EKONOMIA/FINANSE

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » sob wrz 22, 2012 8:44 pm

Dla nich zwolnienia podatkowe, dopłaty, zyski, a dla Was skutki, w tym zdrowotne, wydatki/koszty/długi...
NA CO SĄ PRZEZNACZANE I DLACZEGO SĄ TAK DUŻE OPŁATY, SKŁADKI, PODATKI (W UPROSZCZENIU I SKRÓCIE):

- wynika to m.in. z zbędnej, szkodliwej pracy, która jest w dodatku dotowana:

- „WPROST” nr 44, 03.11.2002 r.: Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu „First start” (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
Autor: Jan M. Fijor
Współpraca: Krzysztof Trębski

[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]


- „NEWSWEEK” nr 29, 2006 r., strona 62
ENERGETYKA JĄDROWA
ATOMISTYFIKACJA
(...) Równie prawdziwe jak mit o ekologicznej i czystej energii jądrowej jest stwierdzenie, że jest ona tania. We wszystkich krajach prąd z atomu jest o wiele droższy niż uzyskiwany z węgla czy nawet z siły wiatru. Jego cena za kilowatogodzinę wynosi w USA ponad siedem centów, tymczasem energia ze źródeł tradycyjnych jest prawie o połowę tańsza.
Rządy wielu państw radzą sobie z tym problemem w najprostszy sposób - sięgają do kieszeni podatników. Budżet dopłaca do elektryczności z atomu. Robi to, by opłata za prąd z elektrowni atomowych nie była wyższa niż z innych źródeł energii. Gdy w Wielkiej Brytanii prywatyzowano produkcję elektryczności, rząd narzucił dodatkowy podatek na paliwa kopalne, aby dochodami z niego wesprzeć energię z atomu. Subsydia dla energetyki jądrowej do 2000 roku wynosiły w Wielkiej Brytanii około 1,2 miliarda funtów rocznie. Podobnie wygląda sytuacja w Australii i w innych krajach.
Choć nikt nie zabrania prywatnym firmom budowania reaktorów jądrowych, żadne konsorcjum na świecie nie zrobiło tego bez wyciągania ogromnych sum z budżetu państwa. Nawet Bank Światowy nie chce pożyczać pieniędzy na tego rodzaju inwestycje. Bieżące koszty produkcji są wysokie, a przyszłe wydatki związane z rozmontowywaniem reaktorów i składowaniem odpadów jeszcze większe. (...)
W przypadku energetyki jądrowej ponad 60 procent energii ucieka z elektrowni w postaci ciepła i w sieciach przesyłowych.
Czy jednak starczy rozsądku, aby oszczędzać energię, nie liczyć na węgiel i atom, a zwrócić się ku słońcu i wiatrakom?
Bożena Kastory

O BEZPIECZNEJ, EKOLOGICZNEJ, TANIEJ ENERGETYCE NUKLEARNEJ...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... c&start=30


„WPROST” nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.

„NEWSWEEK” nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.

www.nowyekran.pl / http://jeznach.nowyekran.pl/post/43396, ... energetyki | 08.12.2011 15:12
OBRAZ ŚWIATOWEJ ENERGETYKI
Zamieszczam doroczny raport Międzynarodowej Agencji Energii pt. World Energy Outlook 2011 (synteza), jaki dziś, 8.12.11 o godz. 14:00 zaprezentował Główny Ekonomista MAE dr Fatih Birol.
Istnieje niewiele oznak, że pilnie potrzebna zmiana kierunku globalnych trendów energetycznych następuje w rzeczywistości. Pomimo nierównomiernego tempa odbudowy światowej gospodarki po 2009 r. i niepewnych perspektyw gospodarczych, światowy popyt na energię pierwotną w 2010 r. wzrósł o niebagatelne 5%, a zarazem emisje CO2 osiągnęły rekordowo wysoki pułap. Subsydia, które zachęcają do marnotrawnego zużycia paliw kopalnych wzrosły do ponad 400 mld USD. Liczba ludzi nie mających dostępu do energii elektrycznej pozostaje na nieakceptowalnie wysokim poziomie 1,3 mld osób, ok. 20% populacji świata. Pomimo priorytetu zwiększenia efektywności energetycznej w wielu państwach, intensywność energetyczna w skali globalnej pogorszyła się drugi rok z rzędu.


http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... oniarskich | 11.01.2013
PRAWIE MILIARD ZŁOTYCH OD PAŃSTWA DLA FIRM OCHRONIARSKICH
Rząd zaakceptował wielomilionową pomoc publiczną przyznaną firmom detektywistycznym i ochroniarskim - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa - podaje mambiznes.pl.
O tym, że ci przedsiębiorcy są w czołówce beneficjentów państwowego wsparcia informowaliśmy już wcześniej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał, że rząd przyjął raport o pomocy publicznej za 2011 rok.
Wartość wsparcia dla firm wyniosła w 2011 roku prawie 21,5 mld zł. Największe dotacje dostały branże energetyczno-ciepłownicza oraz gospodarki odpadami. Trzeci sektor, któremu państwo najbardziej pomogło to firmy zajmujące się działalnością detektywistyczną i ochroniarską. Trafiło do nich ponad 811 milionów złotych. To więcej niż dostała na przykład branża samochodowa, której przyznano blisko 576 milionów złotych.

http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/5297


- http://www.klimatdlaziemi.pl
Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.

[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]


- 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
- www.o2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
- www.money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
- www.o2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |
KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE
Tak wynika z badań Automobil Club.
Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.
Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.
Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.
Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM

www.targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.


- http://pl.wikipedia.org/wiki/Obieg_w%C4 ... przyrodzie
Emisje w wyniku działalności człowieka wynoszą 27 miliardów ton na rok. Wulkany emitują rocznie 130-230 milionów ton atmosferycznego CO2

http://lubczasopismo.salon24.pl/emerytk ... -sceptykow
Wulkany emitują rocznie między 0,2 a 1% ludzkich emisji. Co oznacza, że tylko w zeszłym roku wyemitowaliśmy więcej dwutlenku niż wulkany w XX wieku.


Straty i koszty spowodowane powodzią w 1997 roku wyniosły około 13-15 mld zł (według obecnych cen to około 20 mld zł).
Straty i koszty spowodowane powodziami w 2010 roku wyniosły około 12-14 mld zł.

http://forsal.pl/artykuly/450167,straty ... ld_zl.html | 2010-09-08 10:29
Zniszczonych 811 gmin
Drobiazgowy raport szkód sporządzony w resorcie spraw wewnętrznych obrazuje skalę katastrofy. Zniszczonych zostało: 80 tys. km dróg, 59 mostów, 680 tys. ha
ziemi uprawnej znalazło się pod wodą, 18 tys. budynków, 808 szkół.
Same szkody w infrastrukturze drogowej i kolejowej wyniosą co najmniej miliard złotych – dodaje Adam Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Ofiarą tegorocznych żywiołów padło też 1300 przedsiębiorstw.
Artykuł z: www.gazetaprawna.pl Autorzy: Robert Zieliński, Sylwia Czubkowska

http://polskalokalna.pl/raport/poludnie ... at,1492106 | 14.06.2010 (11:46)
W wyniku powodzi uaktywniło się na terenie województwa ok. 1 tys. osuwisk.
Liczba poszkodowanych gospodarstw rolnych wynosi ok. 18 tys. Ilość zalanych i podtopionych obszarów rolnych to ponad 81 tys. ha.
Według danych sanepidu podczas powodzi zalanych zostało 7245 studni przydomowych, 30 wodociągów wyłączonych zostało z eksploatacji, uszkodzonych zostało 15 oczyszczalni ścieków, zalanych zostało 8 cmentarzy. Przeciw tężcowi zaszczepiono ponad 1 tys. osób. Szkody w wyniku podtopień i zalań wystąpiły w 246 placówkach oświatowych (228 szkół i 18 przedszkoli) - wszystkie one wymagają remontu. W 11 szkołach ze względu na zniszczenia nie odbywają się zajęcia (5 szkół zawiesiło zajęcia do końca zajęć szkolnych; 4 z powodu przeznaczenia budynku na ewakuację ludności ze zniszczonych domów).
www.interia.pl


http://www.sciaga.pl/tekst/70052-71-rol ... kutki_tego
Szacuje się, że w naszym kraju ok. 50% zanieczyszczeń gazowych pochodzi z sąsiednich państw.
Obliczono, że całkowite stopnienie lodów najmniejszego kontynentu spowodowałoby podniesienie poziomu mórz o 65 m. Ponadto lody Grenlandii podwyższyłyby lustro wody o dalsze 7 m. Stopnienie lodowców himalajskich, indyjskich i alpejskich dałoby wzrost poziomu wód o 35 cm.

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... grenlandii | 30.07.2012
STOPIŁA SIĘ PRAWIE CAŁA POKRYWA LODOWA GRENLANDII
Tego lata stopiło się aż 97 proc. powierzchni pokrywy lodowej Grenlandii. Podobnej sytuacji nie odnotowano w ciągu 30 lat obserwacji satelitarnej. W tym czasie topniało maksymalnie 55 proc. lodu pokrywającego wyspę - podaje rmf24.pl.
Lód topniał niemal na całej powierzchni Grenlandii, od nisko położonych brzegów po środek, gdzie miał grubość 3 kilometrów. Zjawisko odnotowano nawet w położonej na wysokości 3 200 m. n. p. m. bazie polarnej Summit, gdzie nie zdarzyło się to od 1889 roku. Zazwyczaj lód utrzymuje się powyżej wysokości 2000 m. n. p. m., nawet, gdy nad wyspę napływają masy ciepłego powietrza.
Więcej: http://www.rmf24.pl/nauka/news-stopila- ... nId,624708




- zbędna, szkodliwa praca = zbędna, szkodliwa biurokracja

Politycy zapewniają »swoim« posadki, a ci, jako urzędnicy, radni, dyrektorzy, prezesi, itp., jako wyborcy w raz z rodzinami, ich wspierają podczas kampanii i na nich głosują…

WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
www.o2.pl | www.hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł – podaje „Rzeczpospolita”.
www.rp.pl

Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl


http://janpinski.nowyekran.pl/post/7456 ... kow-rosnie | 20.09.2012
RZĄD REDUKUJE ETATY. ARMIA URZĘDNIKÓW ROŚNIE
Oficjalnie ministerstwa redukują etaty. W rzeczywistości mnożą przybudówki, zatrudniając tam drugą, nieoficjalną armię urzędników - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Pięć ministerstw sprawdzonych przez DGP zatrudnia 2,6 tys. urzędników. Tę liczbę trzeba jednak uzupełnić o kolejne 1,2 tys. osób, które pracują w 11 podległych im instytucjach. To wierzchołek góry lodowej. Na ministerstwo przypada od kilkunastu do kilkudziesięciu tego rodzaju instytucji. Np. w resorcie obrony można się ich doliczyć aż 90.

DGP przepytał nadzorowane przez ministrów instytucje o sposób zatrudniania i płace. W części z nich zarobki przewyższają pensje urzędników ministerialnych. W Ministerstwie Gospodarki średnia pensja liczona z trzynastką wynosi 6,1 tys. zł. W podległym mu Polskim Centrum Akredytacji (PCA) wynagrodzenia są średnio o 2 tys. zł wyższe.

Więcej: http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/ ... a-tez.html




- praca = skażenie, trucie = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = ...

3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.

Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 13.10.2011, 07:44: TYLE MILIARDÓW WYDAJĄ POLACY NA LECZENIE
W tym roku na zdrowie Polacy wydadzą 100 mld złotych. 33 mld złotych - pochodzić będzie wprost z naszych kieszeni - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.




- kolejną przyczyną jest negatywna prokreacja, która zamiast być inwestycją jest przyczyną destrukcji

Obrazek


- nastopną, wynikłą z wcześniej wymienionych, przyczyną są pogrążające nas pożyczki:
- na te wydatki, dopłaty, konsumpcjonizm,
- na utrzymywanie osób biernie, czynnie szkodliwych.


A generalną przyczyną jest bierna, destrukcyjna postawa ludzkiego, bezmyślnego bydła - nie tylko ignoruje konstruktywne inicjatywy, ale jest im nawet przeciwne - w wyniku czego wprowadza się utopijne ustroje, w których realizuje się właśnie utopie...

Obrazek
www.nowyekran.pl

PS
Ile wytrzyma produkt wykonany z zwykłej stali, z ceramiki, z drewna, z plastiku, np. długopis, wiadro, miska, umywalka, miska ustępowa, krzesło, stół, meble, rower, samochód, znak drogowy, lampa uliczna, kran, garnek, rury wodne, kanalizacyjne, gazowe, brodzik, wieszak na ubrania, guziki, itp., itd., a ile dziesiątków, setek lat z stali nierdzewnej, którą ponownie się wykorzystuje niemal nieskończoną ilość razy po zużyciu produktu...
--------
Więcej:
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html
Ostatnio zmieniony pt sty 11, 2013 7:51 pm przez admin, łącznie zmieniany 2 razy.

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pn wrz 24, 2012 5:59 pm

Okazuje się, że bogaci, zadowoleni, szczęśliwi mamy być, nie gdy będziemy zdrowi, mądrzy, prawi, dobrzy, rozumni, atrakcyjni, bezpieczni, żyć w czystym, zdrowym, bogatym w urozmaiconą przyrodę środowisku, posiadać racjonalnie użyteczne, w tym trwałe i możliwością odzysku z nich surowców, rzeczy, tylko wówczas, gdy wszystko będzie skażone, wszyscy zatruci, chorzy, cierpiący, upośledzeni, niedorozwinięci, debilni, psychopatyczni, brzydcy, bez przyrody, surowców, i czegokolwiek, bo nie będzie z czego ani jak tego wyprodukować, ale za to będziemy mieli b. zasobnych w pieniądze milionerów i miliarderów...
PS
Właśnie wykazałem skrajnie możliwą absurdalność, szkodliwość osiąganych dotychczas celów...!!!
Jeszcze inaczej
Kończą się wszystkie zasoby, wszystko jest skażane, wszyscy są truci, coraz więcej ludzi jest chorych, fizycznie, psychicznie, umysłowo, intelektualnie, ułomnych, rosną ceny, długi, a co robią utopiści? – Domagają się zwiększania produkcji, przedłużania dogorywania ludzi schorowanych, rozmnażania się przez ludzi chorych, bezpłodnych, zwiększania przeludnienia (bo to jest, dla ich nienormalnych umysłów, moralne)..., zmilczają osoby prawe, konstruktywne, świadome, o wysokim pozytywnym potencjale; ignorują nasze, całościowo przemyślane; wykazane, konstruktywne propozycje...!


CHCECIE P. WIEDZIEĆ KTO NAJSZYBCIEJ I NAJBARDZIEJ SIĘ BOGACI?
Proszę bardzo!
LISTA 100 NAJBOGATSZYCH POLAKÓW 2008, WG „WPROST” ( http://100najbogatszych.wprost.pl/?e=52&c= )

ROK - MAJĄTEK
Leszek Czarnecki
2003 - 840 mln
2008 - 6 300 mln (6,3 mld zł)

Michał Sołowow
2003 - 1 000 mln
2008 - 5 150 mln

Bogusław Cupiał
2005 - 1 400 mln
2008 - 5 000 mln

Roman Karkosik
2004 - 1 150 mln
2008 - 4 000 mln

Grzegorz Jankilewicz
2003 - 750 mln
2008 - 3 500 mln

Sławomir Smołokowski
2003 - 750 mln
2008 - 3 500 mln

Jan Bohdan Wejchert
2005 - 1 500 mln
2008 - 3 400 mln

Tadeusz Chmiel
2006 - 1 400 mln
2008 - 2 800 mln

Józef Wojciechowski
2006 - 350 mln
2008 - 1 900 mln

Bogdan Kaczmarek
2004 - 65 mln
2008 - 1 550 mln

Marek Piechocki
2007 - 395 mln
2008 - 1 450 mln

Jerzy Wiśniewski
2005 - 340 mln
2008 - 1 400 mln

Jerzy Lubianiec
2007 - 380 mln
2008 - 1 300 mln

Dariusz Miłek
2005 - 220 mln
2008 - 1 250 mln

Zbigniew Jakubas
2007 - 570 mln
2008 - 1 050 mln

ITP.

http://100najbogatszych.wprost.pl/ | 2009/2012
1. Jan Kulczyk
2009 r. - 5900 mln PLN
2012 r. - 9 700 mln PLN

2. Zygmunt Solorz-Żak
2009 r. - 5800 mln PLN
2012 r. - 8 500 mln PLN

3. Michał Sołowow
2009 r. - 2160 mln PLN
2012 r. - 7 450 mln PLN
--------------------------
Jaki kochany ten kapitalizm, zaledwie w kilka lat można kilka razy mieć więcej forsy...


WŚRÓD OPISÓW JAK DOSZLI DO FORTUNY MOŻNA M.IN. PRZECZYTAĆ: wyłączny dystrybutor cygar, sprowadzanie i sprzedaż samochodów, właściciel pól golfowych, właściciel magazynów „Żagle”, „Podróże”, „Tenis”, perfumy, największy producent biżuterii, W latach 80. pracował w Zjednoczonych Przedsiębiorstwach Rozrywkowych. W latach 90. doprowadził do ich komercjalizacji i prywatyzacji (zajmują dominującą pozycję na polskim rynku hazardu), a dziś jest ich największym udziałowcem (ma około 30 proc. akcji), największy na naszym rynku przedstawiciel luksusowych marek odzieżowych, Jeszcze w 2007 roku uruchomione zostaną sklepy z ekskluzywnym obuwiem, producenci słodyczy...

ZAINTERESOWANIA: obrazy (może przedstawiające głodujące, umierające dzieci, ścieki, spaliny, zmiany klimatyczne, ginącą przyrodę...), konie, wspieranie organizacji religijnych, Jest miłośnikiem wina. W kolekcji ma 2 tys. butelek tego trunku, finansował budowę Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Pomagał tworzyć strategię gospodarczą rządu Jarosława Kaczyńskiego, Już trzeci rok z rzędu sponsoruje Jasona Crumpa, zawodnika drużyny żużlowej, Zabytki (po co zapobiegać ich dewastacji z powodu zanieczyszczenia środowiska... Co za radość dla głodujących cieszyć oczy ich widokiem...), właściciel galerii sztuki, itp...; gromadzenie przedmiotów; postępowanie by wzbudzić podziw snobów; tracenie pieniędzy, czasu inwencji; egoizm itp...

PS
Ile potrzebnych, niezbędnych, wspaniałych rzeczy z pomocą tych środków można by dokonać, uczynić, jak pozytywnie zmienić świat, m.in. zastępując konsumpcjonizm racjonalnymi wydatkami...


Pod koniec 2008 r. (w 2009 również, w 2010 także) ponownie wysłałem im pisma z prośbą o wsparcie, propozycją współpracy.
Może tym razem (uwzględniając presję tego, całego tekstu) ktoś coś wpłaci, zamiast, jak do tej pory... a kogo to...: jakiś tam, jakieś coś tam – jakaś tam przyroda, jakieś tam życie, jakiś tam świat, jakaś tam przyszłość...
Oczywiście bez pozytywnego efektu...


www.o2.pl / www.sfora.pl / www.money.pl | Poniedziałek [14.06.2010, 07:19]: Ilu mamy dziś milionerów? Według BGC jest ich na całym świecie 11,2 mln, o 14 proc. więcej niż rok temu.
Najłatwiej spotkać milionera w... Singapurze. Tu więcej niż co 10 mieszkaniec zgromadził na swoim koncie miliony. Jednak najwięcej milionerów żyje w USA - 4,7 mln, Japonii - 1,2 mln, Chinach - 670 tys., Wielkiej Brytanii - 485 tys. i Niemczech - 430 tys. milionerów. | WB

www.o2.pl | Czwartek [23.07.2009, 21:49] 3 źródła
JEDEN PROCENT AMERYKANÓW ZGARNIA 1/3 ZAROBKÓW W USA
Gigantyczna przepaść zarobkowa za oceanem.
Najlepiej opłacana kadra kierownicza w Stanach Zjednoczonych, stanowiąca około 1 proc. wszystkich zatrudnionych w kraju, zabiera dla siebie jedną trzecią zysków wypracowanych przez wszystkich pracujących - takie wnioski wynikają z opracowania przygotowanego przez gazetę „The Wall Street Journal”.
Najnowsze dane pokazują, że z 6,4 bln dolarów jakie Amerykanie zarobili w 2007 roku aż 2,1 bln wpłynęło na konta najbogatszych. Dane WSJ nie zawierają dochodów w postaci opcji na firmowe akcje, jakie zwykle przypadają w ich udziale.
Pomiędzy 1976 a 2006 rokiem, po uwzględnieniu inflacji i podatków, roczne dochody najbogatszego procenta Amerykanów wzrosły 256 razy - informuje gazeta. | JS

Równowartość tego, co ma 455 najbogatszych ludzi na świecie jest większa niż wynosi roczny dochód ludzkości.
Produkt Krajowy Brutto 48 najbiedniejszych krajów świata (czyli prawie 1% ludności świata) jest mniejszy niż łączny majątek trzech najbogatszych ludzi na świecie.

„FAKTY I MITY” nr 18, 08.05.2003 r.: Łączna wartość majątku pierwszej dwudziestki z listy 100 najbogatszych ludzi w Polsce wynosi ponad 40 miliardów złotych, czyli więcej niż roczny deficyt budżetowy kraju (w 2003 r. – 38,7 mld zł).

Od tamtej pory sytuacja się nieco zmieniła, a mianowicie obecnie wartość majątku pierwszej 20 wynosi ponad 70 mld zł (czyli ponad 2,5 krotnie więcej niż tegoroczny deficyt budżetowy), a pierwszej setki najbogatszych 100 kilkanaście mld zł (czyli grubo ponad 1/3 dochodu państwa).


„NEWSWEEK” nr 50, 18.12.2005 r.: Około 15 proc. Amerykanów żyje poniżej progu ubóstwa.

„ŻYCIE WARSZAWY: KULISY” nr 47, 26.11.2004 r.: Co dwudziesty Japończyk żyje dziś bez dachu nad głową i nie ma się z czego utrzymać.

„FAKTY I MITY” nr 18, 08.05.2003 r.: Łączna wartość majątku pierwszej dwudziestki z listy 100 najbogatszych ludzi w Polsce wynosi ponad 40 miliardów złotych, czyli więcej niż roczny deficyt budżetowy kraju (w 2003 r. – 38,7 mld zł).

Od tamtej pory sytuacja się nieco zmieniła, a mianowicie obecnie wartość majątku pierwszej 20 wynosi ponad 70 mld zł (czyli ponad 2,5 krotnie więcej niż tegoroczny deficyt budżetowy), a pierwszej setki najbogatszych 100 kilkanaście mld zł (czyli grubo ponad 1/3 dochodu państwa).

Według założeń budżetu 2008 r. dochody mają wynieść 281,8 mld zł, a wydatki – 308,9 mld zł przy zachowanym deficycie 27,09 mld zł.


www.faktyimity.pl | Forum, czw, 13 listopad 2008 16:44
Podejrzewam „wolny świecie”, że tak na prawdę tzw. „trwaczy” i utrwalaczy obecnego systemu gospodarczo-społeczno-politycznego te dane nic a nic nie interesują. Pewnie o nich nie wiedzą, bo mają inne ważniejsze problemy na głowach niż bieda współobywateli. A propos „obywatel” jak sama nazwa na to wskazuje musi obywać się bez wielu rzeczy i z wielką konsekwencją jest to realizowane.
Bogacze jak sama nazwa na to wskazuje mają za sobą pomoc Boga, więc reszta niebogatych jest Bogu nie miła, „Bóg tak chce” – skąd my to znamy??? | Kapitan

[Wiedza jest kluczem do rozumienia. No to teraz wszystko jest jasne... – red.]


www.wp.pl | PAP | dodane 2008-11-22 (21:55)
BOGATE PAŃSTWA WYKUPUJĄ ZIEMIĘ W BIEDNYCH KRAJACH
Rządy i narodowe korporacje z bogatych państw wykupują miliony hektarów ziemi uprawnej w krajach rozwijających się, by zapewnić sobie dostawy żywności w dłuższym okresie - pisze brytyjski dziennik „The Guardian”.

Szef oenzetowskiej Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Jacques Diouf dopatrzył się w tej kontrowersyjnej praktyce „nowej formy neokolonializmu”; jego zdaniem doprowadzi ona do tego, że biedne kraje będą produkować żywność dla bogatych kosztem zaspokojenia potrzeb ich własnych niedożywionych obywateli.

Drożejąca żywność skłania rozwinięte gospodarczo kraje do poszukiwania sposobów zmniejszenia ich zależności od importu poprzez wykupywanie dużych połaci ziemi w Afryce i Azji i uprawianie tam żywności na przemysłową skalę, z myślą o własnym rynku - zauważa „Guardian”.

W ostatnich dniach południowokoreański koncern Daewoo Logistics poinformował o planach wydzierżawienia na 99 lat do miliona ha ziemi uprawnej na Madagaskarze. Do 2023 r. koncern chce osiągnąć roczne zbiory kukurydzy w wysokości 5 mln ton. Ponadto na gruntach o powierzchni 120 tys. ha chce produkować olej palmowy.

Saudyjska grupa Binladin zamierza zainwestować w Indonezji w produkcję ryżu basmati, inwestorzy z Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) kupili dziesiątki tysięcy hektarów w Pakistanie. Laos udostępnił zagranicznym inwestorom 2-3 mln ha stanowiących ok. 15 proc. areału ziemi uprawnej - informuje dziennik.

Wylicza dalej: Libia zabezpieczyła sobie powierzchnię 250 tys. ha na Ukrainie, zaś Katar i Kuwejt zabiegają o ryżowe pola Kambodży. 900 tys. ha ziemi chce udostępnić Sudan, władze Etiopii zabiegają o przyciągnięcie inwestorów z Arabii Saudyjskiej.

- Tego rodzaju umowy bywają czysto komercyjnymi przedsięwzięciami, ale rządy często wspierają je zza kulis, ponieważ pierwszoplanowym zadaniem jest dla nich zapewnienie podaży żywności - powiedział gazecie Carl Atkin, konsultant firmy Bidwells Agribusiness z Cambridge.

- Drobni rolnicy już teraz są poszkodowani. Ludzie bez mocnych praw do własności ziemskiej muszą liczyć się z rugowaniem ich z ziemi - zauważa Alex Evans z nowojorskiego ośrodka Centre on International Cooperation.

Z kolei Steve Wiggins z organizacji ODI (Overseas Development Institute) nie wyklucza, iż zagraniczni inwestorzy spotkają się z wrogością ze strony miejscowej ludności, która nie uprawia ziemi na skalę przemysłową, ma inną tradycję i kulturę. Uregulowanie praw własności ziemskiej uważa Wiggins za bardzo drażliwą kwestię.
(pmm)


www.o2.pl | Czwartek [12.02.2009, 21:03] 4 źródła
KORPORACJE SKUPUJĄ ZIEMIĘ W BIEDNYCH KRAJACH
W ręce bogatych wpada tysiące hektarów na całym świecie.
Zgoda władz Madagaskaru na wydzierżawienie południowokoreańskiej firmie Daewoo Logistics obszarów wielkości połowy Belgii to jedna z przyczyn protestów i zamieszek w Antananarywie - donosi agencja AFP.
Ale nie tylko Daewoo skupuje wielkie tereny w biednych krajach. Przykłady wykupywania czy dzierżawienia ziemi rolnej przez korporacje i państwa można mnożyć.
Jak podaje AFP powołując się na raport organizacji pozarządowej Grein, amerykański bank Morgan Stanley nabył 40 tys. hektarów ziemi na Ukrainie. W Rosji z kolei grupy inwestycyjne ze Szwecji nabyły w sumie prawie 400 tys. hektarów ziemi rolnej. Z kolei w Brazylii holenderska grupa Louis Dreyfus kupiła aż 60 tys. hektarów ziemi. | AB
Ostatnio zmieniony śr wrz 26, 2012 7:17 pm przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pn wrz 24, 2012 6:33 pm

AKCEPTACJA, REALIZACJA UTOPII WYMAGA WYZBYCIA SIĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, WYŁĄCZENIA LOGICZNEGO MYŚLENIA
Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, gospodarczo-ekonomicznych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…
PS
NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:

- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.


- Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!
PS1
Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.
PS2
Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...

Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!

Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...
PS
Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).

W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...


[Ekonomia racjonalna:]
http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/7484 ... skrajnosci | 23.09.2012
Wybrany komentarz:
LEPIEJ NIC NIE ROBIĆ, NIŻ ROBIĆ COŚ SZKODLIWEGO!
Otóż wyobraź sobie bezludną wyspę, na której mieszka 5 ludzi. Każdy ma określone potrzeby i określone zdolności i chęci do pracy.
Wymieniają się efektami swojej pracy tak, że każdy ma co jeść, gdzie spać, w co się ubrać, itp.
I teraz przychodzi ktoś, kto mówi, że należy „poprawić koniunkturę” poprzez wykonywanie rzeczy nikomu niepotrzebnych.
Faktycznie: wszyscy mają WIĘCEJ PRACY. Ale zgodnie z twoim postulatem jest to praca NIKOMU NIEPOTRZEBNA. Jeżeli A wykona coś niepotrzebnego, to dostanie za to pieniądze, za które będzie mógł kupić RÓWNIEŻ coś niepotrzebnego wyprodukowanego przez inną osobę!!!

Mit „koniunktury” i „wzrostu PKB” jest jednym z najbardziej fatalnych mitów gospodarczych, i każdego kto się nim posługuje należy NATYCHMIAST nazwać IDIOTĄ!

Otóż zapamiętaj to sobie RAZ NA ZAWSZE (a ja NIE LUBIĘ SIĘ POWTARZAĆ):
Jeżeli na tej wyspie ci ludzie wyprodukowali by sobie wszystko, co im potrzebne, to NIE POWINNI NIC WIĘCEJ ROBIĆ!!!
Powinni KORZYSTAĆ Z PRZYJEMNOŚCI NIC-NIE-ROBIENIA!
I spadek PKB do ZERA nie będzie czymś „złym”, tylko czymś DOBRYM!!!
Czy to jest JASNE!!!???

Wyobraź sobie, że do Ziemi z Marsa leci armada Marsjan z darmowymi produktami dla Ziemian: domy, samochody, pralki, lodówko-zamrażarki, telewizory, itp. Jest tego tyle, że starczy dla każdego człowieka na ziemi, a trwałość tych produktów jest na 1000 lat.
Gdy ta Armada dotrze do Ziemi i da Ziemianom te produkty, to NATYCHMIAST zbankrutują wszyscy producenci samochodów, materiałów budowlanych oraz sprzętu domowego.
Jednocześnie większość ludzi przestanie pracować i rynek pracy ZANIKNIE.

Pytanie do ciebie: CO NALEŻY ZROBIĆ? Zniszczyć Armadę przed przybyciem jej na Ziemię ratując w ten sposób „zagrożone gospodarki”?
Czy przywitać ją z RADOŚCIĄ?
Co podpowiada ci twój umysł?

(OSTRZEGAM!!! Wybranie odpowiedzi NIEWŁAŚCIWEJ jest równoznaczne z natychmiastową diagnozą medyczną stanu umysłowego...)

Ultima Thule 24.09.2012 00:45:48

[A kto by wtedy pożyczał pieniądze na dopłaty, dotacje, opłacanie biurokracji, zadłużał się, spłacał wiecznie odsetki, był uzależniony, posłuszny!... – red.]

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » czw wrz 27, 2012 7:53 pm

Nowa koncepcja podatków bezpośrednich
http://nikander.nowyekran.pl/post/75225 ... e-wy-nasze | 27.09.2012

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz paź 07, 2012 12:30 pm

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... -podatkowy | 29.06.2012 14:06
1,6 MLN PYTAŃ O POLSKI SYSTEM PODATKOWY
W 2011r. do infolinii Krajowej Informacji Podatkowej (KIP) zostało skierowanych łącznie 1 605 191 pytań - podaje raport z funkcjonowania Krajowej Informacji Podatkowej.

To oznacza średnio 133 tys. pytań miesięcznie, 6000 pytań dziennie (liczymy dni powszednie), 750 pytań na godzinę (zakładamy 8-godzinny dzień pracy), i 12 pytań na minutę. Średnio co pięć sekund ktoś wysyła pytanie do Krajowej Informacji Podatkowej.
Raport nie podaje, ile czasu zajęło odpowiedzenie na te pytania a także ile kosztowała praca urzędników, którzy na te pytania odpowiadali.

Więcej: http://www.mf.gov.pl/_files_/kip/statys ... rt2011.pdf

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 25.08.2011, 10:28
ILE KOSZTUJE CIĘ UTRZYMANIE FISKUSA
By odzyskać złotówkę podatku fiskus wydaje 2,29 zł.

Na utrzymanie urzędników fiskusa każdy z nas wyda w tym roku 129 zł. To o 3 zł więcej niż w roku ubiegłym - informuje dziennik.pl.
Na administrację skarbową wydajemy rocznie ok. 5 mld złotych. Z tej kwoty aż 2,5 mld pochłaniają urzędy skarbowe.
Z wyliczeń portalu wynika, że są one jednak bardzo nieefektywne. Świadczy o tym zestawienie wydatków na fiskusa z kwotami, które udało mu się odzyskać od nieuczciwych podatników. Okazuje się, że pozyskanie każdej złotówki kosztuje 2 zł 29 gr!
Jednak, jak tłumaczy dziennik.pl, nie jest to wina urzędników lecz skomplikowanego systemu rozliczeń i niejasnych przepisów. | WB

[Kolejne miliardy wydawane są na doradców podatkowych, księgowych, biura rachunkowe. - red.]

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... acji-pit-u | 07.10.2012
5 RAZY „TAK” DLA LIKWIDACJI PIT-U
Co roku 25 milionów obywateli płaci podatek PIT. Jednak ta danina ma coraz mniejsze znaczenie dla fiskusa. Czy polski budżet i podatnicy wyobrażają sobie życie bez PIT-u? - pisze Grzegorz Marynowicz na bankier.pl.


– Podatek PIT jest bohaterem mediów, ale nie budżetu państwa – mówił Robert Gwiazdowski podczas debaty ekonomicznej PiS-u. Ekspert Centrum Adama Smitha argumentował, że konstrukcja podatku dochodowego od osób fizycznych nie ma sensu. Co roku machina urzędnicza oraz obywatele mierzą się z daniną, która generuje trzykrotnie mniejsze wpływy od podatku VAT. Może zatem warto pomyśleć o likwidacji popularnego PIT-u?

Prawie jedną trzecią wszystkich wpływów z PIT-u stanowią płatności podatku ze świadczeń społecznych. Jeśli do tego dodamy podatek dochodowy płacony przez całą sferę budżetową i administrację, to udział ten wrośnie do ponad 50 proc. – mówił Gwiazdowski podczas debaty w siedzibie PAN. Oznacza to, że ponad połowa wpływów z PIT-u pochodzi z dochodów uzyskiwanych z budżetu państwa. Czy płacenie takiego podatku ma jakikolwiek sens?

Aż 2 mld zł rocznie przeznaczamy na pensje urzędników zajmujących się rozliczaniem podatku PIT – wynika z szacunków Fundacji Republikańskiej. Poborem, kontrolą i całą obsługą podatku dochodowego od osób fizycznych zajmuje się blisko 80 proc. całego aparatu skarbowego - mówił niedawno Przemysław Wipler, twórca fundacji i poseł PiS-u. Armia pracowników skarbówki zajmuje się podatkiem, który jest jednym z mniej ważnych źródeł dochodów budżetu.

Więcej:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/5-razy- ... 48213.html

[Czyli państwo wypłaca pieniądze, a następnie pobiera dla siebie, z tego co wypłaciło, podatek... To reguła, a nie wyjątek w utopiach, czyli systemach destrukcyjnych! – red.]

Cała prawda o polskich podatkach...
http://www.wykop.pl/ramka/1270621/polsk ... podatkach/

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz paź 14, 2012 2:41 pm

Jak z tego wszystkiego wynika Tusk i jego ministrowie zaproponowali znowu jedno wielkie pożyczanie, tym razem jednak już poza sektorem finansów publicznych (podobnie działa krajowy Fundusz Drogowy tyle tylko, że UE zaliczyła nam go do sektora finansów publicznych i dalsze pożyczanie poprzez ten fundusz nie ma już sensu).
Będzie pożyczał państwowy bank, państwowa spółka „Inwestycje Polskie” mają pożyczać także spółki energetyczne, spółki sektora naftowego, gazowego i chemicznego i inwestować.
Kto to wszystko za jakiś czas będzie spłacał? Ci co zostaną w kraju i tutaj będą pracowali, płacąc podatki.
Całość: http://zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/pos ... ok-naprzod | 14.10.2012 09:10


INWESTYCJE POLSKIE, KILKA UWAG DLA LAIKÓW
Premier Tusk zapowiedział utworzenie spółki “Inwestycje polskie”, która będzie prowadziła inwestycje publiczne w imieniu rządu. Dzięki takiej formule działania będzie można zaciągać kredyty na inwestycje bez wykazywania ich jak dług publiczny.
http://rybinski.nowyekran.pl/post/76811 ... dla-laikow | 14.10.2012

[Gdy nie trzeba niczego racjonalnie, całościowo wykazywać, uzasadniać, udowadniać, przygotowywać, realizować. Gdy nie ma opcji: Stop - mam racjonalne, merytorycznie przygotowane argumenty przeciw! To się robi, co i jak chce, i się to uzasadnia jak chce... – red.]

Wybrany komentarz:
Spółka Inwestycje Polskie
Myślę, że tu chodzi o stworzenie nowych stanowisk pracy, gdzie swoi ludzie będą zarabiać ogromne pieniądze. Prezesi, członkowie zarządu, rady nadzorcze i różni specjaliści o właściwej proweniencji politycznej będą „kasować” z całych sił...
PAW49B 14.10.2012 20:04:53

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz paź 21, 2012 7:35 pm

BEZPIECZEŃSTWO EKONOMICZNE PAŃSTWA A PODATKI
http://dariuszgrabowski.nowyekran.pl/po ... -a-podatki | 19.10.2012

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » czw paź 25, 2012 5:08 pm

http://rybinski.nowyekran.pl/post/77850,golas-na-mrozie | 25.10.2012
GOLAS NA MROZIE
(...)
Już wiemy że będzie bardzo źle. Wiemy też, co planuje rząd, czyli kontynuację inwestycji publicznych za pomocą inżynierii finansowej w taki sposób, żeby wydatków nie księgować jako wydatki, i żeby nowy dług nie był długiem. Jednak zorganizowanie takich projektów wymaga czasu i nie wpłyną one znacząco na sytuację gospodarczą w 2013 roku. To tak jakby zapalić zapałkę w nieogrzewanym domu na 40-stopniowym mrozie. Przez kilka sekund będzie się wydawało, że jest cieplej.”

Dzisiaj podano dane o długu publicznym Polski według metodologii unijnej w II kw. 2012 roku, dług wzrósł do 57% PKB, z 56% na koniec 2011 roku. Polska stosuje inną metodologię (czytaj – chowa część długu pod dywan). Ale jak się policzy porządnie to widać, że konstytucyjna granica 60% coraz bliżej. Oczywiście dwukrotnie najlepszy minister finansów Europy nie ustaje w kreatywnych staraniach, chce teraz od długu odejmować depozyty rządu w NBP i BGK. W kolejnym kroku może odejmie wartość gruntów państwowych. Na szczęście Rządowe Centrum Legislacji postawiło ministra do pionu i napisało komentarz, że jego działania mogą być niekonstytucyjne.

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pt lis 30, 2012 10:43 pm

Oddłużanie w starożytności
http://jeznach.nowyekran.pl/post/81507, ... rozytnosci | 30.11.2012

[Abstrahując od kreowania pieniędzy, lichwy, korumpowania, podporządkowywania rządów.
Jak ktoś sobie wyobraża spłacenie długów – mamy do reszty obrabować przyszłe pokolenia z zasobów, do reszty wszystko skazić, zaśmiecić, zamienić na trujące śmietniska, w tym całkowicie zniszczyć przyrodę, doprowadzić wszystkich ludzi do chorób, bo ktoś, kogo nic i nikt nie obchodzi pożyczył pieniądze, a teraz domaga się, bez względu na tego konsekwencje, ich zwrotu plus jeszcze odsetki – czyli ludzkość ma doprowadzić do zagłady życia, byle tylko oddać dług – taka jest hierarchia wartości, ważności w utopiach... - red.]

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz gru 09, 2012 2:43 pm

Byłam w Sejmie, gdy mówiono o bankach
http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/82 ... -o-bankach | 09.12.2012

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » czw gru 13, 2012 9:09 pm

Paweł Bożyk: Prawda o „długach Gierka”
http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/8 ... ach-gierka | 13.12.2012

Argumenty Edwarda Gierka
http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=557239 | 2011-12-12

Fragmenty wywiadu (wydanego w postaci książki) z Edwardem Gierkiem pt. Ostatnia Dekada:
Właśnie, jak ta sprawa wygląda z Pańskiego punktu widzenia?

- Proszę pana, za ruinę gospodarki polskiej, największą w naszej historii, odpowiada przede wszystkim sam Jaruzelski. Za jego premierostwa roztrwoniono miliardy zainwestowane w gospodarkę. Jego nieudolność spowodowała zmarnowanie setek zakładów pracy zatrzymanych w połowie budowy i nigdy już nie dokończonych. Za jego premierostwa wreszcie długi nasze wzrosły z 19 miliardów do czterdziestu.

O ile lepszy będzie los sąsiadów, z o ileż lepszego poziomu startują. Wciąż powtarzamy tę samą lekcję, wciąż zimujemy w tej samej klasie. Nam dla wyzwolenia Warszawy potrzebne było najpierw bohaterskie powstanie z hekatombą 200 tysięcy osób, Czechom wystarczyły trzydniowe walki i zachowana Złota Praga. Polacy musieli walczyć lat dziesięć z postkomunizmem Jaruzelskiego, im wystarczyły trzydniowe demonstracje. Nigdy nie zrozumiemy własnych błędów, nie wyjdziemy z zaklętego chocholego tańca, nie patrząc prawdzie w oczy.
Edward Gierek

[10 rzeczy, które należało wprowadzić w socjalizmie:
1. Jawny status każdego mieszkańca Polski,
2. Pozytywną prokreację,
3. Pozytywną, w tym efektywną/racjonalną edukację,
4. Pozytywny dobór na stanowiska (a nie, że należy do Partii, udziela się politycznie),
5. Eutanazję,
6. Energooszczędność, materiałooszczędność, nowoczesne technologie, produkty, ekologię,
7. Zarobki zależne od efektów ekonomicznych/ustalony procent od zysków (dbasz o zakład, jego rozwój, poziom zastosowanej technologii, by był energio- i materiałooszczędny, proekologiczny, by produkowano rzeczy nowoczesne, by nie było przerostu zatrudnienia, itd., to odpowiednio więcej zarabiasz),
8. Nie ma prywatnych właścicieli, a kierownictwo zarabia odpowiednią wielokrotność zarobków pracowników (maksymalnie np. 3 razy),
9. Otworzyć granicę na zachód, a za każdy miesiąc pobytu za granicą naliczyć szacunkowy 10% podatek, liczony od najniższych zarobków, w wysokości np. 200 marek niemieckich (jeśli za rok, to tylko 2 tys. marek)(+ napływ przywożonej i przesyłanej gotówki przez pracujących, którą państwo by skupowało = całkowite zaspokojenie potrzeb dewizowych państwa/nie trzeba by było pożyczać),
10. Wolność słowa (z akcentem na konstruktywną krytykę). - red.]
Ostatnio zmieniony sob gru 15, 2012 7:16 pm przez admin, łącznie zmieniany 4 razy.

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » sob gru 15, 2012 5:22 pm

www.wp.pl | 13.12.2012 r.
NA JAK DŁUGO STARCZY NAM NOWY BUDŻET?
Fragmenty:
Wiemy, jak będzie wyglądał budżet na przyszły rok. Wątpliwe jednak, aby udało się zrealizować przyjęte w nim założenia. Może zabraknąć nawet kilkudziesięciu miliardów złotych.

Oznaczałoby to, że deficyt całego sektora finansów publicznych, uwzględniając samorządy, może wynieść nawet 55 mld zł.

Powtórka z przeszłości
Zapowiada się zatem powtórka z 2009 roku. Minister Rostowski musiał wówczas przygotować w środku roku nowelizację budżetu. Zabrakło wówczas 30 mld zł. Tym razem sytuacja jest trudniejsza. Trzy lata temu rząd miał jeszcze pole do zwiększania zadłużenia. Teraz nasze finanse znajdują się na granicy progu ostrożnościowego.

Przy obecnym kształcie budżetu deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 3 proc. Wydatki mają być wyższe od dochodów o 35 mld zł. Jednak bardziej prawdopodobna niższa perspektywa wzrostu może go zwiększyć powyżej 3,5 proc. To uniemożliwi Polsce wyjście z unijnej procedury nadmiernego deficytu. Grozi także przekroczeniem progów ostrożnościowych.

Autor:
Jakub Tyrała
Redaktor Serwisów Ekonomicznych WP.PL

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » ndz gru 16, 2012 8:57 pm

Rząd forsuje szybką ratyfikacje paktu fiskalnego. Po świętach Polacy obudzą się w nowej Polsce
http://ewastankiewicz.wordpress.com/201 ... #more-6045 | 16.12.2012 r.

Posiedzenia sejmowych komisji spraw zagranicznych, finansów i Unii Europejskiej, zostały zwołane w trybie nagłym, na 19 grudnia
https://www.google.pl/search?q=Posiedze ... =firefox-a

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pn gru 31, 2012 3:00 pm

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/po ... -daja-rade | 31.12.2012
ZNANY IRLANDCZYK: „JAKIM CUDEM POLACY DAJĄ RADĘ?”
Myślałem, że niezależnie od tego, jaki syf spotka mnie na Śląsku, to przynajmniej życie tam jest tanie. Dwa tygodnie w Irlandii wystarczyły, aby to przeświadczenie wyparowało - pisze irlandzki reżyser teatralny Peadar de Burca - podaje gazeta.pl.


Zdążyłem przywiązać się do przeświadczenia, że niezależnie od tego, jaki syf spotka mnie na Śląsku, to przynajmniej życie tam jest tanie. Dwa tygodnie w Irlandii wystarczyły, aby to przeświadczenie wyparowało. Pomijając żywność, Polska gospodarka zedrze ci z grzbietu ostatnią koszulę. Krajem rządzi pieniądz, a ludzie są jak węże. To skłania mnie do postawienia sobie pytania: jak Polakom udaje się przetrwać w takich warunkach?

W pełnym rozkwicie irlandzkiego cudu gospodarczego najwyższa rata za ubezpieczenie samochodu wynosiła tu 450 euro. Tymczasem trzy tygodnie temu w Polsce zapłaciłem równowartość 700 euro. Dwie kurtki zimowe dla moich córek w polskim sklepie Benettona pozbawiłyby mnie 140 euro, gdyby nie moja PRAKTYCZNA ŚLĄSKA ŻONA, dzięki której poczekaliśmy na okazje w Irlandii. W sklepie sieciowym znaleźliśmy takie same kurtki za 80 euro. Wyjście do kina jest w Irlandii tańsze, VAT jest w Polsce o 2 proc. wyższy.

Wszystko to nie byłoby tak przykre, gdyby Polakom płacono chociaż połowę przeciętnego irlandzkiego wynagrodzenia. Po sześciu latach studiów i roku praktyki jako dziewczyna do wszystkiego moja PŚŻ, podobnie jak większość młodych polskich lekarzy, zarobi 400 euro miesięcznie. Z grubsza daje to, po odliczeniu dyżurów, 4800 euro rocznie. Są w Irlandii dzieci, które dostają wyższe kieszonkowe. Oczywiście, lekarze mają możliwość wyboru: mogą przyjąć dodatkowe obowiązki, aby podwoić te zarobki. Jedyny mankament ujawni się w Boże Narodzenie, gdy ich rodzina będzie się zastanawiać, kto właściwie wpadł do nich na dwadzieścia minut. Przypuśćmy dalej, że zechcą potroić te pieniądze i osiągnąć astronomiczny poziom 15 000 euro rocznie? I co wtedy? Jest wysoce prawdopodobne, że padną w wieku lat czterdziestu, wyglądając przedtem jak ów Chińczyk, najstarszy człowiek na świecie. Zrozumiałem w końcu, skąd bierze się polska wiara w siebie, żywo przypominająca zachowanie eunucha w burdelu, dlaczego kwitnie wasza szara strefa i dlaczego jesteście tak przeraźliwie aspołeczni.

Więcej: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... tml#ixzz2G

[To m.in. dzięki słuchaniu piosenki Tuska: „Zielono mi”... A bydło lubi jeść trawę, więc się na to godzi... – red.]

admin
Site Admin
Posty: 3303
Rejestracja: czw sie 30, 2007 11:44 am

Postautor: admin » pn sty 14, 2013 12:23 pm

http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/8 ... -barterowy | 14.01.2013
[Fragmenty]
KAPITALIZM I PIENIĄDZ ODSETKOWY, A SPÓŁDZIELCZOŚĆ I PIENIĄDZ BARTEROWY

Podstawowe cechy i skutki działania pieniądza odsetkowego jako fundamentu globalnej ekonomii komercyjnej są następujące:

po pierwsze - pieniądz odsetkowy działa według funkcji wykładniczej,to znaczyprzy oprocentowaniu wynoszącym 3% potrzebujemy 30 lat na to, by ilość pieniądza uległa podwojeniu poprzez narastające procenty i procenty od procentów, przy 5 procentowym okres ten wynosi 18 lat, przy 12% - tylko 6 lat. W tym systemie zadłużenie rośnie w każdym kraju znacznie szybciej niż PKB czy wynagrodzenia. W rezultacie państwa nie są w stanie wyjść z długów, przedsiębiorstwa, zwłaszcza małe i średnie doprowadza to do bankructwa, a większą część ich obywateli do biedy. Ten system ma w przyrodzie podobieństwo do choroby, a najlepszym przykładem takiego samego przebiegu jest nowotwór.
po drugie - odsetki płacimy wszyscy w cenie każdego kupowanego towaru lub usługi, a nie tylko ci co zaciągnęli kredyty.Według obliczeń Margrit Kennedy dla całej gospodarki Zachodnich Niemiec w 1983 r., społeczeństwo niemieckie płaciło w cenach dóbr i usług od 30-50% odsetek, różnie w różnych branżach: od 12% przy wywozie śmieci, do 77% w budownictwie socjalnym.[1] Można szacować, że przy obecnym stanie gospodarki dużych Niemiec wskaźnik ten mieści się w przedziale 40-60%, a polskiej - 50-70%.
po trzecie - system nie służy wszystkim w tym samym stopniu, lecz wręcz przeciwnie – powoduje rosnące dysproporcje dochodowe w społeczeństwie i między państwami – bogaci stają się jeszcze bardziej bogaci, a biedni jeszcze bardziej biedni. Cytowana już Margrit Kennedy obliczyła dla gospodarki Zachodnich Niemiec w 1983 r., że 80% najniżej zarabiających gospodarstw domowych w Niemczech, płaciło więcej odsetek od długów niż uzyskiwało ich od oszczędności – średnio 2,5 razy więcej. Natomiast 10% gospodarstw domowych o najwyższych dochodach uzyskiwało przeszło dwa razy tyle odsetek od kapitału niż spłaca od zaciągniętych długów. Te najbogatsze 10% przejmowało prawie dokładnie tą część pieniędzy, którą spłacało 80% biedniejszej ludności.[2] Kolejny przykład: majątek Eliasa Derby - najbogatszego człowieka w USA na koniec XVIII wieku był 4000 razy większy niż majątek przeciętnego Amerykanina; pod koniec XIX w. majątek najbogatszego Williama H. Vanderbilta był już 370 000 razy większy, a majątek Billa Gatesa pod koniec XX wieku, był aż o 1 416 000 razy większy niż przeciętnego obywatela USA. Gdyby odnieść to do majątku przeciętnego mieszkańca świata dysproporcje byłyby jeszcze większe. Następny przykład dotyczy rosnących dysproporcji między krajami tylko w II połowie XX wieku: według Federico Mayora byłego dyrektora generalnego UNESCO stosunek dochodów 20% ludności najbogatszych krajów do dochodów 20% najbiedniejszych wynosił 30 do 1 w 1960 roku, ale już 61 do 1 w 1991 roku i aż 82 do 1 w 1995 roku.

• po czwarte - powszechnie obowiązujący pogląd, że banki udzielają kredytów, dzięki zgromadzonym depozytom i zarabiają na różnicy oprocentowania jest fałszywy. To pożyczki bankowe tworzą „depozyty”, które nie są źródłem zasilania pożyczki, lecz czymś wręcz przeciwnym – są one wynikiem pożyczek.Każda bankowa pożyczka lub przekroczenie stanu konta stanowi tworzenie zupełnie nowego pieniądza (kredytu) i jest dodatkiem do pieniędzy będących w obiegu. Wszystkie pieniądze znajdujące się w obiegu rozpoczynają żywot jako rodzący odsetki dług w stosunku do banku. [3] Opowiadano bardzo stary dowcip o tym, jak pewna niemłoda dama wzięła z banku więcej pieniędzy niż miała na rachunku, gdy bank się zorientował wystąpił do niej o zwrot, w odpowiedzi dama wystawiła mu czek na brakującą sumę i wysłała. No cóż kiedy robi to pojedynczy obywatel uznaje się to za naganne, a gdy to samo robi bank jest normalne i uznane.


po siódme - spekulacja pieniądzem odsetkowym na ogromną skalę, która zagraża całemu systemowi finansowemu i gospodarczemu. Według ostrożnych szacunków Banku Rozliczeń Międzybankowych w Bazylei, na początku 2004 roku balon spekulacyjnych pieniędzy osiągnął kwotę prawie 900 bilionów dolarów i był 22 razy większy niż roczny PKB całego świata. Inne szacunki mówią nawet o 3 i więcej trylionów dolarów. Ten balon spekulacyjny podwaja się co 7-9 lat i nie jest kwestią czy pęknie? Tylko kiedy ?


po dziewiąte - system pieniądza odsetkowego jest podłożem wielkich katastrof historycznych: wojen, rewolucji, kryzysów gospodarczych itp., a także cykli koniunkturalnych, bezrobocia, deficytów budżetowych i inflacji, ale historia rzadko o tym mówi.


Procesy rozwoju globalnego kapitalizmu powodują:
• po pierwsze - uzależnienie i podporządkowanie krajów biedniejszych przez najbogatsze oraz zdecydowaną większość społeczeństwa przez warstwę najbogatszą, dzięki tak zwanym czterem wolnościom przepływu: towarów, usług, zatrudnienia, a przede wszystkim kapitału.Wbrew temu co się powszechnie sądzi nadmierny rozwój handlu zagranicznego i współpracy gospodarczej uzależnia kraje i zwiększa dla nich konsekwencje globalnego kryzysu finansowego. Natomiast samowystarczalność gospodarcza uniezależnia kraje czyniąc je także mniej podatnymi na skutki kryzysu światowego. Przykładem może być Francja – kraj najbardziej samowystarczalny gospodarczo w okresie Wielkiego Kryzysu - która dlatego najmniej ucierpiała ze wszystkich krajów kapitalistycznych.


W Stanach Zjednoczonych korporacje przerzucają na barki społeczeństwa (otrzymując dotacje z budżetu publicznego ) wydatki w wysokości 2,6 biliona dolarów rocznie, co stanowi kwotę średnio pięciokrotnie przewyższająca dochody tych korporacji. Globalnie suma ta może wynosić nawet około 10,7 biliona dolarów. Dowodzi to, że korporacje zapewniają ogromne zyski swym menedżerom i akcjonariuszom, ale czynią to kosztem pozostałej części społeczeństwa.


po trzecie - niszczenie ekosystemów Ziemi, co prowadzi do katastrofy ekologicznej.
• po czwarte - wojny w celu odwrócenia uwagi społeczeństw od najważniejszych problemów społecznych, gospodarczych i ich przyczyn oraz nakręcenia koniunktury gospodarczej przez gospodarkę wojenną, przy osłonie propagandowej globalnych mediów.
Podstawową zasadą konwencjonalnej ekonomii globalnej jest konkurencja, a w rzeczywistości bezwzględna, niszcząca rywalizacja w gospodarce kapitalistycznej, w której spryt, złodziejstwo, oszustwo (np. przy zawieraniu umów) jest cenioną normą.

dr Krzysztof Lachowski


Wróć do „POLITYKA/PRAWO/GOSPODARKA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości