Wziąłem kredyt w santander.pl i ten sam problem jest w Pekao24.pl (w tym przypadku udało mi się zmienić hasło na odpowiednio proste...)
Kilkanaście podejść, aby się zalogować - nie dałem rady poprawie wpisać hasła, bo:
- nie ma opcji: wybierz sposób wpisywania hasła...
- nie ma opcji kopiuj i wklej...
- stosują przerwy/puste pola, gdzie nie wpisuje się danej części hasła/się je pomija. Więc hasło w rodzaju: >,4)*Gq$7e17@[|'K:?/}_- nie wchodzi w grę. Praktycznie trzeba stosować hasło do odgadnięcia dla przedszkolaka...
- (chyba) można wpisać całe hasło, ale z klawiatury na ekranie, ale nie widać co się wpisuje (mieszkam sam/nikt nie stoi z moimi plecami), więc kolejne próby też nic nie dały...
Pomysłodawcy tego rozwiązania wyciągnęli wniosek z haseł w rodzaju abc123, jakie wpisywali zdesperowani klienci, że tak proste hasła nie są akceptowane, więc, pewnie, stosowane są b. skomplikowane w rodzaju: 1212ABab... - Bo to da się jednocześnie zapamiętać (nie ma opcji kopiuj i wklej) i wpisać (w rebus)...
To wszystko, oczywiście, na siłę dla dobra klientów...
Oczywiście, w obu przypadkach, interwencje nic nie dały...
Wziąłbym do durne i uparte za wszarz do celi i kazał wpisać hasło w rodzaju: >,4)*Gq$7e17@[|'K:?/}_- Po pięciu nieudanych próbach 24 godziny blokady. Oczywiście bez jedzenia i picia... B. szybko bym ich wyleczył z głupoty i takiego uporu...
Założyłem nowe konto pocztowe (gdyby nie IUP-G, to nigdy bym nie dał rady dojść do tego, jak to wk...ce g... wyłączyć).
To świetny pomysł, aby np. kilkadziesiąt razy dziennie domownicy i sąsiedzi słyszeli dźwięk powiadomienia o nadejściu wiadomości (niektórzy programiści to mają pomyślunek)... Lubię też wskazywać, w teście czy nie jestem tzw. robotem, obrazki, gdzie są np. tramwaje, jest przejście dla pieszych, światła sygnalizacyjne itp. (najlepiej po kilka razy pod rząd. Jakie to jest relaksujące i rozwijające zajęcie)... Przepadam także, za słuchaniem historyjek i rzępolenia - dla debili podczas oczekiwania na połączenie (zamiast odłożyć słuchawkę i zająć się czymś pożytecznym, a zareagować dopiero po usłyszeniu głosu rozmówcy. Jakie to mondre ludzie som na świecie)... Itp., itd...
Szanowni Państwo
Odnośnie przymuszania do słuchaniem historyjek i rzępolenia - dla debili podczas oczekiwania na połączenie (zamiast możliwości odłożenia słuchawki i zajęcia się czymś pożytecznym, a zareagować dopiero po usłyszeniu głosu rozmówcy)...
- Proszę dać możliwość wyboru i doboru; nie brać i nie dawać złego przykładu; nie przymuszać do odbioru niechcianego, szkodliwego przekazu; nie zabierać czasu; nie zaśmiecać, nie zatruwać umysłów; nie uszkadzać, nie uwrażliwiać psychik; nie ogłupiać, nie stresować...!!
Mogą Państwo dać opcje:
- jeśli chcesz posłuchać historyjek dla debili, to przyciśnij: #
- jeśli chcesz posłuchać rzępolenia dla debili, to przyciśnij: *
Z poważaniem,
Piotr Kołodyński
Czy część informatyków jest ciężko zwichrowana/pierdolnięta...
- Niestety tak!!
Otóż wykonuję przez klika godzin skomplikowane rysunki, robię w programie ważne notatki, co kilkanaście minut zapisuję plik w otwartym programie, aż tu nacisnąłem któryś klawisz i program natychmiast zastał zamknięty... Otwieram program i okazuje się, że wszystko muszę robić od nowa (oczywiście nie da się z pamięci tego powtórzyć), bo debilowi przyszło do łba, że komuś taka opcja jest potrzebna...!!
Oczywiście dotyczy to i innych opcji, programów - coś się przełącza, włącza, zmienia, usuwa, zamyka itp., a przecież jest to dostępne w opcjach... Ale nie - coś na klawiaturze wcisnąłeś i teraz do samounicestwienia pracy, programu, komputera zostało ci 10 sekund...
Wyobraźmy sobie taką sytuacją w samochodzie, w samolocie itp... - Czego życzę takim informatykom...
Z (mojego) ŻYCIA WZIĘTE...
Re: Z (mojego) ŻYCIA WZIĘTE...
Q&A. Nie piję, nie tańczę, nie mam i nie chcę przyjaciół, nie lubię komedii Jak reaguję na hejt
https://www.youtube.com/watch?v=TtDCU05 ... ikroskopem | 01.2025
Q&A, cz. 2. WYSTĘP Z ŻONĄ Czy mam autyzm Nie czytam książek i lubię "Padlinę"
https://www.youtube.com/watch?v=k9JaBkr ... ikroskopem | 08.02.2025
Oto mój odpowiednik (oczywiście są różnice, ale bez większego znaczenia).
Dlaczego nie chodzę od kilkudziesięciu lat na jakiekolwiek zbiorowe spotkania publiczne i prywatne:
- pierwsza przyczyna to: czyhające od zasięgu wzroku absolutnie namolnie i non stop skupione na moich oczach ślepia, z ścisłą zależnością, że nim osobniki są bardziej odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie, to tym bardziej się mną interesują...!!!
- druga przyczyna to: zbiorowe szydercze, irytujące, peszące ryknięcie śmiechem, rechotem na sam mój widok...!!!
- trzecia przyczyna to: z powodu bezczelnego, chamskiego, złośliwego, szyderczego; prowokującego, absolutnie niechcianego, peszącego, niezasadnego, stresującego, irytującego szkodliwego, wpatrywania się popełniam gafy, drobne błędy w formie, w treści przekazu, zachowywaniu się, co wywołuje szyderczy rechot, takie zbiorowe upokarzające, peszące, wk...ce salwy ryku...!!! Inni popełniają dużo większe błędy i częściej, w tym tak mnie traktując, ale nikt na to nie zwraca żadnej uwagi... Poza tym, przy takim skupieniu, u każdego można coś wypatrzeć, wynaleźć - to jest, w takich warunkach, nie do uniknięcia...
- czwarta przyczyna: nie ma, względem mnie, taktu, wrażliwości, adekwatności, kultury, wyrozumiałości - nikt się nie przejmuje, że ze mną jest najwyraźniej coraz gorzej, mało tego, bo mój pogarszający się stan jest powodem złośliwych, bezczelnych uwag, kpin, szyderstwa i dalej większość towarzystwa wpatruje mi się w oczy swoimi odrażającymi ślepiami...!!!
- piąta przyczyna: okazywana jest mi, absolutnie przeze mnie i kogokolwiek gdziekolwiek, niechciana małpia miłość ze strony odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie osobników, ale tylko ja zasługuję na karę, że tego nie chcę, więc skoro nie chcę miłości, to spotyka mnie z ich strony nienawiść...!!! Osobniki niedorozwinięte, anormalne umysłowo, chore, upośledzone psychicznie uważają, że mój stan jest jeszcze gorszy od ich stanu, a oprócz tego jestem faszystą, złym człowiekiem, skoro nie chcę mieć z nimi do czynienia... A oni mi przecież zaoferowali małpią miłość (jaki ze mnie jest niewdzięcznik, oprócz że widocznie jestem chory psychicznie, wariat... - I nie ukrywają swojej diagnozy, opinii...)...!!!
- szósta przyczyna: jestem obiektem kpin, zaczepek, pomówień, szyderstw itp...!!!
- siódma przyczyna: jestem wypytywany o moje imię, aby je w co drugim zdaniu, w kółko, powtarzać w dziecinnej odmianie... W dodatku przez osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie...
- ósma przyczyna: jestem wypytywany o moje osobiste sprawy, jakby ktokolwiek normalny chciał, aby takie kreatury cokolwiek o nim wiedziały... - Szukają tematów do wyśmiewania, krytykowania mnie, informacji, aby potem je wykorzystać przeciwko mnie...
- dziewiąta przyczyna: moja mentalność jako zabawka, dziwka, kurwa, ciota itp. = minus 100 procent!!! A osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie traktują mnie jak darmową dziwkę, ciotę służącą do cwelenia ślepiami, łapskami, do interesowania się, towarzystwa...!!!
- dziesiąta przyczyna: ma miejsce podtykanie mi odrażających łapsk do uściśnięcia przez odrażające osobniki i jeszcze napastowanie/obłapianie mnie tymi łapskami/takie gwałcenie, wywoływanie urazów, wstrętów i składanie reklamacji, jeśli tego unikam, okażę że tego nie chcę...
- jedenasta przyczyna: dziewczyny widzą we mnie kandydata do gadulstwa, wpatrywania się w moje oczy, w moją twarz, romantyzmu itp... A mi tylko jedno w głowie, a potem zajmij się czymś pożytecznym... Poza tym o czym i po co mógłbym gaworzyć (czym może mi zaimponować przeciętna reprezentantka płci przeciwnej... I czym ja mogę takiej osobie zaimponować - b. szybko zostaję uznany za kogoś, kim nie jestem, a wręcz przeciwnie, bo nie jestem gadatliwy, towarzyski, romantyczny, ascetyczny, tajemniczy...
- dwunasta przyczyna: jestem jak sparaliżowany fizycznie, psychicznie, umysłowo - boję się cokolwiek zrobić, powiedzieć, gdziekolwiek spojrzeć, by nie napatoczyć się na cały czas, non stop, wbite w moje oczy absolutnie skupione ślepia, nie wzbudzać dodatkowego zainteresowania, oraz, nękania (salwy szyderczego ryku, takie wpatrywanie się, komentarze - wszystko dodatkowo, oprócz tego, co już się dzieje...)...
- trzynasta przyczyna: potem jestem rozpoznawany; oczywiście pokazywany, wytykany, opisywany, obśmiewany itd. (już powyżej wymieniłem)...
- czternasta przyczyna: opisane osobniki z opisaną zasadą natychmiast zadurzają się we mnie i miesiącami, latami czyhają na mnie, gdy wyśledzą gdzie regularnie bywam, by łypać swoimi ślepiami w moje oczy itd., realizując małpią, bez sumienia, skrupułów, namolną, nachalną, bezwzględną napastliwość, absolutnie całkowicie w najmniejszym stopniu niechcianą "miłość"... W tym mówiąc coś do mnie, o mnie, pokazując mnie innym, opowiadając o mnie, nastawiając przeciwko mnie itd... Wpędzając mnie w chorobę psychiczną, nienormalność umysłową, demoralizując, wypaczając; ucząc tego innych...
Bo po to ktoś jest atrakcyjny, aby go niszczyć, pogrążać... Aby interesowali się nim osobniki odrażające psychicznie, fizycznie, umysłowo, w tym chorzy, upośledzeni psychicznie, fizycznie, kalecy, niedorozwinięci, anormalni umysłowo, homoseksualiści, żule, starcy itp...
- itp., itd...
PS
O ile żaden tzw. przeciętny człowiek nie chce przez coś takiego przechodzić ani razu nawet przez chwilę, to osoba atrakcyjna, wrażliwa, etyczna, o umyśle analitycznym nie chce czegoś takiego nawet 1-den raz w życiu nawet przez ułamek sekundy do potęgi 10-tej!!!
Sami, jako osobniki odrażające, nie chcą mieć z podobnymi sobie osobnikami do czynienia, a co dopiero osoby atrakcyjne...!!!
I podobnie jest w miejscach mojej pracy, w sklepach, w miejscach usług, rozrywki itp., itd... - Gdzie również nigdy nie chciałem przez coś takiego przechodzić nawet 1 raz w życiu przez ułamek sekundy!!! - red.]
Czyli krótko stwierdzając:
WYPIERDALAĆ ODE MNIE RAZ NA ZAWSZE!!!
Oto, jak jest to przyjemne, zdrowe itd...
Dres vs emo
https://www.cda.pl/video/263564a
Zakompleksione, odpychające umysłowo, fizycznie, psychicznie - gówienko na występach...
Niezaczepiany, nieprowokowany, niezapraszany do towarzystwa, w dodatku do tego towarzystwa nieodpowiedni, a więc nachalnie się narzucający (a jak się komuś coś nie podoba, to już wie co go spotka...; a więc zastrasza jeszcze towarzystwo, terroryzuje niepokornych (trzeba odgrywać aprobatę, przyjaźń...)...), niepytany o opinię bluzga emocjonalnym jadem (nikt normalny, na poziomie nie chce i nie powinien mieć z nim do czynienia).... I w takich warunkach, prawie na pewno, jeszcze podtyka do uściśnięcia swoje obleśne łapsko zastraszonym ofiarom wymuszając jego uściśnięcie...
Jaki atrakcyjny, kulturalny, wrażliwy, etyczny dresiarz... Na pewno ma równie atrakcyjnych koleżków do zapoznania, a oni kolejnych...
Jak ja bym chciał żeby wbił swoje ślepia w moje oczy i podsunął mi swoje łapsko do uściśnięcia, obłapiał mnie; przekazywał mi swój stan, poziom umysłowy, psychiczny - chciałbym zestrajać, tak programować, swój umysł z jego umysłem... Synchronizować swoją z jego psychiką; współodczuwać, myśleć, zachowywać się tak jak on i przekazywać, rozpowszechniać to dalej... Aby wypytał mnie o moje dane osobowoadresowe, mówił co o mnie sądzi... Bo to przecież swój na swego trafił...
Ani jeden ani drugi nie będzie po czymś takim normalny: agresor utrwali swoją aspołeczną postawę, bo tak ukształtował swoją psychikę, zaprogramował umysł; czuje się nadczłowiekiem, osobnikiem predysponowanym do przewodzenia innym; "frajerom, ciotom, robactwu"... A ofiara będzie przychodzić do końca życia traumę, lęki; przerabiać tą napastliwość, agresję, upokorzenie...
A co by państwo czuli po 10, 100, 1 000 podobnych sytuacji... Ja w mniejszym bądź w większym stopniu przerabiam coś podobnego codziennie całe swoje życie...
PS
Łącznie napastowany wzrokiem byłem milion kilkaset tysięcy razy (i dalej codziennie jestem)...!!!
Z dziesiątków tys. podobnych zdarzeń opowiem tylko jedno (bo nie mam tyle czasu).
Opole, bursa zawodowej szkoły budowlanej (po lewej stronie ulicy, gdy się jedzie od centrum do mleczarni).
Jedna strona bursy należała do szkoły budowlanej, a druga dla patologicznej młodzieży.
Jak P. myślą, kim się ta, JAK ZAWSZE, młodzież zainteresowała...
No więc unikałem ich jak tylko mogłem! - Zanim gdzieś wyszedłem z bursy, bądź do niej wracałem, to się najpierw baczenie rozglądałem! A gdy ta banda szła całym stadem, to się ukrywałem i czekałem, aż przejdą. Nie zawsze udawało mi się ukryć na czas, więc gdy mnie wypatrzyli (- co za horror - ślepia zbiorowo i absolutnie skupione na moich oczach, w nie wbite...!), to zmieniałem kierunek, że niby idę gdzie indziej... I tak kilka razy zaczekali kilka minut...! Ale za którymś razem, gdy kilka minut przeczekałem aż przejdą, a następnie dyskretnie się rozejrzałem, a ponieważ żadnego nie było widać, no to zacząłem iść w kierunku bursy. Aż tu nagle wyległo, wcześniej poukrywane, całe ich stado... Następnie herszt tej bandy podszedł do mnie i kopnął mnie w splot słoneczny...! Ale na szczęście nie aż tak mocno, więc po minucie się wyprostowałem. Złożył mi reklamację (jej sens sprowadzał się do tego, że utrudniam im cwelenie mnie ślepiami - zaspokajanie im ich potrzeb... Obrażam ich, że nie robię za ich dziwkę, półniewonika, ciotę do cwelenia ślepiami i łapskami... Łamię ich prawo do moich oczu, mojej twarzy, mojego towarzystwa... [Oczywiście moje prawa, potrzeby nie mają znaczenia...])... Po czym podał mi rękę, którą, z powodu strachu, uścisnąłem... - Rozumiecie Państwo: trafił swój na swego (dobrze, że nie kazał mi się odwrócić, wypiąć itd...)...
Takich uścisków dłoni miałem w swoim życiu dość sporo... Bo osobniki, umysłowo, psychicznie, fizycznie, odrażające mają cały arsenał, repertuar środków i metod, aby uścisnąć dłoń, obmacać upatrzoną atrakcyjną ofiarę (np. na przestraszenie, pod pretekstem jakiegoś zarzutu, przypisania winy, a następnie wykorzystają zaskoczenie, poczucie winy, strach i, "dobrodusznie", podają dłoń na "zgodę"... - I kolejna ofiara będzie współodczuwać to, co odczuwają/czym emanują te gówna, oraz obrzydzenie, traumę do końca życia!)...
Najchętniej włożyłbym ich te łapska do wrzątku (na pewno szybko by ich to uleczyło i oszczędziło cierpień wielu ludziom)!
W ten i w podobny sposób "obraziłem" itd. w swoim życiu setki tys. ludzi, którzy okazywali mi obleśną, żulą, capią, starczą, małpią, homo, anormalną, psychopatyczną, patologiczną itp. miłość... Tylko po co interesować się, tracić na to czas, zdrowie, kimś tak niewdzięcznym jak m.in. ja, skoro zapewne mają państwo tłumy chętnych do zaspokajania państwa potrzeb...
Inteligencja a "aspołeczność"
https://youtu.be/nF_vPotkd6E?si=XA41vv7sLr8vGIuv
M.in. problemy społeczne inteligentnych ludzi
https://youtu.be/cmonE1Upb2M?si=of6cR7DGSP2IJAlX
Dlaczego Życie Jest Bardziej Okrutne dla Tych, Którzy Widzą Za Dużo — Nietzsche
https://www.youtube.com/watch?v=eh6i4a6AKaw
Jeden z epizodów w mojej pracy jako ochroniarz w sklepie (oczywiście też podsunął mi swoje łapsko do uściśnięcia)...
Pijani debile chamy w sklepie
https://www.youtube.com/watch?v=6AjTcSa ... y%C5%84ski
Wpływ krytykanctwa na psychikę, zdrowie, umysł
https://youtube.com/shorts/znT5sc2HeJU? ... 3xHI6nEv13
[W moim przypadku odbywało się to i dalej odbywa w innym kontekście... - red. ]
Nachalność, macanie; gwałt na psychice/ jak należy pomagać
https://youtube.com/shorts/qQ8dU-NwMQg? ... Uqc1Qm-ehg
Są ludzie, którzy odczuwają i zaspokajają, kosztem łamania prawa do normalności umysłowej, niebycia obserwowanym, śledzonym, do prywatności, niewywoływania lęku, niewzbudzania strachu, do dobrego samopoczucia, komfortu psychicznego, zachowania swojej wrażliwości, zdrowia psychicznego, potrzebę wpatrywania się innym ludziom w oczy. Przy czym prawie zawsze tacy napastujący wzrokowo, narzucający swoje towarzystwo osobnicy są jednocześnie odrażający fizycznie, psychicznie, umysłowo... A ich ofiary są, prawie zawsze, bardzo atrakcyjne...
W związku z tym powszechnie znanym i powszechnie niechcianym procederem proponuję nazwanie takiej choroby psychicznej: wzroczycą. A takich osobników: ślepiaczami.
Do tego takie osobniki często nękają swoje ofiary, bezpośrednio, wprost, i pośrednio: werbalnie… Więc proponuję, w takich sytuacjach, do powyżej zaproponowanych terminów dodawać: zatruwacz umysłów; uszkadzacz psychik.
https://www.youtube.com/watch?v=TtDCU05 ... ikroskopem | 01.2025
Q&A, cz. 2. WYSTĘP Z ŻONĄ Czy mam autyzm Nie czytam książek i lubię "Padlinę"
https://www.youtube.com/watch?v=k9JaBkr ... ikroskopem | 08.02.2025
Oto mój odpowiednik (oczywiście są różnice, ale bez większego znaczenia).
Dlaczego nie chodzę od kilkudziesięciu lat na jakiekolwiek zbiorowe spotkania publiczne i prywatne:
- pierwsza przyczyna to: czyhające od zasięgu wzroku absolutnie namolnie i non stop skupione na moich oczach ślepia, z ścisłą zależnością, że nim osobniki są bardziej odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie, to tym bardziej się mną interesują...!!!
- druga przyczyna to: zbiorowe szydercze, irytujące, peszące ryknięcie śmiechem, rechotem na sam mój widok...!!!
- trzecia przyczyna to: z powodu bezczelnego, chamskiego, złośliwego, szyderczego; prowokującego, absolutnie niechcianego, peszącego, niezasadnego, stresującego, irytującego szkodliwego, wpatrywania się popełniam gafy, drobne błędy w formie, w treści przekazu, zachowywaniu się, co wywołuje szyderczy rechot, takie zbiorowe upokarzające, peszące, wk...ce salwy ryku...!!! Inni popełniają dużo większe błędy i częściej, w tym tak mnie traktując, ale nikt na to nie zwraca żadnej uwagi... Poza tym, przy takim skupieniu, u każdego można coś wypatrzeć, wynaleźć - to jest, w takich warunkach, nie do uniknięcia...
- czwarta przyczyna: nie ma, względem mnie, taktu, wrażliwości, adekwatności, kultury, wyrozumiałości - nikt się nie przejmuje, że ze mną jest najwyraźniej coraz gorzej, mało tego, bo mój pogarszający się stan jest powodem złośliwych, bezczelnych uwag, kpin, szyderstwa i dalej większość towarzystwa wpatruje mi się w oczy swoimi odrażającymi ślepiami...!!!
- piąta przyczyna: okazywana jest mi, absolutnie przeze mnie i kogokolwiek gdziekolwiek, niechciana małpia miłość ze strony odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie osobników, ale tylko ja zasługuję na karę, że tego nie chcę, więc skoro nie chcę miłości, to spotyka mnie z ich strony nienawiść...!!! Osobniki niedorozwinięte, anormalne umysłowo, chore, upośledzone psychicznie uważają, że mój stan jest jeszcze gorszy od ich stanu, a oprócz tego jestem faszystą, złym człowiekiem, skoro nie chcę mieć z nimi do czynienia... A oni mi przecież zaoferowali małpią miłość (jaki ze mnie jest niewdzięcznik, oprócz że widocznie jestem chory psychicznie, wariat... - I nie ukrywają swojej diagnozy, opinii...)...!!!
- szósta przyczyna: jestem obiektem kpin, zaczepek, pomówień, szyderstw itp...!!!
- siódma przyczyna: jestem wypytywany o moje imię, aby je w co drugim zdaniu, w kółko, powtarzać w dziecinnej odmianie... W dodatku przez osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie...
- ósma przyczyna: jestem wypytywany o moje osobiste sprawy, jakby ktokolwiek normalny chciał, aby takie kreatury cokolwiek o nim wiedziały... - Szukają tematów do wyśmiewania, krytykowania mnie, informacji, aby potem je wykorzystać przeciwko mnie...
- dziewiąta przyczyna: moja mentalność jako zabawka, dziwka, kurwa, ciota itp. = minus 100 procent!!! A osobniki odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie traktują mnie jak darmową dziwkę, ciotę służącą do cwelenia ślepiami, łapskami, do interesowania się, towarzystwa...!!!
- dziesiąta przyczyna: ma miejsce podtykanie mi odrażających łapsk do uściśnięcia przez odrażające osobniki i jeszcze napastowanie/obłapianie mnie tymi łapskami/takie gwałcenie, wywoływanie urazów, wstrętów i składanie reklamacji, jeśli tego unikam, okażę że tego nie chcę...
- jedenasta przyczyna: dziewczyny widzą we mnie kandydata do gadulstwa, wpatrywania się w moje oczy, w moją twarz, romantyzmu itp... A mi tylko jedno w głowie, a potem zajmij się czymś pożytecznym... Poza tym o czym i po co mógłbym gaworzyć (czym może mi zaimponować przeciętna reprezentantka płci przeciwnej... I czym ja mogę takiej osobie zaimponować - b. szybko zostaję uznany za kogoś, kim nie jestem, a wręcz przeciwnie, bo nie jestem gadatliwy, towarzyski, romantyczny, ascetyczny, tajemniczy...
- dwunasta przyczyna: jestem jak sparaliżowany fizycznie, psychicznie, umysłowo - boję się cokolwiek zrobić, powiedzieć, gdziekolwiek spojrzeć, by nie napatoczyć się na cały czas, non stop, wbite w moje oczy absolutnie skupione ślepia, nie wzbudzać dodatkowego zainteresowania, oraz, nękania (salwy szyderczego ryku, takie wpatrywanie się, komentarze - wszystko dodatkowo, oprócz tego, co już się dzieje...)...
- trzynasta przyczyna: potem jestem rozpoznawany; oczywiście pokazywany, wytykany, opisywany, obśmiewany itd. (już powyżej wymieniłem)...
- czternasta przyczyna: opisane osobniki z opisaną zasadą natychmiast zadurzają się we mnie i miesiącami, latami czyhają na mnie, gdy wyśledzą gdzie regularnie bywam, by łypać swoimi ślepiami w moje oczy itd., realizując małpią, bez sumienia, skrupułów, namolną, nachalną, bezwzględną napastliwość, absolutnie całkowicie w najmniejszym stopniu niechcianą "miłość"... W tym mówiąc coś do mnie, o mnie, pokazując mnie innym, opowiadając o mnie, nastawiając przeciwko mnie itd... Wpędzając mnie w chorobę psychiczną, nienormalność umysłową, demoralizując, wypaczając; ucząc tego innych...
Bo po to ktoś jest atrakcyjny, aby go niszczyć, pogrążać... Aby interesowali się nim osobniki odrażające psychicznie, fizycznie, umysłowo, w tym chorzy, upośledzeni psychicznie, fizycznie, kalecy, niedorozwinięci, anormalni umysłowo, homoseksualiści, żule, starcy itp...
- itp., itd...
PS
O ile żaden tzw. przeciętny człowiek nie chce przez coś takiego przechodzić ani razu nawet przez chwilę, to osoba atrakcyjna, wrażliwa, etyczna, o umyśle analitycznym nie chce czegoś takiego nawet 1-den raz w życiu nawet przez ułamek sekundy do potęgi 10-tej!!!
Sami, jako osobniki odrażające, nie chcą mieć z podobnymi sobie osobnikami do czynienia, a co dopiero osoby atrakcyjne...!!!
I podobnie jest w miejscach mojej pracy, w sklepach, w miejscach usług, rozrywki itp., itd... - Gdzie również nigdy nie chciałem przez coś takiego przechodzić nawet 1 raz w życiu przez ułamek sekundy!!! - red.]
Czyli krótko stwierdzając:
WYPIERDALAĆ ODE MNIE RAZ NA ZAWSZE!!!
Oto, jak jest to przyjemne, zdrowe itd...
Dres vs emo
https://www.cda.pl/video/263564a
Zakompleksione, odpychające umysłowo, fizycznie, psychicznie - gówienko na występach...
Niezaczepiany, nieprowokowany, niezapraszany do towarzystwa, w dodatku do tego towarzystwa nieodpowiedni, a więc nachalnie się narzucający (a jak się komuś coś nie podoba, to już wie co go spotka...; a więc zastrasza jeszcze towarzystwo, terroryzuje niepokornych (trzeba odgrywać aprobatę, przyjaźń...)...), niepytany o opinię bluzga emocjonalnym jadem (nikt normalny, na poziomie nie chce i nie powinien mieć z nim do czynienia).... I w takich warunkach, prawie na pewno, jeszcze podtyka do uściśnięcia swoje obleśne łapsko zastraszonym ofiarom wymuszając jego uściśnięcie...
Jaki atrakcyjny, kulturalny, wrażliwy, etyczny dresiarz... Na pewno ma równie atrakcyjnych koleżków do zapoznania, a oni kolejnych...
Jak ja bym chciał żeby wbił swoje ślepia w moje oczy i podsunął mi swoje łapsko do uściśnięcia, obłapiał mnie; przekazywał mi swój stan, poziom umysłowy, psychiczny - chciałbym zestrajać, tak programować, swój umysł z jego umysłem... Synchronizować swoją z jego psychiką; współodczuwać, myśleć, zachowywać się tak jak on i przekazywać, rozpowszechniać to dalej... Aby wypytał mnie o moje dane osobowoadresowe, mówił co o mnie sądzi... Bo to przecież swój na swego trafił...
Ani jeden ani drugi nie będzie po czymś takim normalny: agresor utrwali swoją aspołeczną postawę, bo tak ukształtował swoją psychikę, zaprogramował umysł; czuje się nadczłowiekiem, osobnikiem predysponowanym do przewodzenia innym; "frajerom, ciotom, robactwu"... A ofiara będzie przychodzić do końca życia traumę, lęki; przerabiać tą napastliwość, agresję, upokorzenie...
A co by państwo czuli po 10, 100, 1 000 podobnych sytuacji... Ja w mniejszym bądź w większym stopniu przerabiam coś podobnego codziennie całe swoje życie...
PS
Łącznie napastowany wzrokiem byłem milion kilkaset tysięcy razy (i dalej codziennie jestem)...!!!
Z dziesiątków tys. podobnych zdarzeń opowiem tylko jedno (bo nie mam tyle czasu).
Opole, bursa zawodowej szkoły budowlanej (po lewej stronie ulicy, gdy się jedzie od centrum do mleczarni).
Jedna strona bursy należała do szkoły budowlanej, a druga dla patologicznej młodzieży.
Jak P. myślą, kim się ta, JAK ZAWSZE, młodzież zainteresowała...
No więc unikałem ich jak tylko mogłem! - Zanim gdzieś wyszedłem z bursy, bądź do niej wracałem, to się najpierw baczenie rozglądałem! A gdy ta banda szła całym stadem, to się ukrywałem i czekałem, aż przejdą. Nie zawsze udawało mi się ukryć na czas, więc gdy mnie wypatrzyli (- co za horror - ślepia zbiorowo i absolutnie skupione na moich oczach, w nie wbite...!), to zmieniałem kierunek, że niby idę gdzie indziej... I tak kilka razy zaczekali kilka minut...! Ale za którymś razem, gdy kilka minut przeczekałem aż przejdą, a następnie dyskretnie się rozejrzałem, a ponieważ żadnego nie było widać, no to zacząłem iść w kierunku bursy. Aż tu nagle wyległo, wcześniej poukrywane, całe ich stado... Następnie herszt tej bandy podszedł do mnie i kopnął mnie w splot słoneczny...! Ale na szczęście nie aż tak mocno, więc po minucie się wyprostowałem. Złożył mi reklamację (jej sens sprowadzał się do tego, że utrudniam im cwelenie mnie ślepiami - zaspokajanie im ich potrzeb... Obrażam ich, że nie robię za ich dziwkę, półniewonika, ciotę do cwelenia ślepiami i łapskami... Łamię ich prawo do moich oczu, mojej twarzy, mojego towarzystwa... [Oczywiście moje prawa, potrzeby nie mają znaczenia...])... Po czym podał mi rękę, którą, z powodu strachu, uścisnąłem... - Rozumiecie Państwo: trafił swój na swego (dobrze, że nie kazał mi się odwrócić, wypiąć itd...)...
Takich uścisków dłoni miałem w swoim życiu dość sporo... Bo osobniki, umysłowo, psychicznie, fizycznie, odrażające mają cały arsenał, repertuar środków i metod, aby uścisnąć dłoń, obmacać upatrzoną atrakcyjną ofiarę (np. na przestraszenie, pod pretekstem jakiegoś zarzutu, przypisania winy, a następnie wykorzystają zaskoczenie, poczucie winy, strach i, "dobrodusznie", podają dłoń na "zgodę"... - I kolejna ofiara będzie współodczuwać to, co odczuwają/czym emanują te gówna, oraz obrzydzenie, traumę do końca życia!)...
Najchętniej włożyłbym ich te łapska do wrzątku (na pewno szybko by ich to uleczyło i oszczędziło cierpień wielu ludziom)!
W ten i w podobny sposób "obraziłem" itd. w swoim życiu setki tys. ludzi, którzy okazywali mi obleśną, żulą, capią, starczą, małpią, homo, anormalną, psychopatyczną, patologiczną itp. miłość... Tylko po co interesować się, tracić na to czas, zdrowie, kimś tak niewdzięcznym jak m.in. ja, skoro zapewne mają państwo tłumy chętnych do zaspokajania państwa potrzeb...
Inteligencja a "aspołeczność"
https://youtu.be/nF_vPotkd6E?si=XA41vv7sLr8vGIuv
M.in. problemy społeczne inteligentnych ludzi
https://youtu.be/cmonE1Upb2M?si=of6cR7DGSP2IJAlX
Dlaczego Życie Jest Bardziej Okrutne dla Tych, Którzy Widzą Za Dużo — Nietzsche
https://www.youtube.com/watch?v=eh6i4a6AKaw
Jeden z epizodów w mojej pracy jako ochroniarz w sklepie (oczywiście też podsunął mi swoje łapsko do uściśnięcia)...
Pijani debile chamy w sklepie
https://www.youtube.com/watch?v=6AjTcSa ... y%C5%84ski
Wpływ krytykanctwa na psychikę, zdrowie, umysł
https://youtube.com/shorts/znT5sc2HeJU? ... 3xHI6nEv13
[W moim przypadku odbywało się to i dalej odbywa w innym kontekście... - red. ]
Nachalność, macanie; gwałt na psychice/ jak należy pomagać
https://youtube.com/shorts/qQ8dU-NwMQg? ... Uqc1Qm-ehg
Są ludzie, którzy odczuwają i zaspokajają, kosztem łamania prawa do normalności umysłowej, niebycia obserwowanym, śledzonym, do prywatności, niewywoływania lęku, niewzbudzania strachu, do dobrego samopoczucia, komfortu psychicznego, zachowania swojej wrażliwości, zdrowia psychicznego, potrzebę wpatrywania się innym ludziom w oczy. Przy czym prawie zawsze tacy napastujący wzrokowo, narzucający swoje towarzystwo osobnicy są jednocześnie odrażający fizycznie, psychicznie, umysłowo... A ich ofiary są, prawie zawsze, bardzo atrakcyjne...
W związku z tym powszechnie znanym i powszechnie niechcianym procederem proponuję nazwanie takiej choroby psychicznej: wzroczycą. A takich osobników: ślepiaczami.
Do tego takie osobniki często nękają swoje ofiary, bezpośrednio, wprost, i pośrednio: werbalnie… Więc proponuję, w takich sytuacjach, do powyżej zaproponowanych terminów dodawać: zatruwacz umysłów; uszkadzacz psychik.
Re: Z (mojego) ŻYCIA WZIĘTE...
Dlaczego Przebudzeni Już się Nie Zakochują? – Carl Jung
https://www.youtube.com/watch?v=z8AgSAdsf-8
Wyznania ludzi przed śmiercią: czego żałują
http://youtube.com/post/Ugkx6Zuk6Yooki0 ... GHF-92D7Nz czego ludzie
30.04.2026
Do:
Prokuratura Rejonowa w Koszalinie
(Jednostka, która prowadziła śledztwo w tej sprawie)
ul. gen. Władysława Andersa 34a
75-950 Koszalin
Komisariat Policji w Mielnie
ul. 6 Marca 10
76-032 Mielno
W sprawie (najprawdopodobniej) doprowadzenia do śmierci młodego mężczyzny na przystanku w Mielnie
Wcześnie rano latem najprawdopodobniej 2020 roku w Mielnie byliśmy, tj. ja, Pan R. i Pan W., świadkami doprowadzenia do (najprawdopodobniej) śmierci na przystanku autobusowym przy ulicy B. Chrobrego (po przeciwnej stronie sklepu Biedronka).
Otóż silnie zbudowany, wysportowany młody mężczyzna podniesionym głosem ciągle miał o coś pretensje do młodszego, szczupłego mężczyzny, który stał nieruchomo z rękoma swobodnie trzymanymi wzdłuż ciała. Nie było słychać, aby coś mówił. Nagle ten silny mężczyzna podszedł do tego młodszego i z całym impetem prędkości, obrotu ciała i zamachu pięści uderzył tego młodego mężczyznę w twarz - to był cios ciężkiego kalectwa lub śmierci/egzekucja*. W efekcie ten młody mężczyzna prawie na pewno z wstrząśnieniem mózgu, uszkodzeniami kości twarzy po natychmiastowej utracie przytomności upadł z całym impetem jak kłoda na beton. Oprawca nie przytrzymał go... Więc młody człowiek doznał kolejnych obrażeń. I tak ten umierający mężczyzna leżał kilka minut. Oprawca ani nikt z całej grupy towarzyszącej oprawcy mężczyzn nie zainteresował się nim. Po upływie kilku minut ci młodzi mężczyźni próbowali ocucić umierającą ofiarę - oczywiście bez efektu. W tym czasie oprawca był b. zadowolony z swojego czynu, w tym to tak komunikując... A po stwierdzeniu przez tych młodych mężczyzn, że ofiary nie da się ocucić, oprawca stwierdził, że trzeba gdzieś wywieźć i pozbyć się "ścierwa" i ch... - czy jakoś tak... Po kilkudziesięciu minutach podjechał większy samochód osobowy i ci mężczyźni załadowali umierającego do tego samochodu i wraz z nim odjechali. Oprawca pozostał na przystanku i przez około godzinę bacznie, b. groźnym spojrzeniem kontrolował czy ktoś dzwoni na policję. Nie wykazywał najmniejszej skruchy...
Dzwoniliśmy ukradkiem na policję, ale nie przyjechała (najprawdopodobniej z tego powodu, że była to godzina wymiany zmian z nocnej na dzienną)
*I tak też ten cios komentowaliśmy...
Czy ustalono sprawcę?
Jeśli tak, to po wypuszczeniu tego osobnika na wolność trzeba go b. bacznie obserwować, bo dalej może być bardzo groźny dla otoczenia!!
Z poważaniem,
Piotr Kołodyński
https://www.youtube.com/watch?v=z8AgSAdsf-8
Wyznania ludzi przed śmiercią: czego żałują
http://youtube.com/post/Ugkx6Zuk6Yooki0 ... GHF-92D7Nz czego ludzie
30.04.2026
Do:
Prokuratura Rejonowa w Koszalinie
(Jednostka, która prowadziła śledztwo w tej sprawie)
ul. gen. Władysława Andersa 34a
75-950 Koszalin
Komisariat Policji w Mielnie
ul. 6 Marca 10
76-032 Mielno
W sprawie (najprawdopodobniej) doprowadzenia do śmierci młodego mężczyzny na przystanku w Mielnie
Wcześnie rano latem najprawdopodobniej 2020 roku w Mielnie byliśmy, tj. ja, Pan R. i Pan W., świadkami doprowadzenia do (najprawdopodobniej) śmierci na przystanku autobusowym przy ulicy B. Chrobrego (po przeciwnej stronie sklepu Biedronka).
Otóż silnie zbudowany, wysportowany młody mężczyzna podniesionym głosem ciągle miał o coś pretensje do młodszego, szczupłego mężczyzny, który stał nieruchomo z rękoma swobodnie trzymanymi wzdłuż ciała. Nie było słychać, aby coś mówił. Nagle ten silny mężczyzna podszedł do tego młodszego i z całym impetem prędkości, obrotu ciała i zamachu pięści uderzył tego młodego mężczyznę w twarz - to był cios ciężkiego kalectwa lub śmierci/egzekucja*. W efekcie ten młody mężczyzna prawie na pewno z wstrząśnieniem mózgu, uszkodzeniami kości twarzy po natychmiastowej utracie przytomności upadł z całym impetem jak kłoda na beton. Oprawca nie przytrzymał go... Więc młody człowiek doznał kolejnych obrażeń. I tak ten umierający mężczyzna leżał kilka minut. Oprawca ani nikt z całej grupy towarzyszącej oprawcy mężczyzn nie zainteresował się nim. Po upływie kilku minut ci młodzi mężczyźni próbowali ocucić umierającą ofiarę - oczywiście bez efektu. W tym czasie oprawca był b. zadowolony z swojego czynu, w tym to tak komunikując... A po stwierdzeniu przez tych młodych mężczyzn, że ofiary nie da się ocucić, oprawca stwierdził, że trzeba gdzieś wywieźć i pozbyć się "ścierwa" i ch... - czy jakoś tak... Po kilkudziesięciu minutach podjechał większy samochód osobowy i ci mężczyźni załadowali umierającego do tego samochodu i wraz z nim odjechali. Oprawca pozostał na przystanku i przez około godzinę bacznie, b. groźnym spojrzeniem kontrolował czy ktoś dzwoni na policję. Nie wykazywał najmniejszej skruchy...
Dzwoniliśmy ukradkiem na policję, ale nie przyjechała (najprawdopodobniej z tego powodu, że była to godzina wymiany zmian z nocnej na dzienną)
*I tak też ten cios komentowaliśmy...
Czy ustalono sprawcę?
Jeśli tak, to po wypuszczeniu tego osobnika na wolność trzeba go b. bacznie obserwować, bo dalej może być bardzo groźny dla otoczenia!!
Z poważaniem,
Piotr Kołodyński
Re: Z (mojego) ŻYCIA WZIĘTE...
W przygotowaniu (będą jeszcze nagrania dźwiękowe i filmowe - dla miłośników psychicznego horroru nie lada gratka...):
Tutaj tylko mała próbka...
https://drive.google.com/file/d/1XqOKP- ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 1)
https://youtu.be/nB3s-eNMvXI
https://drive.google.com/file/d/1gc6R1f ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 2)
https://youtu.be/3bJXuCBZjOk
https://drive.google.com/file/d/19cog82 ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 3)
https://youtu.be/iKbZH86LwwY
https://drive.google.com/file/d/1af654_ ... drive_link
Pani Paul (kobieta w średnim wieku) - ku unaocznieniu i przestrodze...!!!
Do Administracji firmy wynajmującej nam mieszkania w Niemczech
Szanowni Państwo
Niestety mimo wykazywania się nadludzką wyrozumiałością, cierpliwością, przekazywania tej pani pism uświadamiająco-obronnych, ostrzegawczych, aktywnej obrony poprzez odtwarzania, przez setki dni rocznie, po kilkadziesiąt razy dziennie, jej własnego przekazu, czyli schizofrenicznych tekstów w formie i w treści, wycia, krzyków, wrzasków itp. oraz uświadamiająco-obronno-ostrzegawczych komunikatów i to w trzech wersjach, sytuacja nie uległa normalizacji.
Zajęło jej około 1.5-2 lata zrozumienie, że to jest jej przekaz… Oraz z komunikatów, że nim głośniej i dłużej będzie wydalać z siebie swój przekaz, tym głośniej i dłużej będę jej to odtwarzać – czyli, że będzie musiała tego słuchać…
Ale i tak często o wszystkim, czego się nauczyła zapomina i sytuacja wraca do początkowego stadium… W tym jest absolutnie przekonana o tym, że jest całkowicie niewinna i że jest prześladowaną ofiarą…
Uważa także, że ma wszelkie prawa, bo „To jest moje mieszkanie!!” i my mamy obowiązek słuchania w wynajętych przez nas mieszkaniach, za które płacimy (w przeciwieństwie do niej, bo otrzymuje z naszych podatków rentę) tego, co ma do przekazania o każdej porze dnia i nocy z jej mieszkania, z jej balkonu, z wspólnego korytarza, na który w tym celu wychodzi… I trzeci rok z rzędu m.in. tę kwestię w kółko setki razy mi tłumaczy przez ścianę…
Pani Paul setki razy rocznie, aż do skutku, prowokuje mnie, abym włączył odtwarzanie jej wcześniejszego przekazu i trzech wyjaśniających jej sytuację, co czyni i jakie są tego skutki i ich konsekwencje i ostrzegających ją przed kontynuowanym swojego procederu na różne sposoby. komunikatów… A niekiedy wprost mówi przy ścianę żeby włączył odtwarzacz i to takim, osoby prześladowanej, poszkodowanej, obłąkańczym, tonem jakby przewidywała przyszłość, którą sama od lat absolutnie wytrwale, z bezwzględnym uporem sobie i nam kształtuje … A następnie biadoli, użala się nad sobą, lamentuje (wcześniej, zanim zacząłem się po pół roku czasu bronić też tak codziennie godzinami w mieszkaniu, na balkonie, na korytarzu robiła, jak również krzyczała z jakiegoś powodu), krzyczy, wrzeszczy, że jest prześladowana i żebym wyłączył odtwarzanie… A gdy nie włączam odtwarzania, to tak samo się tak samo wścieka, że nic się nie dzieje, więc nie ma pretekstu do biadolenia, użalania się nad sobą, lamentowania, krzyków, wrzasków (ale powraca do tego co miesiące, lata temu usłyszała, więc i tak jest poszkodowana, prześladowana – ma pretekst)…
I setki razy rocznie sprawdza kto dłużej wytrzyma ona krzycząc czy mój odtwarzacz odtwarzający jej wcześniejsze koncerty plus 3 uświadamiacie ją i ostrzegające teksty... Dopiero o 1,5-2 latach, setkach takich sytuacji rocznie, zaczęła uczyć się, że jednak odtwarzacz dłużej odtwarza niż ona urządza awantury… Ale i tak często zapomina o tym czego się nauczyła, więc sytuacja powraca do punktu wyjścia…
Proszę sobie wyobrażać, co to jest za koszmar: słuchać setki razy rocznie schizofreniczki, osoby obłąkanej, niedorozwiniętej umysłowo, chorej psychicznie, debilnej, psychopatycznej - nigdy, ani w dzień ani w nocy, nie zaznać spokoju w miejscu swojego zamieszkania…!!
A do tego mam, dzięki bardzo wytrwałej, ciężkiej, wieloletniej pracy nad sobą, umysł analityczny, więc to co odbieram analizuję… Jestem też wrażliwcem, a w efekcie dużo szybciej, dużo dłużej i dużo bardziej przeżywam stresy... Oprócz tego przeżyłem ogromną ilość podobnych i innych ciężkich stresów i w innych miejscach zamieszkania, w miejscach pracy…
Ma przeogromnie bardzo dużo na sumieniu, w tym zdrowia psychicznego, a w efekcie i fizycznego wielu ludzi i odpowiedni do tego stan umysłów, więc dodatkowo każdy dźwięk ze strony sąsiadów traktuje jako na nią odwetowy atak, a do tego ma omamy słuchowe, cierpi na manię prześladowczą, więc nieznośną dla niej ciszę traktuje jako zagorzenie, bo to oznacza, że sąsiedzi coś przeciwko niej knują, a oprócz tego przypomina sobie zdarzenia sprzed miesięcy, lat, więc również w efekcie ciszy, wspomnień dokuje swój anormalny atak na sąsiadów i samą siebie…!!!
My nie chcemy i mamy do tego nie tylko prawo, ale i taki wobec siebie, swoich rodzin i społeczeństwa obowiązek, aby nie synchronizować swoich umysłów z jej umysłem, nie zestrajać swoich psychik z jej psychiką; współodczuwać to, co ona czuje, myśleć, mieć potrzeby takie, jakie ona ma…!!! Mało tego, bo powinniśmy pozytywnie się rozwijać i konstruktywnie działać, być w coraz lepszym stanie pod każdym względem i osiągać pozytywne cele!!! A nie być w coraz gorszym stanie, niezdolni do konstruktywnej działalności, znajdować się w coraz gorszej sytuacji, a w efekcie i nasze rodziny, społeczeństwo, państwo…!!!
Bo ta osoba, niestety, nie potrafi i nie chce inaczej żyć, po prostu lubi dręczyć, szkodzić, niszczyć, pogrążać, to dla niej jest zabawa, cel istnienia, sens życia; niczym innym się nie zajmuje; nie ma wrażliwości, empatyczności, sumienia; jest nieludzko, bestialsko wytrwała, uparta, złośliwa, bezwzględna...!! Do tego ma schizofrenię, jest obłąkana, niedorozwinięta umysłowo, debilna i psychopatyczna…!!!
Jeśli chodzi o mnie – Piotra Kolodynskigo: nie dodałem wcześniej, że dzwoni do mnie domofonem, w tym w nocy, więc prawie cały czas mam odłożoną słuchawkę (najlepiej do mnie pukać)…
Radośnie-złośliwie się cieszy, gdy mnie po raz tysiąc kilkusetny raz obudzi w nocy (czasem idzie „za mną” do łazienki, nasłuchuje co robię i ponownie się cieszy)…
Nie znosi ciszy, spokoju, nie tylko ją to nudzi, ale i irytuje, więc gdy nie ma najmniejszego pretekstu do agresji, to wywleka jakiś usłyszany miesiące, lata temu dźwięk i odgrywa prześladowaną tym dźwiękiem ofiarę… Zresztą cały czas użala się nad sobą, współczuje sobie, broni się przed prześladowaniem – setki razy z powodu jakiegoś dawno temu usłyszanego dźwięku, przy czym awantura, którą wszczyna z tego powodu jest wielokrotnie głośniejsza i nie trwa sekundy, jak ten dźwięk, tylko, za każdym razem, godzinami…
Jest od tego uzależniona; ma zajęcie; tak realizuje swoją życiową misję; dobrze tak się bawi…
Nie wolno zaśmiecać, zatruwać umysł, uszkadzać uwrażliwiać psychikę, brać dawać zły przykład, demoralizować, wypaczać, wynaturzać, negatywnie programować swój i innych ludzi umysł, negatywnie kształtować swoją i innych ludzi psychikę; wywoływać efekt negatywnej lawiny…!!!
Należy tylko i wyłącznie brać, dawać pozytywny przykład, osiągać pozytywne cele!!
Aby się eksponować, to trzeba sobą reprezentować pozytywny i wysoki poziom, aby być właściwym wzorcem do naśladowania, osiągać konstruktywne cele…!!
A zatem nie widzimy pozytywnych perspektyw w sąsiedzkim zamieszkiwania z tą osobą i żądamy umieszczenia jej w placówce dla takich ludzi przeznaczonej!!
Bo dalsze jej tutaj przebywanie będzie skutkować tym, iż będziemy dalej ponosić drastyczne skutki jej działalności, czego efektem będzie doprowadzanie nas do chorób psychicznych, w tym z powodu chronicznego, wieloletniego stresowania, niewyspania, do nienormalności umysłowej…!!! A zdecydowana większość chorób psychicznych, stanów nienormalności umysłowej wynika z oddziaływania osób chorych psychicznie, nienormalnych umysłowo, debilnych, psychopatycznych…
W związku z tym domagamy się wypowiedzenia najmu lokalu tej osobie!
I prosimy o wynajęcie lokum osobie całkowicie nieuciążliwej pod każdym względem, czyli cichej, spokojnej, w tym jeśli odbiera jakiś przekaz, to przez słuchawki bezprzewodowe, nie palącej, bez zwierząt.
W związku z powagą sytuacji, powołując się na wyższy i wspólny interes, domagamy opierania się na hierarchii ważności i na tej podstawie wartości – pani Paul: osoba anormalna, chora psychicznie, niedorozwinięta umysłowo, aspołeczna, destrukcyjna, rozbestwiona bezkarnością, pasożytnicza na rencie vs kilkadziesiąt normalnych, pożytecznych ludzi. Proszę także wziąć pod uwagę wizerunek, interes firmy, oraz odwołujemy się do państwa odpowiedzialności, solidarności, współczucia, sumienia!
Prosimy także o zapoznanie się z materiałami dowodowymi w postaci nagrań audiowizualnych pod przesłanymi linkami.
Dobre jest wyłącznie to, dzięki czemu jest, całościowo, lepiej. A b. dobre jest wyłącznie to, dzięki czemu jest b. efektywnie całościowo coraz lepiej. A jak jest dotychczas... - Więc proszę nie kierować się nazewnictwem postępowania, emocjami, zaangażowaniem, ile osób się tym zajmuje, w to wierzy, to popiera, nakładem na działalność itp., itd., tylko i wyłącznie efektami, w tym perspektywami ...
Prawdziwa logika = prawdziwa etyka = prawdziwy konstruktywizm = osiąganie prawdziwie pozytywnych celów!!!
Zawsze i wszędzie należy osiągać tylko i wyłącznie pozytywne cele i w sposób jak najbardziej korzystny, czyli z jak najmniejszymi tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami!!! - To jest istota systemu racjonalnego.
Wszystko inne opiera się na, odpowiednio, postępowaniu, nazywaniu, przedstawianiu, traktowaniu rzeczywistości, odpowiednio, w sposób nieobiektywny, nierzetelny, nieuczciwy, nieprawdziwy, na odwrót; wpajaniu, realizowaniu utopii, anormalności; zajmowaniu się destrukcją, zagładą, w tym samozagładą…!!!
Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo nieprzemyślanych odpowiedzi, nieodpowiedzialnych decyzji.
Odnośnie stawiania przepisów nad interes ludzi…
Prawo to narzędzie, a nie cel!
Otóż to przepisy mają służyć dobru ludzi, a nie ludzie, bez względu na tego negatywne skutki mi ich konsekwencje, przepisom (spodziewają się państwo, że ktoś Wam wytknie, iż co prawda osiągacie pozytywne cele, ale jest to niezgodne z prawem/zamiast służyć prawu, to służycie interesowi ludzi…)!!!
Każde prawo jest niedoskonałe, w tym za sprawą grup ich interesu, a jego zmiana spotyka się z sprzeciwem, barierami, problemami, jest czasochłonna i kosztowna… A zawsze i wszędzie nadrzędnym jest jak najefektywniejsze osiąganie pozytywnych celów, a prawo pełni, w tym celu, jedynie funkcję pomocową!!!
- To jest jeden z filarów systemu racjonalnego, który staram się wprowadzić, o czym Państwo od dawna wiecie, od 2010 roku, i co, razem z mediami, przemilczacie…
W systemie racjonalnym ustala się też hierarchię ważności i na tej podstawie wartości (przykładowo: starzec-leczenie, opieka, długi (co i jak sobie wypracowali, to tak mają - na co zasłużyli...) vs młodzieniec-praca, bez pozytywnego potencjału dziecko-leczenie, opieka, długi vs zdrowe dziecko o pozytywnym potencjale-konstruktywny wkład pracą, prokreacją*, narkoman rencista wciągający, bezpośrednio, pośrednio w narkomanię, tak samo alkoholik, nikotynowiec, przestępcy, osobniki chore, upośledzone psychicznie, fizycznie, niedorozwinięte, anormalne umysłowo, które przyczyniają się do chorób, nienormalności umysłowej innych ludzi (większość problemów psychicznych, umysłowych jest powodowanych przez ludzi, w tym za sprawą małpiej, często wieloletniej, miłości, nienawiści, zemsty) vs normalni, uczciwi, pracujący abstynenci (a bez pracy nie są zaspokajane potrzeby i wypracowywane pieniądze... A tacy osobnicy przyczyniają się jeszcze do długów i innych negatywnych skutków i ich konsekwencji)).
*Masz zdrowe o pozytywnym potencjale dziecko - to kara: musisz pracować nie tylko na siebie i swoją rodzinę, mieszkanie, ale jeszcze musisz utrzymywać rodzinę z chorym, upośledzonym, niedorozwiniętym dzieckiem i jesteś jeszcze na nich zadłużany i są do pracy za nich i ich leczenia, opiekowania się nimi sprowadzani migranci, w tym muzułmanie, oraz pijesz, spożywasz substancje polekowe zawarte w wodzie, organizmach wodnych i produktach spożywczych, które zjadasz, jak również wdychasz spaliny wynikłe z produkcji na potrzeby lecznictwa i w efekcie spalania odpadów po leczeniu ... Ale jeśli masz chore, upośledzone, niedorozwinięte dziecko, to otrzymujesz nagrodę: mieszkanie, zasiłek opiekuńczy, rentę, nie musisz iść do pracy. - Więc co się bardziej opłaca...
Proszę podać chociaż jeden przykład w dziejach ludzkości, że hodowanie osobników bez pozytywnego potencjału przyniosło jakąkolwiek korzyść społeczeństwu, gatunkowi ludzkiemu, a nie wyłącznie same straty, szkody... Proszę podać chociaż jeden racjonalny argument przemawiający za tym, aby to kontynuować, w tym uwzględniając, do czego to prowadzi...
Szacunkowe wyliczenia (zaniżone).
Pobudki jakie mi złośliwie wydawanymi dźwiękami i hałasami zrobiła, często się po nich radośnie, jakby to był figiel, zabawa, albo szyderczo, złośliwie, triumfalnie, jako że jest bezkarna; jak zwyciężczyni - co ja na to poradzę, co jej zrobię…, licząc „tylko” przez 2 lata i „tylko” przez 10 miesięcy w roku i „tylko” po 4 razy dziennie = 2400 pobudek…!!!
I licząc, że przez tyle samo dni musiałem słuchać jej anormalnych, schizofrenicznych, obłąkańczych tekstów, krzyków, wrzasków po 5 godzin dziennie (uśredniając, bo pracowałem poza domem, więc od 6:30 do 18-tejnie było mnie w domu. A zatem pozostawały wieczory, noce, soboty i niedziele. Dopiero od lutego 2026 roku pracuję w domu) = 3000 godzin tego słuchania…!!!
Do tego prawie codziennie coś grzebie w komórce na korytarzu, trzaska drzwiami od balkonu, szura i stuka o podłogę meblami w mieszkaniu i na balkonie, uderza i telepie jakimś żelastwem po kaloryferze, zgrzyta gałką regulatora kaloryfera i co jakiś czas tupie podkutymi butami po mieszkaniu, w tym oczywiście i w nocy…
Administracja zaleca, aby wzywać policję, ochronę. Nigdy nikogo nie wzywałem, ale było kilka interwencji policji, jakiś ludzi (pracowników administracji i innych ). – I musiałem wysłuchiwać jak piskliwym, niewiniątka głosem żaliła się, skarżyła, jak jest niewinna, cierpi itp. i że to ja jestem agresorem, ją prześladuję, jestem nienormalny, chory psychicznie itp… Tylko ledwo ci ludzie wyszli z bloku, a natychmiast rozpoczynała koncert, w tym od szyderczych komentarzy i triumfalnego cieszenia się, jak skutecznie, przynajmniej w swoim mniemaniu, odgrywa rolę niewiniątka i osoby poszkodowanej, jaka jest sprytna i bezkarna, a następnie standard: anormalności, krzyki, wrzaski…
Do Administracji firmy wynajmującej nam mieszkania w Niemczech
Szanowni Państwo,
bardzo dziękujemy za pozytywne podejście, konstruktywne załatwienie sytuacji z panią Paul.
Niestety system w jakim żyjemy jest utopijny, prodestrukcyjny czego przykładem jest m.in. nagradzanie osobników nie tylko bez pozytywnego potencjału, ale nawet wyłącznie z destrukcyjnym potencjałem psychicznym, umysłowym, w tym intelektualnym, fizycznym…!! W dodatku odbywa się to kosztem psychicznym, umysłowym, fizycznym (m.in. za sprawą nieprzespanych nocy, złego odżywiania się z powodu stresów i wynikłych z tego problemów, brania leków z ich szkodliwymi sutkami ubocznymi), finansowym ludzi o pozytywnym potencjale, wnoszącym konstruktywny wkład – bo utrzymujemy takich osobników z swoich podatków...!
Zmierzam w tym wywodzie, na przykładzie m.in. tego problemu, do wykazania, że postępując zgodnie z założeniami systemu nie rozwiąże się problemu, tylko przeniesie się go w inne miejsce... No i właśnie chcę uczulić Państwa na tragizm takiego stanu rzeczy, aby zminimalizować tego skalę, o ile jest to możliwe…
W normalnej sytuacji taka osoba powinna być natychmiast bezboleśnie komisyjnie uśmiercona – bo zarówno ona jak i jej ofiary przestałyby cierpieć, ponosić tej sytuacji negatywne skutki i ich konsekwencje do końca swojego życia, w tym lęki, koszmarne wspomnienia, traumę, choroby psychiczne, nienormalność umysłową, dochodzi więc do drastycznego pogorszenia jakości i długości życia, w tym z powodu setek pobudek rocznie, i w tego efekcie nieprawidłowego odżywania, brania leków, plus negatywne skutki i ich konsekwencje dla osób z otoczenia poszkodowanych ludzi...!!! Przestałaby pasożytować, zajmować lokum (- a tylu młodych ludzi rezygnuje z posiadania potomstwa, bo zbyt mało zarabiają, nie mają mieszkania), zajmować policję, administrację, prawników, lekarzy, w tym z jej powodu przyczyniać się do terapii dla jej ofiar, przyczyniać się do niezdolności do pracy swoich ofiar, co skutkuje ich utrzymywaniem na rencie, przyczyniać się do długów państwa; szkodzić, niszczyć, pogrążać. Więc takie rozwiązanie jest tylko i wyłącznie bardzo dobre dla wszystkich i pod każdym względem (ale system każe nazywać to złym rozwiązaniem… A taką wyłącznie i pod każdym względem i dla wszystkich złą, anormalną sytuację traktuje jako prawidłową i nazywa okazywaniem wrażliwości (oczywiście okazywanie wrażliwości wobec ofiar takich osobników nie jest przez system promowane…) i czynieniem dobra…).
No ale realia są inne.
A teraz zmierzam do meritum.
Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby lokal po pani Paul wynająć osobie samotnej, niepalącej, bez zwierząt, zdrowej fizycznie, psychicznie, o normalnym umyśle, nie obcokrajowcom, w tym muzułmanom, Ukraińcom, Turkom, którzy słuchają całymi dniami i jeszcze głośno muzykę i modlą się 5 razy dziennie...!
Ogromnie bardzo dużo wycierpieliśmy i będziemy z tego powodu ponosić negatywne skutki i ich konsekwencje do końca życia…!
A przy okazji.
Aby oszczędzić lokatorom oraz osobom, które będą egzekwować przeprowadzkę pani Paul, bardzo dużo stresów, to proponuje zastosować asystę pogotowia, które może jej zaaplikować środki uspokajające. Ale najlepiej jest ją gdzieś wezwać, wywieźć pod jakimś pretekstem. Bo inaczej mogą dziać się straszne sceny…!
Ma niespożytą agresywną, destrukcyjną energię – jeśli odpoczywa, to tylko po to, aby zregenerować swoje siły do kontynuacji swojego dzieła, w tym do prowokowania aż do skutku, a potem odgrywania prześladowanej ofiary – nie ma absolutnie żadnych innych potrzeb, celów do osiągania ani w dzień ani w nocy przez 300 kilkadziesiąt dni w roku (przez te prawie 3 lata, dopiero po 2 latach było łącznie kilkanaście dni spokoju – tyle dała radę wytrzymać po interwencjach pracowników administracji firmy wynajmującej nam mieszkania i interwencjach sąsiadki…)…
Nie chcemy też ponownie narażać Państwa na kolejne kłopoty, interwencje, procedury za sprawą kolejnego uciążliwego lokatora.
Będę bardzo wdzięczny za informowanie mnie, kiedy potencjalne osoby zainteresowane wynajęciem mieszkania będą przychodzić na jego oglądnięcie, bym mógł wówczas dyskretnie ocenić kandydata czy kandydatkę.
Na koniec dodam, że system, na m.in. moim przykładzie, jako administracja państwa, wychowankowie systemu, czyli społeczeństwo, przedsiębiorcy, media, politycy, nie przewiduje także wsparcia dla prospołecznej, progospodarczej, propaństwowej, redaktorskiej, wynalazczej, racjonalizatorskiej działalności, a ponieważ nie mam wykształcenia, zawodu, to od zawsze wykonuję najprostsze, niskopłatne prace i w dodatku w bardzo stresujących warunkach za sprawą, od zawsze i wszędzie, negatywnie insertujących się mną osobników niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, upośledzonych, chorych psychicznie, debilnych, psychopatycznych, którzy m.in. uwrażliwiają mnie na kolejne bodźce, non stop napastują mnie wzrokowo i jeszcze przymuszają do słuchania radia i wdychania trucizny nikotynowej…!!
Tutaj tylko mała próbka...
https://drive.google.com/file/d/1XqOKP- ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 1)
https://youtu.be/nB3s-eNMvXI
https://drive.google.com/file/d/1gc6R1f ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 2)
https://youtu.be/3bJXuCBZjOk
https://drive.google.com/file/d/19cog82 ... drive_link
Pani Paul – dokumentalny horror psychologiczny…!!! (cz. 3)
https://youtu.be/iKbZH86LwwY
https://drive.google.com/file/d/1af654_ ... drive_link
Pani Paul (kobieta w średnim wieku) - ku unaocznieniu i przestrodze...!!!
Do Administracji firmy wynajmującej nam mieszkania w Niemczech
Szanowni Państwo
Niestety mimo wykazywania się nadludzką wyrozumiałością, cierpliwością, przekazywania tej pani pism uświadamiająco-obronnych, ostrzegawczych, aktywnej obrony poprzez odtwarzania, przez setki dni rocznie, po kilkadziesiąt razy dziennie, jej własnego przekazu, czyli schizofrenicznych tekstów w formie i w treści, wycia, krzyków, wrzasków itp. oraz uświadamiająco-obronno-ostrzegawczych komunikatów i to w trzech wersjach, sytuacja nie uległa normalizacji.
Zajęło jej około 1.5-2 lata zrozumienie, że to jest jej przekaz… Oraz z komunikatów, że nim głośniej i dłużej będzie wydalać z siebie swój przekaz, tym głośniej i dłużej będę jej to odtwarzać – czyli, że będzie musiała tego słuchać…
Ale i tak często o wszystkim, czego się nauczyła zapomina i sytuacja wraca do początkowego stadium… W tym jest absolutnie przekonana o tym, że jest całkowicie niewinna i że jest prześladowaną ofiarą…
Uważa także, że ma wszelkie prawa, bo „To jest moje mieszkanie!!” i my mamy obowiązek słuchania w wynajętych przez nas mieszkaniach, za które płacimy (w przeciwieństwie do niej, bo otrzymuje z naszych podatków rentę) tego, co ma do przekazania o każdej porze dnia i nocy z jej mieszkania, z jej balkonu, z wspólnego korytarza, na który w tym celu wychodzi… I trzeci rok z rzędu m.in. tę kwestię w kółko setki razy mi tłumaczy przez ścianę…
Pani Paul setki razy rocznie, aż do skutku, prowokuje mnie, abym włączył odtwarzanie jej wcześniejszego przekazu i trzech wyjaśniających jej sytuację, co czyni i jakie są tego skutki i ich konsekwencje i ostrzegających ją przed kontynuowanym swojego procederu na różne sposoby. komunikatów… A niekiedy wprost mówi przy ścianę żeby włączył odtwarzacz i to takim, osoby prześladowanej, poszkodowanej, obłąkańczym, tonem jakby przewidywała przyszłość, którą sama od lat absolutnie wytrwale, z bezwzględnym uporem sobie i nam kształtuje … A następnie biadoli, użala się nad sobą, lamentuje (wcześniej, zanim zacząłem się po pół roku czasu bronić też tak codziennie godzinami w mieszkaniu, na balkonie, na korytarzu robiła, jak również krzyczała z jakiegoś powodu), krzyczy, wrzeszczy, że jest prześladowana i żebym wyłączył odtwarzanie… A gdy nie włączam odtwarzania, to tak samo się tak samo wścieka, że nic się nie dzieje, więc nie ma pretekstu do biadolenia, użalania się nad sobą, lamentowania, krzyków, wrzasków (ale powraca do tego co miesiące, lata temu usłyszała, więc i tak jest poszkodowana, prześladowana – ma pretekst)…
I setki razy rocznie sprawdza kto dłużej wytrzyma ona krzycząc czy mój odtwarzacz odtwarzający jej wcześniejsze koncerty plus 3 uświadamiacie ją i ostrzegające teksty... Dopiero o 1,5-2 latach, setkach takich sytuacji rocznie, zaczęła uczyć się, że jednak odtwarzacz dłużej odtwarza niż ona urządza awantury… Ale i tak często zapomina o tym czego się nauczyła, więc sytuacja powraca do punktu wyjścia…
Proszę sobie wyobrażać, co to jest za koszmar: słuchać setki razy rocznie schizofreniczki, osoby obłąkanej, niedorozwiniętej umysłowo, chorej psychicznie, debilnej, psychopatycznej - nigdy, ani w dzień ani w nocy, nie zaznać spokoju w miejscu swojego zamieszkania…!!
A do tego mam, dzięki bardzo wytrwałej, ciężkiej, wieloletniej pracy nad sobą, umysł analityczny, więc to co odbieram analizuję… Jestem też wrażliwcem, a w efekcie dużo szybciej, dużo dłużej i dużo bardziej przeżywam stresy... Oprócz tego przeżyłem ogromną ilość podobnych i innych ciężkich stresów i w innych miejscach zamieszkania, w miejscach pracy…
Ma przeogromnie bardzo dużo na sumieniu, w tym zdrowia psychicznego, a w efekcie i fizycznego wielu ludzi i odpowiedni do tego stan umysłów, więc dodatkowo każdy dźwięk ze strony sąsiadów traktuje jako na nią odwetowy atak, a do tego ma omamy słuchowe, cierpi na manię prześladowczą, więc nieznośną dla niej ciszę traktuje jako zagorzenie, bo to oznacza, że sąsiedzi coś przeciwko niej knują, a oprócz tego przypomina sobie zdarzenia sprzed miesięcy, lat, więc również w efekcie ciszy, wspomnień dokuje swój anormalny atak na sąsiadów i samą siebie…!!!
My nie chcemy i mamy do tego nie tylko prawo, ale i taki wobec siebie, swoich rodzin i społeczeństwa obowiązek, aby nie synchronizować swoich umysłów z jej umysłem, nie zestrajać swoich psychik z jej psychiką; współodczuwać to, co ona czuje, myśleć, mieć potrzeby takie, jakie ona ma…!!! Mało tego, bo powinniśmy pozytywnie się rozwijać i konstruktywnie działać, być w coraz lepszym stanie pod każdym względem i osiągać pozytywne cele!!! A nie być w coraz gorszym stanie, niezdolni do konstruktywnej działalności, znajdować się w coraz gorszej sytuacji, a w efekcie i nasze rodziny, społeczeństwo, państwo…!!!
Bo ta osoba, niestety, nie potrafi i nie chce inaczej żyć, po prostu lubi dręczyć, szkodzić, niszczyć, pogrążać, to dla niej jest zabawa, cel istnienia, sens życia; niczym innym się nie zajmuje; nie ma wrażliwości, empatyczności, sumienia; jest nieludzko, bestialsko wytrwała, uparta, złośliwa, bezwzględna...!! Do tego ma schizofrenię, jest obłąkana, niedorozwinięta umysłowo, debilna i psychopatyczna…!!!
Jeśli chodzi o mnie – Piotra Kolodynskigo: nie dodałem wcześniej, że dzwoni do mnie domofonem, w tym w nocy, więc prawie cały czas mam odłożoną słuchawkę (najlepiej do mnie pukać)…
Radośnie-złośliwie się cieszy, gdy mnie po raz tysiąc kilkusetny raz obudzi w nocy (czasem idzie „za mną” do łazienki, nasłuchuje co robię i ponownie się cieszy)…
Nie znosi ciszy, spokoju, nie tylko ją to nudzi, ale i irytuje, więc gdy nie ma najmniejszego pretekstu do agresji, to wywleka jakiś usłyszany miesiące, lata temu dźwięk i odgrywa prześladowaną tym dźwiękiem ofiarę… Zresztą cały czas użala się nad sobą, współczuje sobie, broni się przed prześladowaniem – setki razy z powodu jakiegoś dawno temu usłyszanego dźwięku, przy czym awantura, którą wszczyna z tego powodu jest wielokrotnie głośniejsza i nie trwa sekundy, jak ten dźwięk, tylko, za każdym razem, godzinami…
Jest od tego uzależniona; ma zajęcie; tak realizuje swoją życiową misję; dobrze tak się bawi…
Nie wolno zaśmiecać, zatruwać umysł, uszkadzać uwrażliwiać psychikę, brać dawać zły przykład, demoralizować, wypaczać, wynaturzać, negatywnie programować swój i innych ludzi umysł, negatywnie kształtować swoją i innych ludzi psychikę; wywoływać efekt negatywnej lawiny…!!!
Należy tylko i wyłącznie brać, dawać pozytywny przykład, osiągać pozytywne cele!!
Aby się eksponować, to trzeba sobą reprezentować pozytywny i wysoki poziom, aby być właściwym wzorcem do naśladowania, osiągać konstruktywne cele…!!
A zatem nie widzimy pozytywnych perspektyw w sąsiedzkim zamieszkiwania z tą osobą i żądamy umieszczenia jej w placówce dla takich ludzi przeznaczonej!!
Bo dalsze jej tutaj przebywanie będzie skutkować tym, iż będziemy dalej ponosić drastyczne skutki jej działalności, czego efektem będzie doprowadzanie nas do chorób psychicznych, w tym z powodu chronicznego, wieloletniego stresowania, niewyspania, do nienormalności umysłowej…!!! A zdecydowana większość chorób psychicznych, stanów nienormalności umysłowej wynika z oddziaływania osób chorych psychicznie, nienormalnych umysłowo, debilnych, psychopatycznych…
W związku z tym domagamy się wypowiedzenia najmu lokalu tej osobie!
I prosimy o wynajęcie lokum osobie całkowicie nieuciążliwej pod każdym względem, czyli cichej, spokojnej, w tym jeśli odbiera jakiś przekaz, to przez słuchawki bezprzewodowe, nie palącej, bez zwierząt.
W związku z powagą sytuacji, powołując się na wyższy i wspólny interes, domagamy opierania się na hierarchii ważności i na tej podstawie wartości – pani Paul: osoba anormalna, chora psychicznie, niedorozwinięta umysłowo, aspołeczna, destrukcyjna, rozbestwiona bezkarnością, pasożytnicza na rencie vs kilkadziesiąt normalnych, pożytecznych ludzi. Proszę także wziąć pod uwagę wizerunek, interes firmy, oraz odwołujemy się do państwa odpowiedzialności, solidarności, współczucia, sumienia!
Prosimy także o zapoznanie się z materiałami dowodowymi w postaci nagrań audiowizualnych pod przesłanymi linkami.
Dobre jest wyłącznie to, dzięki czemu jest, całościowo, lepiej. A b. dobre jest wyłącznie to, dzięki czemu jest b. efektywnie całościowo coraz lepiej. A jak jest dotychczas... - Więc proszę nie kierować się nazewnictwem postępowania, emocjami, zaangażowaniem, ile osób się tym zajmuje, w to wierzy, to popiera, nakładem na działalność itp., itd., tylko i wyłącznie efektami, w tym perspektywami ...
Prawdziwa logika = prawdziwa etyka = prawdziwy konstruktywizm = osiąganie prawdziwie pozytywnych celów!!!
Zawsze i wszędzie należy osiągać tylko i wyłącznie pozytywne cele i w sposób jak najbardziej korzystny, czyli z jak najmniejszymi tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami!!! - To jest istota systemu racjonalnego.
Wszystko inne opiera się na, odpowiednio, postępowaniu, nazywaniu, przedstawianiu, traktowaniu rzeczywistości, odpowiednio, w sposób nieobiektywny, nierzetelny, nieuczciwy, nieprawdziwy, na odwrót; wpajaniu, realizowaniu utopii, anormalności; zajmowaniu się destrukcją, zagładą, w tym samozagładą…!!!
Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo nieprzemyślanych odpowiedzi, nieodpowiedzialnych decyzji.
Odnośnie stawiania przepisów nad interes ludzi…
Prawo to narzędzie, a nie cel!
Otóż to przepisy mają służyć dobru ludzi, a nie ludzie, bez względu na tego negatywne skutki mi ich konsekwencje, przepisom (spodziewają się państwo, że ktoś Wam wytknie, iż co prawda osiągacie pozytywne cele, ale jest to niezgodne z prawem/zamiast służyć prawu, to służycie interesowi ludzi…)!!!
Każde prawo jest niedoskonałe, w tym za sprawą grup ich interesu, a jego zmiana spotyka się z sprzeciwem, barierami, problemami, jest czasochłonna i kosztowna… A zawsze i wszędzie nadrzędnym jest jak najefektywniejsze osiąganie pozytywnych celów, a prawo pełni, w tym celu, jedynie funkcję pomocową!!!
- To jest jeden z filarów systemu racjonalnego, który staram się wprowadzić, o czym Państwo od dawna wiecie, od 2010 roku, i co, razem z mediami, przemilczacie…
W systemie racjonalnym ustala się też hierarchię ważności i na tej podstawie wartości (przykładowo: starzec-leczenie, opieka, długi (co i jak sobie wypracowali, to tak mają - na co zasłużyli...) vs młodzieniec-praca, bez pozytywnego potencjału dziecko-leczenie, opieka, długi vs zdrowe dziecko o pozytywnym potencjale-konstruktywny wkład pracą, prokreacją*, narkoman rencista wciągający, bezpośrednio, pośrednio w narkomanię, tak samo alkoholik, nikotynowiec, przestępcy, osobniki chore, upośledzone psychicznie, fizycznie, niedorozwinięte, anormalne umysłowo, które przyczyniają się do chorób, nienormalności umysłowej innych ludzi (większość problemów psychicznych, umysłowych jest powodowanych przez ludzi, w tym za sprawą małpiej, często wieloletniej, miłości, nienawiści, zemsty) vs normalni, uczciwi, pracujący abstynenci (a bez pracy nie są zaspokajane potrzeby i wypracowywane pieniądze... A tacy osobnicy przyczyniają się jeszcze do długów i innych negatywnych skutków i ich konsekwencji)).
*Masz zdrowe o pozytywnym potencjale dziecko - to kara: musisz pracować nie tylko na siebie i swoją rodzinę, mieszkanie, ale jeszcze musisz utrzymywać rodzinę z chorym, upośledzonym, niedorozwiniętym dzieckiem i jesteś jeszcze na nich zadłużany i są do pracy za nich i ich leczenia, opiekowania się nimi sprowadzani migranci, w tym muzułmanie, oraz pijesz, spożywasz substancje polekowe zawarte w wodzie, organizmach wodnych i produktach spożywczych, które zjadasz, jak również wdychasz spaliny wynikłe z produkcji na potrzeby lecznictwa i w efekcie spalania odpadów po leczeniu ... Ale jeśli masz chore, upośledzone, niedorozwinięte dziecko, to otrzymujesz nagrodę: mieszkanie, zasiłek opiekuńczy, rentę, nie musisz iść do pracy. - Więc co się bardziej opłaca...
Proszę podać chociaż jeden przykład w dziejach ludzkości, że hodowanie osobników bez pozytywnego potencjału przyniosło jakąkolwiek korzyść społeczeństwu, gatunkowi ludzkiemu, a nie wyłącznie same straty, szkody... Proszę podać chociaż jeden racjonalny argument przemawiający za tym, aby to kontynuować, w tym uwzględniając, do czego to prowadzi...
Szacunkowe wyliczenia (zaniżone).
Pobudki jakie mi złośliwie wydawanymi dźwiękami i hałasami zrobiła, często się po nich radośnie, jakby to był figiel, zabawa, albo szyderczo, złośliwie, triumfalnie, jako że jest bezkarna; jak zwyciężczyni - co ja na to poradzę, co jej zrobię…, licząc „tylko” przez 2 lata i „tylko” przez 10 miesięcy w roku i „tylko” po 4 razy dziennie = 2400 pobudek…!!!
I licząc, że przez tyle samo dni musiałem słuchać jej anormalnych, schizofrenicznych, obłąkańczych tekstów, krzyków, wrzasków po 5 godzin dziennie (uśredniając, bo pracowałem poza domem, więc od 6:30 do 18-tejnie było mnie w domu. A zatem pozostawały wieczory, noce, soboty i niedziele. Dopiero od lutego 2026 roku pracuję w domu) = 3000 godzin tego słuchania…!!!
Do tego prawie codziennie coś grzebie w komórce na korytarzu, trzaska drzwiami od balkonu, szura i stuka o podłogę meblami w mieszkaniu i na balkonie, uderza i telepie jakimś żelastwem po kaloryferze, zgrzyta gałką regulatora kaloryfera i co jakiś czas tupie podkutymi butami po mieszkaniu, w tym oczywiście i w nocy…
Administracja zaleca, aby wzywać policję, ochronę. Nigdy nikogo nie wzywałem, ale było kilka interwencji policji, jakiś ludzi (pracowników administracji i innych ). – I musiałem wysłuchiwać jak piskliwym, niewiniątka głosem żaliła się, skarżyła, jak jest niewinna, cierpi itp. i że to ja jestem agresorem, ją prześladuję, jestem nienormalny, chory psychicznie itp… Tylko ledwo ci ludzie wyszli z bloku, a natychmiast rozpoczynała koncert, w tym od szyderczych komentarzy i triumfalnego cieszenia się, jak skutecznie, przynajmniej w swoim mniemaniu, odgrywa rolę niewiniątka i osoby poszkodowanej, jaka jest sprytna i bezkarna, a następnie standard: anormalności, krzyki, wrzaski…
Do Administracji firmy wynajmującej nam mieszkania w Niemczech
Szanowni Państwo,
bardzo dziękujemy za pozytywne podejście, konstruktywne załatwienie sytuacji z panią Paul.
Niestety system w jakim żyjemy jest utopijny, prodestrukcyjny czego przykładem jest m.in. nagradzanie osobników nie tylko bez pozytywnego potencjału, ale nawet wyłącznie z destrukcyjnym potencjałem psychicznym, umysłowym, w tym intelektualnym, fizycznym…!! W dodatku odbywa się to kosztem psychicznym, umysłowym, fizycznym (m.in. za sprawą nieprzespanych nocy, złego odżywiania się z powodu stresów i wynikłych z tego problemów, brania leków z ich szkodliwymi sutkami ubocznymi), finansowym ludzi o pozytywnym potencjale, wnoszącym konstruktywny wkład – bo utrzymujemy takich osobników z swoich podatków...!
Zmierzam w tym wywodzie, na przykładzie m.in. tego problemu, do wykazania, że postępując zgodnie z założeniami systemu nie rozwiąże się problemu, tylko przeniesie się go w inne miejsce... No i właśnie chcę uczulić Państwa na tragizm takiego stanu rzeczy, aby zminimalizować tego skalę, o ile jest to możliwe…
W normalnej sytuacji taka osoba powinna być natychmiast bezboleśnie komisyjnie uśmiercona – bo zarówno ona jak i jej ofiary przestałyby cierpieć, ponosić tej sytuacji negatywne skutki i ich konsekwencje do końca swojego życia, w tym lęki, koszmarne wspomnienia, traumę, choroby psychiczne, nienormalność umysłową, dochodzi więc do drastycznego pogorszenia jakości i długości życia, w tym z powodu setek pobudek rocznie, i w tego efekcie nieprawidłowego odżywania, brania leków, plus negatywne skutki i ich konsekwencje dla osób z otoczenia poszkodowanych ludzi...!!! Przestałaby pasożytować, zajmować lokum (- a tylu młodych ludzi rezygnuje z posiadania potomstwa, bo zbyt mało zarabiają, nie mają mieszkania), zajmować policję, administrację, prawników, lekarzy, w tym z jej powodu przyczyniać się do terapii dla jej ofiar, przyczyniać się do niezdolności do pracy swoich ofiar, co skutkuje ich utrzymywaniem na rencie, przyczyniać się do długów państwa; szkodzić, niszczyć, pogrążać. Więc takie rozwiązanie jest tylko i wyłącznie bardzo dobre dla wszystkich i pod każdym względem (ale system każe nazywać to złym rozwiązaniem… A taką wyłącznie i pod każdym względem i dla wszystkich złą, anormalną sytuację traktuje jako prawidłową i nazywa okazywaniem wrażliwości (oczywiście okazywanie wrażliwości wobec ofiar takich osobników nie jest przez system promowane…) i czynieniem dobra…).
No ale realia są inne.
A teraz zmierzam do meritum.
Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby lokal po pani Paul wynająć osobie samotnej, niepalącej, bez zwierząt, zdrowej fizycznie, psychicznie, o normalnym umyśle, nie obcokrajowcom, w tym muzułmanom, Ukraińcom, Turkom, którzy słuchają całymi dniami i jeszcze głośno muzykę i modlą się 5 razy dziennie...!
Ogromnie bardzo dużo wycierpieliśmy i będziemy z tego powodu ponosić negatywne skutki i ich konsekwencje do końca życia…!
A przy okazji.
Aby oszczędzić lokatorom oraz osobom, które będą egzekwować przeprowadzkę pani Paul, bardzo dużo stresów, to proponuje zastosować asystę pogotowia, które może jej zaaplikować środki uspokajające. Ale najlepiej jest ją gdzieś wezwać, wywieźć pod jakimś pretekstem. Bo inaczej mogą dziać się straszne sceny…!
Ma niespożytą agresywną, destrukcyjną energię – jeśli odpoczywa, to tylko po to, aby zregenerować swoje siły do kontynuacji swojego dzieła, w tym do prowokowania aż do skutku, a potem odgrywania prześladowanej ofiary – nie ma absolutnie żadnych innych potrzeb, celów do osiągania ani w dzień ani w nocy przez 300 kilkadziesiąt dni w roku (przez te prawie 3 lata, dopiero po 2 latach było łącznie kilkanaście dni spokoju – tyle dała radę wytrzymać po interwencjach pracowników administracji firmy wynajmującej nam mieszkania i interwencjach sąsiadki…)…
Nie chcemy też ponownie narażać Państwa na kolejne kłopoty, interwencje, procedury za sprawą kolejnego uciążliwego lokatora.
Będę bardzo wdzięczny za informowanie mnie, kiedy potencjalne osoby zainteresowane wynajęciem mieszkania będą przychodzić na jego oglądnięcie, bym mógł wówczas dyskretnie ocenić kandydata czy kandydatkę.
Na koniec dodam, że system, na m.in. moim przykładzie, jako administracja państwa, wychowankowie systemu, czyli społeczeństwo, przedsiębiorcy, media, politycy, nie przewiduje także wsparcia dla prospołecznej, progospodarczej, propaństwowej, redaktorskiej, wynalazczej, racjonalizatorskiej działalności, a ponieważ nie mam wykształcenia, zawodu, to od zawsze wykonuję najprostsze, niskopłatne prace i w dodatku w bardzo stresujących warunkach za sprawą, od zawsze i wszędzie, negatywnie insertujących się mną osobników niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, upośledzonych, chorych psychicznie, debilnych, psychopatycznych, którzy m.in. uwrażliwiają mnie na kolejne bodźce, non stop napastują mnie wzrokowo i jeszcze przymuszają do słuchania radia i wdychania trucizny nikotynowej…!!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości