo sami odsuną się od koryta, w przyszłość, w los, itp., itd. – z tego skutkami, konsekwencjami)... Tylko się dostosowują, w tym do dowolnie złej sytuacji...

 

 

Ponieważ ludzie b. się różnią, to trzeba w różny, a zarazem w odpowiedni sposób ich traktować!

Jednej grupie ludzi należy tylko zapewnić, w tym finansowe warunki do samorozwoju i konstruktywnej działalności i chronić.

Drugą grupę trzeba kształcić i ją prowadzić w działalności.

Trzecią grupę można tylko hodować.

Ostatnią grupę, która zawsze i wszędzie zajmuje się psychicznym, fizycznym degeneractwem, degenerowaniem, szkodzeniem, niszczeniem, pogrążaniem, należy eliminować!

 

 

NIE WOLNO REALIZOWAĆ UTOPII, ZAJMOWAĆ SIĘ DESTRUKCJĄ, bez względu na to komu, ilu osobom i jak b. to odpowiada!!!

A więc nie wolno m.in. wprowadzać rozwiązań, stosować systemów opierających się na głosowaniu, presji zorganizowanych dużych, aktywnych grup - gdzie właśnie tylko to jest argumentacją (wpływ na opinię społeczną, ilość głosów)!

Nie wolno każdemu pozwalać kandydować, zajmować ważne stanowisko, dokonywać przekazu, wpływać na innych, podejmować decyzje!

 

 

 

 

TUŻ PRZED TRAGEDIĄ - Zbiorowe samobójstwo w Jonestown HQ

http://www.youtube.com/watch?v=nfvdxl87jN0

 

[Sądzicie, że m.in. organizacje partyjne, to jest coś innego... Sądzicie, że prominenci tych organizacji czymś się różnią... Sądzicie, że wy, ich wyznawcy/ofiary, czymś się różnicie... - red.]

 

Kabaret Moralnego Niepokoju -- Edukacja pracownika

 http://www.youtube.com/watch?v=lWA_mptLhOA

 

Robią nas w konia: Nie wierzcie sondażom! List od ankietera.

https://www.youtube.com/watch?v=KO91TI3Yz1g

 

 

Oglądając ten dokument, zrozumiesz wydarzenia na świecie.

https://www.youtube.com/watch?v=6pH5325q94s | 15.08.2016

 

 

Polecam film pt.: „PRZEBUDZENIE” - dramat cybernetyczno - mistyczny

 

 

 http://astromaria.wordpress.com/racjonalista/   

Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość. Michael Ellner

 

W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii – nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego – jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo – wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

 

Nauka również nie jest niezależna i już od dawna nie opiera się na niezbitych dowodach. Dzisiejsza nauka opiera się na grantach, bo dziś pieniądze, i to powiedzmy sobie szczerze WIELKIE pieniądze, stały się głównym celem dowolnego rodzaju działalności. Kariera i kasa, to cel większości ludzi. A granty rozdają korporacje. Uczelnie (głównie medyczne i biotechnologiczne) zostały wykupione przez korporacje i produkują (pozwolicie, że użyję tu ulubionego słówka racjonalistów) lolkontent pseudonaukowy. Tam, gdzie mówią pieniądze prawda milczy. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Każdy tropiący aferę detektyw kieruje się zasadą „podążaj za pieniędzmi”. Biotechnologia (GMO), medycyna (Big Pharma) i klimatologia (wielce intratny handelek limitami CO2) to kury znoszące złote jajka! Sprawdźcie sami, ile te branże generują zysku!

 

 

Osoby niezadające sobie intelektualnego trudu radzą sobie tak, jak potrafią…:

Gdy z miny, tego jak i co mówi polityk wynika że:

- jest kulturalny, to oznacza, że jest także uczciwy...

- robi przyjemne wrażenie, to oznacza, że jest dobry...

- nie ma poczucia winy, to oznacza, że jest niewinny...

- jest pewny siebie, to oznacza, że ma rację...

- jest zadowolony, to oznacza, że osiąga sukcesy...

- chce mi coś dawać, no to go popieram...

- jest przeciwny tej samej partyjnej konkurencji co ja, no to mamy takie same poglądy polityczne, a więc go wybieram…

Gdy mówi przyjemne dla mnie rzeczy, no to go lubię...

Nim bardziej krytykuje obecnie rządzących, tym bardziej jest kompetentny do zajęcia ich msa...

Nim częściej występuje w mediach, to tym bardziej jest pracowity i jego działalność ma sens...

Itp...

 

A więc głównym kryterium oceny rządzących, sytuacji jest ich wygląd, zachowanie, forma i treść wypowiedzi... A nie całościowa ocena ich działalności, sytuacji...

 

 

Gdy psychopata/ka, debil/ka występuje w mediach i nie są tam odpowiednio definiowani, traktowani, tzn., że są tacy, jakimi siebie przedstawiają i jak są przedstawiani/ważni, kompetentni, najlepsi (a nie tylko negatywnie, przez tzw. biznesmenów, fabrykantów, bankierów, finansistów, polityków/-sponsorów, media/-promotorów, masy przesiani/dopuszczeni)...

Ich ofiary nie przyjmują do wiadomości - codziennie i wszędzie widocznego - FAKTU, że psychopaci, debile, a często łącznie, swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami mają na celu szkodzenie, niszczenie; pogrążanie; że osiągają negatywne cele...!!! Wierzą, w tym m.in. to naśladują (a nie całościowo, a nawet w ogóle nie analizują, nie wnioskują) w ich argumentację, uzasadnienia, wyjaśnienia, propagandę, itp., że chcą, czynią dobrze, postępują jedynie słusznie, że jest dobrze, że inne postępowanie byłoby zgubne, złe, że mają rację, przy czym może się to dowolnie mijać z rzeczywistością, być dowolnie absurdalne, anormalne, patologiczne, destrukcyjne, złe (masy mogą nieomal w dowolnej ilości i stopniu żyć m.in. w ciasnocie, w hałasach, w stresie, w spalinach, wśród skażonych wód, niszczyć środowisko, przyrodę, słuchać zaśmiecającego, zatruwającego umysły, upośledzającego psychiki przekazu, być zadłużane, zadłużać się, rabować i przerabiać na „szybkie śmieci” surowce, wdychać, pić, jeść trucizny, cierpieć, chorować, umierać, współodpowiadać za nie, brać udział w wojnach, realizować zagładę życia, w tym własnego gatunku, a i tak będą to traktować tak, jak im wpojono... A pozytywne propozycje uznają za negatywne, złe i będą im przeciwne)...!! Nie uwierzą..., że służą, jak wszystko, jedynie do zaspokajania patologicznych, anormalnych, egoistycznych, kosztem wszystkiego, wszystkich, potrzeb swym jedynie słusznym dobroczyńcom... Nie pogodzą się z FAKTEM, że by było dobrze, to trzeba m.in. przestrzegać Praw Natury! Że inne postępowanie jest przyczyną patologii, cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, zła i prowadzi do powszechnej zagłady!!

PS
Oto jedni psychopaci, debile zleci tego emisję, następni to przygotowali, kolejni to przekazują, ale świadomość tego, że odbierają to miliony ludzi, i że występują tam medialni aktorzy (w tym zajmujący się tzw. polityką) powoduje, że „nie jest” to już tym, czym JEST: zaśmiecaniem, zatruwaniem umysłów, uszkadzaniem; upośledzaniem psychik, w tym bełkotem, powtarzactwem, propagandą, wpajaniem, skojarzaniem, kodowaniem, ogłupianiem, manipulowaniem, itp., itd., tylko wartościowym, pożytecznym źródłem wiedzy (z której już na drugi dzień świadomie większości nie pamiętają)...!!

Jak będą 1 raz dziennie podawać nazwę stacji, jej częstotliwość nadawania, nazwę programu, slogany, tzw. reklamy, bełkot, itp./informacyjne śmieci, trucizny, to będą tego słuchać i przymuszać do tego odbierania innych 1 raz dziennie. Gdy będą to powtarzać 100 razy dziennie, to będą tego słuchać i przymuszać do tego odbierania innych 100 razy dziennie...! A gdy będą to powtarzać 1000 razy dziennie, to będą tego słuchać i przymuszać do tego odbierania innych 1000 razy dziennie...! Mimo, iż to słyszeli setki tys. razy... Mimo, iż nikt nie chce tego odbierać... Mimo, iż nikt nie powinien czegoś takiego przekazywać/odbierać nawet 1 raz... Mimo, iż podświadomość wszystko zapamiętuje, to będą się upierać, że tego nie słuchają... Mimo, iż zdolność do skupiania uwagi, koncentracji należy zwiększać (a w ciągu jednego pokolenia ta zdolność zmniejszyła się 5-krotnie), to „niesłuchanie” uznawać będą za korzystną cechę... Mimo, iż nasze umysły, psychiki są przeciążane, to tego odbieranie uważać będą za korzystne... Mimo, iż są ewidentnie coraz bardziej umysłowo zatruci, psychicznie upośledzeni/bezmyślni, nieodpowiedzialni, nierozumni, ogłupieni, zmanipulowani/ograniczeni z tego skautkami, konsekwencjami (czego objawem jest m.in. bierność, postrzeganie „alternatyw” przedstawianych wyłącznie przez media/w ramach zastanej sytuacji (A, bo to inna (oczywiście z najlepiej medialnie wypadającymi politycznymi aktorami) partia musi dojść do władzy, to wtedy będzie lepiej...)),  to nie widzą negatywnej współzależności między swoim stanem, postępowaniem, a ekspozycją na taki przekaz... I za takich uznają nie siebie, tylko tych, którzy nie chcą, nie potrafią, nie mogą i nie powinni tego ścierwa słuchać (a to pewnie są jacyś sekciarze albo/i wariaci)...

 

 

WSZYSCY PONOSIMY SKUTKI BRAKU POZYTYWNEJ PROKREACJI, TAKIEGO PODZIAŁU – JESTEŚMY OFIARAMI PSYCHOPATÓW, DEBILÓW I ICH OFIAR, którzy wpływają na nas swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami; werbalnie, mimicznie, gestykulacją, w formie pisemnej, przekazem wizualnym; bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie; wywołują synchronizację naszych umysłów z ich; naśladownictwo, przyczyniają się więc do tego rozpowszechniania. Stąd ma msce m.in. nazywanie, myślenie, traktowanie spraw, postępowanie na odwrót...!

 

Ludzie nie zdają sobie sprawy jak destrukcyjnie i bardzo, bezpośrednio, pośrednio, uczestniczą w ich życiu, ingerują w nie, demoralizują, wypaczają, wynaturzają, uczą ich, jak b. wpływają na ich psychiki, programują ich umysły, m.in. z mediów, w msh nauki, pracy, w msh publicznych, w tym także tzw. najbliżsi: psychopaci i debile – z tego, że jest to determinujący wpływ...!! Czego dowodem jest powszechne i wszechstronne szkodzenie, niszczenie; pogrążanie, powszechna i wszechstronna degeneracja, destrukcja.

A by ten trend odwrócić i temu zapobiegać trzeba działać WSZECHSTRONNIE, w tym m.in. ludzkie zachowania, postępowanie, działania właściwie oceniać, ich diagnozować, oznaczać, pozytywnie wyróżniać/negatywnie stygmatyzować, odpowiednio przydzielać, oddzielać!! Gdyż dotychczas osobniki destrukcyjne mają b. sprzyjające ich działalności warunki do zaspokajania swoich anormalnych, patologicznych, antyludzkich, w tym aspołecznych potrzeb, w tym m.in. bezkarność, powszechne postrzeganie i ocenienie rzeczywistości, w tym ludzkich zachowań, postępowań, działań i samych ludzi na odwrót...!!

Bo to psychopaci/tki, debile/ki i ich ofiary zajmują się m.in. szkodzeniem, niszczeniem m.in. przekazem medialnym, przymuszają do jego odbioru, przekazem w msh publicznych, indoktrynacją religijną, polityczną, prodegeneracyjną, w tym wciąganiem w trucie się, w zboczenia, rozpowszechnianiem i szkodliwymi zachowaniami, niszczącym postępowaniem, pogrążającymi działaniami, wyśmiewaniem, krytykowaniem, sprzeciwianiem się konstruktywnym pomysłom, projektom, działaniom, takim ludziom, rabowaniem i marnowaniem surowców/przerabianiem ich na skażające śmieci, zadłużaniem państw/społeczeństw, popieraniem, wybieraniem destruktorów do rządzenia, wpajaniem, realizowaniem utopii, itp., itd., itd., itp.

 

Nim projekt jest bardziej racjonalny...

 http://www.wolnyswiat.pl/20h5.html   

 

 

Ludzie są tacy, jacy są tworzeni, rodzeni, kształtowani, w tym na jakie zachowania, postępowanie, działania się pozwala.

System jest taki, na jaki się zezwoliło, godzi, jaki się stworzyło.

Rządzeniem zajmują się są tacy ludzie i podejmują takie decyzje, na jakich zezwala, jakich preferuje, na jakie pozwala, jakie preferuje system.

Los jest taki, jaki się zgotowało.

Sytuacja jest taka, jaką się wypracowało.

 

To, że ktoś b. dobrze opanował medialne występy, nie oznacza, że jest kompetentny w czymkolwiek innym!

 

To, że ktoś - zgodnie z rzeczywistością - zarzuca komuś złe cechy, uczynki, działania, niekompetencję, itp. nie oznacza, że sam nie czyni gorszych rzeczy, nie przedstawia sobą jeszcze niższego poziomu!

 

To, że ktoś jest popularny, ufają mu, popierają go upośledzone, okaleczone psychicznie, ograniczone, niedorozwinięte umysłowo, zmanipulowane, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone masy nie oznacza, że taka osoba ma predyspozycje do podejmowania właściwych decyzji/pozytywnego rządzenia, a prawie zawsze - jak WIDAĆ - wręcz przeciwnie...!

 

To, że ktoś potrafi zdobyć, utrzymać, sprawować władzę nie oznacza posiadania kompetencji do konstruktywnego rządzenia, czyli nie jest tożsame z umiejętnością podejmowania pozytywnych/właściwych decyzji, z zdolnością wytyczania, osiągania pozytywnych celów, wybitnością, za to często wręcz przeciwnie!

To, że ktoś nie potrafi zdobyć, nie jest dopuszczony, nie ma możliwości sprawowania władzy, nie oznacza że nie potrafi właściwie/pozytywnie/kompetentnie rządzić, tylko, że system jest prodestrukcyjny, w tym jego beneficjenci, media, jego rządzone ofiary nie dopuszczają właściwych ludzi do rządzenia!

 

Zdolność do zdobywania, gromadzenie dużej ilości pieniędzy nie jest tożsame z pozytywnym wkładem, wybitnością, za to często wręcz przeciwnie!

 

To, że dany przekaz odbierają miliony odbiorców nie jest tożsame z jego wiarygodnością, sensownością, wartością! Zajmowanie się przekazem odbieranym przez miliony odbiorców nie oznacza, że te osoby mogą być/są prawdomówne, uczciwe, rzetelne, wiarygodne, kompetentne!

 

Itp., itd.!

 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Partie_polityczne_Polski

Aktualnie zarejestrowane partie – około 74

Niektóre nieistniejące już partie i ugrupowania III Rzeczypospolitej – około 126

 

[Ile pochłonęło to inwencji, środków, pieniędzy, czasu...

No i co - jest dzięki m.in. partiom, takiemu systemowi coraz lepiej, czy coraz gorzej...

PS

Potrzebujemy kolejnych partii... – red.]

 

 

Z czego składa się kiełbasa wyborcza?

- W 100% z kitu...

 

Ulubione powiedzenie tzw. posłów: Ten, kto w ciągu jednej kadencji nie wyciągnie na boku przynajmniej jednej bańki nie jest posłem, tylko osłem...

 

 

Nie partie/organizacje polityczne (Jak ktoś zajmuje się medialnymi występami, należy do Partii, tzn. że: nadaje się do rządzenia - punkt widzenia od strony widza, wyborcy... należy mu się stanowisko - punkt widzenia od strony członków Partii...), nie organizacje religijne (Oni: „więcej wiedzą, nauczają, głoszą, zapewniają posługi, mają kontakty z bóstwem, u niego specjalne względy, możliwości, coś u niego załatwiają, itp.” - bo tak twierdzą - punkt widzenia ofiar członków org. religijnych...), nie polityczni, religijni aktorzy, nie wiara w partie, w bóstwa, w aktorów, w populistyczne, utopijne rozwiązania, nie kierowanie się czyimś wizerunkiem, emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości (proszę wziąć pod uwagę także FAKT, że to jednostki bądź niewielkie grupy ludzi dokonują rewolucyjnych odkryć w wszelkich dziedzinach/okazuje się, że mają RACJĘ, a nie masy/większość/dzięki głosowaniu…!!!), ekonomicznymi, gospodarczymi, politycznymi, religijnymi wymysłami, propagandą, nie pazerność, egoizm, krótkowzroczność, destrukcjonizm, nie myślenie życzeniowe, nie - w praktyce - skierowane przeciw ludzkości, przyrodzie/Życiu na Ziemi przeludnienie, degeneracjonizm, pseudo dobroczynność, ekspansjonizm, nie wystawianie się na przekaz, a w efekcie synchronizowanie z ich swoich umysłów, psychik, ich słuchanie, się im podporządkowywanie, osobników upośledzonych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, anormalnych, w tym obłąkanych, zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, debilnych, psychopatycznych; destrukcyjnych; antyludzkich, w tym aspołecznych, nie wystawianie się na zaśmiecanie; zatruwanie umysłów, uszkadzanie; upośledzanie psychik przekazem z publicznych mediów, proreligijnym praniem mózgów; nie osiąganie efektu negatywnych lawin!!!

Tylko i wyłącznie - racjonalnie niepodważalne - naturalne/podstawowe/nadrzędne prawa, im podporządkowane skuteczne rozwiązania, w tym zabezpieczenia, odpowiednio wytypowane/odpowiednie osoby, w tym ich kontrolujący, w tym w oparciu o naturalne/podstawowe/nadrzędne prawa!!!

 

 

Gdybym był premierem - koniec patologii wyborczych - uczciwe wybory

https://www.youtube.com/watch?v=3uIvH3XxXJk

 

PO i PiS RAZEM robią nas w konia: Wybory niezgodne z Konstytucją!

https://www.youtube.com/watch?v=SXxzbxjNv8E

 

 

Gazeta Wyborcza Raport o kumoterstwie

https://www.google.pl/search?q=Gazeta+Wyborcza+raport+o+kumoterstwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=37fFUu75OoWqhQeMqYCQBA

 

politycy zatrudniają swoich

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+swoich&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=dbbFUtj_Fs2yhAeA-YDgAw

 

politycy zatrudniają kolegów

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+koleg%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=m7bFUuXaO4exhAe69IH4Ag

 

politycy zatrudniają krewnych bliskich

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+krewnych+bliskich&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=tbbFUv-EAcOThgf8x4HQDA

 

politycy zatrudniają rodziny

https://www.google.pl/search?q=politycy+zatrudniaj%C4%85+rodziny&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=GbfFUoKtO4GthQfmzYGAAw

 

 

korupcja w Sejmie

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+sejmie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Wc3HUpjSNMX8ygOYwIDgDA

 

korupcja polityczna

https://www.google.pl/search?q=korupcja+polityczna&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=z83HUvn9LOn_ygPYuoKAAQ

 

korupcja w samorządach

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+samorz%C4%85dach&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=-83HUoydKrSLyQPslIHwBw

 

korupcja w państwowych

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+pa%C5%84stwowych&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Hs7HUvG2CuvCygOQ4oGQDw

 

korupcja na szczeblach władzy

https://www.google.pl/search?q=korupcja+na+szczeblach+w%C5%82adzy&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=T87HUvb4KIatywPK4YHoAQ

 

korupcja w państwie

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+pa%C5%84stwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=dM7HUpr3M5LrygP9w4DgBg

 

korupcja w Polsce

https://www.google.pl/search?q=korupcja+w+Polsce&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=lc7HUtPSOuqEyAPTmYC4AQ

 

 

dług zadłużenie samorządów

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+samorz%C4%85d%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=SaTKUuD2M6Gw0QWW4ICQDg

 

samorządy się zadłużają

https://www.google.pl/search?q=samorz%C4%85dy+si%C4%99+zad%C5%82u%C5%BCaj%C4%85&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=5ZrKUrTbIpCa0AWD0oHgDg

 

 

dług zadłużenie państwa

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+pa%C5%84stwa&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=DaLKUqWiO6Gy0AXmr4HABg

 

dług zadłużenie Polski

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+Polski&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=IqLKUp_qIqTI0AWT1ICgDw

 

dług zadłużenie Skarbu Państwa

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ug+zad%C5%82u%C5%BCenie+Skarbu+Pa%C5%84stwa&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=LqLKUo2ZCYmS0QXh4IDYAw

 

 

podwyżki podatków

https://www.google.pl/search?q=podwy%C5%BCki+podatk%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=_5rKUu7VEcTD0QWHtoDwDQ

 

większe podatki

https://www.google.pl/search?q=wi%C4%99ksze+podatki&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=hJzKUq_BOIXB0gXzrYBQ

 

rząd zwiększ podatki

https://www.google.pl/search?q=rz%C4%85d+zwi%C4%99ksz+podatki&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=F6HKUqvGErGZ0QWu24HwCg

 

 

wzrost cen

https://www.google.pl/search?q=wzrost+cen&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=x5zKUpLzE4We0QXc0YHQDg

 

rosną ceny

https://www.google.pl/search?q=rosn%C4%85+ceny&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=-pzKUuW2J4TK0QWT5YGIDg

 

ceny coraz wyższe

https://www.google.pl/search?q=ceny+coraz+wy%C5%BCsze&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=FJ3KUqrkDceT0AW_84D4Cg

 

co zdrożało

https://www.google.pl/search?q=co+zdro%C5%BCa%C5%82o&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=NJ3KUracEKSV0QXE84DgDg

 

wszystko drożeje

https://www.google.pl/search?q=wszystko+dro%C5%BCeje&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=U53KUuPHLcPA0QWJ84DgDg

 

wzrost opłat

https://www.google.pl/search?q=wzrost+op%C5%82at&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=gZ3KUvTiI-rE0QWsrYD4DQ

 

 

Polacy zadłużeni

https://www.google.pl/search?q=Polacy+zad%C5%82u%C5%BCeni&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=m53KUq2nLOnR0QXDkICgAg

 

Długi Polaków

https://www.google.pl/search?q=d%C5%82ugi+polak%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=tp3KUouTFeuY0QXrlICgDQ

 

Polacy komornik

https://www.google.pl/search?q=Polacy+komornik&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=JJ7KUuOOFYWl0QXXhYHoDQ

 

Polacy tracą mieszkania

https://www.google.pl/search?q=Polacy+trac%C4%85+mieszkania&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=5J3KUrerC6GT0AW5hIEI

 

ubóstwo bieda Polaków

https://www.google.pl/search?q=ub%C3%B3stwo+bieda+Polak%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=O57KUuGAO-en0AWqx4CQCQ

 

Polaków żyje w ubóstwie

https://www.google.pl/search?q=Polak%C3%B3w+%C5%BCyje+w+ub%C3%B3stwie&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=Sp7KUtuINuSj0QWR4oGoDg

 

Polaków nie stać na jedzenie opłaty

https://www.google.pl/search?q=Polak%C3%B3w+nie+sta%C4%87+na+jedzenie+op%C5%82aty&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=f57KUrvKAfSW0QWhnYC4Dg

 

 

kłamstwa oszustwa polityków

https://www.google.pl/search?q=k%C5%82amstwa+oszustwa+polityk%C3%B3w&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=sc7HUveNHJCOyQPHz4C4Cg

 

 

imperium marnotrawstwa, kraina absurdu

http://polskiepiekielko.pl/

 

 

http://i.wp.pl/a//f/jpeg/32357/infografika.jpeg

 

[Oczywiście zarobki największej grupy ludzi, czyli zarabiających poniżej 2 tys. zł nie wzrosły w takim stopniu, a więc niekorzystna różnica jest jeszcze większa... – red.]

 

 

POLITYCZNA PARANOJA...

Np. inżynierem, lekarzem, nauczycielem jest tylko ten, kto się w sposób fachowy zna na tej profesji i tym się profesjonalnie, kompetentnie zajmuje – efektywnie, całościowo oceniając, osiąga pozytywne cele.

Np. dotychczas zajmujący się polityką nie znają się, całościowo oceniając, na tej działalności i nie chcą znać, nie osiągają i nie chcą osiągać w sposób efektywny pozytywnych celów. Są kimś innym i zajmują się czymś innym (...)...!!!

PS

Czy skorzystali by P. z usług osób, to jako analogia, które kompletnie nie znają się na inżynierii, medycynie, nauczaniu, ale b. chcieliby się tym zajmować, i deklarowaliby, że się na tym nie tylko znają, ale że nawet lepiej od innych i że się tym b. dobrze zajmą w oparciu o program, który właśnie przygotowują im specjaliści od marketingu... Mało tego, bo wszelkie działania będą poprzedzone najpierw nie racjonalnymi, całościowo wykazanymi, przez nikogo merytorycznie niepodważonymi argumentami, tylko opierać się będą na wyniku głosowania... I to jeszcze nie wszystko, bo głosować będą równie kompetentni specjaliści... A tych „specjalistów” będą wybierać sprzątaczki, kucharki, recepcjoniści, pracownicy ochrony, itp...

 

Odpowiedni system rządzenia niemal uniemożliwia zarówno zajmowanie stanowisk przez osoby niekompetentne, jak również szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, mało tego, bo wymusza konstruktywizm, w tym maksymalnie efektywny!!! M.in. demokracja nie spełnia żadnego z tych warunków (...)...

 

Tagi: Tusk komiks Kaczyński polityka demokracja

 

 

 

 

 

 

 

 

 

http://www.neon24.pl / http://chlodnyzolw.neon24.pl/post/47116,z-zardzewialej-puszki-zbudowala-czolg-i-obalila-dyktature | 07.01.2012 20:01

Żółwiowisko

Chłodny Żółw – „Politycy są jak krowy. Bez naszej troskliwej opieki zawsze wlezą w szkodę”.

 

Z ZARDZEWIAŁEJ PUSZKI ZBUDOWAŁA CZOŁG I... OBALIŁA DYKTATURĘ

Dziennikarze, którzy marzą o karierze muszą być jak brzytwa. Bo i konkurencja jest bardzo ostra.

Tysiące ambitnych,  gotowych na wszystko intelektualnych gigantów każdego dnia rywalizuje o względy właścicieli medialnego świata. Komu uda się wyprodukować najgłupszy artykuł, komentarz, analizę... Ten ma szansę by zyskać przychylność władców, pieniądze, sławę, a może i  tytuł „Dziennikarza Roku”.

 

Mimo, że nowy rok rozpoczął się kilka dni temu, dla mnie konkurs na „Dziennikarzy Roku” jest już rozstrzygnięty. Nikt nie przeskoczy dwójki dziennikarzy piszących na „Onecie” o „Arabskiej Wiośnie, gdzie za pomocą nowoczesnych technologii i mediów społecznościowych ludzie domagali się zmian w swoich krajach i często udało im się to osiągnąć”.

 

Kto obalił rządy dyktatorów w Egipcie, Libii, Tunezji, Syrii? Kto je obala w Iranie? Nie, nie... Pudło! Okazuje się, ze swojej ręki do klęski Kaddaffiego i jego kumpli nie przyłożyli ani Amerykanie, ani Brukselczycy, ani bankierzy, ani Mossad, ani nawet przekupieni przez wszystkich wymienionych wcześniej, „nawróceni na demokrację” ministrowie i generałowie, którzy  przez lata wiernie służyli dyktatorom.  No to kto?

 

No... w Egipcie na przykład 26-letnia Asmaa Mahfouz. Co prawda dziennikarze nie potwierdzili plotek jakoby Asmaa, z zardzewiałej puszki zbudowała czołg, z którego później miała by, niczym Aurora ostrzelać Mubaraka dając sygnał do ataku... Ale i tak, jak piszą dziennikarze, to właśnie Asmaa zmiażdżyła egipskie imperium. I to w  4 minuty!

 

Wstrząsające szczegóły tej operacji poniżej...

 

„18 stycznia 2011 roku Asmaa, za pomocą ponad 4-minutowego nagrania, zamieszczonego na blogu, zmieniła egipską rzeczywistość. Apelowała o udział w demonstracji przeciw reżimowi - przekonywała, że kobiety również powinny wziąć sprawy w swoje ręce, a mężczyźni dopiero wtedy wykażą się honorem i męskością, gdy odważą się, wspólnie z nią, powiedzieć Mubarakowi „Nie!”.

Na protest wyznaczyła datę 25 stycznia. Prosiła, by na kairskim placu Tahrir, punktualnie o godz. 14, wszyscy unieśli w górę egipską flagę. Nie zawiedli. - Wszyscy wokół mnie się zatrzymali, pojawił się las flag. Myślałam, że śnię – mówiła później. Była na placu każdego dnia i każdej nocy. Grożono jej śmiercią, rozsiewano plotki, że chce negocjować z dyktatorem lub że jest agentką Izraela. Rodzina błagała, by Asmaa zrezygnowała, ale studentka zdecydowanie odmówiła. 11 lutego 2010 roku prezydent Egiptu ustąpił, a dziś odpowiada za zbrodnie przed sądem”.

 

I co na to powiedzą wielbiciele talentu Tomasza Lisa, czy Moniki Olejnik? Kto da więcej?

 

http://www.google.pl/search?q=Z+ZARDZEWIA%C5%81EJ+PUSZKI+ZBUDOWA%C5%81A+CZO%C5%81G+I...+OBALI%C5%81A+DYKTATUR%C4%98&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

 

 www.neon24.pl / http://beatrycze.neon24.pl/post/44174,islandzka-lekcja-dla-calego-swiata | 14.12.2011 02:12

ISLANDZKA LEKCJA DLA CAŁEGO ŚWIATA

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery, by zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji!

Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.

Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.

 

Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania. Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?

 

Oto krótka chronologia faktów:

Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.

 

Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.

 

Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.

W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji:

Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.

Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu.

 

W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

 

W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25” - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osobę). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”.

 

Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE!

 

W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie. pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

 

Źródło: Na podstawie artykułu Marco Pali „Storie di ordinaria rivoluzione.”

http://www.wykop.pl/ramka/976259/islandzka-lekcja-mozna-mozna/

 

http://www.google.pl/search?q=ISLANDZKA+LEKCJA+DLA+CA%C5%81EGO+%C5%9AWIATA&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

Ekwador, Islandia a sprawa polska

http://owp.neon24.pl/post/86528,ekwador-islandia-a-sprawa-polska | 23.01.2013

 

 

http://rzeczpospolita.neon24.pl/post/86676,wolny-wybor-przyszlosci | 25.01.2013

WOLNY WYBÓR PRZYSZŁOŚCI

[Fragmenty:]

Kiedyś z wielką zazdrością oglądałem w telewizji godzinny reportaż o pokojowej zmianie władzy w Serbii, kładącej kres reżimowi postkomunisty Slobodana Milosevicia. Jednego dnia ludzie spontanicznie poszli pod serbski parlament, którego budynek był chroniony przez szczelny kordon uzbrojonych policji. Żółwie wyglądali groźnie i poważnie, gotowi bronić budynku siłą. Ale ludzie stale nadchodzili. A kiedy przybył ich pierwszy milion  policja zdecydowała się opuścić teren wokół budynku i spokojnie odeszła. Policja nie wiedziała, że następny milion Serbów był już w drodze do parlamentu. Decyzja policji o zaprzestaniu chronienia budynku parlamentu była na wskroś racjonalna. Ludzie pokazali, że mają siłę i rozwalili parlament, który im nie służył.

 

Dlatego Polsce jest niezbędny marsz milionów Polaków na parlament po to, aby doprowadzić do wolnych wyborów.

 

Proporcjonalne wybory do Sejmu polegają bowiem a tym, że głosuje się na listy kandydatów partii politycznych, wybierając jednego z nich. Tyle, że ci kandydaci są już wybrani na te listy przez politycznych mafiozów partyjnych. I nikt, kogo ci mafiozi nie zaakceptują, do Sejmu się nie dostanie. A więc po pierwsze wyborcy głosują na już wybranych, a po drugie nikt z nich samodzielnie wystartować nie może. Czyli fikcja demokracji. Skoro ja muszę głosować na kogoś, kogo już ktoś inny wybrał, to nie ma demokracji w Polsce. Skoro ja nie mogę sam wystartować w wyborach, lecz muszę mieć zgodę mafiozów partyjnych, to nie ma demokracji w Polsce. Jest tylko fikcja demokracji i fikcja wyborów demokratycznych. Polak w dzisiejszej Polsce jest jak Murzyn ze stanu Missouri na południu Stanów Zjednoczonych w latach 50. XX wieku. Niby może głosować, ale nie ma swoich kandydatów. A samemu wystartować nie może.

 

W Polsce wyborcy nie znają z reguły swych kandydatów.

Wyborcy wiedzą o nich tyle, ile powiedzą im media. Głosują więc na medialne wizerunki partii politycznych i medialne wizerunki mafiozów partyjnych, udających przywódców politycznych Polaków. To daje mediom w Polsce niespotykaną w innych krajach władzę polityczną. To daje drapieżnym  grupom mniejszościowym, które kontrolują media czy tylko mają na nie największy wpływ, na czele z żydowską grupą władzy, niespotykaną i niekontrolowaną przez wyborców władzę polityczną. A Polska jest haniebnie przy końcu światowej listy krajów, jeśli chodzi o wolność wypowiedzi w prasie, radiu i telewizji.

W konsekwencji wybrani tak posłowie nie są reprezentantami wyborców, ale reprezentantami partii politycznych, a faktycznie mafiozów partyjnych. Dlatego Polacy nie mają swoich reprezentantów w Sejmie. Dlatego wybrani przez mafiozów partyjnych posłowie nie reprezentują  Polaków. Dlatego nie planują dla Polski przyszłości. Dlatego rządzi w państwie prywata, korupcja i głupota.

 

 

 

 

Jakikolwiek by nie był system, to nim zawiadujący, stojący na jego straży są opłacani przez obywateli (w destrukcyjnym systemie jest to b., ale to b. drogo, bo oprócz m.in. wypłat, strat, przekrętów, kradzieży, biurokracji trzeba także dodać długi...).

Jeśli obywatele stwierdzają że, odpowiednio, system, nim zawiadujący, stojący na jego straży jest destrukcyjny, są destrukcyjni, to powinni opłacać konstruktywną alternatywę, co umożliwi, po pierwsze, tym osobom konstruktywną działalność, a po drugie zachęci do uczestniczenia w konstruktywizmie kolejne osoby. Inaczej parcie będzie na tą pierwszą działalność...

PS

Jeśli np. 10 mln ludzi wpłaci 10 razy w życiu po 10 zł na konstruktywną działalność, to będzie suma 1 mld zł (dla np. 1000 ludzi po 1 mln zł).

 

 

 

 

To, że coś nie jest zdelegalizowane nie musi oznaczać, że jest to korzystne, dobre, pozytywne, normalne, prawidłowe, słuszne, w tym stosowane rozwiązania. Wśród mrowia przykładów, na tego potwierdzenie, czego dowodem jest codzienna działalność legislacyjna, podam 3:

1. W średniowieczu działała tzw. święta inkwizycja. W wyniku jej działalności miliony ludzi więziono, torturowano, ograbiano, mordowano! Kolejne miliony ludzi czyniono osobnikami upośledzonymi psychicznie, niedorozwiniętymi umysłowo, anormalnymi, w tym obłąkanymi! W takich warunkach minęło aż kilku wieków, by się opamiętano i formalne zakazano tej skrajnie anormalnej, szkodliwej, antyludzkiej, w tym aspołecznej, destrukcyjnej działalności... Ale dalej proreligijnie zaśmieca, zatruwa się umysły; ogłupia, uszkadza; upośledza psychiki, w tym uzależnia, ograbia, wyłudza; wypacza, wynaturza; pogrąża się jednostki, społeczeństwa, państwa...!

 

2. Wieki temu niewielka garstka ludzi zaczęła się i innych truć nikotyną. Teraz czyni to ponad miliard ludzi! A w tego efekcie miliardy ludzi już urodziły i kolejne miliardy urodzą słabe psychicznie, fizycznie, chorowite, chore, z predyspozycjami do trucia się, popadania w nałogi, upośledzone psychiczne, niedorozwinięte umysłowo; debilne, psychopatyczne dzieci, tracą pieniądze, zdrowie, spowodują wielobilionowe wydatki, straty, straci życie! I w tym przypadku potrzeba było aż kilku wieków, by w dodatku tylko mało skutecznie ograniczyć proceder tego uczenia, trucia...

 

3. „Demokracja prowadzi do [destrukcyjnej] dyktatury.” - Platon (żył na przełomie V i IV wieku przed naszą erą)

„Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami.” „Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość.”*

„Musi obowiązywać prawo przeciwko wychowywaniu niedoskonałego lub uszkodzonego dziecka. A żeby uniknąć przeludnienia niektórych dzieci trzeba się pozbyć. Społeczności polis musi zostać narzucony limit.”

- Arystoteles (ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)

 

W tym systemie nie decydują racjonalne - przez nikogo merytorycznie niepodważone - argumenty, tylko wynik głosowania bezpośrednio, pośrednio przekupionej, emocjonalnej, ograniczonej umysłowo, bezmyślnej, egoistycznej, nieodpowiedzialnej, debilnej, psychopatycznej; destrukcyjnej większości, w tym reprezentującej interesy kasty urzędniczej, górniczej, rolniczej, religijnej, partyjnej, finansistów, bankierów, fabrykantów, milionerów, multimilionerów, miliarderów... Głosujący, zarówno wyborcy jak i wybrańcy, nie muszą być i nie są kompetentni, nie muszą i niczego merytorycznie pozytywnie całościowo nie uzasadniają, wybrańcy nie ponoszą bezpośrednio konsekwencji głosowania za szkodliwymi, złymi rozwiązaniami; nie muszą być, nie są i nie mają motywacji do konstruktywizmu, a wręcz przeciwnie – mają motywacje, a często nawet przymus do destrukcjonizmu...

*Głupcy, którzy w demokracjach głosują, wybierają, biorą udział w referendach, w tym ich podgrupy, np. nikotynowi, narkotykowi, alkoholowi, seksualni degeneraci (więc powinni decydować także o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym degeneracjonizmu, cenach trucizn...)... Kolejna podgrupa to religijne zombie (które w demokracjach powinno decydować o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym religijności, finansowaniu członków org. religijnych...)... Itp., itd., w tym trzeba dodać jeszcze osobniki psychopatyczne, anormalne, w tym obłąkane, nierozumne, debilne, zdemoralizowane, wypaczone; wynaturzone; destrukcyjne; niszczycielskie i w inny sposób, w innych dziedzinach...

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... aid=116935 | 01.03.2016
Około stu tysięcy Pakistańczyków na pogrzebie islamisty powieszonego za zabójstwo wysokiego urzędnika
W 2011 roku Mumtaz Kadri zamordował gubernatora pakistańskiej prowincji Pendżab Salmana Tasira zabiegającego o rewizję prawa, które za bluźnierstwo przewiduje nawet karę śmierci. W poniedziałek wykonano na nim karę śmierci za tę zbrodnię. Dzień później około stu tysięcy osób wzięło udział w uroczystościach pogrzebowych islamisty. Zwolennicy powieszonego Kadriego rzucali płatki kwiatów na transportujący karawan. By zapobiec ewentualnym incydentom, uroczystości zabezpieczały tysiące funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

„Śmierć (premierowi) Nawazowi Sharifowi", "Kara dla bluźniercy – ścięcie” i „Twoja krew doprowadzi do wybuchu rewolucji” - skandowali manifestanci.

Obecnie w Pakistanie na wykonanie wyroku kary śmierci za bluźnierstwo czeka 17 osób.

Światowa Rada Kościołów ocenia, że w Pakistanie, gdzie 97 proc. ludności stanowią muzułmańscy sunnici, prawo to wykorzystywane jest do walki z mniejszościami religijnymi; z jego powodu wielu niewinnych ludzi trafia do więzień - pisze aganecja AFP. Z kolei islamscy konserwatyści zaciekle bronią tych regulacji.
PAP

[Podobnie sensownie przedstawia się sytuacja z wiarą np. w SLD, PSL, PO, PiS itd., w demokrację, w komunizm, w socjalizm, w dyktatorów, w katolicką wersję religijności, itp... - niemyślenie (a co dopiero liczyć na analizowanie, a gdzie jest jeszcze prawidłowe wnioskowanie, konstruktywne działanie; osiąganie pozytywnych celów...), za to jest naśladowanie, kierowanie się tradycją, emocjami, instynktem stadnym, pranie mózgu, wiara w propagandę itp... - red.]

 

Oto obraz stanu, poziomu umysłowego ludzi, stąd także stanu prawnego, na który powołują się osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo; szkodliwe, destrukcyjne; debilne, psychopatyczne – bo coś nie jest JESZCZE zakazane...!

 

PS1

Dziewięćdziesiąt kilka procent ludzi tylko powtarza obiegowe treści, bez względu na to, jak są one absurdalne, alogiczne, anormalne, prodestrukcyjne/nie tylko całościowo i prawidłowo, ale w ogóle nie analizuje i na tej podstawie nie wnioskuje, i jeszcze są absolutnie przekonani o ich słuszności i będą je/zastanej/jedynie słusznej sytuacji bronić...!

Jeśli ktoś chce się o tym przekonać, to może wkleić w wyszukiwarkę „swoje” myśli, i zobaczyć ile milionów razy są powielone m.in. w internecie...

 

 

PRZYKAZANIA - MASZ:

- wdychać to, co my uważamy za stosowne (w tym wydmuchiwaną przez nas nikotynową truciznę, spaliny z rur wydechowych samochodów, z kominów)!

- pić i jeść to, co my uważamy za stosowne (a więc produkty skażone, nafaszerowane chemią, modyfikowane genetycznie)!

- słuchać, oglądać; odbierać to, co my uważamy za stosowne i w kółko tyle milionów razy, tyle lat, ile my uważamy za stosowne (w tym wizualne, dźwiękowe tzw. reklamy, powtarzactwo, w tym nazw, częstotliwości stacji radiowych, programów, sloganów)!

- godzić się na to, że będziemy wpajać twoim dzieciom takie postrzeganie rzeczywistości (w tym odnośnie współfunkcjonowania w społeczeństwie, ekonomii, gospodarki, polityki, religijności, logiki, etyki), jakie nam odpowiada!

- mieć stan umysłu, psychiki, zdrowia taki, jaki my uważamy za stosowny – czyli jak najgorszy i coraz gorszy!

- wybierać tylko tych polityków, których my uważamy za stosownych!

- funkcjonować w systemie, żyć w takich warunkach społeczno-polityczno-ekonomiczno-gospodarczych, jakie my uważamy za stosowne, stwarzamy – czyli jak najgorszych i coraz gorszych!

- godzić się na to, że to my mamy wszelkie racje, prawa, a ty nie masz żadnych!

- pogodzić się z tym, że to my decydujemy czego „chce” większość, a większość chce tego, czego my chcemy!

- słuchać z publicznych mediów jedynie, że żyjesz w pozytywnie wolnościowych; normalnych; jedynie prawidłowych, możliwych, słusznych warunkach!

- pogodzić się z tym, że jeśli coś ci nie pasuje, a co dopiero jesteś czemuś przeciwny, to oznacza, że jesteś anormalny, chory umysłowo, niebezpieczny dla otoczenia, zły (a co dopiero by było, gdybyś podejmował jakieś przeciwdziałania...!)!

- brać przykład z przeogromnej większości:

   - myśl, przedstawiaj sprawy, postępuj na odwrót,

   - skażaj, truj siebie, innych czym i jak się da, w tym tzw. reklamami, przekazem z radia, telewizji, nikotyną, alkoholem, narkotykami, środkami chemicznymi na porost mięśni, tzw. lekami, szkodliwą i szkodliwie przyrządzoną żywnością,

   - bezpośrednio, a przynajmniej pośrednio szkodź, niszcz; pogrążaj (a przynajmniej z tym się gódź) – wtedy będziesz: bezkarny, uważany za normalnego, prosperować!

 

 

TO, CO JEST, JEST JEDYNIE SŁUSZNE!, TYLKO JEST JESZCZE NIEDOPRACOWANE...

„Ale za kilka lat będzie lepiej!”...

Deklaracja niepodległości Stanów Zjednoczonych, 1776 r.: „Doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni.”

Czyli wolą nieomal dowolnie złą sytuację od pozytywnych zmian, bo zmiany wymagałyby nie tylko myślenia – do czego zdolna jest niewielka część, a jeszcze mniejsza z nich część się tego podejmuje, ale jeszcze analizowania - a to już jest z pogranicza fantastyki dla przeogromnej większości, a gdzie tu jeszcze liczyć na właściwe wnioskowanie... No, a teraz science fiction - konstruktywne działanie... A teraz baśń fantasy - osiąganie pozytywnych celów... No i przepis na realizowanie utopii, destrukcyjne dyktatury; destrukcję gotowy: dorwać się do władzy i czerpać z tego profity - i to wszystko (nikt w niczym nie będzie przeszkadzać)...

Wszystko będzie jedynie słuszne, tylko niedopracowane, więc należy tylko „bardziej robić to, co jest”, a zapewne będzie lepiej (np. w demokracji ludziska muszom mnieć wincej do powidzenia! W krajach opanowanych przez dyktatorów, trzeba jeszcze bardziej się podporządkowywać dyktatorom, bo wrogowie tylko czekają, by napaść na nieposłusznych dobrodziejowi, wybawcy, niezdyscyplinowanych poddanych! Państwa opanowane przez organizacje religijne/religijne, muszą być jeszcze bardziej opanowane przez członków organizacji religijnych/religijne, bo wtedy bóstwo za to nagrodzi! Itp...)...

 

Przyczyną niemyślenia, podporządkowywania się dowolnie złej sytuacji jest m.in.: lenistwo, czego objawem jest m.in. kierowanie się prymitywnym instynktem – naśladownictwem, czego elementem jest synchronizowanie swojego umysłu z umysłami innych członków stada, co zapewnia bezkonfliktowość, poczucie akceptacji, jedności, bezpieczeństwa, komfortu (stąd takie upodobanie do odbioru, zleconego, kontrolowanego i realizowanego przez psychopatów/ki, debilów/ki, przekazu z radia, telewizji (w tym nawet słuchania informacyjnych śmieci, trucizn, w tym debilno-baranio-psychopatycznego głosu prowadzącego, tysiące razy nazw programów, sloganów, tzw. reklam, kilkadziesiąt tys. razy nazw stacji, ich częstotliwości – „tylko” rocznie...) - nigdzie nie trzeba wychodzić, a mimo to można synchronizować. Kolejne przykłady to nikotynizm, alkoholizm, narkomania, lekomania, żywieniowe degeneractwo, tatuażomania, kolczykomania, religijność, wiara w system, w polityków, w partie, manipulowanie stadem przez sondażownie); bezmyślna wygoda: po co myśleć, a co dopiero więcej, a co dopiero jeszcze więcej, a trzeba by było jeszcze więcej, skoro wystarczy prosta zasada: większość ma rację – a więc robię to, co większość: nie myślę, nie rozumiem, nie działam, na wszystko pozwalam, dostosowuję się, i jeszcze mam szansę na prosperitę...

 

Co gorsza, nie tylko w zakresie ustrojowym, rządzących beneficjentów (to nie są żadni przypadkowi, niekompetentni ludzie, kolesie, specjalizujący się w medialnych występach, w aktorstwie cwaniacy, itp.; destruktorzy, tylko jedynie słuszni!, łumniejoncy!, potrafioncy!, siem znajoncy!, bo występujący w mediach, w dodatku jako przywódcy stada!!), sytuacji, ale i w codziennych sprawach, niemal wszystko zbiegiem czasu jest jedynie słuszne, a próby czegoś zmiany, a co dopiero wyższego formatu konstruktywizm są „dowodem głupoty, nienormalności, choroby”, tego się podejmujących i spotykać się będą nie tylko z niezrozumieniem, ale nawet z sprzeciwem, przeciwdziałaniem normalności... No, chyba, że tego na raz chciałaby większość, a że akurat byłoby to dobre, no to zbiegiem sprzyjających okoliczności byłoby lepiej...

 

I tacy ludzie są przekonani, że wszystko wiedzą, że mają racją, i zajmują się krytykowaniem, diagnozowaniem, w tym „głupoty, nienormalności, choroby” i „leczeniem” abstynentów („Wszystko jest dla ludzi! W życiu trzeba wszystkiego spróbować! Raz się żyje! Spróbuj! A co, ty pier... jesteś, że nie chcesz?! Lecz się na swój chory mózg!”), ateistów („Trzeba w coś wierzyć! A co, ciebie koty stworzyli (hyyy)?!”), racjonalistów („Ty jesteś nawiedzony! Wolę, by było 10 razy gorzej, niż by miało być tak, jak tego chcą racjonaliści! Tylko zwiększanie PKB, tworzenie msc pracy! Niech się rozmnaża kto, chce – to jest jego sprawa!”, konstruktywistów („A ja tam mam wszystkich i wszystko w d...! A po ch... ci ten konstruktywizm?! Martw się o siebie!”)...

 

Jaki jest z tej sytuacji morał w zakresie politycznym dla tych, którzy chcieliby zdziałać coś pozytywnego.

Trzeba bazować na instynkcie stadnym – mieć opanowane media, sondażownie, wykorzystywać propagandę: damy!, zapewnimy!, dobro!, praca!, pieniądze!, samochody!, mieszkania!, domy!, bogactwo!, tanio!, za darmo!, dla wszystkich, którzy nas poprą!

A »oni« jeszcze tylko w kółko od II wojny światowej powtarzają: „Już za kilka lat będzie dobrobyt! A to przez wrogów jeszcze nie jest! Ale już za kilka lat będzie dobrobyt! A to przez wrogów jeszcze nie jest! Ale już za kilka lat...”.

 

 

To nie, arbitralnie, najstarsi, najlepiej wykształceni, najbogatsi, najczęściej występujący w mediach, najaktywniejsi, najreligijniejsi, najwyżsi rangą hierarchowie kościołów, najgłośniej krzyczący, najczęściej cytowani, najciekawiej, najprzyjemniej mówiący, wybrani przez większość, popierani przez większość, najpopularniejsi, sama większość, zajmujący ważne, najważniejsze stanowiska mają rację, tylko wyłącznie ci, którzy mają rację! A najlepiej by było, gdyby jeszcze to całościowo wykazywać, a media by to rozpowszechniały!

A takim powszechnie znanym na to twierdzenie przykładem jest np. Kopernik!

Więc żaden z dotychczasowych systemów nie ma RACJONALNEGO uzasadnienia! A wyłącznie system racjonalny jest w stanie sprostać temu konstruktywnemu zadaniu!

 

 

Absolutnie, niepodważalnie jedynie słuszne, jedynie możliwe/niemożliwe do zmiany ideologie, doktryny, systemy wartości: społeczne, polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, które zapewniają sprawiedliwość, równość, moralność, bezpieczeństwo, porządek, ład, dobro, itp., itd...:

Kanibalizm tak! Wypaczenia Nie!

Niewolnictwo tak! Wypaczenia Nie!

Patriarchalizm (podleganie władzy najstarszego w rodzie) tak! Wypaczenia Nie!

Monarchia tak! Wypaczenia Nie! (Do zwolenników monarchii. Czyli wystarczy mianować prezydenta królem, premiera marszałkiem dworu, itd., a już będzie normalnie, dobrze…)

Feudalizm tak! Wypaczenia Nie!

Klerykalizm tak! Wypaczenia Nie!

Islamizm tak! Wypaczenia Nie!

Faszyzm tak! Wypaczenia Nie!

Kapitalizm tak! Wypaczenia Nie!

Komunizm tak! Wypaczenia Nie!

Socjalizm tak! Wypaczenia Nie!

Konsumpcjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Demokracja tak! Wypaczenia Nie!

Przeludnienie tak! Wypaczenia Nie!

Ekspansjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Degeneracjonizm tak! Wypaczenia Nie!

Zagładyzm tak! Wypaczenia Nie!

-------------------------------------------

Wiara w jedyną aktualną słuszność/nie myślenie; nie rozumienie tak! Wypaczenia Nie!

---------------------------------------------

Absurdalizm tak! Wypaczenia Nie!

----------------------------------------

Utopizm tak! Wypaczenia Nie!

----------------------------------------

Destrukcjonizm tak! Wypaczenia Nie!

_____________________________

 

Normalizm/racjonalizm NIE! Bo NIE!

 

 

 

 

Podstawą normalnego, a więc odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego, czyli konstruktywnego/racjonalnego postępowania jest wyprowadzenie hierarchii ważności, a na tej podstawie ustalenie wartości wszystkiego, w tym ludzi!

A m.in. najważniejsze jest wprowadzenie racjonalnego systemu rządzenia ( www.racjonalnyrzad.pl ), a w jego ramach konieczne jest m.in.:

- wszechstronne doskonalenie naszego gatunku, w tym nie tylko pozytywna prokreacja, ochrona przede wszystkim wartościowych ludzi (a nie odwrotnie! Przykładem ciężko anormalnej, paranoicznej działalności jest przedłużanie za, łącznie, miliardy zł, kosztem dzieci, ludzi młodych, zdrowych, pożytecznych, wartościowych, z tego skutkami, konsekwencjami także dla środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń, dogorywania ludzi starych, schorowanych, zniedołężniałych, nikotynowych, alkoholowych, narkotykowych, lekowych degeneratów, którzy jeszcze, bezpośrednio, pośrednio, wciągają w degenerację kolejne osoby, zarażonych HIV, z których część zaraża kolejne osoby, niepełnosprawnych, obłożnie chorych, itp., itd...), ale i ich wspieranie, rozwijanie, pozytywne wykorzystywanie ich potencjału; zapobieganie pierwotnym przyczynom problemów, strat, szkód, nieszczęść, tragedii, potworności!

- dostosowywanie wielkości naszej populacji do możliwości ekosystemów, przyrody, planety, a zatem usuwanie osobników biernie, czynnie szkodliwych, w tym przewlekle, nieuleczalnie, obłożnie chorych, upośledzonych fizycznie, psychicznie, umysłowo, destrukcyjnych!

- produkcja, konsumpcja, wykorzystywanie zasobów musi być czynione z uwzględnieniem możliwie najdalszej perspektywy ekologicznej, zasobowej, klimatycznej, populacyjnej (np. produkty z stali nierdzewnej można użytkować (bez używania m.in. milionów ton farb, rozpuszczalników, budowania produkujących je fabryk; skażania; trucia, itp., itd.) setki, tysiące lat, a po ich zużyciu przetopić je i surowiec ponownie wykorzystać, i tak niemal w nieskończoność. Przy zachowaniu odpowiedniej wielkości naszej populacji zasoby przyrody, natury, w tym w znacznej części żywieniowe, energetyczne, jesteśmy w stanie zaspokoić w oparciu o naturalne ekosystemy, źródła energii, w tym ruchu, pędu wody, wiatru, geotermalnej, geotermicznej, promieniowania słonecznego. W tym także dzięki temu, że tylko wówczas ludzie będą zamieszkiwać w korzystnych dla nas m.in. klimatycznie rejonach)!

Kolejne rozwiązania.

Bezpłatny publiczny transport zbiorowy, publiczne bezpłatne rowery. Bezpłatne publiczne centra posiłków. Jawny status każdego człowieka ( http://www.wolnyswiat.pl/29.html ) na podstawie jego potencjału, wkładu w społeczeństwo, i na tej podstawie odpowiednie z ludźmi postępowanie, do normalności, pozytywizmu, konstruktywizmu motywowanie.

Itp., itd.

- nie wolno kierować się głosem większości, emocjami, a jedynie całościowo, w tym dalekowzrocznie, przemyślanymi, przeanalizowanymi, tak wykazanymi, argumentami/tylko takie propozycje, projekty można realizować!

- trzeba inwestować nie w to, co przyniesie straty, szkody; w destrukcję, a wyłącznie tylko w to, co przyniesie korzyści!

 

Np. wartość osobników nieuleczalnie, poważnie chorych, upośledzonych psychicznie, fizycznie, umysłowo, destrukcyjnych jest ujemna, tzn., że ich egzystencja, działalność współprzyczynia, przyczynia się wyłącznie do szkód, strat, a m.in. odbywa się kosztem ludzi wartościowych, w tym przyszłych pokoleń, przyrody!

Osobniki chore, słabe, intelektualnie ułomne, anormalne, szkodliwe, destrukcyjne powinny, zgodnie z prawem przyrody/planem natury*, umrzeć, uwalniając dostęp do zasobów dla osób o wysokim pozytywnym potencjale, a nie, bezpośrednio, pośrednio, szkodzić, niszczyć, zarażać osoby zdrowe, się rozmnażać - przekazując choroby, ułomności, wady, szkodliwe cechy, wadliwe geny; degenerować, pogrążać gatunek!

*Organizmy/gatunki mają być doskonalone, a nie degenerowane; pogrążane... A zatem nie wolno postępować na odwrót!

 

 

Jeszcze inaczej.

Jak ktoś sobie wyobraża rozwiązanie któregokolwiek problemu/że będzie pod jakimkolwiek względem kiedykolwiek lepiej/na co wyczekuje/czego się doczeka, skoro:

- ludzi chorych, upośledzonych, trujących się (innych) nikotyną, alkoholem, narkotykami, tzw. lekami, od tego uzależnionych, debilnych, psychopatycznych, zdegenerowanych, itp., nie ubywa, tylko przybywa...

- ludzi zdrowych, normalnych, inteligentnych, pozytywnych, wybitnych/wartościowych nie przybywa, tylko ubywa...

- ilość surowców i innych zasobów nie rośnie, tylko maleje...

- ilość konsumentów nie maleje, tylko rośnie...

- ilość głodujących, chorujących nie maleje, tylko rośnie...

- ilość śmieci i przez nie zajmowana powierzchnia nie maleje, tylko rośnie...

- skażenia powietrza, wód, gleb, sumarycznie, nie maleją, tylko rosną, a więc stopień zatrucia żywności, ludzi także...

- długi i od nich odsetki, ceny, wielkość opłat, pośrednie podatki nie maleją, tylko rosną...

- stopień zdemoralizowania, zdeprawowania, wypaczenia, wynaturzenia, destrukcjonizm, bezkarność rządzących - nie maleją, tylko rosną...

- stopień zobojętnienia, nieodpowiedzialności; zdegenerowania obywateli nie maleje, tylko rośnie...

- itp., itd...

A więc zagłada ekosystemów, przyrody, wyeksploatowywanie, niszczenie zasobów; anormalność, destrukcja, regres ludzkości nie maleje, tylko lawinowo rośnie...

 

 

 

 

Wykluczam możliwość stworzenia doskonałych ludzi, doskonałego prawa, rozwiązania wszystkich problemów!

Stwierdzam, że rodzeni, tworzeni ludzie są coraz, pod każdym względem, gorsi/ma mse degeneracja naszego gatunku, że dotychczasowe prawo sprzyja tworzeniu, zwiększaniu, a nie rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom, w efekcie czego ich ilość i skala rośnie!!!

Przedstawiłem rozwiązania, w oparciu o które można ten trend odwrócić.

 

 

Rzeczywistość np. z filmu Resident Evil jest powszechna, codzienna i w dodatku ma mse jeszcze w wielu innych postaciach, bo oprócz zarażania wirusami, bakteriami, pasożytami, to ludzkie zombie zarażają jeszcze truciem się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwym odżywianiem, tzw. lekami, zboczeniami, uzależnieniem od przekazu z radia, telewizji, wiarą w przekaz radiowy, telewizyjny, w polityków, partie, utopie, np. polityczne, ekonomiczne, religijne, prodegeneracyjne, m.in. by się wszyscy rozmnażali, by się wszyscy pogrążali (a wg nich jest coraz gorzej dlatego, że w zbyt małym stopniu się je realizuje...)...

 

Czytanie moich wykazów, unaocznień, wskazań, pomysłów, propozycji, projektów, uświadamiających tekstów, materiałów (których nie czyta, nie chce czytać i nie będzie czytać przeogromna większość, a zatem wolą nie wiedzieć, nie rozumieć, nie być świadomi, odpowiedzialni, w tym dalekowzroczni, rozumni, konstruktywni/pozytywni), z których przeogromna większość czytających niewiele rozumie, a prawie nikt w praktyce nie wykorzystuje, jest równie skuteczne, jak czytanie przez nikotynowych, alkoholowych, narkotykowych, żywieniowych, lekowych, itp. degeneratów tekstów o szkodliwości, skutkach, konsekwencjach trucia się (a w przypadku nikotyny trucia i innych), mało tego, nie tylko dalej się niszczą, ale jeszcze, bezpośrednio, pośrednio, uczą tego, wciągają w to następnych, mało tego twierdzą, że mają racją, mało tego dbających o zdrowie krytykują, szykanują, nazywają nienormalnymi...

Podobnie rację mają i są równie konstruktywni, normalni, i w tym wytrwali zwolennicy m.in. demokracji, kierowania się głosem większości, a nie racjonalnymi argumentami... I jedni i drudzy będą przekonani o swojej słuszności nawet w chwili, za sprawą tych słuszności, śmierci...

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI

 

 

 

 

LUDZIE PRĘDZEJ ZAINWESTUJĄ, łącznie, setki tysięcy zł, a razem, łącznie, biliony zł w nikotynowe, alkoholowe, narkotykowe, tzw. lekowe, żywnościowe trucizny, - w leczenie i utrzymywanie na rentach takich degeneratów, ich upośledzonych, chorych dzieci, w politycznych, religijnych aktorów, w polityczne, religijne organizacje, będą wystawiać się i innych na zaśmiecający; zatruwający umysły, uszkadzający; upośledzający, uzależniający psychiki; pogrążający przekaz z radia, telewizji, itp., niż zainwestują choćby 1 zł w kogoś, coś pożytecznego... Mało tego, takie osoby, propozycje będą wyśmiewać, z nich drwić, szydzić, krytykować, uważać ich za ludzi głupich, nienormalnych, chorych, złych i będą im przeciwni... I to jeszcze nie wszystko, bo siebie będą uważać za osoby normalne, pożyteczne, mądre, pozytywne wzorce...

Z tego skutkami, konsekwencjami, a m.in. niemal nikt nie zajmuje się i nie chce się zajmować konstruktywizmem, za to niemal wszyscy zajmują się i chcą się zajmować destrukcją – jak jest taki - bezpośrednio, pośrednio, jawie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, eksponowany, naśladowany, propagowany, wpajany, kodowany - popyt, to jest i taka podaż... Więc zamiast osiągać korzyści, zyski ponosimy szkody, straty...

Bo masy nie myślą całościowo! Np., że z całościowej perspektywy dana działalność nie jest humanitarna, etyczna, dobra, tylko jest demoralizująca, wypaczająca, wynaturzająca, szkodliwa, niszczycielska, pogrążająca, zła! Że dane produkty, usługi są zbędne, szkodliwe, w tym na każdym etapie generują koszty, wydatki, długi! Że bezpośrednio, pośrednio dotowanie, ponoszenie skutków, w tym kosztów nieefektywnej, nieracjonalnej, szkodliwej działalności usługowej, produkcyjnej b. utrudnia, opóźnia, uniemożliwia wprowadzenie korzystnej alternatywy, m.in. z powodu braku na ten cel środków finansowych, zaangażowania potencjału twórczego, zasobów ludzkich w tą działalność, mało tego, wszechstronnie pogrąża! Że odsetki od pożyczonych pieniędzy po pewnym czasie będą większe od sumy pożyczki! Że pożyczkodawca będzie miał wpływ na decyzje pożyczkobiorcy! Że problemy należy całościowo rozwiązywać, a nie je eskalować, zastępować je następnymi! Że my potrzebujemy jedynie - z jak najmniejszymi negatywnymi skutkami, konsekwencjami - zaspokajać korzystne potrzeby (w tym jak najmniej produkować, a jeśli coś potrzeba, to produkować rzeczy trwałe i możliwością odzysku ich składników, czyli np. ze stali nierdzewnej), a nie zapewniać msa pracy/pracować (rabować, transportować, przetwarzać, co powoduje marnowanie energii, skażanie, trucie, i przerabiać na „szybkie śmieci” surowce, z których produkty, po zużyciu, zajmują coraz więcej msa na wysypiskach śmieci, w innych msh środowiska, skażają środowisko, trują i będą truć ludzi, przyrodę przez tysiące lat), bo dzięki temu finansiści, bankierzy, fabrykanci, kooperujący z nimi politycy, współpracujący z nimi pracownicy i właściciele mediów gromadzą pieniądze (dla nich zyski, a dla was koszty, długi...!)! Że trzeba zachować równowagę z środowiskiem, przyrodą, a nie zajmować się przeludnianiem, ekspansjonizmem, bo to nie tylko niczego nie rozwiązuje, a wręcz przeciwnie - wyłącznie i wszechstronnie pogrąża, w tym prowadzi do samozagłady!!! Więc jeśli zastosowane prawa na te działania pozwalają, to są one złe, i należy je zmienić!!! Itp., itd., itd., itp...

PS1

Wszystko można było zrobić normalne, dobrze, to nie były rzeczy nieuniknione, tylko od zawsze ludzkością rządzą psychopaci i współpracujący z nimi debile, i za ich sprawą masy nie myślą całościowo, nie są odpowiedzialne, rozumne, są zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, więc prędzej zainwestują biliony zł w zło niż 1 zł w dobro...

PS2

Ale nudy! A gdzie emocje, widowisko, fabuła, jakaś z kimś, o coś walka, strach, trupy, no i wysokopłatne stanowiska, kariera, szmal?! Nie ma?! No to po co zabierasz nam czas i trujesz!! A kogo obchodzą długi dla naszych dzieci, wnuków, prawnuków itd., z czego będą produkować, co będą wdychać, pić, jeść, na co będą chorować, umierać itp.; co będzie za 100 lat! Będziesz wtedy żył... No! A więc krótko: dajesz szmal?! Nie, to wyp...!!!

 

 

Jeżeli przyjąć, iż przeciętny odbiorca RTV słyszy nazwę stacji, kanału, programu „tylko” 100 razy dziennie (a najczęściej dużo więcej) i każdy taki komunikat trwa 1 sekundę (najczęściej dłużej), to rocznie daje to 360 (dla uproszczenia obliczeń) x 100 = 36 000 sekund/razy = 10 godzin! x 10 lat = 100 godzin/360 000 razy!! A do tego trzeba dodać jeszcze wr, slogany, charakterystyczne melodie! Czyli, praktycznie, przez tysiące godzin, setki tysięcy razy słuchamy tej ogłupiającej, zatruwającej i pustoszącej umysły trucizny!! I pewni osobnicy..., stanowiący prawo, uważają, że wszystko jest OK, a nawet, że jest to nie tylko potrzebne ale i dobre (prezydent Kwaśniewski zawetował inicjatywę ustawodawczą ograniczającą emisję tego syfu!)...! Czy ktoś się jeszcze dziwi, że mamy społeczeństwo takie, jakie mamy (i m.in. takich osobników wybiera do tzw. władzy)...

Jaki sens ma powtarzanie czegoś, czego się nie chce słuchać?!; co się wie?!: w kółko dziesiątki razy, a co dopiero setki tys. razy?!

Podobnie ma się sytuacja np. z życzeniami „przyjemnych zakupów” w msh sprzedaży, „przyjemnej podróży” np. na Dworcu Centralnym, itp...

 

Przeciętny Amerykanin styka się z około 3 tys. przekazów reklamowych dziennie, a mieszkaniec Unii Europejskiej z około 2 tys.

 

W ciągu życia jednego pokolenia zdolność do koncentracji zmalała - jak się oblicza - przynajmniej pięciokrotnie.

 

Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu 60% uczniów opuszczających szkołę podstawową jest wtórnymi analfabetami (umie czytać znaki, ale nie rozumie przeczytanych treści).

 

Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

[– To są rasowi i najlepiej, dla nich, jedyni wyborcy w demokracji...]

 

 

Na zaburzenia psychiczne cierpi w naszym kraju ok. 2,4 mln osób (1,5 mln dorosłych oraz 900 tys. dzieci i młodzieży, czyli w sumie dwukrotnie więcej niż w 1990 r.). Ze specjalistycznej opieki psychiatrycznej korzysta co 27 Polak (3,7 proc. populacji) (...).

[Dotyczy tych, którzy się do tego przyczyniają, oraz ich ofiar... – red.]

 

Schizofrenia dotyka aż 400 tysięcy Polaków, cierpi na nią jedna na 100 osób. Jest bardzo demokratyczna: dotyka i profesorów uniwersytetu, i kloszardów. Występuje na całym świecie, bez względu na płeć, rasę i religię. Choruje na nią aż 50 milionów ludzi. W samych Stanach Zjednoczonych cierpią na nią 2 miliony Amerykanów, a każdego roku notuje się ponad 100 tys. nowych przypadków zachorowań. W Wielkiej Brytanii każdego roku schizofrenię rozpoznaje się u 7500 pacjentów. Codziennie na polskich oddziałach psychiatrycznych przebywa około 8770 osób z rozpoznaniem tej choroby.

 

 

 

 

Proszę sobie wyobrazić osobę, od urodzenia uwięzioną w jakimś pomieszczeniu, i która nie wie, czy jest to samodzielne pomieszczenie, czy jedno z wielu, czy na powierzchni ziemi czy pod, ani w którym msu planety się znajduje, a mimo to, ta osoba uważa, że wie wszystko, bo bardzo uważnie i długo obserwuje to pomieszczenie, więc nawet nikt nic nie może wiedzieć więcej od niej... I ona nie będzie próbowała wychodzić z tego pomieszczenia, bo absolutnie jest pewna, że poza tym pomieszczeniem nic sensownego nie ma! Więc jak ktoś chce być tak wszystko wiedzący jak ta osoba, to powinien się do niej przyłączyć [Np. jako widz przed ekranem telewizora, czy/i jako wyznawca jedynie słusznej tzw. wiary na ławeczce w kościele, czy/i jako członek jedynie słusznej partii, itp.]...

Mimo, że nie rozumieją i nie są w stanie zrozumieć nawet elementarnych spraw, są zdemoralizowani, wypaczeni, mają zatrute umysły, upośledzone, uzależnione psychiki, oceniają, postrzegają rzeczywistość na odwrót, są anormalni, obłąkani, w stanie promedialnym, proreligijnym, protrwaczym zombie, to ONI JUŻ - DZIĘKI SŁUCHANIU RADIA, TELEWIZJI, „KSIUNDZÓW” - WSZYSTKO WIEDZĄ.../IM TO JAKOŚ NIE SZKODZI, A NAWET POMAGA... I NIE BĘDĄ ZDOBYWAĆ WIEDZY Z INNYCH ŹRÓDEŁ, I JESZCZE BĘDĄ PRZED TAKIMI MATERIAŁAMI INNYCH PRZESTRZEGAĆ (przeinaczać, negatywnie interpretować treści, pomawiać, szkalować ich autorów)... I SĄ ABSOLUTNIE PEWNI TEGO, ŻE MAJĄ RACJĘ!...

Mimo, że w mediach występują karierowicze, udający prospołeczników, polityków, mężów stanu, zbawicieli, itp. aktorzy, nieudacznicy, nikczemnicy, destruktorzy, osobniki zasobne w pieniądze zdobyły je dzięki bezproduktywnym działaniom, kombinacjom, machinacjom, zbędnym, szkodliwym zajęciom, rabując, marnując, niszcząc surowce i inne zasoby, w tym przyrodę, skażając trując, otrzymując, bezpośrednio, pośrednio, dotacje, w tym do zużywanej energii (górnictwo), transportu (koszty, skutki, w tym wypadków, budowania, utrzymywania infrastruktury drogowej), kosztem zdrowia (kolejne wydatki na lecznictwo, renty), życia ludzi, długów, to JAK JA MOGĘ POUCZAĆ INNYCH, SKORO NIE WYSTĘPUJĘ W MEDIACH, NIE MAM PIENIĘDZY, NIE SŁUCHAM RADIA, TELEWIZJI, „KSIUNDZÓW”.../(„”)GDYBYM BYŁ MĄDRY, TO BYM WYSTĘPOWAŁ W MEDIACH I MIAŁ DUŻO PIENIĘDZY...

Mimo, że jestem osobą b. konstruktywną, działam od 2000 roku, mam umysł niezależny, logiczny, analityczny, to dlaczego NIGDY NIE CHCIAŁEM, NIE CHCĘ I UWAŻAM, ŻE NIE POWINIENEM ZAJMOWAĆ SIĘ TZW. PRACĄ ZAROBKOWĄ*. PODOBNIE MA SIĘ SPRAWA Z GADULSTWEM...

To, że jestem (a stało się to dopiero możliwe, gdy uwolniłem się od znacznej części problemów, w tym finansowych związanych m.in. z posiadaniem mieszkania, psychicznych związanych z sąsiadami (...)) redaktorem, wynalazcą, osobą o wysoce, ale selektywnie, wyrafinowanym umyśle, w tym dalece świadomą, odpowiedzialną, a zatem i dalekowzroczną, wynika m.in. z faktu, że nie mam w pełni zaangażowanego umysłu w tzw. pracę zarobkową. W ogóle nigdy nie byłem w pełni umysłowo, a więc intelektualnie, emocjonalnie, zaangażowany w tzw. prace fizyczne/zarobkowe – zawsze wykonywałem je z konieczności, by posiadać środki na przeżycie, opłaty, itp., czyli by zaspokajać potrzeby egzystencjalne, więc nigdy nie byłem i nigdy nie będę w takich zajęciach dobry, stąd byle przeciętna, ale zaangażowana w taką pracę osoba, będzie w tym ode mnie dużo lepsza. Podobnie ma się sytuacja z gadulstwem.

 

*A z wielu msc pracy musiałem się zwalniać z powodu trucia mnie tam nikotyną, przekazem z radia (m.in. gdy usłyszę - po raz kilkuset tysięczny - częstotliwość, nazwę stacji radiowej, telewizyjnej, reklamę, jakiś slogan, w kółko powtarzany dźwięk związany z stacją radiową, telewizyjną, ich programem, to mam wielogodzinne problemy neurologiczne. Stąd w wielu msh publicznych, np. w sklepach z włączonym radiem uważają mnie za świra, co to najpierw nasłuchuje co leci z radia, a gdy będą to np. reklamy, to natychmiast wychodzi...), znęcania psychicznego nade mną przez pracowników, zatrudniającego/b. aktywnego interesowania się mną przez psychopatów i debilów. A byłem tam także eksploatowany, tzn. musiałem pracować za 2-ch, a jeść, odpoczywać za „pół” pracownika...

 

 

21.11.2012 r.

3 DNI Z MOJEJ PRACY...

19.11.2012 r.

DW. ZACHODNI WARSZAWIE

Przed wejściem, jak zawsze, stoją truciciele nikotyną (tym razem o wyglądzie lumpów i złodziei)(za nimi na ścianie są przyklejone moje ulotki antynikotynowe i naklejki inf. o zakazie palenia). Inf. o tym tych 2-ch trucicieli, oraz pokazuję, że obok jest mnóstwo msa, by truć się nikotyną, a nie truć przechodzących i osób w środku, gdyż jest to wlot powietrza do budynku. W efekcie krótkiej dyskusji (zapewne wielokrotnie zostali nauczeni, że „mają rację”*) jeden osobnik zagroził mi wywróceniem wózka, a drugi pobiciem... Więc inf. ich, że złożę w takim wypadku zawiadomienie na policję. Na co jeden z nich pokazał mi, że właśnie przejeżdża policyjny samochód, więc skorzystałem z jego uprzejmości, i wezwałem policję. Spisano i zabrano ich na dyżurkę pracowników ochrony dworca.

A gdy sprzedawałem warzywa mojej klientce, to poinformowała mnie, że na wprost jej lokalu (w podziemnym holu) jakiś facet sikał na ścianę, na co zainterweniowała. Potem musiała gdzieś wyjść. Gdy wróciła, to miała osikane całe drzwi od swojego lokalu..

 

20.11.2012 r.

DW. ZACHODNI WARSZAWIE

Przyjechałem na dworzec z wózkiem załadowanym warzywami i owocami parę godzi później niż zwykle, ale te menele i tak zaczekały na mnie przy schodach, i jeden z nich poinformował mnie, że jak mnie dorwą w ciemnej ulicy, to dostanę wpierdol!

 

21.11.2012 r. (dzisiaj)

Autobus linii 713. Jakaś nastolatka używa dokanałowych słuchawek tak, że słychać je na pół autobusu (została tego nauczona bezkarnością innych, tak postępujących). Raz interweniuję i inf., że nie jest tutaj sama, a dźwięki z jej słuchawek muszą słuchać inni. Ponieważ nie ma pozytywnego efektu, to interweniuję drugi raz. Również bez pozytywnego efektu. Reakcji innych pasażerów brak. Za to ona się na mnie patrzy i szyderczo cieszy z mojego zdenerwowania, swojej bezczelności, bezkarności! Więc podczas wychodzenie szarpnąłem za przewód od jej słuchawek tak, że jej wypadły z uszu i głośno powiedziałem: „Nie jesteś tutaj gówniaro sama! I jak jeszcze raz będziesz się tak zachowywać, to ci te słuchawki oberwę!” Na co jakaś kobieta z dzieckiem z wózka stanęła w jej obronie, a mężczyzna o wadze ok. 120 kg podszedł do mnie, i zapytał: Czy chcę dostać w pysk! I żebym odczepił się od tej dziewczyny!...

Do obrony przed jej szkodliwym postępowaniem chętnych brak, za to w razie dawania jej nauczki obrońcy „jej prawa do szkodzenia” zaraz się znajdują...

Czego nauczyła się ta broniona dziewczyna... Czego nauczyli się inni.../Jakie będą tego skutki – ile teraz osób zacznie głośno korzystać z słuchawek, i będą robić inne rzeczy – nauczeni nie tylko bezkarności, ale jeszcze i tego, że będą mogli liczyć na wsparcie, gdyby ktoś chciał im w tym przeszkodzić...

 

 

§ 13 1. W pojazdach lokalnego transportu zbiorowego, na stacjach metra oraz na przystankach pasażerom zabrania się: (…) 7) spożywania napojów i artykułów żywnościowych, jeżeli może to spowodować zabrudzenie pozostałych pasażerów, zanieczyszczenie pojazdu, stacji metra lub przystanku, (…) 10) gry na instrumentach muzycznych, korzystania z urządzeń nagłaśniających lub zakłócania w inny sposób spokoju, (…) 14) wykonywania czynności niedozwolonych w miejscach publicznych lub mogących narazić inne osoby lub mienie na szkody lub obrażenia.                             

 

Zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. (Ustawa „Prawo ochrony środowiska” z 27 kwietnia 2001 r.

 

Moja propozycja:

REGULAMIN ZACHOWYWANIA SIĘ DLA PASAŻERÓW - W SKRÓCIE

Zabrania się wydawania, powodowania dźwięków, hałasów, napastowania wzrokiem!

Na zwróconą pod tym względem uwagę należy natychmiast i bezdyskusyjnie zaprzestać przeszkadzać, denerwować, irytować; demoralizować, wypaczać; uczyć tego innych (tak nauczono P...); szkodzić swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami!

 

WYJAŚNIENIE - W SKRÓCIE

Tu jest b. ograniczona, ciasna, w dodatku zamknięta przestrzeń, Jakby tego było mało, to pojazd jest najczęściej w ruchu, co uniemożliwia opuszczenie tego msa w dowolnym momencie, a przemieszczanie się jest uciążliwe i niebezpieczne dla pasażerów, a poza tym pasażerowie muszą dojechać do msa pracy, zamieszkania, msa, gdzie muszą załatwić ważną sprawę, itp., itd. Więc celem bezkonfliktowego korzystania z transportu pasażerskiego trzeba zachowywać się, postępować, działać neutralnie. A w tym celu należy m.in. brać/dawać dobry przykład.

 

 

 

 

Zapalanie trucizny nikotynowej „na złość” - na mój widok...

Całowanie się „na złość” - na mój widok...

I TAK OD LAT, ŁĄCZNIE, TYSIĄCE RAZY...

Czy ja się wami interesuję, stosuję jakiekolwiek prowokacje... Więc odczepcie się wreszcie ode mnie NA ZAWSZE – dajcie mi spokojnie korzystać z wspólnej publicznej przestrzeni!

Ludzie normalni, rozsądni, odpowiedzialni unikają chorób, w tym przenoszonych podczas całowania się, potrzeby intymne zaspokajają w sposób intymny, i tak by kojarzyły się z pozytywnymi uczuciami, doznaniami. Pozostałe osobniki zajmują się szkodzeniem sobie, innym, w tym poprzez prowokacje, a m.in. intymne relacje służą im do zaspokajania aspołecznych potrzeb, w tym złośliwości...

Odwracam się, a jak nie mogę, to zamykam oko/oczy od strony debila, psychopaty bądź łącznie tak postępującego na mój widok.

PS

Jesteście niesamowicie oryginalni...

Wasze czynności interesują mnie jak śnieg z przed 100 lat...

 

 

Kolejną grupę stanowią kolejne osobniki, które chcą mnie sprowokować, zajmują się szkodzeniem, niszczeniem, itp., itd...

Np. („”)opiekunowie dzieci na mój widok, gdy idę bądź jadę rowerem, zatrzymują się z dziećmi, czekają aż podejdę, podjadę, a następnie pośpiesznie komunikują: „Chodźcie  szybko dzieci – bo zboczeniec jedzie! SZYBKO!” Na co niektóre dzieci reagują: „Boję się!”

 

 

A podobnych sytuacji miałem setki, tysiące...

 

 

 

 

KTO MOŻE I JEST DOBRY... W OBECNEJ GOSPODARCE

Czy celem każdego człowieka winno być zdobywanie pieniędzy – czy wszelkie działania mają się przekładać na pieniężne zyski?!

To degeneruje, szkodzi, pogrąża, bo jedni zdobywają pieniądze kosztem wszystkiego, wszystkich, część popełnia ewidentne przestępstwa, a innym uniemożliwia to twórczą działalność. – Czy taka sytuacja jest korzystna?!

Zostawianie niezaradnych... na pastwę losu, a utalentowanych nie wykorzystywać z godnie z ich umiejętnościami, potencjałem (ilu talentom nie dano możliwości ujawnienia się, rozwinięcia)?!

Chodzi oto, by twórcy nie musieli zajmować się biznesem, a trwacze nie zajmowali się „twórczością” (np. w polityce), bo nikomu to na dobre nie wyjdzie.

 

Irytuje mnie generalizowanie, odnoszące się do wszystkich w złej sytuacji finansowej, że są: „nieradzącymi sobie w gospodarce rynkowej”, „za mało przedsiębiorczy”, „zagubieni” itp.

Ogromna część „radzących sobie” to: przemytnicy, złodzieje, oszuści, łapówkarze, spekulanci, aferzyści, kombinatorzy, producenci „szybkich śmieci”, produktów szkodliwych, współpracujący z katolicką organizacją wyłudzania i mnożenia pieniędzy (kor), sami członkowie kor, itp…!

 

 

NIE MA IDEALNYCH ROZWIĄZAŃ

Niemniej jest absurdem nierozwijalnie i niewykorzystywanie pozytywnego potencjału, czyli jego marnowanie, poprzez m.in. przytłaczanie egzystencjalnymi problemami – każdy, kto chce żyć musi zarabiać pieniądze. Więc ofiary takiego systemu zdobywają je kosztem wszystkiego, wszystkich, przy czym nim wydajniej, tym lepiej się im wiedzie, i są eksponowanymi wzorcami... Kolejne ofiary wykonują absurdalne dla nich zajęcia, zamiast odkrywać, rozwijać, wykorzystywać swoje wybitne, twórcze talenty z pożytkiem dla wszystkich.

Minimum cywilizacyjne, proekologiczne, prozdrowotne, proekonomiczne, to, zgodnie ze statusem (na jednym krańcu osobnik b. szkodliwy – do usunięcia, a na drugim końcu osoba wybitna) zapewnienie wyżywienia w bezpłatnych centrach posiłków, bezpłatnego transportu zbiorowego, możliwości konstruktywnego działania (alternatywą jest, jak dotychczas, utrzymywanie policji, wymiaru sprawiedliwości, więzień z zawartością, przychodni, aptek, szpitali, rencistów, itd. Nie przygotowane, nie zgłoszone rozwiązania, projekty, wynalazki. Decyzje, działania, rządy osób niekompetentnych, szkodliwych, bo osoby kompetentne są przytłoczone problemami egzystencjalnymi, zmilczane z tego wynikłymi konsekwencjami, stratami, problemami, itd.).

PS

Całe życie wykonuję prace zarobkowe na poziomie wytresowanej małpy (od 2003 r.: obecnie 8 godzin dziennie (wcześniej przez kilka lat około 12 godzin dziennie) handel z wózka warzywami, owocami. A reszta czasu na pozostałe sprawy, za swoje pieniądze (na ile pozwala mi sytuacja finansowa, a pozwala na minimum))...

Więc, wg dotychczasowych miar, jestem nieudacznikiem, bo żyję w biedzie... A wytwórcy „szybkich śmieci”, przerabiacze wszystkiego na śmieci, kosztem wszystkiego, wszystkich, specjaliści od machinacji finansowych są podziwianymi, naśladowanymi ideałami (politycy z zapałem z nimi współpracują, banki b. chętnie w ich pomysły inwestują)...

 

Piotr Kołodyński - autor/redaktor:

- www.wolnyswiat.pl

Np.: MOJE PATENTY (zgłoszenia w urzędzie patentowym)

 http://www.wolnyswiat.pl/25.html

 

- www.racjonalnyrzad.pl

 

- www.pzepr.pl

Np.: PROPOZYCJE

http://www.pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=6fead21dfb52b0ac71b40902b706345c

 

 

Co do chcących uczciwie zarabiać (niewielki odsetek, godnych podziwu, obecnie prosperujących).

Na rozruch trzeba pierwsze pieniądze jakoś zdobyć. Bo tutejsze banki zajmują się głównie skupowaniem obligacji skarbu państwa i wspieraniem - podobnie jak państwo - kor... Nie dla wszystkich jest mse na rynku produkcji, sprzedaży i usług gdyż jest on nasycony. I obecnie istniejące firmy mają trudności z funkcjonowaniem (tysiące rocznie plajtuje. GUS podaje, iż ponad 35% nowopowstałych firm nie utrzymuje się na rynku nawet rok). Na początku transformacji

było o wiele łatwiej – prawie każda działalność się opłacała (przeciwnie niż teraz) i wtedy powstały pierwsze fortuny, do czego nie była potrzebna jakaś nadzwyczajna inteligencja. Bolek pojechał do RFN (teraz trzeba o tym zapomnieć), ponosił cegły na budowie przez rok, następnie wrócił, zainwestował w jakiś sklep, czy warzywniak i już była kasa (inni inwestowali... w tzw. tiry z alkoholem, papierosami, czy brali, a wtedy można było, takie czy inne... pożyczki z banków).

 

Człowiek prawy ma szereg hamulców (tzw. ograniczeń biznesowych...) i nie chce zarabiać pieniędzy kosztem zdrowia, życia innych ludzi - zarówno pracowników jak i klientów – przyszłych pokoleń, przyrody, produkować dupereli, opierać ich sprzedaż na psychomanipulacji, by wkrótce trafiły na wysypisko jako śmieci, itp. Wielu potencjalnych klientów jest bezmyślnych, podobnie tworzący prawo, dlatego łatwiej jest zarobić na produkcji, sprzedaży np. tn, alkoholu, słodyczy, niezdrowej żywności niż na produktach przynoszących korzyści. Stąd często ludzie inteligentni, prawi chcący postępować etycznie przegrywają z pozostałymi, którzy takich oporów - problemów... -  nie mają (więc m.in. sprzedają truciznę nikotynowa (5 mln ludzi rocznie z powodu trucia się nią umiera, a setki mln choruje, rodzone są chorowite, chore, upośledzone, z predyspozycjami do trucia się dzieci. Podobnie ma się sytuacja z alkoholem), alkohol dzieciom, kąpiącym się (nie obchodzi ich, że ktoś się z tego powodu utopi), kierowcom (nie martwią się tym, iż kierowcy pod wpływem alkoholu zabijają tysiące ludzi, a dziesiątki tysięcy stają się kalekami), niezdrową żywność (90% chorób spowodowanych jest niezdrowym odżywianiem), rozstrajają, irytują, ogłupiają, frustrują, przyczyniają do pogrążania ludzi, z powodu emisji reklamowych śmieci, trucizn, itd., itp.).

 

Dlatego ci pierwsi są na marginesie, a pozostali istnieją medialnie, są pokazywani jako wzory do naśladowania. A mając spore tzw. znajomości, wpływy, możliwości finansowe, wpływają na obsadę ważnych stanowisk w państwie, na podejmowane przez takie osoby decyzje, kreują nam rzeczywistość, która jaka jest, każdy widzi...! Jakby tego było mało, trzeba jeszcze dodać zjawisko instynktu stadnego, gdzie to silny ma rację, jest wzorcem, a nie prawi, mądrzy ludzie, postrzegani jako nieudacznicy, dziwacy, margines...

 

 

 http://izabela.neon24.pl/post/62027,krazenie-elit | 13.05.2012 00:05

KRĄŻENIE ELIT

Najlepszy w sensie przyrodniczym, czyli najlepiej przystosowany, nie musi być najlepszy z naszego punktu widzenia. Na przykład owsik [Pasożyt ludzki. – red.] jest niewątpliwie doskonale przystosowany do życia w swej mrocznej ojczyźnie.

Nasi rodzimego chowu liberałowie nie zawsze zdają sobie sprawę jak wiele poglądów zapożyczyli od twórcy teorii krążenia elit Vilfredo Pareto. Panuje wśród nich na przykład powszechne przekonanie, że w społecznej rywalizacji wygrywają najlepsi. Przekonanie to jest popłuczyną darwinizmu biologicznego. Zauważmy jednak, że Darwin ( cokolwiek nie sądzić o jego teoriach) nigdy nie twierdził, że w walce o byt wygrywają organizmy najlepsze, lecz najlepiej przystosowane. Walka o byt w sensie Darwina nie była  wbrew mylnym mniemaniom walką na kły i pazury pomiędzy osobnikami tego samego gatunku. Przez walkę o byt Darwin rozumiał całość warunków, którym podlega jednostka i gatunek. To warunki dokonują bezwzględnej selekcji eliminując osobniki, a w konsekwencji gatunki gorzej przystosowane.

 

Posługując się metaforą walki o byt zastanówmy się co zatem  znaczy „osobnik najlepiej przystosowany do istniejących warunków społecznych”? W czasach okupacji byłby to szmalcownik, który zbił majątek na wydawaniu Żydów i jako doskonale przystosowany nie dał się na tym potem złapać. W czasach stalinowskich poeta, który pisał ody do ojca narodów, albo publicysta katolicki, który nakłaniał do skazania na śmierć niewinnego biskupa,  a potem przekwalifikował się na autorytet moralny i opozycjonistę.

 

Dobrze przystosowany do każdych warunków okazuje się zręczny złodziej, oszust i bandyta. Oczywiście taki, który nie dał się wsadzić do kryminału.

 

Przekonanie, że wolna konkurencja pozwala wygrać najlepszym jest takim samym liberalnym mitem jak „ niewidzialna ręka rynku” , „swobodna umowa wolnych jednostek” i „cena równowagi”. Mój ojciec, przedwojenny ekonomista, więzień karnej kompanii w Oświęcimiu mawiał sarkastycznie, że zawsze istnieje cena równowagi- na przykład w Oświęcimiu bochenek chleba w pewnym okresie kosztował brylant i był przedmiotem swobodnej umowy pomiędzy posiadaczem brylantu i posiadaczem chleba.

 

Mówienie, że człowiek, który godzi się pracować bez ubezpieczenia za 800 złotych miesięcznie, robi to dobrowolnie, na mocy swobodnej umowy ma dokładnie taki sam sens jak mówienie o niewidzialnej ręce rynku w Oświęcimiu. Więzień miał oczywiście wybór- mógł umrzeć z głodu albo pójść na druty. Ten może się powiesić, albo skoczyć z okna.

 

Wracając do Pareto. Uparcie twierdził, że elita to ludzie najlepiej przystosowani do istniejących warunków, najskuteczniejsi w działaniu. (skąd my to znamy) Wymiana elit to jak dopływ świeżej krwi- zapobiega ich degeneracji. Wśród biedoty- twierdził, przeżywają osobniki najzdrowsze i najbardziej bezwzględne. Wśród bogatych – chorzy i słabi. Arystokracja degeneruje się między innymi przez swój humanitaryzm. Dlatego muszą zastąpić ją bezwzględni, silni parweniusze, którzy bez trudu przejmą jej misję społeczną i bez trudu się ucywilizują.

 

 Od kilkudziesięciu lat nie brakuje nam bezwzględnych parweniuszy w elitach władzy, ale teorie Pareto sprawdzają się tylko częściowo.

 

Tradycyjnie rozumiana elita przenosiła pewien wzorcowy model życia związany z przywilejami, których ceną i legitymacją była gotowość poświęcenia swoich interesów, a nawet życia w imię dobra zbiorowości. Taki był etos rycerski, potem ziemiański, potem inteligencki. Oczywiście nie wszyscy są w stanie sprostać etosowi swej warstwy społecznej, każda grupa społeczna podlega degeneracji, to banały, nie warto się nimi zajmować.

 

Tradycyjne elity zostały wyniszczone w imię pewnej utopii, wcielanej w życie przez parweniuszy, którzy natychmiast, w imię luksusowego użycia, stworzyli nową elitę opartą nie na kryterium rodowym i nie na kryterium służby zbiorowości lecz - jak elity gangsterskie - na kryterium przynależności do pewnej grupy interesu. Jak elity gangsterskie byli przydatni tylko dla siebie - zbiorowości przynieśli ogromne szkody.

 

Nowe elity bardzo chętnie przejęły obyczaje dawnych elit. Modne były polowania, domy pracy twórczej urządzane w zrabowanych dworach i pałacach, lekcje francuskiego i konnej jazdy dla dzieci.

 

Zabranie komuś dworu, a nawet użytkowanie go nie oznacza jednak, że rabuś automatycznie staje się arystokratą. Inaczej mówiąc - cholewy nie czynią pana.

 

Pewne formy, które wynikały ze sposobu życia dawnych elit zostały przez te nowe łatwo przejęte. Jednak przy tym wrogim przejęciu etos dawnych elit jakoś się zagubił.

 

Szabla nad łóżkiem właściciela dworu oznaczała, że jest on gotów bronić nie tylko jego mieszkańców, lecz gotów jest w każdej chwili walczyć za kraj.

 

Wyszabrowana ze dworu szabla nad łóżkiem enkawudzisty oznaczała, że chce on udawać ziemianina w kraju, którego jest śmiertelnym wrogiem.

 

Pierwszy etap rewolucji symbolizowali sowieccy sołdaci myjący twarze w bidetach i ich damy paradujące w Brześciu w teatrze w zrabowanych we dworach nocnych koszulach, które brały za suknie balowe.

 

Szybko nastąpił etap drugi - Borejsza w tweedowej marynarce, Geremek z fajką i nienaganną francuszczyzną. Tylko naiwny sądziłby, że choć trochę uwierały ich ukradzione prawowitym właścicielom mieszkania na Szucha i w Alei Róż, umeblowane wyszabrowanymi z cudzych dworów antykami. Tak jak mordercę powinny uwierać buty zdarte z trupa.

 

Łatwiej nauczyć się rozpoznawania win i dobierania krawatów niż myślenia w kategoriach zbiorowości szerszej niż wąska, gangsterska  grupa interesu.

 

Teorie Pareto nie sprawdziły się. Parweniusze ucywilizowali się, lecz nie przejęli właściwej roli prawdziwej elity. Skupieni na luksusowej konsumpcji, pozostali wrogami społeczności, którą samozwańczo podjęli się reprezentować.

(...)

Izabela Brodacka Falzmann

 

 

 

 

q   By zmusić do poprawy jakości towarów, warunków sprzedaży, pracy pracowników proponuję organizowanie bojkotów takich msc przez klientów (na początek np. przez jeden dzień).

 

 

Jeśli jedynym celem pracy jest zdobywanie pieniędzy, to to jest półniewolnictwo; tortura psychiczna, fizyczna.

 

 

ZNAJDŹ SOBIE PRACĘ, A TWOJE PROBLEMY SIĘ ROZWIĄŻĄ”, „DO ROBOTY!”, „NO PEWNIE NIE CHCE CI SIĘ PRACOWAĆ?!”

Jakie szanse na znalezienie pracy ma np. człowiek, który nie truje się tn i NIE CHCE ponosić skutków zażywania tn, NIE CHCE słuchać (tzw...) radia (bełkot, wr co chwilę podawana nazwa stacji, częstotliwości), czyjejś muzyki (jazgotu. Jest mnóstwo gustów muzycznych, upodobań, co do głośności, są różne nastroje). Dba o zdrowie (nie wszyscy pracodawcy i współpracownicy się tym przejmują, a niekiedy wywołuje to wręcz agresję i podejrzenie o chorobę psychiczną...), i NIE CHCE: wdychać jakichś oparów chemicznych, pyłów, głuchnąć, ani uszkadzać wzroku, wykonywać pracy niepożytecznej, a tym bardziej szkodliwej dla innych. Wśród wielu przykładów chociażby w gastronomii, (gdzie są przypadki sprzedaży bezwartościowej, zepsutej, brudnej żywności). W handlu czy produkcji związanej np z tn, alkoholem, w marketingu, akwizycji (wiele osób na dźwięk tych słów dostaje gęsiej skórki). I innych „prac”, form zadręczania, napastowania, oszukiwania – szkodzenia ludziom!

 

Kolejne czynniki to zarobki, godziny i dni pracy. Jeszcze jednym problemem są stresy. W pracy jak w życiu są różni ludzie, a więc m.in.: źli, głupi, agresywni, złośliwi, prymitywni, chamscy itp.

Następna sprawa, to jaki odsetek ludzi wykonuje pracę taką, jaką chcą, która by ich rozwijała, dawała satysfakcję, a nie była zmorą?! Sam rodzaj pracy może być stresujący i uciążliwy (dla każdego w innym stopniu). Są ludzie mający większy lub mniejszy balast przeżyć życiowych, różny próg wytrzymałości, tolerancji, wrażliwości, występują różne osobowości, charaktery. Kolejny problem to atmosfera w pracy, dewiacje, uciążliwe nawyki, upodobania.

Następna sprawa, by znaleźć pracę trzeba mieć pieniądze na: gazety, telefony (w większości ogłoszeń podawane są telefony komórkowe, gdzie często słyszy się nagranie, iż automat już więcej nie może przyjąć wiadomości  – co jest nieetyczne), bilety, wygląd. Jeszcze jeden problem to fałszywe oferty pracy, na które zdesperowani ludzie tracą ostatnie (często pożyczone, bądź wzięte pod zastaw pieniądze).

 

Kolejnym problemem jest fakt, że potrzebujących pracy jest wielu więcej niż msc, więc siłą rzeczy nie mogą otrzymać jej wszyscy itp., itd.

Więc czy rzeczywiście problemy życiowe i znalezienie na nie panaceum jest takie proste?! Może dla prostych ludzi, którzy nie mają wyobraźni i jest im wszystko jedno: co wdychają, słyszą, jedzą (gdy posiłki są wliczone w wypłatę), co działa na ich wzrok; nie przeszkadza im, że ktoś się na nich drze, wyśmiewa, oszukuje,

prześladuje, poniża; że ich praca przynosi szkodę; że wstają wczesnym rankiem, a wracają późnym wieczorem; są wiecznie zmęczeni, schorowani, znerwicowani, upodleni, zniszczeni i jest to ich jedyny (oprócz długów) dorobek!

 

Ta pierwsza grupa ludzi jest degradowana i eliminowana ze społeczeństwa. Druga grupa jest nagradzana...(...).  Jakie są tego skutki dla nas wszystkich?! Jakie jest nasze życie?!

Sposobem by ten problem zmniejszyć byłoby utworzenie biura pośrednictwa zamiany pracy (i zastosowanie się do postulatów), gdzie wypełniałoby się bardzo rozbudowaną ankietę obejmującą m.in. (oprócz kwalifikacji) nałogi, psychotesty, przykłady zachowań i reakcje na nie, co denerwuje itp. Dzięki niemu można

by było bardziej dopasować ludzi, dzięki czemu przynajmniej dla części praca przestałaby być koszmarem oraz zmniejszyłoby się jej destrukcyjne oddziaływanie.

Należy również ustalić: kto chce pracować, a kto nie – by nie było takiej sytuacji, że pracuje ten kto nie chce, a na zasiłku jest ten, kto chce pracować.

Chodzi też o aspekt ekologiczno-ekonomiczny – by skrócić drogę dojazdu do msa pracy (często, absurdalnie, ludzie jeżdżą niepotrzebnie do odległego msa, podczas gdy mogliby pracować tuż obok (zamieniając się tylko z kimś msm pracy)).

 

 

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/p480x480/1185539_399195360181658_1116009119_n.jpg

 

 

 

 

Jeżeli ktoś („”) tylko podąża za tokiem myślenia, analizuje czyjeś motywacje, czyjąś osobowość, to towarzyszy temu w jakimś stopniu synchronizacja swojego umysłu z umysłem tej osoby, a zatem w jakimś sensie, w jakimś stopniu ten ktoś staje się taką osobą.

 

 

Ludzie powszechnie zajmują się, w dodatku wszechstronnie, szkodzeniem: sobie i innym...!

A tego wersji, kombinacji, pretekstów, wytłumaczeń, „słuszności, racji”, w tym pod pretekstem czynienia dobra, jest bez liku...

Tego pierwotnymi nauczycielami/rozpowszechniaczami są oczywiście psychopaci, debile, którzy, bezpośrednio, pośrednio, demoralizują, wypaczają, wynaturzają także pozostałych ludzi...!

Więc psychopaci i debile nie są odpowiednim towarzystwem dla normalnych ludzi, w tym: w przedszkolach, na tzw. podwórkach, w szkołach, w msh zamieszkania, pracy, wypoczynku, rozrywki, na ulicach, w środkach transportu, itp., itd.! Takie osobniki nie mogą także pełnić stanowisk kierowniczych, podejmować decyzji wpływających na innych! Więc trzeba ich wyselekcjonować, uniemożliwić im rozmnażanie się i oddzielić od reszty społeczeństwa, by takich osobników nie przybywało, by nie szkodzili!

 

Jeszcze inaczej.

Podstawą normalnego, a więc odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego, czyli konstruktywnego/racjonalnego postępowania jest wyprowadzenie hierarchii ważności, a na tej podstawie ustalenie wartości wszystkiego, w tym ludzi!

Jak można traktować na równi:

- wrażliwców, etyków, intelektualistów, osoby o wysokim pozytywnym potencjale, konstruktywne, wybitne z debilami, psychopatami, destruktorami...

- dbających o zdrowie z degeneratami, którzy w dodatku, bezpośrednio, pośrednio, wciągają w trucie się nikotyną, alkoholem, narkotykami, tzw. lekami, szkodliwą, źle przyrządzoną żywnością następne osoby, przyczyniają się do ogromnych wydatków na lecznictwo, płodzą i rodzą chorowite, chore, upośledzone dzieci; do degeneracji fizycznej, w tym psychicznej, umysłowej, długów, itp., itd.; szkód, strat, destrukcji, regresu…

- los o wysokim pozytywnym potencjale dzieci z schorowanym, dogorywającymi starcami, którzy współtworzyli utopie, współodpowiadają za wszechstronną degenerację, regres, skażanie, zagładę przyrody, długi, itp., itd.; destrukcję…

 

A dotyczy to m.in. dostępu do pełnienia ważnych stanowisk w państwie, funkcji w społeczeństwie, prokreacji, rodzicielstwa, szkolnictwa, doboru pracy i zajmowania w niej stanowisk, lecznictwa,, mieszkalnictwa, dostępu do msc wypoczynku, rekreacji, rozrywki, przyznawania rent, emerytur, itp.

 

Jak można nie tylko nie chronić, wspierać tych pierwszych, tylko tych drugich…

 

Przeogromna większość ludzi nie potrafi podjąć właściwych decyzji nawet odnośnie własnego życia, bo niewiele rozumieją, są w stanie i mogą zrozumieć, kierują się naśladownictwem, instynktem stadnym, emocjami, więc poprą dowolne absurdy, ulegną dowolnej destrukcji (czego objawem jest m.in. trucie się fizyczne, umysłowe; degenerowanie; pogrążanie, wybieranie, słuchanie destruktorów, z analogicznymi konsekwencjami), a mimo to wprowadza się, kontynuuje i opiewa demokrację, mimo, iż z góry wiadomo, że jakakolwiek jej forma*, skuteczność przyniesie i przynosi, większe bądź mniejsze, lawiny problemów, strat, itp.!

 

*Ani bezpośrednia ani pośrednia – poprzez wybranych przez większość przedstawicieli. A odpowiednich nie potrafią wyłonić, nie chcą wesprzeć, wybrać, i jeszcze są im przeciwni... A nieodpowiednim nie potrafią wyznaczyć ani właściwych celów do osiągania, ani wskazać sposobów, środków, rozwiązań do ich realizacji, ani właściwie ich oceniać, ani skutecznie kontrolować, ani wymóc tego realizację...

 

Ludzie potrzebują:

- zaspokajać potrzeby, a nie pracować, a korzystnie, w tym taniej, jest, by nic nie robili, niż szkodliwą pracą powodowali szkody, przyczyniali się do długów, strat!

- dostarczać organizmowi wartościowe substancje odżywcze, a najefektywniej, w tym najtaniej jest odżywiać się w publicznych msh posiłków opłacanych z podatków, a nie samemu wszystko organizować!

- się przemieszczać, a najefektywniejszym, w tym najtańszym, najmniej szkodliwym sposobem przemieszczania się jest opłacany z podatków transport zbiorowy, a nie szkodliwe, nieefektywne, drogie, niebezpieczne przemieszczanie się indywidualnymi pojazdami!

- inwestować w przynajmniej potencjalnie wartościowych ludzi, a nie wydawać pieniądze, przeznaczać środki na to, by tych, którzy będą to pobierać było jak najwięcej i byli utrzymywani jak najdłużej!; być zdrowi, normalni, inteligentni, urodziwi; czuć się i być bezpieczni, a zatem, by tylko takich ludzi płodzić, rodzić, pozostawiać przy życiu (proszę wziąć także pod uwagę to, że ludzi jest, biorąc pod uwagę możliwości Natury/ilość zasobów, w tym przestrzeni życiowej, za dużo co najmniej o 90%!)!; żyć w normalnych warunkach!

- by odbiór przekazu przynosił im korzyści, a nie szkody, bo np. ktoś takie emisje opłacił z pieniędzy tych ludzi, kiedy coś od niego kupili!

- by rządzeniem zajmowali się ci, którzy są do tego predysponowani, a nie wybierani na podstawie medialnych spektakli, koneksji, itp./by decyzje rządzących były korzystne, a więc całościowo przemyślane, przeanalizowane, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, w tym dalekowzroczne, i by to było wykazane, a nie, by kierowali się emocjami, egoizmem, swoimi interesami, postępowali bezmyślne, w tym krótkowzroczne/nieodpowiedzialnie/szkodliwie!; czuć się i być bezpieczni; żyć w normalnych warunkach!

Itp., itd.!

 

 

 

 

Za czyją sprawą ludzie, masowo, myślą, postępują absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie, a więc ze szkodą dla siebie, otoczenia, świata...; kto w takiej sytuacji prosperuje, a kto jest na marginesie (uważany np. za oszołoma, osobę anormalną)...; a więc jaka jest wartość dotychczas stosowanych ustrojów, systemów, rozwiązań (komu one służą)...

 

Proszę zwrócić uwagę na to, co się powszechnie wpaja: zdobądź jak najwięcej kasy – wtedy wygrywasz, a nie: zrób jak najwięcej pożytecznego (więc tacy przegrywają)...

Jeśli to ci, którzy postępują źle odnoszą sukces, to kogo będą naśladować następni, a więc, w efekcie, jak dalej będzie...

Jak długo o pozycji człowieka nie będą stanowić jego pozytywne przymioty, konstruktywny wkład, tylko stan finansowy, układy, tak długo będziemy mieli wszechstronną destrukcję, regres!

Dla milionów (miliardów) ludzi „gościem”, wiarygodny, wzorem do naśladowania jest-, ma „rację” ten, co ma forsę, władzę, występuje w telewizji, jest znany, sławny... Więc wyjaśniam: kim, w takim, m.in. tak wypaczającym, demoralizującym świecie (...), na ogół, są ludzie z forsą, osobniki rządzące, na ważnych stanowiskach, znane, sławne, czym się masy ludzkie kierują...; dlaczego osoby wybitne są na marginesie, a osobniki destrukcyjne, dzięki czemu, prosperują, czyli jest na odwrót...!

PS

Wartość człowieka nie liczy się w jego majątku (zbitym np. dzięki wmuszaniu odbioru tzw. reklam (kłamstw, bredni; informacyjnych trucizn; ogłupianiu, manipulacji, stresowaniu, demoralizowaniu, wypaczaniu; uszkadzaniu psychiki; pogrążaniu), rabunkowi surowców mineralnych, ropy, węgla, wycinaniu lasów, produkcji rzeczy zbędnych, szybkich śmieci, szkodliwych, legalnych i nielegalnych, trucizn, broni, betonując i asfaltując planetę, przyczyniając do skażeń, zatruć; chorób, dewastacji, degradacji, zamian klimatycznych, wydatków, długów, zagłady, w tym samozagłady; realizowaniu niszczycielskiej utopii; destrukcji), a nawet wręcz przeciwnie, czyli zależność jest najczęściej odwrotna, tylko w pozytywnych efektach jego działań.

Wolę zajmować się tym, co obecnie, nawet jako najbiedniejszy człowiek na świecie, niż być bogatym -BEZUŻYTECZNYM, PASOŻYTNICZYM, SFRUSTROWANYM - nierobem (a co dopiero szkodnikiem)!

 

 

 

 

 http://www.megatapety.eu/

 

 

Wiedza drogą do mądrości, mądrość drogą do normalności, normalność drogą do szczęścia.

 

Musimy osiągnąć normalność na świecie (nie ma innej alternatywy/nie ma większego obowiązku dla świadomych istot. Nie ma innego celu dla mojego istnienia)!!!

System, w którym podejmuje się decyzje niepodważalne: logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, tego wykazaniu jest NIEPODWAŻALNY!

[Oczywiście wniosek ten nie opiera się na wierze w ten system, w jakiś ludzi, tylko na jego logicznie wykazanych efektach, w tym odpowiednich działań odpowiednich ludzi, co jest obwarowane spełnieniem odpowiednich warunków (...).]

 

 

Każdy, odpowiednio do statusu/potencjału, wkładu, ma prawa, przywileje, obowiązki!

Jednym z elementarnych praw, jest prawo do normalności, a więc m.in. do wolności od wpływu, działań psychopatów, debilów; osobników destrukcyjnych, szkodliwych! A więc prawo do dobrego życia, a więc i tego składników, jak bezpieczeństwo, brak lęków, w tym przed psychopatami, debilami, przyjemne relacje z otoczeniem, myślenie, zajmowanie się sprawami pozytywnymi, dobre samopoczucie, zdrowie, możliwie wysoki iloraz inteligencji, pozytywne doświadczenia życiowe/taki intelektualny, emocjonalny kapitał; możliwie wysoki pozytywny potencjał, w tym do bezpośredniego, za pośrednictwem genów, i pośredniego przekazywania potomstwu, innym osobom.

Do obowiązków należy m.in. tego, co wymieniłem powyżej zapewnienie, a więc m.in. usuwanie zagrożeń dla naszego gatunku, przyrody, planety, w tym usuwanie osobników, ich genów, bezpośrednio, pośrednio, destrukcyjnych, szkodliwych, zbędnych, chorych, solidarność względem osób potrzebujących pomocy, a posiadających pozytywny potencjał, wnoszących pozytywny wkład, pozytywnej prokreacji, czyli rozmnażają się wyłącznie osoby normalne, zdrowe, inteligentne, urodziwe, czyli doskonalenia naszego gatunku, by wielkość naszego gatunku była dostosowana do możliwości ekosystemów, środowiska, planety.

 

 

Jak osiągają sukces destruktorzy/utopiści.

Otóż m.in. przyczyniają się do tego, doprowadzają swoje ofiary do stanu psychiczno-umysłowego i umysłowo-psychicznego zombie – ot i tajemnica powodzenia psychopatów, debilów; kanalii (pdk), i ich utopii...

PS

Od kiedy zombie coś rozumieją, wiedzą, są świadome, rozumne, etyczne, dalekowzroczne, odpowiedzialne, mają własne zdanie... Więc co to jest za system, który opiera się na ich głosie...

 

Proszę się zastanowić, nie tylko nad sensem, ale czy w ogóle jest możliwe rozwiązanie, a nie tworzenie problemów, na to, by było normalnie, dobrze, postępując jak dotychczas, czyli degenerując nasz gatunek/w oparciu o osobniki anormalne, intelektualnie, etycznie ułomne, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne...

 

Proszę się zastanowić już nad samą ideą, że to nie racjonalne, całościowo przemyślane, przeanalizowane, przedstawione, a więc i dogłębnie, czyli rzeczywiście, etyczne, a zatem i dalekowzroczne argumenty mają przesądzać o podejmowanych działaniach, tylko, powyżej opisana, większość.../czy jest w ogóle możliwe osiągnięcie normalności, dobrobytu, zamiast, jak dotychczas: cierpień, nieszczęść, tragedii, katastrof, potworności, klęsk, plag, w oparciu o takie głosy...

A jak by było, gdyby kierować się wyłącznie - merytorycznie niepodważonymi - racjonalnymi argumentami.

 

 

Osoby wąsko, prymitywnie, anormalnie, patologicznie postrzegające, rozumiejące rzeczywistość uważają, bo nie potrafią sobie wyobrazić, że może być inaczej, że tak samo jest z innymi… A osoby b. szeroko postrzegające, rozumiejące rzeczywistość oczekują tego samego od innych, a że przynajmniej da się ich horyzonty myślowe logiczną argumentacją poszerzyć, a niestety często się nie da. Stąd tak trudno, a w wielu przypadkach nie da się porozumieć...

Jako analogię do polityków, ich działań podam przykład innych osobników również ABSOLUTNIE przekonanych o słuszności swojego postępowania(!)

W ciągu swojego 11-to letniego pobytu w Warszawie, około 2 tys. razy interweniowałem, gdy nikotynowcy, nikotynowczynie truli i tego uczyli inne osoby przy wejściach i w środku pomieszczeń publicznych. Najczęstszą postawą, gdy jeszcze nie było ustawy antynikotynowej, był ABSOLUTNY, destrukcyjny upór z ich strony: oni innych truli, trują i będą truć (w tym także w pracy, a w domu swoją rodzinę, w tym swoje dzieci)/szkodzili, szkodzą i będą szkodzić! Bo takie mają prawo [Ich ofiary, co oczywiste, nie mają żadnych praw (a próby egzekwowania jakiś bezpodstawnych, urojonych praw są dowodem ich nienormalności, choroby, agresji, zła, winy...)!], rację/bo ich to nie obchodzi, że komuś szkodzą! A ja jestem głupi, nienormalny, niebezpieczny, zły, powinienem się leczyć, powinni mnie zapiąć w kaftan i wywieźć do psychiatryka. Itp...

Inne przykłady z codziennego życia, to m.in.: krytykowanie przez degeneratów osoby dbające o zdrowie (np. że są chorzy, nienormalni, powinni się leczyć, a ktoś dbał o zdrowie, a i tak umarł przed czasem!), zachęcanie, uczenie przez degeneratów normalne osoby trucia się, uzależniania się alkoholem, nikotyną, narkotykami, szkodliwie przyrządzaną, szkodliwą żywnością, religijnością, zarażający chorobami, w tym HIV, trujący siebie i innych przekazem z radia, telewizora, zlecający, przygotowujący i wmuszający odbiór tzw. reklam, wciągający w propartyjną wiarę, w politycznych destruktorów, itd...

I m.in. takie osobniki zajmują się polityką, zajmują stanowiska na wszelkich szczeblach władzy, są dyrektorami, przedsiębiorcami, pracownikami, właścicielami środków przekazu, i zajmują inną działalnością mając wpływ na innych... Czego wszechstronnie destrukcyjne, niszczycielskie, pogrążające skutki wszechstronnie opisałem (...).

Podkreślam: wszyscy oni są ABSOLUTNIE przekonani o słuszności swojego postępowania – ich - na ich poziomie - argumentacja absolutnie ich o tym przekonuje, a inna - nie na ich poziomie - NIE! Trzeba też dodać, że nieprawidłową mają także autodiagnozę/samoocenę, oprócz że wypaczone wyznawane systemy wartości, a u części z nich ma to podłoże genetyczne, a więc ich biologiczny program umysłowy stwierdza, że wszystko przebiega zgodnie z [anormalnym] programem, a więc są normalni, a więc to inni są nienormalni, więc trzeba im pomagać, ich leczyć... I oni to ABSOLUTNIE WIEDZĄ, że tak jest, że mają rację(!)... I bardzo chętnie to innym wytłumaczą...

 

Więcej przykładów opisanego problemu jest m.in. tutaj:

5 PRZYKŁADÓW SKUTECZNOŚCI PRZEKONYWANIA RACJONALNYMI ARGUMENTAMI…

 http://www.wolnyswiat.pl/34h1.html 

 

WSZYSCY PONOSIMY SKUTKI BRAKU POZYTYWNEJ PROKREACJI – JESTEŚMY OFIARAMI PSYCHOPATÓW, DEBILÓW I ICH OFIAR, którzy wpływają na nas swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami; werbalnie, mimicznie, gestykulacją, w formie pisemnej, przekazem wizualnym; bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie; wywołują synchronizację naszych umysłów z ich; naśladownictwo, przyczyniają się więc do tego rozpowszechniania. Stąd ma msce m.in. nazywanie, myślenie, traktowanie spraw, postępowanie na odwrót...!

 

Świat jest taki, jacy są jego, bezpośrednio, pośrednio, realizatorzy... A jakich stworzymy ludzi, takie będą mieli potrzeby, wymagania (np. osobniki zdegenerowane, uzależnione, będą potrzebować, wymagać trucizn, leczenia, utrzymywania ich i ich chorych dzieci na rentach, podobnie chorzy, upośledzeni, religijne zombie - religijne obiekty, budowle, akcesoria, pieniądze na ich utrzymywanie, na ich sekciarzy, proreligijną działalność i domagać się tego rozpowszechniania, psychopaci i ich pomocnicy debile - realizowania utopii i tego rozpowszechniania, dzięki czemu będą mogli zaspokajać swoje anormalne potrzeby szkodzenia, niszczenia i prosperować. Itp.).

JACY LUDZIE, ICH JAKOŚĆ, TAKI ŚWIAT, JEGO JAKOŚĆ...

Nie da się stworzyć normalnej rzeczywistości na bazie osobników zdegenerowanych, chorych, upośledzonych, ułomnych, nienormalnych, debilnych, psychopatycznych!

Każdy stwarza świat na swoją miarę, swoje potrzeby, możliwości, potencjał, sposób postrzegania, oceny rzeczywistości, zgodnie z swoimi, wpojonymi, naśladowanymi wartościami, normami, standardami, celami, wyobrażeniami normalności, zdolnościami samooceny, autodiagnozy, podatnością na wpływ innych, stanem, profilem, potencjałem, możliwościami działania, osiągania celów...

A ponieważ od zawsze ma mse, w dodatku wszechstronna, degeneracja, no to tą rzeczywistość tworzą osobniki upośledzone, ułomne, debilne, psychopatyczne, nienormalne, destrukcyjne, niszczycielskie...

Narzekają wszyscy, z tym że większość nie na pierwotne przyczyny, tylko dlatego, że nie czerpią profitów z sytuacji, ale gdy się do nich dorwą, to chwalą rzeczywistość i ją utrzymują, w tym bronią („Tylko: Hitler, Stalin, komunizm, socjalizm, kapitalizm, demokracja, liberalizm, AWS, PSL, SLD, PiS, PO...!”...)...

 

Jacy rządzący, takie efekty, w tym tacy rządzący, rządzeni...

Kim są, to akceptujący, a przeciwni konstruktywnym zmianom, rządzeni...

 

Plagi, tragedie, nieszczęścia, potworności, mają mse, bezpośrednio, pośrednio, w wyniku działalności osobników destrukcyjnych.

W NORMALNYCH WARUNKACH CHODZI M.IN. O TO, BY LUDZIE MIELI WSZECHSTRONNIE JAK NAJWYŻSZY, POZYTYWNY, POTENCJAŁ/WSZECHSTRONNE, INDYWIDUALNE, GATUNKU, DOSKONALENIE JEST PRIORYTETEM (dotychczas priorytetem - JAK WIDAĆ - jest, wszechstronne, niszczenie, degenerowanie, pogrążanie...)

Po tysiąckroć lepiej zapobiegać utracie potencjału, nie tracić wybitnej osoby (już za sprawą jednego szkodliwego osobnika ma mse efekt negatywnej lawiny. Na przykładzie chociażby nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani – wszystko zaczęło się od jednej osoby, a obecnie dotyczy to miliardów )!

Więc m.in. trzeba przede wszystkim dbać o: ludzi zdrowych, by nie stawali się chorzy, o ludzi normalnych, by nie stawali się nienormalni, o ludzi inteligentnych, by nie stawali się głupi, o wartościowych, produktywnych, konstruktywnych, by im nie szkodzono, by ich nie degenerowano, by nie stawali się nieproduktywni, nieużyteczni, pasożytniczy, szkodliwi, by nie przybywało debilów, psychopatów. Proszę nie stwarzać warunków do realizacji swoich anormalnych, aspołecznych potrzeb przez psychopatów i debilów (ich pomocników), do ich destrukcyjnej prosperity. To jest właściwa, normalna hierarchia ważności, wartości (nie odwrotnie)!

 

 

2012 r.

Jedyną, w dodatku b. odczuwalną „nagrodą” jaką codziennie otrzymuję za swoją społeczną pracę, którą wykonuję od 2000 roku jako autor-redaktor: www.wolnyswiat.pl  - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.),

jest kaszel na mój widok w wykonaniu psychopatów i psychopatek (ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że czyniąc mi krzywdę, czynią ją i sobie i innym, negatywnie kształtując swój i innych osób wystawionych na takie oddziaływanie umysł, psychikę, że jednocześnie jeszcze odstraszają od konstruktywnej działalności, w tym ze szkodą dla siebie, a więc szkodzą wszystkim, i to w wielonasób (korzyści nie odnosi nikt))...

Abym każdego dnia przypominał sobie swoje przejścia życiowe, działania psychopatów, psychopatek, celem zachowania ciągłości negatywnego pobudzenia, stresu, bym był dołowany, by moje urazy były zwiększane, bym przechodził traumę, odczuwał lęki, a więc bym był jeszcze bardziej uwrażliwiany, znerwicowany, by pogarszać stan mojego zdrowia, by mi szkodzić, mnie pogrążać, bo tak im podpowiada, każe anormalny, antyludzki, aspołeczny umysł, taka psychika...

 

MOJE ŻYCIE...!!!

 http://www.wolnyswiat.pl/23.html

 

PS

„WPROST” nr 29/2006 (1232): ŚMIERTELNY KASZEL Groźny krztusiec jest często mylony z przeziębieniem lub grypą.

Dziś krztusiec powraca, i to na całym kontynencie europejskim.

W Polsce w ciągu ostatnich ośmiu lat mimo masowych szczepień liczba osób cierpiących na tę chorobę zwiększyła się aż dziesięciokrotnie. Według Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, co roku rejestruje się około 3 tys. zachorowań, ale rzeczywista liczba chorych jest znacznie większa.

W Stanach Zjednoczonych co roku setki tysięcy nastolatków i dorosłych chorują na tzw. słaby koklusz, zwykle rozpoznawany jako zapalenie oskrzeli - wykazały badania Center for Disease Control w Atlancie. - W ten sposób zarażeni krztuścem dorośli stają się rezerwuarem zarazków i przenoszą je na dzieci, u których szczepionka przestała już działać - wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Pałeczki bezdechu

Krztuścem, nazywanym także kokluszem, można się zarazić drogą kropelkową lub przez kontakt z wydzielinami górnych dróg oddechowych osoby zakażonej. Chorobę wywołują bakterie Bordetella pertussis, znane jako pałeczki krztuśca.

Niebezpieczne szczepy

W Wielkiej Brytanii aż 40 proc. dzieci, które zgłaszają się do lekarza z powodu uporczywego kaszlu, jest zarażonych krztuścem mimo otrzymanych szczepień.

Nową szansą na ujarzmienie krztuśca może być szczepionka dla dorosłych, która w Polsce ma się pojawić za pięć lat. - Zanim będzie to możliwe, zarażone krztuścem osoby powinny być izolowane co najmniej trzy tygodnie od pierwszego napadu kaszlu. Dzieci mogą się kontaktować z rówieśnikami dopiero po ok. 4 tygodniach, kiedy całkowicie wyzdrowieją - mówi dr Grzesiowski. Dzieci do 6. roku życia chore na krztusiec muszą przebywać w szpitalu, ponieważ podczas napadu kaszlu często dochodzi u nich do zatrzymania oddechu. Tymczasem wiele osób nie tylko nie przestrzega podstawowych zaleceń, ale też próbuje leczyć uporczywy kaszel domowymi sposobami, sprzyjającymi roznoszeniu zarazków.

Monika Florek-Moskal

 

 

http://dobrydietetyk.pl/czytelnia/248/pneumokoki/

PNEUMOKOKI

Drobnoustroje te występują powszechnie i są bardzo niebezpieczne. Żaden inny patogen nie spowodował tylu przypadków śmierci, co one. Pneumokoki (łacińska nazwa Streptococcus pneumoniae), dawniej były określane dwoinkami lub diplokokami, z uwagi na kształt przypominający płomień świecy. Najwięcej ich przebywa w drogach oddechowych człowieka (noso-gardzieli). Łatwo się przenoszą z jednej osoby na drugą drogą kropelkową. Wystarczy kichnąć lub zakasłać, szczególnie wtedy, gdy na skutek grypy, zakażeń wirusowych, zapalenia oskrzeli mamy uszkodzony nabłonek dróg oddechowych.

W Polsce nosicielami pneumokoków jest około 20% dorosłych, 50% dzieci uczęszczających do przedszkola i 64% wychowywanych w domach dziecka.

 

http://mojniemowlak.pl/zdrowie/czym-sa-pneumokoki.html

CZYM SĄ PNEUMOKOKI?

PNEUMOKOKI to chorobotwórcze bakterie, dawniej zwane dwoinkami lub diplokokami. Są jednymi z najbardziej zjadliwych, agresywnych i niebezpiecznych bakterii. Bardzo trudno je zwalczyć, ponieważ posiadają specjalną otoczkę wielocukrową (z polisacharydów), która chroni je przed układem odpornościowym i sprawia, że stają się dla niego niewidoczne.

Dlatego właśnie w pierwszym stadium zakażenia nie występują żadne gwałtowne symptomy, tj. gorączka czy wybroczyny. Objawy pojawiają się dopiero, gdy zakażenie jest już w pełni rozwinięte. Pneumokoki mają zdolność przenikania do krwi i innych płynów ustrojowych, co powoduje atakowanie różnych narządów.

Pneumokoki występują powszechnie wśród wielu dzieci, które nieświadomie stają się ich nosicielami. Siedliskiem pneumokoków jest błona śluzowa gardła i nosa.

Statystyki przerażają - 70% maluchów chodzących do żłobka, przedszkola lub przebywających w domach dziecka to nosiciele pneumokoków.

W ostatnich latach pojawił się kolejny problem - pneumokoki uodporniły się na większość antybiotyków, nie tylko na te typowe (np. z grupy penicylin), ale także na antybiotyki wyższej generacji, co znacznie zawęża pole do walki z nimi. Zjawisko to wciąż się nasila, a jego przyczyną jest m.in. nadużywanie i nieprawidłowe stosowanie leków przeciwbakteryjnych.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwoinka_zapalenia_p%C5%82uc

DWOINKA ZAPALENIA PŁUC, CZYLI BAKTERIA NAZYWANA POPULARNIE PNEUMOKOKIEM

Jest częstą przyczyną zachorowań na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u małych dzieci oraz zapalenie płuc u osób z osłabioną odpornością, przy czym liczba zakażeń wzrosła w pierwszych latach XXI wieku[2].

Wbrew swojej nazwie bakteria może wywoływać różnego rodzaju zakażenia inne, niż zapalenie płuc, w tym ostre zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie szpiku, septyczne zapalenie stawów, zapalenie wsierdzia, zapalenie otrzewnej, zapalenie osierdzia, tkanki łącznej i ropień mózgu.

Szerzą się drogą kropelkową, ze szczytem zachorowań jesienią i zimą (Polska). Infekcja często jest poprzedzona wcześniejszą kolonizacją, zwłaszcza okolicy nosowo-gardłowej. Sama obecność bakterii w górnych drogach oddechowych nie świadczy jeszcze o chorobie, ze względu na częstą bezobjawową kolonizację (zwłaszcza u dzieci)[12][13]. Współtowarzyszące lub niedawno przebyte zakażenie rhinowirusem lub adenowirusem sprzyja adhezji bakterii do nabłonka[

 

http://www.wlaczochrone.pl/articles/grypa-a-pneumokoki/zaka%C5%BCenie-pneumokokowe-powa%C5%BCne-powik%C5%82anie-pogrypowe/

ZAKAŻENIE PNEUMOKOKOWE

Badania przeprowadzone w wielu krajach potwierdzają, że w grupie wiekowej powyżej 65. roku życia:

- około 3-krotnie rośnie częstość zachorowań w porównaniu z młodszymi dorosłymi,

-  rośnie również śmiertelność z powodu IChP, która w tej grupie wiekowej wynosi ok. 30% w przypadku zapalenia płuc, ale nawet do 60-80% w przypadku zapalenia opon mózgowych oraz sepsy

Zagrożenie ze strony pneumokoków zwiększa się w okresach częstszej zapadalności na grypę, ponieważ infekcje wirusowe sprzyjają wtórnym zakażeniom bakteryjnym o ciężkim przebiegu. Podczas każdej pandemii grypy w XX wieku to właśnie powikłania pogrypowe wywołane przez pneumokoki stanowiły najczęstszą przyczynę zgonów. Zwiększoną liczbę zakażeń pneumokokowych obserwujemy również w przypadku zwykłej, sezonowej grypy. Wynika to z osłabienia infekcją grypową organizmu, który nie jest w stanie się bronić przed bakteriami znajdującymi się w otoczeniu bądź tymi, których jest nosicielem. Szczególnie narażone na powikłania i ciężki przebieg choroby pneumokokowej są te osoby, których układ odpornościowy jest dodatkowo osłabiony ze względu na wiek, bądź współistniejące choroby przewlekłe.

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [28.12.2009, 06:34] 1 źródło

GRUŹLICA WRÓCIŁA. JESZCZE GROŹNIEJSZA

Czy grozi nam kolejna epidemia?

Wydawało się, że tę chorobę już pokonaliśmy. Niestety, jak się okazało, było to tylko złudzenie. W USA odkryto przypadek nowego rodzaju gruźlicy skrajnie odpornej na leki (XXDR) - informuje tvn24.pl.

Chorym na nową gruźlicę był 19-letni Oswaldo Juarez. Lekarze walczyli o jego życie

przez dwa lata. Udało im się go ocalić.

Odporna na leki gruźlica to "bomba zegarowa" - twierdzi szef Krajowego Centrum Badań nad Gruźlicą w San Francisco, Masae Kawamura.

Chorobą bardzo łatwo się zarazić, np. od kogoś, kto kaszle lub kicha a jest na nią chory. Gruźlica może też być następstwem niewłaściwego leczenia.

Obserwujemy właśnie globalny problem - mówi agencji AP dr Lee Reichman, ekspert z Instytutu Gruźlicy New Jersey Medical School. - To nie jest problem zagraniczny. Chorych nie da się "trzymać na zewnątrz". Czas by ludzie zdali sobie z tego sprawę.

Problem zauważyła już Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która w kwietniu zorganizowała na temat nowej gruźlicy konferencję w Pekinie. Jej wnioski były niepokojące:

Choroba jest już na wszystkich kontynentach i rozprzestrzenia się bardzo szybko - czytamy na portalu tvn24.pl. | WB

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [06.01.2010, 15:01]

CO SEKUNDĘ KTOŚ ZARAŻA SIĘ GRUŹLICĄ

Jedna trzecia ludzi na świecie jest nosicielem tej choroby.

Gruźlica jest siódmą na świecie najczęstszą przyczyną śmierci. Zabiła w 2008 roku 1,8 miliona ludzi na całym świecie (w 2007 roku było to 1,77 miliona) - informuje "The Daily Telegraph".

Gruźlica bardzo łatwo się rozprzestrzenia - chory kaszle i prątki gruźlicy zakażają kolejne osoby. Zdaniem WHO co sekundę kolejna osoba staje się nosicielem bakterii powodujących gruźlicę. Jedna na 10 zarażonych osób zachoruje - wystarczy, że jej układ odpornościowy zostanie osłabiony.

Zgodnie z danymi WHO w 2008 roku na gruźlicę chorowało 9,4 mln ludzi, w 2007 - 9,27 mln, w 2006 - 9,24 mln. Najwięcej chorych było w krajach rozwijających się: w Afryce i Azji.

Coraz częściej lekarze mają też do czynienie z gruźlicą odporną na leki - to efekt zbyt szybkiego przerywania kuracji. Najwięcej przypadków tej choroby obserwuje się w Indiach i w Chinach, a także tuż za naszą wschodnia granicą - w krajach byłego Związku Radzieckiego.

Ryzyko śmierci wśród chorych na lekoodporną gruźlicę wynosi od 35 do 50 proc. - informuje "The Daily Telegraph". | WB

 

Blisko co 3. Polak zarażony jest prątkami Koha, które mogą wywołać gruźlicę. Osoby zarażone nie prątkują, natomiast jeden chory zaraża, poprzez kichnięcie, kaszlnięcie itp. ok. 10-12 osób. Aż 30 % przypadków gruźlicy lekarze wykrywają nie w czasie badań, lecz dopiero na podstawie okresowo

wykonywanych zdjęć rentgenowskich, a do szpitali trafiają hoży z b. zaawansowaną chorobą. – Za „GW” nr 61 z dn. 12.03.1992 r.

 

W Polsce ok. 1 os. na 50 (łącznie ok. 700 000) jest zakażona wirusem HCV powodującym zapalenie wątroby typu C (potocznie żółtaczkę)(1 gram zakażonej wydzieliny wystarczy do zakażenia 1 mln ludzi! – To nie pomyłka), a ok. 1 os. na 1 000 HIV – ze stałą tendencją wzrostową zakażeń w obydwu wypadkach!!

Prawie 80% zakażeń wirusem HCV (powodującym WZW typu C) prowadzi do przewlekłej choroby wątroby, zakażenie wirusem HBV (wywołującym WZW typu B) jest przyczyną ok. 80% przypadków raka wątroby.

 

[Gdyby do zakażenia dochodziło wyłącznie podczas transfuzji, czy w inny sposób wymiany krwi, jak głosi obiegowa opinia, to dotyczyłoby to ułamka populacji. – red.]

 

Więcej: CO M.IN. PRZEKAZUJEMY SOBIE M.IN. ZA POŚREDNICTWEM DŁONI

 http://www.wolnyswiat.pl/33h1.html

 

 

--------------------------------------------

 

 

„Wolność się zaczyna od... wyłączenia radia i telewizora!”

 

http://freedom.neon24.pl/post/72134,odwrocona-hipoteka-iv-rozbior-polski | 26.08.2012

ODWRÓCONA HIPOTEKA = IV ROZBIÓR POLSKI

Wszystko co słyszycie i czytacie w mediach to bicie piany. Afery, przecieki, i inne sensacje „ujawniane” w mediach – to ROZRYWKA, igrzyska dla tłumu, to masowy odwracacz uwagi od rzeczy naprawdę ważnych, które dzieją się za naszymi plecami, po cichu.

 

To, czym żyją media ma przeważnie marginalne znaczenie dla naszego życia – a to co ma decydujący wpływ na nasze życie jest przeważnie omijane w mediach szerokim łukiem, pomijane, marginalizowane - tym samym NIEISTNIEJĄCE w naszej świadomości jako społeczeństwa.

I tak ma być. O rzeczach ważnych, decydujących często o naszej niedoli, mamy nie wiedzieć – mamy żyć światem pokazywanym nam w telewizji.

Jest to tym łatwiejsze, że rzeczy ważne są nudne a media nauczyły nas chłonąć AKTUALNOŚCI.

 

Aktualności i rzeczy ważne się wykluczają.

 Aktualności z definicji to są błahostki, chwilowe bodźce, dzisiaj ważne - jutro nie, bo jutro jest nowa aktualność, oczywiście ważniejsza niż wczorajsza.

A rzeczy naprawdę ważne są nudne, nieciekawe, powolne i niezmiennie konsekwentnie na nas oddziałują - właśnie dlatego, że są WAŻNE - a nie chwilowe!

I doprowadzają nas powolutku i niezauważenie na skraj nędzy i rozpaczy.

 

Takim naprawdę ważnym tematem jest np. ODWRÓCONA HIPOTEKA.

 

Wydaje nam się, że bez wojny, działań zbrojnych rozbiór Polski i atak na Polaków jest niemożliwy. Tymczasem z chwilą wynalezienia i rozpowszechnienia środków masowego przekazu – działania zbrojne stały się zbędne.

 

Media - to najpotężniejsza dziś BROŃ masowego rażenia (oddziaływania) - nie powodująca fizycznego uszkodzenia zdobyczy - a jednocześnie ta broń jest niedostępna dla zwykłych ludzi - przeciwko którym jest używana.

To BROŃ idealna – bo podbijane społeczeństwo, ofiara, czy też zdobycz – nawet nie wie, że to broń! Dlatego nie traktuje jej jako zagrożenia – i nawet się przed nim nie broni!!!

Zamiast próbować się bronić – ofiary same przystawiają sobie tą broń do głowy i chłoną płynący z niej przekaz, bez żadnej przemocy, „dobrowolnie”.

 

A powtarzam - naprawdę ważne tematy w mediach nie istnieją:

Np. Właśnie zaczęli puszczać w tv reklamówki (sic!) odwróconej hipoteki – zachęcające oczywiście emerytów do korzystania z tej „innowacji”.

I co? Czy ktoś się w mediach zająknął o tym, że jest to przejęcie nieruchomości, majątku i ziemi Polaków metodami pokojowymi ZA DARMO przez inne państwa?

Że jest to de facto kolejny etap „Pokojowego” rozbioru Polski?

 

ODWRÓCONA HIPOTEKA jest to w praktyce ODEBRANIE Polakom własności - nie przymusem i siłą - tylko podstępem, za pomocą fortelu.

Poprzez mechanizm kreacji pieniądza przez system bankowy - który jest ukrytym mechanizmem podatkowym – najpierw dokonuje się podstępnego opodatkowania całego polskiego społeczeństwa – a później za pieniądze z tego podatku „wykupuje” się nieruchomości od ludzi starszych, których wcześniej politycy w Polsce oskubali ze środków do życia.

Mówiąc wprost - banki robią myszką „klik” - i za pomocą ukrytego podatku jakim jest kreacja pieniądza - odbierają całemu Polskiemu społeczeństwu część pieniędzy (odbierają SIŁĘ NABYWCZĄ naszych pieniędzy, która pojawia się w ich rękach w formie świeżo wykreowanych pieniędzy) - i za te odebrane nam wszystkim podstępem pieniądze - „wykupią” nasz własny kraj - czyli nieruchomości wraz z ziemią i majątkiem od ludzi starszych.

 

 I to jest NAJWAŻNIEJSZY temat, który jest absolutnym tabu w mediach – LEGALNA KREACJA PIENIĄDZA (zarówno poprzez system bankowy jak i mechanizm giełdowy, czyli tzw. „rynki finansowe”).

 

Kreacja pieniądza (zwiększanie jego ilości) – to legalne, masowe, okradanie ludzi poprzez odbieranie im siły nabywczej ich pieniędzy. Praktycznym skutkiem jest ciągłe UBOŻENIE nas wszystkich, całego społeczeństwa na rzecz tych, którzy pieniądz kreują.

 

Czy ktoś w ogóle zdaje sobie z tego sprawę?!?

 

Właśnie rozpoczęto zmianę stosunków własnościowych części Polskiego terytorium - a wszędzie słyszę pitolenie o bzdetach w stylu Amber Gold...

Tak działa w praktyce najpotężniejsza dzisiaj broń masowego rażenia – czyli media.

...i jesteśmy wobec niej bezbronni. Naszą jedyną obroną przed mediami jest przekazywanie sobie powyższych informacji z ust do ust, mailem lub pocztą pantoflową. Więc nie czekaj – tyko podziel się tą informacją ze znajomymi.

A i tak wystarczy jeden krótki wywiad w tv, w którym jakaś znana twarz podpisana „ekspert finansowy” powie: „co za brednie, banki są konieczne i kropka” - żeby ludzie uwierzyli mediom, a nie moim słowom.

Bo przecież ja jestem nikim (albo nickiem) – a jak coś mówią w tv – to „musi” to być prawda, prawda?

PS

Nie musi tak być! Otwórzmy oczy, zacznijmy samodzielnie myśleć – i zjednoczmy się w jednym wspólnym celu – PRZESTAŃMY POZWALAĆ SIĘ OKRADAĆ przez polityków, banki i tzw. „finansowe”.

 

Normalne państwo jest możliwe – jak tylko przestaniemy wierzyć politykom i mediom!

 

 

Wolnyswiat.pl

 

 

 

 

 

[Proces zaśmiecania, zatruwania umysłu, uszkadzania, upośledzania, w tym zdolności do koncentracji, skupienia, rozumienia, uzależniania psychiki; degeneracji, degradacji zaczyna się od dziecka – bo ich „” opiekunowie już od ich pierwszych dni życia wystawiają je na radiowe, telewizyjne oddziaływanie... - red.]

DZIENNIKI TELEWIZYJNE, CZYLI OPIUM DLA LUDU

 http://romanzaleski.neon24.pl/post/67212,dzienniki-telewizyjne-czyli-opium-dla-ludu |

 

 

10 SPOSOBÓW NA MANIPULACJĘ SPOŁECZEŃSTWEM

 http://tokispress.neon24.pl/post/68154,10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem | 11.07.2012 15:07

 

 

M.in. o wpływaniu na siebie ludzi (a dotyczy to wszystkiego, a więc nie tylko nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, wiary religijnej, politycznej, psychopatii, debilówzmu)(tego jest więcej):

 

Jak działa polityczna poprawność - Eksperyment Asch'a

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OywGjh7qI4Q

 

Magia Umysłu - Keith Barry - W Salonie Samochodowym (cz.1.) PL

 http://www.youtube.com/watch?v=PQ56hx2ypio&feature=relmfu

 

Magia Umysłu - Keith Barry - Randki (cz.1) PL

 http://www.youtube.com/watch?v=sOz_xrqQ37I&feature=related

 

Magia umysłu. Ep.1. Hipnoza

 http://www.youtube.com/watch?v=w7_jpudtEHs&feature=relmfu

 

Magia umysłu. Ep.2. Podświadomość

 http://www.youtube.com/watch?v=hMjH1bvADII&feature=g-vrec

 

Mózg, fascynujący automat Magia nieświadomości

 http://www.youtube.com/watch?v=_3Ts3vg48Z0

 

 

WATYKAN - pakt z Diabłem

http://www.youtube.com/watch?v=tvWapreE1ec

 

 

manipulowanie wywieranie wpływu

https://www.google.pl/search?q=manipulowanie+wywieranie+wp%C5%82ywu+&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=DaTKUtXmHOax0AWbmYGoDg  

 

https://www.google.pl/search?q=wywieranie+wp%C5%82ywu+psychik*+umys%C5%82&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

 

A kto* i z jakimi skutkami, konsekwencjami wpływa poprzez powszechne media na ludzi już wielokrotnie opisywałem, wykazywałem, unaoczniałem, udowodniłem... Do tego trzeba doliczyć wpływ samych pracowników mediów i samych mediów (ich formy, treści przekazu)...

 

*A już sama świadomość faktu, iż dokonująca przekazu, a nawet tylko cytowana osoba jest postacią publiczną, a tym bardziej na ważnym stanowisku OGROMNIE wpływa na umysł, psychikę wielu ludzi (a to, co sobą reprezentuje ma drugo, trzecio, czwartorzędne znaczenie dla znacznej części osób...).

Czyli są osoby wybitne, ale dla znaczącej części ludzi są oni nic nie warci, bo nie są wspierani przez media... A kto opanował, w tym obsadzając w nich stanowiska „odpowiednimi” ludźmi, przekupując je opłatami za emisję tzw. reklam, wykupując je, media...

 

 

Andrzej Lepper - Służby specjalne, politycy i mafia - PEŁNA WERSJA

http://www.youtube.com/watch?v=A2EFjHIyD-Y

 

 

NEO- NÓWKA DEBATA PRZEDWYBORCZA

http://www.youtube.com/watch?v=JgHQrg_osLM

 

http://www.youtube.com/watch?v=Lf7OvfdSuY4

 

 

http://janpinski.neon24.pl/post/73650,miliony-z-budzetu-na-promocje-rzadu-tuska |

MILIONY Z BUDŻETU NA PROMOCJĘ RZĄDU TUSKA

Gabinet Donalda Tuska wydał w minionym półroczu miliony złotych na ogłoszenia, reklamy i programy w gazetach, internecie, radiu i telewizji promujące jego działalność - informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Według „GPC” najwięcej spośród tytułów prasowych zarobiła na rządowych zamówieniach „Gazeta Wyborcza”.

Kwota, która w ciągu ostatniego półrocza poszła na autoreklamę rządu z różnych ministerstw, to przeszło 15 mln zł.

Z informacji, do których dotarła „Gazeta Polska Codziennie”, wynika, że wydawana przez koncern Agora gazeta Adama Michnika dostała od rządu w ubiegłym półroczu ok. 607 tys zł. Pieniądze płynęły za reklamy, ogłoszenia i… nekrologi zamawiane przez niemal wszystkie ministerstwa.

 

Cały tekst w „Gazecie Polskiej Codziennie”

 

 

Ministerstwo prawdy...

http://www.youtube.com/results?search_query=ministerstwo+prawdy&oq=ministerstwo+&gs_l=youtube.1.0.0l10.2107.9717.0.17278.17.13.2.0.0.0.1363.5873.1j3j1j2j2j2j0j2.13.0...0.0...1ac.1.y58KZ5GrEJg

 

 

Piramida kłamstw/wielkie/kolejne „oczyszczenie” (celem rozpoczęcia budowy kolejnej piramidy)...

 http://multimir.neon24.pl/post/73525,wielkie-oczyszczenie-systemu-juz-tej-jesieni |

 

 

Wolne media?

http://fkultuze.neon24.pl/post/75643,wolne-media | 02.10.2012

 

 

Słynna dziennikarka TVN współpracowała z SB

http://lazacylazarz.neon24.pl/post/73126,slynna-dziennikarka-tvn-wspolpracowala-z-sb |

 

 

Fluor - cichy zabójca

 http://sigma.neon24.pl/post/67159,dr-jerzy-jaskowski-fluor-cichy-zabojca |

 

 

LISTA PARAJĄCYCH SIĘ TZW. POLITYKĄ W POLSCE LUDZI NIEKOMPETENTNYCH, SZKODLIWYCH, DESTRUKTORÓW, ZDRAJCÓW

Proszę o wyłącznie merytoryczne wpisy: kto, kiedy, jak, cytaty, linki, dowody, itp.

http://racjonalizm.neon24.pl/post/74533,lista-parajacych-sie-tzw-polityka-w-polsce-ludzi-niekompetentnych-szkodliwych-destruktorow-zdrajcow

 

WYBRANE KOMENTARZE

Nazywanie ludzi „bezmyślnym bydłem” nie wróży nic dobrego na start. Ja bym chciał, żeby do ludzi dotarły prawdziwe informacje, bez propagandowej sieczki. Ludzie to nie bydło, nie oni są winni by ich tak nazywać, winnymi są ci, którzy właśnie jak bydło ludzi traktują. Człowiek skazany na błędne informacje błędnie postrzega rzeczywistość. Stalin, który stawiał podwaliny medialne w Polsce świetnie to ukierunkował: „Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia.”

lju 19.09.2012 22:57:17

 

 

W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.

Maciej Ka 20.09.2012 13:21:23

 

 

„W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.”

Właśnie! Czego jestem przykładem (jednocześnie cały czas zarobkowo pracując, po dzień dzisiejszy zresztą, jako obwoźny, z wózka, sprzedawca warzyw i owoców...): Piotr Kołodyński - autor/redaktor:

- www.wolnyswiat.pl 

Np.:

ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)

 http://www.wolnyswiat.pl/15.html

W tym m.in.:

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

 

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html  

 

 

- www.racjonalnyrzad.pl

Np.:

RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA

 http://www.wolnyswiat.pl/24.html

 

WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU

http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1&sid=9a6952848b9b38b6379ae423c9d6cf87

 

 

- www.pzepr.pl

Np.:

PROPOZYCJE

http://www.pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=9c0a013ee421c55d011b7be0b06f6d9c

 

A musiałem się rozwijać nie tylko samodzielnie, ale jeszcze otoczony osobnikami nierozumnymi, debilnymi, destrukcyjnymi, psychopatycznymi, faszerowany zewsząd medialnym ścierwem, gnojem, w którym musiałem ostro nurkować, by coś wartościowego wyselekcjonować, a z tego jeszcze wyłowić!

Teraz podaję wszystko na tacy: wystarczy tylko chcieć > klikać > czytać > rozumieć > doskonalić się > osiągać coraz większe możliwości umysłowe > wyższy poziom świadomości > konstruktywnie działać > osiągać pozytywne cele. A co robi „bezmyślne bydło”: wypróżnia się pod moimi tekstami, by szkodzić, ignoruje wartościowe materiały/możliwości, jest bierne, destrukcyjne, faszeruje się medialną sieczką, nurza się w takim gnoju, a osoby konstruktywne destrukcyjnie krytykuje i na wszystko, wszystkich narzeka, i ma jeszcze mnóstwo wymówek, usprawiedliwień swojej postawy, a wielu jeszcze uważa że ma rację, że są odpowiednim przykładem...

PS

TYLKO TELEWIZOR I RADIO PRAWDĘ CI POWIE!!!

Słuchajta ludziska!

Mondre ji łodpowiednie ludzie so pokazywane w telewizorze – tylko łone potrafiom mondrze rzondzić! No! A co jejich nie pokazujom, to łone musom być gupie, złe! Bo jakby łone nie byli gupie, złe, to by łone byli w telewizorze! No! I dodam jeszczek, że łone nie nazywają mnie głupim bydłem, tylko mniek szanują, bo mówiom, że my som mondre i prawdziwe Polaki, że na nich głosujemy, i że nam siem podoba demokracja, i ło mnie siem martwiom, bo ciąglek mowiom, że chcom, co byk wszyćkim Polakom żyło się lepiej (nawet pradziadek, a potem dziadek, a po nim łojciec też czekali, co byk wreszciek było dobrze, no to jo i moje dzieci, wnuki, prawnuki tyz bendziem czekali, aż wreszciek bendzie dobrzek! Taka to już nasza Polaków tradycja i basta!). Dlategok ja zawszek glosujem na tych ludzisk, co łone som w telewizorze! Ło!

 

Neon24.pl (z pierwotnej wersji)

 

 

 

 

 

 

PROSZĘ WSKAZAĆ RÓŻNICĘ, I ODPOWIEDNIE OKREŚLENIE/NAZWĘ...

Proszę sobie wyobrazić pastwisko, a na nim pasące się bydło. Do kompletu zapędzamy tam ludzi... i ustawiamy tam tablice z hasłem: Zbierzmy się, ogłośmy utworzenie zgromadzenia narodowo-ludowego i obalmy realizatorów utopii, zajmujących się destrukcją, wszechstronnym i wszystkich, nawet przyszłych pokoleń pogrążaniem, a wprowadźmy racjonalny ustrój. A oto organizacja, przebieg Zgromadzenia, założenia systemowe nowego ustroju (...). Czy („”) widzą P. jakąś reakcję, jakąkolwiek różnicę...

No, a teraz dalszy ciąg.

Ostrzegamy bydło, że prowadzone jest do rzeźni, i co je tam czeka. Czy bydło nas posłucha, czy da się zapędzić i zarżnąć...

Ostrzegamy ludzi..., że prowadzone jest na ekonomiczną (w tym m.in. za sprawą długów), ekologiczną (m.in. za sprawą skażeń chemicznych, promieniotwórczych, GMO, gleb, wód, powietrza, i dodatkowo konserwantami w żywności, zagłady przyrody, ekosystemów, życia), zdrowotną (w tym także za sprawą tzw. leków...), umysłową, psychiczną (w tym za pośrednictwem i za sprawą tzw. mediów, publicznych środków przekazu/-reklam; powtarzactwa, systemu tzw. edukacji…), gatunkową (w tym za sprawą negatywnej prokreacji), z powodu przeludnienia, wyczerpywania zasobów – rzeź. Czy ludzie... nas posłuchają, czy dalej będą prowadzeni na rzeź (i jeszcze uważać, że nie idą na rzeź, a to, co ich spotyka jest nieuniknione, potrzebne, słuszne, a to przed tym ich ostrzegający i wykazujący jakąś konstruktywną alternatywę chcą źle, i nie wolno ich słuchać...)...

 

 

http://racjonalizm.neon24.pl/post/85585,kilka-z-setek-przykladow-co-trzeba-zrealizowac

„Bydło jak i ludzie potrzebują pasterzy.”

circonstance

 

Właśnie!

Ale niestety od zarania dziejów wilki są przebrane i udają pasterzy...

 

 

Ludzkie bydło ocenia przekaz na wszelkich płaszczyznach emocjonalnie, więc jeden emocjonalny błąd w przekazie, np. nazwanie ich bydłem, i już po tzw. karierze... – I tu właśnie jest przykład: rządzący nie są wg bydła od rzeczywistego oceniania sytuacji, mówienia prawdy, konstruktywnego działania, tylko od zaspokajania ich emocjonalnych potrzeb, w tym schlebiania, podlizywania się, uwodzenia, okłamywania, manipulowania, propagandy, oszukiwania, zapewniania emocji, rozrywki, a dzięki temu od robienia kariery... No to więc tzw. rządzący zaspokajają ich potrzeby... – Itd., itp. w emocjonalnym oczekiwaniu, postrzeganiu, ocenianiu (byle było jak najwięcej urozmaiconego, bo się znudzą, a to znów błąd, gadania, dużo wizualizacji (np. raz w sejmie, innym razem z znanym aktorem/ką, piosenkarzem/ką, po czym coś w terenie, np. w związku z powodzą, pożarem, innym razem powinni wystąpić jako kibice, sportowcy, następnie w programie telewizyjnym, radiowym, w internecie na czacie, mieć jakieś zainteresowania, słabości, upodobania, okazywać uczucia, być, odpowiednio do sytuacji, dowcipnym, wesołym, błyskotliwym, elokwentnym, poważnym, smutnym, gadatliwym, wstrzemięźliwym itp., itd. – mają być różne tematy, zdarzenia, sensacje, zmiany, intrygi, pomówienia, obietnice, kłamstwa, obelgi, insynuacje, sprostowania, przeprosiny, personalne, klubowe, partyjne, sejmowe roszady, itp., itd... I ani się ważyć zadziałać konstruktywnie, co zapobiegłoby, zapewniającym emocje, rozrywkę, jakimś perypetiom, problemom, stratom, a przyczyniło się do nudy, a w dodatku konstruktywizm, przeciwność odwiecznej i codziennej destrukcji, jest postrzegany jako odbieganie od normy, czyli jest objawem nienormalności, dowodem zła!...)).

 

 

Psychopaci, debile, osobniki anormalne, to nie są racjonaliści, etycy, osobniki o normalnie pracującym umyśle, prawidłowo funkcjonującej psychice, więc nie należy się w ich motywacjach, działaniach, reakcjach, uzasadnieniach, opisach, wywodach dopatrywać etycznej, a więc proludzkiej, prospołecznej logiki, oczekiwać od nich normalności...!

 

Dlaczego znaczna część ludzi upatruje winy nie po stronie psychopatów, debilów, osobników anormalnych, tylko po stronie ich ofiar...

Dlatego, że znaczna część ludzi, to są właśnie psychopaci, debile, osobniki anormalne i ich zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone ofiary, którym, bezpośrednio, pośrednio, jawnie, niejawnie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, wpojono, zakodowano anormalne, w tym na odwrót, postrzeganie świata, w tym relacji międzyludzkich, że to szkodzący, niszczący, pogrążający mają racje, prawa, postępują słusznie, a to ich ofiary nie mają racji, praw, więc gdy się, innych bronią, to postępują niesłusznie, anormalnie, źle, są winne...

 

 

Ulotka w wersji do druku:

 

STREFA POWIETRZA, KTÓRYM ODDYCHAMY/JEGO PRZEPŁYWU, WLOTU DO BUDYNKU/PRZEJŚCIE/ PRZYSTANEK, ITP/wolna od trucizny nikotynowej, uczenia/zarażania nałogiem (nikotynizm wynika z naśladownictwa/tego uczenia się/rozpowszechniania), od smrodzenia, denerwowania/stresowania, o tym dyskutowania, itp./BEZWZGLĘDNY ZAKAZ WYDMUCHIWANIA TRUCIZNY NIKOTYNOWEJ W OBRĘBIE 10 METRÓW!

 

W imię czego i w związku z czym mamy: - wdychać waszą truciznę/macie nas truć, wy psychopatyczne skurwysyny/ki!!  - z wami dyskutować, kłócić się; stresować, słuchać waszych debilówzmów, w tym przedstawiania spraw na odwrót, wy anormalne patofile!! - opłacać wasze leczenie, dla was renty, wy zdegenerowane debile/ki!! - mamy zezwalać na tego uczenie/rozpowszechnianie, wy antyludzkie, w tym aspołeczne kreatury...!! To wy macie prawo truć, a my nie mamy prawa tego nie wdychać; do skutecznej obrony...!!! Macie na celu i osiągacie pozytywne czy negatywne cele...!!! Co jest o normalne, prawidłowe, najważniejsze; jaka jest hierarchia ważności i na tej podstawie wartości: wasze degeneractwo czy nasze zdrowie, wartości społeczne...!!!

 

Proszę zwrócić uwagę na fakt, że niezażywający nikotynową truciznę stają z dala od wejść, przejść, itp., za to zażywający-rozdmuchujący nikotynową truciznę specjalnie stają przy przystankach, wejściach, przejściach (są najbliżej stojącymi tam ludźmi...), a dopiero po skończeniu odchodzą...!

Trujcie się wyłącznie sami (decydujcie czym i ile razy sami oddychacie, czym śmierdzicie; o stanie własnego zdrowia, jakości życia, wydatkach (na trucizny, lekarzy, leki), itp., kiedy i jak umrzeć! A zdrowie, życie innych ludzi zostawcie w spokoju!!)!! Inaczej postępują antyludzkie, bezwzględne bestie!! Czy P. unikają czy specjalnie tworzą problemy...

 

W Polsce rocznie z powodu wdychania trucizny nikotynowej (tn) umiera około 60 tys. osób, w tym co drugi trujący się w wieku od 35-69 lat, a na świecie ok. 4 mln – czyli w ten sposób popełniło samobójstwo, i dokonano zabójstw, wielokrotnie więcej osób, niż zginęło w obu wojnach światowych(!!), a setki milionów choruje!!

Jedna mutacja genów raka płuc przypada na każde wypalone 15 papierosów. Co więcej, zmiany wywołuje już pierwsze zaciągnięcie się nikotyną. 90% chorych na raka płuc to nikotynowcy.

 

Pole tekstowe:  PAPIEROSY ZABIJAJĄ NIE TYLKO NIKOTYNĄ O wiele szybciej palacza dopadną ukryte w nich bakterie. W dostępnych sprzedaży papierosach odkryto setki bakterii patogennych odpowiedzialnych za ciężkie i przewlekłe choroby - czytamy na labspaces.net. Nie tylko palacze, ale ci, w towarzystwie których się pali wchłaniają m.in.:

- Acinetobacter - infekcje krwi i płuc; - Bacillus - wydłużona forma bakterii, pod tą postacią występuje np. wąglik i tężec ; - Burkholderia - posocznica, zapalenie osierdzia, zapalenie dróg moczowych; - Clostridium - choroby układu pokarmowego; - Klebsiella - łączona z durem brzusznym, czerwonką i salmonellą; - Pseudomonas aeruginosa - pałeczki ropy błękitnej, „typowa bakteria szpitalna” może wywołać wszystko od infekcji ucha po zapalenie opon mózgowych.

Wstępne badania francusko-amerykańskie na Ecole Centrale de Lyon University of Maryland pokazały, że bakterie występujące w papierosach są w stanie przetrwać proces palenia. Potem podróżują z dymem do przewodu pokarmowego i płuc.

Jedna sztuka trucizny nikotynowej (tn) w postaci papierosa zawiera śmiertelną dawkę trucizny dla kilku ludzi – wystarczy ją parę razy wciągnąć do płuc bez odtruwania się powietrzem! Tn szkodzi nie tylko chemicznie, ale i promieniotwórczo, gdyż zawiera do 80% pierwiastków radioaktywnych zawartych w glebie! I taka trująca i promieniotwórcza maź osiada na wszystkim...!

Ile spożywamy trujących substancji i pierwiastków promieniotwórczych zawartych w produktach spożywczych przy których zażywano tn?!

PALACZE ZABIJAJĄ TYSIĄCE LUDZI. DZIECI UMIERAJĄ W MĘCZARNIACH To szokujące dane. 600 tysięcy ludzi na świecie umiera w wyniku następstw wdychania dymu tytoniowego - wynika z pierwszego globalnego raportu na ten temat.

Sejmowa Komisja Zdrowia: wypalany papieros wydziela dwa razy więcej dymu z tzw. strumienia bocznego niż głównego. Jak podano, ten boczny strumień zawiera 35 razy więcej dwutlenku węgla i cztery razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy.

W Polsce rocznie umiera 2 tys. osób narażonych na bierne wdychanie dymu tytoniowego!

 

Europejska gospodarka traci z powodu szkodliwości nałogu i leczenia palaczy - około 100 mld EUR rocznie! Paczka papierosów musi kosztować około 400 zł, bo przy obecnej cenie za resztę płacą niepalący. Prawdziwy koszt wyliczony na uniwersytecie politechnicznym w hiszpańskiej Cartagenie to 104 euro dla mężczyzny i 75 euro dla kobiety - donosi labspaces.net.

 

O prawie do zdrowia, życia stanowi Konstytucja!

Treść ustawy antynikotynowej (internet: „tekst ustawy antynikotynowej”) stanowi m.in., że zabrania się trucia ludzi w ogólnodostępnych msh publicznych! Jeśli zarządca msa publicznego nie umieści informacji o zakazie palenia podlega karze grzywny do 2 000 zł! Kto nikotyną truje ludzi w msu publicznym podlega karze grzywny do 500 zł!

„Rozdział XIX Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu

Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:

1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,

2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej lub znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. (...) § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

(..) Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (..) Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Za trucie ludzi odpowiada się przed sądem (i swoim sumieniem)! Trucie siebie, innych, tego uczenie jest objawem debilstwa, psychopatii; nikczemności kanalio!!

 

O kumulowaniu się negatywnych czynników i wzajemnym potęgowaniu ich negatywnego działania.

Jeżeli np. jeden negatywny czynnik zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania o 5%, a drugi tyle samo, to razem zwiększają je np. o 15%. A gdy wystąpią trzy łącznie, to ryzyko zachorowania (śmierci) zwiększa się do 30%. Nie ma możliwości, by trucie się, niezdrowy/szkodliwy tryb życia, nie miał negatywnego wpływu na organizm i potomstwo. Ilość negatywnych czynników należy zmniejszać (jeśli środowisko, żywność są niezdrowe/szkodliwe, to tym bardziej!).

Jeżeli przyjąć, iż przeciętny człowiek musi (praktycznie!) wdychać truciznę nikotynową „tylko!” przez 3 godziny dzienne (np. 1,5 godziny w pracy i 1,5 godziny w domu (a przecież często dłużej)), czyli dokonać około 2160 wdechów trucizny dziennie (a przecież często więcej), to daje to rocznie ponad tysiąc godzin/788 400 wdechów (razy 10, 20, 30, 40... lat!)!!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): W ciągu dziesięciu, dwudziestu lat co trzeci z nas zachoruje na nowotwór. RAK BĘDZIE ZABIJAĆ DWA RAZY CZĘŚCIEJ Medycyna przegrywa w walce z nowotworami. Rak wybija Polaków. 1,28 miliona ludzi w Europie umrze w tym roku na raka - prognozuje zespół włoskich naukowców. W samej Polsce będzie to 54,6 tys. mężczyzn i 44,4 tys. kobiet.

 

Jak wynika z ostatnich badań psychopaci stanowią jeden procent społeczeństwa, 15 do 20 procent mieszkańców więzień i 15 procent osób uzależnionych. Zakaz palenia będzie najbardziej dotkliwy dla chorych na schizofrenię. Aż 90 proc. z nich to palacze.

 

Kim jest osoba, która mając do wyboru mse, gdzie nie będzie przeszkadzać przechodzącym, stresować, truć ludzi, się eksponować i mse, gdzie będzie przeszkadzać przechodzącym, stresować, truć ludzi, się eksponować; szkodzić, to wybiera to drugie...! Kim jest taka osoba, która jeszcze uważa, że ma rację, a tych, którzy się, innych przed tym bronią uważa za pozbawionych do tego praw, wyzywa ich od nienormalnych, przypisuje im zło, grozi i uważa za winnych...!

Trucie się, innych, tego eksponowanie-uczenie-rozpowszechnianie nie może dawać uczucia przyjemności, poczucia słuszności, posiadania racji, być bezkarne!

P. nigdy nie miał/a i nigdy mieć nie będzie prawa do szkodzenia ludziom! To my zawsze mieliśmy i mieć będziemy prawo do tego, by inni nam nie robili krzywdy!

Tu nie jest ani palarnia, ani przymuszalnia do wdychania śmierdzącej trucizny, ani szkoła nauki trucia siebie, innych, ani klub, forum dyskusyjne!

Ja absolutnie nie chcę w żadnym stopniu, w żaden sposób synchronizować, a nie da się tego w pełni kontrolować/mieć na to wpływ, swojego umysłu z P., jak również, by spotykało to innych, a za ich pośrednictwem kolejne osoby (tak właśnie stało się z P...)!!

 

Wszystko ma swoje mse, a m.in. śmieci wrzuca się do kubłów na śmieci (ale nie wywołujące pożary m.in. w śmietnikach pety), wypróżnia się w toaletach (a nie np. przy wejściach, przejściach...), osobników nienormalnych, szkodzących ludziom, ich niszczących, pogrążających umieszcza/izoluje się w zakładach dla osób nienormalnych, w więzieniach (a nie pozostawia się na wolności), a trucizna nikotynowa ma odpowiednie mse w płucach debilów/ek, a nie w płucach abstynentów...!

 

Istotą tekstów, zakazów antynikotynowych jest to, by ofiary nikotynowców, nikotynowczyń: naśladujący ich nikotynowcy, nikotynowczynie nie truli, nie uczyli tego ludzi, by nie irytowali, nie prowokowali dyskusji (codziennie, niemal wszędzie, łącznie tysiące razy)(czy P. postępowanie wychodzi naprzeciw temu celowi, czy wręcz przeciwnie?/! A jeśli nie, to proszę się zastanowić, czy może P. mieć takie prawo, rację (proszę także wziąć pod uwagę Konstytucję, kodeks karny)...!).

 

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debilów i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

 

Broni, wspiera się działania, ludzi pozytywnych, a nie destrukcyjnych (inaczej ludzie będą się bać działać konstruktywnie, a będą zachęcani do destrukcji)!

 

Jeśli ktoś łamie normy społeczne, unormowania prawne, w tym czyjeś prawa, szkodzi, niszczy, pogrąża, to sam nie może wymagać respektowania własnych praw/musi się liczyć z tego skutkami, konsekwencjami, a społeczeństwo/jego członkowie zobowiązani są do podejmowanie poza formalnych - skutecznych - działań obronnych, w tym w ramach obrony koniecznej z użyciem adekwatnej siły/przemocy! Również z tego powodu, że w znacznej części przypadków do psychopatów/ek, debilów/ek inne, proludzkie, prospołeczne, w tym proumysłowe, propsychiczne, prozdrowotne, ekonomiczne, etyczne argumenty, przedstawiane nawet na dziesiątki sposobów, tysiące razy, latami nie docierają...! Do tego trzeba dodać jeszcze to, oprócz tego, że są one nieskuteczne, iż działania formalno\-prawne są kosztowne. Oraz jeszcze to, że takie osobniki piorą mózgi swoim ofiarom, upierając się, że to oni mają prawo szkodzić, niszczyć, pogrążać, są normalni, postępują prawidłowo, a to ich ofiary nie mają żadnych praw, racji, a broniąc się, innych postępują nieprawidłowo, są nienormalni, źli...   A więc w takich przypadkach konieczne jest podjęcie takich działań, użycie takich środków, przedstawienie takiej argumentacji, które będą, w dodatku od razu, rozumiane i respektowane/umożliwią osiągnięcie pozytywnych efektów: np. ciężkie pobicie, do czego można wykorzystywać osiłków z więzień podczas patroli msc publicznych (tego koszty będą minimalne, a skala i skuteczność działań będzie duża). Bo bezkarność demoralizuje, wypacza, wynaturza, co przyczynia się do rozpowszechniania degeneracji, destrukcji/regresu społeczeństw, ludzkości...!!! Należy także nie przyznawać, odbierać degeneratom/kom zasiłki, renty, emerytury.

------------------------------------

Wolnyswiat.pl

 

 

Tzw. politycy w systemach utopijnych/destrukcyjnych, to SĄ TACY SAMI ludzie jak np. nikotynowcy! Tylko, że są jeszcze GORSI!

Ich decyzje, działania, tego argumentacja, upór są analogiczne – jeśli mają do wyboru: podjąć dobrą czy złą decyzję, to wybiorą złą (tak samo zresztą postępują media, wyborcy – popierają destruktorów, ich szkodliwe, złe propozycje, decyzje, a osobom konstruktywnym, ich propozycjom są przeciwni, i uważają jeszcze ich za osoby anormalne, złe...), i będą jeszcze prać swoim ofiarom mózgi, wmawiając im, że system, dzięki któremu rządzą, ich decyzje, działania są słuszne, że mają rację, są dobrzy, a to temu przeciwni nie mają racji, są nienormalni, źli, i że zajmują się także obroną społeczeństwa przed przeciwnikami ich jedynie słusznej działalności, wywrotowcami, że zapewniają społeczeństwu wolności*, i znaczna część tzw. polityków będzie absolutnie w to wierzyła, o tym przekonana, jak również ich ofiary...

 

*Ludzie przytłaczani efektem negatywnych lawin (w tym napromieniowywani, truci chemicznie, GMO, trującą żywnością, przekazem, upośledzani/zdebilani, psychicznie, fizycznie chorzy; degenerowani, zadłużani, coraz większe skażenia, zagłada przyrody, coraz mniejsza ilość zasobów); pogrążani są od czegoś wolni... Lepiej swobodnie podejmować złe decyzje, niż być pod rygorem konieczności całościowo pozytywnego ich wykazywania, takimi efektami ich udowadniania, postępowania odpowiedzialnego, w tym dalekowzrocznego... Wymuszanie podejmowania wyłącznie korzystnych decyzji, realizacji takich działań jest łamaniem wolności... Destrukcyjna dyktatura psychopatów i debilów jest objawem wolności...

Tylko arcygłupi, nienormalny, zły człowiek może chcieć odwrócić te trendy, które są, w sposób dobitny, dowodem słuszności założeń systemu, w tym, by kierować się głosem mas, działań jego beneficjentów!...

 

 

DLACZEGO ULEGACIE DESTRUKTOROM, IDZIECIE ZA NIMI W PRZEPAŚĆ - BO:

- kierujecie się emocjami, a oni o tym dobrze wiedzą, i to odpowiednio wykorzystują, w tym w sposób oczekiwany przedstawiając swój medialny wizerunek, i odpowiednio odpowiedni przekaz werbalny, tekstowy, w tym nośne hasła wzbudzające silne emocje, wywołujące uleganie je recytującym,

- synchronizujecie swoje umysły, na poziomie emocjonalnym, z innymi odbiorcami ich przekazu – tak ulegacie instynktowi stadnemu, a co jest powszechnie głoszone, akceptowane jest słuszne, a zatem dobre i bezpieczne,

- tak jest wygodniej – nie trzeba zdobywać wiedzy, przeznaczać na to czasu, wysilać się, wystarczy tylko słuchać, naśladować/ulegać. A by załapać się na polityczną fuchę, awansować, wystarczy tylko wyższych rangą w tym fachu cytować, być im posłusznym, lojalnym wobec politycznych biznesmenów, i od nich się uczyć, ich naśladować...

 

A więc myśli się i zajmuje wyłącznie sobą, a głosi że innymi - ot i cały przepis na sukces w systemach tworzonych, organizowanych przez ich bezwzględnych beneficjentów-wykorzystywaczy. - Jakie to bezpieczne, wygodne, lukratywne; efektywne (w przeciwieństwie do konstruktywizmu, który nigdy nie był, nie jest i nie będzie opłacalny (tych ich propozycji nie da się nawet czytać – same nudne, bo całościowo, w tym dalekowzrocznie przedstawiane („”)konkrety/wywody (a nie ile kto dostanie forsy), w dodatku trzeba by myśleć, by to zrozumieć, oczekują odpowiedzialności, co jest sprzeczne z naturalną bezmyślnością, a więc i krótkowzrocznością, która jest absolutnym przeciwieństwem jakiejś całkowicie abstrakcyjnej dalekowzroczności, i nie dają na to wszystko przykładów z historii, ani gdziekolwiek w współczesnym świecie, więc jest to absolutnie nie do pojęcia, a więc na pewno proponują coś anormalnego, złego. Do tego nie wywołują, nie wzbudzają żadnych znanych emocji, za to pojawiają się emocje odpychające, nieprzyjemne, nie akceptowalne! Ale i tak na szczęście NIE SĄ W STANIE niczego pozytywnego zrealizować, więc ich słuchanie, się z nimi zadawanie NIE MA SENSU! Za to, jak destruktorzy obiecują szmal, to szmal jest (i nie trują skąd, jak, z jakimi skutkami, konsekwencjami, w tym ile po drodze z tego przejmą swojaki, w tym urzędnicy, ile zostanie rozkradzione, ile pieniędzy pochłonie utrzymywanie zbędnych, szkodliwych tzw. inwestycji, i o jakiś tam długach)))...

PS

Czas na słuchanie/odbieranie/naśladowanie/uleganie/programowanie umysłu – włączyć radyjko/telewizor („...premier powiedział... ...obiecał... ...zapewnił... ...że załatwi... ...nie spocznie... ...nie pozwoli... ...obroni interes narodowy... ...Polskę... ...Polaków... ...że jest dobrze... ...będzie jeszcze lepiej... ...będą dopłaty... ...dotacje... ...wydamy pieniądze... [O m.in. z tego powodu długach i tego skutkach, konsekwencjach dyplomatycznie milczy...]... ...Bank Światowy chwali polski rząd... ...premier jest dumny z osiągnięć rządu... ...Polski... ...Polaków... ...razem budujmy lepszą Polskę... ...by wszystkim żyło się lepiej...”)... No, a po dobranocce dla tzw. dorosłych czas iść spać. Bo jutro trzeba będzie zwiększać PKB (a nie postępować, działać, pracować sensownie, korzystnie, w sposób całościowo przemyślany, przygotowany, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, czyli także dalekowzrocznie – po tego merytorycznym, niepodważonym wykazaniu. – Jak to głoszą ci anormalni konstruktywiści (w radiu i telewizorze nic o tym nie gadali))...

 

 

 

 

 

 

 

 

WSTĘP DO RACJONALIZMU

 

Jan Kochanowski (1530-1584 r.): Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...

Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...

 

 

Ludzi konstruktywnych trzeba samemu zatrudniać-opłacać!

Osobniki destrukcyjne same się zatrudniają-opłacają...

CO ZROBIĆ, BY BYŁO NORMALNIE, DOBRZE

 

Pozytywna inwestycja przyniesie pozytywne efekty, a negatywna negatywne (jakie mamy efekty, takich dokonano inwestycji...).

PODSTAWOWĄ SPRAWĄ JEST WŁAŚCIWA INWESTYCJA, RESZTA TO EFEKT POZYTYWNEJ LAWINY

Masy są takie, jakimi je, bezpośrednio, pośrednio, ukształtowano. Ludzie świadomi są tacy, jakimi ich ukształtowali ludzie świadomi. Ludzie wybitni są tacy, jak sami się ukształtowali.

Kluczową przyczyną niepowodzeń w konstruktywizmie jest nie branie w nim udziału...

Za to do destrukcji jest zawsze więcej chętnych niż potrzeba!

(Piszę o tym od 2000 r., i robię to na wiele sposobów, bezskutecznie (na moim przykładzie: wpłaty w ciągu tylu lat mojej pracy wyniosły (w 8. roku): 100 zł, wsparcie medialne = 0, chęć współpracy z czyjekolwiek, w tym polityków, biznesmenów, mediów, strony = 0, ilość zamówień „WŚ” na DVD = 0. A więc szanse na pozytywne zmiany = ...))

Dlaczego jest od zawsze, wszechstronnie źle? Dlatego, że nie ma jak być, nie opłaca się być konstruktywnym.../dlatego, że opłaca się być osobą destrukcyjną (...)/czyli dlatego, że, od zawsze, wszechstronnie, jest na odwrót (...)...

Co zrobić, by było normalnie, coraz lepiej, dobrze? Wspieraj, w tym finansowo, umożliwiaj im działanie, zachęcaj, nagradzaj (a nie uniemożliwiaj, zniechęcaj, odstraszaj) tych, którzy potrafią to zrealizować, a zniechęcaj, karz za szkodzenie osobników, którzy doprowadzili, i to kontynuują, do złej sytuacji (więc nie postępuj absurdalnie, na odwrót, utopijnie)!

Działania mają być nie populistyczne, krótkowzroczne, utopijne, tylko całościowo przeanalizowane, przygotowane, racjonalne, skuteczne!

Kolejny warunek: trzeba to, co proponują, i gdy jest to - merytorycznie - niepodważone/niepodważalne, realizować (a nie podporządkowywać się destruktorom, czyli, jak zawsze, postępować na odwrót...)!

PS1

[Proces zaśmiecania, zatruwania umysłu, uszkadzania, upośledzania, w tym zdolności do koncentracji, skupienia, rozumienia, uzależniania psychiki; degeneracji, degradacji zaczyna się od dziecka – bo ich „” opiekunowie już od ich pierwszych dni życia wystawiają je na radiowe, telewizyjne oddziaływanie... - red.]

Dzienniki telewizyjne, czyli opium dla ludu

 http://romanzaleski.neon24.pl/post/67212,dzienniki-telewizyjne-czyli-opium-dla-ludu |

 

Proszę odstawić trującą telewizję, radio i sekciarzy. A w tego mse stosować zdrową, pozytywnie kształtującą, konstruktywną alternatywę:

- www.wolnyswiat.pl - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.),

- http://www.wolnyswiat.pl/31.html - PROEKO-energia, transport-BIZNES,

- http://www.wolnyswiat.pl/25.html - moje zgłoszenia w urzędzie patentowym

- http://www.wolnyswiat.pl/24.html - konstruktywna - przez nikogo merytorycznie, logicznie, etycznie niepodważona - alternatywa dla realizowania utopii; szkodzenia, niszczenia; destrukcji; pogrążania: RACJONALNY RZĄD,

- http://www.wolnyswiat.pl/32.html - Antyludzcy: filmy i opisy takich osobników, celem ich zdyscyplinowania,

- http://www.wolnyswiat.pl/29.html - Jawny Status: (w założeniu) publicznie dostępny zbiór inf. o potencjale, publicznych działaniach wszystkich ludzi, celem ograniczania destrukcji, dyscyplinowania, mobilizowania, pozytywnej selekcji do pełnienia ważnych funkcji w społeczeństwie, zajmowania ważnych stanowisk w państwie,

- http://www.wolnyswiat.pl/30.html - Ludzie Coraz Bardziej Wartościowi - wspieranie wartościowych ludzi i ich pozytywne wykorzystywanie.

 

PS2

„Kto chce, szuka sposobu, kto nie – powodu.”

 

 

TAK NAPRAWDĘ, TO NIE DĄŻYCIE DO TEGO, BY BYŁO NORMALNIE, DOBRZE, I JESTEŚCIE W TYM B. UPARCI, KONSEKWENTNI (a jak ktoś jest przeciwny regresowi, destrukcji, to ocenicie jego propozycje, jego samego na odwrót, i go zignorujecie, by móc dalej zaspokajać swoje anormalne potrzeby, które wpoili, zakodowali wam psychopaci i debile, na których oddziaływanie się wystawiacie, których naśladujecie (inaczej nie da się zrobić tzw. kariery, prosperować, czy nawet przetrwać, bo to - od zawsze - ich świat, a zatem obowiązuje ich zasady, reguły...))…

Kto, jak, co, nas dzieli, pogrąża, dlaczego nie możemy się zjednoczyć, rozwiązać problemów (w największym skrócie):

- brak całościowego, w tym w znacznej części przypadków do tego zdolności, rozumienia, i stąd odpowiedzialności, a więc myślenia, analizowania, wnioskowania całościowego, w tym dalekowzrocznego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego,

- dzielą, pogrążają nas psychopaci i ich pomocnicy: debile (zajmujący się tzw. polityką, przekazem medialnym, religijnym praniem mózgów tzw. duchowni, finansiści, bankierzy, tzw. biznesmeni zajmujący się realizacją prokonsumpcyjnej utopii),

- jest to spowodowane genetycznie uwarunkowaną i środowiskową, a zatem także nabytą, wszechstronną, degeneracją.

Jej skutkiem jest m.in. myślenie, postępowanie egoistyczne, w tym krótkowzroczne, destrukcyjne, niszczycielskie, zabójcze, w tym samobójcze, kierowanie się emocjami (co, kto wzbudza więcej emocji, to jest słuszne, tych trzeba wspierać, słuchać, tak postępować... A, że m.in. z tego powodu powstają efekty negatywnych lawin, to także wzbudza duże emocje...). Kolejną konsekwencją jest nazywanie spraw, postępowanie na odwrót, w tym destrukcyjny upór, realizowanie potrzeby szkodzenia, niszczenia (np. poprzez świadomie, nieświadomie, jawne, niejawne, bezpośrednio, pośrednio krytykowanie za prawidłowe myślenie, normalne postępowanie, w tym za dbanie o zdrowie, w tym psychikę, umysł, za domaganie się, dążenie do normalności, by było dobrze, wciąganie w nikotynizm, alkoholizm, narkomanię, zboczenia seksualne, szkodliwe odżywianie, radiowe, telewizyjne uzależnienie, w (tzw.) reklamową przemoc (w radiu, telewizji, w sklepach, w kinach, na ulicach, tekstami, dźwiękiem, miganiem napisami, obrazkami, światłem), w powtarzactwo, w polityków, którzy najczęściej występują, w koniunkturalnych, podporządkowanych, przekupionych, opanowanych, mediach, poprzez które najwięcej obiecują, w religijną, polityczną, systemową/ustrojową wiarę/obłęd; w zaśmiecanie, trucie umysłu, uszkadzanie, upośledzanie psychik; w niemyślenie, a w wierzenie; w pogodzenie, podporządkowanie się; w postępowanie, by było źle, by cierpieć (co wywołuje duże negatywne emocje, w tym strach, nienawiść...) – w pogrążanie się).

 

Jak temu zaradzić:

- trzeba wprowadzić racjonalny ustrój, którego kluczowym elementem będzie jawny nr identyfikacyjny i status każdego obywatela, pozytywna prokreacja, pozytywny wpływ środowiska, a więc takie warunki rozwoju, czyli wszechstronne doskonalenie naszego gatunku, a zatem zapobieganie pierwotnym przyczynom tworzenia, powstawania problemów.

 

 

Ludzi konstruktywnych trzeba zatrudniać, czyli umożliwiać im efektywne działanie, co będzie przyciągać kolejne takie osoby, oraz będzie zachętą dla pozostałych do takich działań, a resztę trzeba przekupywać (tak właśnie postępują destruktorzy, stąd to do nich tacy osobnicy lgną i są im lojalni, kosztem wszystkiego, w tym wszystkich innych. Więc lepiej ich przekupywać celem osiągania pozytywnych celów).

 

Jak rozpocząć efekt pozytywnej lawiny:

- trzeba wspierać finansowo osobę wybitnie konstruktywną, dając w ten sposób jej możliwość pełnego skupienia się na osiąganiu pozytywnych celów, w tym jednoczenia, opłacania* podobnych sobie, by razem stanowić wiarygodny magnes dla kolejnych osób, celem osiągnięcia skuteczności w działaniach, dzięki podziałowi ról, zadań wśród członków zgrupowania, wykorzystywaniu ich możliwości, w tym zdolności, a zatem i pomysłowości, kreatywności, tzw. znajomości, wiedzy.

 

*Osoby wybitnie konstruktywne także mają potrzeby finansowe, a by efektywnie działać dla wspólnego dobra, niektórzy muszą zrezygnować z tzw. zwykłej pracy zarobkowej, a jednocześnie pokrywać egzystencjalne wydatki, jak wszyscy, a oprócz tego ponosić dodatkowe koszty dodatkowej działalności. Inaczej się nie da! Bo bieda zniechęca, odstrasza, pozbawia możliwości wykazywania się skuteczną, praktycznie, konstruktywną inicjatywą na większą skalę, demoralizuje, wypacza, przymusza do skupiania się na swoich egzystencjalnych problemach, wymusza dostosowywanie się do negatywnych zasad, reguł.

PS1

Proszę także pamiętać, że dla mas osoba pozbawiona środków finansowych jest niewiarygodna, za to posiadająca spore zasoby finansowe, w dodatku dzięki społecznemu wsparciu wzbudza zaufanie, zainteresowanie i chęć współuczestniczenia w jej działaniach.

 

 

 

 

Zajmujący się tzw. polityką psychopaci, debile, z powodu egoistycznych, anormalnych potrzeb szkodzenia, niszczenia, dla robienia kariery, własnej, kosztem wszystkich innych, wszystkiego, prosperity będą negować konstruktywne rozwiązania, zmilczać, eliminować pozytywną alternatywę, takie osoby; konkurencję.

 

Powszechnie niezrozumiałe OCZYWISTOŚCI.

To, co przynosi szkody, przyczynia się do zła jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - złe. To, co przynosi korzyści, przyczynia się do dobra jest - co oczywiste dla osób o normalnie pracującym umyśle - dobre.

Wniosek: skoro jest powszechnie i pod każdym względem nienormalnie, źle, tzn. że postępuje się nienormalnie, źle, w tym nazywa sprawy na odwrót.

 

Jak - DOBITNIE/NIEPODWAŻALNIE - wykazałem: ludźmi - od zawsze - rządzą psychopaci i ich współpracownicy: debile, dlatego realizowane są utopie, bo tylko w nich mogą prosperować, w tym zaspokajać swoje anormalne, destrukcyjne potrzeby takie osobniki. W efekcie ma mse wszechstronna destrukcja, selekcja negatywna, degeneracja, zagłada, w tym samozagłada. Więc OBOWIĄZKIEM ludzi świadomych jest obrona siebie, innych, przyrody; życia na Ziemi! W każdy, aby SKUTECZNIE sposób! Więc wzywam do takich - dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznych, w tym dalekowzrocznych - działań!

PS

Można to ująć jeszcze tak: rządzący psychopaci i ich współpracownicy kontynuują rzemiosło, tradycje swoich przodków zajmujących się torturowaniem, paleniem, niszczeniem, grabieniem, opanowywaniem, podporządkowywaniem/eliminacją nie podporządkowujących się, stanowiących dla ich interesów zagrożenie, w tym posiadając intelektualny, majątkowy, zasobowy, ludzki potencjał...!

 

Współpracownikami, pomocnikami rządzących destruktorów są nie tylko z nimi bezpośrednio, pośrednio współpracujący, w tym wspierający ich właściciele, pracownicy mediów, realizujący ich utopie, ale również zmilczający konstruktywne propozycje, osoby wybitne właściciele, pracownicy mediów oraz również ci członkowie społeczeństwa/obywatele/wyborcy, którzy nie wspierają osób wybitnych, ich projektów, działań, a także ci, którzy wybierają do tzw. rządzenia destruktorów...! Więc takie osoby także są winne, współwinne sytuacji, a nie tylko „oni” („oni” bez nich nic by nie zrobili! „Oni”, gdyby wspierane były osoby o pozytywnym potencjale nie zajmowaliby ważnych stanowisk, a więc nie mogliby na taką skalę szkodzić!)...!

 

JEST CORAZ POWSZECHNIEJ I BARDZIEJ NIENORMALNIE...! – W CORAZ WIĘKSZYM STOPNIU DOMINUJĄ, ŚWIATEM, NA MAŁĄ, ŚREDNIĄ I DUŻĄ SKALĘ, RZĄDZĄ OSOBNIKI NIENORMALNE: PSYCHOPACI I WSPÓŁPRACUJĄCY Z NIMI DEBILE...!

Co można było znienormalnić zostało znienormalnione: ustanawiane i realizowane ustroje, w tym polityka, wybory, przekaz informacji, edukacja, szkolnictwo, nauka, traktowanie psychiki, umysłu, w tym intelektu, produkcja rolna, odżywianie się, sposób i skład żywności, forma i realizacja lecznictwa, ekonomia, gospodarka, produkcja, prokreacja, założenia i podejście do środowiska, przyrody, natury!!! Nawet normalność została nazwana i jest traktowana jako nienormalność...! To są konsekwencje płodzenia, rodzenia, tworzenia osobników nienormalnych, chorych, psychopatycznych, debilnych!!!

 

Psychopaci i ich współpracownicy już pokazali co potrafią: do jakiego stanu doprowadzili ludzkość, przyrodę, planetę...!!!

Proponuję, by teraz umożliwić działanie ludziom o wręcz przeciwnym profilu psychiki, umysłu, a mianowicie konstruktywistom w oparciu o racjonalne argumenty, projekty!

 

Ma mse pozytywny rozwój czy wszechstronna degeneracja, regres naszego gatunku...

CELEM ŻYCIA PSYCHOPATÓW/EK JEST (w sposób świadomy) BEZKARNE I JAK NAJWSZECHSTRONNIEJSZE SZKODZENIE, POGRĄŻANIE (w tym wmawiając bezpośrednim ofiarom, otoczeniu, że postępują słusznie, dobrze, mają rację, a to ich ofiary, w tym broniąc się, innych są nienormalne, winne, złe, powinny zaprzestać się, innych bronić, za to się leczyć, by zapewnić sobie bezkarność, manipulować, ogłupiać, zyskiwać aprobatę, poparcie, czyli by szkodzić i w ten sposób)...!

CELEM ŻYCIA DEBILÓW/EK JEST OSIĄGNIĘCIE, ZA WSZELKĄ CENĘ, KARIERY, WŁASNA PROSPERITA (w tym zrównując do swojego, a jeszcze lepiej zniżając do jeszcze niższego od własnego poziomu innych, czyli pogrążając. Co zapewnia lojalność, współpraca z psychopatami)...! STĄD REALIZUJE SIĘ UTOPIE (w tym nazywa sprawy na odwrót) – SĄ ICH TWÓRCY I WYKONAWCY...!

 

 

Politycy nie są w, istniejącej od zawsze, nienormalności wyjątkiem, tylko jej beneficjentami, realizatorami...

Deklarowane poglądy większości ludzi w większości spraw nie wynikają z analitycznego, całościowego wnioskowania, a są jedynie powtarzaniem tego, co odebrali, co jest powszechnie głoszone, przekazywane... Podobnie jest z działaniami...

Kogo posłuchają masy, czym się będą kierowały, do czego to ponownie doprowadzi...

Jeszcze nigdy, nie tylko w dziejach Polski, ale i świata, nic nie zostało zainicjowane i przeprowadzone oddolnie...

Dotychczasowe zmiany systemu (w efekcie głosowania, przewroty, rewolucje) doprowadzały do zamiany jednej utopii na inną...

Podstawą jest eugenika, czyli genetyczne/zgodnie z biologią, czyli Prawami Natury doskonalenie naszego gatunku, oraz umysłowe, w tym intelektualne, etyczne, na co także składają się geny, a zatem wszechstronne doskonalenie naszego gatunku (w świecie ludzi nienormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych; destrukcyjnych, niszczycielskich, a zatem w dotychczasowym, konstruktywne zamierzenia są z góry skazane na niepowodzenie! Wywiązuje się więc tutaj obłędne koło, a nim stopień degeneracji będzie większy, tym trudniej będzie się z tej matni wyrwać).

PS1

Najaktywniejsi, na ile mogą, czyli w b. niewielkim stopniu, są ludzie świadomi, konstruktywni, a na b. dużą skalę ich przeciwieństwa: psychopaci, ich pomocnicy: debile i ich ofiary: odpowiednio przez nich zaprogramowane psychiczno-umysłowe, umysłowo-psychiczne zombie... A ponieważ wszechstronne niszczenie psychik, umysłów, wszechstronna degeneracja umożliwia tylko b. nielicznym jednostkom na osiągnięcie jakiegoś wyższego poziomu, to nie mają siły przebicia potrzebnej do osiągania pozytywnych celów na większą skalę.

PS2

Media są dla Nas (a nie dla destruktorów)!

Trzeba opanować to, co oni opanowali, i z pomocą czego oni panują, a co jednocześnie zatruwa umysły ich ofiar, a więc telewizyjne, radiowe media! Zacząłbym więc od przywrócenia mediów społeczeństwu, poprzez wyznaczenie społecznej jednostki (np. komisji) nadzorującej, zapewniającej, rzetelność przekazu mediów, w tym przedstawianie konstruktywnych, a dotychczas zmilczanych, alternatyw w pełnym spektrum funkcjonowania państwa. Nie tylko wolno, ale i w razie konieczności trzeba to zrobić siłowo!

A na dobry początek, trzeba poinformować o tym:

ZA CO POSTAWIĆ TZW. POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM

 http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=14

 

 

To za sprawą psychopatów i ich współpracowników: debilów rozpowszechniono i utrwalono myślenie, nazywanie, postępowanie na odwrót, bo to umożliwia prosperowanie, w tym rozmnażanie się takich osobników, jak również niszczenie, eliminowanie osób o wysokim potencjale, wysokich walorach, w tym umysłowych.

 

PO CZYM ROZPOZNAĆ POLITYKA PSYCHOPATĘ/KĘ – PO:

- niedopuszczaniu do rządzenia, niesłuchaniu konstruktywistów; nie realizowaniu pozytywnych projektów, propozycji,

- powoływaniu się na negatywne przykłady, odpowiednio, jako wzorce do naśladowania (np. zadłużone USA, Niemcy - że można się jeszcze bardziej zadłużyć, jak oni...), przykłady do straszenia (że jeśli inni będą rządzić, to będzie jeszcze gorzej... Że gdzie indziej jest jeszcze gorzej, jeśli chodzi o standardy rządzenia...), po traktowaniu tych przykładów jako alibi...

- ogłupianiu, manipulowaniu, kłamaniu, wykorzystywaniu, pogrążaniu,

- tym, że ich, za ich sprawą, przyzwoleniem przekaz służy pogrążaniu odbiorców: tzw. praniu mózgów, zaśmiecaniu, zatruwaniu, uszkadzaniu; upośledzaniu psychik, umysłów; czynieniu z ludzi intelektualnych, etycznych kalek; debilów, psychopatów, i po, praktycznie, przymuszaniu do odbioru takiego przekazu [A czynione jest to, oprócz że z samej potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania, dlatego, że zdrowi psychicznie, normalni, inteligentni, posiadający odpowiednią wiedzę, świadomi, odpowiedzialni ludzie/obywatele nie dopuściliby do rządzenia psychopatów, debilów, do realizowania utopii...]

- tworzeniu, zwiększaniu, zastępowaniu jednych problemów następnymi,

- osiąganiu efektu negatywnych lawin,

- cieszeniu się:

   - już z samego faktu dorwania do władzy,

   - z głupoty, naiwności swoich ofiar, tego, że się je skutecznie wprowadza w błąd, oszukuje, je wykorzystuje, pogrąża, że naiwnie czekają na jego konstruktywizm,

   - odczuwaniu satysfakcji, dumy z swojego sprytu, swojej przebiegłości, ze swojej bezkarności, i że mimo tego wszystkiego mają jeszcze z tego profity...

- I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debilów, ludzi upośledzonych, chorych psychicznie, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań, „nienormalności” i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby...

 

PS1

Są powszechnie we wszystkich rządach, władzach.

PS2

Potrafią przekonująco obiecać, co tylko sobie ich ofiary życzą. Np.: jeśli chcecie państwo otrzymać po milionie zł, to na nas zagłosujcie! Mija ostatni rok kadencji, więc wyborcy się pytają o ten 1 mln zł dla każdego obywatela. A w odpowiedzi usłyszą, że opozycja podczas głosowania perfidnie opowiedziała się przeciw [bo oni wcześniej „nie wiedzieli”, że opozycja się na to nie zgodzi...] uszczęśliwieniu [olbrzymim długiem...] rodaków! Ale jeśli wybierzecie nas państwo na drugą kadencję, to zmienimy konstytucję [podczas dotychczasowej kadencji nie mogli jej zmienić...], tak by opozycja nie mogła zniweczyć naszego dzieła dla Narodu! Mija ostatni rok drugiej kadencji. Więc wyborcy ponownie dopytują się o obiecany milion dla każdego obywatela. A to opozycja znów stanęła na drodze do szczęścia, i uniemożliwiła zmianę konstytucji [bo oni wcześniej „nie wiedzieli”, że opozycja się na to nie zgodzi...] z nienawiści do ludu! Ale jeśli wybierzecie nas państwo na trzecią kadencję, to wprowadzimy, dzięki naszemu przewodnictwu, naszym europosłom, w tym dzięki temu, że niektórzy z nich zajmują wysokie stanowiska w europarlamencie, odpowiednie zmiany w Eurokonstytucji [podczas dotychczasowej kadencji nie mogli jej zmienić...] tak, by opozycja nie mogła ponownie stanąć nam na drodze do realizacji tego wiekopomnego dzieła... I tak można to ciągnąć, i jest to, w najprzeróżniejszych kombinacjach, ciągnięte, w nieskończoność...

A ich ofiary nie zastanowią się ani nad, od zawsze, nie realizowaniem obietnic, ani nad rzeczywistymi konsekwencjami, gdyby doszło do realizacji tych obiecanek, ani nad ich realnością...

 

Po czym rozpoznać polityka racjonalistę – po:

- po przedstawianiu całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, wykazanych konstruktywnych rozwiązań, tylko asekuracyjnym/poglądowym powoływaniu się na pozytywne przykłady jako wzorce do naśladowania, gdyż inne warunki kulturowe, populacyjne, polityczne, geopolityczne, topograficzne, klimatyczne, ekonomiczne, gospodarcze istniejące w innych państwach nie można w prosty, bezpośredni sposób przekładać na istniejące w własnym kraju,

- prawdomówności, w tym szczerości,

- tym, że odbiór jakiegokolwiek, w tym ich przekazu jest całkowicie dobrowolny, normalny i dostarcza on prawdziwych, wartościowych informacji, uświadamia, wskazuje całościowe rozwiązania; jest konstruktywny (ale niekoniecznie przyjemny),

- zmniejszaniu, rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom,

- osiąganiu efektu pozytywnych lawin,

- po tym, że radość, satysfakcję, dumę odczuwają jedynie wtedy, gdy osiągną/są pozytywne efekty działań.

PS1

Jeszcze nigdy nigdzie nie dano rządzić racjonalistom.

PS2

Celem istot żywych nie może być gromadzenie pieniędzy, bo to przyczynia się do powstawania i zwiększania problemów, prowadzi do wszechstronnej zagłady (nie można wyceniać i sprzedawać/zamieniać powietrza, wód, gleb, przyrody/naturalnych, życiodajnych/niezbędnych istotom żywym zasobów na skażone, martwe, niezdatne do życia tereny, śmieci, pieniądze)!

 

 

 http://obserwatorium.neon24.pl/post/67244,wladza-przyciaga-psychopatow |

WŁADZA PRZYCIĄGA PSYCHOPATÓW?

Poniżej przedstawiam 20 cech, mogących pomóc rozpoznać psychopatię. Na każdą możemy odpowiedzieć w trojaki sposób: 0 – cecha nie występuje, 1 – jest umiarkowana, 2- występuje w znacznym stopniu.

25 punktów oznacza punkt graniczny. 30 – cechuje już psychopatę. Przeciętna dla społeczeństwa – 2 do 4 punktów.

a) olśniewający powierzchowny urok;

b) przesadne poczucie własnej wartości;

c) chorobliwe kłamanie;

d) skłonność do oszukiwania i manipulowania;

e) brak skruchy i poczucia winy;

f) emocjonalna oziębłość, brak empatii;

g) unikanie odpowiedzialności;

h) brak głębszych uczuć;

i) duża potrzeba stymulacji (nuda);

j) pasożytniczy styl życia;

k) słaba kontrola nad zachowaniem;

l) problemy wychowawcze w dzieciństwie;

ł) brak realistycznych i długoterminowych celów;

m) impulsywność;

n) częste zmiany partnerów seksualnych;

o) brak poczucia winy;

p) popełnienie w młodości czynu karalnego;

r) skłonność do przestępstw;

s) nieumiejętność budowania trwałych relacji;

t) częste naruszanie norm i zakazów.

 

Powyższy test stosowany jest dzisiaj jako standardowe narzędzie służące diagnozowaniu psychopatycznych charakterów. Jego autorem jest amerykański psycholog Robert D. Hare.

 

 

Żeby jednak uzyskać pełny obraz ludzi, którzy nami rządzą, trzeba jednocześnie pokazać te negatywne –wyjaśnia niemiecki psycholog Dominik Schwarzinger. (…) – Osoby te mają, po pierwsze, mocno wygórowane poczucie własnej wartości. Są też emocjonalnie oziębłe oraz gotowe bezwzględnie kłamać dla własnego dobra, bez poczucia winy. Innym wydaje się często, że są inteligentne, towarzyskie i szarmanckie. Ale to śliski, powierzchowny i często agresywny urok.

(świat wiedzy, nr 6/2012)

 

Psychopata jest skierowany jedynie na własną karierę.

Tylko w takiej sytuacji, gdy argument petenta może w jakikolwiek sposób zaważyć na tejże jest szansa, że zostanie wysłuchany.

 

Wg psychologa Jona Robsona psychopata postrzega społeczeństwo w kategoriach „myśliwi – ofiary”. Oczywiście psychopata jest „myśliwym”.

 

Emocjonalna oziębłość oznacza również to, że psychopata nie odczuwa strachu.

 

W trakcie swojego eksperymentu psycholog Robert D. Hare podłączył psychopatów do elektroencefalogramu (EEG) i aplikował uczestnikom elektrowstrząsy. Pomimo, że wiedzieli, iż w następnej sekundzie będą odczuwać ból, nie reagowali strachem. Hare wysłał wyniki swoich badań do redakcji specjalistycznego czasopisma „Science” z prośbą o opublikowanie jego spektakularnego odkrycia. Konsultanci redakcji odpowiedzieli: „Te encefalogramy nie mogą pochodzić od prawdziwych ludzi”.

 

(op. cit.)

 

Niestety, psychopata nie odpuszcza „krzywd”, jakie wg niego zostały mu wyrządzone.

 

 

Życie psychopatów-polityków w relacji do ich ofiar/bezmyślnych mas można przyrównać do relacji między wędkarzami a rybami...

ŁAPANIE FRAJERÓW NA PRZYNĘTY...:

- najpierw trzeba przekonać „ryby”, że uważa się je za inteligentne, godnych partnerów, i że „wędkarzom” chodzi o ich dobro, że świata poza potrzebami ryb nie widzą, i związku z tym „łowiący” są gotowi do największych poświęceń dla dobra „ryb” (że tak obiecują od zarania dziejów, masy i tak nie będą pamiętać pod wpływem przedwyborczej euforii, poczucia dowartościowania),

- najpierw się do syta obiecuje (bezmyślne masy, po pierwsze, zapomną co było obiecane, i, po drugie, nie będą w stanie niczego wyegzekwować z powodu swojej degeneracji (...)),

- następnie rozrzuca się przynętę (oddaje część z tego (zapewniając tzw. msa pracy, dotując, dopłacając)(reszta stanowi prowizję dla „dobroczyńców” i współpracujących z nimi urzędników i innych swojaków, biznesmenów), co się w pośrednich i bezpośrednich podatkach zabrało i z tego, na co się masy zadłużyło. Masy i tak nie będą się zastanawiać skąd, jakim kosztem, z jakimi skutkami, za jaką cenę otrzymały te pieniądze),

- jesteśmy mniej źli od poprzedników (że są gorsi okaże się dopiero po kadencji. Ale i o tym masy po jakimś czasie zapomną. Więc masy uważają, ze skoro jest mniej źle, tzn., że jest lepiej (a przecież mogło być gorzej)),

- na początku robi się 1-dną rzecz na 10 dobrze, następnie 2. na 10 i się te rzeczy rozgłasza, o tym trąbi (masy tylko to zapamiętają, i uznają, że robią 8 dobrych raczy na 10, i że jest w dwójnasób coraz lepiej),

- podaje się przykłady na świecie, gdzie jest dużo gorzej (masy się cieszą, że mają tak dobrych rządzących, że im nic takiego nie grozi. A że jest to relatywne, bo tak naprawdę i tutaj jest b. źle, coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej niż „tam”, i że jest w zasięgu ich rąk konstruktywna alternatywa, masom i tak nie przyjdzie do głowy),

Itp., itd.

Bezmyślne, bezwolne, itd. (...) masy i tak pod wpływem tego i tysięcy innych („”)uświadamiających tekstów w swoim postępowaniu niczego nie zmienią, w tym nikogo i niczego w jakikolwiek sposób nie wesprą i nie posłuchają...

 

 

 

 

Większość ludzi ocenia zarówno formę jak i treść przekazu, w tym racjonalne argumenty, emocjonalnie i na podstawie, bez analizowania, powszechnie występujących, a więc wśród takich jak oni, emocjonalnych wzorców (a więc można być np. przyrównanym m.in. do Hitlera, Stalina, czyli być odczuwanym jako uosobienie zła, bądź jako uczeń JPII – czyli jako uosobienie dobra...)...

PRZEOGROMNA WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIE MYŚLI ANALITYCZNIE, A CO DOPIERO CAŁOŚCIOWO (niewielu z nich zdaje sobie z tego sprawę), a jedynie powtarza, czytane, słyszane (w tym celu odpowiednie teksty są recytowane przez środki propagandy/przekazu), wybrane teksty, ich fragmenty, kombinacje, i w ten sposób tworzona jest indywidualna ich kombinacja, stąd wrażenie własnej twórczości (oryginalności), własnego zdania... Dlatego nie ma niczego nowego, a tym bardziej przemyślanego – wszystko opiera się na częściach innych - złych - rozwiązań. Stąd tak b. trudno jest wprowadzić dowolnie konstruktywne - bo NIGDY nie stosowane/nieopierające się na fragmentach dotychczasowych - rozwiązania.

A jak wprowadzano te wcześniejsze szkodliwe rozwiązania, które stanowią podwaliny kolejnych, skoro ludzie byli im przeciwni? – Siłowo (stąd tak krwawą mamy historię) bądź dzięki długotrwałej, wszechstronnej propagandzie, dzięki której masy zaczynają sobie nawzajem powtarzać POŻĄDANE „własne zdanie” (więc kto ma opanowane środki przekazu/propagandy, ten robi co chce, a masy „uważają to” za jedynie słuszne i że to sami z siebie popierają)...!

Do tego większość ludzi wybiera, przyjmuje do wiadomości tylko te informacje, które im odpowiadają (trudno żeby wychodziło z tego coś sensownego)...

Jaki z tego morał dla mnie/konstruktywizmu czyli racjonalizmu? Nic nowego: potrzebne są pieniądze na zaistnienie medialne – jednak nie posłużę się propagandą, a jedynie zdyskredytuję, obnażę, zdemaskuję utopistów, ich doktryny, utopie, i wskażę, racjonalnie uzasadnię konstruktywne rozwiązania, w tym stworzę do tego odpowiednie warunki i nauczę was NAPRAWDĘ MYŚLEĆ, CAŁOŚCIOWO, A WIĘC I DALEKOWZROCZNIE, ANALIZOWAĆ, WNIOSKOWAĆ (by m.in. uniemożliwić powrót do rządzenia/szkodzenia, niszczenia osobnikom destrukcyjnym, by tacy ludzie nie byli rodzeni, tworzeni (...)).

PS1

Jako ciekawostkę dodam, że nawet najwięksi przeciwnicy danej doktryny, jednak cytują lub nieco przeredagowują  jej wybrane fragmenty, dogmaty jako własne zdanie, argumenty...

PS2

Na przykładzie 2. skrzyżowanych listewek zwanych krzyżem...

Czy ktokolwiek broni komukolwiek okrzyżowania swojego lokum, swojej posesji, tak by zachować neutralność dla otoczenia – proszę bardzo i do woli (w każdej ilości i wielkości). Ale jakim prawem okrzyżowuje się msa wspólne, czyli po części czyjeś!

 

Proszę przedstawić prawne podstawy do zamieszczania symboli religijnych w placówkach państwowych?!

Proszę przedstawić religijne podstawy - zacytować Biblię - do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

 Nie czyń sobie podobizny Boga

 http://www.google.pl/search?q=nie+czy%C5%84+sobie+podobizny+Boga&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

 Nie wzywaj imienia Boga na daremno

 http://www.google.pl/search?q=nie+wzywaj+imienia+boga+na+daremno&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

Nierząd w profetycznym języku to związek religii z polityką, kościoła z państwem

Związki Kościoła z polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem

Biblia nakazuje rozdział Kościoła od państwa

https://www.google.pl/search?q=biblia+zwi%C4%85zek+religi**+polityk*+nierz%C4%85d***&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

 

Proszę przedstawić racjonalne podstawy do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

 

Więc czym - nasuwa się tu oczywiste/retoryczne pytanie - kieruje się większość ludzi, i na jakich podstawach podporządkowuje sobie innych...

 

Powtarzałem to już b. wiele razy i na b. wiele sposobów: proszę nie oczekiwać, że w utopijnym systemie będzie normalnie, dobrze, w tym rozumności/zrozumienia, kompetentności, konstruktywności od osobników nierozumnych, niekompetentnych, destrukcyjnych...!!!

TYLKO DEMOKRACJAAA!!! Trzeba zwiększyć demokrację!!! Dzięki prawdziwej demokracji... Jeszcze nikt nie wymyślił lepszego ustroju!!! (- proszę codzienne powtarzać, aż do skutku…)

Wszystkie utopijne, a zatem destrukcyjne systemy opierają się na powtarzacwie haseł celem wpojenia-zakodowania tego słuchaczom pozytywnych skojarzeń, takiego nastawienia, wywołania wiary w system, że np. religijność to dobro, demokracja to wolność, socjalizm to równość, sprawiedliwość społeczna, komunizm to jedynie słuszny ustrój dla ludu, itp., itd. – Oczywiście NIKT nie jest w stanie tego ani teoretycznie ani praktycznie udowodnić, wykazać, dlatego oceny tych systemów opierają się na propagandzie, przekazywaniu sobie nawzajem przez tego ofiary głoszonych-wpojonych haseł, zakodowanego nastawienia, na wierze w dany system i na negacji innych rozwiązań, ponieważ wpojono im, że są one złe, a skoro są złe, tzn. że to musi być dobre...

Jedyny system, którego pozytywne założenia można potwierdzić zarówno teoretycznie jak i w praktyce, to ustrój racjonalny, ale ponieważ w takim ustroju doszłoby do odwrócenia ról, tzn. beneficjenci destrukcyjnych systemów znaleźliby się na marginesie, a osoby pozytywne, wybitne zajmowałyby się konstruktywną działalnością, stąd ta - znana wszystkim politykom, mediom i wielu innym środowiskom - alternatywa jest zmilczana...

------------------------------

http://www.racjonalnyrzad.pl/ 

 

Większość ludzi ocenia zarówno formę jak i treść przekazu, w tym racjonalne argumenty, emocjonalnie i na podstawie, bez analizowania, powszechnie występujących, a więc wśród takich jak oni, emocjonalnych wzorców (a więc można być np. przyrównanym m.in. do Hitlera, Stalina, czyli być odczuwanym jako uosobienie zła, bądź jako uczeń JPII – czyli jako uosobienie dobra...)...

Masy nie rozróżniają co to jest rzeczywiste dobro, a co to jest powszechny, naśladowany, wpojony pogląd na dany temat, że np. jest to dobre...

Jaki sens ma dyskutowanie, wystawianie się na jej oddziaływanie, z osobą, które niewiele bądź nic nie rozumie, i nie docierają do niej proekonomiczne, proekologiczne, prozdrowotne, progatunkowe; dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli całościowo przemyślane, przeanalizowane, w tym dalekowzroczne, argumenty...  Z osobnikami, które myślą, postępują na odwrót, i domagają się tego od innych...

PODSTAWOWYM PROBLEMEM W KOMUNIKACJI MIĘDZY TZW. MASAMI A OSOBAMI WYBITNYMI jest to, że masy kierują się emocjami, a osoby wybitne racjonalnym rozumowaniem. A więc masy m.in. krótkowzrocznym egoizmem, a osoby wybitne całościowym, w tym dalekowzrocznym, analizowaniem, planowaniem, co jest, dla większości niezrozumiałą, niepojętą abstrakcją. Masy kierują się wiarą m.in. w powszechne oceny, osądy, w przekaz medialny, w polityków, w specjalistów od religijności (i zawsze mają rację (nie uczą na błędach*)...). Osoby wybitne kierują się naukową, rzetelną wiedzą, posługują się analityczną dedukcją, polegają na sprawdzaniu informacji (a mimo to zakładają, że czasami mogą zostać wprowadzeni w błąd, mogą się mylić).

* Wyciągają powierzchowne wnioski. Jeśli np. przegrają pieniądze w kasynie, to uznają, że grali nie w to, co powinni, mieli „zły” dzień, a nie, że granie daje skrajnie mało prawdopodobną szansę zarabiania pieniędzy, za to b. prawdopodobne jest stracenie pieniędzy. Jeśli są pogrążani przez kolejne ekipy polityków, to uznają, że trzeba zagłosować na innych z tego grona, a nie, że wadliwy jest cały system, a w tego efekcie i jego beneficjenci. A zatem należy wprowadzić rozwiązania zapobiegające szkodzeniu, a stymulujące konstruktywizm. Itp.

 

Dla mas KLUCZOWĄ informacją jest ilu z nich popiera daną osobę, propozycję - bo wówczas zadziała instynkt stadny, a po jemu ulegnięciu zespół nagrody...

 

SŁOWA-KLUCZE DO KIEROWANIA...

Osoba o okaleczonej proreligijnie psychice, tak wypaczonym umyśle zwróci taką, pozytywną/negatywną, uwagę jak jej zakodowano na słowa-klucze do ich psychiki-umysłów, np.: „w Chrystusie, dzieciątko, męki pańskie, krwawiące serce Chrystusa, katolicka, jedyna, prawda, prawdziwy Polak, patriota to katolik, modliłem/am się, obrona krzyża, JPII”, „szatan, zło, ateizm, pustka, walka z Kościołem, wiarą, krzyżem, antypolskość”.

 

Osoba o wpojonym konsumpcjonizmie, zwróci pozytywną uwagę na teksty, gdzie będzie się zachęcać do jak największego i jak najszybszego rabowania i przerabiania surowców i innych zasobów na śmieci (skazania, trucia, niszczenia, wydatków/zadłużania). A negatywną uwagę na stanowiących zagrożenie dla takiego postępowania.

 

Więc wystarczy odpowiednia kombinacja słów, a kieruje się takimi osobami jak... baranami.

 

 

 

 

Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym ludziom PRZEKAZ, INNA DZIAŁALNOŚĆ SŁUŻY DO OSIĄGANIA POZYTYWNYCH EFEKTÓW.

Osobnikom chorym, upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia, pogrążania, w tym do zaśmiecania, zatruwania umysłów, denerwowania, uszkadzania, uwrażliwiania psychik, doprowadzania do chorób psychicznych, nienormalności umysłowej, do demoralizowania, wypaczania, uczenia tego następnych, tego rozpowszechniania.

 

 

 

 

Ludzi można przyrównać do pszczół, os, szerszeni...

Ludzki umysł ma tendencję do specjalizowania się, doskonalenia, w preferowanym kierunku - zgodnie z tym, co odbieramy, o czym myślimy, co robimy - odpowiednio: degeneracji/rozwoju; destrukcji/konstruktywizmie.

PS

Czy można być normalnym, zdrowym, szczęśliwym w nienormalnym, chorym, nieszczęśliwym społeczeństwie...

 

 

Oceniajcie WYŁĄCZNIE po efektach (nie na podstawie zajmowanego stanowiska, po wyglądzie, deklaracjach, intonacji głosu, msu, okolicznościach wypowiedzi; formie, treści wypowiedzi)...!

 

Tak, jak są pożyteczne i szkodliwe programy (często się maskują, udają pożyteczne), tak są, analogicznie, pożyteczne, konstruktywne, pozytywne, oraz szkodliwe, destrukcyjne, negatywne, psychiki, umysły, a, w efekcie, ludzie. Tak, jak szkodliwe programy niosą szkody, tak, analogicznie, szkodliwi ludzie powodują straty. Więc należy, analogicznie do programów antywirusowych, barier przeciw szkodliwym programom, działaniom, stworzyć jednostkę diagnozująca, weryfikująca, ustalającą potencjał, by jak najskuteczniej ustalać, kto kim jest, chronić, rozwijać ludzi wartościowych, ograniczać szkodliwą działalność osobników szkodliwych, zniechęcać do destrukcji, mobilizować do pozytywnego rozwoju, wkładu, awansu, m.in. przydzielając odpowiedni status, wiążący się z odpowiednimi możliwościami, korzyściami, profitami/ograniczeniami, sankcjami, restrykcjami.

Psychopatom, debilom; kanaliom (pdk) chodzi oto, by odnieść własny sukces reprodukcyjny (a nie o działanie w skali gatunku, a więc o pozytywną prokreację), przekazanie własnych genów, więc jeśli ktoś sprzyja temu celowi, to też może liczyć na wsparcie. A pozostali, stanowiący konkurencję, zagrożenie dla własnego sukcesu, muszą być niszczeni! A ponieważ oficjalne niszczenie powodowałoby sprzeciw, więc nazywa się je pomaganiem, ratowaniem, czynieniem dobra, itp, czyli - JAK WIDAĆ (...) - na odwrót...!

Dotychczas rządzący, ich wspierający, z nimi współpracujący, kooperujący: właściciele i pracownicy mediów, fabrykanci, bankierzy - beneficjenci, prosperujący dzięki zastanej sytuacji: realizacji utopii - nie chcą, by oficjalnie przedstawiono o nich, spowodowanej przez nich sytuacji PRAWDĘ: wykazano ich niekompetencję, szkodliwość» okazać się pdk» być skompromitowani» obnażeni» tracić profitów, możliwości realizowania swoich potrzeb szkodzenia, niszczenia; pogrążania...!

Proszę się zastanowić: co ma na celu/osiągnięcie pozytywnych czy negatywne efekty, dobro czy zło: np. zarażanie zarazkami, w tym wenerycznymi, skażanie, trucie, eksponowanie nikotynizmu, trucie nikotyną, bezpośrednio zachęcanie do nikotynizmu, alkoholizmu, narkomani, szkodliwego przyrządzania dań, spożywania szkodliwych produktów spożywczych (produkowanie szkodliwych produktów spożywczych), produkowanie, sprzedaż chemikalii na porost mięśni, nieskutecznych, szkodliwych tzw. leków, emitowanie tzw. reklam, powtarzactwo nazwy stacji, programu, przymuszanie do słuchania radia, telewizji, tzw. reklam, zachęcanie do hazardu, zboczeń seksualnych, religijności, aseksualności, powodowanie, wydawanie irytujących dźwięków, tekstów, hałasowanie (np. przez pojazdowych decybelo-imbecyli, jazgotaczy muzycznych, psiarzy), napastowanie wzrokiem, zmilczanie ludzi prawych, o pozytywnym wysokim potencjale, eksponowanie, wspieranie, wybieranie osobników szkodliwych, zadłużanie, podawanie nie stanu środowiska, przyrody, zasobów, sytuacji zdrowotnej, ekonomicznej, poziomu inteligencji, wiedzy społeczeństwa, tylko wielkości PKB, degenerowanie naszego gatunku, itp.; nazywanie spraw na odwrót, postępowanie na odwrót; wpajanie, realizowanie utopii...

TRWACZE...

Nic nie jest bezwzględnie, czasowo, terytorialnie, przypisane, przesądzone, trwałe; nieuniknione (zastana sytuacja to efekt splotu różnych, w tym przypadkowych okoliczności, w tym wynika z doprowadzania do tego- i wykorzystywania umysłowych ułomności mas przez osobniki prosperujące m.in. ich kosztem), czego dowodem jest burzliwa historia ludzkości.

Ponieważ trwacze nie są zdolni do całościowej analizy, niezależnej oceny sytuacji, nie tylko wygenerować konstruktywne, a więc całościowo przeanalizowane, rozwiązania, ale nawet takie prawidłowo ocenić, więc każdą zastaną sytuację akceptują i uważają za nieuniknioną, konieczną, słuszną, prawidłową (np. system rządzenia, rządzących, religię, jej beneficjentów, tzw. reklamy, za to odpowiedzialnych, nałogi, degeneractwo), a skoro to jest »nieuniknione, konieczne, słuszne, prawidłowe« no to trzeba sobie i innym to uzasadniać, tak jak się potrafi, a więc emocjonalnie, utopijnie (poprzez powtarzanie tego, co się powszechnie mówi, wpaja), a próby tego zmiany trzeba uważać za objaw nienormalności, chęci czynienia zła, więc trzeba być temu przeciwnym...

PS1                                          

Skoro oni czegoś nie pojmują, nie potrafią być konstruktywni, są dla siebie i innych destrukcyjni, no to widocznie NIE DA SIĘ tego pojąć, stworzyć czegoś lepszego, więc wszyscy mają z pokorą ponosić skutki zastanej sytuacji...

PS2

Ułomne masy będą, po części świadomie, a po części instynktownie, wybierać taki system, popierać takie pomysły, w których będzie możliwość dla nich indywidualnej prosperity i warunki do zaspokajania swoich patologicznych potrzeb szkodzenia, co wynika z degeneracji naszego gatunku, by ich konkurencja, w tym osoby o wysokim pozytywnym potencjale nie mogły przeszkodzić im m.in. w karierze...

PS3

Jest źle? To b. dobra, dla jednych świadomie, a dla innych nieświadomie, informacja, i dla tych, którzy to spowodowali i dla ich ofiar, bo innym także jest źle... Trzeba więc wspierać, wybierać tych, którzy czynią źle, bo czyniąc źle robią dobrze..., a poza tym jest szansa załapania się do takiej, i tylko i wyłącznie w takiej sytuacji, fuchy i utrzymania takiego stanu, czyli szkodzenia, bezkarności, prosperowania...

 

 

Prokreacja, praca, w tym edukacja, przekaz informacji, rządzenie, lecznictwo, muszą być wyłącznie przynoszącą - wszechstronnie: jakościowo, ilościowo - korzyści inwestycją, a nie powodować, w tym często wszechstronnie, problemy, szkody; straty; pogrążać!

 

 

Ludzi, nasz gatunek, należy doskonalić, a nie degenerować.

Inwestycja w zysk, czy w stratę...

Należy inwestować, a nie marnować; zyskiwać, a nie tracić – konstruktywnie zachęcać, mobilizować, a nie destrukcyjnie wypaczać, demoralizować.

Inwestujemy w ludzi wartościowych, czyli o wysokich walorach, pozytywnym wysokim potencjale, by ich rozwijać, korzystać z tego plonów, by przekazywali swoje wartościowe geny, potencjał, potomstwu, by nie tracić ich możliwości i z tego profitów, a nie w osobniki o niskich walorach, o niskim, szkodliwym potencjale, bezproduktywne, szkodliwe (bo to dostarcza dużo emocji..., bo pokierowane jest to zawiścią..., bo domaga się tego nienormalny, domagający się postępowania na odwrót, a więc, genetycznie czy/i środowiskowo uwarunkowany, utopijny umysł...; bo domagają się tego psychopaci, debile; utopiści...).

 

NIE DA SIĘ ROZWIĄZAĆ PROBLEMÓW BEZ USUNIĘCIA ICH PRZYCZYN! A istotą problemów są, bezpośrednio, pośrednio, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, ich twórcy...!!

 

W takiej, czyli na odwrót - od zawsze niestety - kolejności ma mse hierarchia w społeczeństwach: 1. destruktorzy/psychopaci, 2. ograniczniki/debile, 3. rozwojowcy/wybitmi...

 

 

POZYTYWNA selekcja prokreacyjna/wszechstronne doskonalenie naszego gatunku (postępowanie zgodnie z Prawami Natury) i POZYTYWNA selekcja do zajmowania ważnych stanowisk, a więc obsadzanie ich osobami o wysokim pozytywnym potencjale, kompetentnych, w tym racjonalnych; kierowanie się rozsądkiem, rozumem, a więc postępowanie logiczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, czyli także dalekowzroczne; SYSTEM RACJONALNY – TO JEST JEDYNY SKUTECZNY SPOSÓB na rozwiązanie m.in. ludzkich problemów!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak to wprowadzić, skoro prawie wszyscy, biznesmeni, rządzący, właściciele i pracownicy mediów, tzw. masy, będą temu przeciwni? – Np. zacząć od tego: Trzeba to »w jakiś sposób...« zamieścić, w formie wizualnej i dźwiękowej, w wieczornym programie informacyjnym TVP1, TVN i pozostałych stacji, na głównych stronach internetowych portali informacyjnych, dodrukować czy/i dodać jako ulotkę do tzw. opiniotwórczych pism, i, analogicznie, poinformować obywateli pozostałych państw:

Konstruktywna - powszechnie zmilczana, a wiadoma od wielu lat m.in. wszystkim posłom, redakcjom pism - alternatywa dla dotychczasowej, wszechstronnej, destrukcji: Racjonalny Rząd Ludowy Polski www.racjonalnyrzad.pl

[Oraz dodać tekst znad linii kreskowej.]

 

 

Głosujcie nie na partie, a na racjonalne projekty. Rozliczajcie na bieżąco realizację zobowiązań wyborczych (jeśli ktoś nie wywiązuje się z obowiązków, to ma tracić pracę, a nie kontynuować nieróbstwo, szkodzenie; pogrążanie).

 

 

Nie trwońmy środków, nie marnujmy czasu, inwencji, intelektu, nie traćmy potencjału, bo są to dziabania mające za cel nas, bezowocnie bądź z efektami niewspółmiernymi do nakładów, zająć, zaabsorbować, pochłonąć środki na skutki, czego skutkiem są kolejne problemy. Tylko usuwajmy przyczyny!

 

Ludzie nienormalni mogą prosperować tylko wśród nienormalnych ludzi; w nienormalnej sytuacji. Ludzie normalni mogą prosperować tylko wśród normalnych ludzi; w normalnej sytuacji.

Geny domagają się stwarzania korzystnych warunków dla ich nosiciela-przekaziciela (jeśli będziemy pozwalać na płodzenie, rodzenie psychopatów, debilów, osobników nienormalnych, chorych, upośledzonych, to takie osobniki będą kreować świat odpowiedni dla własnej prosperity, w tym przekazania swoich genów, więc ma mse degeneracja, destrukcja, regres... Jeśli wprowadzimy pozytywną selekcję prokreacyjną, to ludzie pozytywni, mądrzy, normalni, zdrowi, o wysokim korzystnym potencjale będą kreować świat dla własnej prosperity, więc będzie miał mse rozwój, doskonalenie, prosperita).

 

Ponieważ to psychopaci, osobniki debilne, nienormalne, a nie ludzie normalni, pozytywni, wybitni, od zawsze rządzą, więc podejmowane są nie mądre, korzystne, tylko absurdalne, szkodliwe, złe decyzje, a w wyniku ich realizacji m.in. są rodzone nie zdrowe, wybitne, urodziwe, tylko osobniki chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne, brzydkie, zamiast wszechstronnego doskonalenia, stwarzania świata coraz lepszym ma mse wszechstronna, bo prokreacyjna, do pełnienia ważnych funkcji, selekcja negatywna, a w efekcie wszechstronne, bo fizyczne, w tym psychiczne, umysłowe, w tym intelektualne, degenerowanie, wszechstronne szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo tylko takie osobniki, tylko w takim stanie się im podporządkowują; bo tylko w takich - nienormalnych - warunkach mogą prosperować osobniki nienormalne...!!

 

 

Proszę przemyśleć: Czy na świecie jest normalnie, prawidłowo, dobrze...; czy dotychczas rządzący są normalni, mądrzy, dobrzy...; czy dotychczas stosowane systemy okazały się korzystne (czy to, co dotychczas uważane jest za dobro, jest nim naprawdę)... Więc czym kierują się pracownicy mediów, politycy zmilczając mnie, nierealizując moich całościowo przeanalizowanych, wykazanych, dalekowzrocznych, a więc dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznych propozycji, projektów; do czego doprowadzili i dalej prowadzą... Czym kierują się mnie nie wspierający, a ich wybierający wyborcy, co, skutecznie, zniechęca do konstruktywizmu, za to, równie skutecznie, zachęca do, nagradzanej, destrukcji...

Więc kto powinien - od zawsze - kierować ludźmi, w tym ustanawiać zasady, normy, wartości, prawa...

PS

Tylko drobny ułamek społeczeństwa stanowią ludzie mający odpowiedni potencjał do bycia kompetentnym wyborcą, a jeszcze mniejszy ułamek stanowią osoby potrafiące podejmować odpowiednie* decyzje.

* Jak rozpoznać, że dana propozycja, projekt jest racjonalny? – Po tym, że NIKT nie jest w stanie jej, go merytorycznie, racjonalnie, podważyć (i tak właśnie JEST z moimi propozycjami, projektami).

 

Niepodważalne prawo OCZYWISTOŚCI: Gdyby ludzie, w tym rządzący, byli normalni, mądrzy, dobrzy, to i na świecie byłoby normalnie, mądrze, dobrze.../Gdyby na świecie było normalnie, mądrze, dobrze, to i ludzie, w tym rządzący, byliby normalni, mądrzy, dobrzy.

PS

Każda zastana sytuacja jest słuszna, bo jest samoczynnie akceptowana, oraz jest to, pośrednio, bezpośrednio, wpojone (broniona jest zastana sytuacja, a nie konkretny system, np. ustrój, religia, konkretni ludzie, tylko ich zastane funkcje, z którymi się kojarzą)...

Tego ofiary utopijnie, jak wszystko wokół, emocjonalnie uważają, że istnieją dzięki zastanej sytuacji, a więc jej zmiana, to jakby zniszczenie warunków ich stworzenia – odczuwają lęk przed zmianami i sentyment do zastanych warunków, bo skoro to dzięki nim istnieją, tzn. że są dobre, i tylko takie umożliwiają kontynuację tego, co jest dobre, czyli przekazanie tego potomstwu...

Mają przez lata wszechstronnie dopasowywany umysł właśnie do takiej rzeczywistości, na nią zakodowany, i nie wyobrażają sobie innej sytuacji. Jako analogię podam taki przykład: Źle zaprojektowanym, zniszczonym, źle zarządzanym, tonącym statkiem płyną, od urodzenia, pasażerowie. Podpływa do nich dobrze zaprojektowany, w dobrym stanie i prawidłowo zarządzany statek. Jego kapitan proponuje przesiadkę, ale ci, którzy rządzili na tym tonącym statku już nie mogą podejmować decyzji, więc ich poplecznicy również tracą profity. A pasażerowie również wolą tonąć, niż się przesiąść, bo: ten nowy statek nie ma dziur, by woda się wlewała, a ich ma, i dzięki temu mają pracę – jej wylewanie. Nowy statek jest ze stali nierdzewnej, więc malarze, konserwatorzy także nie będą mieli pracy. A zamiast silnika parowego, gdzie w jego piecu spala się deski z podług, drzwi z kabin itp., dzięki czemu wyrywacze i spalacze mają pracę, to on ma żagle, więc jest napędzany wiatrem. Itp. Mało tego. To nie najwięcej publicznie gadający, się pokazujący jest tam kapitanem, tylko osoba normalna, mądra, kompetentna, a więc mało kto ma szansę na dostanie się na tą fuchę, a nawet do pomocy. Więc znów jest nieciekawie. I jeszcze jakby tego było mało, to decyzje podejmuje się rozsądne, a nie według zachcianek większości. Więc większość pasażerów czułaby się niedowartościowana, dyskryminowana, pokrzywdzona. NIE, na taką dziwność, odmienność, anormalność, krzywdę, NIKT się nie zgodzi!

 

Niepodważalne prawo ludzkiej, praktycznie, LOGIKI: Nie ma szans, by za sprawą dotychczasowych kreatorów rzeczywistości było inaczej, bo jest jak jest, właśnie za ich sprawą!

PS

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

 

A więc cokolwiek konstruktywnego w utopiach jest NIEREALNE!

Jeszcze inaczej: żadne z dotychczas stosowanych rozwiązań nigdy się pozytywnie nie sprawdziło, bo nigdy nie postępowano - rzeczywiście - racjonalnie!

I jeszcze inaczej: masy ludzkie nie uczą się na błędach (będą je, ich kombinacje powtarzać nieskończoną ilość razy, przez nieskończenie długi okres czasu, bez względu na dowolnie dobitnie widoczne tego katastrofalne skutki)...!

 

Niepodważalne prawo NORMALNOŚCI, SUKCESU: Normalność, dobro potrafią kreować tylko normalni, prawi, wybitni ludzie. A więc by było normalnie, dobrze, to trzeba rodzić i kształtować normalnych, o wysokim pozytywnym potencjale ludzi! Inaczej NIGDY nie będzie inaczej, niż jest... Gdyż dla ludzi nienormalnych, o niskim, szkodliwym potencjale, m.in., to nienormalność jest normalna, korzystna, a normalność uważają za nienormalną, im niesprzyjającą...!

PS

Jeżeli dotychczasowe postępowanie ludzkości jest prawidłowe, dobre, ludzie są mądrzy, dobrzy, rządzący są odpowiednimi do pełnienia tej funkcji ludźmi, to skąd na świecie jest tyle bezmyślności, nonsensów, absurdów - dlaczego wpaja i realizuje się utopie - cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag; zła...

Osoby konstruktywne dostosowują się do sytuacji, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe, pozytywnie, a osobniki destrukcyjne przystosowują się do sytuacji negatywnie.

Co da nawet najdoskonalsze prawo, co z działają nawet najwybitniejsi rządzący, jeśli stale będą rodzone osobniki o niskim, szkodliwym potencjale...

W każdej sekundzie tysiące degeneratów, psychopatów, debilów demoralizuje, wypacza, zachęca do szkodliwego przyrządzania posiłków, spożywania szkodliwych produktów spożywczych, do kupowania rzeczy zbędnych, szkodliwych, wciąga w jakiś nałóg (eksponując, ucząc tego, przyczyniając się do tego rozpowszechniania, sprzedając narkotyki, zachęcając do trucia się), zaraża chorobami, m.in. wenerycznymi, religijnością, uszkadza ciało, stresuje, ogłupia, manipuluje, uszkadza psychikę, skaża, truje; przyczynia do chorób; przyczynia do wydatków, długów, biedy, strat, problemów, uszkadza geny; obniża potencjał; jest przyczyną cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, klęsk, plag; pogrąża tysiące ludzi!

 

 

Problemom się przede wszystkim zapobiega. Jeśli już istnieją problemy, to usuwa się przede wszystkim ich przyczyny. Koncentrowanie się na usuwaniu negatywnych skutków problemów powoduje powstawanie kolejnych problemów!

PS
Np. przeludnienie, wojny, rabunek surowców i innych zasobów, skażenia, dewastacja, zagłada przyrody, klęski, plagi, choroby, długi – to są skutki nieodpowiednich decyzji nieodpowiednich ludzi, nieodpowiedniego postępowania ludzi o niskim, szkodliwym potencjale/niedopuszczania do zajmowania ważnych stanowisk przez odpowiednie osoby, nie tworzenia pozytywnego, tylko negatywnego potencjału.

 

 

NIKT NA ŚWIECIE TEGO NIE PODWAŻY!

Normalna, racjonalna, ekonomia jest jedną z najłatwiej zrozumiałych dziedzin wiedzy (z łatwością do opanowania zaraz po nauczeniu się czytania)!

A oto jej podstawowa zasada w gospodarce: należy postępować, działać, produkować tylko racjonalnie (oczywisty wniosek: przeludnienie, zajmowanie się emocjonalnie zasadną, irracjonalną, absurdalną, szkodliwą, utopijną, tzw. działalnością dobroczynną/przyczynianie się do degeneracji, skażeń/zatruć, wydatków, biedy, długów, zaspokajanie wmawianych, naśladowanych potrzeb, oferowanie, zaspokajanie wyimaginowanych usług, skażanie/trucie, produkowanie rzeczy zbędnych, szkodliwych, „szybkich śmieci”/tracenie surowców, przekraczanie możliwości ekosystemów/natury, niszczenie/tracenie naturalnych zasobów, a więc przyczynianie się do strat, chorób, problemów, katastrof, klęsk, plag, wydatków, biedy, długów, zagłady nie jest racjonalne!). Koniec wykładu.

Więc już się P. domyślają, dlaczego pewne osobniki stworzyły swoją wersję ekonomi, dlaczego politycy i ich media zmilczają te oczywistości...

 

Nigdy nie było zdrowotno-ekologiczno-klimatyczno-ekonomicznego uzasadnienia dla konsumpcjonizmu, dla traktowania węgla, ropy jako paliwa – z góry było wiadome, że wykorzystywanie tych nieodnawialnych surowcowych skarbów przyczyni się, na każdym etapie, do skażeń, zatruć, chorób, wydatków, zmian klimatycznych, zagłady przyrody, biedy, długów, i na końcu wyczerpania, po okradzeniu z nich przyszłych pokoleń, tych surowców, oraz ich zadłużenia, że opóźni to nieunikniony rozwój, wykorzystywanie proekologicznych alternatyw. Bo odpowiedzialne za to osobniki kierują się w swym postępowaniu krótkowzrocznym, za wszelką cenę, zyskiem – zyski czerpią rabusie, skażacze, truciciele, a koszty ponoszą ich ofiary...!

Do tego jeszcze zyski mają dzięki prywatnym, państwowym długom, a dzięki tym ostatnim mają także skorumpowane, podporządkowane rządy zadłużonych/anych państw.

To nie ilość ludzi, wielkość produkcji - tempo rabunku, skażeń, degradacji, degeneracji; zagłady - ma być pozytywnym wskaźnikiem, tylko - całościowo oceniając - JAKOŚĆ ludzi, pełne, RZECZYWIŚCIE korzystne efekty produkcji; jakość - całościowo oceniając - życia, stan przyrody, środowiska, losy kolejnych pokoleń!!

PS1

Obecnie OGROMNA: ilość ludzi, wielkość produkcji jest - jak wszechstronnie widać; się przekonaliśmy - dowodem klęski, a nie triumfu; czymś co należy zmniejszać, a nie zwiększać!!

PS2

Czy posiadając bezużyteczne, szkodliwe, ale drogie przedmioty będziemy naprawdę bogatsi, zdrowsi, szczęśliwsi?

Tak, jak nikomu nie są potrzebne np. brylanty, tak większości nie są potrzebne inne, w tym drogie przedmioty, np. pojazdy. Mało tego, ich wytworzenie, używanie, „pozbywanie się” powoduje zubożenie o surowce, energię, skażanie, trucie, utratę zdrowia, wydatki, biedę, długi, zagładę przyrody! Więc dlaczego wpaja się ich posiadanie. Bo na ich sprzedaży zarabiają fabrykanci, bankierzy, finansiści, więc przekupywane są w tym celu m.in. opłatami za emisję tzw. reklam media, oraz, w różny sposób, tzw. politycy.

 

 

http://ryszard.opara.neon24.pl/post/28706,naprawa-rzeczpospolitej-pkt-1-reforma-systemu-bankowego

PRAWO BANKOWE.

 

Trzeba stworzyć takie prawo bankowe żeby ci, co kupili nasze banki jak najszybciej chcieliby się ich pozbyć!

|

 

Pańskie oceny systemu bankowego są trafne, ale sposób wyjścia z tego nie jest przez Pana właściwie rozpoznany.
Taki model systemu finansowo bankowego jaki mamy w Polsce, został nam narzucony przez MFW i BŚ będące ekspozyturami globalnej mafii finansowej za pośrednictwem swoich agentów (przyznał to nawet sam minister Rostowski w odniesieniu np. do sprawy OFE. Stwierdził mianowicie, że ten szkodliwy dla emerytów model systemu emerytalnego, został nam za rządów Buzka narzucony przez MFW). Ten model systemu finansowo bankowego jest narzucany przez MFW i BŚ wszędzie tam, gdzie zaczyna sięgać model narzuconej "demokracji " liberalnej (to taki współczesny model kolonializmu). Narzucanie takiego modelu udaje się wszędzie tam, gdzie panują odpowiednie warunki cywilizacyjne, tzn. kraje szeroko pojętej kultury chrześcijańskiej. W innych kręgach cywilizacyjnych trzeba ten proces wspierać na drodze militarnej. I tu dochodzimy do pytania zasadniczego: czy sądzi Pan, że główni beneficjenci tego systemu (globalna mafia finansowa, dysponująca siłą militarną czołowych państw Zachodu) pozwolą na proponowaną przez Pana pokojową reformę systemu? Przecież zaprzeczyłoby to samej istocie ich wieloletnich działań.
Moim zdaniem, aby coś takiego przeprowadzić, potrzebna byłaby koalicja większej liczby państw będących w okowach tego niewolniczego systemu. Wynika z tego, że w pierwszej kolejności należy doprowadzić do objęcia władzy przez ludzi, którzy takie działania zechcą podjąć (budowy koalicji państw przeciw niewolnictwu finansowemu).

| 35stan

 

 

MUSIMY PRODUKOWAĆ WIĘCEJ „SZYBKICH ŚMIECI”, UTRZYMYWAĆ WIĘCEJ MSC TZW. PRACY; SZYBCIEJ RABOWAĆ SUROWCE; NISZCZYĆ ZASOBY, SKAŻAĆ, TRUĆ; DOTOWAĆ, DOPŁACAĆ/WYDAWAĆ, POŻYCZAĆ/ZADŁUŻAĆ SIĘ, TO WTEDY BĘDZIE CORAZ SZYBCIEJ LEPIEJ…

 

My mamy wysoki PKB, śmieci, skażone powietrze, gleby, wody; chorych ludzi do leczenia i utrzymywania, długi, a »kooperujący« pożyczkodawcy z zadłużającymi nas rządzącymi otrzymują nasze pieniądze – przecież to oczywiste, że to jest normalne, korzystne, tego realizowanie pożądane...

Tak samo ma się sytuacja z klerem – jego klienci mają święte obrazki, skrzyżowane listewki, zaśmiecone, zatrute umysły, uszkodzone, uzależnione psychiki, wypaczone, anormalne życie, a kler ma ich pieniądze, państwowe grunty, nieruchomości...

 

Prokonsumpcyjne gospodarki opierają się na dotacjach/pożyczkach/długach...

Dla nich zwolnienia podatkowe, bezpośrednio, pośrednio, dopłaty, zyski, a dla Was skutki, w tym zdrowotne, wydatki/koszty/długi...

PKB jest tym wyższy w gospodarkach prokonsumpcyjnych, im bardziej się zadłuży, a im wyższy jest PKB, tym bardziej można się zadłużać...

GOSPODARKI PROKONSUMPCYJNE OPIERAJĄ SIĘ NA DŁUGACH zaciąganych przez rządzących, firmy, obywateli, a następnie pieniądze te, dzięki konsumpcjonizmowi (odpowiednik narkomanii), trafiają do finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi mediów i polityków, a produkty, które b. szybko stają się śmieciami, trafiają na wysypiska! A taka produkcja, konsumpcja jest związana także z rabunkiem surowców mineralnych i innych zasobów, skażaniem, truciem, degradacją środowiska, zagładą przyrody, życia na Ziemi!

Za coś takiego należy się szubienica, a nie bogactwo, prestiż, podziw!

 

Msa tzw. pracy są bezpośrednio i pośrednio dotowane, a m.in. dotowane jest górnictwo węglowe na cele energetyczne (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych), transport (szacuje się, że bezpośredni koszt przejazdu jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, a resztę kosztów ponosi społeczeństwo + koszty zewnętrzne, w tym środowiskowe), lecznictwo wynikłe z skażeń powstałych w wyniku wydobywania, przetwarzania, transportu surowców, produkcji, użytkowania produktów, składowania śmieci, co powoduje zatrucia, choroby, wady rozwojowe u dzieci, do tego dochodzą skutki, w tym koszty zniszczeń w środowisku, zagłady przyrody, ekosystemów, wzrostu cen uprawnych ziem, które są niszczone pod budownictwo, nie uwzględnia się także wzrostu cen rabowanych, a ubywających surowców, kosztów biurokracji, skutków dla umysłów, psychik, w tym kosztów wmuszania odbioru tzw. reklam, które są opłacane przez tzw. klientów za pośrednictwem tzw. producentów, usługodawców, którym płacą, kosztów spłacania odsetek od pożyczek zaciąganych przez tzw. rządzących, itp., itd...

 

 

PKB zwiększają także kreowane (podczas tzw. pożyczania, a więc wykonywania usługi).../wirtualne pieniądze, przepływy, dla statystyki, gotówki, zbędne wydatki/usługi, zakupy, a także zwiększone ceny produktów i usług...

W skrajnym przypadku, dany kraj może mieć najwyższy PKB w dziejach świata, mimo nie wyprodukowania ani jednego bochenka chleba, za to dzięki zrobieniu milionów ekskluzywnych (pozłacanych, wysadzanych diamentami) trumien...

 

Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

 

Pieniądze czy pożytek?

Przecież nie powinno chodzić o przekazywanie sobie pieniędzy, pod pretekstem zaspokajania - wyimaginowanych, wmawianych - potrzeb, o gromadzenie pieniędzy, tylko należy zaspokajać, w sposób całościowo przemyślany, przegotowany, realizowany, racjonalnie zasadne potrzeby, osiągać pozytywne efekty!

 

Należy inwestować dla całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, bezpośrednich czy/i pośrednich korzyści, a nie dla zwiększania ilości pieniędzy.

A więc pożycza się na umówiony procent z zysków, a jednocześnie odnosi inne korzyści z działalności, a nie: a co mnie to obchodzi co ktoś robi z moimi/tymi pieniędzmi (czy np. produkuje jakieś trujące chemikalia, tzw. leki, narkotyki, rabuje i przyczynia się do spalania ropy, węgla, drzew), byle oddał mi pożyczkę + odsetki...

I oczywiście ponosi się wszystkie rzeczywiste koszty działalności – już to w znacznym stopniu zniechęcałoby do szkodzenia (np. benzyna w tym przypadku kosztowałaby co najmniej kilkaset zł za litr). Kolejnym sposobem zapobiegania szkodzeniu jest wprowadzenie ZEZWOLEŃ/KONCESJI EKONOMICZNO-EKOLOGICZNO-ZDROWOTNO/ETYCZNYCH.

 

 

 

 

NASZ LOS W NASZYCH RĘKACH/PRAWA NATURY/NATURALNE - A WIĘC OBOWIĄZUJĄCE ISTOTY ŻYWE - ZAWSZE BYŁY, SĄ I BĘDĄ NADRZĘDNE NAD WSZYSTKIMI INNYMI, KTÓRE ZAWSZE BĘDĄ PODRZĘDNE!
Zadłużanie, rabowanie, skażanie, trucie; degenerowanie fizyczne, w tym psychiki, umysłowe, w tym intelektu; działania na szkodę-, niszczenie środowiska, przyrody; natury, narodu, ludzi, potomków; gatunku, jest sprzeczne z etyką, prawodawstwem państwowym, zdradą narodową, zbrodnią, łamaniem Prawa Naturalnego/Praw Natury! Przed tym obrona jest najwyższym obowiązkiem obywateli, ludzi; istot żywych!
Prawo Naturalne/Natury domaga się doskonalenia gatunków, dostosowywania ich rodzajów, wielkości do możliwości ekosystemów; dbania o los kolejnych pokoleń! Jego łamanie skutkuje - JAK WIDAĆ - zagładą! Również utrudnianie obrony, działania wymierzone przeciw ratunkowi są najwyższą zdradą narodową, przeciw ludzkości, zbrodnią przeciw Życiu na Ziemi! I taki akt oskarżenia otrzymają za to osobniki odpowiedzialne, zarówno wydający jak i wykonujący takie polecenia!

 

Bez względu na to, jak wysoki stopień rozwoju techniki ludzkość osiągnie, bez względu na to ilu jeszcze więcej ludzi można by wyżywić, bez względu na to ile jest jeszcze msa na Ziemi NIE WOLNO: płodzić, rodzić, pozostawiać przy życiu osobniki anormalne, chore, upośledzone, nieuleczalnie zarażane, zdegenerowane, biernie, czynnie szkodliwe; degenerować; pogrążać ludzkości, a wręcz przeciwnie - nasz gatunek trzeba doskonalić; zapobiegać problemom! NIE WOLNO zajmować kolejnych obszarów, eksploatować zasobów, w tym przyrody poza ich możliwości samoodnawiania się, gdyż przyroda nie tylko ma prawo, ale musi istnieć w swej bogatej, pięknej, urozmaiconej, złożonej formie, gdyż jest nam niezbędna (my jej jesteśmy nie tylko zbędni, ale i dla niej b. szkodliwi,  zabójczy!), gdyż jesteśmy istotami żywymi, dziećmi natury, tylko współmieszkańcami, a nie panami, Ziemi, gdyż życie człowieka nie może się składać z ciągłego przebywania w betonie: w pracy, na ulicy, w mieszkaniu, gdyż taka droga prowadzi wyobcowania natury, jej zagłady, a w efekcie naszej samozagłady!!!

 

 

Ludzie o niskim pozytywnym, o wysokim negatywnym potencjale, nienormalni, źli, mogą prosperować tylko w nienormalnych warunkach, w tym wśród zmanipulowanych, ogłupionych, zdemoralizowanych, wypaczonych, głupich; nieświadomych; obłąkanych; nienormalnych; okaleczonych, upośledzonych psychicznie, umysłowo złych, ludzi...

Wraz ze wzrostem stopnia wypaczenia, degeneracji, nienormalności, degradacji, destrukcji, rośnie dla tego stanu sytuacji próg tolerancji, tzn. że to, co w normalnych warunkach byłoby niedopuszczalne, w nienormalnej, gdy jest to powszechne, sytuacji traktuje się jako nieuniknione, normalne, słuszne, a więc prawidłowe, i odpowiednio uzasadnia... A próby odwrócenia sytuacji, konstruktywizm, będzie powszechnie uważany jako nienormalność, zło, z odpowiednim tego, powszechnie akceptowanym, uzasadnieniem...!

 

Każdy ma jakieś objawy autodestrukcji, psychopatii

Kluczem jest to, by się POZYTYWNIE PRZEMÓC - bo człowiek potrafi programować swój umysł, a potem jest coraz łatwiej działać, bo to się utrwala (wszystko co odbieramy, o czym, jak myślmy, z kim się zadajemy, co robimy nas kształtuje).

 

Umysł, tak jak program komputerowy, programuje się.

Jeśli np. przez wiele lat (całe życie) wykazywało się biernością, pogodzenie z zastaną sytuacją, jej akceptację, postępowało się anormalnie, na odwrót, szkodliwie, bo to wpojono, tak postępują inni, nazywano to postępowaniem normalnym, prawidłowym, moralnym, dobrym, itp., to przeciwne temu propozycje będą spotykały się z niechęcią, protestem. Jednak trzeba się przemóc, by ten proces odwrócić, wówczas nie będzie akceptacji dla RZECZYWISTEGO zła. Kluczem do tego jest całkowita rezygnacja z odbioru przekazu z powszechnych mediów, czyli z RTV (poza tym w takiej formie nie ma się wpływu na treść odbieranego przekazu, a są to najczęściej nie tylko informacyjne śmieci, ale i m.in. informacyjne toksyny)(m.in. zakaz emisji przekazu z RTV, emisji tzw. reklam – w msh publicznych, a generalnie m.in. całkowity zakaz emisji tzw. reklam, jakiegokolwiek powtarzactwa),

»którym się zawdzięcza takie osiągnięcia: zubożoną, upośledzoną, zdolność do skupiania się, koncentracji, spójnego łączenia informacji, logicznego wyciągania wniosków, rozumienia nawet elementarnych spraw; zdemoralizowanie, wypaczenie, ogłupienie, zmanipulowanie; śmietnik w umyśle, spustoszenie w psychice, wstręty, urazy, stresy, nerwice, rozstroje nerwowe, stany wściekłości, nienawiści do odpowiedzialnych za emisję tzw. reklam, powtarzactwa nazw stacji, programów, tzw. sloganów np. związanych z stacją, programem, przymuszających do tego odbierania; złe relacje, konflikty z otoczeniem, dyskryminacja w dostępie do pracy, gdzie trzeba takie rzeczy słuchać, izolowanie się od otoczenia; degradacja, pogrążanie osób inteligentnych, świadomych, posiadających umysł analityczny, wartościowych, o wysokim potencjale; uszkodzenia psychiki; intelektualne, emocjonalne kalectwo; choroby psychiki, umysłu; uszkodzone geny; obniżony potencjał; rządy osobników destrukcyjnych; realizowanie utopii; szkody, straty; pogrążanie, realizowanie zagłady, w tym samozagłady...«

a dostarczanie w ich mse rzetelnej, racjonalnej wiedzy. A dzięki tego pozytywnym efektom, instynktowi stadnemu inni zaczną taki pozytywny przykład powielać, rozprzestrzeniać.

 

Póki w/Wy nie zmienicie mojej sytuacji, zachęcając też, w ten sposób, innych do konstruktywnej działalności, tak długo ja, my nie będziemy w stanie Waszej.

PS

Proszę się zastanowić: co wdychamy, pijemy, jemy, słuchamy, oglądamy, jaki jest poziom intelektu, świadomości, stan zdrowia (w tym z powodu trucia się, innych trucizną nikotynową, alkoholową, narkotykami, szkodliwymi produktami spożywczymi, takim odżywianiem, z powodu uczenia tego, wciągania w to następnych, z powodu płodzenia, rodzenia chorych, upośledzonych dzieci), ekonomiczny ludzi, co się stało, dzieje z środowiskiem, przyrodą..., co się zapowiada, pod opisanymi względami, w przyszłości... Czy do takiej sytuacji doprowadzili normalni, mądrzy; dobrzy ludzie...; czy to jest normalne, mądre; dobre...

 

W normalnym świecie, gdzie m.in. maksymalnie tworzy, rozwija, wykorzystuje się pozytywny potencjał ludzki, a więc kieruje ROZUMEM, czyli POSTĘPUJE RACJONALNIE, NIE MA MOŻLIWOŚCI by istniało dziewięćdziesiąt kilka procent obecnych problemów! I to jest złe, wg znacznej części populacji...

 

Jesteście ofiarami, prokreacyjnej, do rządzenia, selekcji negatywnej; działania, oddziaływania psychopatów*, w tym tzw. prania, przez nich, mózgów, wpływu treści i formy ich przekazu, w tym poprzez media, jak również samych, takich, właścicieli i pracowników mediów (w tym przypadku jeszcze powtarzactwem, tzw. reklamami). W efekcie macie m.in. blokady umysłu powstrzymujące was przed działaniami mogący przynieść korzyści innym, a znaczna część nawet również dla siebie.

* Psychopaci także są pierwotnie czy/i wtórnie ofiarami psychopatów, więc wywiązuje się tutaj błędne koło...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

To przede wszystkim osoby aktywne programują, bezpośrednio, pośrednio, umysły innych osób.

Przecież człowiek swoim zachowaniem, w tym mimiką, wyrazem oczu, postępowaniem, działaniami, w tym powodowanymi, wydawanymi dźwiękami, tekstami, ich treścią, intonacją, głośnością, traktowaniem innych wyraża stan swojej psychiki, w tym zdrowotny, wskazuje rodzaj swojego umysłu, w tym inteligencji, rodzaj osobowości, emanuje, afirmuje.

Dotyczy to także skutków wystawiania się na przekaz medialny, w tym bełkot, powtarzactwo, reklamy (proszę pod tym względem ocenić stan, cel działań osobników zajmujących się przekazem tzw. treści reklamowych przez radio...!).

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W nienormalnej sytuacji tworzeni są nienormalni ludzie; nienormalni ludzie tworzą nienormalną sytuację...

 

Naczelna zasada decydująca o dotychczasowym postępowaniu ludzkości: jeśli ktoś doży do uratowania istnień na Ziemi, w tym dzięki temu, by ludzie stawali się coraz inteligentniejsi, mądrzejsi, zdrowsi, urodziwszy, czyli dzięki zwiększaniu ich pozytywnego potencjału, oraz dzięki dostosowaniu wielkości naszej populacji do możliwości planety, a więc by żyć z środowiskiem w równowadze, przyrodą w harmonii, to jest nienormalny, niebezpieczny i zły! A gdy ktoś doży do wyczerpania surowców, wszystkiego skażenia, przyczynia się, w dodatku do wszechstronnej, degeneracji, długów, biedy, zagłady życia, tzn., że jest normalny, dobry, ma rację...

 

 

 

 

W normalnej sytuacji tworzeni są normalni ludzie; normalni ludzie tworzą normalną sytuację.

 

Skoro rządzący; ludzkość NIE JEST W STANIE racjonalnie uzasadnić swojego dotychczasowego postępowania, a także podważyć moich RACJONALNYCH zaleceń, TO POWSTAJE OCZYWISTY WNIOSEK: należy zaprzestać dotychczasowego absurdalnego, na odwrót, utopijnego, postępowania, i zacząć - pierwszy raz w dziejach ludzkości - postępować racjonalnie, zgodnie z moimi NIEPODWAŻONYMI wytycznymi, które tym samym zyskują rangę NADRZĘDNYCH - nad dotychczasowymi unormowaniami prawnymi - ZARZĄDZEŃ – bo wy nie macie racji, a JA MAM RACJĘ, więc jest to w interesie NAS WSZYSTKICH!

 

24. RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA 
http://www.wolnyswiat.pl/24.html 

5. EKONOMIA RACJONALNA 
http://www.wolnyswiat.pl/5h2.html 

3. EKONOMIA - EKOLOGIA - ZDROWIE 
http://www.wolnyswiat.pl/3h2.html 

1. NR 1: POSTULATY (Komunikowanie się, Prawo, Praca, śr. utrzymania, Ochrona zdrowia) 
http://www.wolnyswiat.pl/1.html 

1. (TZW.) NAUKA

 http://www.wolnyswiat.pl/1h3.html 


4. NR 2: POSTULATY (Prawo (zwierząt), Przestępczość, Różne) 
http://www.wolnyswiat.pl/4.html 

9. ELEKTROWNIA WIATROWO-WODNA, WYKORZYSTANIE: TURBIN O PIONOWEJ OSI OBROTU, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO 
http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html 

5. RÓŻNE PROPOZYCJE, CIEKAWOSTKI TECHNICZNE, ARTYKUŁY 
http://www.wolnyswiat.pl/5.html

 

---------------------------------------

 

 

 

 

Przeczytaj, zrozum i stań się świadomym, pozytywnym człowiekiem.

PS

Nigdy nie zwalczy się skutków, bez rozwiązania/usunięcia ich przyczyn, a istotą problemów są ich twórcy... A twórcy dotychczasowej rzeczywistości... nie tylko nie są zainteresowani jej zmianą, ale są temu przeciwni (jako tzw. rządzący, co najwyżej jedne problemy zastąpią innymi – na pokaz, dla poklasku, odwrócenia uwagi, zmylenia, a jako tzw. zwykli członkowie społeczeństw będą zajmowali się osobistym, bezpośrednim szkodzeniem, w tym uszkadzając psychiki, demoralizując, wypaczając umysły, rabując, marnując zasoby, skażając, trując; przyczyniając do problemów, powodując straty; uszkadzając geny; obniżając potencjały; degenerując; niszcząc; pogrążając!)/nie ma takiej możliwości, by w towarzystwie osobników destrukcyjnych można było RZECZYWIŚCIE rozwiązać problemy, żyć normalnie, gdyż jest to sprzeczne z ich - przeciwną normalności - naturą, czego dobitnym dowodem jest nasza HISTORIA, coraz gorsza RZECZYWISTOŚĆ!

 

Do tej pory przedstawiano Ci głównie skutki,

a utopiści domagają się tego, chcą tak »ratować«, kontynuowania...,

na łamach mojego portalu poznasz tego przyczyny, oraz co zrobić, by ludzie - pierwszy raz w dziejach - stali się mądrzy, postępowali dobrze.

 

Jeśli się pozwoliło, choć jeden raz na zaniechanie selekcji pozytywnej, selekcję negatywną, dopuściło do rządzenia osobniki o szkodliwym potencjale, to b. trudno będzie to odwrócić!

Psychopaci, debile; kanalie (pdk) się wszechstronnie zabezpieczyli, stworzyli piekło na Ziemi, w którym nie ma odpowiedniego msa dla ludzi mądrych, świadomych, pozytywnych; wartościowych!!!

Cóż warty jest system, w którym ludzie o pozytywnym potencjale, mądrzy, dobrzy; konstruktywni są na marginesie, niszczeni, ich potencjał jest marnowany, geny uszkadzane, rzadziej, od pozostałych grup, przekazywane, życiorys jest przestrogą (masy nie chcą mieć z nimi do czynienia, ich, we własnym interesie, wspierać, by odwrócić ten destrukcyjny trend), za to pdk triumfują (masy im zazdroszczą, ich, tak czy inaczej, w przepychu, zbytku, utrzymują, a więc destrukcja rośnie)...

 

Tacy jak ja, nigdy nie powinni podlegać dotychczasowemu systemowi edukacji, poza wykształceniem podstawowym, a i to nie w pełnym wymiarze, podobnie nigdy nie powinniśmy zajmować się pracą zarobkową, jako taką (mieć problemy egzystencjalne). Za to powinniśmy zajmować się doskonaleniem się, być wszechstronnie wspierani, chronieni, a nasze możliwości wszechstronnie - pozytywnie - wykorzystywane.

Niestety, w moim przypadku, jak zwykle, wszystko było i jest na odwrót...

 

 

 

 

 www.solidarni2010.pl | 28.04.2011 r., Autor: DGwiazda, wpisał dnia 25.04.2011 r.

TEORIA UWIĘZIONEGO UMYSŁU

Umysł człowieka współczesnego od najwcześniejszych lat dzieciństwa poddany jest nadzorowi. Nadzór ten można także nazywać wpływem.

Wewnętrznie, wpływ ten przejawia się w kontroli umysłu dziecka przez rodzinę, natomiast zewnętrznie jest to wpływ środowiska i czynników społecznych. I o ile wpływ wewnętrzny w przeważającej liczbie przypadków ma charakter pozytywny, to wpływ zewnętrzny takiego charakteru często nie ma. Te dwa przeciwstawne bieguny ścierają się ze sobą tworząc światopogląd człowieka.

 

Każdy ludzki umysł posiada pewne etapy rozwoju. Etapy te są hierarchicznie wyższe i niższe. Jednak nie każdy ludzki umysł przez czas swego istnienia osiąga etapy wyższe. Większość populacji poprzestaje na jednym z etapów, charakterystycznym dla ogółu. Zatrzymanie to w dużej mierze wynika z ograniczeń, jakie są narzucane na jednostkę przez społeczeństwo, lecz przede wszystkim przez jednostki nauczające. Ograniczanie ludzkiego umysłu dokonuje się poprzez uniemożliwienie mu rozwoju w innym kierunku, niż uznany powszechnie za słuszny.

 

Przyjąć należy, iż w każdym społeczeństwie 99% populacji stanowią jednostki odtwórcze spełniające rolę robotnic oraz 1% stanowiący jednostki twórcze. Jednostki odtwórcze mają ograniczone biologicznie możliwości rozwoju, są wiec w dużej mierze podatne na działania hamujące ich umysły. Taka zależność wynika z naturalnej predyspozycji jednostek twórczych do zapewnienia ciągłości gatunku i dalszego jego rozwoju.

 

Umysł uwięziony, to taki, który poprzez wyznaczenie mu pewnego kierunku dążeń, nie jest już w stanie samodzielnie z niego zboczyć. Taki stan umysłu jest przede wszystkim efektem długotrwałej indoktrynacji i manipulacji. Manipulacja kapitalistyczna ogranicza w dużej mierze zapędy nowatorskie. Młodzi zapaleńcy chcący zrealizować pomysł odbiegający od powszechnie przyjętej poprawności są publicznie wyśmiewani, ponieważ ich zachowanie jest niezgodne z ideologią kapitalizmu, która głosi, iż wszystko ma być równe. Następuje unifikacja na każdym poziomie życia społecznego - w sferze wartości, kultury i celów. Jest to zjawisko niesłychanie niebezpieczne, w dłuższej perspektywie grożące regresem intelektualnym świata.

 

Umysł jednostki wychowanej w świecie kapitalistyczno-liberalnym jest mocno ograniczony, jeśli wziąć pod uwagę jego zdolności twórcze. Ograniczenia te są narzucane przede wszystkim w placówkach szkolnych i na uczelniach. W szkołach polegają one przede wszystkim na wskazywaniu przez jednostki uczące co wolno, a czego nie wolno jednostkom uczonym. Ten monopol na wyznaczanie drogi do prawdy (a w efekcie, samej prawdy) powoduje, iż jednostki od najmłodszych lat szkolnych są przyzwyczajane do zachowań standardowych. Takie zachowania charakteryzują się podążaniem za gotowymi rozwiązaniami oraz brak inicjatywy autentycznie twórczej. W jednostkę są wpajane pewne pojęcia oraz prawa, które funkcjonują w jej mózgu jako prawdy absolutne. A więc w odniesieniu do tych narzuconych prawd jednostka podejmuje pewne działania twórcze. Jednak działania te, mimo iż posiadają znamiona twórczych, w rzeczywistości twórcze nie są, gdyż są mocno hamowane właśnie tymi prawdami narzuconymi odgórnie jednostce.

 

Zasadniczą rolę odgrywają tu wszelkiego rodzaju skrypty oraz podręczniki. Są one niczym innym jak subiektywnym komentarzem do podmiotu rozważań. Skoro komentarze te zalecane są do studiowania studentom, to łatwo można się domyślić, że muszą one spełniać pewne wymogi. Gdyby zebrać razem większość podręczników danego przedmiotu, cechą charakterystyczną jest ich jednogłośne brzmienie w kwestiach zasadniczych. Otóż, mimo iż podręczniki te posiadają różnych autorów, to sens merytoryczny jest taki sam.

 

Pozostaje pytanie: a gdzie tu miejsce na zdanie odmienne? Na myśl nowatorską? Tego miejsca nie pozostawiono, gdyż w rytm szaleńczej tendencji czasów teraźniejszych, ideologia stoi ponad naukową dociekliwością.

 

W odpowiednio spreparowanych (świadomie lub nie) podręcznikach i skryptach zawarte są swoistego rodzaju instrukcje postrzegania rzeczywistości. Człowiek, który tych treści uczy się na pamięć, automatycznie stosuje je na płaszczyźnie często nieświadomej, w życiu codziennym i w pracy naukowej także. Uporczywe trzymanie się schematów uniemożliwia stworzenie nowych pomysłów, co w efekcie prowadzi do intelektualnego regresu.

 

Pamiętać należy, iż człowiek w swym życiu przechodzi pewne etapy. Na każdym z tych etapów może nauczyć się (lub nie) pewnych umiejętności. Gdy etap rozwoju, w którym dana czynność ma szanse zostać przyswojona minie, wówczas przepada jakakolwiek możliwość nauczenia się tej czynności. Przykładem takiej czynności może być umiejętność ludzkiej mowy. Jednostka, która między 3 a 12 rokiem życia nie nauczy się mówić, traci te szanse bezpowrotnie. Tak samo dzieje się w wypadku uwięzienia umysłu poprzez propagandę manipulacyjną rozpowszechnioną w szkolnictwie i mediach. Jednostka, której umysł został ograniczony (Jo), zaczyna funkcjonować wedle schematu, i zachowuje się typowo i standardowo w pewnych określonych sytuacjach życiowych. Grupę, która steruje systemem propagandy manipulacyjnej oznaczyć należy jako (Gs).

 

Schemat zachowania jednostki (Jo) przedstawia się następująco: na początku zdarzenia jednostka otrzymuje bodziec o różnej sile natężenia. W momencie otrzymania bodźca, umysł jednostki działa na zasadzie odkrytej przez Pawłowa, mianowicie jest warunkowo nauczony pewnej reakcji. Kiedy następuje owa reakcja, należy domniemać, iż jest ona zgodna z założeniami grupy planistów sterujących (Gs).  

 

Nie ma najmniejszych wątpliwości, co do faktu istnienia tzw. grupy planistów sterujących (Gs), gdyż jeśli istnieje manipulacja, to musi istnieć jej inicjator. Ta grupa znajduje się prawdopodobnie na najwyższym szczeblu władzy – władzy, która wykracza poza najwyższe organy państwowe i stoi ponad prawem. Niemożliwą wydaje się sytuacja, w której działania zaplanowane na tak szeroką skalę mogłyby być jedynie zbiegiem okoliczności. Napewno owa wspomniana grupa realizuje pewne ideologiczne założenia. Jest swego rodzaju gwarantem trwania obecnego statusu quo, korzystnego dla grupy kapitalistów liberalistycznych. Jej istnienie jest konieczne, gdyż bez niej niemożliwe byłoby panowanie ekonomiczne tej klasy.

 

Reasumując trzeba dodać, iż także na płaszczyźnie medialnej jednostka zostaje umysłowo ograniczona. Media powtarzając hasła – schematy myślowe, wzmacniają ich siłę oddziaływania w umysłach jednostek. W gazetach często można zauważyć powtarzanie się pewnych stałych elementów. Osoba stojąca z boku tych wydarzeń może dostrzec zjawisko unifikacji informacji medialnej. Należy pamiętać, iż zbieżność tych sloganów z treściami edukacyjnymi nie jest przypadkowa. Jest to celowa korelacja edukacji z instytucjami medialnymi, która razem tworzy dopiero prawdziwie potężne narzędzia manipulacji ludzkim umysłem. Gdyby między tymi obydwoma czynnikami następowały sprzeczności, wówczas żadne z nich nie byłoby skuteczne.

 

Ograniczanie umysłu jednostki mające miejsce w trakcie nauczania jest procesem, który często trwa latami. Najważniejszym okresem dla tego procesu z pewnością jest okres wczesnej edukacji szkolnej, gdy jednostka uczy się czytać i liczyć, przy czym poznaje podstawowe zasoby słownikowe. Wtedy to zostają w jej mózgu trwale zapisane podstawowe zasady społeczne. To, czy są one dobre czy też nie jest kwestią sporną. Pewne jest natomiast to, iż są one bezpośrednio związane z obowiązującą aktualnie ideologią państwową.

 

Dodać trzeba, iż każda jednostka ludzka w pewnym momencie swego życia staje na rozdrożu. Jest to niezwykle ważny moment dla dalszego funkcjonowania jednostki. W tym momencie jednostka dokonuje wyboru: którą iść drogą. Wyznaczoną odgórnie przez jednostki manipulujące czy też drogą własnego sumienia. Taka decyzja jest dokonywana na płaszczyźnie nieświadomej. Około 99% jednostek jest zbyt słaba genetycznie i niesamodzielna, by pójść drogą własnego umysłu, tak więc wybiera gotowe torowisko wyznaczone przez propagandę manipulacyjną obowiązującej ideologii.

Pavlos Patsidis

 

 www.neon24.pl / http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/36044,raz-zdobytych-szkol-politycy-nie-oddadza-nigdy | 01.11.2011 15:11

Wprost Przeciwnie

Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".

RAZ ZDOBYTYCH SZKÓŁ POLITYCY NIE ODDADZĄ NIGDY

Nic się w Polsce nie zmieni, dopóki istnieć będzie Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Prawie 7 tys. odsłon miał pierwszy post z tego bloga: „Szkoła bez nadziei – Jak Ministerstwo Edukacji niszczy przyszłość naszych dzieci”. Jest więc powód, by powrócić do tematu.

Dziennik „The Wall Steet Journal” opublikował ostatnio artykuł pod tytułem „The Montessori Mafia”. Autor tekstu - Peter Sims - zwraca uwagę, że bardzo wielu kreatywnych ludzi, którzy odnieśli światowy sukces w jakiejś dziedzinie (tacy jak np. Lary Page i Sergey Brin - twórcy Google, założyciel księgarni internetowej Amazon Jeff Bezos czy twórca Wikipedii Jimmy Wales) chodziło do szkół, w których uczy się tzw. metodą Montessori.

W takich szkołach nacisk kładziony jest na współpracę a nie nie rywalizację. Nie ma w nich testów ani stopni. Dzieci nie są podzielone na grupy według wieku. Zachęca się do szukania samemu odpowiedzi na pytania a nie oczekiwania gotowych rozwiązań. Mówiąc najkrócej: szkoły Montessori są przeciwieństwem obecnych polskich szkół publicznych. Dlaczego więc polskie szkoły nie stosują tych metod nauczania?

Otóż dlatego, że w ciągu 20-30 lat oznaczałoby to koniec obecnego systemu politycznego. Systemu, w którym obywatele pozwalają sobie odbierać połowę pieniędzy, które zarabiają i jeszcze cieszą się, że państwo się nimi opiekuje, choć gołym okiem widać, że nie ma nawet jednej rzeczy, ze które odpowiada państwo, a która funkcjonuje tak, jak powinna (sądy, służba zdrowia, drogi itd.).

 

Aby utrzymać status quo w Polsce potrzebni są posłuszni wykonawcy poleceń, ludzie którzy nie kwestionują autorytetów i boją się zmian. I dlatego nauka w publicznych szkołach sprowadza się do: przeczytaj, zapamiętaj, odtwórz. I tak przez kilkanaście lat, w czasie kiedy mózg jest najbardziej chłonny i kształtuje się.

 

Prof. Robert B. Cialdini w książce „Wywieranie wpływu na ludzi” opisuje jak Chińczycy, bez przemocy, potrafili zmienić poglądy amerykańskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli w czasie wojny w Korei z lat 50. XX w. Prosili ich np. o podanie przykładów tego, że amerykański system polityczny nie jest doskonały - w zamian oferując drobne przywileje (np. papierosy albo lepsze jedzenie). Jak już je podali, proszono o ich napisanie, później o podpisanie. Wreszcie o przeczytanie w więziennym radiowęźle. I tak, krok po kroku, zmieniali się w kolaborantów, którzy w zamian za korzyści oczerniali ojczyznę. Co istotne, po przyjeździe do domu ci żołnierze zadziwiająco dobrze wypowiadali się o komunistach i komunizmie.

A jeżeli samo pisanie wypracowań jest w stanie zmienić poglądy dorosłych, ukształtowanych mężczyzn, to co musi się dziać z dziećmi, które przez kilkanaście lat szkoły wypisują peany na temat demokracji i Unii Europejskiej?

I dlatego polityczne elity (nawet lewicowe) nie posyłają swoich dzieci do szkół publicznych. Zamiast tego trafiają do drogich prywatnych placówek, gdzie otrzymają odpowiednie przygotowanie do tego, by rządzić tymi, co skończą państwowe szkoły.

 

Raz zdobytych szkół politycy nie oddadzą nigdy.

 

 

 

 

CZY CHCECIE DALEJ REALIZACJI UTOPII; ZAGŁADY, W TYM SAMOZAGŁADY, czyli głosować na dotychczas rządzących, wspieranych przez ich i bezmyślne, koniunkturalne media utopistów?!

Wszystko jest realne, w tym moje medialne zaistnienie*, zmiecenie racjonalnymi argumentami tych osobników, którzy nie mają potencjału do konstruktywnego działania, ale za to do, w dodatku wszechstronnego, szkodzenia, niszczenia...!!!

*To kwestia tylko odpowiedniego finansowego mnie wsparcia, opłacenia mediów, a dotychczas rządzący, tzw. politycy - destruktorzy, aktorzy - zostaną obnażeni, zdemaskowani,  skompromitowani, więc ich zeprę konstruktywizmem (...)!

PS

Dlaczego NIKT - a stawiam takie propozycje, wyzwania od lat - z tzw. polityków, pracowników mediów się ze mną nie zmierzył, NICZEGO z moich tez, analiz, wniosków, propozycji, projektów NIE PODWAŻYŁ (dlaczego nie podaje się, w sposób analityczny, przyczyn powszechnej destrukcji, tylko abstrakcyjnie (w tym: „Bo to wina kryzysu (który pojawił się z kosmosu, a nie jest efektem realizowania utopii...), Taka wola boska, Taki już los (Bo los nie jest taki, jaki się sobie, innym, z wzajemnością, zgotowało, tylko się weźmie od bóstwa bądź/i sam z siebie i już jest...)” Itp., itd.)...!!! Bo bezwzględne, anormalne, patologiczne gnoje o tym wiedzą, że byłby to KONIEC ich takiej prosperity: nieróbstwa, szkodzenia, niszczenia; pogrążania!

 

 

 

 

20. Nim projekt jest bardziej racjonalny...

 http://www.wolnyswiat.pl/20h5.html 

 

 

 

 

 www.onet.pl / http://strefatajemnic.onet.pl/extra/co-laczy-chrystusa-i-kalendarz-majow,1,4822827,artykul.html | 17.08.2011 r., 09:27: co każdy z nas może osiągnąć jako strażnik trzeciego wymiaru: „Koniec Kalendarza Majów oznacza, że każdy człowiek powróci do stanu proporcjonalnego zestrojenia z naturą, jako strażnik Ziemi”.

Jak wiemy, wczesne władze Kościoła zataiły wszystkie te informacje.

 

Fragment pochodzi z książki „Kod Majów” Barbary Hand Clow. Wydawnictwo Studio Astropsychologii

Autor: Barbara Hand Clow Źródło: Studio Astropsychologii

 

 

Frank Herbert „Diuna”: Świadomość zwierzęcia nie sięga poza daną chwilę ani idei, że jego ofiary mogą wyginąć...zwierzę niszczy, nie tworzy... jego popędy trzymają się progu doznań zmysłowych i unikają percepcji...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 16.06.2011, 19:22

SEKS Z NEANDERTARCZYKIEM OCALIŁ HOMO SAPIENS

Najnowsze ustalenia

Dzieci jaskiniowców i homo sapiens były genetycznie zabezpieczone przed chorobami, które zabiłyby ludzkie pokolenie rodziców.

Homo Ssapiens nigdy nie podbiłby Ziemi, gdyby nie rozmnażał się przez związki ze stojącym niżej w rozwoju neandertalczykiem - donosi „The New Scientist”.

Blisko 50 proc. genów odpowiedzialnych za układ odpornościowy współczesnych Europejczyków pochodzi od niższych ewolucyjnie człowiekowatych. W przypadku Chin liczba ta wzrasta do 72 proc. Resztę stanowią geny homo sapiens, którzy wyszli z Afryki.

Wiadomo np. że mieli oni intymne kontakty z żyjącym 41 tys. lat temu na terenach współczesnej Syberii człowiekiem z jaskini Denisowa. Właśnie odkryto, że homo sapiens miał z tego związku duży zysk ewolucyjny - dodaje pismo.

Dowiedziono tego na Uniwersytecie Stanforda badając różnice w ludzkim antygenie leukocytowym (HLA), podstawie mechanizmów obronnych organizmu człowieka.

U homo sapiens opuszczających Afrykę był on uboższy niż u tych, którzy zasiedlali Eurazję.

Gdy dotarł do nich homo sapiens, "Denisowianie" i neandertalczycy żyli poza Afryką już od 200 tys. lat i ich organizmy przystosowały się do lokalnych chorób. Mieszane potomstwo zachowywało wygląd i inteligencję homo sapiens, ale wzmacniało swój układ odpornościowy - tłumaczy „The New Scientist”. | JS

 

[Może to także tłumaczyć w znacznym stopniu, proporcjonalnie do profilu genetycznego, psychopatię, debilstwo. – red.]

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Sobota 28.07.2012

ODKRYLI PRAWDĘ O POCHODZENIU CZŁOWIEKA. SEKS Z „NIEZNANYM GATUNKIEM”

Nie byliśmy sami na Ziemi?

Naukowcy odkryli fragmenty „obcego DNA” u współczesnych mieszkańców Afryki. To dowodzi, ich zdaniem, że równolegle z ludźmi i neandertalczykami, na Ziemi żył jeszcze jeden gatunek, z którym nasi przodkowie uprawiali seks i się krzyżowali.

Nazywamy to neandertalskimi gatunkami siostrzanymi w Afryce – powiedział  o odkryciu Joshua AKEY z Uniwersytetu w Waszyngtonie.

Znalezione fragmenty kodu genetycznego nie przypominają DNA jakichkolwiek ludzi współczesnych ani neandertalczyków, których DNA czasami pojawia się u współczesnych Europejczyków.

Do skrzyżowania człowieka z tajemniczym gatunkiem doszło od 20 tys. do 50 tys. lat temu u kresu ery neandertalczyków w Europie, w momencie, gdy ludzie współcześni przybywali z Afryki i zaczęli rozprzestrzeniać się na Starym Kontynencie – podaje Washington Post.

Spekulacje naukowców podsyca odnaleziona w Nigerii nietypowa prymitywna czaszka.

Mogła ona należeć właśnie do przedstawiciela tego nieznanego nam jeszcze gatunku, lub do osobnika będącego jego krzyżówką z człowiekiem - mówi Chris Stringer z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.

Na potwierdzenie tej hipotezy brakuje jednak wyraźnych dowodów kopalnych i archeologicznych. Na razie odkrycie fascynuje genetyków, którzy „obce DNA” odkryli rozsiane po całej Afryce - zarówno u Pigmejów w centrum kontynentu, jak i u plemion łowieckich, żyjących z dala od nich. | NK

http://www.newser.com/story/150918/signs-found-of-mysterious-neanderthal-sist…

 

http://ocaliczycie.neon24.pl/post/71539,sensacyjne-odkrycie-nowy-gatunek-czlowieka-w-afryce-nie-bylo-jednej-linii-naszej-ewolucji | 18.08.2012

SENSACYJNE ODKRYCIE: NOWY GATUNEK CZŁOWIEKA W AFRYCE. „NIE BYŁO JEDNEJ LINII NASZEJ EWOLUCJI”

Co najmniej trzy gatunki człowiekowatych koegzystowały w Afryce około 2 mln lat temu - informuje BBC.

Potwierdza to, że ewolucja naszego gatunku nie była liniowa - od małpy do Homo sapiens. Było wiele ślepych uliczek. Przetrwały najlepiej adaptujące się hominidy - wynika z najnowszych odkryć archeologów w Kenii.

 

W północnej Kenii archeolodzy odkryli trzy fragmenty ludzkich szczątków, datowanych na okres między 1,78 i 1,95 miliona lat temu. Znalezione pozostałości praczłowieka to kości twarzy i szczęki z zębami. Wyniki badań, opublikowane w magazynie "Nature", są sensacyjne: kenijskie odkrycie wskazuje na to, że w tym samym czasie w Afryce żyły obok siebie trzy różne gatunki ludzi - podkreśla BBC i dodaje, że kenijskie znalezisko jest silnym dowodem wspierającym tezę, że ewolucja gatunku ludzkiego nie przebiegała liniowo - od małpy do Homo sapiens. Po drodze było wiele ślepych uliczek.

 

Tajemnica Homo rudolfensis

W 1972 r. znaleziono tajemniczą czaszkę, którą teraz zakwalifikowano jako należącą do nowego, nieznanego gatunku człowieka - Homo rudolfensis. Rozmiary czaszki wskazują na wyjątkowo duży mózg, a twarz człowieka, do którego należała, musiała być pociągła i płaska. (...)

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.10.2013 11:24

SENSACJA W ŚWIECIE NAUKI. HOMO BYŁ TYLKO JEDEN

Pięć wykopanych w Gruzji czaszek sprawiło, że świat nauki dramatycznie może zmienić zdanie o naszych praprzodkach. Okazuje się, że stawiane obok siebie jako osobne gatunki Homo habilis, Homo ergaster, Homo rudolfensis i Homo erectus to jedynie różne „wersje” tego ostatniego.

Autorem kontrowersyjnej tezy jest m.in. Christoph Zollikofer, neurobiolog z Instytutu Antropologii i Muzeum w Zurychu. Jeżeli się potwierdzi, do wielu podręczników i haseł encyklopedii trzeba będzie wprowadzić poprawki.

Tak jak dziś istnieje jeden globalny, wewnętrznie zróżnicowany gatunek człowieka (homo sapiens) tak 1,8 mln lat temu żył mocno zróżnicowany gatunek homo erectus. Według Zollikofera pokazują to czaszki wykopane w Gruzji, w pobliżu miasta Dmanisi. Najmniejsza z nich ma tylko 3/4 wielkości największej, przy czym wszystkie należały do żyjących obok siebie osobników.

Odkrycie nie zmienia faktu, że istnieli np. neandertalczycy a porządkuje jedynie stan wiedzy o gatunku człowieka żyjącym jeszcze w Afryce na początku epoki lodowcowej i dopiero emigrującym na tereny obecnej Europy.

Uważano, że zasadnicze różnice w budowie czaszki (m.in. zębów, komory mózgu) definiowały jednocześnie istnienie osobnych pod-gatunków homo o różnych zdolnościach i cechach budowy ciała. Piąta i najmniej uszkodzona z czaszek z Dmanisi należała do osobnika o wydłużonej twarzy, potężnej szczęce, dużych zębach i małym mózgu (1/3 rozmiaru współczesnych).

Homo rudolfensis miał potężny mózg, Homo ergaster smukłą sylwetkę, Homo habilis (człowiek zręczny) miał być twórcą pierwszych kamiennych narzędzi a Homo erectus jako pierwszy z nimi się nie rozstawał. Dzięki dokładnemu przebadaniu Czaszki 5 (najbardziej kompletnej) wiadomo już, że wszyscy oni byli różnymi „wersjami” Homo erectusa.

Autor: JS

    http://www.huffingtonpost.com/2013/10/17/skull-5-fossil-earl...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 20.11.2013 08:33

ROZWIĄZŁY SEKS NASZYCH PRZODKÓW

Badanie DNA pozwala nie tylko ustalić pokrewieństwo między ojcem a dzieckiem. Możemy się z niego także dowiedzieć, z kim przez wieki krzyżowali się nasi przodkowie. Co ciekawe, z najnowszych badań wynika, że nie byli zbyt wstrzemięźliwi w sprawach seksu. Uprawiali go z neandertal­czy­ka­mi, denisowianami, a nawet członkami własnych rodzin - informuje nbcnews.com.

Naukowcy postanowili zsekwencjonować DNA znalezione w szczątkach neandertalczyków i mniej znanych przodków człowieka - denisowian. Okazało się, że oba gatunki krzyżowały się między sobą a także z homo sapiens częściej niż do tej pory sądzono.

Co ciekawe, to właśnie w genomie denisowianina odkryto ślady krzyżowania się z nieznanym do tej pory nauce, starszym gatunkiem człowieka, pochodzącym z Azji. Jego DNA stanowiło 4 proc. materiału genetycznego naszego przodka.

Ten sam zespół naukowców przeanalizował także kości palców neandertalczyków pochodzące z tej samej jaskini. DNA wykazało, że wielu z nich pochodziło z tak zwanego chowu wsobnego - uprawiali seks z własnymi krewnymi.

Ślady DNA neandertalczyków nadal można w nas znaleźć - stanowią one średnio 2,5 proc. materiału genetycznego ludzi pochodzących spoza Afryki. Dla porównania w materiale genetycznym denisowian DNA neandertalczyków sięgało 17 proc.

Autor: WB

    http://www.nbcnews.com/science/steamy-gene-pool-extinct-huma...

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | 26.01.2013 r.

ZEMSTA NEANDERTALCZYKA. JEGO DZIEDZICTWO NAS ZABIJA

Seks Neandertalczyków z Homo sapiens nikomu się nie opłacił. Oni wyginęli, a my zaczęliśmy chorować. Choć zemstę „zza grobu” czujemy dopiero teraz.

Genetyczne dziedzictwo jest bowiem dla nas zabójcze. Współcześnie żyjący Europejczycy mają w sobie 2 proc. DNA Neandertalczyków, ale kryje się w nich podatność na raka i cukrzycę typu II.

 

Żyliśmy obok siebie kilka tysięcy lat, to wystarczyło by przekazać zabójcze dziedzictwo - donosi „The Daily Mail”.

 

Neandertalski gen zwiększający ryzyko zapadnięcia na cukrzycę otrzymali biali Europejczycy, a od nich Latynosi. W podobny sposób przekazany został gen raka. Za odkryciami stoją badacze z uniwersytetów w Oksfordzie i Harwardzie.

Posługiwali się materiałem genetycznym z kości palca stopy Neandertalczyka. Na tej podstawie udało się odtworzyć dokładny obraz jego DNA. Dowiedzieliśmy się, że Homo sapiens nie wymordował konkurencji, a jedynie „rozpuścił” w swojej, liczniejszej populacji, jej kod genetyczny.

Autor: JS

    http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2546191/Reven...

 

 

A zatem można przyjąć, że ludzki gatunek w jakimś stopniu (w tym pod względem funkcjonowania mózgu) składa się z podgatunków, a m.in. z:

- debilów – najliczniejszy, bo mnogo i powszechnie się rozmnażający. Ich taktyka przetrwania, prosperity opiera się na jak największym rozmnażaniu się, podporządkowaniu się, współpracy z psychopatami (racjonalistów uważają za osoby głupie, anormalne, chore, złe).

- psychopatów – mniejsza, ale i tak znaczna grupa, średnio wyliczając umiarkowanie się rozmnażający. Ich taktyka przetrwania, prosperity opiera się na niszczeniu osobników inteligentnych, świadomych, o wysokich walorach, potencjale, wartościowych, stwarzaniu warunków uniemożliwiających im nie tylko prosperitę, ale nawet przetrwanie, i podporządkowywaniu sobie pozostałych.

- racjonalistów/prawdziwych intelektualistów, etyków – stanowią drobny ułamek populacji - podgatunek wymierający. Nie są w stanie w takich warunkach nie tylko prosperować, ale nawet przetrwać.

 

 

http://do-logicznie-myslocych.blog.onet.pl/Sensacyjne-badania-ludzkosc-pr,2,ID315193667,n | 15 maja 2008

LUDZKOŚĆ PRAWIE WYGINĘŁA

W epoce kamiennej ludzkość niemal całkowicie wyginęła - dowodzą naukowcy. Najnowszych danych o historii naszego gatunku dostarczyły badania nad DNA.

Genetycy z Izraela i Stanów Zjednoczonych twierdzą, że w środkowym paleolicie liczba żyjących ludzi mogła spaść zaledwie do dwóch tysięcy. Wtedy nasi przodkowie mieszkali w Afryce, którą nawiedziły długotrwałe susze.

W wyniku tych zmian klimatycznych, około 70 tysięcy lat temu, ludzie podzielili się na małe grupki, które nie miały ze sobą kontaktu, co sprzyjało spadkowi liczebności. Dowodzą tego badania materiału genetycznego kobiet z prastarych południowoafrykańskich ludów Khoisan.Dopiero kilka tysięcy lat później, jak sugerują naukowcy w „Amerykańskim Miesięczniku Genetyki Człowieka”, populacja ludzi zaczęła się odradzać, a z czasem następne pokolenia opuściły Afrykę i zasiedliły inne kontynenty.

 

[Do tego dochodził kanibalizm/negatywna selekcja populacji – przeżywali najgorsi, a dodatkowo: ubóstwo genetyczne = ubóstwo psychiczne, umysłowe... - red.]

 

 

„POLITYKA” nr 34 (2617), 25.08.2007 r.

HOMO KILER

(...) Dobry, miłujący pokój dzikus nigdy nie istniał. Nie dość, że ludzie mordowali się od zarania dziejów, to na dodatek robili to z jeszcze większą zaciętością niż dzisiaj: krwawe żniwo zbierało nawet do 20 proc. populacji, z rąk zabójców ginęły kobiety i dzieci. Zazwyczaj oszczędzano jedynie kobiety w wieku reprodukcyjnym.

 

Jaki zysk przynosi morderstwo? Buss wyjaśnia: „Zacznijmy od tego, że nieszczęsna ofiara zabójstwa traci wszelkie szanse na przekazanie swoich genów potomstwu. Zamordowany mężczyzna już nigdy nie będzie zabiegał o względy kobiety i z pewnością żadnej nie uwiedzie. Nigdy więcej nie będzie się kochał ze swoją żoną”. (...)

Edwin Bendyk

 

www.o2.pl / www.sfora.pl | Niedziela [06.12.2009, 13:49] 4 źródła

NASI PRZODKOWIE Z EUROPY JEDLI LUDZI NA POTĘGĘ

Do tej pory sądzono, że nie było tu kanibali.

Archeolodzy odkryli przykłady masowego kanibalizmu w Niemczech.

To niezwykle rzadkie dowody na istnienie kanibalizmu w Europie w epoce wczesnego neolitu - powiedział Bruno Boulestin z University of Bordeaux.

W pobliżu wsi Herxheim archeolodzy odkryli szczątki około 500 osób, wśród nich także nienarodzonych dzieci. Ich kości były celowo łamane. Naukowcy nie są jedna zgodni czy odkryte kości były "celowo gotowane".

Kanibalizm na tym terenie archeolodzy traktują jako "zjawisko wyjątkowe". Przypuszczają, że spowodował je okres wielkiego głodu. | TM

 

[Co się działo z wartościowymi ludźmi w przeszłości, tej dalekiej i tej bliższej, np. w średniowieczu, za Stalina, Hitlera...

„Nie ma na kogo głosować”... Kto, za czyją sprawą, zmilcza, marginalizuje, i w czyim interesie, wartościowych ludzi...

Jakie tego są genetyczne, psychiczne, umysłowe, intelektualne, i, w efekcie, wszechstronne skutki... – red.]

 

 

„WPROST” nr 6, 13.02.2005 r.

WYPALILI AUSTRALIĘ?

To ludzie sprawili, że środkowa część kontynentu australijskiego jest pustynią. Badania uczonych z University of Colorado wskazują, że gdy przed 50 tys. lat do Australii dotarli pierwsi osadnicy, szybko wyginęło tam wiele dużych zwierząt (m.in. 19 gatunków torbaczy, siedmiometrowe jaszczurki oraz żółwie wielkości małego samochodu) i roślin. Wykopaliska wskazują, że osadnicy używali ognia do polowań, oczyszczania ścieżek i pól uprawnych czy wysyłania sygnałów. „Systematyczne wypalanie roślinności doprowadziło do zmian klimatycznych na kontynencie” – mówi prowadzący badania prof. Gifford Miller. Dziś w środkowej Australii spada trzy razy mniej deszczu niż na jej wybrzeżach. | (JAS)

 

„NEWSWEEK” nr 4, 30.01.2005 r.: A co do wpływu człowieka na biosferę - to nie jest kwestia ostatnich dziesięcioleci. W obu Amerykach, w Australii i na wszystkich wyspach Oceanu Światowego pierwszy kontakt człowieka z fauną zakończył się wybiciem ponad 80 proc. gatunków wielkich ssaków i ptaków. To był tzw. overkill, wielkie zabijanie. W Ameryce miało to miejsce 11 tysięcy lat temu. W Australii jeszcze dawniej, 40 tysięcy lat temu (tam jeszcze doszły pożary lasów, które do końca zmieniły kontynent w wielką pustynię). Ostatnie ptaki moa na Nowej Zelandii wybito przed kilkuset laty, podobnie wielkie lemury na Madagaskarze.

Rozmawiał Filip Łobodziński

 

 

Kolejny przykład to mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej, którzy w ciągu kilkuset lat praktycznie doszczętnie wytrzebili zwierzęta, rośliny, w tym wycięli wszystkie drzewa, i, w efekcie, zostali kanibalami, zjadaczami skorupiaków, itp... Czy też współprzyczyniły się do tego, bądź stało się to za sprawą przywiezionych beztrosko (trudno by je na łodziach nie zauważyć, tym bardziej, że musiały coś jeść, a więc robiły też kupy) czy świadomie bezmyślnie szczurów. Nie potrafiono się też zmobilizować by je wytrzebić.

 

 

Trzeba jeszcze podkreślić, że w wszystkich opisanych powyżej i wielu innych sytuacjach miał mse masowy kanibalizm i masowa śmierć głodowa...

 

 

 http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/zatruta+woda

W BRĄZIE I BURSZTYNACH

Zdaniem prof. J. Czebreszuka była to pierwsza na współczesnych ziemiach polskich struktura protopaństwowa. Z osadą mogą być związane położone 7 km dalej imponujących rozmiarów kurhany w Łękach Małych. Byli tam prawdopodobnie pochowani lokalni władcy, bo znaleziono przy nich tzw. berła sztyletowe - osadzone w brązowej rękojeści sztylety z metalu, być może insygnia władzy.

 

Na terenie grodu odkryto najstarszy w Polsce, unikalny, kompletny warsztat metalurgiczny do przerobu brązu. Lokalni rządcy musieli być niezłymi organizatorami, skoro potrafili nakłonić mieszkańców do wielkiego wysiłku: przekopania głębokiej na cztery metry fosy, ścięcia tysięcy dębów i postawienia palisady wokół osady.

 

Co ich wygnało?

Pod koniec epoki brązu, ok. 1600 roku p.n.e. gród niespodziewanie podupadł i został opuszczony. Dlaczego? - Intensywnie rozwijająca się osada przeżyła coś w rodzaju katastrofy ekologicznej - tłumaczy Czebreszuk. - Zbyt intensywnie eksploatowano okoliczne zasoby naturalne. Mimo stosowania naturalnych nawozów ziemia stała się jałowa, brakowało drzew. Wiele wskazuje na to, że krajobraz wokół grodu zmienił się nie do poznania, wokół rozszerzała się pusta, ogołocona z drzew i wyższej roślinności równina.

 

Mieszkańcy zaczęli odczuwać skutki tej rabunkowej gospodarki - uważa Czebreszuk. Zdaniem dr Jutty Kneisel z Uniwersytetu w Kilonii, która bada pozostałości domów zachowanych dzięki ochronnej warstwie torfu, zdegradowane zostało także przylegające do osady jezioro. - Paleobiolodzy odkryli tu pozostałości sinic, które rozwijają się w zanieczyszczonej wodzie, nie była ona zdatna do picia - mówi Jutta Kneisel.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

[No, ale za to było dużo msc tzw. pracy, mieli wysoki PKB... – red.]

 

 

 

 

Kto kierował powyżej opisanymi ludźmi...; do czego to doprowadziło...

Kto dalej kieruje ludźmi...; do czego to prowadzi...

Kto powinien - od zawsze - kierować ludźmi?; jak by się nam żyło?

PS

Co jakiś czas nachodzi mnie refleksja: ile bym zdziałał w czasach, gdy nie było internetu...; ile dni bym żył w średniowieczu... (jak ABSOLUTNIE BARDZO masy ludzkie, mordujący mnie byliby przekonani o słuszności swojego czynu...).

 

 

http://obnie.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2271:emisja-pieniadza&catid=114:banki-finanse-patologie&Itemid=27

Wszystkie rządy muszą borykać się z powracającym problemem: władza zawsze przyciąga osobowości patologiczne. To nie sama władza deprawuje, lecz stanowi magnes dla podatnych na deprawację. Tacy ludzie mają skłonności do upajania się przemocą. Szybko staje się ona ich nałogiem.

 

http://carcinka.neon24.pl/post/49230,ja-gwiazdowski-a-nie-mowilem
Czytał Pan może co nieco Pana Łobaczewskiego i innych autorów zajmujących się psychopatią i jej znaczenia w procesach politycznych i gospodarczych? Otóż oni zawsze będą wygrywać z uwagi na brak jakichkolwiek hamulców, choćby moralnych. Zrobią o wiele więcej dla osiągnięcia celu niż ludzie normalni. I w końcu to oni, z powodu nie kontrolowania tego zjawiska, wyznaczają standardy we wszelkich aspektach życia. Konsekwencje widać...

zadziwiony

[Drobne poprawki – red.

Warto dodać, że psychopaci uważają, że tylko oni mają wszelkie racje, prawa/istnieją tylko psychopatyczne prawa, a ich ofiary nie mają żadnych, poza prawem/obowiązkiem zaspokajania ich potrzeb... Oni są „PANAMI”, a reszta, to mające ich słuchać, im służyć „frajerzy, bydło”... Zresztą ich ofiary właśnie tak się zachowują... I jeszcze jedno, b. często psychopaci udają debilów, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby... – red.]

 

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.wp.pl | 30.03.2015 r.

DRAMAT W POLSKIM BUSIE. PASAŻERKĘ ZAINSPIROWAŁ LUBITZ?

Pasażerka Polskiego Busa chciała popełnić samobójstwo. Rzuciła się na kierowcę i próbowała doprowadzić do wypadku.

W momencie ataku pojazd pędził z prędkością 100 km/h. Kierowcy udało się zahamować na poboczu, a na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia. Kobieta przyznała, że chciała się zabić.

 

Czy kobietę zainspirował Andreas Lubitz, pilot samolotu, który spowodował katastrofę samolotu Germanwings w Alpach? [W czasie tego samobójstwa i jednocześnie zbiorowego zabójstwa w katastrofie zginęło 144 pasażerów i 6 członków załogi.]

 

„Ludzie są skłonni naśladować innych. Paradoksalnie dotyczy to także samobójstw” - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską psycholog, profesor Dariusz Doliński ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

 

    W psychologii istnieje taki termin jak „efekt Wertera” - mówi profesor Doliński. - Kiedy media nagłaśniają jakieś samobójstwo następuje wzrost ich liczby. Dotyczy to ludzi, którzy są w głębokiej depresji. Sądzę, że ta kobieta również znajdowała się w kiepskim stanie psychicznym. Niedawno dużo mówiło się o zdarzeniu nad Alpami, dlatego mogła pomyśleć, że zachowa się podobnie, czyli przejmie kierownicę i wszystkich zabije - tłumaczy psycholog.

 

Andreas Lubitz, który doprowadził do katastrofy samolotu we Francji, jak i pasażerka autokaru rejsowego, działali w podobny sposób - chcieli zabić nie tylko siebie. Zdaniem Dolińskiego przyczyną takiego zachowania jest nie tylko depresja, ale również psychopatia.

 

    Dla takiego człowieka nie liczą się inni ludzie. Jeśli dołożymy do tego narcystyczną osobowość można sądzić, że są oni wręcz zainteresowani tym, aby ich śmierć była głośną sprawą - podkreśla profesor.

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,Pasazerska-Polskiego-Busa-probowala-doprowadzic-do-wypadku-Zainspirowal-ja-Lubitz,wid,17405740,wiadomosc.html

 

[Odpowiednio analogicznie przedstawia się sytuacja m.in. z: członkami tzw. org. religijnych, politykami, biznesmenami, fabrykantami (w tym z producentami produktów zbędnych, szkodliwych, żywnościowych, farmaceutycznych, alkoholowych, nikotynowych, narkotykowych trucizn, „szybkich śmieci”, broni), finansistami, bankierami, właścicielami, pracownikami mediów, itd. i z tzw. zwykłymi ludźmi (w tym także m.in. jako ich pracownicy, tego sprzedawcy)... - red.]

 

 

Nie myślą, bo nie mają odpowiedniego potencjału, nie potrafią, nie chcą, nie są w stanie, czyli nie analizują, a więc nie rozumieją, tylko się, innych, wystawiają na odbiór przekazu, działania, i to, co odebrali, czego się nauczyli przekazują, uczą, rozpowszechniają wśród następnych, w tym z dowolnie, bezpośrednio, pośrednio, szkodliwymi skutkami i dla siebie (dotyczy wszystkiego, w tym zachowania, odżywiania, narkomanii, alkoholizmu, nikotynizmu, religii, polityki).

Ludzkość, w tym jako współmieszkańcy Ziemi, członkowie społeczności, obywatele, wyborcy, to są, wszechstronnie, ofiary - od zawsze rządzących - psychopatów i ich pomocników: debilów, i tylko ich słuchają (osoby normalne są dla nich nienormalne, ich konstruktywne rozwiązania złe...)...

A poza tym mają zakodowane, że niczego się nie da, oprócz że nie wolno, zmienić...

To są ludzkie, umysłowo-psychiczne, psychiczno-umysłowe, zombie, i odpowiednio do tego wygląda z nimi rozmowa, współpraca...

 

 

Najpierw nieoczywista oczywistość w demokracji: nim bardziej ktoś jest konstruktywny, tym ma mniejsze, praktycznie żadne, możliwości osiągania pozytywnych celów, i, co oczywiste - nim ktoś jest bardziej, praktycznie, destrukcyjny, tym łatwiej będzie mu realizować szkodzenie i tym bardziej będzie mu się powodziło.

 

Proszę się najpierw zastanowić: kto, kogo, na jakich podstawach, dzięki czemu, pod wpływem czego, czym się kierując, jaki mając wybór, wybrał (czy ich potencjał kompetentnie pozytywnie czy negatywnie i to wielokrotnie zweryfikowano, a powinno to nastąpić przed, a nie po wyborach. Czy ich skutecznie zobowiązano do konstruktywizmu, zabezpieczono się przed destrukcją, czy wręcz przeciwnie – dzięki szkodzeniu prosperują i zapewniono im bezkarność)... Więc jakie są podstawy demokracji, do tego, by po takich osobnikach spodziewać się kompetencji, by od takich osobników oczekiwać konstruktywizmu...; do takiego, wieloletniego, bezpodstawnego, absurdalnego, uporu w oczekiwaniach, domaganiu się...

 

 

 http://pracownia4.wordpress.com/2011/10/19/in-memoriam-andrzej-m-lobaczewski-cz-2/ | 19 Październik 2011

In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski – cz. 2

[Fragmenty:]

Mówi Pan: „widzenia przyrodniczego”, jakby chodziło o obserwacje zwierząt...

On po prostu jest inny. Jest inny, jego psychika jest uboższa, bo normalny człowiek jest najbogatszy psychicznie. On jest przez naturę pokrzywdzony. I właściwie w mądrym państwie należałoby mu dać stałą rentę i pozwolić pracować tyle, żeby sobie coś dorobił, odciążyć go od wielu spraw i powiedzieć mu: „Tylko dzieci nie rób”.

 

A jeżeli psychopata jest na stanowisku władzy?

Oj, to musi być zrzucony z władzy. Władza powinna należeć do normalnych ludzi. Piszę o tym w następnej mojej książeczce, która się ukaże w Warszawie. Władza musi należeć do normalnych ludzi. I normalna osobowość normalnego człowieka wytycza podstawy prawa i organizacji społecznej. Ale ten, który rządzi, powinien być wyposażony w konieczną wiedzę o istnieniu psychopatów, [umieć] rozpoznać kilka typów psychopatii. Nie musi mieć pełnej wiedzy, jaką ma w tej sprawie psycholog kliniczny, ale musi te sprawy choćby z grubsza rozumieć i wiedzieć, że tacy ludzie istnieją, że stanowią stosunkowo mały procent i nie interpretować tego w kategoriach moralnych, dlatego że moralizująca interpretacja zjawisk patologicznych – ogólnie zjawisk patologicznych – truje ludzką duszę w sposób wyjątkowy.

 

A w praktycznym wymiarze – powiedzmy, jest w małżeństwie jedna osoba w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że żyje z psychopatą. Co może zrobić?

To już są sytuacje beznadziejne. Trzeba ją zawczasu ostrzec, żeby posiadała tę wiedzę. Ja uważam, że to są rzeczy, które powinny być nauczane w szkole średniej. Wtedy, z pokolenia na pokolenie, ilość jednostek psychopatycznych zacznie maleć. W społeczeństwie działa mechanizm eugeniczny, wytrącający z rozrodu, ale ten mechanizm jest za słaby. Jeżeli weźmiemy  przepisy kościelne, jak człowiek powinien postępować, to za nimi się kryje dobro eugeniczne społeczeństwa. Ale to wszystko jest dzisiaj niewydolne. Trzeba szukać jakiegoś dodatkowego środka, który wzmocni ten proces eugeniczny, albo uczyni go mniej dramatycznym, mniej pełnym jakichś napięć, krzywd i tak dalej.

 

Czyli Pan jest za jakimś naturalnym doborem, gdzie wiedza na temat istnienia psychopatów – szerzenie się tej wiedzy – spowoduje zmniejszanie się ich populacji

Tak, chodzi o to, żeby z pokolenia na pokolenie następowało zmniejszanie populacji psychopatycznej.

 

Czy zaryzykowałby Pan stwierdzenie, że psychopaci reprezentują jakby inny gatunek albo podgatunek ludzi?

To jest parahomo sapiens.

 

Czyli może okazać się, że jest to gatunek, który wygląda tak samo, ale różni się genetycznie?

Tak, jest genetycznie różnica i oni mają to odczucie, że są odmienni. Że ten świat, otaczający ich świat, większość ludzi normalnych – jest odmienna od nich. Ale to wszystko znajdziecie państwo w książeczce.

Poza tym chodzi o szczegółową wiedzę na ten temat, żeby odróżniać charakteropatię od psychopatii, bo charakteropatia jest niedziedziczna. Jeżeli coś jest niedziedziczne, to obowiązkiem psychoterapeuty jest to człowiekowi wytłumaczyć. Obowiązkowo. Jeżeli wie na pewno, że to jest niedziedziczne. Wtedy wiele rzeczy się uładzi. A jeżeli uznamy to przez pomyłkę za psychopatię, to wpakujemy go w trudności.

 

A jak laik może nauczyć się ich odróżniać?

Jedynie po objawach. Psychopaci mają tę specyfikę odmienności, a charakteropata ciąży do świata normalnych ludzi i jego problematyka, nieraz dziwaczna, wyrasta ze świata normalnych ludzi. To można zauważyć. A żeby dokładnie rozróżnić, jest test Bentona, test kwadratów, test taki, test owaki – wtedy już wiemy. Benton nam pokaże, że to są uszkodzenia, kwadraciki nam wykażą, jeżeli uszkodzone są pola frontalne, i obraz tych testów może pokazać nam, że ten mózg jest absolutnie cały i działa pełnosprawnie.

 

Czyli nawet doświadczony psycholog bez testów nie może mieć pewności?

Doświadczony psycholog… U starego psychologa wyrabia się wyczucie diagnostyczne. To jest tak, jak kiedyś przyszedł ubek do poradni zdrowia psychicznego, aby mnie zbadać, i zakłada z pielęgniarką historię choroby. A ja wchodzę do tego sekretariatu i mówię, po co pan tu przyszedł, skoro panu nic nie brakuje. Wyrabia się taki nos, że się nie mylimy. Są ludzie, którzy mają pod tym względem fantastyczny talent. Znałem takiego doktora z Opola, ten się nie mylił. Mimo że żadnych testów nie używał.

 

Uważamy, że psychopaci, którzy trafiają do gabinetów systemu lecznictwa psychiatrycznego, to przypadki, które już sobie w jakiś sposób nie radzą, bo ich stan stał się jawny dla otoczenia. Są jednak też tacy, którzy są tak świetnie zamaskowani, że nigdy tam nie trafią, dlatego że kiedy już mają zostać zdemaskowani, potrafią tak się ułożyć w ramach swojej zdolności adaptacji, że są w stanie ten atak unieszkodliwić.

To potrafią nie tylko psychopaci; zdarza się to i u charakteropatów – on potrafi desymulować, potrafi grać rolę człowieka normalnego. Tę rolę człowieka normalnego przecież gra każdy psychopata, ale także inni.

 

Czyli można przyjąć założenie, że istnieje grupa psychopatów, którzy tak dobrze grają, że są nierozpoznawalni?

Tak, oni są nierozpoznawalni dla ludzi niewprawnych. Ja go zaraz rozpoznam, bo znam już ten sposób myślenia i tę odmienność ich świata.

 

Ale one działają. Istnieją badania, które robią analizę psychoanalityczną korporacji. Jeśli zastosować do korporacji kryteria psychopatii, okazuje się, że jest to typowy przypadek psychopaty. Jeżeli to Pana interesuje, prześlę Panu ten artykuł, jest naprawdę dobry i wygląda na to, ze ekonomia, zwłaszcza w ujęciu amerykańskim, korporacyjnym, jest z natury psychopatyczna i dlatego psychopaci naturalnie się w tym systemie odnajdują, są lepsi, zajmują wysokie stanowiska To tak na marginesie, może to Pana zainteresuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

01.12.2008 r.

NINIEJSZYM WYZYWAM WSZYSTKICH (W TYM LAUREATÓW NAGRODY NOBLA) (PROKOMERCYJNYCH...) EKONOMISTÓW, ZWOLENNIKÓW DEMOKRACJI, RELIGIJNOŚCI NA POJEDYNEK (WSZYSCY NA JEDNEGO)

Proszę zbić ekonomiczne, racjonalne - dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne - tezy zawarte w poniższych materiałach (jeśli tego nie zrobicie, to okażcie się, w sposób udokumentowany, jawny, największymi, najniebezpieczniejszymi głupcami na świecie, czyli debilami - bo to m.in. za waszą sprawą realizuje się absurdy, jest tak źle, dochodzi do nędzy, zagłady życia - bez prawa do publicznego głosu!!! Jeśli mnie pokonacie, to ja okażę się największym głupcem, debilem – bez prawa do publicznego głosu!!!, i zagłada, z mandatem całkowitej słuszności, w fanfarach i ogólnej radości, może być kontynuowana...):

 

Jest tylko jeden - wspólny - ogólnoświatowy - globalny - interes. Inne podejście powoduje m.in. wojny, ogólnoświatową katastrofę ekologiczną – zagładę życia, nędzę i tego skutki, w tym ciemnotę, przestępczość i wiele innych!! Kto tego nie rozumie (efektu domina), nie powinien podejmować decyzji mających wpływ na innych.

 

Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby niemyślące, a więc nie rozumiejące, nie wnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

 

Prawda uświadamia, fakty mogą demaskować, obnażać a nie obrażać.

CO JEST NAJPIERW – SKUTEK CZY PRZYCZYNA…

Nie zajmuję się obrażaniem. Racjonalnie uzasadnione stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, tylko opisywaniem rzeczywistości, uświadamianiem (inaczej bym kłamał). A że jest ona taka... to nie moja wina (i ewentualne pretensje proszę kierować nie w moją stronę...). Czasem dosadna, ale adekwatna ocena daje do myślenia adresatowi z korzyścią dla niego i otoczenia. Czyli celem mojego pisma jest wskazanie, praktycznie, najrozsądniejszych rozwiązań problemów; zapobiegnięcie kolejnym (bezpośrednim, pośrednim, w tym ich skutkom dla psychiki, relacji międzyludzkich, zdrowia, życia).

PS

Więc zanim Państwo coś zrobią proszę się najpierw zastanowić: jakie będzie to miało konsekwencje (dla kogoś – P.)!

Jeżeli racjonalne, merytoryczne, etyczne, argumenty nie przemawiają do kogoś, są nierozumiane, to trzeba użyć innych... (sprawy należy nazywać po imieniu), skutecznych!

 

„Powiedzieć komuś idiota, to nie obelga, lecz diagnoza.” - Julian Tuwim

 

 

Albert Einstein: „Świat jest miejscem niebezpiecznym nie tylko z powodu tych, którzy czynią zło, ale również tych, którzy na to patrzą i nic nie robią”.

„Jeśli pomysł nie wydaje się na początku absurdalny, nie ma dla niego żadnej nadziei.”

 

 

 http://www.koreywo.com/Biblioteka/Main.htm : Analfabeta nie różni się niczym od tego, któremu nie chce się czytać!

 

 

Przekaz Buddy (żył na przełomie V i VI wieku p.n.e.) w Kalama Sutrze:

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.

Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.

Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.

Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.

Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym."

„Budda widział swoje zadanie w pokazywaniu nam, w jaki sposób stać się wolnymi. Nie dawał ludziom dogmatów, niczego w co powinni wierzyć. Wszystko co mówił, mówił po to, by ludzie mogli lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.”

 

[Rozwinięcie myśli mojego znajomego (pozdrawiam Cię Marku):]

Tak, jak trzepot skrzydeł motyla może przeważyć szalę i przyczynić się do powstania huraganu nawet na drugim końcu świata, tak analogicznie postępowanie pojedynczych ludzi może przeważyć szalę i przyczynić do katastrof nawet na drugim końcu świata.

Nasz wpływ na świat, w tym los przyszłych pokoleń, może być negatywny bądź pozytywny.

 

 

 

 

Zło rodzi m.in. nieprawdę, nieprawda sprzyja złu.

 

 

 

 

Film: Wiek głupoty/The Age of Stupid

„Film godny Polecenia...

Jak będzie wyglądać Ziemia za około 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać? Wiek głupoty to ambitnie zrealizowana próba przepowiedzenia naszej nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z ludzi budują schron, w którym jak w biblijnej Arce przechowywane są ostatnie okazy zwierząt, owadów i roślinności. Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały z przeszłości i stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian klimatycznych na Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe...”

 

 

By mieć jakieś pojęcie, co nas M.IN. wkrótce czeka, warto obejrzeć film zagranicznej produkcji, powstały w 2006 r. (do kupienia na płytach DVD (jako dodatek do „Gazety Wyborczej”)) pt.: LUDZKIE DZIECI/Children of Men (2006). A nasza dalsza przyszłość rysuje się DUŻO, DUŻO GORZEJ...!!!

 

 

Z kolei film Avatar jest także przesłaniem – ujawnia, jakie osobniki stanowią znaczną część naszej populacji: jakimi kategoriami myślą, czym się kierują, jak postępują, co czynią, osiągają (...). Odwróćmy stworzony, narzucony, przez genetyczne chimery i stworzonych przez nich osobników (...), zły, dla Nas, naszego Świata, los!

Niech ten film będzie przesłaniem do LUDZI twórzmy LUDZI, usuwajmy, tworzone przez szkodliwe, ich złe kombinacje, geny, bestie!

PS

Proszę go obejrzeć (jest też niezwykle wyrafinowany, jeśli chodzi o efekty specjalne, ma b. wciągającą fabułę. Wręcz powiedziałbym, że życie dzielimy na 2 etapy: przed i po oglądnięciu tego filmu).

 

 http://www.nowetapety.pl/tag/avatar/

 

 http://www.filmtok.pl/Avatar-2-na-Gwiazdke-w-2014-roku-a15503

 

 

 

 

Można rozsądnie rozwiązać setki problemów, po rozwiązaniu GŁÓWNEGO: ODSUNĄĆ OD RZĄDZENIA OSOBNIKI O SZKODLIWYM POTENCJALE, poprzez wprowadzenia racjonalnego ustroju społeczno-polityczno-gospodarczego, gdzie to nie większość, fabrykanci, finansiści, bankierzy, kasty, masy mają wpływ na podejmowane decyzje, tylko podejmuje się je w oparciu o racjonalne argumenty!

 

Jest jeszcze film-podpowiedź... na DVD (książkowe wydanie w serii WYBRAŃCY MOCY): V jak Vendetta (twórców trylogii Matrix).

»Oni« nie stanowią nawet 1% Nas. Więc kto naprawdę ma powody do bania się, i się tak naprawdę boi... Kto to starcie - przy odpowiedniej frekwencji - na 100% wygra, w dodatku w ramach głosu większości, a więc demokratycznie. Jak się okaże, że ich odsunięcie od koryta... tzn. rządzenia (nie będą decydować, tylko wykonywać - RACJONALNIE UZASADNIONE - decyzje) będzie złe w skutkach, to triumfalnie powrócą... A więc ani oni (w końcu też żyją na tej planecie, mieszkają w tym kraju), ani My nie mamy powodu do obaw, bo najwyżej wszystko pozostanie bez zmian.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DLACZEGO DOTYCHCZASOWI POLITYCY CIESZĄ SIĘ POPULARNOŚCIĄ... Bo pokazują ich media, a skoro pokazują ich media, no to są wybierani, a skoro są wybierani, no to pokazują ich media... Bo mają stygmat władzy, a więc słuszności, a ponieważ są słuszni, bo rządzą, no to rządzą... Bo elegancko wyglądają. Bo nie obnażają, nie demaskują, nie kompromitują właścicieli i pracowników mediów, tzw. biznesmenów, bankierów. Bo nie mówią o nieprzyjemnych rzeczach*, np. nie wymieniają, nie wytykają wad widzów,-słuchaczy/członków społeczeństwa/obywateli (ich wady są nawet dla nich zaletami...), ich nie krytykują, nie wymagają od nich myślenia, rozumienia, odpowiedzialności, konstruktywnego działania... Wystarczy tylko na nich głosować... w dodatku tylko raz na kilka lat. A przez resztę czasu można sobie wziąć pilota do ręki i zajmować się synchronizowaniem swojego i osób z otoczenia umysłów z przekazem telewizyjnym, radiowym... Są mili, traktują widzów (wyborców, obywateli), jakby rzeczywiście uważali, że coś rozumieją, że przekaz do nich ma głębszy sens, zachowują, jakby rzeczywiście się na tym co robią znali, sprawiają wrażenie zaangażowania, że czynią starania, by było lepiej. Z samofinansowaniem też b. dobrze im idzie (w przeciwieństwie do mnie, np. nie muszą, zresztą bezskuteczne, prosić o wsparcie – sami sobie b. dobrze radzą, niektórzy niekiedy otrzymują więcej jednorazowo, niż ja zarobię przez całe życie... Więc nic dziwnego, że zajmują się tym, czym zajmują.../nie chcą zajmować tym, czym ja się zajmuję (bo jest to przestrogą – jak będziesz pozytywny, usiłował konstruktywnie działać, to wszyscy się od ciebie odwrócą...). I że mają tam dostęp tylko tacy jak oni...). Więc są przedsiębiorczy, zaradni, z klasą (gentelmani nie mówią, przy widzach, o pieniądzach. Widzów...)...

Więc się negatywnie nie kojarzą. Widzowie się z nimi z żyli. Więc wizualnie i werbalnie jest b. miło – budzą przyjemnie skojarzenia...

*Poza werbalną, nie merytoryczną, „walką” między sobą, co sprawia wrażenia zaangażowania, poświęcenia, że są bojownikami o wspólną sprawę, wbrew wrogom, złu.

PS

Gdzie tu ich porównywać do mnie (same wymagania, nieprzyjemności, w tym nazywania spraw zgodnie z rzeczywistością. I jeszcze to żebractwo. Czy ja naprawdę nie potrafię być zaradny, jak oni... A tak się wymądrzam...)...

 

 

DLACZEGO TZW. MASY/TELEWIDZOWIE SŁUCHAJĄ PUBLICZNYCH/POWSZECHNYCH MEDIÓW

- bo to są od tego fachowcy – pną się w szczeblach medialnej kariery zgodnie z skutecznością oddziaływania na odbiorców przekazu,

 

- bo media zapewniają każdemu rozrywkę, emocje (tyle, łącznie, tysięcy odcinków seriali, programy z b. ważnymi informacjami, bajki dla dzieci, i dorosłych, teledyski, pokazują cały świat, jest dźwięcznie, kolorowo, zawsze aktualnie, itp., itd.), ich pracownicy są estetyczni, kulturalni, więc budzą przyjemne skojarzenia, sentyment, więc media są dobre...

A skoro są dobre, tzn. że wspierają dobrych polityków (poza tym zawsze wspierają tych polityków, którzy wygrywają (jeszcze się nie zdarzyło, żeby wygrał ktoś przez nich, przynajmniej medialnie, nie wspierany, więc interesowanie się innymi jest bezcelowe...), więc mają rację, więc trzeba im ufać, na nich polegać)...

 

- bo media ułatwiają kierowanie się - najsilniejszym - instynktem stadnym (w mózgu poddających się instynktowi stadnemu, a odbierający przekaz z powszechnych mediów wiedzą, że miliony innych także to robią, i jak to odbierają, więc dochodzi do intuicyjnej synchronizacji umysłów, odzywa się zespół nagrody, który jest kojarzony z przekazem medialnym. Więc i z tego powodu media są dobre..)...

 

A podawanie wyników sondaży, a więc i, najważniejszej, opinii większości, którą wyrabia, dzięki opanowanym mediom, b. niewielka mniejszość..., ma za zadanie wywierania presji celem podporządkowania się tej „większości”, synchronizację umysłów mas zgodnie z podanymi dyrektywami...

 

 

„Nie ma na kogo glosować – sami partacze, kłamcy, karierowicze, złodzieje!”

Sami sobie P. wyjaśniają co sobą stanowi demokracja: jak w niej funkcjonują media, kto w niej zajmuje się tzw. rządzeniem...

Proszę więc o własne, a nie podsuwane przez polityków/media, wnioski na ten i inne tematy.

PS

Ludzie na ogół dbają tylko o własny interes, są skłonni do powtarzania-, zwiększania skali działań przynoszących IM korzyści (jeśli korzyści odnosi się z oszukiwania, szkodzenia, to takie działania będą preferowane).

PARTIE ŻYJĄ SWOIM ŻYCIEM...

Członkowie partii rozliczają się z efektów swoich działań... przed pozostałymi członkami (a nie przed społeczeństwem)...

Zadaniem lidera partii jest załatwienie jak najszerszego dostępu do jak największego szmalu dla swoich ludzi (a nie rozwiązanie jakiś tam problemów naiwniaków, co to im się przed wyborami głupot naobiecywało (jak są tacy naiwni, bierni, głupi, to ich problem))...

 

 

Dlaczego docierają do nas informacje o istnieniu, zamiarach, działaniach globalnych organizacji finansowo-terrorystycznych?

- Bo się reklamują, jakie są potężne, w tym zamożne, bezkarne, by werbować członków, by wywoływać strach, odczucie bezsilności, podporządkowanie (no przecież to dotyczy osób na najwyższych stanowiskach, rządów, największych instytucji).

 

Dlaczego pozwalają na istnienie, działanie niezależnych źródeł informacji w internecie?

- By wykazać nieskuteczność takiej działalności, do niej zniechęcać, wywoływać pogodzenie się z rzeczywistością. Bo najsilniejszym instynktem jest instynkt stadny, w tym z niego wynikłe podporządkowywanie się najsilniejszym, najbezwzględniejszym, a nie najmądrzejszym, prawym, konstruktywnym, jeśli nie mogą działać, a nie mogą działać, bo nie mają poparcia (nie mają środków finansowych na działalność, bo nie ograbiają posłusznego „bydła”, nie mają więc i z tego powodu dostępu do środków masowego/publicznego przekazu (nie mają opanowanych mediów...))...

 

- Zajmujący się niezależnym przekazem nazywają sprawy zgodnie z rzeczywistością, a więc używają nieprzyjemnych w stosunku do czytelników, ukazują ich słabe strony, określeń, zwrotów, wykazują takie unaocznienia, oraz w stosunku do rządzących, którzy z kolei są, generalnie, publicznie, mili, uprzejmi, estetyczni, wydają się być kompetentni, zaangażowani, zapracowani, są zapraszani do programów, gdzie wykazują się efektownym gadulstwem, są jawni, są ciągle pokazywani, cytowani, co wzmacnia instynkt stadny, posłuszeństwo wobec prawomocnych, a nie jakiś tam niewiadomo kto, gdzie i po co... Sami i b. skutecznie sobie radzą z zdobywaniem pieniędzy, co wzbudza podziw, zazdrość (a nie jak ci, pożal się boże, biedacy, co to pouczają innych, a sami żyją w biedzie (Słuchaj, zadawaj się z dziadem, to skończysz jak on...! Słuchaj, zadawaj się z Panami, to też możesz mieć wszystkiego w bród i będziesz bezkarny/a, będą cię podziwiać)... Obiecują, co tylko masy sobie życzą, mówią, co tylko słuchacze chcą usłyszeć, okazują widzom szacunek, dostarczają widowiska, zapewniają rozrywkę. Nie podają nieprzyjemnych danych, a wręcz przeciwnie: «wszystko jest dobrze i będzie jeszcze lepiej», niedomagają się myślenia, rozumienia [a w ręcz przeciwnie...], konstruktywnego działania, odpowiedzialności za siebie, innych [a wręcz przeciwnie...]. Jest więc miło, kulturalnie, przyjemnie, interesująco, spokojnie, a jak trzeba, to i widowiskowo...

 

 

 

 

JAK PRZYGOTOWYWANE I OSIĄGANE SĄ SUKCESY RZĄDU…

[Najpierw winę zwala się na poprzedników i zawyża niekorzystne szacunki finansowe. Np.:] Poprzedni rząd spowodował konieczność zwiększenia deficytu budżetu państwa do 75 mld zł, i zadłużenie Skarbu Państwa o 120 mld zł. [A po odpowiednim czasie ogłasza się:] Dzięki działaniom naszego rządu deficyt budżetu państwa został zmniejszony o 1/3, więc wyniesie tylko 50 mld zł, a zadłużenie Skarbu Państwa o ¼, więc wzrośnie tylko o 90 mld zł. Jeszcze żadnemu rządowi to się nie udało. To sukces naszego rządu!

 

[Pomija się fakt, że: Polscy emigranci pracujący w UE przesłali oficjalnie do Polski już blisko 70 mld złotych od czasu naszego przystąpienia do Wspólnoty. Tak więc średnio płynie do polski 38 mln złotych dziennie - wynika z cytowanych przez "Dziennik" danych NBP. Ekonomiści sądzą, że pieniądze przesłane przez emigrantów stanową nawet 1,5 proc. polskiego PKB.

Za te pieniądze wybudowano w Polsce tysiące domów, kupiono co najmniej drugie tyle mieszkań i założono kolejne kilka tysięcy mniejszych i większych biznesów. A te 70 mld to czubek góry lodowej. Nikt nie jest w stanie oszacować, ile pieniędzy przywieziono w skarpetach. Może to być nawet drugie tyle - powiedział "Dziennikowi" Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. (www.o2.pl | Niedziela [03.05.2009, 21:37] 2 źródła). I ogłasza:] Dzięki działaniom naszego rządu polska gospodarka najlepiej poradziła sobie z skutkami światowego kryzysu. To następny sukces naszego rządu!

 

[Rosną ceny, a zatem i wartość PKB, więc podaje się że:] Polska ma najwyższy wskaźnik PKB w Europie. To kolejny sukces naszego rządu!

 

[Nie wskazuje się korelacji z długami wynikłymi m.in. z dopłacania m.in. do górnictwa, lecznictwa, ZUS-u, itp. Nie wykazuje sensu, całościowo oszacowanych, wykazanych skutków tzw. pracy dla stanu zasobów naturalnych, środowiska, przyrody, zdrowia ludzi, przyszłych pokoleń. Nie wymienia się ile mln Polaków wyjechało do pracy za granicą. A jedynie sucho komunikuje:] Dzięki działaniom naszego rządu bezrobocie zmniejszyło się o... To kolejny sukces naszego rządu!

 

Bank Światowy chwali polski rząd za stan gospodarki. To jeszcze jeden sukces naszego rządu! [Że jest to, ze strony pożyczkodawcy, najdroższa reklama na świecie, to pomijana strona tego „sukcesu”...]

 

[Dzięki ich zmilczaniu (Przekręty i wałki rządu PO o których milczą media

http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=10288899&threadId=78931944&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw3ODkzMTk0NCwyMDIyMDc5MTAsMTAyODg4OTksMCxmb3J1bTAwMS5qcw==  (jeśli nie działa, to trzeba wkleić cały link.)) ogłasza się:] Nasz rząd ma najmniejszą na swoim koncie, z dotychczasowych rządów, liczbę afer. To następny sukces naszego rządu!

 

[Dzięki opanowanym mediom, ogłupianiu, manipulowaniu, propagandzie ogłasza się:] Nasz rząd ma najwyższe poparcie z wszystkich dotychczasowych. [Pomijając też, że wśród niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych widzów...]. To kolejny sukces naszego rządu!

 

Itp., itd...

 

 

Wszystkie dotychczas stosowane systemy preferują, premiują, wymuszają niemyślenie, niezrozumienie, poddawanie się szkodliwemu oddziaływaniu systemu tzw. szkolnictwa, mediów.

 

(Przedpremiera tych materiałów, na moim forum, miała mse 08.10.2010 r.)

Żaden dotychczasowy system nie sprostał ludzkim ułomnościom, w tym ich nie eliminował, im nie zapobiegał (w każdym, utopijnie, stara się »usunąć« skutki, a nie przyczyny).

Sytuacja (np. stan zdrowotny, fizyczny, psychiczny, intelektualny, w tym wiedzy, rozumienia, poziomu świadomości, ekologiczny, ekonomiczny, gospodarczy) odzwierciedla poziom jej stwórców/rzeczywistość mówi sama za siebie/trzeba bardzo, ale to bardzo się postarać, by z raju zrobić piekło…, ale by masom w mówić, że to jest raj, czy/i że tak musiało być, już nie jest takie trudne, jak widać…

DOTYCHCZASOWE SYSTEMY RZĄDZENIA NIE SŁUŻYŁY I NIE SŁUŻĄ - JAK WIDAĆ... - RZĄDZONYM, TYLKO RZĄDZĄCYM, dlatego rządzący, ich medialni poplecznicy, kooperujący z nimi bankierzy, biznesmeni, twierdzą, że dany system jest jedynie słuszny, no bo oni właśnie czerpią z niego profity (popierają je również ci, którzy tylko w takich systemach chcą, mogą prosperować)...

PS

TAK BYŁO W RAJU (przez setki tys. lat):

- mając nieskażone, zdrowe powietrze (w tym z odpowiednią ilością tlenu)

- mając nieskażoną, urodzajną ziemię (w tym czarnoziem)

- mając czystą wodę i jej zasoby (można było dokarmiać ryby m.in. w Wiśle, Odrze np. ugotowanymi nasionami zbóż, je łowić, kapać się w tej wodzie, pobierać ją do nawadniania pół, do celów spożywczych. Podobnie było z akwenami morskimi)

- mając nieskażone lasy i ich zasoby

- mając ogromne zasoby minerałów (z których można było wykonywać produkty wielokrotnego użytku, z możliwością ich przetworzenia i ponownego wykorzystywania, i tylko do racjonalnie użytecznych celów)

 

 

Co jakiś czas na którymś forum pada pytanie (mimo, iż to b. wiele razy i na b. wiele sposobów wyjaśniałem)(niestety w ironicznym kontekście, bo gdyby »rzeczywiście tak było«, to przecież media by mnie nie zmilczały...) w rodzaju: Skoro tyle wiem, potrafię, mam tyle konstruktywnych rozwiązań, nikt niczego nie zakwestionował, to dlaczego jestem zmilczany przez media?

Odpowiem na to krócej i ogólniej niż zwykle: A od kiedy ludzie postępują mądrze (proszę podać chociaż jeden przykład)??? Więc media (...) nie mogą czynić takiego - na skalę światową - precedensu*1, bo zaskutkowałoby to mądrym, a więc konstruktywnym postępowaniem i w innych materiach –  bo przedstawiłem racjonalne rozwiązania b. wielu problemów, a to byłoby wbrew interesom opisywanych przeze mnie osobników, których nazwy nie chce mi się po raz kilkudziesiąty powtarzać (gdyby to były kłamstwa, to już dawno wylądowałbym w sądzie i otrzymał odpowiedni wyrok, w tym z nakazem przeprosin, sprostowań. Więc macie i taki dowód, że TAK WŁAŚNIE JEST, OPRÓCZ BANALNEJ/IGNOROWANEJ RZECZYWISTOŚCI...).

Nie chcą też być zdemaskowani, obnażeni, oficjalnie, skompromitowani*2; utracić profitów, które cenią NADE WSZYSTKO!

*1 Ale kiedyś - co jest nieuniknione - to nastąpi (część, bo poczuje nowy, właściwy, kierunek wiatru..., a część, bo zrozumie, przejdzie pozytywną metamorfozę)(będą o mnie pisać m.in. (parafrazując metaforę/przenośnię o Mikołaju Koperniku): Wstrzymał głupotę, ruszył rozum. Sam wbrew wszystkiemu, wszystkim!!!).

*2 Kogo, co, jakim, czyim kosztem, do tej pory wspierali, czym się kierowali; co współtworzyli; do czego przyczynili; co osiągnęli.../kto się oficjalnie przyzna, kim był do tej pory...

 

No i naturalnie muszę, kolejny raz, podać przykłady/dać dowody, bo to przecież tego wokół nie widać, muszę więc rozświetlić otaczającą nas rzeczywistość...:

7. ARTYKUŁY (MEDIA)

 http://www.wolnyswiat.pl/7.html

 

1. ZACHOWANIA...

 http://www.wolnyswiat.pl/1h1.html 

 

7. WYPŁOCINOREKLAMOWY ŚWIAT

 http://www.wolnyswiat.pl/7h1.html 

 

8. DO OBRONY PRZED SŁUCHANIEM RTV

 http://www.wolnyswiat.pl/8h1.html 

 

16. TRUCIZNA NIKOTYNOWA

 http://www.wolnyswiat.pl/16h1.html 

 

2. ULOTKI TRUCIZNA NIKOTYNOWA/NIKOTYNIZM

 http://www.wolnyswiat.pl/2u1.html

 

22. SZKODLIWE ART. CHEMICZNE BEZMYŚLNE, NIEBEZPIECZNE, NAŚLADOWNICTWO, ZACHOWANIA

 http://www.wolnyswiat.pl/22h1.html 

 

23. NARKOMANIA. TZW. SPORT WYCZYNOWO-SZPRYCOWY...

 http://www.wolnyswiat.pl/23h1.html

 

28. HAZARD

 http://www.wolnyswiat.pl/28h1.html

 

32. Jest lekarstwo na psychopatów, debilów; dręczycieli, kanalie, itp.

ZANIM UCZYNISZ KOMUŚ PSYCHICZNĄ, FIZYCZNĄ KRZYWDĘ

PRAWO STANOWI

 http://www.wolnyswiat.pl/32h1.html 

 

33. CO M.IN. PRZEKAZUJEMY SOBIE M.IN. ZA POŚREDNICTWEM DŁONI

 http://www.wolnyswiat.pl/33h1.html 

 

34. 3 PRZYKŁADY SKUTECZNOŚCI PRZEKONYWANIA RACJONALNYMI ARGUMENTAMI…

 http://www.wolnyswiat.pl/34h1.html 

 

7. PROKONSUMPCYJNA EKONOMIA..., DĄŻENIE DO BOGACTWA...

  http://www.wolnyswiat.pl/7h2.html

 

5. EKONOMIA RACJONALNA - O BANKACH

 http://www.wolnyswiat.pl/5bh2.html

 

4. TRUDNA MŁODZIEŻ, TRUDNE, NIEWŁAŚCIWE WARUNKI DO ROZWOJU

 http://www.wolnyswiat.pl/4h3.html 

 

6. ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/6h3.html 

 

6a). ILE NAS KOSZTUJĄ, CO IM ZAWDZIĘCZAMY, CZYM SIĘ ZAJMUJĄ... PARTIE - RZĄD, SAMORZĄDY (CZ. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/6ah3.html  

 

7. DOPŁATY. M.IN. DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW I PARLAMENTARZYSTÓW. O UNII EUROPEJSKIEJ

 http://www.wolnyswiat.pl/7h3.html 

 

13. PREZYDENCI - KOGO WYPROMOWAŁY MEDIA...

 http://www.wolnyswiat.pl/13h3.html

 

19. WOLNOŚĆ GŁOSOWANIA... DEMOKRACJA...

 http://www.wolnyswiat.pl/19h3.html

 

 

4. M.IN. O KATOLICKIEJ ORGANIZACJI RELIGIJNEJ

  http://www.wolnyswiat.pl/15p4.html

 

 

14. TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 1)

 http://www.wolnyswiat.pl/14h5.html

 

14a). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (plik uniwersalny)(cz. 2)

 http://www.wolnyswiat.pl/14ah5.html

 

15. ZAGADKI...

 http://www.wolnyswiat.pl/15h5.html

 

16. JESTEM ZDROWY, KTO RZĄDZI, CO CZYNICIE

 http://www.wolnyswiat.pl/16h5.html

 

 

PS1

Może być/wystarczy, czy jeszcze dołożyć...

 

PS2

No i, naturalnie..., muszę jeszcze podpowiedzieć wniosek: ZNACZNA CZĘŚĆ LUDZI, w tym bankierów, biznesmenów, rządzących, właścicieli i pracowników mediów, niestety muszę się powtórzyć, TO PSYCHOPACI, DEBILE; KANALIE!!! I NIKT TEGO NIE ZAKWESTIONUJE, BO NIE JEST W STANIE/BO TAK NAPRAWDĘ JEST!!!*

* Mają uświadomione, nieuświadomione blokady umysłowe wstrzymujące ich przed działaniami korzystnymi dla innych, odczuwają, w sposób świadomy, nieświadomy potrzebę niszczenia, szkodzenia, i mają tego »usprawiedliwienie, uzasadnienie, wytłumaczenie«* (są nawet przekonani, że mają rację, a tego przeciwnych uważają za ludzi nienormalnych, niebezpiecznych, złych...), a tego publiczne głoszenie, w tym oficjalnych wersji, ma za zadanie zmanipulowanie, ogłupienie, uszkadzanie psychiki, zdemoralizowanie, wypaczanie, upośledzanie umysłów, wywołać pogodzenie się z sytuacją, jej akceptację, aprobatę, poparcie, podążanie za ich tokiem myślenia, synchronizację z ich umysłami (kilka z rozpropagowanych, zakodowanych w umysłach haseł: „Trzeba zwiększyć przyrost naturalny”, „Trzeba zwiększać wolność gospodarczą”, „Trzeba zwiększać produkcję/konsumpcję”, „Trzeba budować autostrady, mieszkania”, „Trzeba zwiększać PKB”, „Trzeba budować elektrownie atomowe”, „Ekolodzy to oszołomy!”, „Demokracja nie jest ustrojem doskonałym, ale nikt nie wymyślił nic lepszego”, „Kościół katolicki jest moralnym autorytetem”. (– Demaskujące odpowiedzi na te rozpowszechniane ciężkie nonsensy, brednie, absurdy i kłamstwa znajdują się m.in. w podanych linkach)). Charakteryzuje ich bezwzględny upór w realizacji tego, co podsuwa im patologiczny, anormalny umysł.

* Np., bo podyktowane jest to jedynie słuszną wiarą religijną. Działa w imię jedynie słusznego ustroju, kieruje się głosem większości, więc chce dobrze, postępuje w imię, podyktowanego jedynie słuszną, bo powszechnie akceptowaną, moralnością, dobra. Skoro to właśnie on pełni tak ważną funkcję, tzn. że się do tego nadaje, ma rację, a skoro inni nie pełnią, tzn., że się nie nadają, nie mają racji, więc powinien słuchać tylko siebie (gdyby masy chciałyby by było inaczej jak jest, by to inni pełnili ważne stanowiska, to by tych „innych” wybrały). Jeśli ktoś chce by było inaczej jak jest, tzn., że jest nienormalny, a jego obowiązkiem jest to co jest chronić (w tym dbając o zmilczanie wywrotowców, by nie zamieszali w głowach, nie wywiedli na manowce inności nieświadomych ludzi), czyli normalność, czyli zapewnia bezpieczeństwo, chroni społeczeństwo przed nieodpowiedzialnymi działaniami, nieakceptującymi jedynie słusznego stanu rzeczy, oszołomów, więc musi ze wszystkich sił wytrwać na stanowisku i walczyć z próbami zmian, a więc ze złem. Więc się poświęca dla ludzi, dla ich dobra nawet wbrew ich woli (jak zmądrzeją, to zrozumieją ile dobra dla nich uczynił). Jest więc mądry, dobry, słuszny, wytrwały i odważny. I pozostanie na stanowisku, wytrwa w obronie, realizacji jedynie słusznej ideologii choćby i do śmierci! No dobra, jest źle, no niech będzie – b. źle, i zapowiada się tragicznie, ale gdyby nie on, to byłoby dużo gorzej (a co dopiero mówić, co by było, gdyby pozwolić na - przerażające - zmiany!)!/,Oni, to są cwane drapieżniki, Pany, światem zawsze rządziły i mają rządzić najprzebieglejsi i najbezwzględniejsi, a reszta to durne, tępe, bezmyślne, mające im ulegać bydło do dojenia… Przecież ktoś bydło musi prowadzić, no i za to należy się Pasterzom wynagrodzenie...; Wszystkiemu winne są ich durne, dające się ogłupiać i tak łatwo wykorzystywać ofiary, nim łatwiej, tym są bardziej winne (nie bronią się, no to mają to, na co sobie zasłużyli (trzeba być idiotą, by nie brać jak można brać do woli (inni robiliby na ich msu dokładnie to samo. Więc wolą być Panami niż baranami)))...

No i są też konstruktywni frajerzy, na szczęście pod kontrolą...

 

Co zrobić, by ludzie stali się mądrzy, postępowali dobrze, również wiele razy wytłumaczyłem. Tak samo wytłumaczyłem, w tym na początku tych tekstów (na samej górze), dlaczego rządzący, ich poplecznicy-beneficjenci są temu, czyli konstruktywnym zmianom, przeciwni.

 

PS3

 

Rys. z „FiM”

 

---------------------------------------------------------------------------

 

3 przykłady inności/nienormalności, do czego nie dopuszczają opisani osobnicy/przed czym chronią ludzkość (w naszym interesie, dla naszego dobra...)(m.in. tego skutki opisane są m.in. pod linkami zamieszczonymi powyżej)...:

 

21. RACJONALNY ŚWIAT

 http://www.wolnyswiat.pl/21h3.html

 

4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)

 http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=199&start=0

 

9. ELEKTROWNIA WIATROWO-WODNA, WYKORZYSTANIE: TURBIN O PIONOWEJ OSI OBROTU, SPRĘŻONEGO POWIETRZA, ENERGII WODY, POLA MAGNETYCZNEGO

  http://www.wolnyswiat.pl/9h2.html

 

 

 

 

3 zasady przetrwania w dotychczasowych systemach:

1. – główna: NIE MYŚL!

Pozostałe 2. wynikają z pierwszej:

2. – wież w aktualną utopię (jej prominentom-beneficjentom);

3. – PŁAĆ!

Reszta, czyli m.in. ignorowanie, zwalczanie ludzi konstruktywnych, wartościowych, wynika już z przestrzegania 1. zasady.

 

 

 

 

AKTORZY, POLITYCY, DZIENNIKARZE-KREACJA RZECZYWISTOŚCI!

 http://libor.neon24.pl.neon24.pl/post/68944,aktorzy-politycy-dziennikarze-kreacja-rzeczywistosci | 20.07.2012

 

 

[Przedpremiera tych materiałów, na moim forum, miała mse 08.07.2010 r.]

JEŚLI JESTEŚ PSYCHOPATĄ, DEBILEM; KANALIĄ, I CHCESZ NA JAK NAJWIĘKSZĄ SKALĘ SZKODZIĆ INNYM, I DZIĘKI TEMU PROSPEROWAĆ, TO ZOSTAŃ NP. BANKIEREM, BIZNESMENEM, PRACOWNIKIEM MEDIÓW ALBO POLITYKIEM

Kłam, ogłupiaj, oszukuj, manipuluj, zwódź, obiecuj, wykorzystuj, kradnij; szkodź, niszcz, pogrążaj – nim więcej, tym będzie lepiej dla Ciebie. Będziesz uchodził za dobroczyńcę, bohatera, będą przyznawać Ci rację, okażesz się słuszny, dobry, będziesz popierany, podziwiany, ważny, bo odniosłeś medialny sukces (będąc popierany przez jedne media, będziesz popierany przez pozostałe media (będą się prześcigać, u kogo zagościsz częściej/o prestiż)), cytowany, zrobisz karierę, zarobisz kopę kasy, będziesz mógł szkodzić do woli, będziesz bezkarny.

 

CZYŃ ŹLE, A TWIERDŹ ŻE CHCESZ, CZYNISZ DOBRZE, tylko inni ci szkodzą, uniemożliwiają ratowanie, wszystko niweczą. A więc najpierw musisz ich pokonać. Dzięki temu będziesz miał robotę na lata.

 

TWOJE OFIARY W OGÓLE NIE BĘDĄ SIĘ ZASTANAWIAĆ NAD RZECZYWISTYMI SKUTKAMI TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI, czy jej braku, bylebyś się tylko w kółko powoływał na dobro, głos większości, demokrację, Polskę, Polaków, wiarę, itp., wykazywał jak cierpisz od wrogów, że z czymś, kimś, o coś walczysz, dużo występował w mediach*, w tym w towarzystwie innych zasłużonych-sławnych; dostarczał emocji, rozrywki; a więc zyskiwał medialną popularność, sławę.

*Twoje, oczywiste dla ludzi świadomych, demaskujące cię, aktorstwo, że właśnie publicznymi występami zyskujesz popularność, nie będzie w ogóle, jawnie, demaskowane przez media, czytelne dla mas (w tym że masz, poświęcasz tyle czasu na takie rzeczy, w tym przygotowywanie się, dojazdy do msa nagrania), że nie jesteś zainteresowany zyskiwaniem podziwu, uznania, szacunku, wdzięczności, chwały, sławy za konstruktywną działalność, jej pozytywne efekty. Niezauważani konstruktywni idioci mają nikłe szanse na kolejną kadencję, w przeciwieństwie do aktorów.

 

NIM GORSZE BĘDĄ SKUTKI TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI, CZY JEJ BRAKU, TYM LEPIEJ, bo twoi koledzy z branży będą lepiej wypadać na twoim tle, jako mniej szkodliwi, zapewnisz im robotę naprawiania po tobie, będą więc zyskiwać miano osób użytecznych, kompetentnych, zbawców, a więc będą tobie wdzięczni (możesz liczyć na ich wsparcie, pomoc, w tym przenosząc cię na inne stanowisko, gdzie poznasz kolejnych ludzi, zyskasz nowe możliwości szkodzenia i na tym prosperowania). Dzięki temu media również o tobie nie zapomną – dziennikarze, redaktorzy, będą mieli gorące tematy (robić karierę); redakcje czytelników, słuchaczy, widzów, a więc przychody. Zagrasz rolę ofiary spisku, knowań, wrogów; męczennika. Będziesz więc coraz bardziej, powszechniej znany, zyskiwał sławę, dla kobiet będziesz bardziej męski.

 

PAMIĘTAJ: NIE MOŻESZ ROBIĆ NIC DOBREGO, BO GDYBYŚ ROZWIĄZYWAŁ, ZAPOBIEGAŁ PROBLEMOM, TO:

- nie byłoby widowiska, więc media nie miałyby co przekazywać!; nie będziesz dostarczał emocji towarzyszącym aferom, katastrofom, klęskom, kryzysom, stratom, problemom, itp. i próbom ich rozwiązywania; więc widzowie, zwani też obywatelami, wyborcami, nie będą chcieli nawet ziewać na twój widok! A trzeba też dodać, że część z nich też chce się załapać na taką robotę, a przecież nie potrafią i NIE CHCĄ robić nic dobrego.

- twoi koledzy z branży nie mieliby z czym, kim, o co walczyć, co naprawiać; traciliby podstawy swojej prosperity!

- albo naprawdę wywalą cię na zbity pysk, media zmilczą na śmierć, albo będziesz miał wypadek...!

A POSTĘPUJĄC SZKODLIWIE:

- nie wywołujesz kompleksów, zawiści, obaw o zdemaskowanie, utratę pozycji, posady, u ludzi z twojej branży, o nie załapanie się do tej roboty następnych, ze strony osób do tego się nie nadających (najlepiej byś był jeszcze gorszy od innych);

- zostaniesz uznany za lojalnego, równego, godnego zaufania, z tego profitami.

 

Rozwiązanie, przekazanych ci w spadku, problemów byłoby m.in. oznaką braku szacunku, podważyłoby to ich autorytet, okazaniem niewdzięczności dla poprzedników i nielojalnością wobec następców!

ZAWSZE TWIERDŹ, ŻE ROZWIĄŻESZ PROBLEMY PODCZAS NASTĘPNEJ KADENCJI (jeślibyś rzeczywiście rozwiązał jakiś problem, to byłby precedens na skalę światową, a wówczas i inne społeczeństwa mogłyby się domagać takiego pozytywnego efektu, a przecież, wzajemnie, los innych psychopatów, debilów; kanalii jest w twoich rękach, więc musisz być lojalny!). Usprawiedliwiaj niewywiązywanie się z obietnicy faktem, że skoro przez tyle lat, dziesięcioleci, wieków, tysiącleci nierozwiązano tych problemów, a próbowało tego tylu wybitnych (jak ty...) ludzi, tzn. że nie jest to takie proste.

 

ZAWSZE BIERZ ŁAPÓWKĘ, inaczej koledzy z branży uznają cię za podejrzanego, nielojalnego, że się wyłamujesz, czynisz precedens, podważasz ich byt! A wyborcy za frajera, a więc, w obydwu przypadkach, stracisz zaufanie (no i gotówkę, a przecież idiotą nie jesteś)!

 

Cały czas twierdź, że chcesz, czynisz dobrze (jeśli ktoś naprawdę będzie chciał dobrze, a więc postępować odwrotnie niż ty, to masy uznają, że chce źle, a przecież m.in. oto chodzi...).

NIE OBAWIAJ SIĘ LUDZI MĄDRYCH, PRAWYCH, KOMPETENTNYCH.

Nikt ich nierozumie: nie jest w stanie przeczytać ich długich tekstów, zrozumieć ich zawiłych, złożonych wywodów (a więc są to zapewne jakieś głupoty...), chcą dobrze dla innych (więc są pewnie nienormalni, a z takimi lepiej się nie zadawać...), poza tym to Ty twierdzisz, że chcesz dobrze, a oni chcą postępować odwrotnie od Ciebie, a więc absurdalnie, szkodliwie, źle (to dopiero muszą być wariaci, czuby itp...), są zmilczani, a więc nieznani (czyli z pewnością nie mają racji, nie są warci zainteresowania...).

 

CZYŃ ŹLE, WSPIERAJ ZŁO, A BĘDZIESZ PROSPEROWAĆ.

Problemy się tworzy, zwiększa, zastępuje następnymi (a nie zmniejsza, rozwiązuje, im zapobiega).

M.in. fabrykanci są od prosperowania dzięki produkcji rzeczy zbędnych, szkodliwych, manipulowaniu, ogłupianiu, demoralizowaniu, wypaczaniu, upośledzaniu umysłów, wpajaniu konsumpcjonizmu, stresowaniu, frustrowaniu; psychicznemu dręczeniu, torturowaniu; wywoływaniu wstrętów, urazów; uszkadzaniu psychiki; uszkadzaniu genów; zmniejszaniu potencjału; degradowaniu, pogrążaniu, szczególnie osób myślących, świadomych, o umyśle analitycznym, wrażliwych, z wykorzystaniem powtarzactwa nazw stacji, programów, sloganów, tzw. reklam; grabieniu, marnowaniu surowców i innych zasobów, skażaniu, truciu, niszczeniu, zagładzie (a nie dzięki rozsądnej, korzystnej, całościowo przemyślanej, przygotowanej, użytecznej produkcji). Bankierzy mają prosperować dzięki długom (a nie dzięki racjonalnie użytecznym, czyli całościowo przemyślanym, dalekowzrocznym inwestycjom). Politycy mają prosperować dzięki pogrążaniu (a nie dzięki zmniejszaniu, rozwiązywaniu, zapobieganiu problemom). Właściciele i pracownicy mediów mają prosperować dzięki koniunkturalności, usłużności, współpracy z bankierami, biznesmenami, politykami (a nie dzięki edukowaniu, uświadamianiu; podnoszeniu pozytywnego potencjału odbiorców ich przekazu). Pedagodzy mają prosperować dzięki wspieraniu systemu, poprzez pranie mózgów, ogłupianiu uczniów – przyszłych półniewolników. Lekarze mają prosperować dzięki chorobom, swym ofiarom, współpracy z koncernami farmaceutycznymi, medycznymi (a nie dzięki zapobieganiu chorobom). Itp.

 

ŚWIAT ZAWSZE NALEŻAŁ DO PSYCHOPATÓW, DEBILÓW; KANALII, I TAK MA POZOSTAĆ!

NICZEGO NIE ZMIENIAJ (angażowanie się w z góry skazane na niepowodzenie konstruktywne działanie nie ma sensu, i będziesz jeszcze uchodził za osobnika nienormalnego, niebezpiecznego, złego i nieskutecznego.), inni podobni tobie też chcą szkodzić i na tym prosperować, załapać się do tej roboty. A poza tym masy są trwaczami, i próby zmian uważają za niebezpieczne (nie potrafią odróżnić rzeczywiście złych od naprawdę dobrych), głupie, szkodliwe, złe, więc będą temu przeciwne. A skoro tak chce większość, i jest demokracja, TO WSZYSTKO MA POZOSTAĆ BEZ ZMIAN! Racjonalizm, a więc kierowanie się rozumem, postępowanie logiczne, pozytywne, jeszcze nigdy nie wygrał z postępowaniem emocjonalnym, absurdalnym, na odwrót, destrukcyjnym, szkodliwym, złem, i nie wygra (ludzie mądrzy, prawi, normalni, z psychopatami, debilami; kanaliami)!

 

 

Tak więc jesteś wszechstronnie zabezpieczony, BEZPIECZNY!

 

Sam więc widzisz FARCIARZU kim warto, a kim nie warto być...

 

PS

Aby cię jeszcze bardziej przekonać, że wszystko jest ok. podaję kilka przykładów:

 

GRUPA TRZYMAJĄCA SONDAŻE

Sondaże mogą zniszczyć lub wylansować kandydata na prezydenta, zdymisjonować ministra, a nawet skasować niewygodny telewizyjny program.

http://www.bibula.com/?p=1286 | 2007-10-19

 

http://acontrario.neon24.pl/post/76768,szalenstwo-sondazy |

Wybrany komentarz:

Kilka poziomów kłamstwa sondażowego

Większość ludzi zwraca uwagę tylko na jeden poziom kłamstwa sondażowego, czyli dość swobodne, uznaniowe przedstawianie procentu „poparcia społecznego” dla partii politycznych, nie dostrzegając przy tym kłamstw, które są ukryte za tym pierwszym.

1) Niezależnie od tego, jak bardzo fałszowane są w sondażach „słupki” poparcia dla partii politycznych, obrazują one potencjalne poparcie wyborcze, a nie poparcie społeczne dla tych partii. W rzeczywistości, z wyjątkiem wyborów w 1989-ym roku, frekwencja wyborcza w wyborach parlamentarnych tylko dwa razy nieznacznie przekroczyła 50% (1993 i 2007r), a realne poparcie społeczne dla żadnej partii nie przekroczyło nigdy 20%. To z kolei znaczy, że elektorat obojętny lub negatywny każdej z partii wynosi nie mniej niż 80%. W ten sposób sondaże do spółki z mediami utrwalają u swoich odbiorców fałszywe przekonanie, że poparcie społeczne dla partii politycznych jest znacznie wyższe od rzeczywistego i że społeczeństwo polskie jest podzielone według klucza partyjnego na swoiste plemiona partyjne.

2) Media, do spółki z sondażowniami, redukują obraz polskiej sceny politycznej do kilku, od 1989-ego roku tych samych środowisk politycznych, gwarantując im tym samym wyłączność na władzę w Polsce (kogo nie ma w mediach i sondażach, tego nie ma w świadomości wyborców). Przedstawiany przez media i sondażownie ruch na naszej scenie politycznej, to w rzeczywistości wymiana szyldów partyjnych i, naturalna w każdym środowisku, wymiana liderów i wymiana pokoleniowa. Lecz jest to wyłącznie ruch wewnątrzśrodowiskowy, który w najmniejszym stopniu nie narusza monopolu tych środowisk na władzę w państwie.

Piotr Marzec

 

 

 http://wizjatvp.pl/  | 16.05.2010

Nie chcemy być tubą propagandową partii politycznych – Apel do polityków!!!

 

„Niezależność, Bezstronność, Rzetelność – to cele wyznaczone przez Johna Reicha, pierwszego dyrektora generalnego BBC”

 

Apel ZZPT TVP S.A. WIZJA

 

Do polityków!

 

My – twórcy telewizji publicznej – protestujemy przeciwko przekształcaniu TVP w tubę propagandową partii politycznych i zawłaszczaniu jej przez agencje PR sztabów wyborczych kandydatów na Prezydenta. Ostatnie decyzje zarządu TVP pokazują jasno, że telewizja publiczna służy już tylko jednemu celowi – kampanii wyborczej i interesom partyjnym, a białe rękawiczki zostały zrzucone.

 

My – dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy – żądamy telewizji, w której będą zachowane standardy profesjonalizmu i obiektywnego dziennikarstwa, a nie politycznej uległości i partyjnej służalczości. Dziennikarze świadomie łamiący zasady etyki zawodowej przynoszą wstyd naszemu środowisku. To już nie jest  telewizja publiczna, w której obowiązują standardy niezależnego dziennikarstwa, a my  jesteśmy przecież częścią społeczeństwa obywatelskiego, którego niepodważalnym  elementem  ma być  niezależna telewizja publiczna.

 

My, twórcy – obrońcy telewizji publicznej – Pytamy kandydatów na stanowisko Prezydenta, czy do rozmowy z nami, waszymi wyborcami, potrzebujecie propagandowej tuby publicznej (podobno) telewizji?

 

Czy nie umiecie przekazać nam swojego programu, tak, aby nas do niego przekonać, zamiast  manipulować za pośrednictwem swoich propagandystów?

 

Czy naprawdę uważacie, że jesteśmy „ciemną masą” , która niczego nie widzi i nic nie rozumie?

 

My – dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy – protestujemy, przeciwko tak zwanym działaniom restrukturyzacyjnym obecnego zarządu TVP, które prowadzą do pozbycia się z firmy profesjonalnych, niezależnych dziennikarzy. Należy ich zwolnić, bo nie są swoi, bo nie realizują polityki informacyjnej narzucanej potrzebą chwili!

 

Protestujemy, przeciwko wyprowadzaniu produkcji i usług do firm zewnętrznych, degradacji oddziałów i niszczeniu tym sposobem resztek potencjału twórczego TVP.

 

Pytamy, czy jedynym celem obecnego zarządu jest dokończenie procesu destrukcji  TVP, który  szczególnego tempa nabrał w ostatnich latach?.

 

Uważamy, że telewizja publiczna powinna być postrzegana jako ważny element  bezpieczeństwa narodowego, bowiem bardzo łatwo jest manipulować informacją, zwłaszcza wówczas, kiedy swoi dziennikarze zrobią wszystko, co polecone, a swoje firmy wykonają każdą produkcję bez zbędnych pytań.

 

My – twórcy – apelujemy do polityków,  ich namiestników oraz komisarzy politycznych w TVP – zostawcie nas już w spokoju.  Polacy mają prawo do telewizji rzetelnej, obiektywnej, zachowującej standardy profesjonalne, dziennikarskie i edukacyjne. Z wami jej nigdy nie zrobimy.

 

Twórcy z ZZPT TVP SA Wizja

 

 

12.01.2011 r.

Do:

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk

Prezydent RP, Marszałek Sejmu RP, Prezes TVP

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

cirinfo@kprm.gov.pl

 

            My, niżej podpisani, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec ograniczania wolności słowa w Polsce, w czym ostatnio aktywnie

uczestniczy Zarząd Telewizji Polskiej. Wyrzucanie z ramówki TVP programów o wysokiej wartości merytorycznej, takich jak

„Pod prasą” Tomasza Sakiewicza, „Misja specjalna” Anity Gargas, „Antysalon” Rafała Ziemkiewicza, „Bronisław Wildstein

przedstawia” i – ostatnio - „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego, pozbywanie się z mediów publicznych profesjonalnych

i rzetelnych dziennikarzy takich jak Joanna Lichocka, Jacek Karnowski, Jacek Sobala, Katarzyna Hejke, Grzegorz Górny,

Tomasz Terlikowski, Dariusz Karłowicz, - jest jawnym zamachem na wolność słowa w Polsce. Część z nas pamięta jeszcze

czasy pisania na murach haseł „Telewizja kłamie!” i stanowczo nie życzy sobie powrotu cenzury. Telewizja publiczna jest

własnością Społeczeństwa, nie rządu. Obrona niezależnych dziennikarzy jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem.

Niniejszym pragniemy wyrazić im nasz najgłębszy szacunek i wdzięczność za ich odwagę i determinację w obronie prawdy, a

także zapewnić o naszej solidarności.

(...)

Redukowanie debaty publicznej do propagandy na rzecz rządzącej partii dzieje się przy pozorach pluralizmu, który stwarza

wielość ośrodków przekazu. Nakręcanie spirali nienawiści wobec demokratycznej opozycji przez media i wykreowane przez

nie autorytety – doprowadziło do morderstwa na tle politycznym w Polsce.

 

Ograniczanie wolności słowa jest działaniem na szerszą skalę i dotyczy nie tylko dziennikarzy, ale także historyków,

takich jak np. Paweł Zyzak, dr Sławomir Cenckiewicz, czy socjologów (prof. Andrzej Zybertowicz). (...)

Wobec takich praktyk wyrażamy swój stanowczy sprzeciw.

Uniemożliwianie dziennikarzom i historykom wykonywania swojego zawodu, (...) - to właściwości systemów totalitarnych.

 

Jeśli dziennikarze prześladowani z powodu wierności sumieniu, nie zostaną przywróceni do pracy lub jeśli dojdzie do

wyrzucenia z telewizji programu „Warto Rozmawiać”, będziemy zmuszeni bronić wolności słowa do skutku w Polsce i na

arenie międzynarodowej. Media, które zamiast patrzeć na ręce władzy stają się jej tubą propagandową, przestają być

gwarantem systemu demokratycznego. Dotyczy to zarówno mediów prywatnych jak i publicznych. W tej sytuacji odebranie

głosu niezależnym dziennikarzom stanowi realne i bardzo poważne zagrożenie dla polskiej demokracji.

           

Niżej podpisany/a:

Ewa Stankiewicz - w imieniu Stow. Solidarni 2010

53-121 Wrocław

autor6328@petycje.pl

 

 

 www.onet.pl | 11.07.2011 r.

LIST POLITYKÓW PIS WS. WOLNOŚCI MEDIÓW W POLSCE. JEST ODPOWIEDŹ

Szef liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt odpowiedział na list ws. wolności mediów w Polsce, który w zeszłym tygodniu do szefów frakcji w europarlamencie wysłało pięciu europosłów PiS. - Wolność informacji to fundamentalne prawo - napisał belgijski polityk.

Podczas zeszłotygodniowej debaty w Parlamencie Europejskim z udziałem premiera Donalda Tuska z okazji polskiej prezydencji europoseł Zbigniew Ziobro zarzucił rządowi RP ograniczanie wolności mediów. W liście skierowanym do szefów frakcji w europarlamencie Ziobro, Jacek Kurski, Mirosław Piotrowski, Janusz Wojciechowski i Tadeusz Cymański z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów napisali o wielkich - ich zdaniem - zagrożeniach dla niezależności mediów w Polsce.

Wyrażają opinię, że niezależność mediów, prawo do wyrażania opinii i wolność słowa są w Polsce zagrożone znacznie bardziej niż na Węgrzech; przypominają, że PE zareagował przyjęciem rezolucji w odpowiedzi na węgierską ustawę medialną. Zdaniem autorów listu, sprawa polskich mediów "winna stać się tematem dyskusji na forum PE".

Verhofstadt w odpowiedzi napisał, iż Grupa Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) "wierzy, że wolność wypowiedzi i informacji oraz wolność mediów i pluralizm są fundamentalnymi wartościami, które Unia Europejska oraz państwa członkowskie powinny gwarantować, chronić i promować".

Verhofstadt podkreślił w swoim liście, że ALDE zaproponowała kilka miesięcy temu sporządzenie sprawozdania uzupełniającego do raportu komisji Wolności i Praw Obywatelskich z 2004 roku dotyczącego wolności wypowiedzi i informacji w Unii. Zaznaczył, że celem nowego raportu będzie ustanowienie wytycznych i zaleceń w kwestii minimalnych i niezbędnych standardów w obszarze praw wolności mediów. Dokument ma również oceniać wolność mediów w krajach członkowskich UE.

Verhofstadt napisał, że jest przekonany, że Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, która wystosowała do niego list poprze inicjatywę jego frakcji.

- Przyjmujemy z satysfakcją, że sprawa wolności polskich mediów została dostrzeżona w Europie. Mam nadzieję, że Donald Tusk zastanowi się czy warto ograniczać wolność i swobodę debaty. To najbardziej europejska wartość - powiedział Ziobro odnosząc się do odpowiedzi szefa liberałów w PE.

Europosłowie PiS swój list skierowali także do Martina Schulza - przewodniczącego Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim.

Autor: ŻG Źródła: PAP

 

 

Orwell przewraca się w grobie: http://www.youtube.com/watch?v=HToeeWMDcok&feature=player_embedded#

 

 

 http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/69138,kim-sa-rodzice-ludzi-mediow-iii-rp | 22.07.2012

KIM SĄ RODZICE LUDZI MEDIÓW III RP?

Co mają wspólnego ze sobą Kuba Wojewódzki, Monika Olejnik, Agnieszka Holland, Piotr Kraśko, Hanna Lis - pyta Aldona Zaorska w Gazecie Warszawskiej.

Ja­kub Wła­dy­sław Wo­je­wódz­ki to, jak moż­na wy­czy­tać w In­ter­ne­cie, syn Bo­gu­sła­wa Wo­je­wódz­kie­go, funk­cjo­na­riu­sza SB i pro­ku­ra­to­ra PRL-owskie­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści. Wo­je­wódz­ki se­nior za­pi­sał się w hi­sto­rii, peł­niąc ro­lę pro­ku­ra­to­ra z ra­mie­nia Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej w spra­wie tzw. „pro­wo­ka­cji byd­go­skiej” z 19 mar­ca 1981 ro­ku. Ku­ba za­czy­nał ka­rie­rę od har­cer­skiej roz­gło­śni ra­dio­wej w la­tach 80-tych a po­tem roz­wi­jał ją w pry­wat­nych me­diach aż do sta­tu­su gwiaz­dy TVNu. Je­go kum­pel Mi­chał Fi­gur­ski to, jak czy­ta­my w sie­ci, syn Zbi­gnie­wa Fi­gur­skie­go – ostat­nie­go dy­rek­to­ra ge­ne­ral­ne­go Fun­du­szu Ob­słu­gi Za­dłu­że­nia Za­gra­nicz­ne­go (FOZZ) i za­stęp­cy li­kwi­da­to­ra FOZZ. Ro­dzi­ce Mi­cha­ła po­noć po­zna­li się w Mo­skwie, gdzie gwał­ci­ciel wła­snej żo­ny przy­szedł na świat. Co cie­ka­we – pań­stwo Fi­gur­scy przez ja­kiś czas miesz­ka­li w Pol­sce, a po­tem zna­leź­li się w Bej­ru­cie. To jesz­cze o ni­czym nie świad­czy, ale w la­tach osiem­dzie­sią­tych ra­czej nie wy­jeż­dża­ło się bez pod­pi­sa­nia od­po­wied­nich lo­ja­lek.

 

Oczy­wi­ście obaj ce­le­bry­ci nie są wy­jąt­ka­mi. Do gro­na osób po­dzi­wia­ją­cych mo­tłoch si­ka­ją­cy na zni­cze pod pa­ła­cem pre­zy­denc­kim na­le­ża­ła np. słyn­na re­ży­ser Agniesz­ka Hol­land – cór­ka jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stów okre­su sta­li­now­skie­go. Spodo­ba­ło się to tak­że przy­rod­nie­mu bra­tu sta­li­now­skie­go zbrod­nia­rza – Ada­mo­wi Mich­ni­ko­wi i pa­ru in­nym oso­bom, na cze­le z Ja­nu­szem Pa­li­ko­tem, co do oj­ca któ­re­go wciąż po­ja­wia­ją się „plot­ki”, że był on zwy­kłym szmal­cow­ni­kiem. Me­dia są do­słow­nie za­pcha­ne po­tom­ka­mi czo­ło­wych ko­mu­chów. Moż­na tu wy­mie­nić m.in. Mo­ni­kę Olej­nik, któ­ra pra­cę dzien­ni­kar­ki roz­po­czę­ła ja­ko świe­żo upie­czo­ny zoo­tech­nik w 1982 ro­ku, gdy w Pol­sce obo­wią­zy­wał stan wo­jen­ny, pry­wat­nie cór­kę Ta­de­usza Olej­ni­ka, wy­so­kie­go funk­cjo­na­riu­sza Służ­by Bez­pie­czeń­stwa, al­bo Grze­go­rza Mie­cu­go­wa – sy­na Bru­no­na Mie­cu­go­wa, sta­li­now­skie­go dzien­ni­ka­rza, któ­ry za­sły­nął ja­ko sy­gna­ta­riusz tzw. „Ape­lu Kra­kow­skie­go” z 1953 ro­ku, wy­ra­ża­ją­ce­go po­par­cie dla sta­li­now­skich władz, któ­re na pod­sta­wie sfał­szo­wa­nych do­wo­dów, do­ko­na­ły aresz­tu du­chow­nych ka­to­lic­kich (słyn­ny pro­ces pra­cow­ni­ków ku­rii kra­kow­skiej). Do te­le­wi­zji pu­blicz­nej nie­daw­no wró­ci­ła Han­na Lis, czy­li Han­na Ke­daj – cór­ka Alek­san­dry i Wal­de­ma­ra Ke­da­jów, zna­nych pe­ere­low­skich dzien­ni­ka­rzy i taj­nych agen­tów SB, fi­gu­ru­ją­cych na słyn­nej „Li­ście naj­więk­szych ka­na­lii sta­nu wo­jen­ne­go” ra­zem z Je­rzym Urba­nem i Zbi­gnie­wem Sa­fja­nem – oj­cem Mar­ka Sa­fja­na – pre­ze­sa Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w la­tach 1998-2006. Wia­do­mo­ści TVP re­da­gu­je Piotr Kraś­ko – wnuk jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stycz­nych cen­zo­rów – Win­cen­te­go Kraś­ki. W te­le­wi­zji ja­ko „au­to­ry­tet” wy­stę­pu­je Mag­da­le­na Śro­da – cór­ka prof. Edwar­da Ciu­pa­ka – za­re­je­stro­wa­ne­go przez wy­wiad PRL ja­ko kon­takt ope­ra­cyj­ny „Ga­briel”, któ­ry nie­mal przez ca­łe swe ży­cie za­wo­do­we, ja­ko pra­cow­nik Urzę­du ds. Wy­znań, zaj­mo­wał się wal­ką z Ko­ścio­łem. Gor­li­wie ata­ku­je tak­że Da­wid War­szaw­ski, czy­li Kon­stan­ty Ge­bert – syn agen­tu­ral­ne­go dzia­ła­cza ko­mu­ni­stycz­ne­go Bo­le­sła­wa Ge­ber­ta. Je­śli wie­rzyć „Rzecz­po­spo­li­tej” to na­wet oj­ciec ulu­bień­ca sa­lo­nu Jur­ka Owsia­ka był wy­so­ko po­sta­wio­nym mi­li­cjan­tem.

 

Więcej: http://www.warszawskagazeta.pl/wydarzenia/41-wydarzenia/1235-dzieci-prl-owskich-sub-czcie-si

 

 

 

 

 www.neon24.pl / http://aleksanderpinski.neon24.pl/post/48053,jak-zdobyc-wladze-w-polsce | 14.01.2012 16:01

Wprost Przeciwnie

Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".

POLITYKA

 

JAK ZDOBYĆ WŁADZĘ W POLSCE

"Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził" - mówi prof. Alastair Smith z New York University w wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika "The Economist".

Brytyjski tygodnik „The Economist” opublikował ostatnio ciekawy wywiad z prof. Alastair Smith w wydziału politologii New York University. Jest on współautorem książki “The Dictator’s Handbook: How Bad Behaviour is Almost Always Good Politics”, czyli „Podręcznik dyktatora: jak złe zachowanie prawie zawsze się opłaca w polityce”.

Wbrew nazwie nie jest to książka tylko dotycząca dyktatorów, ale każdego kto chce zdobyć i utrzymać władzę. Prof. Smith ma kilka rad.

Po pierwsze trzeba mieć grupę zaufanych i lojalnych ludzi i nie opłacać ich zbyt dobrze, tak by nie mogli się uniezależnić. Następnie trzeba silne opodatkować społeczeństwo, bo „lepiej jest samemu decydować, kto dostatnie jedzenie, niż pozwolić ludziom się samym wyżywić”. Ważne jest też, by zawsze stawiać interes swój i swoich kolegów nad interesem narodu.

 

A na koniec pytanie dziennikarza:

A co jeżeli ktoś naprawdę chce zrobić coś dobrego dla ogółu? Nie da się tego zrobić?

Prof. Smith: Nie. Gdy ktoś pracuje dla dobra ogółu, to nie zdobędzie władzy. Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził.

 

Całość wywiadu w języku angielskim tutaj: http://www.economist.com/blogs/prospero/2012/01/quick-study-alastair-smith-political-tyranny

 

 

 

 

www.o2.pl / www.sfora.pl |Niedziela [24.10.2010, 10:55]

BANKIERZY TO SZALEŃCY. KRYZYS WYWOŁALI DLA "ZABAWY"

Cieszą ich tylko wielkie straty.

Wysadzenie systemu finansów w powietrze było nieświadomym efektem psychiki bankierów i maklerów, którzy czerpią radość z destrukcji - pisze "The Telegraph". To wynik wieloletnich badań naukowców z Cardiff University.

Badania na inwestorach i przedsiębiorcach dowiodły, że mają oni w sobie masochistyczny element, którego efektem jest radość z dużych strat finansowych - twierdzi Paul Crosthwaite z Cardiff University. Jego zdaniem zachowanie bankierów przypomina indiański rytuał "potlatch", w którym niszczono własne dobra materialne dla okazania innym konkurentom, w przewrotny sposób - swojego bogactwa.

W sektorze finansowym wprowadzono większą kontrolę, ale maklerzy mogą ponownie wywołać kryzys, ponieważ ich destrukcyjne zachowanie jest kwestią ludzkiej psychiki - pisze "The Telegraph". | MK

 

[Dotyczy to także m.in. tzw. biznesmenów, polityków, właścicieli i pracowników mediów; wyborców. – red.]

 

 

Więcej:

14s). TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)

 http://www.wolnyswiat.pl/14sh5.html

 

 

 

 

 http://blogrysunkowy.neon24.pl/post/27174,polska-w-budowie-a-jakze

 

 

tagi: Tusk komiks prawda o Tusku prawda o PO osiągnięcia Tuska osiągnięcia PO

 

 

Kabaret Moralnego Niepokoju - Nepotyzm czyli praca przez protekcje - WWWGHH

http://www.youtube.com/watch?v=bzstBFQv2_k

 

Przepraszam za PiS

http://www.youtube.com/watch?v=IHslQdXlFwY

 

Wojciech Cejrowski o Donaldzie Tusku

http://www.youtube.com/watch?v=KeX4-HrFlDQ

 

Tusk i mistrz drugiego planu (Kłamca)

http://www.youtube.com/watch?v=Kp3WljBeIAE

 

Po ilu obietnicach Tuska zaśmiejesz się?:)

http://www.youtube.com/watch?v=Jf9RclDX36c

 

Kłamstwa Tuska Wyśmiane

http://www.youtube.com/watch?v=hgb3wpiNRnk

 

OFErty premiera Donalda Tuska. Film obnażający „rządy” Platformy Ob

http://www.youtube.com/watch?v=utRgByMDSvQ

 

Sukcesy Tuska - cała prawda

http://www.youtube.com/watch?v=5rP7kj2cOVo

 

Wojciech Cejrowski o wolności słowa

http://www.youtube.com/watch?v=0DFKEBo3R8o

 

Reakcja Donalda Tuska Na słowa prawdy o Swoim Rządzie

http://www.youtube.com/watch?v=IzEDE38wsIg

 

 

Z czego składa się kiełbasa wyborcza?

- W 100% z kitu...

 

 

Jak Tusk skupia na swoim przekazie uwagę; czaruje; manipuluje; uwodzi; prosperuje, mimo, że wszechstronnie i ewidentnie działa na szkodę państwa!

Otóż gra on na emocjach, wywołuje emocjonalne napięcie oczekiwania na to, co powie, dzięki odpowiednim pauzom w przekazie, odpowiedniej intonacji, odpowiedniej, wyrażającej „niesłychaną ważność” przekazu, mimice, ekwilibrystyce słownej. On nie powie po prostu, że np. 2+2=4. Tylko coś w rodzaju: Proszę P. Ponieważ narosło wiele mitów rozpowszechnianych przez nieodpowiedzialnych ludzi, którzy są zawistni wobec sukcesów Platformy. Że Polakom jest coraz lepiej. Że Polacy są coraz zamożniejsi. Że Polacy są coraz bogatsi. Że nasi ciężko pracujący za granicą rodacy wkrótce zaczną wracać do Polski. By tutaj, przy rodzinie, w ojczystym kraju pracować dla zwiększania dobrobytu nas wszystkich. O czym Polacy przecież dobrze wiedzą. A czemu kłamstwami, insynuacjami próbują zaprzeczyć! Które nawet na własną szkodę rozpowszechniają ci, którzy nie potrafią działać dla dobra Polski, Polaków. Jak my! Postanowiliśmy, celem przedstawienia rodakom prawdy. Powiem jeszcze wprost. Bo mogę znieść tych ciągłych kłamstw, manipulacji! - Ze za każdym razem, gdy narosną jakieś obrzydliwe kłamstwa. To my, Rząd. Dla dobra Narodu Polskiego będziemy przedstawiać na te tematy prawdę! Niech Polacy się przekonają, jakie kłamstwa rozsiewają ci, którzy nie są zdolni do współpracy dla Polski! Ale powracając do równania. Wkładając w to wiele pracy. W Rządowym Centrum Obliczeń Matematycznych. Dokonaliśmy obliczeń. A mianowicie dodaliśmy te wartości. A przy okazji. Naszą najwyższą wartością jest dobro Polski, Polaków! I Polaków należy właśnie łączyć, a nie dzielić. No więc po połączeniu tych sum. A podsumuję jeszcze, że rząd Polski jest chwalony na całym świecie! Stawiany jako wzór gospodarczych działań! Ale powracając do równania. A pragnę jeszcze podkreślić, że Polacy powinni być traktowani równo. Bo nie wolno nikogo dyskryminować. No więc. Z połączenia tych dwóch wartości. A mianowicie wielkości 2. A dodam jeszcze, że mamy najwyższy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej! I wszystkie państwa europejskie nam zazdroszczą. Powracając do tej wartości  2. I dodając drugą wartość 2. A dodam jeszcze. Że najwyższe wartości są tym, czym się w codziennej i mozolnej pracy zawsze kierowaliśmy, kierujemy i będziemy kierować dla dobra Polski, Polaków! No więc. Po dodaniu tych dwóch liczb. A proszę nie liczyć na to, że Polacy nie potrafią dodawać! Więc wiedzą, że podajemy zawsze prawdę. Więc nie próbujcie Polaków oszukiwać! Oczywiście słowa te kieruję do tych, którzy usiłują Polakami manipulować. Dla takich ludzi nie ma u nas msa. Przepraszam P. za te uwagi. Ale nie mogę znieść tego fałszu, tego zakłamania! Za to ci, którzy chcą zgodnie budować Polskę, zawsze zostaną do współpracy zaproszeni. Czyli ta suma. Jeśli chodzi o te równanie. Oscyluje w granicach. A polskie granice są dzięki naszym działaniom bezpieczne! - To tak na marginesie. No więc. Z całą pewnością. Pełną odpowiedzialnością. Kompetentnie stwierdzam. Jest to dokładnie. 4…

 

A tego odbiorcy, w przeważającej części odbiorą to tak:

- b. dużo medialnych występów premiera = on się zna na rządzeniu i b. dużo i z poświęceniem pracuje dla dobra Polski, Polaków!

- nikt w telewizji, poza sporadycznymi, incydentalnymi przypadkami rozemocjonowanych frustratów, którzy są jednocześnie wrogami Polski, Polaków, nie podważa sukcesów rządu, a zatem wszystko to, co mówi premier jest prawdą!

- rząd ciężko pracuje!

- rząd walczy z kłamcami, kłamstwami/przedstawia prawdę!

- rząd spełnia najwyższe standardy w swoich działaniach!

- sytuacja ekonomiczno-gospodarcza jest dobra!

- [Mamy stadiony, autostrady, rośnie PKB -] jesteśmy coraz zamożniejsi, bogatsi!

- rząd w swych działaniach ma na celu dobro Polski, Polaków!

- nic nam nie grozi ze strony sąsiadów, bo rząd zadbał o nasze bezpieczeństwo!

- rządzący są dokładni, to potrafiący wszystko, w tym m.in. liczyć fachowcy, profesjonaliści!

- rząd jest niepodważalnie pewny, odpowiedzialny, kompetentny!

- Itp., itd.

 

 

http://www.zegardlugu.pl/ - licznik...

 

http://www.dlug-publiczny.pl/ - licznik...

 

 

 http://carcinka.neon24.pl/post/49230,ja-gwiazdowski-a-nie-mowilem
Czytał Pan może co nieco Pana Łobaczewskiego i innych autorów zajmujących się psychopatią i jej znaczenia w procesach politycznych i gospodarczych? Otóż oni zawsze będą wygrywać z uwagi na brak jakichkolwiek hamulców, choćby moralnych. Zrobią o wiele więcej dla osiągnięcia celu niż ludzie normalni. I w końcu to oni, z powodu nie kontrolowania tego zjawiska, wyznaczają standardy we wszelkich aspektach życia. Konsekwencje widać...

zadziwiony

[Drobne poprawki – red.

Warto dodać, że psychopaci uważają, że tylko oni mają wszelkie racje, prawa/istnieją tylko psychopatyczne prawa, a ich ofiary nie mają żadnych, poza prawem/obowiązkiem zaspokajania ich potrzeb... Oni są „PANAMI”, a reszta, to mające ich słuchać, im służyć „frajerzy, bydło”... I jeszcze jedno. B. często psychopaci udają debilów, by pod pretekstem „niezrozumienia” skutków, konsekwencji swojego zachowania, postępowania, działań i w ten sposób zapewniać sobie bezkarność, by zaspokajać, realizować swoje antyspołeczne, antyludzkie potrzeby... – red.]

 

Ludzkość, w tym jako współmieszkańcy Ziemi, członkowie społeczności, obywatele, wyborcy, to są, wszechstronnie, ofiary - od zawsze rządzących - psychopatów i ich pomocników: debilów, i tylko ich słuchają (osoby normalne są dla nich nienormalne, ich konstruktywne rozwiązania złe...)...

A poza tym mają zakodowane, że niczego się nie da, oprócz że nie wolno, zmienić...

To są ludzkie, umysłowo-psychiczne, psychiczno-umysłowe, zombie, i odpowiednio do tego wygląda z nimi rozmowa, współpraca...

 

 

Najpierw nieoczywista oczywistość w demokracji: nim bardziej ktoś jest konstruktywny, tym ma mniejsze, praktycznie żadne, możliwości osiągania pozytywnych celów, i, co oczywiste - nim ktoś jest bardziej, praktycznie, destrukcyjny, tym łatwiej będzie mu realizować szkodzenie i tym bardziej będzie mu się powodziło.

 

Proszę się najpierw zastanowić: kto, kogo, na jakich podstawach, dzięki czemu, pod wpływem czego, czym się kierując, jaki mając wybór, wybrał (czy ich potencjał kompetentnie pozytywnie czy negatywnie i to wielokrotnie zweryfikowano, a powinno to nastąpić przed, a nie po wyborach. Czy ich skutecznie zobowiązano do konstruktywizmu, zabezpieczono się przed destrukcją, czy wręcz przeciwnie – dzięki szkodzeniu prosperują i zapewniono im bezkarność)... Więc jakie są podstawy demokracji, do tego, by po takich osobnikach spodziewać się kompetencji, by od takich osobników oczekiwać konstruktywizmu...; do takiego, wieloletniego, bezpodstawnego, absurdalnego, uporu w oczekiwaniach, domaganiu się...

 

 

 www.neon24.pl / http://salski.neon24.pl/post/27013,kiedy-psychopaci-zdobywaja-wladze-i-dobrobyt-staja-sie-sklonni-do-uznania-siebie-za-kryterium-normalnosci  | 17.09.2011 02:09 8 Serendipity - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący...

Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt - a więc stają się patokracją[iii] - stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych

 

Osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień mafijnych

 

W pisanej przez niego trzykrotnie[i] książce "Ponerologia Polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych" — psycholog Jan Łobaczewski pisze:

 

"W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. Wydaje się także, że pewna inspiracyjna rola psychopatii właściwej w tej siatce jest zjawiskiem powszechnym. W poczuciu swojej odmienności zdobywają oni specyficzne doświadczenie życiowe i odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt. Ich świat pozostaje zawsze podzielony na "my i oni", na ich światek o swoistych prawach i obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępiani.

 

Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać, jest postępowaniem właściwym. Przecież "tamci" są komicznie naiwni. Uczą się także i tego, jak ich osobowości mogą wpływać traumatyzująco na ludzi normalnych i wyzyskiwania tego jako środka terroru użytecznego dla osiągania swoich celów. Ten podział na dwa światy jest trwały i nie znika nawet wtedy, kiedy udało się im zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad "masami" ludzi normalnych. Jest to tragiczny dowód biologicznego uwarunkowania tego dziwnego podziału

 

Jak utopia młodości, rodzi się wśród takich ludzi marzenie o takim świecie, o takim ustroju społecznym "sprawiedliwym", gdzie oni nie będą odtrącani, ani przymuszani do podporządkowywania się obyczajom i prawom, których sens jest dla nich trudno zrozumiały. Marzą o takim świecie, w którym dominowałby ich sposób przeżywania i pojmowania rzeczywistości - prosty i radykalny. Oczywiście, w takim ustroju mieliby zabezpieczony dobrobyt bezpieczeństwo, bo oni stworzą nową władzę. Tamci odmienni, ale bardziej sprawni w różnych zawodach, powinni pracować, aby im to zapewnić. O taki nowy wspaniały świat gotowi są walczyć, dla niego cierpieć i zadawać cierpienia tamtym. W imię takiej wizji można zabijać ludzi, których los nie budzi współczucia, bo są odczuwani jako niezupełnie współgatunkowi. Nie mają pełni świadomości tego, że dla tamtych ludzi będzie to świat koszmarny i dlatego będą stwarzać opór, który może trwać przez pokolenia."

 

Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicorodnie. Dzieje się to w sposób, który unika zazwyczaj dostatecznej kontroli świadomości. Mimo więc oporów, psychicznie zmienione tworzywo przenika do jego osobowości. Taka więc sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości i częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku. W świetle więc prawa naturalnego, jest to rodzaj krzywdy i bezprawia, które mogą występować na każdą skalę społeczną. Niestety, nie są one wymienione w żadnym kodeksie prawa."[ii]

 

* * * * *

 

Postsowiecka, agenturalna władza w PRL-bis, nienawidząc uczciwej oraz myślącej części społeczeństwa — sama działa jako znacząca siła destruktywna w państwie. Jest to postsowiecka i postkomunistyczna agenturalno-mafijna i antynarodowa władza. Jest to władza tworząca swój "światek o swoistych prawach i obyczajach”, w jakim odbieranie instrukcji przez posłów PO od mafii w czasie spotkań na cmentarzu — nie jest kryminalnym czynem prawnie zabronionym, nie jest także i aferą hazardową. Jest to postsowiecka władza, działająca jak władza sowiecka, a więc władza gotowa nawet do "wyrzynania watah”, byleby tylko — nawet za cenę zniszczenia państwa oraz Narodu — utrzymać się przy ukochanej przez nich władzy…

 

Właśnie w ten sposób psychopatyczni przywódcy PRL-bis "odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt" — o czym szerzej pisze Jan Łobaczewski w znakomitej "Ponerologii Politycznej."

 

"Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją[iii] — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych."[iv]

 

 

Pisząc o narastaniu takiej rakowej narośli w społeczeństwach, narośli nazwanej patokracją — Łobaczewski pisze o zjawiskach makrosocjalnych.

 

 

[i] "The original manuscript of this book went into the furnace minutes before a secret police raid in Communist Poland. The second copy, painfully reassembled by scientists working under impossible conditions of violence and repression, was sent via courier to the Vatican. Its receipt was never acknowledged — the manuscript and the valuable data lost. In 1984, the third and final copy was written from memory by the last survivor of the original researchers: Andrew Łobaczewski. Zbigniew Brzezinski blocked its publication. After half a century of suppression, this book is finally available. "

 

Cytowane za Andrzej M. Łobaczewski "Political Ponerology (A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes)", Red Pill Press, 2nd edition, Canada 2007.

 

[ii] Cytowane za: "Ponerologia naukowa",  http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/66327,ponerologia-naukowa.

 

[iii] "Pathocracy is a disease of great social movements followed by entire societies, nations, and empires. In the course of human history, it has affected social, political, and religious movements as well as the accompanying ideologies… and turned them into caricatures of themselves… This occurred as a result of the … participation of pathological agents in a pathodynamically similar process. That explains why all the pathocracies of the world are, and have been, so similar in their essential properties." Cytowane za: "Political Ponerology: A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes" with commentary and additional quoted material by Laura Knight-Jadczyk,  http://www.cassiopaea.org/cass/political_ponerology_lobaczewski.htm.

 

[iv] Andrzej Łobaczewski "Ponerologia polityczna",  http://pracownia4.wordpress.com/2011/08/10/psychologia-i-psychiatria-pod-panowaniem-patokracji. 

 

 

[Uważają, że skoro zajmują ważne stanowisko, kierują innymi ludźmi, tzn. że mają rację, są kompetentni, prosperują, a więc odnoszą osobisty sukces, więc są wzorcami... 

Owszem – osiągnęli sukces... w dorwaniu się do władzy, eliminowaniu szans osób kompetentnych na te stanowiska, w podporządkowywaniu sobie ludzi, ich pogrążaniu, w czerpaniu z tego profitów; w kierowaniu się egoizmem, bezwzględnością; destrukcji...

Osoby normalne, konstruktywne, kompetentne widzą sukces, gdy osiągają pozytywne cele dla ogółu, a więc i dla siebie. Dla psychopatów to objaw frajerstwa, nienormalności; niedopuszczalne zagrożenie dla ich prosperity – ich ofiary mają być przytłaczane problemami, niezdolne do obrony, konstruktywizmu i mają - bezskutecznie - oczekiwać od nich ratunku, a oni mają się zajmować przez nieskończenie długi czas ich „ratowaniem”...

 

W demokracji, podczas gdy większość wyborców jest nierozumna, niedoinformowana, zmanipulowana, a część jeszcze psychopatyczna, debilna, destrukcyjna, autodestrukcyjna, a mimo to są nie tylko dopuszczani do głosowania, ale i PREFEROWANI – cała kampania wyborcza jest właśnie do nich kierowana, zawsze dochodzili i będą dochodzić do władzy psychopaci i ich współpracownicy: debile! – red.]

 

 

________________________________________________________________________________________________________________

 

 

 

Niewiedza, nierozumienie i wynikłe z tego zachowywanie się, postępowanie przynosi ogromne ilości szkód, strat, w postaci klęsk, katastrof, plag, przyczynia do krzywd, niesprawiedliwości, cierpień, nieszczęść, problemów. Itp. Stąd koniecznym jest edukowanie, uświadamianie ludzi.

Jednak nie można zwlekać z pozytywnymi działaniami do czasu naocznego... pojęcia skutków dotychczasowego postępowania (znaczna część ludzi nie wie i nie chce niczego wiedzieć, rozumieć...!), więc trzeba konstruktywnie działać również wbrew większości (...) – to obowiązek ludzi świadomych, odpowiedzialnych w wobec pozostałych, konieczność dla zachowania resztek życia, w tym naszego gatunku na Ziemi! Ludzie bezrozumni, nieposiadający odpowiedniej wiedzy, predyspozycji, zdolności, kierujący się emocjami, instynktem stadnym, wypaczeni, zdemoralizowani, zmanipulowani, krótkowzroczni, egoistyczni, nieświadomi, nieodpowiedzialni, nie mogą mieć wpływu na podejmowanie, decydujących o losie innych, decyzji!

Do tego trzeba też dodać fakt, iż znaczna część ludzi nieświadomie cierpi na syndrom autodestrukcji, przegrywającego (niby chce dla siebie dobrze, ale wszystko robi tak, by było źle, by przeżywać towarzyszące temu silne, negatywne emocje). A objawia się to np. hazardem, nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, żywieniowym degeneractwem, unikaniem pożytecznych informacji, rozsądnego myślenia; rozumienia, wiedzy, osiągania wyższego poziomu świadomości, a wystawianiem swojego umysłu na destrukcyjne oddziaływanie psychopatów, debilów; kanalii (pdk) pracujących, występujących w mediach*, i w efekcie m.in. dokonywaniem, jako wyborca, złych wyborów, z tego skutkami. Czyli chcą cierpieć, przegrywać, tracić; źle nawet dla siebie! A znaczna część populacji ludzkiej jest jeszcze psychopatyczna, czyli chce tego dla innych! Są też osobniki, które chcą źle zarówno dla siebie jak i dla innych!

 

*Jeśli wystawia się na, wizualne, dźwiękowe, w tym werbalne, oddziaływanie osobnika (wtedy się o nim, tym co robi myśli, nieświadomie to analizuje, koduje) o niskim, niekorzystnym, negatywnym, szkodliwym, potencjale, to dochodzi, w mniejszym bądź większym stopniu, do synchronizacji własnego umysłu z jego umysłem, zestrajania własnej psychiki z jego psychiką, składnikami jego osobowości, afirmacją, emanacją, z tego skutkami, w tym przekazywania tego następnym osobom (tak m.in. rozprzestrzenia się nikotynizm, alkoholizm, narkomania, religijność, żebractwo (nie zawsze uliczne, bo np. roszczeniowe od państwa), uciążliwe tiki, nawyki; zachowania, w tym np. wydawanie, powodowanie dźwięków, napastowanie wzrokiem, postępowanie, choroby umysłowe)!

 

 

 

 

Więc, czy wreszcie dotarło, że ani jedni z was - tzw.„oni”, ani wy wolni od „onych” nie potraficie podejmować decyzji w ramach REALIÓW gatunkowych, środowiskowych, przyrodniczych, ekonomicznych, zdrowotnych, gospodarczych...; że stajecie się w wyniku degeneracji umysłowej, psychicznej coraz bardziej destrukcyjni...; wolni... od zasobów Natury, zdrowia, niezależności od innych, w tym bankierów, lekarzy...

Że decyzje muszą obejmować WSZYSTKIE REALIA, a nie opierać się na realizacji naśladowanych, wpojonych, utopijnych dogmatów (np. co dobrego, normalnego, pięknego, wzniosłego, szlachetnego, normalnego jest w degenerowaniu naszego gatunku, w tym w rodzeniu debilów, psychopatów, kalekich, upośledzonych, nienormalnych, chorych, brzydkich osobników; dewiantów, destruktorów, niszczycieli, w przeroście naszego gatunku, rabowaniu, przerabianiu tzw. surowców i innych zasobów na śmieci, spowodowanych degeneracją, skażaniem, truciem, przeludnieniem, głodem, w wyniku walk etnicznych, konfliktów, wojen chorobach, bez żadnej, bądź w wyniku negatywnej selekcji śmierci...)...

 

 

WSZYSCY PONOSIMY WSZYSTKIEGO SKUTKI!

Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji  – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!

 

Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!

 

Dlaczego nie wolno źle zachowywać się, postępować, działać: bo, odpowiednio, nie jest P. u siebie, sam/a, bo przyczynia się P. do skupiania, koncentrowania na tym, co P. robi (np. na wydawanych, powodowanych dźwiękach, hałasach, przekazie werbalnym, mimicznym, w tym wzrokowym, np. za sprawą napastowania wzrokiem, na P. nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, radiowym, telewizyjnym, proreligijnym, propartyjnym degeneractwie), na P. uwagi, co powoduje o tym myślenie, zajmowanie się tym, tego skutkami, zamiast innymi, ważnymi sprawami, co wywołuje synchronizowanie umysłów tego ofiar z debilami, psychopatami, osobnikami anormalnymi, chorymi, antyludzkimi, aspołecznymi, bo przymusza P. do ponoszenia negatywnych skutków swojego zachowania, postępowania, działań przez innych, bo czyni P. precedens, demoralizuje, wypacza, uczy tego innych, a więc przyczynia się do tego rozpowszechniania, bo prowokuje P. do obrony, scysji, dyskusji, kłótni, bijatyki, bo. powoduje P. interwencję policji, angażuje prokuratury, sądy, bo P. irytuje, stresuje, wnerwia, wkurwia, bo przyczynia się P. do uwrażliwienia; chorób; uszkodzeń genów; obniżenia potencjałów, bo przyczynia się P. do cierpień, nieszczęść, tragedii; bo powoduje P. problemy, szkody, straty; bo P. pogrąża!!!

 

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debilów i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!

Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!

Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).

Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są w stanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.

„To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio złe...

ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.

Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...

Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

 

„Taki już los. Tacy są ludzie”.

Totalnym błędem w ocenianiu ludzi jest nierozróżnialnie, uogólnianie, rozpraszanie odpowiedzialności na wszystkich, czyli na „nikogo”.

 

Jednym z problemów ludzkości - w dotychczasowym, anormalnym świecie, co skutkuje także uszkadzaniem psychiki, wypaczaniem, upośledzanie umysłów, demoralizowaniem - jest brak trafnego, właściwego, oceniania motywów, efektów działań, identyfikowania osobników...

 

Kolejnym problemem jest brak zdolności do obiektywnej samooceny (np. większość psychopatów, debilów uważa że są normalni, mądrzy, dobrzy, postępują właściwie, a to inni są nienormalni, głupi, źli...).

 

 

MEDIA SŁUŻĄ WŁADZY, WŁADZA BIZNESOWI, A BIZNES WSZYSTKO »PRZERABIA NA PIENIĄDZE*« DLA SIEBIE, KOSZTEM NIEMAL WSZYSTKIEGO, WSZYSTKICH – RABUJE, PRZYCZYNIA DO ZAGŁADY!!!

W dotychczasowych realiach rządzący oferują emocje („Polska, Katyń, II Wojna Światowa, komunizm, tylko Kościół katolicki, ojciec święty, krzyż (w tym w Sejmie)”... W imię „ratowania” życia, „dobra”, jedynie słusznej wiary, demokracji; walki z, wywoływanymi przez siebie..., problemami)..., finansiści, bankierzy fabrykanci (w imię jedynie słusznego kapitalizmu; konsumpcjonizmu; pobudzania popytu-podaży, zwiększania rozwoju gospodarczego, PKB) – rabunek, zagładę..., media (w imię jedynie słusznej, aktualnej..., słuszności) – im wsparcie (w tym eksponowanie, wspieranie, promowanie takich osobników, którzy są wzorcami do naśladowania, propagowanie takich wzorców, idei, które, gdy się je publicznie wyznaje, są przepustką do koryta, a karanie zmilczaniem osób odbiegających od „prawidłowego, normalnego, powszechnie akceptowanego” wzorca...)... Widzowie TV, słuchacze radia (zwani też społeczeństwem, obywatelami) rozpowszechniają wiarę w przekaz medialny... A racjonaliści oferujący, merytorycznie, dobitnie, niepodważalnie, rozwiązania problemów, w tym zapobieganie powstawaniu kolejnych, są zmilczani, ich propozycje, np. dotyczące tego jak zakończyć rabunek, skażanie, degenerację, przyczynianie do zagłady życia, jak zapobiegać, a nie tworzyć, zastępować problemy, „okazują się być”: „faszyzmem, ludobójstwem (Hitler, Stalin)”, głupie, anormalne, a oni sami oszołomami, nienormalni, i, praktycznie, bez prawa do publicznego głosu, decydowania... Za to publicznie wypowiadają się i działają utopiści... Dzięki czemu jest jak jest...!!!

* A przecież organizmy żywe, w tym ludzie/Życie na Ziemi, mają inne potrzeby...!!!

PS1

Ludem trzeba stale manipulować, zwodzić go, ogłupiać, ciemiężyć; zajmować sensacyjkami, utrzymywać w stanie nierozumienia, przytłoczenia problemami... albo prać ich mózgi na siłę, więzić; zastraszać...

PS2

No, finansiści, bankierzy, fabrykanci, politycy, właściciele i pracownicy mediów – podważcie chociaż jeden wyraz z tego tekstu!...

 

 

Są rzeczy, istnienia użyteczne, a niektóre nawet niezbędne, a mimo to wiele z nich nic nie kosztuje, np. powietrze, las, przyroda, morze, góry. A są rzeczy zbędne, szkodliwe, w tym ich pozyskiwanie, produkcja, a wiele z nich jest b. droga, np. biżuteria, jachty, luksusowe pojazdy. A okazuje się, że te pierwsze, bardzo wartościowe, niezbędne, nie zwiększają PKB, a te drugie, zbędne, szkodliwe, bardzo... O te pierwsze się nie dba, niszczy je, a te drugie stara się w jak największych ilościach produkować...

 

Okazuje się, że bogaci, zadowoleni, szczęśliwi mamy być, nie gdy będziemy zdrowi, mądrzy, prawi, dobrzy, rozumni, atrakcyjni, bezpieczni, żyć w czystym, zdrowym, bogatym w urozmaiconą przyrodę środowisku, posiadać racjonalnie użyteczne, w tym trwałe i możliwością odzysku z nich surowców, rzeczy, tylko wówczas, gdy wszystko będzie skażone, wszyscy zatruci, chorzy, cierpiący, upośledzeni, niedorozwinięci, debilni, psychopatyczni, brzydcy, bez przyrody, surowców, i czegokolwiek, bo nie będzie z czego ani jak tego wyprodukować, ale za to będziemy mieli b. zasobnych w pieniądze milionerów i miliarderów...

PS

Właśnie wykazałem skrajnie możliwą absurdalność, szkodliwość osiąganych dotychczas celów...!!!

Jeszcze inaczej

Kończą się wszystkie zasoby, wszystko jest skażane, wszyscy są truci, coraz więcej ludzi jest chorych, fizycznie, psychicznie, umysłowo, intelektualnie, ułomnych, rosną ceny, długi, a co robią utopiści? – Domagają się zwiększania produkcji, przedłużania dogorywania ludzi schorowanych, rozmnażania się przez ludzi chorych, bezpłodnych, zwiększania przeludnienia (bo to jest, dla ich nienormalnych umysłów, moralne)..., zmilczają osoby prawe, konstruktywne, świadome, o wysokim pozytywnym potencjale; ignorują nasze, całościowo przemyślane; wykazane, konstruktywne propozycje...!

 

 

Celem, stanowiących znaczną część populacji, osobników jest, w sposób świadomy, nieświadomy, uświadomiony, nieuświadomiony, bezpośrednio, pośrednio, destrukcja, szkodzenie, w tym sobie, niszczenie z negatywnymi tego skutkami i dla siebie. Winne temu stanowi rzeczy są: wszechstronna selekcja negatywna, degeneracja; realizowanie utopii, czego objawem jest m.in., mająca wpływ na innych, otoczenie, świat, aktywność pdk, którzy bezkarnie używają sobie w swoim środowisku, pełnią ważne funkcje, zajmują ważne stanowiska. A wykorzystują niedoskonałości, przeoczenia prawne, korzystają, jeśli na małą skalę, z anonimowości, a więc wynikłej m.in. z tego bezkarności, wykorzystują do swoich działań m.in. manipulowanie, ogłupianie, to, że masy ludzkie kierują się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, są nierozumne, bezmyślne, w tym krótkowzroczne.

 

Ludzie mają to, co tworzą, tego plony.

PS

Jeśli rodzi, tworzy, wspiera się psychopatów, debilów; kanalie, degeneratów, no to ponosi się konsekwencje ich działalności...

Czy stosując się do obecnych unormowań prawnych, norm moralnych: chronimy, ratujemy, zapobiegamy; czynimy dobrze – czy dzięki temu jest coraz lepiej...

 

Czy prawo formalne; interes fabrykantów, finansistów, bankierów, polityków, członków organizacji religijnych…; psychopatów, debilów; kanalii…; realizowanie utopii, dążenie do zagłady... może być ważniejsze od zachowania Życia na Ziemi...

 

 

Proszę się zastanowić: czy celem P. działań, zaniechań jest osiągnięcie pozytywnych efektów czy realizowanie, wspieranie utopii (to drugie ABSOLUTNIE WYKLUCZA to pierwsze!)?

PS1

Psychopaci, debile; kanalie nie chcą rozwiązywać problemy, zapobiegać ich powstawaniu, tylko zaspokajać swoje egoistyczne, patologiczne, anormalne potrzeby, dbać o własną prosperitę, oni chcą wspierać, realizować, umożliwiające, ułatwiające to, utopie; uniemożliwiać, utrudniać myślenie, rozumienie; ogłupiać, w tym nazywając, interpretując sprawy na odwrót; pogrążać, stanowiącą zagrożenie dla ich interesów »konkurencję«; przyczyniać do problemów (zastępując jeden innym, kilkoma; postępując na odwrót); świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony demoralizować, by móc szkodzić, a odgrywać rolę moralnych wzorów, walczących z problemami jedynie słusznych wybawicieli, bohaterów...

PS2

Ich motto: Pośpieszmy się, w imię dobra, z eksploatacją surowców i innych zasobów, bo inaczej zostanie coś dla naszych dzieci!...

Jeśli przyjąć, iż nasz gatunek miałby istnieć jeszcze setki tys. lat, to okazuje się, iż wiele minerałów, zasobów natury ma mu służyć jedynie przez 0,0...% tego czasu...

Czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: m.in. bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców; zmian klimatycznych), lasów, zwierząt, wokół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, chorzy, jeszcze tępsi niż obecnie, o niskim potencjale, walorach; zdegenerowani, jeszcze większe przeludnienie, pełno psychopatów, debilów, starców, ogromne długi do spłacenia, itp...

 

My absolutnie nie potrzebujemy zbędnych (czy kiedykolwiek odnotowano przypadek, by ktoś zachorował, umarł z braku jakiegoś zbytku, zwanego też luksusem… Za to codziennie z ich powodu notuje się przypadki chorób, śmierci ludzi, zagłady wśród przyrody!!), szkodliwych, w tym trujących rzeczy, „szybkich śmieci”, usług, tylko pdk tak chcą na nas zarabiać, prosperować, więc demoralizują, wypaczają umysły, prokonsumpcyjną ideologią, działalnością, uszkadzają psychikę tzw. reklamami swym ofiarom, opłacają media, przekupują polityków, by zezwalali na takie postępowanie, wspierali ich działalność, w tym rabunek, marnowanie, niszczenie surowców i innych zasobów!!

 

 

To nic, że masz NIEPODWAŻALNE argumenty przeciw takiemu postępowaniu, bo w dotychczasowym świecie, gdzie postępuje się absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie, co skutkuje też odpowiednim... wpływem na psychikę, umysł (w tym m.in. ludzie unikają przyjmowania takiej rzeczywistości, a więc jej analizy, do świadomości... Co skutkuje niewiedzą, a więc nierozumieniem, i w efekcie nieświadomością. Bo nie znają, jest ona zmilczana, dyskredytowana, alternatywy. Nie chcą też być posądzeni o „nienormalność”, odstawać od reszty. Więc trwają (naśladują innych, się ogłupiają powszechną m.in. telewizyjną, radiową rozrywką, powszechnym przekazem, słuchają osądów eksponowanych przez media „autorytetów”)), nie decydują racjonalne, dogłębnie, a więc rzeczywiście etyczne racje (tym gorzej, że je masz)...

 

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

 

Może nadszedł ten czas?

 

 

JAKA JEST RÓŻNICA W POSTRZEGANIU, ROZUMIENIU RZECZYWISTOŚCI MIĘDZY OSOBĄ O CZWARTYM STOPNIU ŚWIADOMOŚCI A PIERWSZYM STOPNIU ŚWIADOMOŚCI.

Jako analogię podam przykład poustawianych kostek domina z urozmaiceniami. Otóż co przewidzi człowiek, a co prymitywne zwierzę zanim przewróci się pierwszą kostkę... Dla człowieka jest wszystko od razu oczywiste, banalne – z góry wie co, gdzie i dlaczego się stanie, w tym jak skończy, że bez ponownego ustawienia kostek, urozmaiceń nie da się zabawy powtórzyć.

Tak więc nie zajmuję się magią…

 

Nieprzyjmowanie do wiadomości faktów nie zmienia FAKTÓW!

 

AKCEPTACJA, REALIZACJA UTOPII WYMAGA WYZBYCIA SIĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, WYŁĄCZENIA LOGICZNEGO MYŚLENIA

Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, gospodarczo-ekonomicznych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…

PS

NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:

 

- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.

 

 

- Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!

PS1

Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.

PS2

Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...

 

Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...

TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!

Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!

 

Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...

PS

Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).

 

W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...

W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...

Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...

Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...

Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...

Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...

A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...

 

 

 http://www.mentora.pl/finanse/czy-mozna-ufac-instytucjom-finansowym | 2010-04-21 11:58: cena ropy wydźwignięta do prawie 150 dolarów za baryłkę, przy koszcie wydobycia z najłatwiej dostępnych źródeł na poziomie 1$. Piotr Waydel

[Chyba wszystko jasne, dlaczego auta na sprężone powietrze, elektryczne były złe, a spalinowe są dobre... Podobnie ma się rzecz i w innych branżach, działalności tzw. biznesowej (przy czym nie zawsze pod takim szyldem...)... - red.]

 

 http://artelis.pl/artykuly/18105/czy-polak-dostanie-dwie-najwazniejsze-nagrody-nobla | 21.04.2010

(...) Takim tanim i nieprzebranym źródłem energii jest wysokotemperaturowa energia cieplna z głębokich pokładów formacji skalnych, która cały czas jest uzupełniana przez reakcje termojądrowe zachodzące wewnątrz naszej planety. Opracowana przez Profesora Żakiewicza metoda jej suchego pozyskiwania, za pomocą wgłębnych wymienników ciepła typu harvestors, nie niszczy niskotemperaturowych pokładów wód geotermalnych. Tej w pełni odnawialnej energii jest w Polsce tysiące razy więcej niż zużywamy. Energia ta jest dostępna w każdym miejscu na głębokościach 7.000 do 10.000 m. Jeden kilometr kwadratowy może rocznie dać ilość energii, która jest równoważna 200.000 baryłek ropy naftowej, bez żadnego uszczuplenia zasobów i bez zanieczyszczenia środowiska.

 

Mimo, że dostęp do energii geotermicznej mamy najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest najważniejszym wynalazcą w tej dziedzinie na świecie, wiedza na ten temat i zainteresowanie są w Polsce zerowe. Ale nic dziwnego. Jej pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności energetycznej i wiąże się z utratą ogromnych zysków dla niektórych lobby, które mocno zasilają media poprzez reklamowanie się. Może właśnie dlatego ta informacja jest u nas nieobecna. A może najpierw musimy podpisać umowy na elektrownie jądrowe, żeby później zapłacić ogromne kary za wycofanie się z tych „wyjątkowo opłacalnych" i „jedynych zapewniających niezależność" rozwiązań lub dopłacać miliardy do energii.

 

Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie, dzięki czemu nie ma strat na przesyłach.

Ponieważ możliwa jest trójgeneracja i system ma niską stałą czasową, można go sprzęgać z pozyskiwaniem znacznie droższej energii elektrycznej (generatory) i cieplnej (pompy hydrosoniczne) z turbin wiatrowych.

 

Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i przetwarzającego tą energię jest porównywalny do farm wiatrowych w przeliczeniu na jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas pracować z maksymalną mocą. Natomiast późniejszy bieżący koszt produkcji energii w tej technologii jest na poziomie poniżej 2 groszy za 1 kWh, a cieplnej znacznie mniej, czym bije na głowę wszelkie inne metody. (...)

Piotr Waydel

 

[Na głębokości 10 km temperatura Ziemi wynosi ponad 300°C, a na głębokości 13 km około 400°C (średnio stopień geotermiczny (wzrost temperatury o 1°C) dla Polski do głębokości 5 km wynosi 47,2 m. W europie środkowej (jest to też średnia globalna) średnio rośnie o 3°C co 100 metrów). – red.]

 

 http://pl.wikipedia.org/wiki/TauTona

TauTona - kopalnia złota w Republice Południowej Afryki. Jest obecnie najgłębszą kopalnią na świecie. Jej głębokość to 3,9 kilometra.

[By osiągnąć głębsze wiercenia, można budować bazy wiertnicze umieszczone głęboko pod ziemią. – red.]

 

http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:oDA89oUJJq4J:www.cire.pl/zielonaenergia/publikacje/geo.pdf+wykorzystanie+energii+ciep%C5%82a+lawy+wn%C4%99trza+ziemi&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESjLKjjNPpgJy-cZA4wXnMmRVZmjGT1vwfOQW13oKHoTTIzQeY8Yzi16nEnIPk1fHvfmYH40gsMlogjanj_uuSQz57e6IP01IwBYGd05K1G8J6FlpIbvC1klt_-50OpuhGEX9_2q&sig=AHIEtbS741zpg8mxgDCBqaoyDI5buZvxrQ

Ilość ciepła zmagazynowana we wnętrzu Ziemi jest ogromna: do głębokości ok. 10 km przekracza 50 000-krotnie ilość ciepła zgromadzoną we wszystkich złożach gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie.

 

http://pga.org.pl/geotermia-zasoby-swiatowe.html

Szacuje się, że w przyszłości, gdy będziemy dysponowali odpowiednimi, tanimi technologiami, które pozwolą wykorzystać zasoby geotermalne w przypowierzchniowych warstwach skorupy ziemskiej, to będzie realne uzyskanie energii stanowiącej równowartość ponad 106 MW energii elektrycznej. Zasoby energii cieplnej pochodzenia geotermalnego teoretycznie możliwe do wykorzystania do celów ciepłowniczych są ogromne i szacowane na około 3x106 EJ, co przekracza ponad 9000 razy wielkość rocznej konsumpcji energii na świecie.

 

 

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia

Temperatura środka planety może wynosić 4000-7000 K, a ciśnienie dochodzić do 360 GPa. Początkowo, ciepło wewnętrzne Ziemi pochodziło głównie z kontrakcji grawitacyjnej w okresie formowania się planety. Obecnie, najwięcej ciepła (45 do 90%) pochodzi z rozpadu radioaktywnego izotopów potasu (40K), uranu (238U) i toru (232Th). Czas połowicznego rozpadu tych pierwiastków wynosi, odpowiednio, 1,25 miliardów, 4 miliardy i 14 miliardów lat. Źródła ciepła upatruje się też częściowo w ochładzaniu się płaszcza, tarciu wewnętrznym wywołanym siłami pływowymi i zmianami w prędkości obrotu Ziemi. Część energii termicznej jądra transportowana jest do skorupy ziemskiej poprzez pióropusz płaszcza, który może powodować powstawanie plam gorąca i pokryw lawowych. Szacowana ilość ciepła wypływającego z jądra Ziemi wynosi od 4 do 15 TW, a wypływ ciepła na powierzchnię ma wartość ok. 46 TW. Jest to niewiele w bilansie energetycznym powierzchni Ziemi – ok. 1/10 W/m², co stanowi około 1/10 000 energii promieniowania słonecznego docierającego do Ziemi.

 

 

KONSUMPCJONIZM SPOWALNIA I OGRANICZA ROZWÓJ TECHNIKI, GOSPODARCZY, POZIOM ŻYCIA (czyli, jak zwykle, jest odwrotnie niż się powszechnie wpaja...)! Więc nie służy ludziom, przyrodzie, tylko chimerom ludzkim parającym się wpajaniem konsumpcjonizmu i zaspokajaniem tej »potrzeby«..., by samemu, kosztem wszystkich, wszystkiego, prosperować, a przy okazji zaspokajać swoje chore potrzeby szkodzenia, niszczenia!!! BO:

- jego wpajanie demoralizuje, wypacza umysły, okalecza psychikę;

- takie, wymuszone, płatne zajęcia (zwane, powszechnie, pracą) ogłupiają, wyczerpują, wyniszczają psychicznie, fizycznie tego ofiary, półniewolników, zwanych pracownikami; marnotrawi zasoby ludzkie; odbywa się selekcja negatywna, tzn. w takim systemie prosperują osobniki o szkodliwym potencjale, a osoby o pozytywnym są degradowane;

- marnotrawi potencjał techniczny, technologiczny;

- marnotrawi kapitał, zasoby naturalne, w tym (tzw.) surowce, czas, inwencje;

- w jego wyniku powstałe produkty bardzo szybko, po staniu się śmieciami, zamiast służyć ludziom, to im b. długotrwale, wszechstronnie szkodzą;

- wyobcowuje z/przyrody/ę, traktując ją jak przedmiot, bez żadnych praw;

- powoduje, że przyjazne środowisko staje się trujące, nieprzewidywalne, niebezpieczne, szkodliwe, zabójcze;

- przyczynia do wydatków spowodowanych skażeniami, zatruciami; chorobami; degenerowaniem, a, w efekcie, powoduje m.in. długi, biedę, nędzę, z tego skutkami;

- angażuje ogromny potencjał, zasoby w rozwiązywanie problemów z niego wynikłych.

 

A poza tym gdzie, do czego, z jakimi skutkami, konsekwencjami się tak spieszymy (czy ktoś nas goni)...; co jest szybsze: my, czy lawina problemów, szkód, strat...; więc co, TAK NAPRAWDĘ, osiągamy (a przecież najgorsze jest dopiero przed nami)...; więc co jest realizowane...; kto, dzięki czemu (...), to realizuje…

 

 

ROŚNIE PKB

Tylko co/po co te „szybkie śmieci” zajmujące mse i trujące nas, m.in. my, produkujemy…/rabujemy... Rosną ceny, w tym surowców, i innych zasobów, bo się kończą, a więc, w efekcie, PKB, ale zarobki tzw. mas za tym nie nadążają... Ile wynoszą, i jak szybko rosną nasze prywatne, firm, państwowe długi... Co wdychamy, pijemy, jemy...; jaki jest stan środowiska, naszego zdrowia, przyrody... Więc, w tego efekcie, produkcja medykamentów rośnie, wydatki związane z dewastacją przyrody, degradacją środowiska, wyjawianiem gleb rolnych, co skutkuje powodziami, suszami, nawożeniem chemią ziemi służącej do uprawy, również, czyli PKB także... Oto sens tego wskaźnika...; oto poziom wiedzy, sposób rozumowania, etyka; kompetencje, wiarygodność na niego się powołujących...

KONIEC (TZW.) KRYZYSU...

Co ogłaszają utopiści – koniec realizowania utopii, a więc m.in. rabunku, marnowani, niszczenia surowców mineralnych i innych zasobów, skażania, trucia, śmiecenia, przyczyniania do chorób, degeneracji, zwiększania dlugów, wywoływania biedy, degradacji środowiska, zagłady, w tym samozagłady? Nie! Tego nie tylko kontynuację, ale i przyspieszenie (nim szybciej, tym lepiej)... A co na to reszta? Reszta się z tego cieszy...

PS

Na podstawie komentarza internauty do tekstu zamieszczonego na portalu www.o2.pl : Uzdrawianiem gospodarek mają zajmować się ci, którzy przyczynili się do kryzysu („od czego się rozchorowałeś, tym się lecz”)... Czyli trzeba zwiększać to, co go wywołało...

 

Tzw. kryzys wynika z przeludnienia, braku pozytywnej selekcji osób mających zająć się prokreacją, wychowywaniem dzieci, degeneracji naszego gatunku, skażeń, zatruć, chorób, zagłady przyrody, grabieży, marnowania minerałów i innych zasobów, ich niszczenia, w tym skażania, konsumpcjonizmu, wykonywania zbędnej, szkodliwej tzw. pracy, wydatków, długów; ogłupiania, wypaczania, demoralizowania, zatruwania, upośledzania umysłów, uszkadzania psychiki; rządów pdk; wszechstronnej selekcji negatywnej; nieświadomości społeczeństw; realizowania utopii! To, to trzeba zakończyć!!!

A proszę przemyśleć, czego domagają się prokonsumpcyjni ekonomiści, fabrykanci, kogo słuchają, czym się kierują, co czynią politycy...

PS

Proszę też zauważyć, że NIKT tego - merytorycznie - nie neguje - bo nie ma takiej możliwości - ale i nie zmienia...

 

 

- Przykład szacowania całościowego.

UTOPIJNE LECZNICTWO (...) PRZYCZYNIA SIĘ DO BIEDY, CHORÓB, DEGENERACJI, DEGRADACJI, ŚMIERCI, WYDATKÓW, DŁUGÓW; ZWIĘKSZA ILOŚĆ PROBLEMÓW, STRAT!

W uproszczeniu i w skrócie: chory człowiek zaraża innych mikroorganizmami, przyczynia do lekooporności mikroorganizmów, przyczynia do skażania środowiska, trucia przyrody, ludzi produkcją medykamentów, sprzętu medycznego, następnie substancjami zawartymi w wydalonym kale, moczu po zażyciu leków, w poprodukcyjnych, poszpitalnych, komunalnych śmieciach – co przyczynia się do kolejnych skażeń, zatruć środowiska, przyrody, ludzi, co przyczynia się do kolejnych chorób, strat, obciąża ekonomicznie społeczeństwo kosztami tzw. lecznictwa, utrzymywania na rencie – co przyczynia się do biedy, długów, a w efekcie i chorób, przestępczości, demoralizuje – dając przykład, że za chorobę jest się nagradzanym, co prowokuje to do nie dbania o siebie, potomstwo, więc w efekcie przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), a skutkuje to też degeneracją, degeneractwem, z tego skutkami (...), przekazuje potomstwu wadliwe geny, co również skutkuje tym, że przybywa kolejnych osób do leczenia, utrzymywania, z tego skutkami (...), co też skutkuje degeneracją, degeneractwem.

Więc trzeba rozsądnie, rozumnie, całościowo, dalekowzrocznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście etycznie, oszacować: KIEDY, CO MA SENS, I ODPOWIEDNIO DO TEGO POSTĘPOWAĆ (jak ktoś chce realizować utopie, to niech robi to za własne pieniądze!)!

Więc leczenie, utrzymywanie chorych narkomanów, alkoholików, nikotynowców, starców, zarażonych nieuleczalnymi mikroorganizmami, obłożnie chorych, patologicznie otyłych, sparaliżowanych, chorych psychicznie, pdk – NIE TYLKO JEST SZKODLIWE, NIE MA SENSU, ALE RÓWNIEŻ NIE MA TAKIEJ, PRAKTYCZNIE, MOŻLIWOŚCI (jak widać – bo chorych, biednych, wydatków, długów, problemów, strat przybywa!)! Więc trzeba i tu zakończyć postępowanie na odwrót; realizowanie utopi! Czyli: TAKICH OSOBNIKÓW USUWAĆ (przy okazji dając przestrogę, motywując, mobilizując pozostałych do dbania o siebie, innych, do rozwoju, współpracy).

 

- Degeneracja wynika:

- z braku pozytywnej selekcji, takiego doboru kandydatów do prokreacji,

- trucia przyszłych rodziców, płodów wynikłym z skażenia środowiska, żywności,

- niezdrowego odżywiania, trucia się przyszłych rodziców, płodów nikotyną, alkoholem, narkotykami,

- nieusuwania nieprawidłowych płodów, nie usypiania noworodków z wadami;

- przekazywania patologicznych genów.

Z powyższych powodów dochodzi też do tzw. leczenia, które również skutkuje skażaniem, truciem, negatywnym wpływem na geny, z tego skutkami, a oprócz tego wiąże się to z ogromnymi wydatkami, z powodu czego głodują, a w wyniku tego chorują, degenerują się dzieci o prawidłowych cechach. (Powstają efekty lawinowe – tzn. rośnie m.in. skażenie, zatrucie, liczba chorych, w tym dzieci, wielkość wydatków; strat, problemów)

Do tego dodajmy problemy wynikłe z niskiego potencjału naszego gatunku, a więc i działań nierozumnych, szkodliwych, niszczycielskich, mniejsze możliwości;

- Nie tylko nie można w nieskończoność degenerować naszego gatunku, bo m.in. ktoś musi nie tylko potrafić ale i praktycznie myśleć, rozumieć, pracować, bo inaczej nie będzie za co, jak leczyć, utrzymywać ludzi, ale nie należy próbować tego robić nawet na małą skalę, bo zrodzi to tylko rosnące (...) straty, problemy (w tym będzie, temu sprzyjający, precedens).

 

- Nałogi są skutkiem eksponowania trucia się (innych); zarażania nałogami; degeneractwem; takiego traktowania własnego, innych zdrowia, życia; efektem posiadania genów lustrzanych, pobudzających do naśladownictwa, instynktu stadnego; skutkiem przekazywania takich predyspozycji potomstwu (płodowi).

 

- Przyczyną dziewięćdziesięciu kilku procent chorób jest nieodpowiednie odżywianie, niedożywienie (głód; przeludnienie), skażenie, trucie, degeneracja naszego gatunku, i eksploatacja pracowników, a więc z winy człowieka; na własne życzenie (więc człowiek ratuje, rozwiązuje, zapobiega problemom, czyni dobrze, czy odwrotnie...). Więc na usunięciu tych przyczyn powinny się skupić nasze działania, a nie na utopijnym lecznictwie!

 

 

Rzeczywisty, czyli licząc całościowo, rozwój gospodarki będzie miał mse m.in. wtedy i tylko wtedy, gdy będzie się likwidować zbędne, szkodliwe msa tzw. pracy, nawet kosztem wypłacania zasiłku, co, licząc całościowo, wyjdzie korzystniej, w tym taniej, a tworzyć wszechstronnie korzystne.

 

Wykorzystywanie drzewa, węgla, ropy, materiałów promieniotwórczych do celów energetycznych nigdy niemiało sensu ekonomicznego, ekologicznego!

 

- CZY KIEDYKOLWIEK W DZIEJACH ZAOBSERWOWANO PRZYPADEK, BY COŚ ZNIKNĘŁO..., BY COŚ WZIĘŁO SIĘ Z NICZEGO…

No to nie wolno produkować rzeczy zbędnych, szkodliwych; „szybkich śmieci”, trucizn, marnotrawić (!!), bo już na etapie pozyskiwania surowców i innych zasobów powoduje się skażenia, zatrucia i inne szkodliwe skutki, a kolejne negatywne konsekwencje przynosi ich produkcja, następne używanie, po czym pozbycie się produktów!! A dotyczy to m.in.: farb, lakierów, rozpuszczalników, konserwantów, barwników, kosmetyków, aerozoli, biżuterii, kwiatów, papierosów, alkoholi, narkotyków, tzw. środków czystości, tzw. leków, baterii, samochodów, motorów, benzyn, jednorazowego użytku opakowań, dupereli, badziewia, itp., itd. Nie wolno przeznaczać surowców na cele energetyczne!!

 

W takim utopijnym, absurdalnym, bezmyślnym, krótkowzrocznym; szkodliwym, systemie ludzie specjalizują się w bezwzględnym, kosztem wszystkich i wszystkiego, gdzie się da, i jak się da, zdobywaniu pieniędzy!

 

PKB NIE ODZWIERCIEDLA SENSU, CELU, RZECZYWISTYCH, czyli licząc całościowo, SKUTKÓW, EFEKTÓW, KONSEKWENCJI PRODUKCJI, tylko nim więcej czegokolwiek i jakkolwiek się produkuje, tym lepiej...

Utopijny wskaźnik »PKB« służy wyłącznie do formalnego zabezpieczania się, prawnego umocowywania, usankcjonowania, usprawiedliwiania działalności fabrykantów, bankierów, polityków, wspierających ich mediów; rabusiów, trucicieli, niszczycieli, zadłużaczy, manipulatorów, ogłupiaczy, okłamywaczy; pogrążaczy; bezwzględnych kreatur, bestii; zgładzającym Życie na Ziemi, a nie ich ofiarom; Życiu na Ziemi! – On absolutnie nie odzwierciedla m.in. sytuacji ekologicznej, zdrowotnej, a nawet ekonomicznej ofiar tego procederu, i oto m.in. właśnie chodzi! Mało tego, taki, pogrążający, utopijny, jak najwyższy wskaźnik jest pretekstem jeszcze do zwiększania zadłużeń...! I jak by tego nie było mało, te zadłużenia mają być spłacone dzięki jak największej takiej, pogrążającej, utopijnej, produkcji...!

 

BŁĄD KLUCZOWY W ROZUMOWANIU ODNOŚNIE PKB.

Rzeczy zbędne, szkodliwe, oraz gdy negatywne skutki powstania, używania, pozbycia się produktu przewyższają korzyści z jego wykorzystywania, nie powiększają wartości majątku, wielkości PKB, tylko ją pomniejszają!

W komercyjnym kapitalizmie inwestuje się w rzeczy przynoszące pieniężny zysk, a nie w przynoszące korzyści, w całym, rzeczywistym, spektrum, dla ogółu! W takim rozwiązaniu prosperują kreatury, a osoby wartościowe są na marginesie społeczeństwa! A efektem są wydatki, długi, bieda, degradacja, rabunek, marnowanie, niszczenie surowców i innych zasobów i wojny o nie, choroby, degeneracja, straty, problemy, zagłada życia!

Niech usługodawcy, producenci rzeczy zbędnych, szkodliwych ponoszą wszystkie, rzeczywiste, koszty związane ze swoją działalnością, a więc wydobywaniem surowców, pozyskiwaniem innych zasobów, ich przetwarzaniem, produkcją, wykorzystywaniem produktów, ich pozbyciem się, lecznictwem, utrzymywaniem na rencie, a przekonamy się, czy rzeczywiście jest to korzystne, będzie im się opłacało...

 

- Prokonsumpcyjna produkcja i wynikła z niej konsumpcja; mozolne, ogłupiające, szkodliwe, płatne zajęcia; dojazdy; transport; wypadki; choroby, kalectwa; renty, śmierć; pranie mózgów; ogłupianie, marnowanie czasu, wypaczanie; szkodzenie, pogrążanie (w tym, w wielonasób, ludzi wybitnych) tzw. reklamami; wycięte lasy, zużywanie energii, zużywanie (ograbianie z nich biedniejszych krajów, przyszłych pokoleń; wyczerpywanie) surowców; przyczynianie do zwiększania ich ceny; przewroty, konflikty, wojny o surowce; kalectwa; śmierć; emisja szkodliwych substancji, powstawanie odpadów, śmieci; zajmowanie msa; skażanie, zatruwanie; dewastacja środowiska, degeneracja (w tym naszego) gatunków; katastrofy ekologiczne; zmiany klimatyczne; anomalie, klęski, kataklizmy żywiołowe; plagi; choroby (śmierć); cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności; wymarłe zwierzęta, katastrofalna sytuacja następnych pokoleń, zagłada życia; wydatki, długi; straty, problemy: wynikają z realizacji ekonomicznej prokonsumpcyjnej utopii, w ramach której produkuje się „szybkie śmieci”, bo to, w specyficznych wyliczeniach..., zwiększa, w krótkiej perspektywie, ilość posiadanych dóbr »PKB«, doraźnie zaspokaja potrzeby, zapewnia współpracującym politykom ogromne korzyści, finansistom, fabrykantom, spekulantom - »sprzedającym« wymienione powyżej dobra..., zapewniającym opisane powyżej luksusy... - ogromne zyski, kosztem pozostałych, środowiska, przyrody, przyszłych pokoleń.

Okazuje się, iż utopijny (oderwany od jego negatywnych konsekwencji) PKB jest ważniejszy od wzrostu cen surowców mineralnych i innych zasobów, kosztów składowania śmieci, skażeń, zatruć, pozbawiania następnych pokoleń surowców i innych zasobów, od wydatków, długów, naszego i przyszłych pokoleń zdrowia, życia; strat, problemów; doprowadzania do zagłady istnień na Ziemi…!!!

 

Naszym priorytetem winno być jak najmniejsze wydobywanie, zużywanie, a nie jak najszybsze wyczerpywanie surowców mineralnych i innych zasobów!; niewytwarzanie, a nie jak największe produkowanie „szybkich śmieci”!

 

Zamiast 10 nieefektywnych msc tzw. pracy, jedno mse z odpowiednim jego opodatkowaniem na zasiłki.

O rzędy wielkości wszechstronnie korzystniej, w tym taniej będzie zamiast utrzymywać szkodliwe, zbędne msa tzw. pracy, taką produkcję, opłacać takie usługi, gdy tych ludzi, za ułamek tych pieniędzy będziemy utrzymywać na zasiłku (nie będzie wówczas m.in. tzw. reklam, zbędnych dojazdów, wypadków, takiego rabunku surowców, takich skażeń, zatruć, wydatków; strat, problemów)!

 

 

- Gdy usunie się przyczyny, to znikną też ich skutki.

M.in. umieranie z głodu, nędza, bezdomność, choroby, skażenia, rabunek surowców i innych zasobów, degradacja środowiska, degeneracja itd. to są skutki PRZELUDNIENIA, więc trzeba zmniejszyć wielkość naszej populacji, a nie karmić głodujących, bo się rozmnożą, w tym roznosząc choroby – więc głodujących, chorujących, problemów przybędzie, a nie ubędzie (powstają efekty lawinowe)...

 

- Powierzchnia Ziemi, ilość minerałów i innych zasobów, w tym lasów (które są niezbędne m.in. do pochłaniania CO2, wytwarzania tlenu, zachowania równowagi obiegu wody, zatrzymywania plag; zachowania opartego na tlenie życia, w tym ich mieszkańców) są ograniczone, więc nie da się nie tylko dalej prowadzić tej bezmyślnej, destrukcyjnej, zabójczej, samobójczej ekspansji (a już dawno temu przekroczyliśmy próg możliwości samoodtwarzania się ekosystemów, zasobów naturalnych (nie ma wielu lasów, lodowców, gatunków stanowiących ogniwa ekosystemów, wody rzek, mórz są skażone, trujące, a wyniku tego również ich zasoby), więc zachowując obecny stan i tak kontynuujemy zagładę, w tym samozagładę) betonu, asfaltu, śmieci, itd.; ludzi, ale konieczne jest, dla zachowania życia, wycofanie się z wielu zniszczonych obszarów, i przynajmniej w części przywrócenie ich do stanu naturalnego.

 

- Wartość większości ludzi jest ujemna, tzn. z ich pozbycia się wynikłyby same korzyści, gdyż ani niczego wartościowego, np. genów, predyspozycji, zdolności, umiejętności, wiedzy; potencjału, nie mają i nie wniosą, a jedynie wszystkie istnienia na Ziemi ponoszą negatywne skutki ich istnienia (...).

PS1

Przykładowo, takie owady są niezbędne przyrodzie, jedne np. do rozdrabniania, rozprowadzania, przetwarzania tzw. nawozu (tego, co wydalają zwierzęta roślinożerne); użyźniania gleb, rozprowadzania nasion; sadzenia roślin, inne zapylają rośliny (bez owadów te rośliny zginą!), m.in. pochłaniające CO2 wytwarzając tlen, stanowiące pokarm dla zwierząt (które bez tych roślin zginą).

Jaką rolę w ekosystemie pełni człowiek (bez nas przyroda na Ziemi by kwitła. Więc dlaczego się wywyższa, skoro pełni wyłącznie pasożytniczą, destrukcyjną rolę)! W ogóle skąd to przeświadczenie, że to nie - we własnym interesie - człowiek przyrodzie, tylko przyroda człowiekowi powinna służyć...!

Czy można wartość większości ludzi przyrównać do wartości choćby jednego owada... Więc proszę przestać utopijnie używać absurdalnych określeń, teorii, co do wartości życia ludzkiego, bez podziału ludzi według ich wartości, przydatności, sensu istnienia, wyszczególnienia o kogo, jaką grupę, jednostkę chodzi, przestać produkować, ratować itp. osobników szkodliwych!

Ta, przyczyniająca się do zagłady, utopia, to kolejna sprawka katolickiej org. religijnej!

PS2

ŚMIERTELNIE POWAŻNIE!!!:

Ziemia to własność wszystkich istnień!!!

Jeśli ktoś jest innego zdania, to proszę opuścić Naszą Planetę!!!

 

- Przyroda/Natura od samego początku wynalazła skuteczny sposób, by zamiast degeneracji (czego objawem są m.in. choroby, coraz niższy iloraz inteligencji, coraz większy stopień destrukcyjnych, w tym aspołecznych, niszczycielskich, cech i wynikłe z tego skutki) miało mse doskonalenie gatunków (w tym taki właśnie lek w postaci odporności na choroby, sposób na zwiększanie intelektualnego potencjału), a mianowicie POZYTYWNĄ SELEKCJĄ, CZYLI KORZYSTNY DOBÓR PARTERÓW DO PROKREACJI, USUWANIE NADLICZBOWYCH OSOBNIKÓW. Przez miliony lat to skutecznie funkcjonowało, aż pojawił się człowiek, istota mądrzejsza od Praw Natury, lepsza od przyrody, a tego efekty widać wokół (to, co funkcjonowało przez miliony lat ginie w przeciągu kilkudziesięciu lat, wszechstronnie przygotowuje się wszechstronne piekło dla kolejnych pokoleń, i takie postępowanie nazywane jest jeszcze... ratowaniem życia, mądrym, dobrym, normalnym, prawidłowym, moralnym. A próby przed tym obrony, ratunku: „mordowaniem”, „faszyzmem”, „bestialstwem”, „nienormalnością”, „objawem choroby psychicznej”, „głupoty” itp., czyli, jak zwykle, na odwrót...; realizacja utopii...)...

 

 

- Niech o poziomie naszej cywilizacji świadczą sumy, jakie przeznaczamy na zbrojenia, wojsko, wojny, ochroniarzy, policję, sądy, więziennictwo, tzw. lecznictwo, renty (a chorych, rencistów przybywa), długi, degeneracja intelektualna, umysłowa (o czym świadczą m.in. miliony trujących się nikotyną, narkotykami, alkoholem, niezdrową żywnością, takim odżywianiem), miliony umierających z głodu, w wojnach, kolejne miliony cierpiące, chorujące z niedożywienia, doprowadzanie do zagłady całych gatunków roślin i zwierząt, totalne skażenie środowiska, wyczerpywanie, i poganianie nie żeby jeszcze szybciej, surowców mineralnych i innych zasobów...

A przecież już samo zmniejszenie wielkości naszej populacji o 90%, zastosowanie pozytywnej selekcji, czyli korzystnego doboru osób mających zająć się prokreacją, zmniejszyłoby te wydatki, problemy o 99%.

Obecnie preferowane, głoszone, wpajane, stosowane rozwiązania, systemy ustrojowe, wartości moralne, pseudoetyczne wskazania nie mają mandatu do dalszego ich realizowania; szkodzenia, niszczenia, pogrążania; kontynuowania zagłady!!! Trzeba zakończyć realizowanie tych utopii, gdyż, poza ich aktywnymi realizatorami; beneficjentami, nikomu one nie służą; nie zostały one - JAK WIDAĆ - stworzone dla Nas...!!!

 

 

- Świadomi, nieświadomi, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, zidentyfikowani, niezidentyfikowani psychopaci, debile; bezwzględni egoiści, kanalie prowadzą nasz gatunek i inne istnienia na Ziemi do zagłady, bo: nie potrafią zrozumieć, pojąć istoty problemów, poradzić sobie z ich rozwiązaniem, ich nie obchodzi co będzie po ich śmierci/za 100 lat (że zastępują jeden problem innymi; tworzą, a nie rozwiązują, zapobiegają problemom; że ich postępowanie jest w skutkach bezmyślne, bezwzględne, grabieżcze, bestialskie, zabójcze, zbrodnicze; utopijne – nakierowane przeciwko Życiu na Ziemi; że nie ma absolutnie szans na tego kontynuowanie, i nigdy nie było to korzystne, dobre; że w jego wyniku jest coraz gorzej, a nie coraz lepiej)!!!

 

ITP., ITD.

 

 

CZY POSTĘPOWANIE POWODUJĄCE STRATY, PROBLEMY JEST POSTĘPOWANIEM DOBRYM; ROZUMNYM...

Warunkiem zakwalifikowania postępowania jako dobre jest odnoszenie z niego, licząc wszechstronnie całościowo, korzyści. Jakie korzyści odnosimy np. z: braku selekcji, czyli korzystnego doboru osób zajmujących się prokreacją, sterylizacji, eutanazji; rodzenia, utrzymywania przy życiu osobników chorych, debilnych, psychopatycznych, degeneratów; przeludnienia, produkowania „szybkich śmieci”, by nabijać utopijny PKB; Itp.; realizowania utopii...

 

CZY TAK MOŻE BYĆ DOBRZE...:

Czy rządzące osobniki bazujące na głosie osobników nierozumiejących nawet elementarnych spraw i którym na nikim ani na niczym nie zależy, chcą dobrze... Ci drudzy wybiorą właściwych tych pierwszych, będą potrafili kompetentnie ich ocenić...

Jeszcze inaczej: czy osobniki przeciwne temu, by to osoby kompetentne wybierały osoby kompetentne, chcą dobrze...

I jeszcze inaczej: gdy to większość, a nie racjonalne, dalekowzroczne, całościowo, dogłębnie, a więc rzeczywiście etycznie przemyślane argumenty, nie podważony merytorycznie głos osób wybitnych, będzie decydować co należy robić, to będzie dobrze...

I jeszcze inaczej: czy jest dobrze..., czy zapowiada się dobrze…

Więc co P. sądzi o dotychczas rządzących, stosowanych rozwiązaniach systemowych (proszę przeczytać powyższy tekst jeszcze raz)...

Gdyby osobnikom pracującym w mediach, politykom zależało na dobru ogólnemu (a w perspektywie, w tego efekcie, również własnemu); rozwiązywaniu problemów, zapobieganiu powstawania następnych, to m.in. by mnie nie zmilczano, więc już wiele lat temu byście P. o mnie, poprzez środki przekazu, słyszeli; więc już od dawna bym efektywnie działał; byłoby rozwiązanych wiele problemów. I obecnie bylibyśmy na etapie zbierania, z racjonalnych, dalekowzrocznych, całościowo przemyślanych działań, pozytywnych plonów!

Właśnie wykazałem, czym, bezmyślnie, krótkowzrocznie; bezwzględnie, zajmują się politycy i ich media...! Ale na wszelki wypadek wyjaśnię wprost: nikogo, w tym was samych, nie obchodzi Wasz los! Jeszcze inaczej: właściciele i pracownicy mediów, politycy, tzw. biznesmeni poświęcili wszystko co żyje na tej planecie, los przyszłych pokoleń dla własnej kariery, prosperity (proszę też zwrócić uwagę na ich destrukcyjny, katastrofalny w skutkach upór w tego kontynuacji (w tym w zbiorowym, bo dotyczącym wszystkich redakcji, wszystkich mediów, polityków zmilczaniu mnie od 1999 roku. A absolutnie NIKT nie jest w stanie racjonalnie uzasadnić dotychczasowego postępowania rządzących, ludzkości, podważyć moich Racjonalnych Zarządzeń dla Świata!))!!

Dotychczas rządzący, stosowane systemy rządzenia, wyznawane zasady moralne, pseudoetyczne przyczyniają się m.in. do zagłady, w tym naszej samozagłady (np., rocznie z powodu skażenia środowiska, zatruć, zarażeń, zakażeń, błędów medycznych, trucia nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, chorób, głodu, kataklizmów żywiołowych, morderstw, wojen, wypadków samochodowych umiera, ginie kilkadziesiąt mln istnień ludzkich (prawie 2 razy więcej niż liczy ludność Polski), są setki mln zarażonych, setki mln fizycznie, psychicznie chorych, rencistów, miliardy ludzi żyje w nędzy, setki mln jest analfabetami, miliony ludzi jest przestępcami, należy do gangów, mafii, odbywa się, wszechstronnie, selekcja negatywna – to ludzie chorzy, szkodliwi, źli mają większe szanse przeżycia, reprodukcji, politycy powszechnie ignorują ludzi wybitnych, a współpracują z pozostałymi, media zmilczają ludzi wybitnych, a pozostałych osobników eksponują, wspierają, promują (dodać też trzeba do tego krótkowzroczny egoizm właścicieli i pracowników mediów – chodzi o współpracę z takimi osobnikami, co przedkładają nad dobro ogółu, a więc i, w perspektywie, własne), w tym ich utopie, w tym degenerację naszego gatunku, zagładę, w tym samozagładę, miliardy ludzi nie rozumie nawet elementarnych rzeczy, nie przejmuje nikim ani niczym, produkuje, sprzedaje i reklamuje się (w tym stosując ukrytą reklamę, przekaz, stresując, demoralizując, wypaczając umysł, okaleczając psychikę, obniżając iloraz inteligencji, ogłupiając, wpajając konsumpcjonizm) rzeczy zbędne, szkodliwe, w tym zabijające, trujące (jak np. truciznę nikotynową, alkoholową, narkotykową, samochody, motory, broń, szkodliwe produkty żywnościowe, tzw. leki, tzw. kosmetyki, aerozole, jednorazowego użytku baterie)!!! Więc NIE MA żadnego dobra!!!

Więc kim są dotychczas rządzący, właściciele i pracownicy mediów, czym są dotychczas preferowane wartości, stosowane systemy wybierania, decydowania, rządzenia...!!!

PS

Trza nie myśleć, by nie rozumieć, by nie stanowić zagrożenia dla interesów jedynie słusznych rządzących...! Trza trwać...! Bo widocznie tak musi być, taki los, taka wola boska, bo i tak nic się nie da zrobić, nic się nie zmieni, itp., itd... No i rzeczywiście: nie myśli się, a więc, w efekcie, nie rozumie, więc nic nie robi, to nic się nie zmienia...; kogo się pozostawia u władzy, ten to wykorzystuje, i dalej tam jest...; Los jest dokładnie taki, jaki się sobie i następnym pokoleniom zgotowało (bynajmniej nie jest to wina kosmitów)...

 

 

Czy te logiczne, OCZYWISTE, wyjaśnienia, wnioski były trudne do wyprowadzenia, zrozumienia, zahaczają o jakąś magię... Więc dlaczego, zapewne pytacie w myślach, tego się powszechnie nie robi? Dlatego, że są one sprzeczne z utopijnymi dogmatami, więc się ich unika, je zmilcza. Bo ci, którzy w utopiach prosperują, w systemie racjonalnym: myślących, świadomych, rozumiejących, postępujących logicznie, rozumnie, rozsądnie, dalekowzrocznie, całościowo dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, ludzi, gdzie ilość problemów maleje, a nie rośnie; gdzie problemom się zapobiega, a nie je tworzy; gdzie jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej straciliby pozycję „walczącego z problemami (które, wzajemnie sobie, tworzą) dobroczyńcy” (jeśli strażakom płaci się za udział w, i każdą godzinę udziału w gaszeniu pożaru, to będą zainteresowani by pożarów było jak najmniej, i by je gasić jak najszybciej; by nie zarabiać, nie zostawać bohaterami...)...

 

 

_________________________________________________

 

 

 

Siła argumentu nie zależy ani od siły głosu, ani od wulgarności, ani agresji, ani krytykanctwa, tylko od logiki, dowodów, bezsprzeczności, niepodważalności, na podstawie fachowej wiedzy, wykazania co jest, licząc całościowo, ważniejsze, a więc wyprowadzenia hierarchii ważności, wartości.

Dla mas, od tego co ktoś robi, ważniejsze jest kto coś robi...

KAŻDY MA SWOJĄ ROLĘ.../MISJĘ – JEDNI SĄ OD ULEGANIA, WYRAŻANIA, BEZ NAMYSŁU, ROZUMIENIA, ODPOWIEDZIALNOŚCI, SENSU, EMOCJI (w tym emocjami wyrażanych pragnień), INNI SĄ OD RACJONALNEGO OCENIANIA RZECZYWISTOŚCI I KONSTRUKTYWNEGO DZIAŁANIA

Masy ludzkie kierują się emocjami, instynktem stadnym, są egoistyczne, krótkowzroczne; bezmyślne (w tym jako wyborcy, co jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez opisanych osobników). Ja kieruję się - poza emocjonalną, niezależną - logiką, kalkulacją – racjonalnymi przesłankami, bazuję na rozumowym podejściu, działam konstruktywnie (co również jest, destrukcyjnie w skutkach, wykorzystywane przez tych osobników, bo - emocjonalnie - krytykowane).

 

Psychopatom, debilom; trwaczom nie chodzi o rozwiązywanie, zapobieganie problemom, tylko o realizację utopii…

Analizowanie szczekania psa (a szczekanie ogłupiałego, zdemoralizowanego psa-furiata ma na celu przestraszenie, wyprowadzenie z równowagi, zniechęcenie, wykazanie czujności, nadgorliwości, nieprzejednania) jest niezdrowe, pozbawione sensu; niemądre, szkodliwe; z góry skazane na niepowodzenie!

PS1

PRZEKAZ (np. dyskusja) PSYCHOPATÓW, DEBILÓW; KANALII (pdk) MA NA CELU WSZYSTKO INNE, TYLKO NIE OSIĄGNIĘCIE POZYTYWNYCH EFEKTÓW…

Nigdy nie dojdzie się do porozumienia, jeśli na racjonalne argumenty (dla pdk wymiana argumentów nie ma na celu rozwiązanie problemu, ustalenia kto ma rację, prawdy; podejście merytoryczne, konstruktywne) będzie się odpowiadać emocjonalnymi (te ostatnie najczęściej są irracjonalne, krótkowzroczne, egoistyczne, płytkie; bezmyślne, absurdalne; utopijne).

PS2

Znaczna część ludzi porozumiewa się z pomocą emocjonalnego bełkotu, oczywistości i debilówzmów, znajdują sobie, „usprawiedliwiające” ich postępowanie, nikczemne, paranoidalne wyjaśnienia, argumenty (np.: „Ale ja tak chcę/lubię. Ale to mnie nie obchodzi, że to komuś przeszkadza. I tak będzie, co ma być. I tak niczego nie zmienisz. I tak ci się nie uda. No ale przecież wtedy (za 100 lat) mnie już nie będzie. To nie słuchaj, jak ci to przeszkadza.” Jeśli trują się np. nikotyną, to ONA jest właśnie mniej szkodliwa od narkotyków, alkoholu... Jeśli trują się alkoholem, to ON jest mniej szkodliwy... Poza tym jeśli się trują jednym, czy dwoma, to nie trzema, czy czterema rzeczami, a więc dbają o zdrowie...). Ślepo, bezrefleksyjnie, bezmyślnie przyjmuje, akceptuje, rozpowszechnia, broni zbiorowe (absurdalne) poglądy, normy moralne, zastaną (złą) sytuację.

 

Krytykowanie kogoś za to że ma rację, konstruktywną inicjatywę, pozytywne efekty jest wszechstronnie szkodliwe dla wszystkich, w tym dla psychiki, intelektu (akceptacja, wspieranie, bronienie  utopii jest objawem normalności, zdrowia psychicznego, mądrości; dobre... A o tym uświadamianie, domaganie się tego zaprzestania jest dowodem nienormalności, choroby umysłowej, głupoty; złe...)!

DO OPISANYCH POWYŻEJ OSOBNIKÓW.

Proszę się zastanowić – czy osoba zadająca się z wami będzie w tego efekcie: mądrzejsza, zdrowsza, miała lepsze samopoczucie...; zyska czy straci… Czy postępując zgodnie z »waszymi« zaleceniami będziemy zyskiwali czy dalej tracili…

PS3

„W życiu trzeba wszystkiego spróbować”. To spróbujcie postępować mądrze! A dzięki tego pozytywnym efektom, instynktowi stadnemu inni zaczną taki p