www.wolnyswiat.pl

 

 

MODŁY...

 

"FAKTY I MITY" nr 22, 07.06.2007 r.

MARYJNA KOALICJA, CZYLI SEJM POD WEZWANIEM

(...) 393 wybrańców narodu nie czuje się na siłach samodzielnie wypełnić roty ślubowania. Wzywają do pomocy Boga. Bezceremonialnie i obcesowo: „ Tak mi dopomóż Bóg”. (...) Mówił dziad do obrazu, a obraz do dziada ani razu.

W dalszych działaniach o wsparcie Pana Boga PiS&company korzysta z pośrednictwa ojca dyrektora Rydzyka i jego mediów. Oczywiście, nie za Bóg zapłać. (...)

Joanna Senyszyn

 

 

„FAKTY I MITY” nr 47, 29.11.2007 r. LISTY

NIE DOPOMÓGŁ

Kiedy ci, co ostatnio odeszli z wysokich stanowisk państwowych (premier, wiceprzewodniczący, ministrowie, posłowie), składali przysięgę, obejmując te stanowiska, dodawali zdanie: „Tak mi dopomóż Bóg”. Żadnemu z nich Bóg nie pomógł, mimo że chodzili do kościołów, klękali, całowali księży po rękach i przekazywali Kościołowi ogromne państwowe pieniądze. Odeszli szybko i w niesławie. (...)

R.S., Konin

 

[Więc, czy powoływacze mają religijne, moralne, racjonalne prawo, powód, do powoływania się na bzdury...; dalej ogłupiać ludzi?! – red.]

 

 

Pole tekstowe:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rys. z „FiM”

 

 

Modlenie się

to nic innego jak wmawianie sobie (kodowanie w umyśle) istnienie danego bóstwa - więc i jego wpływu na wszystko, w tym na swoje życie - przypisywanie zdarzeniom ponadnaturalnych przyczyn i wtedy pomyślne – jako nagroda, a niepomyślne – jako kara zdarzenia są dowodem jego istnienia... Jest to pozbywanie się zdolności do racjonalnego, zdroworozsądkowego myślenia. Wówczas, naturalną koleją rzeczy, pojawienie się kogoś (np. tzw. kapłana) czy nawet myśli (np. o zbrodni o podłożu religijnym) oznacza, że to bóstwo tak widocznie chce, a bóstwu sprzeciwiać się nie można... I za posłuszność jego woli nagrodzi, a za nieposłuszeństwo ukaże. Więc za wszystko odpowiedzialne staje się bóstwo – wykonawca „jego woli” ma czyste sumienie i jest dumny z tego co zrobił. Stąd zdolność takich ludzi do wszystkiego każdych, w tym dowolnie absurdalnych, aspołecznych działań, byleby tylko kapłanowi (bóstwu) się przypodobać.

Najlepszą modlitwą dla bóstwa mogłoby być prawe, konstruktywne życie, a nie bełkotanie w kółko (miliardy razy) wymyślonych przez ludzi zdrowasiek itp., bo byłoby to też b. nudne i niezdrowe również dla niego.

 

 

Ø       CZY JAKIEKOLWIEK BÓSTWO ISTNIEJE – OSTATECZNE ROZSTRZYGNIĘCIE.

Otóż proponuję zrobić następujący eksperyment (za jednym razem będzie wiadomo czy jakiekolwiek bóstwo istnieje, a jeśli, to które): Proszę przygotować solidną, stalową skrzynię i włożyć do niej kartkę i długopis, a następnie niech najwyżsi rangą przedstawiciele wszystkich religii zamkną ją - każdy na swoją kłódkę - po czym niech przystąpią do błagań, modłów i co tylko chcą (wraz z wszystkimi innymi wyznawcami – czyli miliardy ludzi!) by ich bóstwo tam cokolwiek napisało. Z tym że jest jeden warunek: modły muszą się zakończyć zanim skrzynię i kłódki zeżre rdza…

PS

By zmobilizować do tego eksperymentu ogłaszam iż - w razie sukcesu - zwycięska religia natychmiast staje się jedyną na Ziemi (nie będzie też ateistów), a ich najwyżsi rangą przedstawiciele Panami Świata! Jeśli jednak nie będzie chętnych to napiszę krótko do wszystkich religijnych ogłupiaczy, trucicieli, wykorzystywaczy, wyłudzaczy, pasożytów, nierobów itp.!: WON OD LUDZI ZDEGENEROWANE, BEZWZGLĘDNE GNOJE!!! A może kogoś, coś obraziłem? Tak, to proszę b. przeprowadzić takie same (codziennie zalecane, bo/jakże skuteczne), modły w intencji ukarania mnie prze bóstwo. Jeśli jednak tego nie zrobi to się mu nie sprzeciwiajcie… i PRECZ!!! Absolutnie nie mam nic przeciwko temu aby członkowie, wyznawcy jakiejkolwiek religii otrzymywali wszystko to, czego pragną  pod warunkiem iż to wymodlą, otrzymają od bóstwa! Jeśli jednak sami karzą, wywierają presję, szantażują, korzystają z normalnych sądów, domagają szczególnych praw itp. to się demaskują/sprzeciwiają wszechmogącemu a więc wszechwiedzącemu, arcysprawiedliwemu itp. bóstwu!...

PS

Czy można wierzyć w coś, czego istnienia ABSOLUTNIE NIKT I W ŻADEN SPOSÓB nie jest w stanie udowodnić, mało tego WSZYSTKO: postępowanie członków org. religijnych, ich ofiar, codzienna rzeczywistość... absolutnie przeczą interwencji, istnieniu jakichkolwiek bóstw!!; czy należy bezmyślnie, ślepo naśladować innych, podporządkowywać się ogłupionym, okaleczonym ogłupiaczom, bezwzględnym, pazernym kreaturom, tylko dlatego że ktoś coś i dawno temu wymyślił; że uległo temu wielu innych...

 

 

PRÓBA (do wyboru).

Specjalistów od bóstw można poddać próbie:

1. Niech bóstwo (podobno wszechmocne...) potwierdzi pisemnie, że istnieje (ponieważ bóstwa mają to do siebie, iż są b. nieśmiałe... można kartkę i długopis włożyć do skrzyni) potwierdzając, iż dany prorok, kapłan (czy co tam) ma cokolwiek z nim wspólnego (specjalista... może w tym celu np. wyć, skomleć, lamentować, a nawet zrobić kupę);

2. Niech bóstwo pisemnie (...) zaprzeczy, iż kapłani itp. to oszuści, nieroby, i religia nie służy im do życia w dobrobycie, poważaniu, bezkarności i nieróbstwie.

3. Niech specjalista/ści (nim więcej tym lepiej...) wsadzi swój łeb do wody i tak się modli przez kwadrans (jest to też skuteczny sposób na pozbycie się b. wielu problemów...).

4. Niech specjaliści, bezwzględnie zawierzający bóstwu, wejdą do głębokiego dołu z bombą zegarową (tak ze 10 kg na łeb powinno wystarczyć – nie rozdrabniajmy się) i liczą na interwencję bóstwa (w końcu to jego sługi, wyznawcy), że powstrzyma wybuch (mogą się modlić, obłożyć wszelkimi świętymi pismami, relikwiami, a nawet je zjeść). Jeśli przeżyją tzn. że rzeczywiście powinni podkładać bomby pod innych – na próbę, ale podkreślam: WYŁĄCZNIE W TEJ KOLEJNOŚCI! Chyba nie jesteście małej wiary? (mam nadzieję, że amerykańscy saperzy pomogą sługom bożym dać świadectwo prawdzie...).

PS

MOŻECIE SIĘ MODLIĆ, w tym najwyżsi rangą w danej organizacji, 16 godzin dziennie i 365 dni w roku, jak kto chce i o co chce: o karę dla mnie, moje nawrócenie, jedno i drugie, do wszystkich bóstw na raz, każdego z osobna, czy tylko jednego (tylko proszę się gimnastykować – przynajmniej taki będzie z tego pożytek). Dotyczy to też ofiar wszystkich organizacji religijnych, w tym o to by wasze dzieci też znalazły się w takim stanie jak wy, ale TYLKO MÓDLCIE SIĘ OTO (sami im nic nie róbcie, nawet módlcie tak, by o waszych modłach nie wiedziały – tak będzie najobiektywniej, najetyczniej). No chyba nie jesteście małej wiary; wierzycie w modły, swoje bóstwo, w tym w jego nieograniczone możliwości, nieomylność, wszechwiedzę itp. (już ono/e zajmą się mną, innymi, waszymi dziećmi i Wy nie musicie). Więc jeśli jakieś bóstwo uzna że zasłużyłem na karę to niech ono mnie ukaże, a nie osobnicy broniący swoich interesów, ich poplecznicy, koniunkturaliści, ich ogłupiane, okaleczane ofiary!

 

 

Pole tekstowe:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rys. z „FiM”

 

 

PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

 

www.wolnyswiat.pl   WBREW ZŁU!!! 

PISMO NIEZALEŻNE – WOLNE OD WPŁYWÓW JAKICHKOLWIEK ORGANIZACJI RELIGIJNYCH, PARTII, UGRUPOWAŃ I STOWARZYSZEŃ ORAZ WYPŁOCIN REKLAMOWYCH. WSKAZUJE PROBLEMY GOSPODARCZE, POLITYCZNE, PRAWNE, SPOŁECZNE I PROPOZYCJE SPOSOBÓW ICH ROZWIĄZANIA

 

OSOBY ZAINTERESOWANE WSPARCIEM MOJEGO PISMA, MOICH DZIAŁAŃ PROSZĘ O WPŁATY NA KONTO:

Piotr Kołodyński skr. 904, 00-950 W-wa 1

BANK PEKAO SA II O. WARSZAWA

Nr rachunku: 74 1240 1024 1111 0010 0521 0478

Przy wpłatach do 800 PLN należy podać: imię i nazwisko, adres, nr PESEL oraz tytuł wpłaty (darowizna na pismo „Wolny Świat”). Wpłat powyżej 800 PLN można dokonać tylko z konta bankowego lub kartą płatniczą. ILE ZOSTAŁO WPŁACONE BĘDĘ PRZEDSTAWIAŁ CO 3 MIESIĄCE NA PODSTAWIE WYDRUKU BANKOWEGO (na życzenie, przy wpłacie od 100 zł, będę podawał jej wielkość oraz wskazane dane wpłacających).

Stan wpłat do dnia 10.08.2008 r.: 0 zł.